
Uzdrawiając Bezwzględnego Alfę
Moon_Flood · Zakończone · 139.1k słów
Wstęp
Za odebranie życia swojej matce podczas porodu, Sihana jest skazana na nienawiść przez całe swoje życie. Zdesperowana, by być kochaną, ciężko pracuje, by zadowolić swoją watahę i udowodnić swoją wartość, ale kończy jako ich pseudo-niewolnica.
Gorzkie doświadczenie związania z jej prześladowcą, który natychmiast ją odrzuca, zniechęca ją do łączenia się w pary, ale bogini daje jej drugą szansę w osobie Alfy Cahira Armaniego.
Alfa najsilniejszej watahy na świecie, Cahir Armani, ma reputację krwiożerczego, zimnego i okrutnego. Cahir jest bezwzględny, człowiek, który zabija bez wyrzutów sumienia, śmieje się bez humoru i bierze bez pytania. Nikt nie wie, że pod jego krwawą zbroją kryje się człowiek z bliznami.
Cahir nie ma miejsca na partnerkę w swoim życiu, ale bogini rzuca mu Sihanę na drogę. Choć nie widzi sensu w posiadaniu partnerki, nie może oprzeć się więzi parowania ani uwodzicielskim kształtom Sii.
Pocałowana przez boginię i obdarzona zdolnościami uzdrawiania, staje się skarbem, którego jej były partner i jego wataha nie chcą puścić, ale kto może powstrzymać takiego człowieka jak Cahir przed roszczeniem sobie prawa do swojej partnerki? Czy Cahir nauczy się kochać, a Sia uleczy jego rany? Czy związek między dwiema złamanymi osobami zadziała, czy lepiej im będzie bez siebie?
Rozdział 1
Miałam jeden dzień do ukończenia dwudziestu jeden lat, wtedy mogłabym opuścić to piekło, które nazywałam swoją watahą, i żyć jako samotny wilk. W wieku osiemnastu lat wilki są uważane za dorosłe, ale samotne wilki są rzadkością, ponieważ życie bez więzi z watahą może doprowadzić wilka do szaleństwa. Nasze prawo zabrania wilkom poniżej dwudziestego pierwszego roku życia życia w samotności, aby utrzymać populację wyrzutków w ryzach.
„Jutro, Rena, ty i ja opuścimy to piekło i znajdziemy prawdziwy dom.” Głaskałam futro czarnego wilka, który stał się moim przyjacielem rok temu.
„Co robisz, leniuchując?” Ostry głos przeciął spokojne powietrze za domem watahy. „Czy trzymamy cię tutaj, żebyś marnowała nasze powietrze?” Szybko wstałam, gdy Felicity zbliżyła się do mnie. „Ty bezużyteczny szmelcu!” Moja twarz odwróciła się na bok, a ja zatoczyłam się, gdy jej dłoń połączyła się z moim lewym policzkiem w głośnym policzku.
„Mam przerwę.” Oburzenie zabrzmiało w moim głosie, gdy obejmowałam policzek. „Zasługuję na odpoczynek po nieustannej pracy przez dwanaście godzin –“ Kolejny policzek przerwał mi w pół zdania.
„Ta brudna suka!” Krzyknęła, czerwona na twarzy. „Jak śmiesz mi odpowiadać?” Zrobiła krok bliżej, ale zatrzymała się, gdy Rena warknęła nisko w gardle.
„Rena, odpuść,” ostrzegłam moją przyjaciółkę. Ona już wystarczająco cierpiała z powodu okrutnych tortur dla mnie, a za każdym razem, gdy ją popychałam, żeby odeszła, wracała do mnie.
W przeciwieństwie do mnie, Rena była zwykłym wilkiem, a nie zmiennokształtną. Nie mogłam powiedzieć, czy rozumiała mnie, gdy mówiłam jej, żeby opuściła watahę, znalazła inne miejsce albo schowała się. Zawsze stała przy mnie, a to zawsze kończyło się jej zranieniem.
„Ty i ten twój głupi kundel,” Felicity mruknęła, patrząc na Renę, która wciąż warczała, a intensywność dźwięku rosła z każdą chwilą. „Cokolwiek,” przewróciła oczami, udając, że dźwięki dochodzące z gardła Reny jej nie przerażają. „Zgłoszę cię mojemu ojcu.” Z tymi słowami przeszła obok mnie, jej ramię uderzyło mnie wystarczająco mocno, żeby mnie zatoczyło.
