Wybrane Wilki

Wybrane Wilki

Tamara Ebert · Zakończone · 183.6k słów

583
Gorące
12.4k
Wyświetlenia
784
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Error, mam dla ciebie niespodziankę” mówi Todd.

„Odejdź” krzyczę na niego, gdy chwyta resztki moich brązowych włosów i ciągnie mnie na ziemię.

„Dlaczego zawsze musisz pyskować swojemu przyszłemu Alfie” syczy, kopiąc mnie w brzuch.

„Zostaw mnie w spokoju” błagam; nie przestaje, aż wszystko robi się czarne.


Nazywam się Error Molchany; jestem najmłodszym synem Alfy Jamesa i Luny Rachael z River Pack. Moja mama zmarła, gdy się urodziłem; z powodu komplikacji przy porodzie. Tata i mój starszy brat Todd obwiniają mnie za śmierć mamy.

Ojciec powiedział, że moje narodziny były błędem i nazwał mnie Error. Babcia Nelly nienawidziła go za to i wychowywała mnie. Mówiła, że mama zawsze chciała, żebym nazywał się Danny; więc tak mnie nazywała, aż zginęła w pożarze domu, gdy miałem 10 lat.

Kiedy babcia zmarła; przykuli mnie łańcuchami w kącie domu stada. Jestem niewolnikiem stada. Pewnego dnia Todd powiedział, że ma dla mnie niespodziankę. Kiedy zapytałem, co to jest; powiedział „to” i uderzył mnie w twarz. Nadal próbuje mi mówić, że ma dla mnie niespodziankę; ale już się na to nie nabieram.

Bycie niewolnikiem stada przez ostatnie 8 lat i 4 miesiące było żywym koszmarem. Jestem zmuszany do wykonywania ich poleceń z srebrnymi kajdanami na nogach; ponieważ kilka razy próbowałem uciec. Betta Simon zapytał kiedyś tatę, dlaczego po prostu mnie nie wypuści i nie pozwoli zostać wyrzutkiem. Odpowiedział, że muszę być ukarany za śmierć mamy. Karze mnie, bo się urodziłem.

Rozdział 1

Perspektywa Nelly

„Ciii; wszystko będzie dobrze, maluszku. Lekarze i pielęgniarki próbują pomóc mamusi” szepczę, delikatnie kołysząc w ramionach mały pakunek radości. To już drugi raz, kiedy Rachael miała komplikacje przy porodzie. Drań, z którym jest związana, nie chciał Daniela. Łożysko przodujące nie stanowiło problemu, kiedy chciał syna, aby przekazać mu prawa Alfy. Tym razem obawia się o jej życie. Ona pragnęła drugiego dziecka i była gotowa zaryzykować jeszcze raz.

„Doktorze Fraser, czy z nią wszystko w porządku?” pytam, gdy wchodzi do poczekalni. „Straciła dużo krwi. Próbowaliśmy zatrzymać krwawienie, ale jej puls jest bardzo słaby w tej chwili” informuje mnie. „Mogę ją zobaczyć?” staram się powstrzymać łzy. „Na razie nie. Poinformujemy cię, jeśli coś się zmieni” mówi, wracając przez drzwi.

Kontynuuję kołysanie Daniela w ramionach. „Wkrótce zobaczymy mamusię” szepczę do niego, gdy nagle przez teren rozlega się wycie, które mnie przeraża. „Gdzie on jest?” krzyczy James, wchodząc przez drzwi. „Spadaj; Rachael zobaczy swoje ukochane dziecko, kiedy będzie wystarczająco zdrowa” warczę. „Ona umarła przez niego. Zabił Lunę” krzyczy. „To niewinny szczeniak. Nie możesz go obwiniać; jeśli nie chciałeś kolejnego dziecka, powinieneś trzymać to w spodniach” wybucham na niego.

„Zapłaci za to, co zrobił” James wypowiada. „On nic nie zrobił i dobrze o tym wiesz. Spadaj, zanim rozerwę ci gardło” „Czy grozisz Alfie?” grzmi. „Nie używaj na mnie tego alfa gówna. To nie działa. Jesteś tylko Alfą, bo byłeś związan z Rachael i dobrze o tym wiesz. Jesteś słaby i nie dotkniesz go, dopóki żyję” krzyczę; „cicho, Danny. Tatuś nie będzie mógł cię skrzywdzić” szepczę do dziecka, próbując je uspokoić.

„Co tu jeszcze robisz? Wynoś się od nas” krzyczę na niego, uwalniając swoją aurę, gdy James opuszcza głowę w poddaniu i wychodzi ze szpitala. „Luna Janelle” pielęgniarka Vanessa woła, wchodząc przez drzwi. Patrzę na nią; „Alfa James nadał szczeniakowi imię; nazwał go Błąd” marszczy brwi. „Co takiego?” krzyczę. „Przepraszam, Luno; nadanie imienia dziecku należy do ojca, gdy matka nie jest w stanie tego zrobić” wyjaśnia.

„Ness, czy możemy zmienić imię?” pytam ją. „Jedyny sposób na to; to uzyskać zgodę obecnego Alfy.” Patrzę na Vanessę; przysięgam, że para wychodziła mi uszami, byłam tak wściekła. „Naprawię to” mówię jej, opuszczając szpital z Danielem w ramionach.

……….

Perspektywa Danny'ego (10 lat później)

„Babciu, idę na basen” wołam do babci Nelly i wychodzę za drzwi. „Dobrze, nie bądź zbyt długo; kolacja będzie gotowa wkrótce” odpowiada. Idę ścieżką do basenu i wskakuję do wody. „Robisz rundy, Danny?” pyta Omega Sandra. „Tak” odpowiadam jej i zaczynam pływać wzdłuż zewnętrznego toru basenu.

Pływam do połowy basenu; „Todd, ty idioto, prawie na mnie wpadłeś” krzyczę na niego za nurkowanie tak blisko ludzi. „Słyszysz coś, Stephanie?” śmieje się. „Słyszałam, bla, bla, bla” chichocze. Pływam wokół nich, aby kontynuować swoje rundy.

„Danny, musisz wracać do domu, teraz” Omega Sandra woła do mnie. „Co się stało?” pytam, wyskakując z basenu. „Dom Luny Janelle płonie. Musisz wracać do domu” krzyczy.

„Babciu” krzyczę, biegnąc do domu tak szybko, jak tylko mogłem. Wszędzie są ludzie, próbujący ugasić płomienie. Beta Simon wychodzi z babcią Nelly. „Babciu, wszystko w porządku?” krzyczę do niej. „Wdychała dużo dymu, Błędzie. Będzie musiała iść do szpitala” informuje mnie. „Mogę iść też?” pytam gorączkowo, a on kiwa głową i idę za nim.

„Czy babcia Nelly będzie w porządku?” pytam Betę Simona, który czeka ze mną. „Nie jestem pewien, Błędzie.” Wzdrygam się na imię, które nadał mi mój ojciec. „Beta Simon, dlaczego tata nazwał mnie Błąd? Babcia Nelly mówiła, że powinienem nazywać się Daniel” „Ile masz teraz lat?” pyta mnie; „Mam 10” mówię z dumą, wypinając pierś. „Myślę, że jesteś wystarczająco dorosły, żeby poznać prawdę. Twój tata powiedział mi, że byłeś błędem, dlatego takie imię.”

Marszczę brwi na niego; już znałem odpowiedź na to pytanie. Babcia Nelly powiedziała mi, kiedy ją zapytałem; chciałem zobaczyć, czy on mi to powie. „Doktorze Fraser, czy babcia jest w porządku?” pytam, gdy wchodzi do poczekalni. „Chce cię zobaczyć, Danny. Simon, powinieneś zostać” mówi uśmiechając się.

Wchodzę do pokoju, w którym jest Babcia. „Danny, musisz tu przyjść” szepcze Babcia Nelly. Podchodzę i siadam na skraju łóżka, dając jej pocałunek w czoło. „Danny, musisz być silny. Za kilka lat dostaniesz swojego wilka i razem będziecie bardzo silni” mówi, kaszląc. „Czy mogę przynieść ci wody?” pytam ją. „Nie, jestem w porządku. Danny, kiedy będziesz miał 18 lat, będziesz miał swojego towarzysza i będziesz miał szczenięta” „Wiem, Babciu. Będę traktował moje szczenięta jak anioły” mówię jej.

„Babciu, wrócisz do domu?” pytam ją. „Mój słodki, cenny chłopcze, Bogini Selene woła mnie do domu” mówi mi. „Nie, babciu” krzyczę, łzy płyną mi po twarzy. „Musisz być silny dla mnie” mówi, zamykając oczy, a pielęgniarka zabiera mnie z powrotem do poczekalni, żeby porozmawiać z Betą Simonem.

„James, Luna Janelle zmarła dziś po południu. Mam ze sobą Errora” mówi Beta Simon, pukając do biura taty. „Co chcesz, żebym z tym zrobił?” warczy na niego. „To twój syn, Alfo” odpowiada. „On nie jest moim synem” pluje.

„Mogę zabrać go z powrotem do domu Nelly; może spróbować radzić sobie sam; stać się wyrzutkiem, gdy dostanie swojego wilka” mówi Jamesowi. „Nie, musi zostać ukarany za zabicie Luny Rachael” grzmi. „Nie, tato, proszę?” krzyczę. „Zamknij się, niewolniku” krzyczy James, uderzając mnie w twarz.

„Zakuć go w łańcuchy” krzyczy na Betę Simona, który wygląda na zszokowanego; „Wydałem ci rozkaz” dodaje. Upadam na ziemię, płacząc. Simon delikatnie podnosi mnie i zabiera na dół, zakładając łańcuch na moją kostkę. „Tutaj, Error” szepcze, podając mi kubek wody i kanapkę, odchodząc.

……….

Punkt widzenia Errora (4 lata później)

„Cześć, Error” ktoś mówi w mojej głowie. „Mam na imię Daniel” warczę na głos. „Przepraszam; używam imienia, które ci nadano przy narodzinach” odpowiada. „Mój pieprzony ojciec tak mnie nazwał. Babcia Nelly mówiła, że powinienem nazywać się Daniel i nazywała mnie Danny” krzyczę na niego.

„Chciałbyś, żebym też nazywał cię Danny?” pyta mnie głos. „Kim jesteś?” pytam go. „Jestem Jesse; twoim wilkiem” mówi, pojawiając się w mojej głowie.

„Niewolniku, masz myć garnki” Omega Josie pluje; uderzając mnie kolejnym garnkiem, który miałem czyścić. Jesse warczy w mojej głowie; „Jesteś Alfą, nie niewolnikiem” pluje. „Powiedz to mojemu ojcu” odpowiadam mu.

„Co robisz?” „Próbuję się przemienić, dlaczego nie możemy się przemienić?” Jesse pyta mnie. „Mam srebrne kajdanki na kostkach i nadgarstkach” mówię mu. „Dlaczego masz srebrne kajdanki na kostkach i nadgarstkach?” pyta. „Czy to jest 50 pytań? Słyszałeś Omegę Josie; jestem niewolnikiem” odpowiadam mu. „Jestem zagubiony; dlaczego syn Alfy jest niewolnikiem? Nic złego nie zrobiłeś” „Bo mój ojciec uważa, że zabiłem moją matkę; po komplikacjach przy moim narodzeniu” informuję go.

„Dobrze! Nie, nie jesteś niewolnikiem” mówi mi. „O bogini, Josie, zepsujesz jedzenie, wpuszczając go do kuchni” mówi Todd; wchodząc przez drzwi. „Potrzebuję kogoś, kto umyje tłuszcz z garnków” odpowiada, opierając się o ławkę i uśmiechając się do niego.

„Słyszałeś ją; dlaczego nie myjesz tłuszczu z garnków” Todd pluje na mnie; pocierając tłuszczem szmatkę z pieca i kładąc ją na garnkach, które właśnie wyczyściłem. „Odwal się, Todd” warczę na niego. „Jak śmiesz?” krzyczy; chwytając mnie za włosy i ciągnąc na ziemię. „Puść mnie” krzyczę; gdy Todd kopie mnie w żebra.

„Toddy” woła Anastasia, wchodząc przez drzwi. „Cholera” mówi Todd; puszczając moje włosy i biegnąc w innym kierunku. „Jak często twój brat cię bije?” Jesse pyta mnie. „Kiedy tylko ma okazję” odpowiadam mu; podnosząc się znowu. „Gdzie poszedł Todd; Josie?” pyta Anastasia. „Nie widziałam go” odpowiada; niewinne spojrzenie na jej twarzy.

„Poszedł tamtędy” uśmiecham się; wskazując na przeciwne drzwi. Josie krzywi się na mnie; uderzając mnie kolejnym garnkiem. „Fuj, niewolnik do mnie mówił” krzyczy Anastasia; kopiąc mnie, gdy wybiega przez inne drzwi.

„Czy jest tu ktoś, kto nie uważa, że zabiłeś Lunę Rachael?” Jesse pyta. „W domu stada, tylko Beta Simon” informuję go. „Dlaczego Beta Simon ci nie pomaga uciec?” „Bo tata mu tego zabronił. Jeśli zostanie przyłapany na pomaganiu mi, kara jest natychmiastowa śmierć. Przemyca mi jedzenie i wodę od czasu do czasu; kiedy może lub pamięta” mówię mu.

„Nie jesteś już sam, Danny. Znajdziemy sposób, żeby się stąd wydostać” próbuje mnie zachęcić. „Jest tylko jeden sposób. Będę musiał się zabić” mówię mu. „Jesteś silniejszy niż to, Danny. Znajdziemy inny sposób” „Nie ma innego sposobu” odpowiadam mu.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia