
Złożona w ofierze Księciu Obcych
Dorita Okhiria · W trakcie · 26.2k słów
Wstęp
Uśmiechnął się złośliwie, zmniejszając odległość między nami, jego ręka wsunęła się wokół mojej szyi, gdy szeptał: "Mówisz jedno, ale twoje ciało mówi co innego." Jego głos był niskim pomrukiem, który sprawił, że zadrżałam. "Lepiej się do tego przyzwyczaj, kochanie, bo nie mam zamiaru cię puścić."
Byłam zmuszona żyć tym popapranym życiem sama.
Bez rodziny.
Bez przyjaciół.
Nic.
Z ludźmi schwytanymi przez obcych, miałam dwa wyjścia: zostać niewolnicą albo umrzeć. Byłam gotowa na oba, ale nigdy nie spodziewałam się, że Książę Obcych—ten, który wymordował mój gatunek—będzie chciał mnie sobie przywłaszczyć. Nie jako niewolnicę, ale jako coś... więcej.
Rozdział 1
Astrid's p.o.v
Znowu oblał mnie zimny pot, mrugając, próbowałam odpędzić resztki koszmarów. "Znowu zły sen?" Celeste zapytała, patrząc na mnie z litością w oczach, ale nic nie powiedziałam. Nie mogłam.
Nie było już nic więcej do powiedzenia. Ona już znała ten schemat.
Mam okropny sen.
Budzę się przerażona, a ona mnie pociesza, albo przynajmniej próbuje.
W końcu ledwo pamiętam cokolwiek z tego snu.
Dziś nie było inaczej.
"To będzie dobrze," uśmiechnęła się. Nie wierzyłam jej. Jak mogłabym, skoro słyszałam to samo przez ostatnie osiemnaście lat?
Nie kiedy mieszkaliśmy w budynku, który ledwo miał dach nad głową.
"Znalazłam pracę, więc powinnam zdobyć coś do jedzenia. Co chcesz na kolację?" zapytała, uśmiechając się do mnie.
"Nic, oszczędźmy, żeby zdobyć lepsze—" Krzyk dobiegający z daleka przerwał mi.
Zrobiłam krok w tył.
Poczułam, jak moje ciało drży, już wiedziałam, co to oznacza.
"Astrid," zawołała Celeste, już słyszałam panikę w jej głosie, mimo że próbowała zachować odwagę. "Musisz uciekać."
Pokręciłam głową, mimo że nie mogła mnie widzieć, bo była do mnie odwrócona plecami. "Nie ma mowy, żebym zostawiła cię samą do walki z nimi!"
"Proszę!" Zawołała, patrząc na mnie ze łzami w oczach. "Lepiej, żeby wzięli jedną z nas, a druga przeżyła. Obiecuję, że cię znajdę, kiedy się wydostanę." Uśmiechnęła się do mnie.
To było kłamstwo.
Obie wiedziałyśmy, że kiedy Obcy zabiorą człowieka, to koniec...
"UCIEKAJ!!!" Na rozkaz moje nogi zaczęły poruszać się same, próbując wydostać się stamtąd jak najszybciej.
Poczułam, jak łzy swobodnie spływają mi po policzkach. Tak po prostu, zostawiłam jedynego członka rodziny w rękach tych bestii.
Dławiłam się szlochami, które groziły wydostaniem się na zewnątrz.
Musiałam być wystarczająco cicho, inaczej mnie usłyszą.
Znajdą mnie. A moje porzucenie siostry byłoby na nic.
Na tę myśl poczułam, jak moje serce bije mocno w klatce piersiowej. Uświadomienie sobie tego sprawiło, że poczucie winy zaczęło się we mnie wkradać.
Zostawiłam ją, porzuciłam ją. Przestałam biec, patrząc za siebie.
Nie powinnam była jej zostawiać, mimo że tak mówiła, powinnam była zostać.
Żyjemy razem
Zostajemy razem
I umieramy razem.
To zawsze było nasze motto.
Dławiłam się szlochem, patrząc na pustą drogę.
Nie było tu ani jednego człowieka. Wszyscy albo zginęli, albo zostali wzięci jako niewolnicy.
**
Westchnęłam, patrząc na niebo. Było już ciemno, minęły zapewne godziny od ich inwazji na nasze miejsce. Czułam, jak moje ciało drży ze strachu.
Co jeśli nadal tam byli? Co jeśli czekali na mnie? Zbliżając się do teraz cichego budynku, modliłam się do niebios, jeśli ktoś tam naprawdę był, żeby nie znaleźć ciała mojej siostry. Przynajmniej to by oznaczało, że była żywa i została schwytana.
Mogłabym ją jeszcze odnaleźć, jeśli tak by było.
