WYJĄCE NA KSIĘŻYCU

WYJĄCE NA KSIĘŻYCU

Jenny Rica · Zakończone · 114.6k słów

515
Gorące
5.8k
Wyświetlenia
491
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Nieznajomy pocałował ją tak namiętnie, że prawie nie mogła oddychać, a jego dłonie pieściły jej plecy, sprawiając, że odchyliła głowę w tył w niespodziewanej rozkoszy.
"Kim jesteś?" jęknęła Rakiza między jego pocałunkami. Każdy miał swoje pierwsze doświadczenie, ale ten mężczyzna dał jej najlepsze.
"Jestem twoim opiekunem," wyszeptał, gdy jego usta wędrowały po jej szyi. A jego pocałunki miały zdolność wyciągania z niej wszystkich demonów.
Rakiza nigdy wcześniej nie była dotykana przez mężczyznę, ale ten człowiek tak szybko ją uwiódł, że jęknęła, pragnąc więcej. Jedna jego ręka bawiła się jej włosami, a druga mistrzowsko pieściła jej piersi, jakby pochłaniając całą jej uwagę i zaspokajając jej seksualne potrzeby.
To był dziwny pocałunek, ale przyjemny, i była to jej pierwsza euforia z mężczyzną, Theodulfem, wilkołakiem.

Myśleli, że są sami, ale Nikolas, wampir, obserwował ich w agonii, czekając, aż słońce zniknie za horyzontem, pozwalając mu użyć całej swojej siły, by ukraść dziewczynę, którą oznaczył jako swoją.

Rozdział 1

Clank! Clink! Clank!

Rower do wynajęcia, z koszykiem przymocowanym z przodu, pędził ulicą Mossman. Młoda rowerzystka się spieszyła.

"Rakiza, proszę, pobij czas," mruknęła.

W swoich brązowych spodniach cargo, białej koszuli, czarnej kamizelce i czarnej czapce, która ukrywała jej długie brązowe włosy, mogła zostać wzięta za młodego chłopca. Musiała coś dokończyć i kończył jej się czas.

Clink! Clink!

"Ulica Diamentowa, Ulica Osmond," szeptała, gdy mijała kolejne ulice, z ulgą, gdy w końcu skręciła w prawo na Grace Mall. "Jesteśmy prawie na miejscu. Jeden zakręt i potem... "mruknęła.

Bang! Zap!

Coś ją uderzyło i jej rower, który przewrócił ją do góry nogami. Leciała jak piłka i minęła obręcz. Zamknęła oczy, przygotowując się na twarde lądowanie.

Ale silne ręce złapały ją, przytrzymały, gdy przewracała się z ludzkim ciałem na ziemi. I zatrzymali się przed znakiem Grace Mall. A ona leżała na mężczyźnie.

Mężczyzna miał jasne, zielononiebieskie oczy, które patrzyły na nią z bliska, i powiedział: "Czy chcesz dalej na mnie leżeć?"

"Czyś ty zwariował?" Krzyknęła, zeskoczyła z niego i próbowała wstać, ale nie mogła utrzymać równowagi i znów wylądowała w jego ramionach.

"Puść mnie," narzekała Rakiza.

"Nic nie zrobiłem. To ty wróciłaś w moje ramiona." Uśmiechnął się drwiąco.

Rakiza odsunęła się od mężczyzny, doczołgała się do krawężnika i głęboko odetchnęła.

Potem mężczyzna szybko stanął na nogi i natychmiast złapał rower Rakizy, który był poważnie uszkodzony. "O nie. Trzeba to oddać do naprawy."

Rakiza wstała i powiedziała: "Nie przejmuj się. Mam przyjaciela, który może to naprawić."

"Jesteś szalona?" Mężczyzna był zirytowany. "Spójrz na swój rower."

Rakiza była zdumiona, widząc, że jej rower prawie stał się składanym rowerem.

"Nie mów do mnie w ten sposób; to, co stało się z moim rowerem, to twoja wina." Była wściekła.

"To częściowo twoja wina, nie tylko moja; jesteś nieostrożnym kierowcą i powinnaś być wdzięczna, że cię złapałem na czas, inaczej miałabyś teraz złamane kości po uderzeniu o beton," zauważył ostro.

"Gdybyś nie skręcił bezmyślnie zza ślepego zakrętu, to by się nie stało." Była wściekła.

"Co wywołało twoją złość?" zapytał mężczyzna, jego spojrzenie było obojętne.

Krzyknęła: "To ty! Nazwałeś mnie 'szaloną' i 'nieostrożnym kierowcą!'"

"Po prostu pomagam tutaj, wiesz, skoro nikogo nie ma, kto mógłby ci pomóc," podniósł rower po raz drugi i nie przeprosił.

Furia Rakizy znów wybuchła.

"Wracam za 30 minut," dodał mężczyzna. "Może to da ci wystarczająco czasu, żeby zebrać jakieś zapasy i spotkać się ze mną tutaj." Szybko odszedł z lekko zniekształconym rowerem.

"Co za..." mruknęła, zszokowana jego dominującym zachowaniem wobec niej. Kim do diabła jest ten facet?

Spojrzała na swój zegarek na ręku i zdała sobie sprawę, że jest naprawdę spóźniona. Więc pobiegła do centrum handlowego, aby dokończyć zadanie. "Nienawidzę tego faceta."


Kilka przecznic dalej, w warsztacie rowerowym, mężczyzna przekazał zepsuty rower mechanikowi, a potem zadzwonił jego telefon.

"Znalazłem ją." Przystojny, wysportowany mężczyzna odpowiedział.

"Pilnuj jej," powiedział głęboki, ostry głos po drugiej stronie telefonu. "Nie możesz jej znowu zgubić, Theodulf."

"Nie zgubię jej znowu."

"Musi być pod kontrolą, Theo," powiedział głos stanowczo.

"Tak, jak ustaliliśmy, wszystko jest w porządku."

"Musisz być ostrożny." Głos dodał: "Były raporty od rady, że wróg wysłał kogoś, żeby ją śledził. Wampiry desperacko jej szukają."

Theo milczał przez kilka chwil, myśląc, "Masz jakieś imię?"

"Byli tak dyskretni, że nikt nie wiedział, kim on lub ona jest." Głos dodał: "Dlatego musisz być szczególnie ostrożny, zwłaszcza w nocy. Wampiry są potężne w ciemności."

"Będę," odchrząknął, "po prostu zrób raport dla rady w moim imieniu. I przekaż moje pozdrowienia twojej wataże."

"Tak przy okazji, jak ma na imię?" Głos w telefonie zapytał.

Theodulf powiedział wyraźnie: "Jej imię to Rakiza Zanier." Studentka sztuki."


Rakiza była nadal zdenerwowana, pchając wózek przez dział spożywczy. O tej porze było niewielu klientów.

"Nienawidzę go." Mruknęła, chodząc z wózkiem. Patrzyła na listę w swojej prawej ręce, mając wózek w połowie pełen produktów. Zajęło jej około półtorej godziny, aby skończyć zakupy. I wybiegła na zewnątrz po zapłaceniu, trzymając papierowe torby z zakupionymi towarami, gdy zatrzymała się, widząc znowu tego mężczyznę, trzymającego jej już naprawiony rower.

Rakisa wzięła głęboki oddech i pewnie podeszła do roweru i mężczyzny.

On się uśmiechał, a ona marszczyła brwi.

"Ile jestem ci winna za naprawę?" Zapytała sucho.

Theo stał nieruchomo przy ścianie, patrząc na nią.

"Powiedz mi, żebym mogła już wracać do domu," powiedziała, czując się naga pod jego spojrzeniem. "Ile jestem ci winna? Jesteś głuchy?"

"Oczywiście, że nie jestem głuchy. Słyszałem cię wyraźnie, ale nie możesz mi zapłacić." Uśmiechnął się.

Parsknęła, "Skąd wiesz, że nie mogę ci zapłacić?"

"Po prostu wiem," uśmiechnął się, "a może pozwolisz mi odprowadzić cię do domu i dać mi szklankę wody?"

"Nie mam tu domu," burknęła Rakiza, pakując zakupy do koszyka na rowerze i zostawiając Theo jak snoba.

Kilka minut później Rakiza wchodziła do holu internatu, niosąc swoje zakupy. Internat Assissi dla Dziewcząt znajdował się w sercu lasu, łącząc się z Szkołą Sztuk Assissi po zachodniej stronie lasu, gdzie Rakiza studiowała sztukę.

Rakiza weszła do kuchni z pokerową twarzą. Nie mogła przestać myśleć o tym, co wydarzyło się w centrum handlowym. "Nienawidzę go," burknęła, wrzucając kapustę do lodówki.

"Co się stało, Rakiza?" zapytała Muriel. Miała na sobie mikro szorty i ogromną białą bluzkę, z filiżanką kawy w prawej ręce. Zauważyła, jak Rakiza gwałtownie wkłada zakupy do lodówki.

"Miałam do czynienia z najbardziej niegrzecznym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek widziałam, i jak mam się czuć, gdy nazywa mnie 'głupią dziewczyną'?!" Nie zdawała sobie sprawy, że krzyczy, dodając, "Nazwiska, jakbym była szalona, lekkomyślna kierowca i głupia!"

"Spokojnie, Raki, nie pozwól, żeby ten obcy zepsuł ci dzień."

"Tyle ostatnio bólu głowy," burknęła Raki, nalewając szklankę wody i natychmiast ją wypijając. Wszystkie inne dziewczyny patrzyły na nią zdziwione.

"Susan, kupiłaś mi tampon?" zapytała Susan.

"Jest w papierowej torbie, Susan," odpowiedziała Rakiza.

"Chcę moje pao cai, dziewczyno," Chin grzebała w papierowej torbie, która wciąż była pełna zakupów.

"Twoje kimchi jest w lodówce, Chin."

Muriel, która delektowała się kawą, zapytała: "Nie przejmuj się mężczyzną, Rakiza."

Rakiza warknęła. "W jego zachowaniu nie jest mężczyzną, jest bestią."

"Czy jest przystojny, Raki?" zapytała Susan. "Lubię mężczyzn wyglądających jak bestie." Zaśmiała się, dodając, "Są gorący."

"Ilu mężczyzn chcesz zdobyć, Susan?" zapytała Muriel.

Susan odpowiedziała, "Nie jestem kolekcjonerką; po prostu jestem wybredna, jeśli chodzi o chłopców."

"Chłopcy zawsze cię źle rozumieją, Susie," powiedział Chin, otwierając słoik z kimchi, a wszyscy zasłonili nosy.

"Co to za zapach?" zapytała Susan, zasłaniając nos. Wybiegła z kuchni.

"Chin, zjesz to sama i z dala od nas?" krzyknęła Muriel.

"OK, OK," powiedziała Chin, zabierając swoje kimchi z kuchni.

"A ty, Raki?" Muriel wskazała na Rakizę, "Weź prysznic, żeby odświeżyć swoje zagotowane myśli."

"To dobry pomysł." Zgodziła się, "Muszę dzisiaj skończyć pierwszy rozdział."

Później tej nocy, Rakiza nie przestała pisać aż do dziesiątej wieczorem. Kiedy zaczęły ją boleć plecy i oczy stawały się cięższe, wyłączyła laptopa i wstała, żeby się rozciągnąć. Do tego momentu nadal pamiętała szyderczą twarz mężczyzny. "Co za niegrzeczny człowiek. Bardzo niegrzeczny." Poszła do kuchni po szklankę wody, kiedy zauważyła worek na śmieci, który zapomniała wyrzucić. Wyniosła go na zewnątrz do większego kosza.

"Co za mały świat." Głos mężczyzny dobiegł zza jej pleców.

Kiedy Rakiza się odwróciła, zmarszczyła brwi, "Ty znowu?"

"Więc mieszkasz w internacie dla dziewcząt," powiedział, uśmiechając się do niej.

"Co robisz tutaj w środku nocy?" Warknęła, "Mężczyźni nie mają prawa wstępu do tego miejsca!" krzyknęła.

"Wiem, ale to najkrótsza droga do miejsca, do którego zmierzam." Powiedział spokojnie.

"Co?"

"Co robisz na zewnątrz tak późno w nocy?" zapytał.

"A kim ty jesteś, żeby zadawać mi takie pytania?" burknęła.

Uśmiechnął się i powiedział, "Wyglądasz głupio, kiedy jesteś wściekła, więc posłuchaj mojej rady i uśmiechaj się zawsze, gdy spotykasz nieznajomych."

"Nie jesteś nieznajomym; jesteś intruzem i nienawidzę cię!"

"Wejdź do domu, zanim coś złego ci się stanie," syknął i rozkazał.

Rakiza zamarła w ciemności, patrząc w jego morskie zielone, błyszczące ostre oczy. I poczuła niebezpieczeństwo w jego spojrzeniu.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.6k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.