
Zabawa z Ogniem
Mariam El-Hafi🔥 · Zakończone · 248.0k słów
Wstęp
„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.
Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Rozdział 1
Althaia
Stałam w swoim hotelowym pokoju, przygotowując się na zaręczyny mojej kuzynki. Zawsze byłam blisko z Carą, ponieważ praktycznie wychowywałyśmy się razem w tym samym domu, jako że nasi ojcowie prowadzili wspólnie biznes. Krótko mówiąc, odkryłam, że mój ojciec i wujek prowadzili mafię, a ponieważ byli zawsze zajęci swoimi sprawami, Cara spędzała większość czasu ze mną i moją mamą. Niestety, mama Cary zmarła, gdy byłyśmy dziećmi, a moja mama wychowywała Carę jak własną córkę. Poza tym, byliśmy dość szczęśliwą rodziną.
A przynajmniej tak myślałam.
Są rzeczy, których nie zauważasz, będąc dzieckiem, bo czemu miałbyś, skoro jesteś zajęty byciem dzieckiem, prawda? Mój ojciec, Gaetano, zawsze był zajętym człowiekiem, ale pamiętał, by spędzać ze mną czas od czasu do czasu, nie tak często, jak bym chciała, ale lepsze to niż nic.
Pewnego dnia, Cara i ja, jak zawsze ciekawskie, próbowałyśmy podsłuchać moich rodziców, bo wydawało się, że się kłócą. Skradłyśmy się po schodach, by lepiej widzieć i słyszeć, co się dzieje, ale nic nie mogłyśmy usłyszeć.
To, co wydarzyło się później, zszokowało nas obie.
Moja matka, Jacinta, spoliczkowała mojego ojca tamtej nocy. Stałyśmy nieruchomo, zszokowane tym, co właśnie się stało, zanim uciekłyśmy do naszego wspólnego pokoju i udawałyśmy, że śpimy, żeby nas nie złapano.
Następnego dnia moja mama spakowała nasze rzeczy i wyjechałyśmy. Pamiętam, jak bardzo płakałam tego dnia, bo Cara nie jechała z nami. Moja mama próbowała ją zabrać, ale wujek odmówił. Bolało moją mamę, że musiała zostawić Carę, i byłam pewna, że miała swoje powody, by odejść, jednak te powody wciąż pozostają nieznane. Mój ojciec i ja nie utrzymywaliśmy kontaktu po tym, chociaż próbowałam do niego dzwonić, bo za nim tęskniłam, ale on nigdy nie zadzwonił do mnie.
Przeprowadziłyśmy się daleko od naszego starego domu i spotykałam się z Carą, kiedy tylko było to możliwe, ale im była starsza, tym trudniej było jej wychodzić z domu, bo jej ojciec stawał się coraz bardziej surowy. Stał się rodzicem z piekła rodem. Zawsze był pod wpływem alkoholu i narkotyków, bardzo niebezpiecznej mieszanki, która czyniła go szalonym i bił Carę, kiedy był w takim stanie.
Powiedzieć, że byłam zdenerwowana, mając ich wszystkich wokół siebie po raz pierwszy od wieków, to mało powiedziane. Nie wiedziałam, czego się spodziewać i ciągle myślałam, czy mój ojciec będzie szczęśliwy, widząc mnie po tak długim czasie.
„...Nie zwymiotuj.” Powiedziałam do siebie, biorąc głęboki oddech, bo czułam mdłości, zwłaszcza teraz, gdy byłam już ubrana.
Zdecydowałam się na długą, czarną, jedwabną suknię bez pleców z cienkimi ramiączkami, z głębokim dekoltem w kształcie litery V, który pokazywał sporo mojego dekoltu. Suknia była obcisła na górze i luźniejsza od bioder, z długim rozcięciem po prawej stronie, sięgającym do połowy uda. Całość dopełniłam czarnymi sandałkami na szpilce z paskami wokół kostki.
Spojrzałam ostatni raz w lustro i byłam zadowolona z efektu. Moje długie, falowane i ciężkie brązowe włosy sięgały do końca pleców, a po prawej stronie miałam klips w kształcie liścia z kryształkami, który podnosił część włosów z twarzy. Zrobiłam prosty brązowy makijaż oczu, który dobrze komponował się z moimi zielonymi oczami i nadał im koci kształt.
„Chodźmy.” Westchnęłam do siebie, gdy skończyłam i ruszyłam w stronę lobby.
Cara upewniła się, że wysłała samochód do mojego hotelu, aby mnie odwieźć do rezydencji. Mojego dawnego domu. Serce zaczęło bić szybciej na myśl o powrocie po tylu latach i sprawdzeniu, czy wiele się zmieniło. Mój ojciec szybko znalazł sobie nową żonę po naszym wyjeździe i ma nawet syna. Nie biologicznego, bo to dziecko z poprzedniego małżeństwa jego żony, ale traktował go jak własnego. Kłamałabym, gdybym powiedziała, że mnie to nie wkurzało, bo traktował kogoś innego lepiej niż mnie.
Cara od razu wylała na mnie wszystkie plotki, mówiąc, że mój ojciec totalnie obniżył standardy. Powiedziała, że zobaczę, co miała na myśli, kiedy tam dotrę, i byłam gotowa patrzeć krzywo na tę, którą ostatecznie poślubił mój ojciec.
Podczas jazdy windą do lobby czułam, jak coraz bardziej się denerwuję, a moje ręce nerwowo bawiły się małym pudełkiem z prezentem. Miałam wrażenie, że mój żołądek jest związany w tysiąc węzłów, co powodowało ból brzucha.
„Weź się w garść, Althaia. Co najgorszego może się stać? To tylko rodzina.” Wypuściłam powietrze, próbując uspokoić nerwy.
Dotarłam do lobby, drzwi windy się otworzyły i wzięłam ostatni głęboki oddech, trzymając w rękach mały prezent zaręczynowy. To nie było nic wielkiego, tylko dwa kieliszki do szampana z napisami „Mr. Right” z wąsem i „Mrs. Always Right” z czerwonymi ustami. Od razu pomyślałam o Carze, bo ona uważała, że zawsze ma rację. Nawet w sytuacjach, w których jej nie miała, według niej i tak miała. Jest czasem trochę zarozumiała.
Idąc przez lobby, zatrzymałam się w miejscu, gdy zauważyłam wysokiego blondyna w szarym garniturze, który idealnie przylegał do jego ciała.
„Michael?!” powiedziałam zszokowana. Odwrócił się i uśmiechnął, gdy mnie zobaczył.
„Althaia. Dawno się nie widzieliśmy.” Powiedział, pokazując swoje idealnie białe zęby. Minęło tyle czasu, odkąd go ostatnio widziałam, mój pierwszy zauroczenie. Cholera, teraz pamiętam, dlaczego byłam nim zafascynowana. Miał najpiękniejsze niebieskie oczy, jakie kiedykolwiek widziałam, ostry zarys szczęki i gładko ogoloną twarz. Jego brudnoblond włosy były idealnie ułożone, dając efekt „nie starałem się”, co tylko sprawiało, że wyglądał jeszcze bardziej seksownie.
Właściwie umawialiśmy się, kiedy byliśmy młodsi. On po prostu o tym nie wiedział.
Po prostu patrzyłam na niego, lekko otwierając usta, nie mogąc uwierzyć własnym oczom.
„Cholera, Althaia, zrób sobie zdjęcie, jeśli masz zamiar tak na mnie gapić.” Zaśmiał się, a ja natychmiast poczułam, jak moje policzki robią się czerwone. Cholera, nadal ma na mnie taki wpływ.
„Nie pochlebiaj sobie za bardzo, Michael. Po prostu byłam zaskoczona, że cię tu widzę.” Zaśmiałam się, mając nadzieję, że nie zauważył moich zarumienionych policzków.
„Tak, no cóż, usłyszałem, jak Cara mówiła, że przyjeżdżasz i że wyśle kogoś, żeby cię odebrał. Nie mogłem uwierzyć, że to Althaia przyjedzie, więc powiedziałem, że sam po ciebie przyjadę.” Uśmiechnął się i wsunął ręce do kieszeni spodni. Jego oczy powoli przesunęły się od moich oczu w dół mojego ciała, a potem z powrotem do moich oczu, dając mi leniwy uśmiech.
„Nie mogę powiedzieć, że żałuję tej decyzji. Wyglądasz olśniewająco jak zawsze, Althaia.” Jego piękne niebieskie oczy przybrały ciemniejszy odcień, gdy mnie taksował wzrokiem. Moje serce biło trochę szybciej pod wpływem jego spojrzenia.
„A ty wyglądasz przystojnie jak zawsze, Michael.” Powiedziałam z uśmiechem, gdy powoli podchodził do mnie z seksownym uśmiechem na twarzy.
Oj, to będzie długa noc.
Ostatnie Rozdziały
#149 Nasze piękne nowe życie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#148 Na zawsze i zawsze
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#147 Niech się pali
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#146 Prawda
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#145 Bomba
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#144 Stary płomień
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#143 Niech to się skończy
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#142 Nie więcej
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#141 Konsekwencje
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#140 Wróć do Mnie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.












