
V jak dziewica!
gossamersilverglow · Zakończone · 84.2k słów
Wstęp
Tak, jestem tą dziewczyną.
Tą dziwną dziewczyną, która zawsze prosi o niemożliwe i przypadkowo jest potajemnie zakochana w swoim nieświadomym—słusznie—najlepszym przyjacielu. Nie nazywam się jednak Woe. Mam na imię Cassie.
A z moją spontaniczną zgodą na bycie surogatką z powodu problemów finansowych, jestem w kłopocie. Utrata dziewictwa na rzecz dziecka nie jest moim wymarzonym scenariuszem. Mam może miesiąc, żeby go przekonać, zanim zacznie się proces in vitro. Oczywiście, on i jego chłopak absolutnie nic o tym nie wiedzą.
Rozdział 1
Większy dylemat w moim życiu wydarzył się, gdy mój gejowski najlepszy przyjaciel nieumyślnie mnie podniecił na jakiejś przypadkowej imprezie na basenie. Do tego momentu nigdy nie miałam ochoty na chłopaka ani dziewczynę. W wieku dwudziestu lat mogłam szczerze przyznać, że nigdy nie byłam zainteresowana nikim, kto nie był gwiazdą filmową. Byłam późnym kwiatem dla niektórych, a jednak idea związku z gwiazdą filmową nigdy by się nie zrealizowała. W tym wyborze miałam bezpieczeństwo przed STD, niechcianymi dziećmi i złamanym sercem, gdy wybierałam, która ekranowa przystojniak spowoduje mój rozkoszny wibrujący orgazm.
Królik był zawsze ulubionym.
„Więc, Ethan, zastanawiałam się...” zaczęłam, jakby to była normalna rozmowa z którymkolwiek z moich przyjaciół.
Gdybym nie była tak komfortowa w jego towarzystwie, nie mogłabym zadać tego raczej niewygodnego pytania. Zwłaszcza że nie miałam pojęcia, jak to zmieni naszą relację w przyszłości. Niestety, byłam z nim tak komfortowa.
Jego sosnowozielone oczy i węgielne rzęsy zatrzepotały, gdy przeniósł wzrok znad książki, aby spojrzeć na mnie z uniesioną brwią. „Masz zamiar dokończyć to pytanie?”
Przesunęłam się, nagle niepewna. Moje jasnoniebieskie bawełniane szorty podjechały wyżej na uda, a ja chwyciłam tył czarnego t-shirtu, pociągając nadmiar materiału za siebie, jakby odruchowo. Ogólny efekt był taki, że materiał rozciągał się na moich piersiach, co miało mnie przedstawić jako seksowną kocię w oczekiwaniu.
To mogłoby zadziałać na heteroseksualnego faceta.
Co ty sobie myślisz, Cassie?
To właśnie było, nie myślałam, nie naprawdę. Aby utrzymać ten ideał, pozwoliłam słowom wylać się. „Chcę, żebyś zabrał moje dziewictwo.”
Nie wyszło to jako chaotyczna paplanina. Każde słowo było jasne. Albo miałam zamiar pisnąć z radości jak nowy szczeniak, albo... O cholera!
Te siedem słów odbijało się od ścian jego mieszkania, drwiąc ze mnie, kpiąc z mojej głupoty. Powiedzenie tego w mojej głowie było inną rzeczywistością niż powiedzenie tego na głos, a milczenie Ethana sprawiło, że zastanawiałam się, czy już zniszczyłam to, co mieliśmy.
Co ja robiłam? Jak mogłam tak po prostu to powiedzieć?
Wiedziałam głęboko w sercu, że nasza przyjaźń była silniejsza niż to, ale moje niepewności były brzydkimi bestiami. Wykrzyknięcie tych słów nie było najlepszym wyborem. Spojrzałam w dół na swoje piersi i szybko puściłam koszulkę. Moja twarz zaczerwieniła się z upokorzenia. Nawet próbowałam uczynić się fizycznie atrakcyjną dla niego. Dwie piersi i dziura między nogami upierały się, że nie było możliwe, aby być dla niego atrakcyjną.
