V jak dziewica!

V jak dziewica!

gossamersilverglow · Zakończone · 84.2k słów

947
Gorące
53.7k
Wyświetlenia
3.8k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Każda dziewczyna powinna mieć swojego najlepszego przyjaciela, który odbierze jej dziewictwo. Przynajmniej tak uważam.

Tak, jestem tą dziewczyną.

Tą dziwną dziewczyną, która zawsze prosi o niemożliwe i przypadkowo jest potajemnie zakochana w swoim nieświadomym—słusznie—najlepszym przyjacielu. Nie nazywam się jednak Woe. Mam na imię Cassie.

A z moją spontaniczną zgodą na bycie surogatką z powodu problemów finansowych, jestem w kłopocie. Utrata dziewictwa na rzecz dziecka nie jest moim wymarzonym scenariuszem. Mam może miesiąc, żeby go przekonać, zanim zacznie się proces in vitro. Oczywiście, on i jego chłopak absolutnie nic o tym nie wiedzą.

Rozdział 1

Większy dylemat w moim życiu wydarzył się, gdy mój gejowski najlepszy przyjaciel nieumyślnie mnie podniecił na jakiejś przypadkowej imprezie na basenie. Do tego momentu nigdy nie miałam ochoty na chłopaka ani dziewczynę. W wieku dwudziestu lat mogłam szczerze przyznać, że nigdy nie byłam zainteresowana nikim, kto nie był gwiazdą filmową. Byłam późnym kwiatem dla niektórych, a jednak idea związku z gwiazdą filmową nigdy by się nie zrealizowała. W tym wyborze miałam bezpieczeństwo przed STD, niechcianymi dziećmi i złamanym sercem, gdy wybierałam, która ekranowa przystojniak spowoduje mój rozkoszny wibrujący orgazm.

Królik był zawsze ulubionym.

„Więc, Ethan, zastanawiałam się...” zaczęłam, jakby to była normalna rozmowa z którymkolwiek z moich przyjaciół.

Gdybym nie była tak komfortowa w jego towarzystwie, nie mogłabym zadać tego raczej niewygodnego pytania. Zwłaszcza że nie miałam pojęcia, jak to zmieni naszą relację w przyszłości. Niestety, byłam z nim tak komfortowa.

Jego sosnowozielone oczy i węgielne rzęsy zatrzepotały, gdy przeniósł wzrok znad książki, aby spojrzeć na mnie z uniesioną brwią. „Masz zamiar dokończyć to pytanie?”

Przesunęłam się, nagle niepewna. Moje jasnoniebieskie bawełniane szorty podjechały wyżej na uda, a ja chwyciłam tył czarnego t-shirtu, pociągając nadmiar materiału za siebie, jakby odruchowo. Ogólny efekt był taki, że materiał rozciągał się na moich piersiach, co miało mnie przedstawić jako seksowną kocię w oczekiwaniu.

To mogłoby zadziałać na heteroseksualnego faceta.

Co ty sobie myślisz, Cassie?

To właśnie było, nie myślałam, nie naprawdę. Aby utrzymać ten ideał, pozwoliłam słowom wylać się. „Chcę, żebyś zabrał moje dziewictwo.”

Nie wyszło to jako chaotyczna paplanina. Każde słowo było jasne. Albo miałam zamiar pisnąć z radości jak nowy szczeniak, albo... O cholera!

Te siedem słów odbijało się od ścian jego mieszkania, drwiąc ze mnie, kpiąc z mojej głupoty. Powiedzenie tego w mojej głowie było inną rzeczywistością niż powiedzenie tego na głos, a milczenie Ethana sprawiło, że zastanawiałam się, czy już zniszczyłam to, co mieliśmy.

Co ja robiłam? Jak mogłam tak po prostu to powiedzieć?

