
W ciąży po jednej nocy z Lykanem
Kellie Brown · Zakończone · 131.7k słów
Wstęp
Jestem Tanya, córka surogatki, omega bez wilka i bez zapachu.
W dniu moich 18. urodzin, kiedy planowałam oddać swoje dziewictwo chłopakowi, znalazłam go w łóżku z moją siostrą.
Poszłam do baru, żeby się upić, i przypadkowo spędziłam noc z przystojnym nieznajomym.
Myślałam, że to zwykły wilkołak, ale okazało się, że to Marco, książę alfa i najpotężniejszy Lykan w naszym królestwie.
„Ty dziwko, jesteś w ciąży! Na szczęście Rick jest na tyle dobry, że pozwoli ci zostać jego kochanką i uratuje cię przed hańbą” – powiedziała moja macocha, rzucając na stół test ciążowy.
Rick był starym zboczeńcem. Żadna wilczyca nie mogła sprostać jego seksualnym wymaganiom. Żadna wilczyca nie przeżyła z nim dłużej niż rok.
Kiedy byłam w rozpaczy, Marco przyszedł mi na ratunek. Ukląkł na jedno kolano, wyjął pierścionek i powiedział, że mnie poślubi.
Myślałam, że Marco poślubił mnie z miłości, ale później odkryłam, że to nie była prawda…
Rozdział 1
POV Tanyi
Nigdy bym nie pomyślała, że skończę w takiej sytuacji.
Obudzona, naga, na miękkim wełnianym łóżku, które nie jest moje, i owinięta w ramiona przerażająco przystojnego nieznajomego, którego absolutnie nie rozpoznaję. Jakby to nie było wystarczająco złe, nie pamiętam, co się wydarzyło poprzedniej nocy.
Zamykam oczy na kilka sekund, mając nadzieję, modląc się, że to tylko sen. Ale otwieram je ponownie, tylko po to, by napotkać parę lodowato niebieskich oczu, i krzyczę.
Nie mam pojęcia, kim jest ten mężczyzna ani jak trafiłam do tego pokoju. Wszystko, co wiem, to że poprzedni dzień był moimi osiemnastymi urodzinami. I jak wszystko inne w moim życiu, był to totalny koszmar.
Dzień wcześniej
„Pieprz mnie, Brandon! Tak, kochanie, właśnie tak!”
Stałam w drzwiach pokoju mojego chłopaka. Byliśmy razem od lat, a jednak... to nie ja byłam kobietą w łóżku, którą on bezmyślnie posuwał. Horror, który mnie ogarnął w tym momencie, kontrastował ostro z tym, jak się czułam tego ranka.
Obudziłam się z euforycznym uczuciem w ciele. Nawet jeśli nikogo to nie obchodziło oprócz mnie, zasługiwałam na to, by cieszyć się tym dniem. W końcu ukończenie osiemnastu lat to ważny kamień milowy.
Ku mojemu zaskoczeniu, mój szef w perfumerii pozwolił mi wyjść wcześniej z pracy jako prezent urodzinowy. Z sercem pełnym ekscytacji udałam się do domu mojego chłopaka Brandona.
Brandon był jedyną osobą w moim życiu, która okazywała mi miłość i troskę, mimo co inni o mnie myśleli. Ufałam mu, a w ciągu kilku sekund ta iluzja katastrofalnie rozpadła się na milion kawałków.
Nic nie mogło zaślepić moich oczu na okropny widok, który zobaczyłam. Oboje byli nadzy i mieli do mnie odwrócone plecy. Dziewczyna była na czworakach, ręce zaciskała na prześcieradle, podczas gdy Brandon znajdował się za nią, dysząc jak głodny pies, gdy w nią wchodził.
„Podoba ci się to? Powiedz, że ci się podoba.” powiedział głosem pełnym żądzy.
„Tak, kochanie. Tak, pieprz mnie. Mocniej, kochanie! Szybciej!” błaganie dziewczyny tylko skłoniło Brandona do zwiększenia tempa, chwytając ją za biodra, by z furią uderzać w nią z szaleńczą szybkością. „Boże, ty. Czujesz się- tak cholernie dobrze!” mówiła nieskładnie, próbując mówić, gdy jej ciało drgało w rytm uderzeń Brandona.
A potem, jakby nie był wystarczająco blisko, rzucił się do przodu. Jego duża ręka znalazła tył jej głowy, wciskając jej twarz w poduszkę, podczas gdy on dziko ją posuwał.
„Cholera, jestem blisko!” z każdą sekundą jego męskie jęki przeradzały się w wilcze wycie, gdy jego ciało przygotowywało się do wybuchu. Pod nim dziewczęce jęki przekształcały się w krzyki rozkoszy, głośne i wysokie, nawet gdy były tłumione przez poduszkę, w którą była wciśnięta. Razem osiągnęli szczyt, a łóżko kołysało się jak łódź na wzburzonym morzu.
Nie wiem, co wyrwało mnie z mojego stanu szoku, ale gdy tylko opadli, znalazłam odwagę, by krzyknąć. „Jak mogłeś, Brandon!”
Wyglądał na zaskoczonego, gdy jego spocona twarz odwróciła się w moją stronę. Ale nie czekałam na jego odpowiedź. Uciekłam, wybiegając z domu, ledwo zauważając dziewczynę w jego ramionach, zbyt załamana, by przejmować się jej twarzą.
Powinnam była to przewidzieć... Powinnam już zrozumieć, że moje życie jest skazane na nieszczęście.
Ja, Tanya, jestem kompletnym rozczarowaniem.
Mój ojciec, Richard, jest Alfą stada Blackhide, małego, ale bardzo potężnego stada. I jak większość Alf, pragnął syna, który przejąłby jego dziedzictwo. Niestety dla mnie, żona Richarda mogła dać mu tylko córkę. I tak, w poszukiwaniu syna, Richard zwrócił się do surogacji. Surogatką okazała się moja matka, zwykła omega w stadzie.
I tak, mój ojciec był wściekły, gdy urodziłam się jako dziewczynka. Przysiągł, że nigdy nie będzie miał ze mną nic wspólnego. Oczywiście, gdy mama zmarła wkrótce potem, nie miał wyboru i musiał mnie przyjąć. Richard nienawidził mnie, ponieważ byłam dziewczynką. A fakt, że okazałam się być wilkiem Omega, tylko pogarszał sprawę.
Najgorsze było to, że w wieku trzynastu lat większość wilkołaków manifestowała swojego „wilka”, co pozwalało im zmieniać formy. Miałam osiemnaście lat, a mój wilk jeszcze się nie pojawił. Nie miałam żadnych wilczych mocy; żadnej siły ani wytrzymałości. Nie miałam nawet zapachu ciała jak inne wilki.
W rzeczywistości byłam słabsza niż człowiek. Richard nienawidził słabości, więc nienawidził mnie.
Żona Richarda również mnie nienawidziła. Nienawidziła mojej matki za to, że dzieliła się z nią mężem, a ta nienawiść przeniosła się na mnie. Byłam traktowana z pogardą i żyłam nie lepiej niż niewolnica w domu mojego ojca. Prawdopodobnie popełniłabym samobójstwo dawno temu, gdyby Alina, moja przyrodnia siostra, która była starsza ode mnie o dwa lata, była dla mnie złośliwa jak jej rodzice.
Wszystko w moim życiu było absolutnym koszmarem, wszystko oprócz Brandona.
Brandon był jednym z najpotężniejszych wilków w stadzie Richarda. Był mądry, inteligentny i bardzo przystojny. Większość ludzi sugerowała, że to on zostanie następnym Alfą po Richardzie. Miał uwagę najpiękniejszych dziewczyn w całym stadzie, a jednak, jakoś, miał oczy tylko dla mnie.
Brandon był światłem w mojej ciemności i zasługiwał na moją dziewictwo, więc chciałam oddać się mu w pełni na moje 18. urodziny. Jednak teraz to przekonanie zostało zniszczone i spalone przez rzeczywistość. W końcu naprawdę byłam abominacją, której nigdy nie można było pokochać.
Nie dotarłam do domu, zanim upadłam w ciemnej alejce, płacząc jak nigdy dotąd. Czułam, jakby cały mój świat się zawalił.
Alina znalazła mnie wkrótce potem. Nie wiedziałam, jak mnie znalazła, ani skąd wiedziała, że jestem na skraju załamania nerwowego, ale nie obchodziło mnie to. Potrzebowałam kogoś, kto mnie pocieszy, a ona tam była. Delikatnie opowiedziałam, co się stało z Brandonem, wśród łez i szlochów, podczas gdy ona spokojnie słuchała i pocieszała mnie.
Samochód, świecący reflektorami, przejechał obok nas, oświetlając ciemną alejkę na ułamek sekundy, zanim wjechał na autostradę. W tym ułamku sekundy zobaczyłam, że zegarek Aliny był identyczny z zegarkiem, który miała na nadgarstku dziewczyna, z którą Brandon uprawiał seks.
„Ta głupia dziewczyna ma nawet zegarek identyczny do twojego?” zawyłam, gdy ból i zranienie zdrady mojego chłopaka zrobiły wyrwę w moim sercu.
„Ona miała?” odpowiedziała Alina i natychmiast zdjęła zegarek. „Pewnie jest mnóstwo zegarków identycznych do tego,” wyjąkała, patrząc na swój zegarek.
Alina wydawała się zdezorientowana, patrząc na zegarek, i myślałam, że dostrzegłam w jej oczach strach i panikę. Ale to było tylko przez moment i szybko odzyskała swój zwykły radosny nastrój. Wiedziałam, że moja przyrodnia siostra mnie nie zdradzi, więc nie rozwodziłam się nad tą myślą. Prawdopodobnie była zaskoczona, że jej zegarek znalazł się w tak złej sytuacji.
„Wiesz co? Po prostu to wyrzucę,” zaśmiała się i rzuciła zegarek daleko. „Nie potrzebujemy żadnych złych wspomnień, które zepsują nam noc.”
„Naszą noc?” zapytałam zdezorientowana.
„No dalej,” zaśmiała się. „Nie myślisz chyba, że twoja starsza siostra pozwoli, by twoje osiemnaste urodziny skończyły się na takiej kwaśnej nucie? No dalej,” pociągnęła mnie za sobą, gdy odchodziła. „Ubierz się, czas się upić!”
Ostatnie Rozdziały
#100 #Rozdział 100 Bonus Chapter - Miesiąc miodowy, Mark i nowe dziecko
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#99 #Rozdział 99 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#98 #Rozdział 98 Ofiara
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#97 #Rozdział 97 Pierwsze spotkanie Doriana i Barlowa
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#96 #Rozdział 96 Dorian wpada w iluzję
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#95 #Rozdział 95 Śmiertelna wada
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#94 #Rozdział 94 Walka między Marco i Erikiem
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#93 #Rozdział 93 Cathy znika
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#92 #Rozdział 92 Słodka noc
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#91 #Rozdział 91 Udawaj, że jesteś chory
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.