„Rena, nie –“ Bez patrzenia wstecz wiedziałam, co się zaraz wydarzy. Rena rzuciła się na Felicity, pazury wbijając w jej ramię, gdy druga dziewczyna próbowała się przemienić. „Zostaw ją. Wpadniesz w kłopoty!” Moje oczy przeszukiwały teren. Nie słyszałam nic, ale z zapachem krwi unoszącym się w powietrzu, ludzie wkrótce tu będą.
„Rena –“ Zawołałam głosem zdławionym emocjami. „Proszę –“ Jeśli mnie rozumiała, nie dawała tego po sobie poznać. Walczyła z Felicity jak wściekły pies. Córka Alfy przemieniła się w swojego brązowego wilka, ale brakowało jej morderczych intencji, żeby walczyć z Reną, która walczyła jak szalona bestia gotowa zabić.
„Felicity!” Głos zagrzmiał za moimi plecami. Odwracając się, zobaczyłam Kade'a, który biegł w stronę walczących wilków. Dwóch innych mężczyzn podążało za nim i w ciągu kilku sekund rozdzielili walkę.
„Co zrobiłaś?” Wyraz twarzy Kade'a sprawił, że przełknęłam ślinę, cofając się. Patrzył na mnie czerwonymi oczami, robiąc krok do przodu, podczas gdy ja cofałam się jeszcze bardziej.
„Kade,” Felicity zapłakała żałośnie, gdy mężczyzna narzucił na nią płaszcz. „Ona nasłała na mnie tego agresywnego wilka.” Wskazała drżącym palcem w moim kierunku.
„To nieprawda. Ona specjalnie na mnie wpadła, a Rena broniła –” Skoczyłam, żeby bronić mojej przyjaciółki.
„Dość.” Skrzywiłam się na lodowaty jad w tych słowach. „Dlaczego nie potrafisz spędzić jednego dnia bez robienia problemów?” Warknął mi w twarz. „Co zyskasz, raniąc Felicity?” Objął swoją siostrę, przytulając ją do siebie.
Chciałabym coś powiedzieć w swojej obronie, ale nikt nigdy mi nie wierzył. Moje słowa nie miały znaczenia w porównaniu do Felicity. Prawda była taka, że gdyby zobaczył ją bijącą mnie na ziemię z tylko jednym zadrapaniem na twarzy, to i tak byłaby moja wina. Felicity była cenną córką Alfy i ukochaną członkinią stada, podczas gdy ja byłam nieszczęsną omega córką Beta, złą dziewczyną, która zabiła swoją matkę. Te traktowania nie były dla mnie nowe. Całe życie próbowałam zasłużyć na ich miłość, ale teraz się poddałam. Ich bolesne słowa już mnie nie dotykały. Po dwudziestu jeden latach radzenia sobie z nimi, jeden ostatni dzień nie miał dla mnie znaczenia.
„Przepraszam.” Pochyliłam głowę, walcząc z łzami, które groziły wylaniem się z moich oczu. Cały Silver Moon widział już wystarczająco dużo moich łez. Nie zasługiwali na satysfakcję z zobaczenia mnie złamaną po raz ostatni.
„Przepraszaj za wilka, którego właśnie zabiłaś.” Moja krew zamarła na te słowa wypowiedziane z wrogością i twardymi oczami. „Odetnijcie jej głowę.” Wydał rozkaz mężczyznom stojącym za nim na baczność.
„Nie, nie Rena! To była moja wina –” Krzyknęłam, nie mogąc powstrzymać łez, gdy usłyszałam skomlenie Reny. Dwóch rosłych mężczyzn odciągnęło moją przyjaciółkę, podczas gdy ona walczyła. „To była moja wina.” Próbowałam biec za nimi, aby pomóc Renie moimi bezużytecznymi rękami, ale Kade mnie zatrzymał.
„Stój.” Rozkaz Alfy był niemożliwy do zignorowania dla jakiegokolwiek wilka pod jego dowództwem. Kiedy Kade mówił swoim głosem Alfy, moje ciało posłusznie stawało w miejscu.
„Proszę, ona jest jedyną, którą mam. Obiecuję – obiecuję, że nigdy więcej nie sprawię żadnych kłopotów. Nigdy więcej nie sprawimy kłopotów, jeśli ty –“ błagałam, moje nogi były zgięte pod mną.
