
Zaginiona Księżniczka Króla Alfy
Bella Moondragon · Zakończone · 167.2k słów
Wstęp
Strach narastał w moim gardle, gdy zbliżałam się do tego, co wydawało się natychmiastową śmiercią. Przełknęłam go i zmusiłam moje drżące nogi do ruchu, aż znalazłam się sześć stóp od jego biurka.
Krzesło powoli się obróciło, ukazując mężczyznę z wyrzeźbionymi mięśniami pod czarną koszulą, a jego niebieskie oczy płonęły jak szafiry.
Próbowałam wyobrazić sobie go nagiego w łóżku, przykrytego tylko cienkim białym prześcieradłem, i ten obraz formował się doskonale. Jego spojrzenie teraz było pełne pożądania...
Ale wtedy zarejestrowałam szyderczy uśmiech na jego twarzy w moim umyśle wypełnionym pożądaniem.
Kimkolwiek on jest, nie polubię go.
Alfa Ronan
To miało być cholernie proste. Znaleźć dziewczynę. Złapać dziewczynę. Wymienić dziewczynę. Albo zabić dziewczynę, cokolwiek trzeba było zrobić.
Ale wtedy Hezzlie Stone wchodzi tutaj, pachnąc jak świeżo spadły deszcz i drzewa iglaste, i wiem, że wszystko właśnie się wykoleiło.
Muszę zachować zimną krew, a jestem ekspertem w ukrywaniu prawdziwych uczuć za tą maską pogardy. Ale tym razem jest trudno.
Ta Hezzlie Stone to moja PARTNERKA!
Hezzlie myśli, że wariuje, gdy zaczyna śnić, że jest wilkołakiem. Jej matka nie ma innego wyjścia, jak zabrać ją do zakładu dla trudnej młodzieży. Ale kiedy nowy lekarz przejmuje jej sprawę i zabiera ją do dziwnego zamku w górach, nie jest pewna, czy znalazła swoją jedyną szansę na pomoc, czy straciła życie na zawsze.
Alfa Rowan szukał zaginionej księżniczki z ziem swoich wrogów przez lata. Kiedy pojawia się Hezzlie Stone, myśli, że w końcu ją znalazł. Z Hezzlie jako kartą przetargową, może wreszcie zemścić się na swoich wrogach.
Jest tylko jeden problem - nigdy nie przewidział, że Hezzlie będzie jego partnerką!
Czy zatrzyma ją, czy użyje jej, aby zemścić się na Alfie, który próbował zniszczyć jego królestwo?
Rozdział 1
Hezzlie
Lekkie chmurki przesuwają się po pełni księżyca, srebrny glob ożywia las wokół mnie. Podnoszę twarz do nieba i zamykam oczy, czując, jak przez moje ciało przepływa fala mocy. Każdy włos staje na końcu, a mięśnie napinają się.
Biorę głęboki oddech i walczę, aby kontrolować elektryczność, która przywiera do mnie, sprawiając, że moje ubrania szeleszczą przy każdym podmuchu wiatru.
Pod moimi bosymi stopami, aksamitna trawa rozpościera się jak koc, jak dywan zachęcający mnie do ruszenia naprzód, aby znaleźć ukojenie w przestrzeni drzew, które wznoszą swoje poskręcane gałęzie ku niebu. One również sięgają do nieba, do świecącej kuli, która ożywia wszystko, czego dotknie jej światło.
Ruszam naprzód, czując, jak wiatr przemyka przez moje włosy, unosząc czarne pasma z ramion, gdy sunę między drzewami. Głęboko w zakamarkach tego lasu kryje się tajemnica, której jeszcze nie odkryłam. Ale mam przeczucie, że tej nocy to się zmieni. Jeśli uda mi się dowiedzieć, co księżyc próbuje mi ujawnić, w końcu uwolnię się od ciężarów przeszłości.
Przyspieszam, a ta kula energii, którą czułam głęboko w sobie, wyzwala się, wysyłając iskry elektryczności przez moje kończyny. Teraz nie mogę tego kontrolować, a wraz z tym wybuchem mocy, czuję, jak moje kości zaczynają pękać, przemieszczać się, a moja blada skóra zostaje zastąpiona futrem ciemnym jak noc, zupełnie jak moje hebanowe włosy. Z czterema łapami na ziemi mogę poruszać się jeszcze szybciej. Omijając drzewa, przeskakując nad powalonymi gałęziami i przemykając nad kamieniami, pędzę w stronę serca lasu i tajemnicy, która mnie wzywa.
