WYJĄCE NA KSIĘŻYCU

WYJĄCE NA KSIĘŻYCU

Jenny Rica · Zakończone · 114.6k słów

515
Gorące
5.8k
Wyświetlenia
491
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Nieznajomy pocałował ją tak namiętnie, że prawie nie mogła oddychać, a jego dłonie pieściły jej plecy, sprawiając, że odchyliła głowę w tył w niespodziewanej rozkoszy.
"Kim jesteś?" jęknęła Rakiza między jego pocałunkami. Każdy miał swoje pierwsze doświadczenie, ale ten mężczyzna dał jej najlepsze.
"Jestem twoim opiekunem," wyszeptał, gdy jego usta wędrowały po jej szyi. A jego pocałunki miały zdolność wyciągania z niej wszystkich demonów.
Rakiza nigdy wcześniej nie była dotykana przez mężczyznę, ale ten człowiek tak szybko ją uwiódł, że jęknęła, pragnąc więcej. Jedna jego ręka bawiła się jej włosami, a druga mistrzowsko pieściła jej piersi, jakby pochłaniając całą jej uwagę i zaspokajając jej seksualne potrzeby.
To był dziwny pocałunek, ale przyjemny, i była to jej pierwsza euforia z mężczyzną, Theodulfem, wilkołakiem.

Myśleli, że są sami, ale Nikolas, wampir, obserwował ich w agonii, czekając, aż słońce zniknie za horyzontem, pozwalając mu użyć całej swojej siły, by ukraść dziewczynę, którą oznaczył jako swoją.

Rozdział 1

Clank! Clink! Clank!

Rower do wynajęcia, z koszykiem przymocowanym z przodu, pędził ulicą Mossman. Młoda rowerzystka się spieszyła.

"Rakiza, proszę, pobij czas," mruknęła.

W swoich brązowych spodniach cargo, białej koszuli, czarnej kamizelce i czarnej czapce, która ukrywała jej długie brązowe włosy, mogła zostać wzięta za młodego chłopca. Musiała coś dokończyć i kończył jej się czas.

Clink! Clink!

"Ulica Diamentowa, Ulica Osmond," szeptała, gdy mijała kolejne ulice, z ulgą, gdy w końcu skręciła w prawo na Grace Mall. "Jesteśmy prawie na miejscu. Jeden zakręt i potem... "mruknęła.

Bang! Zap!

Coś ją uderzyło i jej rower, który przewrócił ją do góry nogami. Leciała jak piłka i minęła obręcz. Zamknęła oczy, przygotowując się na twarde lądowanie.

Ale silne ręce złapały ją, przytrzymały, gdy przewracała się z ludzkim ciałem na ziemi. I zatrzymali się przed znakiem Grace Mall. A ona leżała na mężczyźnie.

Mężczyzna miał jasne, zielononiebieskie oczy, które patrzyły na nią z bliska, i powiedział: "Czy chcesz dalej na mnie leżeć?"

"Czyś ty zwariował?" Krzyknęła, zeskoczyła z niego i próbowała wstać, ale nie mogła utrzymać równowagi i znów wylądowała w jego ramionach.

"Puść mnie," narzekała Rakiza.

"Nic nie zrobiłem. To ty wróciłaś w moje ramiona." Uśmiechnął się drwiąco.

Rakiza odsunęła się od mężczyzny, doczołgała się do krawężnika i głęboko odetchnęła.

Potem mężczyzna szybko stanął na nogi i natychmiast złapał rower Rakizy, który był poważnie uszkodzony. "O nie. Trzeba to oddać do naprawy."

Rakiza wstała i powiedziała: "Nie przejmuj się. Mam przyjaciela, który może to naprawić."

"Jesteś szalona?" Mężczyzna był zirytowany. "Spójrz na swój rower."

Rakiza była zdumiona, widząc, że jej rower prawie stał się składanym rowerem.

"Nie mów do mnie w ten sposób; to, co stało się z moim rowerem, to twoja wina." Była wściekła.

"To częściowo twoja wina, nie tylko moja; jesteś nieostrożnym kierowcą i powinnaś być wdzięczna, że cię złapałem na czas, inaczej miałabyś teraz złamane kości po uderzeniu o beton," zauważył ostro.

"Gdybyś nie skręcił bezmyślnie zza ślepego zakrętu, to by się nie stało." Była wściekła.

"Co wywołało twoją złość?" zapytał mężczyzna, jego spojrzenie było obojętne.

Krzyknęła: "To ty! Nazwałeś mnie 'szaloną' i 'nieostrożnym kierowcą!'"