„Zamknij się, przyprawiasz mnie o ból głowy,” warknął, odgarniając włosy z twarzy, trzymając Felicity, która udawała, że jest ranna. Rany na jej ramionach same się goiły dzięki krwi Alfy, ale ona ciężko oddychała przez usta, udając ból.
„Twoja kara zostanie ustalona później,” powiedział. Felicity uniosła głowę odrobinę, żeby uśmiechnąć się do mnie złośliwie, zanim znów opadła bezwładnie w ramionach brata. „Dałem ci wiele szans, żebyś pozbyła się tego psa, ale ty go trzymałaś. Jej krew jest na twoich rękach.” Spojrzałam na swoje drżące ręce, gdy odchodził, zostawiając mnie z tymi słowami, które przygniotły moją duszę.
Odległe wycie mojego przyjaciela rozbrzmiało w moich uszach i odblokowało moje nogi. Drżałam od stóp do głów, biegnąc, podążając za ostrym zapachem krwi, który należał do mojego jedynego towarzysza. Niestety, wpadłam na moją przełożoną, gdy skręciłam za róg.
„O, tu jesteś.” Złapała mnie za rękę. „Twoja trzydziestominutowa przerwa skończyła się dziesięć minut temu. Co jeszcze tu robisz?” Mówiąc to, pociągnęła mnie za sobą. „Nieważne. Jest dużo do zrobienia, czy zapomniałaś, że od dzisiaj wieczorem będziemy przyjmować gości?” Wzięła mnie za rękę i pociągnęła z powrotem do domu stada.
„Pani –“ próbowałam się wyrwać, ale jej uścisk był jak żelazo. Straciła cierpliwość, gdy próbowałam się wyrwać po raz drugi.
„Nie ma czasu na twoje dramaty!” warknęła, a wszelkie przejawy uprzejmości zniknęły z jej tonu. „Mamy za dużo do zrobienia w przygotowaniach do jutrzejszego przekazania. Jeśli się nie uspokoisz, będę musiała wezwać Betę,” zagroziła, machając palcem przed moją twarzą.
„Ale mój przyjaciel –“ spojrzałam w kierunku, z którego słyszałam wycie Rena.
Oczekiwałam, że Beta Maria zrozumie, jak się czuję w tej sytuacji, ponieważ była jedyną w tym stadzie, która okazywała mi jakąkolwiek sympatię. Może była surowa i zawsze skupiona na pracy, ale czasami okazywała mi empatię. Miałam nadzieję, że to będzie jeden z tych momentów.
"Ten wilk nie żyje!" Warknęła, kładąc ręce na biodrach. "Chcesz za nim podążać?" Zapytała, jej oczy błyszczały z niecierpliwości. "Jeśli chcesz zachować głowę, musisz wrócić do pracy. Kade wkrótce zostanie naszym Alfą. Jutro przyniesie nowy świt dla stada Srebrnego Księżyca. Musimy wszyscy wykonywać nasze obowiązki, chyba że chcesz obrazić obecnego Alfę i jego Lunę," ostrzegła mnie. Skinęłam głową na znak zrozumienia, ale nie rozumiałam. Nie w pełni. Dlaczego nie mogłam opłakiwać przyjaciela, którego właśnie straciłam, bo musiałam planować przyjęcie dla kogoś, kogo nienawidziłam!?
"Jeśli porzucisz swoje obowiązki, będziesz cierpieć bardziej, a jestem pewna, że ten wilk by tego nie chciał." Maria poklepała mnie po ramieniu. "Trzymaj ją w sercu i opłakuj później. Teraz musisz zająć się swoimi obowiązkami."
Łatwo było jej doradzać mi w sytuacji, której nigdy nie doświadczyła. Jak łatwo było jej powiedzieć mi, bym odłożyła żałobę i kontynuowała swoje obowiązki jako niewolnica stada, które nigdy nie doceniło mojej ciężkiej pracy. Całe życie poświęcałam się dla tego stada, mając nadzieję, że pewnego dnia zauważą moje poświęcenie i docenią mnie. Oddałam wszystko – swoją osobę i godność – by zadowolić tych ludzi, ale jedyne, co robili, to brali więcej, niż mogłam dać, obdzierali mnie do cna i karali za zbrodnie, których nie popełniłam.