Ale zmieniający się krajobraz wokół mnie mówi mi, że coś jest nie tak. Drzewa stają się ciemniejsze, ich korzenie zaczynają wystawać z ziemi, ich gałęzie bardziej poskręcane. Głęboki oddech ujawnia, że świeży zapach kwiatów i rześkiego jesiennego powietrza został zastąpiony przez gryzący zapach rozkładu. Jakby śmierć czaiła się w każdym cieniu, pod każdą krzywą gałęzią.
„To wszystko jest nie tak,” szepczę, obracając się, próbując uciec tą samą drogą, którą przyszłam, ale ta ścieżka wygląda równie złowrogo. Obracam się ponownie. Wokół mnie las stał się groźnym, śmiertelnym miejscem, a kiedy podnoszę oczy ku niebu – księżyca nie ma.
Dysząc, próbuję wciągnąć głęboki oddech, ale moje płuca są ściśnięte. Przypominam sobie, że coś jest nie tak – że muszę pamiętać, co to jest. Moje ciało zaczyna się ponownie zmieniać, ale zamiast przybrać ludzką formę, jestem jakimś pokręconym karykaturą – pół wilk, pół człowiek – pokryty brzydkimi kępami futra z poskręcanymi kośćmi i deformacjami.
„Nie, to wszystko nie jest w porządku!” Podnoszę jedną z rąk, aby na nią spojrzeć. Plama czarnego futra odpada, odsłaniając długie, poszarpane cięcie, które wije się aż do łokcia. Krew kapie na leśną ściółkę, a ból chwyta mnie jeszcze mocniej, nie pozwalając mi się ruszyć.
Zamykam oczy i zmuszam się do przypomnienia sobie. Co się dzieje? Dlaczego tu jestem? Co się dzieje?
Cichy dźwięk bipania staje się głośniejszy, gdy las znika. Nie otwieram oczu ponownie, ale czuję, że moja ręka nie jest już przed moją twarzą. Próbuję ją podnieść, ale nie mogę. Walcząc, próbuję zrobić krok, ale moje stopy są jakby zabetonowane.
Głosy przelatują obok. Na początku nie mogę ich zrozumieć, ale potem zaczynam je rozpoznawać. „Dwa miligramy lorazepamu więcej,” słyszę łagodny męski głos. „Wygląda na to, że zaczyna się budzić.”
„Dobrze, że ją skrępowałeś, bo inaczej znowu by wybiła okno.” Ten głos, kobiecy, jest bardziej szorstki, zły, jak sądzę.
Zły na mnie.
„Jest skrępowana, żeby nie zrobiła sobie krzywdy,” mówi mężczyzna. Nie otwieram oczu, ale świat powoli do mnie wraca. Rozpoznaję jego głos na tyle dobrze, że za moimi powiekami zaczyna się kształtować twarz.
„Już to zrobiła,” mówi kobieta. „Dwa kolejne zastrzyki, zaraz będą.”
Słyszę, jak wzdycha z obrzydzeniem. „Proszę, nie nazywaj tego tak. I proszę, użyj portu, pielęgniarko Roberts.”
„Tak, doktorze Bolton.” Słyszę złość w głosie pielęgniarki Roberts, gdy jest upominana. Prawie się śmieję, ale jestem zbyt otumaniona, by to zrobić, a za chwilę będę jeszcze bardziej. Część mnie jest przerażona, boję się, że znowu znajdę się w tym złowrogim lesie, ale wiem, że każdej nocy mam tylko jeden dziwny sen, a ten już minął. Mogę teraz zasnąć. Mogę odpocząć.
Skrzypiące buty pielęgniarki Roberts odbijają się echem na linoleum, gdy wychodzi z pokoju. Słyszę delikatny szelest ołówka na papierze, gdy doktor Bolton kończy pisać w mojej karcie. Mimo zmęczenia udaje mi się lekko otworzyć oczy. Widzę jego postać u stóp łóżka, a spokój ogarnia mnie.
Jestem w Szpitalu Psychiatrycznym Obrzeżnym od dwóch miesięcy, jednego tygodnia i pięciu dni. Jutro minie dwa miesiące, jeden tydzień i sześć dni. Nienawidzę wszystkiego w tym piekle. Bardziej niż czegokolwiek na świecie chcę wrócić do domu. Doktor Turner, człowiek, który zarządza tym miejscem, to diabeł, ale trzy dni temu doktor Bolton przejął moją opiekę i po raz pierwszy od momentu, gdy przywieźli mnie tu krzyczącą na tyłach karetki, czuję, że może wszystko będzie w porządku.
