Zaginiona Wataha

Zaginiona Wataha

N.O Darling · W trakcie · 458.5k słów

894
Gorące
167.2k
Wyświetlenia
11.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Uwaga: To seria reverse harem i przez całą książkę zawiera sceny bardzo dosłowne (w tym M/M).

Sześć lat temu oddałam wszystko chłopakowi, który podpalił mój świat… serce, ciało, zaufanie. A następnego dnia zniknął bez słowa — jakby zapadł się pod ziemię.

Od tamtej pory życie nie głaskało mnie po głowie. W tym samym tygodniu pochowałam rodziców i przywiozłam do domu mojego nowo narodzonego synka. Mając osiemnaście lat, zostałam jednocześnie matką i opiekunką mojej nastoletniej siostry, ledwo dźwigając ten cały ciężar i nie rozsypując się po drodze. Kiedy w końcu uwierzyłam, że w małżeństwie znalazłam bezpieczną przystań, wyszło na jaw, że mój mąż prowadzi podwójne życie.

Teraz mój syn, Jaxon, kipi złością i odwala, jakby chciał sprawdzić, ile jeszcze wytrzymam. Wiem, że nie możemy dłużej udawać, że wszystko jest okej. Potrzebujemy nowego początku.

Nie spodziewałam się, że ten nowy początek zaprowadzi mnie do sennego miasteczka w górach, które skrywa śmiertelny sekret… ani że poprowadzi mnie z powrotem do niego.

Bo to miasteczko graniczy z ukrytym stadem wilkołaków, a jednym z ich alf jest chłopak, który zniknął sześć lat temu.

Ten sam chłopak, który nigdy nie wiedział, że zostawił mi coś więcej niż złamane serce.

Zostawił mi swojego syna.

Rozdział 1

** Z perspektywy Paige **

W dniu, w którym pochowałam rodziców, z moim nowo narodzonym synkiem na rękach i nastoletnią siostrą uczepioną mojego boku, złożyłam sobie obietnicę: przetrwam, choćby nie wiem co.

– Przykro mi, Paige, ale nic nie mogę zrobić. Jaxon doprowadził do tego, że kolejne dziecko musiało trafić do szpitala. Zgodnie z regulaminem szkoły nie mamy innego wyjścia, jak skreślić go na stałe z listy uczniów – mówi pani Bailey, dyrektorka szkoły mojego syna.

– To był ewidentny wypadek. On nigdy by celowo nikogo nie skrzywdził, a już na pewno nie swojego najlepszego przyjaciela – bronię go, nie mogąc uwierzyć, że mogą wyrzucić ze szkoły takie małe dziecko.

– Jestem pewna, że nie chciał zrobić mu aż takiej krzywdy, ale fakt jest taki, że ją zrobił. Muszę brać pod uwagę dobro pozostałych uczniów. To oznacza, że nie możemy dłużej mieć go w tej szkole. Napiszę opinię, żeby rozważyć dla niego miejsce w placówce lepiej przygotowanej do radzenia sobie z jego zachowaniem – wyjaśnia pani Bailey z współczującym uśmiechem.

– Czyli po prostu go pani skreśla? – pytam, a w żołądku rośnie mi ciężka kula strachu i wściekłości.

– Ależ skąd, my tylko uważamy, że…

– Dajmy sobie spokój. Niech sobie pani tę opinię wsadzi. Niczego od pani nie potrzebujemy – warczę, wstaję i wylatuję z gabinetu dyrektorki jak z procy.

Mój syn czeka na korytarzu; jego mała buzia rozjaśnia się, gdy mnie widzi.

– Chodź, Jax, wracamy do domu. – Uśmiecham się do niego, nie pozwalając mu zobaczyć, jak bardzo mnie teraz nosi, i wyciągam do niego rękę.

Jaxon wsuwa swoją drobną dłoń w moją, po czym odwraca się i niewinnie macha na pożegnanie dyrektorce, kiedy idziemy w stronę samochodu.

– Przepraszam, mamusiu – mówi Jaxon, a ja opieram czoło o kierownicę, biorę kilka głębokich oddechów i próbuję powstrzymać łzy.

Jax ma dopiero sześć lat; nie powinien oglądać mnie zapłakanej. To kochany chłopiec – ciepły, przytulaśny i niesamowicie bystry – ale ostatnio ma w sobie jakąś nadmierną siłę, której nie potrafi okiełznać. Serce mi pęka, że tak się z tym męczy.

– Już dobrze, kochanie, wszystko będzie dobrze – uspokajam go, zmuszając twarz do uśmiechu, kiedy patrzę na niego w lusterku wstecznym.

– Jutro przeproszę Robbiego. Obiecuję – patrzy na mnie tymi wielkimi, niebieskimi oczami, tak niewinnymi, że aż boli.