"Po prostu pomagam tutaj, wiesz, skoro nikogo nie ma, kto mógłby ci pomóc," podniósł rower po raz drugi i nie przeprosił.

Furia Rakizy znów wybuchła.

"Wracam za 30 minut," dodał mężczyzna. "Może to da ci wystarczająco czasu, żeby zebrać jakieś zapasy i spotkać się ze mną tutaj." Szybko odszedł z lekko zniekształconym rowerem.

"Co za..." mruknęła, zszokowana jego dominującym zachowaniem wobec niej. Kim do diabła jest ten facet?

Spojrzała na swój zegarek na ręku i zdała sobie sprawę, że jest naprawdę spóźniona. Więc pobiegła do centrum handlowego, aby dokończyć zadanie. "Nienawidzę tego faceta."


Kilka przecznic dalej, w warsztacie rowerowym, mężczyzna przekazał zepsuty rower mechanikowi, a potem zadzwonił jego telefon.

"Znalazłem ją." Przystojny, wysportowany mężczyzna odpowiedział.

"Pilnuj jej," powiedział głęboki, ostry głos po drugiej stronie telefonu. "Nie możesz jej znowu zgubić, Theodulf."

"Nie zgubię jej znowu."

"Musi być pod kontrolą, Theo," powiedział głos stanowczo.

"Tak, jak ustaliliśmy, wszystko jest w porządku."

"Musisz być ostrożny." Głos dodał: "Były raporty od rady, że wróg wysłał kogoś, żeby ją śledził. Wampiry desperacko jej szukają."

Theo milczał przez kilka chwil, myśląc, "Masz jakieś imię?"

"Byli tak dyskretni, że nikt nie wiedział, kim on lub ona jest." Głos dodał: "Dlatego musisz być szczególnie ostrożny, zwłaszcza w nocy. Wampiry są potężne w ciemności."

"Będę," odchrząknął, "po prostu zrób raport dla rady w moim imieniu. I przekaż moje pozdrowienia twojej wataże."

"Tak przy okazji, jak ma na imię?" Głos w telefonie zapytał.

Theodulf powiedział wyraźnie: "Jej imię to Rakiza Zanier." Studentka sztuki."


Rakiza była nadal zdenerwowana, pchając wózek przez dział spożywczy. O tej porze było niewielu klientów.

"Nienawidzę go." Mruknęła, chodząc z wózkiem. Patrzyła na listę w swojej prawej ręce, mając wózek w połowie pełen produktów. Zajęło jej około półtorej godziny, aby skończyć zakupy. I wybiegła na zewnątrz po zapłaceniu, trzymając papierowe torby z zakupionymi towarami, gdy zatrzymała się, widząc znowu tego mężczyznę, trzymającego jej już naprawiony rower.

Rakisa wzięła głęboki oddech i pewnie podeszła do roweru i mężczyzny.

On się uśmiechał, a ona marszczyła brwi.

"Ile jestem ci winna za naprawę?" Zapytała sucho.

Theo stał nieruchomo przy ścianie, patrząc na nią.

"Powiedz mi, żebym mogła już wracać do domu," powiedziała, czując się naga pod jego spojrzeniem. "Ile jestem ci winna? Jesteś głuchy?"

"Oczywiście, że nie jestem głuchy. Słyszałem cię wyraźnie, ale nie możesz mi zapłacić." Uśmiechnął się.

Parsknęła, "Skąd wiesz, że nie mogę ci zapłacić?"

"Po prostu wiem," uśmiechnął się, "a może pozwolisz mi odprowadzić cię do domu i dać mi szklankę wody?"

"Nie mam tu domu," burknęła Rakiza, pakując zakupy do koszyka na rowerze i zostawiając Theo jak snoba.

Kilka minut później Rakiza wchodziła do holu internatu, niosąc swoje zakupy. Internat Assissi dla Dziewcząt znajdował się w sercu lasu, łącząc się z Szkołą Sztuk Assissi po zachodniej stronie lasu, gdzie Rakiza studiowała sztukę.

Rakiza weszła do kuchni z pokerową twarzą. Nie mogła przestać myśleć o tym, co wydarzyło się w centrum handlowym. "Nienawidzę go," burknęła, wrzucając kapustę do lodówki.

"Co się stało, Rakiza?" zapytała Muriel. Miała na sobie mikro szorty i ogromną białą bluzkę, z filiżanką kawy w prawej ręce. Zauważyła, jak Rakiza gwałtownie wkłada zakupy do lodówki.