Moja Rena zginęła na darmo.
Moje serce bolało. Ból rozrywał mnie od środka, gdy szłam do pralni, by kontynuować swoją pracę jako niewolnica tego stada. Mimo że mój ojciec był Betą tego stada, nigdy nie pozwolono mi na żadne luksusy. Żyłam od pierwszego do pierwszego, jak sierota, mimo wysokiej pozycji mojego żyjącego ojca.
Przez następne siedem godzin musiałam prasować pościel i zanieść ją do pokojów gościnnych. Moje łzy spływały na więcej niż jedną pościel, gdy ścieliłam łóżka w ponad dwudziestu pokojach, przygotowując je na przybycie gości zaproszonych na uroczystość przejęcia władzy przez Kade'a.
Im dłużej pracowałam, tym więcej łez spływało z moich oczu. Moje kończyny były zmęczone, ale mój smutek i żal napędzały moją pracę. Ciężar na mojej piersi dusił mnie i czułam potrzebę ucieczki, zostawienia wszystkiego za sobą i nigdy nie oglądania się wstecz. Jednak strach przed staniem się samotnym wilkiem zmuszał mnie do kontynuowania pracy. Dopóki nie byłam wystarczająco dorosła, by przetrwać jako samotna wilczyca, ryzykowałam staniem się dziką, jeśli opuściłabym stado.
Zmieniłam ostatnią pościel po północy i chwiejącymi się nogami zeszłam na dół do swojego pokoju. O czwartej nad ranem, za mniej niż cztery godziny, Maria oczekiwała mnie w kuchni, bym dołączyła do przygotowań śniadania dla stada.
Po wejściu do mojego ciemnego i zagraconego pokoju, zastałam Kade'a półleżącego na moim łóżku z napiętą miną.
Ostatnie Rozdziały
#111 Rozdział 111
Ostatnia Aktualizacja: 7/15/2025#110 Rozdział 110
Ostatnia Aktualizacja: 7/15/2025#109 Rozdział 109
Ostatnia Aktualizacja: 7/15/2025#108 Rozdział 108
Ostatnia Aktualizacja: 7/15/2025#107 Rozdział 107
Ostatnia Aktualizacja: 7/15/2025#106 Rozdział 106
Ostatnia Aktualizacja: 7/15/2025#105 Rozdział 105
Ostatnia Aktualizacja: 7/15/2025#104 Rozdział 104
Ostatnia Aktualizacja: 7/15/2025#103 Rozdział 103
Ostatnia Aktualizacja: 7/15/2025#102 Rozdział 102
Ostatnia Aktualizacja: 7/15/2025
Może Ci się spodobać 😍
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Rozwód, którego żałuje
Lata później los ponownie zapukał do jej drzwi, gdy Liam ciężko zachorował. Zdesperowany, by uratować syna, Alexander był zmuszony poszukać osoby, którą kiedyś odrzucił. Alexander staje twarzą w twarz z kobietą, którą niegdyś niedocenił, błagając o drugą szansę – nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla ich syna. Ale Raina nie jest już tą samą złamaną kobietą, która kiedyś go kochała. Już nie jest tą, którą zostawił za sobą. Wykuła nowe życie – zbudowane na sile, bogactwie i dawno pogrzebanej spuściźnie, którą spodziewała się odkryć.
Raina spędziła lata, ucząc się żyć bez niego. Pytanie brzmi... Czy zaryzykuje otwarcie starych ran, aby uratować syna, którego nigdy nie miała okazji pokochać? Czy może Alexander stracił ją na zawsze?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Jestem Luną Likana
Miałam najdoskonalsze życie wilczycy. Mój tata, Alfa z Black Heart Pack, tak bardzo mnie rozpieszczał, mimo że byłam bez wilka. Byłam kochana i szanowana w stadzie pod jego ochroną.
Ale wszystko zmieniło się w moje osiemnaste urodziny. Zostałam oskarżona o zdradę i wygnana ze stada. Zostawiona bez niczego, prawie zostałam zgwałcona i zabita, dopóki Alfa i Beta z Crimson Blood Pack mnie nie uratowali.
Zawsze było coś w Beta Kysonie, co mnie do niego przyciągało. Okazało się, że był moim partnerem!
Okładka autorstwa @rainygraphic
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?