Co ja myślałam?
Powstrzymując się od ukrycia palącej twarzy w dłoniach, pozwoliłam, aby moje upokorzenie mnie pochłonęło, obserwując go, czekając, aż wskaże mnie palcem i zaśmieje się, powie mi, żebym wyszła za bycie tak śmieszną, ale wszystko, co zrobił, to mrugnął do swojej papierowej kopii „Neverwhere”, zmarszczki zarysowały boki jego pełnych, lekko spierzchniętych, brzoskwiniowych ust. Jedynym znakiem, że mnie usłyszał, był subtelny ruch jego szczęki pokrytej cieniami jednodniowego zarostu, zaciskającej się i rozluźniającej.
Jego język przesunął się po dolnej wardze, zanim odwrócił głowę w moją stronę. Książka w jego ręce napięła się w jego zaciskającym uchwycie, a nowe łzy pojawiły się na grzbiecie.
„Cassie,” zatrzymał się, jego oczy uniosły się ku sufitowi, jakby szukał pomocy w tym, co powiedzieć. „Byłaś tam, kiedy powiedziałem ci, że jestem gejem, prawda? Mam na myśli, że to było pięć lat temu, ale to się wydarzyło.”
Było ustalone. To było dla niego tak proste; koniec historii. Chociaż czułam się głupio za wykrzyczenie mojej tajnej chęci uprawiania seksu z nim, wiedziałam, że to był mały problem do przewidzenia. To nie zatrzymało szybkości mojego serca. Położyłam rękę na piersi i poczułam bicie pod moją piersią.
"Oczywiście, że tam byłam. Wiem, że jesteś gejem," wykrztusiłam, z ulgą, że się nie zaśmiał.
Wiedziałam, że to nie będzie łatwe. Myślałam o tym długo, wystarczająco długo, by włączyć chłopaka Ethana – Setha – do misji 'odebrać dziewictwo Cassie'. Musiał to być Ethan, a jeśli Seth miałby być częścią tego, to byłam z tym okej. Seth wyglądał jak muskularny model.
Kawałek moich kręconych brązowych włosów opadł na rozgrzewające się policzki, gdy westchnęłam i skrzyżowałam ramiona na piersi. Obróciłam górną część ciała w jego stronę i pochyliłam się bliżej, osiadając kilka centymetrów od jego boku, powtarzając prawdę, którą znałam: "Wiem, że lubisz chłopaków. Rozumiem to, ale nie ufam nikomu innemu, żeby to zrobił. Jesteś moim najlepszym przyjacielem, Ethan. I bądźmy szczerzy, w tempie, w jakim idę, stracę to dopiero, gdy będę miała," zatrzymałam się, przewracając oczami, udając, że robię jakieś obliczenia w głowie, "osiemdziesiąt lat."
Przewrócił oczami i obrócił resztę swojego ciała w moją stronę, unosząc nogę i osiadając pupą na łydce. "Nie przesadzaj. Po prostu jesteś wybredna."
Teraz moja kolej na irytację. "To coś więcej i dobrze o tym wiesz!"
Postanowił tego nie komentować, ale spojrzał na mnie wymownie i pochylił głowę. "Dlaczego teraz? Nigdy cię to wcześniej nie obchodziło."
Tego nie miałam zamiaru mu mówić. Moje dwa główne powody były tylko dla mnie, przynajmniej na razie.
Podzielenie się moimi powodami byłoby zbyt zawstydzające. Pierwszy powód: jego błyszczące mięśnie brzucha i para czarnych kąpielówek na imprezie przy basenie. Moje podniecone dolne partie ciała oszalały tamtej nocy i od tamtej pory, tak bardzo, że mokre sny stały się dla mnie rytuałem. Kiedy zdałam sobie sprawę, że naprawdę go pragnę, Rozsądek ugryzł mnie w tyłek. 'Fetysz kanapki Cassie' nawiedzał moje sny i czas na jawie, a Seth szybko zaczął pojawiać się w moich erotycznych snach. Bycie hiper-seksualnie świadomą Ethana oznaczało to samo dla jego partnera.