Jak mam mu powiedzieć, że wyrzucili go ze szkoły na dobre i że nie wróci do kolegów? Albo że będziemy mieli szczęście, jeśli rodzice Robbiego nie zadzwonią na policję?

– Myślę, że na razie najlepiej będzie zrobić sobie przerwę, ale może narysujesz dla Robbiego fajny obrazek i w weekend zaniesiemy go do niego do domu. Co ty na to? – pytam, odpalając silnik i ruszając spod szkoły.

– Okej! Narysuję mu suuuper wielkiego robota z laserowymi oczami. Robbie uwielbia roboty! – krzyczy Jax podekscytowany, po czym przez resztę drogi do domu udaje robota.

Podjeżdżam pod nasz dom i widzę samochód Grega na podjeździe. Musiał skończyć wcześniej. Na samą myśl, że mam mu powiedzieć, iż Jaxona wyrzucili ze szkoły, ściska mnie w środku.

Jesteśmy małżeństwem od dwóch lat i przez większość czasu jest dla Jaxa dobrym ojczymem, ale potrafi być wobec niego okropnie surowy, czego nie znoszę. Próbowałam z nim o tym rozmawiać, ale mówi, że po prostu chce dopilnować, żeby Jaxon nie skończył jak jego ojciec. Ja mam wrażenie, że w Gregu narasta zwykła niechęć do mojego syna.

– Mamusiu, możemy na kolację pizzę? To ulubione Grega – mówi Jax, kiedy wchodzimy do środka.

Zatrzymuję się w przedpokoju i nasłuchuję Grega. Z góry słychać prysznic. – Pizza brzmi dobrze – przytakuję. – A ty idź do swojego pokoju i narysuj ten obrazek dla Robbiego. Zawołam cię, jak kolacja będzie gotowa.

Jaxon pędzi na górę, aż schody trzeszczą, a ja idę do kuchni, wyciągam pizzę z zamrażarki i wkładam do piekarnika. Właśnie ustawiam minutnik, kiedy telefon brzęczy z SMS-em.

Wiadomość jest od drużynowego zuchów Jaxona: informuje mnie, że nie może już przychodzić na zbiórki przez dzisiejszy incydent w szkole i obawy innych rodziców. W tym miasteczku wieści rozchodzą się szybciej niż świeże bułki o świcie.

Jak całe miasteczko może się tak łatwo odwrócić od sześcioletniego dziecka? Tak, źle zrobił, że popchnął kolegę, kiedy tamten próbował mu zabrać zabawkę, ale skąd miał wiedzieć, że Robbie uderzy głową i będzie trzeba szyć? Dzieci w tym wieku ciągle się przepychają. Jax jest po prostu wyjątkowo silny jak na swój wiek. To nie znaczy, że jest złym dzieckiem.

– Wychodzę – mówi Greg, przechodząc obok kuchni, nawet nie zaglądając do mnie i nie witając się pocałunkiem, jak zwykle. Czuję, jakby powoli się ode mnie odsuwał.

– Dokąd idziesz? Robię pizzę i liczyłam, że pogadamy przed kolacją – wołam za nim.

– Spotykam się z kilkoma kumplami. Zjem na mieście. Nie czekaj – rzuca, otwierając drzwi wejściowe.

– Czekaj, Greg, naprawdę muszę z tobą porozmawiać o… – zaczynam.

– Wykluczyli Jaxona – Greg wchodzi mi w słowo. – Już wiem i wcale mnie to nie dziwi. Mówiłem ci, że skończy tak samo źle jak jego ojciec.

Drzwi wejściowe zamykają się za moim mężem, zanim w ogóle mam szansę odpowiedzieć. Skąd on to wie? Czy szkoła do niego dzwoniła?

Nie rozumiem tej jego nienawiści do Rydera. Nigdy go nawet nie poznał, a wie o nim tylko tyle, ile naopowiadali mu inni. Fakt, Ryder nie był żadnym świętym, ale też nie był taki, jak Greg go maluje.

Był w systemie rodzin zastępczych. Trafił do domu, który kompletnie do niego nie pasował, a w szkole przeszedł piekło przez potworny bullying. Kiedy zaczął studia, chodził wiecznie nabuzowany, defensywny, i często wdawał się w bójki z naszymi rówieśnikami, ale przy mnie… przy mnie potrafił być najsłodszy na świecie. Choć zawsze dawał do zrozumienia, że mu zależy, nigdy nie czułam z jego strony presji na seks, więc w przeddzień jego osiemnastych urodzin postanowiłam, że to odpowiedni moment. Nasze urodziny dzieliły tylko dwa dni, a on i tak ciągle mnie podpuszczał, nazywając mnie „kuguarem”, bo byłam od niego całe dwa dni starsza.