„Wracaj spać, Hezzlie,” mówi, jakby wyczuwał, że próbuję na niego spojrzeć przez rzęsy. „Sny na dzisiaj się skończyły. Możesz teraz odpocząć.” Ściska moją nogę, a ja robię, co mi kazano, mając nadzieję, że następnym razem, gdy zasnę, zamiast śnić, że jestem wilkiem, będę śnić o mojej matce.
Pragnę zobaczyć twarz mojej matki bardziej niż cokolwiek innego na świecie. Na razie jedyne miejsce, gdzie mogę zobaczyć jej życzliwe, brązowe oczy, to moje sny. Więc pozwalam sobie odpłynąć i sięgnąć po nią.
James
Oddech Hezzlie wyrównuje się, i wiem, że znowu zasnęła. Kończę zapisywać szczegóły jej ruchów i kilka słów, które mamrotała, w jej karcie. Zaznaczam też, że podano jej kolejny środek uspokajający. Zadowolony, że będzie dobrze przez resztę nocy, udaję się do swojego biura.
Korytarze są ciche, gdy mijam pokoje pacjentów, których nigdy nie spotkałem i nigdy nie spotkam. Zostałem wezwany, aby ocenić Hezzlie Stone, i to jest moja jedyna odpowiedzialność, dopóki jestem w Obrzeżnym – co nie potrwa długo.
To dobrze, bo personel doktora Turnera jest okropny. Chciałbym móc zadzwonić do władz i zamknąć to straszne miejsce, ale niestety każdy szpital, który odwiedziłem w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, jest dokładnie taki sam. Nikt nie dba o pacjentów. Są tu tylko po to, by zebrać wypłatę i podać kilka tabletek.
Siadam przy biurku i otwieram plik Hezzlie na laptopie. Uśmiechająca się siedemnastolatka patrzy na mnie z ekranu. Zdjęcie zrobiono w maju, tuż przed jej ukończeniem szkoły średniej. To mniej więcej wtedy zaczęły się sny, przynajmniej tak wynika z jej dokumentacji.
Przeglądam notatki doktora Turnera i innych. Jej matka wezwała karetkę, gdy znalazła ją w lesie za ich domem, z ranami od rozbitego okna na rękach i nogach do tego stopnia, że biedna kobieta bała się, że wykrwawi się na śmierć. Pani Stone była zaskoczona, gdy izba przyjęć przeniosła jej córkę do Obrzeżnego, mówiąc, że jest zagrożeniem dla siebie i innych.
Większość rodziców nie ma pojęcia, jak łatwo można stracić dziecko, w mgnieniu oka, na rzecz rządowej instytucji patrzącej z oddali. Te miejsca nie potrzebują całej historii. Nie chcą jej. Miejsca takie jak Obrzeżny przyjmą każdego, kto może zapłacić.
Choć w przypadku pani Stone słyszałem, że wydała na to wszystkie oszczędności, bo jej ubezpieczenie tego nie pokrywało, a Hezzlie nie może zostać wypisana, dopóki wciąż myśli, że jest wilkołakiem.
Wypuszczam głęboko powietrze i sięgam po telefon. Odbierają po pierwszym dzwonku, mimo późnej godziny. „To ona,” mówię mojemu Alfie.
Nie pyta, czy jestem pewien. „Przyprowadź ją.”
„Jutro,” mówię. „A co z jej matką?”
„Nie potrzebuję jej,” mówi lekceważąco.
Biorąc głęboki oddech, przygotowuję się do kłótni z człowiekiem, z którym tylko głupiec by się spierał. „Myślę, że tak będzie najlepiej.”
„Dobrze.” Linia rozłącza się, a ja odkładam słuchawkę.
„Jutro.”
Ostatnie Rozdziały
#150 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 2/6/2025#149 Budzenie się z nim
Ostatnia Aktualizacja: 2/3/2025#148 Ranny kumpel
Ostatnia Aktualizacja: 2/1/2025#147 Konsekwencje
Ostatnia Aktualizacja: 1/27/2025#146 Wyjmij
Ostatnia Aktualizacja: 1/25/2025#145 Jesteś za późno
Ostatnia Aktualizacja: 1/23/2025#144 W obliczu wroga
Ostatnia Aktualizacja: 1/22/2025#143 Smak krwi
Ostatnia Aktualizacja: 1/21/2025#142 Pomoc jest w drodze
Ostatnia Aktualizacja: 1/21/2025#141 Walka trwa
Ostatnia Aktualizacja: 1/16/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.












