
W ciąży po jednej nocy z Lykanem
Kellie Brown · Zakończone · 131.7k słów
Wstęp
Jestem Tanya, córka surogatki, omega bez wilka i bez zapachu.
W dniu moich 18. urodzin, kiedy planowałam oddać swoje dziewictwo chłopakowi, znalazłam go w łóżku z moją siostrą.
Poszłam do baru, żeby się upić, i przypadkowo spędziłam noc z przystojnym nieznajomym.
Myślałam, że to zwykły wilkołak, ale okazało się, że to Marco, książę alfa i najpotężniejszy Lykan w naszym królestwie.
„Ty dziwko, jesteś w ciąży! Na szczęście Rick jest na tyle dobry, że pozwoli ci zostać jego kochanką i uratuje cię przed hańbą” – powiedziała moja macocha, rzucając na stół test ciążowy.
Rick był starym zboczeńcem. Żadna wilczyca nie mogła sprostać jego seksualnym wymaganiom. Żadna wilczyca nie przeżyła z nim dłużej niż rok.
Kiedy byłam w rozpaczy, Marco przyszedł mi na ratunek. Ukląkł na jedno kolano, wyjął pierścionek i powiedział, że mnie poślubi.
Myślałam, że Marco poślubił mnie z miłości, ale później odkryłam, że to nie była prawda…
Rozdział 1
POV Tanyi
Nigdy bym nie pomyślała, że skończę w takiej sytuacji.
Obudzona, naga, na miękkim wełnianym łóżku, które nie jest moje, i owinięta w ramiona przerażająco przystojnego nieznajomego, którego absolutnie nie rozpoznaję. Jakby to nie było wystarczająco złe, nie pamiętam, co się wydarzyło poprzedniej nocy.
Zamykam oczy na kilka sekund, mając nadzieję, modląc się, że to tylko sen. Ale otwieram je ponownie, tylko po to, by napotkać parę lodowato niebieskich oczu, i krzyczę.
Nie mam pojęcia, kim jest ten mężczyzna ani jak trafiłam do tego pokoju. Wszystko, co wiem, to że poprzedni dzień był moimi osiemnastymi urodzinami. I jak wszystko inne w moim życiu, był to totalny koszmar.
Dzień wcześniej
„Pieprz mnie, Brandon! Tak, kochanie, właśnie tak!”
Stałam w drzwiach pokoju mojego chłopaka. Byliśmy razem od lat, a jednak... to nie ja byłam kobietą w łóżku, którą on bezmyślnie posuwał. Horror, który mnie ogarnął w tym momencie, kontrastował ostro z tym, jak się czułam tego ranka.
Obudziłam się z euforycznym uczuciem w ciele. Nawet jeśli nikogo to nie obchodziło oprócz mnie, zasługiwałam na to, by cieszyć się tym dniem. W końcu ukończenie osiemnastu lat to ważny kamień milowy.
Ku mojemu zaskoczeniu, mój szef w perfumerii pozwolił mi wyjść wcześniej z pracy jako prezent urodzinowy. Z sercem pełnym ekscytacji udałam się do domu mojego chłopaka Brandona.
Brandon był jedyną osobą w moim życiu, która okazywała mi miłość i troskę, mimo co inni o mnie myśleli. Ufałam mu, a w ciągu kilku sekund ta iluzja katastrofalnie rozpadła się na milion kawałków.
Nic nie mogło zaślepić moich oczu na okropny widok, który zobaczyłam. Oboje byli nadzy i mieli do mnie odwrócone plecy. Dziewczyna była na czworakach, ręce zaciskała na prześcieradle, podczas gdy Brandon znajdował się za nią, dysząc jak głodny pies, gdy w nią wchodził.
„Podoba ci się to? Powiedz, że ci się podoba.” powiedział głosem pełnym żądzy.
„Tak, kochanie. Tak, pieprz mnie. Mocniej, kochanie! Szybciej!” błaganie dziewczyny tylko skłoniło Brandona do zwiększenia tempa, chwytając ją za biodra, by z furią uderzać w nią z szaleńczą szybkością. „Boże, ty. Czujesz się- tak cholernie dobrze!” mówiła nieskładnie, próbując mówić, gdy jej ciało drgało w rytm uderzeń Brandona.
A potem, jakby nie był wystarczająco blisko, rzucił się do przodu. Jego duża ręka znalazła tył jej głowy, wciskając jej twarz w poduszkę, podczas gdy on dziko ją posuwał.
„Cholera, jestem blisko!” z każdą sekundą jego męskie jęki przeradzały się w wilcze wycie, gdy jego ciało przygotowywało się do wybuchu. Pod nim dziewczęce jęki przekształcały się w krzyki rozkoszy, głośne i wysokie, nawet gdy były tłumione przez poduszkę, w którą była wciśnięta. Razem osiągnęli szczyt, a łóżko kołysało się jak łódź na wzburzonym morzu.
Nie wiem, co wyrwało mnie z mojego stanu szoku, ale gdy tylko opadli, znalazłam odwagę, by krzyknąć. „Jak mogłeś, Brandon!”
Wyglądał na zaskoczonego, gdy jego spocona twarz odwróciła się w moją stronę. Ale nie czekałam na jego odpowiedź. Uciekłam, wybiegając z domu, ledwo zauważając dziewczynę w jego ramionach, zbyt załamana, by przejmować się jej twarzą.
Powinnam była to przewidzieć... Powinnam już zrozumieć, że moje życie jest skazane na nieszczęście.
Ja, Tanya, jestem kompletnym rozczarowaniem.
Mój ojciec, Richard, jest Alfą stada Blackhide, małego, ale bardzo potężnego stada. I jak większość Alf, pragnął syna, który przejąłby jego dziedzictwo. Niestety dla mnie, żona Richarda mogła dać mu tylko córkę. I tak, w poszukiwaniu syna, Richard zwrócił się do surogacji. Surogatką okazała się moja matka, zwykła omega w stadzie.
I tak, mój ojciec był wściekły, gdy urodziłam się jako dziewczynka. Przysiągł, że nigdy nie będzie miał ze mną nic wspólnego. Oczywiście, gdy mama zmarła wkrótce potem, nie miał wyboru i musiał mnie przyjąć. Richard nienawidził mnie, ponieważ byłam dziewczynką. A fakt, że okazałam się być wilkiem Omega, tylko pogarszał sprawę.
Najgorsze było to, że w wieku trzynastu lat większość wilkołaków manifestowała swojego „wilka”, co pozwalało im zmieniać formy. Miałam osiemnaście lat, a mój wilk jeszcze się nie pojawił. Nie miałam żadnych wilczych mocy; żadnej siły ani wytrzymałości. Nie miałam nawet zapachu ciała jak inne wilki.
W rzeczywistości byłam słabsza niż człowiek. Richard nienawidził słabości, więc nienawidził mnie.
Żona Richarda również mnie nienawidziła. Nienawidziła mojej matki za to, że dzieliła się z nią mężem, a ta nienawiść przeniosła się na mnie. Byłam traktowana z pogardą i żyłam nie lepiej niż niewolnica w domu mojego ojca. Prawdopodobnie popełniłabym samobójstwo dawno temu, gdyby Alina, moja przyrodnia siostra, która była starsza ode mnie o dwa lata, była dla mnie złośliwa jak jej rodzice.
Wszystko w moim życiu było absolutnym koszmarem, wszystko oprócz Brandona.
Brandon był jednym z najpotężniejszych wilków w stadzie Richarda. Był mądry, inteligentny i bardzo przystojny. Większość ludzi sugerowała, że to on zostanie następnym Alfą po Richardzie. Miał uwagę najpiękniejszych dziewczyn w całym stadzie, a jednak, jakoś, miał oczy tylko dla mnie.
Brandon był światłem w mojej ciemności i zasługiwał na moją dziewictwo, więc chciałam oddać się mu w pełni na moje 18. urodziny. Jednak teraz to przekonanie zostało zniszczone i spalone przez rzeczywistość. W końcu naprawdę byłam abominacją, której nigdy nie można było pokochać.
Nie dotarłam do domu, zanim upadłam w ciemnej alejce, płacząc jak nigdy dotąd. Czułam, jakby cały mój świat się zawalił.
Alina znalazła mnie wkrótce potem. Nie wiedziałam, jak mnie znalazła, ani skąd wiedziała, że jestem na skraju załamania nerwowego, ale nie obchodziło mnie to. Potrzebowałam kogoś, kto mnie pocieszy, a ona tam była. Delikatnie opowiedziałam, co się stało z Brandonem, wśród łez i szlochów, podczas gdy ona spokojnie słuchała i pocieszała mnie.
Samochód, świecący reflektorami, przejechał obok nas, oświetlając ciemną alejkę na ułamek sekundy, zanim wjechał na autostradę. W tym ułamku sekundy zobaczyłam, że zegarek Aliny był identyczny z zegarkiem, który miała na nadgarstku dziewczyna, z którą Brandon uprawiał seks.
„Ta głupia dziewczyna ma nawet zegarek identyczny do twojego?” zawyłam, gdy ból i zranienie zdrady mojego chłopaka zrobiły wyrwę w moim sercu.
„Ona miała?” odpowiedziała Alina i natychmiast zdjęła zegarek. „Pewnie jest mnóstwo zegarków identycznych do tego,” wyjąkała, patrząc na swój zegarek.
Alina wydawała się zdezorientowana, patrząc na zegarek, i myślałam, że dostrzegłam w jej oczach strach i panikę. Ale to było tylko przez moment i szybko odzyskała swój zwykły radosny nastrój. Wiedziałam, że moja przyrodnia siostra mnie nie zdradzi, więc nie rozwodziłam się nad tą myślą. Prawdopodobnie była zaskoczona, że jej zegarek znalazł się w tak złej sytuacji.
„Wiesz co? Po prostu to wyrzucę,” zaśmiała się i rzuciła zegarek daleko. „Nie potrzebujemy żadnych złych wspomnień, które zepsują nam noc.”
„Naszą noc?” zapytałam zdezorientowana.
„No dalej,” zaśmiała się. „Nie myślisz chyba, że twoja starsza siostra pozwoli, by twoje osiemnaste urodziny skończyły się na takiej kwaśnej nucie? No dalej,” pociągnęła mnie za sobą, gdy odchodziła. „Ubierz się, czas się upić!”
Ostatnie Rozdziały
#100 #Rozdział 100 Bonus Chapter - Miesiąc miodowy, Mark i nowe dziecko
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#99 #Rozdział 99 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#98 #Rozdział 98 Ofiara
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#97 #Rozdział 97 Pierwsze spotkanie Doriana i Barlowa
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#96 #Rozdział 96 Dorian wpada w iluzję
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#95 #Rozdział 95 Śmiertelna wada
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#94 #Rozdział 94 Walka między Marco i Erikiem
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#93 #Rozdział 93 Cathy znika
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#92 #Rozdział 92 Słodka noc
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#91 #Rozdział 91 Udawaj, że jesteś chory
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.