Zapach krwi przywitał mnie zanim zobaczyłam widok. Otworzyłam drzwi do połowy, patrząc na rozczłonkowane ciało mojej siostry. Zrobiłam krok w tył, przygryzając wargi, walcząc z łzami.
'Wyjdź,' zdradliwa myśl przeniknęła do mojego umysłu, gdy wzięłam torbę leżącą na boku pokoju i wepchnęłam do niej wszystkie ubrania, które mogłam chwycić.
Wybiegłam, starając się nie załamać, aż dotarłam na bezpieczną odległość i wtedy mnie to uderzyło.
Upadłam na kolana w bezpiecznym miejscu i zaczęłam płakać.
retrospekcja
"Celeste, kiedy mama wróci?" Zapytałam jako siedmioletnia dziewczynka, czując się zagubiona.
"Jesteśmy tylko ty i ja przeciwko światu," powiedziała, uśmiechając się do mnie z łzami w oczach.
Westchnęłam, wycierając łzę, która spłynęła po moim policzku.
"Mówiłam, że to żyje!" Kobiecy głos zawołał zbyt blisko mnie, przez co moja dusza omal nie opuściła ciała ze strachu.
Poczułam, jak moje ciało zaczyna drżeć. To był pierwszy raz, gdy widziałam Obcego z bliska, było ich dwoje, co nie pomagało w moim niepokoju, ale jednocześnie nie mogłam nie zauważyć, że wyglądali...
"Piękni," powiedziałam pod nosem. Jeden miał smukłą, choć atletyczną sylwetkę. Jego skóra była blada, niemal przezroczysto niebieska, z misternymi złotymi wzorami, które wiły się po jego ramionach, klatce piersiowej i twarzy. Miał wysokie kości policzkowe i spiczasty podbródek. Jego oczy były duże i migdałowe, z pionowymi źrenicami, które wydawały się błyszczeć, gdy na mnie patrzył. Z kolei kobieta miała długie, falujące włosy złożone z delikatnych, srebrzystych pasm, które zdawały się falować jak powierzchnia wody. Pasma były ozdobione delikatnymi złotymi nitkami, które łapały światło i lśniły jak małe gwiazdy.
Wstrzymałam oddech. Jak coś tak pięknego mogło być tak... złe?
"Wygląda na to, że nie mówi," powiedział mężczyzna szorstkim głosem, co sprawiło, że zrobiłam krok w tył, ale zatrzymała mnie ściana.
"Tym lepiej," powiedziała kobieta z błyskiem w oku.
"Ty suko!" Patelnia uderzyła mnie w plecy, zanim zdążyłam coś zrobić. "Mówiłam ci, żebyś posprzątała to cholerne miejsce, zanim otworzymy!" Kolejna patelnia poleciała w moją stronę, uderzając mnie w bok głowy.
Stałam, przyjmując ciosy, jak nadchodziły.
Te kilka tygodni, które tu spędziłam, nauczyły mnie, że próba unikania ciosów to tylko proszenie się o więcej.
"Kur...wa. Powiedz. Coś," mówiła między uderzeniami, ale nie mogłam zmusić się do powiedzenia czegokolwiek.
Od śmierci Celeste nie mogłam zmusić się, by powiedzieć komuś choć słowo. Czułam, że to niesprawiedliwe, że ona nie mogła już słyszeć mojego głosu, a inni tak.
Westchnęła, gdy zdała sobie sprawę, że znowu nie powiem jej nic. "Idź do swojego pokoju!!" Wrzasnęła, rzucając mi wściekłe spojrzenie.
Udałam się do mojego pudełka na buty, które nazywałam pokojem, wzdychając, gdy zamknęłam drzwi.
Wytarłam łzy agresywnie, wdzięczna, że nie widziała moich łez.
To było to. Tak miałam żyć swoje życie, na zawsze jako niewolnica bestii, które zniewoliły mój rodzaj, zabrały moją rodzinę i zostawiły mnie całkiem samą.
Zrezygnowałam z wycierania łez z oczu, odpływając w sen,
A przynajmniej próbując, dopóki nie znalazłam się związana i z zawiązanymi oczami.
Nie walczyłam, nie było sensu, gdy nie było już o co walczyć.
Więc pozwoliłam im, witając spokojny sen, który mnie powitał...
Ostatnie Rozdziały
#30 Kolacja i spokój
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#29 Prezenty
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#28 rozdział 27
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#27 Tęsknię za tobą
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#26 zepsuj rzeczy
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#25 popieprzony
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#24 spowiedzi
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#23 wyjaśnień
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#22 niepewny
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#21 rozdział 20.5
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.