"Miałam do czynienia z najbardziej niegrzecznym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek widziałam, i jak mam się czuć, gdy nazywa mnie 'głupią dziewczyną'?!" Nie zdawała sobie sprawy, że krzyczy, dodając, "Nazwiska, jakbym była szalona, lekkomyślna kierowca i głupia!"

"Spokojnie, Raki, nie pozwól, żeby ten obcy zepsuł ci dzień."

"Tyle ostatnio bólu głowy," burknęła Raki, nalewając szklankę wody i natychmiast ją wypijając. Wszystkie inne dziewczyny patrzyły na nią zdziwione.

"Susan, kupiłaś mi tampon?" zapytała Susan.

"Jest w papierowej torbie, Susan," odpowiedziała Rakiza.

"Chcę moje pao cai, dziewczyno," Chin grzebała w papierowej torbie, która wciąż była pełna zakupów.

"Twoje kimchi jest w lodówce, Chin."

Muriel, która delektowała się kawą, zapytała: "Nie przejmuj się mężczyzną, Rakiza."

Rakiza warknęła. "W jego zachowaniu nie jest mężczyzną, jest bestią."

"Czy jest przystojny, Raki?" zapytała Susan. "Lubię mężczyzn wyglądających jak bestie." Zaśmiała się, dodając, "Są gorący."

"Ilu mężczyzn chcesz zdobyć, Susan?" zapytała Muriel.

Susan odpowiedziała, "Nie jestem kolekcjonerką; po prostu jestem wybredna, jeśli chodzi o chłopców."

"Chłopcy zawsze cię źle rozumieją, Susie," powiedział Chin, otwierając słoik z kimchi, a wszyscy zasłonili nosy.

"Co to za zapach?" zapytała Susan, zasłaniając nos. Wybiegła z kuchni.

"Chin, zjesz to sama i z dala od nas?" krzyknęła Muriel.

"OK, OK," powiedziała Chin, zabierając swoje kimchi z kuchni.

"A ty, Raki?" Muriel wskazała na Rakizę, "Weź prysznic, żeby odświeżyć swoje zagotowane myśli."

"To dobry pomysł." Zgodziła się, "Muszę dzisiaj skończyć pierwszy rozdział."

Później tej nocy, Rakiza nie przestała pisać aż do dziesiątej wieczorem. Kiedy zaczęły ją boleć plecy i oczy stawały się cięższe, wyłączyła laptopa i wstała, żeby się rozciągnąć. Do tego momentu nadal pamiętała szyderczą twarz mężczyzny. "Co za niegrzeczny człowiek. Bardzo niegrzeczny." Poszła do kuchni po szklankę wody, kiedy zauważyła worek na śmieci, który zapomniała wyrzucić. Wyniosła go na zewnątrz do większego kosza.

"Co za mały świat." Głos mężczyzny dobiegł zza jej pleców.

Kiedy Rakiza się odwróciła, zmarszczyła brwi, "Ty znowu?"

"Więc mieszkasz w internacie dla dziewcząt," powiedział, uśmiechając się do niej.

"Co robisz tutaj w środku nocy?" Warknęła, "Mężczyźni nie mają prawa wstępu do tego miejsca!" krzyknęła.

"Wiem, ale to najkrótsza droga do miejsca, do którego zmierzam." Powiedział spokojnie.

"Co?"

"Co robisz na zewnątrz tak późno w nocy?" zapytał.

"A kim ty jesteś, żeby zadawać mi takie pytania?" burknęła.

Uśmiechnął się i powiedział, "Wyglądasz głupio, kiedy jesteś wściekła, więc posłuchaj mojej rady i uśmiechaj się zawsze, gdy spotykasz nieznajomych."

"Nie jesteś nieznajomym; jesteś intruzem i nienawidzę cię!"

"Wejdź do domu, zanim coś złego ci się stanie," syknął i rozkazał.

Rakiza zamarła w ciemności, patrząc w jego morskie zielone, błyszczące ostre oczy. I poczuła niebezpieczeństwo w jego spojrzeniu.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

548.7k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

23.9k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.5k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Zły Alfa

Zły Alfa

176.2k Wyświetlenia · Zakończone · ALMOST PSYCHO
OSTRZEŻENIE - BARDZO, BARDZO DOJRZAŁE TREŚCI!!
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.

"Mogę wyjaśn- "

Przerwał mi.

"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."

Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.

"Rozbieraj się."

To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "

"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."

Czy to naprawdę się dzieje?

"2."

Myślałam, że jest gejem.

"3."

Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.

Ale nie wiedziała...

Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?

SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

109.8k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.8k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

258.1k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

310k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.