
WYBACZ MI, PROSZĘ
Dare to Dream · Zakończone · 44.3k słów
Wstęp
"Od dzisiaj jesteś martwa," powiedział Randhir, zwiększając mój strach.
"Przepraszam, proszę," powiedziałam.
"Nigdy ci nie wybaczę. To ty zrujnowałaś moje życie. Ożeniłem się z tobą, żeby pokazać ci, jak bolesne jest być zdradzonym przez kogoś, komu ufasz," powiedział Randhir, zbliżając się do mnie.
"Zrozumiałam swój błąd. Proszę, zaufaj mi," powiedziałam, błagając go.
"Zasługujesz na nienawiść, karę i odrzucenie, a nie na zaufanie, miłość czy przebaczenie, moja droga," odpowiedział natychmiast Randhir.
Cofnęłam się, choć dobrze wiedziałam, że nie mogę przed nim uciec. Randhir był moim mężem i nikt nie wiedział, że ożenił się ze mną dla zemsty.
"Stój tam. Nie waż się zrobić ani kroku bez mojego pozwolenia."
Rozdział 1
Perspektywa Sakshi:
"Od dzisiaj jesteś martwa," powiedział Randhir, potęgując mój strach.
"Przepraszam, proszę," błagałam.
"Nigdy ci nie wybaczę. To ty zrujnowałaś moje życie. Ożeniłem się z tobą, żeby pokazać ci, jak bolesne jest być oszukanym przez kogoś, komu ufasz," powiedział Randhir, zbliżając się do mnie.
"Zrozumiałam swój błąd. Proszę, zaufaj mi," powiedziałam, błagając go.
"Zasługujesz na nienawiść, karę i odrzucenie, a nie na zaufanie, miłość czy przebaczenie, moja droga," odpowiedział Randhir bez wahania.
Cofnęłam się, choć dobrze wiedziałam, że nie mogę przed nim uciec. Randhir był moim mężem i nikt nie wiedział, że ożenił się ze mną dla zemsty.
"Stój tam. Nie waż się zrobić ani kroku bez mojego pozwolenia."
Stałam tam z przerażeniem. Moje ciało było spocone. Nie mogłam nawet przewidzieć, co się stanie dalej. Randhir podszedł do mnie i pocałował mnie w usta, a wspomnienia z przeszłości sprawiły, że popłynęły mi łzy. Nagle ugryzł moją dolną wargę, a ja otworzyłam usta, co przerodziło się w głęboki pocałunek. Jego jeden pocałunek rozbudził we mnie pożądanie, na chwilę zapominając o jego zemście. Powoli przewrócił nas oboje na łóżko, trzymając mnie w swoich ramionach.
"Jesteś gotowa na naszą pierwszą noc, czy boisz się mnie?"
"Jesteś moim mężem i jestem gotowa oddać ci twoje prawo," powiedziałam, ukrywając fakt, że go kocham.
Pocałował mnie wtedy w szyję. Powoli zjechał pocałunkami do mojego ramienia, gdzie zostawił mi ślad miłości. Ścisnęłam prześcieradło i przygryzłam wargę, by nie krzyczeć, gdy przełamał moją dziewictwo. Wyłączył światła i skonsumował nasze małżeństwo. Pozwoliłam mu mnie zdobyć, bo go kocham i wiem, że on mnie kocha. Moje łzy płynęły i moczyły poduszkę, przypominając mi, że ożenił się ze mną dla zemsty. Żałuję, że moja miłość nie zniknie z powodu jego słów i czynów.
Moje ciało strasznie bolało z powodu osłabienia i zmęczenia spowodowanego rytuałami ślubnymi. A może to z powodu emocjonalnego bólu, który znosiłam, wiedząc, że Randhir jest moim partnerem życiowym. Nie dlatego, że Randhir jest złym człowiekiem, ale dlatego, że nigdy nie otrzymam miłości od mojego męża. Gdyby to nie była ja, każda inna dziewczyna byłaby szczęśliwa, mając męża takiego jak Randhir, który poświęca wszystko dla swojej ukochanej. A ja byłam tą ukochaną w przeszłości. A teraz nie wiem, kim jestem w jego życiu.
"Nigdy nie wyobrażałem sobie, że nasza pierwsza noc będzie tak szczęśliwa i przyjemna. Teraz wstawaj, moja droga."
Nie od razu zrozumiałam, co powiedział, ale powoli pojęłam i wstałam z łóżka.
"Ubierz się i idź spać na balkon. Tam jest twoje miejsce i na to zasługujesz. Nie będziesz już traktowana jak księżniczka, a Sakshi Arora jest martwa od dziś. Jesteś panią Sakshi Randhir od dziś i moje słowo jest twoim rozkazem. Zachowuj się dobrze jako moja żona, albo nie zawaham się nauczyć cię, jak być dobrą żoną."
Słuchając jego słów, zadrżałam, przypominając sobie zimną pogodę na zewnątrz. Spojrzałam na okno, a potem na Randhira, błagając go oczami o litość. Jednak natychmiast wstał, złapał mnie za ramiona i wypchnął na balkon, zamykając drzwi.
Usiadłam na balkonie, obejmując kolana, i zamknęłam oczy. Byłam w sari, bez żadnych innych ubrań, które mogłyby mnie chronić przed tym zimnem. Łzy zaczęły płynąć, gdy przypomniałam sobie, jak kochająco mnie traktował wcześniej i jak wszystko się zmieniło przez mój jeden błąd. Zimne powietrze przechodziło przez moją skórę, powodując dreszcze. Zapukałam do drzwi.
"Randhir, proszę, otwórz drzwi. Nie mogę tego znieść," powiedziałam.
Randhir otworzył drzwi.
"Wiem, jak byłaś wychowana i to z pewnością cię zaboli. Ale nie bardziej niż ból, który moje serce znosiło z twojego powodu. Nie znajdziesz litości w krwawiącym sercu. I dobrze znasz powód mojego bólu. Teraz będę czerpał przyjemność z ranienia twojego ciała każdą sekundą. Oczywiście, nie mogę sprawić bólu twojemu sercu, bo nie mam w nim miejsca," powiedział Randhir i zamknął drzwi.
Ostatnie Rozdziały
#41 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#40 Rozdział 39
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#39 Rozdział 38
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#38 Rozdział 37
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#37 Rozdział 36
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#36 Rozdział 35
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#35 Rozdział 34
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#34 Rozdział 33
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#33 Rozdział 32
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#32 Rozdział 31
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