Wiedziałam głęboko w sercu, że nasza przyjaźń była silniejsza niż to, ale moje niepewności były brzydkimi bestiami. Wykrzyknięcie tych słów nie było najlepszym wyborem. Spojrzałam w dół na swoje piersi i szybko puściłam koszulkę. Moja twarz zaczerwieniła się z upokorzenia. Nawet próbowałam uczynić się fizycznie atrakcyjną dla niego. Dwie piersi i dziura między nogami upierały się, że nie było możliwe, aby być dla niego atrakcyjną.

Co ja myślałam?

Powstrzymując się od ukrycia palącej twarzy w dłoniach, pozwoliłam, aby moje upokorzenie mnie pochłonęło, obserwując go, czekając, aż wskaże mnie palcem i zaśmieje się, powie mi, żebym wyszła za bycie tak śmieszną, ale wszystko, co zrobił, to mrugnął do swojej papierowej kopii „Neverwhere”, zmarszczki zarysowały boki jego pełnych, lekko spierzchniętych, brzoskwiniowych ust. Jedynym znakiem, że mnie usłyszał, był subtelny ruch jego szczęki pokrytej cieniami jednodniowego zarostu, zaciskającej się i rozluźniającej.

Jego język przesunął się po dolnej wardze, zanim odwrócił głowę w moją stronę. Książka w jego ręce napięła się w jego zaciskającym uchwycie, a nowe łzy pojawiły się na grzbiecie.

„Cassie,” zatrzymał się, jego oczy uniosły się ku sufitowi, jakby szukał pomocy w tym, co powiedzieć. „Byłaś tam, kiedy powiedziałem ci, że jestem gejem, prawda? Mam na myśli, że to było pięć lat temu, ale to się wydarzyło.”

Było ustalone. To było dla niego tak proste; koniec historii. Chociaż czułam się głupio za wykrzyczenie mojej tajnej chęci uprawiania seksu z nim, wiedziałam, że to był mały problem do przewidzenia. To nie zatrzymało szybkości mojego serca. Położyłam rękę na piersi i poczułam bicie pod moją piersią.

"Oczywiście, że tam byłam. Wiem, że jesteś gejem," wykrztusiłam, z ulgą, że się nie zaśmiał.

Wiedziałam, że to nie będzie łatwe. Myślałam o tym długo, wystarczająco długo, by włączyć chłopaka Ethana – Setha – do misji 'odebrać dziewictwo Cassie'. Musiał to być Ethan, a jeśli Seth miałby być częścią tego, to byłam z tym okej. Seth wyglądał jak muskularny model.

Kawałek moich kręconych brązowych włosów opadł na rozgrzewające się policzki, gdy westchnęłam i skrzyżowałam ramiona na piersi. Obróciłam górną część ciała w jego stronę i pochyliłam się bliżej, osiadając kilka centymetrów od jego boku, powtarzając prawdę, którą znałam: "Wiem, że lubisz chłopaków. Rozumiem to, ale nie ufam nikomu innemu, żeby to zrobił. Jesteś moim najlepszym przyjacielem, Ethan. I bądźmy szczerzy, w tempie, w jakim idę, stracę to dopiero, gdy będę miała," zatrzymałam się, przewracając oczami, udając, że robię jakieś obliczenia w głowie, "osiemdziesiąt lat."

Przewrócił oczami i obrócił resztę swojego ciała w moją stronę, unosząc nogę i osiadając pupą na łydce. "Nie przesadzaj. Po prostu jesteś wybredna."

Teraz moja kolej na irytację. "To coś więcej i dobrze o tym wiesz!"

Postanowił tego nie komentować, ale spojrzał na mnie wymownie i pochylił głowę. "Dlaczego teraz? Nigdy cię to wcześniej nie obchodziło."

Tego nie miałam zamiaru mu mówić. Moje dwa główne powody były tylko dla mnie, przynajmniej na razie.

Podzielenie się moimi powodami byłoby zbyt zawstydzające. Pierwszy powód: jego błyszczące mięśnie brzucha i para czarnych kąpielówek na imprezie przy basenie. Moje podniecone dolne partie ciała oszalały tamtej nocy i od tamtej pory, tak bardzo, że mokre sny stały się dla mnie rytuałem. Kiedy zdałam sobie sprawę, że naprawdę go pragnę, Rozsądek ugryzł mnie w tyłek. 'Fetysz kanapki Cassie' nawiedzał moje sny i czas na jawie, a Seth szybko zaczął pojawiać się w moich erotycznych snach. Bycie hiper-seksualnie świadomą Ethana oznaczało to samo dla jego partnera.

Ethan zawsze chodził bez koszulki, a Seth był dotykalski – zawsze mnie lub Ethana dotykał. Seth cieszył się fizycznym kontaktem, co graniczyło z molestowaniem. Może to za mocne słowo, ale prawda jest taka, że wcześniej mnie to nie obchodziło, bo tego nie zauważałam. Teraz, gdy to zauważyłam, gorące prysznice były przeszłością, a kiedy te zimne nie pomagały... cóż, powiedzmy, że moje konto bankowe się skurczyło. Zabawki erotyczne, przynajmniej te dobre, nie są tanie, a ja zużyłam trzy w ciągu dwóch miesięcy.

Seth, jak na geja, naprawdę wiedział, jak mnie dotykać. Przejeżdżał palcami po moich nagich udach, kiedy miałam na sobie szorty, albo uderzał mnie biodrem od tyłu. Klepał mnie po tyłku i robił komentarze na temat mojego małego biustu... nawet wsadzał palec pod dekolt mojej koszulki, żeby zajrzeć do środka. Nie byłam nimfomanką, przynajmniej tak nie myślałam, ale moje libido było w hiperprędkości i teraz musiałam coś z tym zrobić.

A potem był drugi powód, który wciąż był dla mnie zbyt surrealistyczny, by go przyznać. To nie tak chciałam stracić dziewictwo, ale to był też powód, dla którego Ethan i Seth musieli wiedzieć, bo liczyłam na ich wsparcie.

"No? Dlaczego teraz?" Ethan powtórzył swoje pytanie.

Nie zamierzałam pozwolić, żeby odpowiedź 'bo ty i twój chłopak mnie podniecacie, Ethan' wyszła na jaw, ale osiadła na końcu mojego języka. To była najprostsza odpowiedź, w końcu, i nie była to kłamstwo.

Gryząc wargę, wzruszyłam ramionami. „Nie wiem. Chyba chcę wiedzieć, jak to jest. Mam dość czekania, a masturbacja tylko tyle może zrobić.”

Na jego twarzy pojawił się przerażony wyraz, ale szybko potrząsnął głową, a jego piaskowo blond włosy opadły na oczy. Jego książka spadła na podłogę z hukiem, a on potarł tył szyi. „Jesteś we mnie zakochana? O to chodzi?”

Klepnęłam się w piersi i otworzyłam usta, udając oburzenie. Zdecydowanie potrząsnęłam głową w zaprzeczeniu. „Ethan, mam dwadzieścia lat, nie dwanaście. Po prostu chcę, żebyś wsadził swoją pałkę w moje—”

Podniósł rękę, dosłownie zasłaniając mi twarz, a dotyk jego gładkiej dłoni na moich ustach wywołał dreszcze na moim ciele. „Cholera! Nie kończ tego zdania!”

Prychnęłam i niechętnie strząsnęłam jego rękę. Moje zęby wbiły się w dolną wargę, gdy jego ręka zamiast mnie nie dotykać, opadła na moje kolano. „Hej, jestem bardzo seksowna. Brett Carson powiedział mi, że moje usta są świetne do ssania—”

„Zabiję cię,” powiedział, jego oczy pociemniały, zanim jego wyraz twarzy zmienił się z groźnego na zamyślony. Uniósł brew i odchrząknął. „Nie wiedziałem, że Brett cię lubi.”