Ethan zawsze chodził bez koszulki, a Seth był dotykalski – zawsze mnie lub Ethana dotykał. Seth cieszył się fizycznym kontaktem, co graniczyło z molestowaniem. Może to za mocne słowo, ale prawda jest taka, że wcześniej mnie to nie obchodziło, bo tego nie zauważałam. Teraz, gdy to zauważyłam, gorące prysznice były przeszłością, a kiedy te zimne nie pomagały... cóż, powiedzmy, że moje konto bankowe się skurczyło. Zabawki erotyczne, przynajmniej te dobre, nie są tanie, a ja zużyłam trzy w ciągu dwóch miesięcy.
Seth, jak na geja, naprawdę wiedział, jak mnie dotykać. Przejeżdżał palcami po moich nagich udach, kiedy miałam na sobie szorty, albo uderzał mnie biodrem od tyłu. Klepał mnie po tyłku i robił komentarze na temat mojego małego biustu... nawet wsadzał palec pod dekolt mojej koszulki, żeby zajrzeć do środka. Nie byłam nimfomanką, przynajmniej tak nie myślałam, ale moje libido było w hiperprędkości i teraz musiałam coś z tym zrobić.
A potem był drugi powód, który wciąż był dla mnie zbyt surrealistyczny, by go przyznać. To nie tak chciałam stracić dziewictwo, ale to był też powód, dla którego Ethan i Seth musieli wiedzieć, bo liczyłam na ich wsparcie.
"No? Dlaczego teraz?" Ethan powtórzył swoje pytanie.
Nie zamierzałam pozwolić, żeby odpowiedź 'bo ty i twój chłopak mnie podniecacie, Ethan' wyszła na jaw, ale osiadła na końcu mojego języka. To była najprostsza odpowiedź, w końcu, i nie była to kłamstwo.
Gryząc wargę, wzruszyłam ramionami. „Nie wiem. Chyba chcę wiedzieć, jak to jest. Mam dość czekania, a masturbacja tylko tyle może zrobić.”
Na jego twarzy pojawił się przerażony wyraz, ale szybko potrząsnął głową, a jego piaskowo blond włosy opadły na oczy. Jego książka spadła na podłogę z hukiem, a on potarł tył szyi. „Jesteś we mnie zakochana? O to chodzi?”
Klepnęłam się w piersi i otworzyłam usta, udając oburzenie. Zdecydowanie potrząsnęłam głową w zaprzeczeniu. „Ethan, mam dwadzieścia lat, nie dwanaście. Po prostu chcę, żebyś wsadził swoją pałkę w moje—”
Podniósł rękę, dosłownie zasłaniając mi twarz, a dotyk jego gładkiej dłoni na moich ustach wywołał dreszcze na moim ciele. „Cholera! Nie kończ tego zdania!”
Prychnęłam i niechętnie strząsnęłam jego rękę. Moje zęby wbiły się w dolną wargę, gdy jego ręka zamiast mnie nie dotykać, opadła na moje kolano. „Hej, jestem bardzo seksowna. Brett Carson powiedział mi, że moje usta są świetne do ssania—”
„Zabiję cię,” powiedział, jego oczy pociemniały, zanim jego wyraz twarzy zmienił się z groźnego na zamyślony. Uniósł brew i odchrząknął. „Nie wiedziałem, że Brett cię lubi.”
Wzruszyłam ramionami i przesunęłam się do przodu, zmuszając rękę Ethana do przesunięcia się na moje udo. Moje oddechy utknęły w gardle, gdy pozwolił swojej ręce poruszać się wraz z ruchem. „Ja też nie,” powiedziałam, mając nadzieję, że nie usłyszał zmiany tonu w moim głosie. „I nie zmieniaj tematu! Wiem, że to ja, znowu, proszę o wiele, ale kocham cię. Czuję się z tobą bezpiecznie i wiem, że mnie nie skrzywdzisz ani nie będziesz dupkiem, gdy to się skończy. Albo, co gorsza, nie zostawisz mnie.”
Jego wyraz twarzy znowu się zmienił. To był jego biznesowy wyraz, emocjonalnie zimny, ale lekko zainteresowany. Sprawiający, że osoba, do której był skierowany, myślała, że może mieć szansę, ale nie powinna z nim zadzierać.
Nadzieja zapłonęła we mnie, ponieważ wiedziałam, że w tym momencie traktował mnie poważnie.
„Jak możesz być tego tak pewna?” zapytał.
„Że nie będziesz dupkiem później, znam cię od dwunastego roku życia i kochasz mnie za bardzo.”
Ethan skrzywił się i przesunął się dalej na kanapie, z dala ode mnie. „Kocham cię, ale nie odbiorę ci dziewictwa. To powinno być dla kogoś, kogo kochasz.”
Cmoknęłam językiem o podniebienie, wydając dźwięk 'tsking'. „Dlaczego nie? Możemy oglądać gejowskie porno, żeby cię podniecić. Nie mam nic przeciwko porno. Porno to moje życie!”
Wzdrygnął się i poklepał moje udo. „Nie musiałem tego wiedzieć.”
„Wiesz wszystko inne o mnie,” mruknęłam, próbując powstrzymać się od grymasu. „Wszystko, co chcę, żebyś zrobił, to—”
Skinął głową z prychnieniem. „Wsadzić swoją pałkę w twoje—”
Podniosłam rękę. „Dobra, masz rację, to nie był najlepszy wybór słów.”
„Tak myślisz?”
Westchnęłam, przewracając oczami i przegarniając włosy dla dramatycznego efektu. „To nie jest wielka sprawa, Ethan.”
„O, nie jest? W takim razie niech Brett to zrobi!” Ethan podniósł rękę z mojego uda i niegrzecznie chwycił moją szczękę, używając palca wskazującego i kciuka, aby ścisnąć moje usta w wymuszony grymas. „Te usta są stworzone do ssania kutasa.”
Zaskoczona jego wulgarnym wyznaniem, moje oczy się rozszerzyły. Ethan nie był wulgarny ani nawet delikatnie sprośny, przynajmniej nie ze mną. Czekałam, aż mnie puści, ale jego ciemniejące spojrzenie pozostawało na moich ustach i przez chwilę mogłam przysiąc, że widziałam, jak pochyla się do mnie.
To musiała być moja wyobraźnia. Musiała być. Więc wyrwałam twarz i udawałam odruch wymiotny. „Jego ręce są jak haki mięsne, a jego twarz wygląda jak bardzo brzydki buldog.”
Jego ręka nie wróciła na moje udo, ale spoczęła między naszymi kolanami. "No, to przecież nie jest wielka sprawa, prawda?"
"Ethan!" Sięgnęłam i uderzyłam go tak mocno, jak tylko mogłam, ale ledwo drgnął.
"Załóżmy, że rozważam to, co z Sethem? Czy on ma coś do powiedzenia w tej sprawie? W końcu jest moim chłopakiem."
"Technicznie rzecz biorąc, skoro lubisz facetów, a ja jestem dziewczyną, to nie byłoby zdrady."
Parsknął. "To najgłupsza rzecz, jaką kiedykolwiek słyszałem! Wiesz, że Seth boi się, że mnie straci, bo obawia się, że zmienię się w hetero, prawda?"
Zmarszczyłam brwi, wyciągając nogi i sięgając za siebie, żeby podrapać się po plecach. "Czy to w ogóle możliwe? Poza tym, on ma ten strach tylko dlatego, że jest twoim pierwszym prawdziwym chłopakiem."
Ethan prychnął i osiadł na łokciach, opierając podbródek na dłoniach. "Nie, to nie jest możliwe. Może jest moim pierwszym chłopakiem, ale nie pierwszym kochankiem. Powiedziałem mu to."
Uśmiechnęłam się. "Jesteś takim cholernym dziwakiem."
Mruknął.