Dzień po naszym niezręcznym szamotaniu się w namiocie obudziłam się sama. Zniknął. Telefon miał wyłączony, a na studia już nie wrócił. Dzwoniłam do niego do domu mnóstwo razy, ale nikt nigdy nie otwierał drzwi.

Kiedy sześć tygodni później dowiedziałam się, że jestem w ciąży, kompletnie mnie to pochłonęło. Miałam obsesję, żeby go znaleźć.

W końcu jeden sąsiad ulitował się nade mną i powiedział, że rodzina spakowała manatki i wyprowadziła się. Trudno było w to uwierzyć. Zajęło mi prawie dwa lata, żeby to przyjąć, bo mój Ryder by mi tego nie zrobił. Byliśmy w sobie zakochani i nie zostawiłby mnie po prostu w środku nocy, bez słowa.

Po kolacji, kiedy Jax już śpi, a Greg wciąż nie wrócił, idę na górę wziąć prysznic. Rozbieram się i wrzucam brudne ubrania do kosza na pranie, gdy coś przyciąga mój wzrok – błyska światłem. To służbowy telefon Grega, wystający z kieszeni jego spodni.

Ma szczęście, że zauważyłam go, zanim wrzuciłam te rzeczy do pralki. Odkładam telefon na łazienkowy blat i wchodzę pod prysznic, próbując zmyć z siebie cały stres tego dnia. Jutro będę musiała znaleźć Jaxowi nową szkołę, ale dziś wieczorem chcę się po prostu wyciszyć – dobra książka i herbata z rumianku.

Słyszę, jak telefon Grega wibruje przez szum wody, i zaczyna mnie to doprowadzać do szału. Kto tak go męczy po godzinach? Pracuje w sklepie sportowym. Nikt nie powinien go potrzebować o takiej porze. Z westchnieniem, kiedy telefon znowu uparcie zawibrował, zakręcam wodę, chcąc go wyłączyć, ale gdy widzę wiadomości na ekranie, serce spada mi do żołądka.

Ktoś o imieniu Leanne wysłał kilka wiadomości i choć widzę tylko pierwszą linijkę każdej, nietrudno zrozumieć, o co chodzi.

Leanne: Tęsknię za tobą.

Leanne: Powiedziałeś jej już?

Leanne: Dzięki za dzisiaj. Tak bardzo cię kocham.

Upuszczam telefon, niezdolna czytać dalej.

Mój mąż ma romans.

Z piersi wyrywa mi się szloch, bo czuję, jak cały mój świat rozsypuje się na kawałki. Wiem, że ostatnio nie było idealnie, ale jak on mógł mi to zrobić? Czemu nie jestem dla niego wystarczająca? Dlaczego ludzie, których kocham, zawsze mnie zostawiają?

Owijam się ręcznikiem i pędzę do sypialni zadzwonić do jedynej osoby, na której mogę polegać. Do mojej siostry, Poppy. Niedawno wyprowadziła się, żeby studiować. Uczy się na weterynarkę i pękam z dumy, kiedy o tym myślę.

Poppy odbiera po pierwszym sygnale i słucha, jak wylewam jej wszystko z siebie. Opowiadam, co wydarzyło się w szkole Jaxona i o wiadomości od jego drużynowego, a potem mówię jej, co zrobił Greg.

– Paige, musisz się wyrwać z tego miasta. Niedaleko mojej uczelni jest do wynajęcia mały domek. Byłam go dzisiaj obejrzeć, ale dojazd autobusem jest kiepski i bez auta to za daleko, żeby codziennie dojeżdżać na zajęcia. To urocze miejsce, dwa pokoje, wszystko umeblowane. Miasteczko jest spokojne, takie… swojskie, ludzie sprawiają wrażenie życzliwych. Spakuj rzeczy i zacznij od nowa tutaj, na drugim końcu Polski, ze mną. Tam już nic dla ciebie nie ma – mówi Poppy.

– Ale co, jeśli…

– Nie jest tego wart, Paige. Nie dawaj mu drugiej szansy – Poppy ucina mi w pół zdania.

Oczy zachodzą mi łzami. Ma rację. Nie zostało mi tu nic. Poppy wyjechała, rodzice nie żyją, Jaxon nie ma szkoły, Greg zostawia mnie dla innej kobiety, a ja już dawno musiałam przełknąć to, że Ryder po mnie nie wróci, więc po co tkwić w miejscu, które trzyma więcej złych wspomnień niż dobrych?

Przeprowadzka w nowe miejsce nie byłaby aż taka trudna. Pracuję jako redaktorka, więc mogę pracować z dowolnego miejsca, a skoro Jaxon i tak nie ma już tutaj szkoły, to naprawdę nie ma powodu, żeby zostać. Poppy ma rację. Nowy start w nowym miejscu to dokładnie to, czego potrzebujemy.

– Dobra, Pops. Podeślij mi szczegóły tego domu.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.1k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.4k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.1k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

757.7k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

165.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.