Wzruszyłam ramionami i przesunęłam się do przodu, zmuszając rękę Ethana do przesunięcia się na moje udo. Moje oddechy utknęły w gardle, gdy pozwolił swojej ręce poruszać się wraz z ruchem. „Ja też nie,” powiedziałam, mając nadzieję, że nie usłyszał zmiany tonu w moim głosie. „I nie zmieniaj tematu! Wiem, że to ja, znowu, proszę o wiele, ale kocham cię. Czuję się z tobą bezpiecznie i wiem, że mnie nie skrzywdzisz ani nie będziesz dupkiem, gdy to się skończy. Albo, co gorsza, nie zostawisz mnie.”

Jego wyraz twarzy znowu się zmienił. To był jego biznesowy wyraz, emocjonalnie zimny, ale lekko zainteresowany. Sprawiający, że osoba, do której był skierowany, myślała, że może mieć szansę, ale nie powinna z nim zadzierać.

Nadzieja zapłonęła we mnie, ponieważ wiedziałam, że w tym momencie traktował mnie poważnie.

„Jak możesz być tego tak pewna?” zapytał.

„Że nie będziesz dupkiem później, znam cię od dwunastego roku życia i kochasz mnie za bardzo.”

Ethan skrzywił się i przesunął się dalej na kanapie, z dala ode mnie. „Kocham cię, ale nie odbiorę ci dziewictwa. To powinno być dla kogoś, kogo kochasz.”

Cmoknęłam językiem o podniebienie, wydając dźwięk 'tsking'. „Dlaczego nie? Możemy oglądać gejowskie porno, żeby cię podniecić. Nie mam nic przeciwko porno. Porno to moje życie!”

Wzdrygnął się i poklepał moje udo. „Nie musiałem tego wiedzieć.”

„Wiesz wszystko inne o mnie,” mruknęłam, próbując powstrzymać się od grymasu. „Wszystko, co chcę, żebyś zrobił, to—”

Skinął głową z prychnieniem. „Wsadzić swoją pałkę w twoje—”

Podniosłam rękę. „Dobra, masz rację, to nie był najlepszy wybór słów.”

„Tak myślisz?”

Westchnęłam, przewracając oczami i przegarniając włosy dla dramatycznego efektu. „To nie jest wielka sprawa, Ethan.”

„O, nie jest? W takim razie niech Brett to zrobi!” Ethan podniósł rękę z mojego uda i niegrzecznie chwycił moją szczękę, używając palca wskazującego i kciuka, aby ścisnąć moje usta w wymuszony grymas. „Te usta są stworzone do ssania kutasa.”

Zaskoczona jego wulgarnym wyznaniem, moje oczy się rozszerzyły. Ethan nie był wulgarny ani nawet delikatnie sprośny, przynajmniej nie ze mną. Czekałam, aż mnie puści, ale jego ciemniejące spojrzenie pozostawało na moich ustach i przez chwilę mogłam przysiąc, że widziałam, jak pochyla się do mnie.

To musiała być moja wyobraźnia. Musiała być. Więc wyrwałam twarz i udawałam odruch wymiotny. „Jego ręce są jak haki mięsne, a jego twarz wygląda jak bardzo brzydki buldog.”

Jego ręka nie wróciła na moje udo, ale spoczęła między naszymi kolanami. "No, to przecież nie jest wielka sprawa, prawda?"

"Ethan!" Sięgnęłam i uderzyłam go tak mocno, jak tylko mogłam, ale ledwo drgnął.

"Załóżmy, że rozważam to, co z Sethem? Czy on ma coś do powiedzenia w tej sprawie? W końcu jest moim chłopakiem."

"Technicznie rzecz biorąc, skoro lubisz facetów, a ja jestem dziewczyną, to nie byłoby zdrady."

Parsknął. "To najgłupsza rzecz, jaką kiedykolwiek słyszałem! Wiesz, że Seth boi się, że mnie straci, bo obawia się, że zmienię się w hetero, prawda?"