"Więc jeśli to nie jest możliwe, to w czym problem? To tylko seks!"
"Gdyby to był 'tylko seks', nie pytałabyś mnie o to." Myślałam, że go straciłam, ale odwrócił twarz i spojrzał na mnie intensywnie, jego ciemne brwi ściągnięte w poważnej kontemplacji. "Jesteś pewna, że chcesz, żeby to było ze mną?"
Opadła mi szczęka. Czy to wszystko? Czy to wszystko, czego potrzeba? Spodziewałam się dużo więcej pracy z mojej strony. Aby nie wyglądać na zbyt potrzebującą, udawałam, że się nad tym zastanawiam, zanim powoli skinęłam głową.
"Rozumiesz, że aby zabrać ci dziewictwo, muszę być-um-no..." Jego twarz zrobiła się czerwona jak homar, gdy plątał się w słowach.
"Podniecony?"
Westchnął głęboko, a potem skinął głową.
"Tak. Dlatego myślałam, że może moglibyśmy zapytać Setha, czy dołączy do nas, albo wiesz, zawsze jest ten pornol, o którym wspominałam wcześniej. Jestem odważna, ale podwójna penetracja za pierwszym razem może być trochę za dużo," powiedziałam, czując ulgę, że w końcu udało mi się wyrazić pomysł, żeby Seth do nas dołączył.
Czy byłam brudna, że chcę ich obu? Czy to było złe?
Pomysł nas trzech razem i samych wydawał się właściwy w każdym aspekcie, za każdym razem, gdy o tym myślałam. Mam tylko nadzieję, że Ethan nie pomyśli o mnie gorzej za to pragnienie.
Ethan mrugnął i jego usta się rozchyliły. Wtedy zauważyłam, że jego policzki i szyja zaczynają się rumienić. Może ten pomysł też był dla niego trochę bardziej intrygujący.
"Jak wiedziałem, że to powiesz? A myślisz, że to ja jestem cholernym dziwakiem?" zapytał żartobliwie.
Zrobiłam kwaśną minę i skrzyżowałam ramiona na piersi. "Dziewica nie może być dziwką." Dmuchając na paznokcie z miną 'wiem coś, czego ty nie wiesz', skinęłam głową. "Seth mi mówi różne rzeczy, Panie Sub. Mogłabym być twoją nową dom, jeśli chcesz. Myślę, że dobrze poradziłabym sobie z biczem, a jak seksownie wyglądałabym w skórzanym stroju?"
"O mój Boże," mruknął Ethan. "Dlaczego cię znoszę?"
Kącik moich ust uniósł się w uśmiechu. "Bo mnie kochasz i jestem twoją przytulanką."
Przygryzłam wargę, żeby powstrzymać ekscytację. Widziałam to w jego oczach. Poddał się. Mój mózg wybuchł radością, gdy przeczesywał rękami włosy.
"O mój Boże," mruknął. "Nie mogę się doczekać, co Seth na to powie."
"Będzie chciał wiedzieć, czemu nie może mnie rozdziewiczyć."
Ethan jęknął, jego ramiona opadły, a twarz ukryła się w dłoniach, "Dokładnie to powie."
Poklepałam jego muskularne ramię, pozwalając palcom dłużej spocząć na jego ciepłej skórze. "Prawdopodobnie nawet nie będziemy musieli go przekonywać."
Ostatnie Rozdziały
#42 Sztuczne zapłodnienie [2/2]
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2025#41 Konsekwencje
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2025#40 Dominacja piękna [2/2] + Bonus 2
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2025#39 Dominacja piękna [1/2] + Bonus
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2025#38 Jej tendencje voyeurystyczne [2/2]
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2025#37 Jej tendencje voyeurystyczne [pkt 1/2]
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2025#36 Podprzestrzeń [2/2]
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2025#35 Podprzestrzeń [1/2]
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2025#34 Przełącznik
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2025#33 Sztuczne zapłodnienie [1/2]
Ostatnia Aktualizacja: 4/23/2025
Może Ci się spodobać 😍
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.