Zmarszczyłam brwi, wyciągając nogi i sięgając za siebie, żeby podrapać się po plecach. "Czy to w ogóle możliwe? Poza tym, on ma ten strach tylko dlatego, że jest twoim pierwszym prawdziwym chłopakiem."

Ethan prychnął i osiadł na łokciach, opierając podbródek na dłoniach. "Nie, to nie jest możliwe. Może jest moim pierwszym chłopakiem, ale nie pierwszym kochankiem. Powiedziałem mu to."

Uśmiechnęłam się. "Jesteś takim cholernym dziwakiem."

Mruknął.

"Więc jeśli to nie jest możliwe, to w czym problem? To tylko seks!"

"Gdyby to był 'tylko seks', nie pytałabyś mnie o to." Myślałam, że go straciłam, ale odwrócił twarz i spojrzał na mnie intensywnie, jego ciemne brwi ściągnięte w poważnej kontemplacji. "Jesteś pewna, że chcesz, żeby to było ze mną?"

Opadła mi szczęka. Czy to wszystko? Czy to wszystko, czego potrzeba? Spodziewałam się dużo więcej pracy z mojej strony. Aby nie wyglądać na zbyt potrzebującą, udawałam, że się nad tym zastanawiam, zanim powoli skinęłam głową.

"Rozumiesz, że aby zabrać ci dziewictwo, muszę być-um-no..." Jego twarz zrobiła się czerwona jak homar, gdy plątał się w słowach.

"Podniecony?"

Westchnął głęboko, a potem skinął głową.

"Tak. Dlatego myślałam, że może moglibyśmy zapytać Setha, czy dołączy do nas, albo wiesz, zawsze jest ten pornol, o którym wspominałam wcześniej. Jestem odważna, ale podwójna penetracja za pierwszym razem może być trochę za dużo," powiedziałam, czując ulgę, że w końcu udało mi się wyrazić pomysł, żeby Seth do nas dołączył.

Czy byłam brudna, że chcę ich obu? Czy to było złe?

Pomysł nas trzech razem i samych wydawał się właściwy w każdym aspekcie, za każdym razem, gdy o tym myślałam. Mam tylko nadzieję, że Ethan nie pomyśli o mnie gorzej za to pragnienie.

Ethan mrugnął i jego usta się rozchyliły. Wtedy zauważyłam, że jego policzki i szyja zaczynają się rumienić. Może ten pomysł też był dla niego trochę bardziej intrygujący.

"Jak wiedziałem, że to powiesz? A myślisz, że to ja jestem cholernym dziwakiem?" zapytał żartobliwie.

Zrobiłam kwaśną minę i skrzyżowałam ramiona na piersi. "Dziewica nie może być dziwką." Dmuchając na paznokcie z miną 'wiem coś, czego ty nie wiesz', skinęłam głową. "Seth mi mówi różne rzeczy, Panie Sub. Mogłabym być twoją nową dom, jeśli chcesz. Myślę, że dobrze poradziłabym sobie z biczem, a jak seksownie wyglądałabym w skórzanym stroju?"

"O mój Boże," mruknął Ethan. "Dlaczego cię znoszę?"

Kącik moich ust uniósł się w uśmiechu. "Bo mnie kochasz i jestem twoją przytulanką."

Przygryzłam wargę, żeby powstrzymać ekscytację. Widziałam to w jego oczach. Poddał się. Mój mózg wybuchł radością, gdy przeczesywał rękami włosy.

"O mój Boże," mruknął. "Nie mogę się doczekać, co Seth na to powie."

"Będzie chciał wiedzieć, czemu nie może mnie rozdziewiczyć."

Ethan jęknął, jego ramiona opadły, a twarz ukryła się w dłoniach, "Dokładnie to powie."

Poklepałam jego muskularne ramię, pozwalając palcom dłużej spocząć na jego ciepłej skórze. "Prawdopodobnie nawet nie będziemy musieli go przekonywać."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

912.5k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

439.3k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

612.4k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

415.6k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

664.8k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

416.7k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

992.5k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.7m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi

Accardi

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników