Zaginiona Wataha

Zaginiona Wataha

N.O Darling · W trakcie · 433.9k słów

894
Gorące
154.8k
Wyświetlenia
10.9k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Uwaga: To seria reverse harem i przez całą książkę zawiera sceny bardzo dosłowne (w tym M/M).

Sześć lat temu oddałam wszystko chłopakowi, który podpalił mój świat… serce, ciało, zaufanie. A następnego dnia zniknął bez słowa — jakby zapadł się pod ziemię.

Od tamtej pory życie nie głaskało mnie po głowie. W tym samym tygodniu pochowałam rodziców i przywiozłam do domu mojego nowo narodzonego synka. Mając osiemnaście lat, zostałam jednocześnie matką i opiekunką mojej nastoletniej siostry, ledwo dźwigając ten cały ciężar i nie rozsypując się po drodze. Kiedy w końcu uwierzyłam, że w małżeństwie znalazłam bezpieczną przystań, wyszło na jaw, że mój mąż prowadzi podwójne życie.

Teraz mój syn, Jaxon, kipi złością i odwala, jakby chciał sprawdzić, ile jeszcze wytrzymam. Wiem, że nie możemy dłużej udawać, że wszystko jest okej. Potrzebujemy nowego początku.

Nie spodziewałam się, że ten nowy początek zaprowadzi mnie do sennego miasteczka w górach, które skrywa śmiertelny sekret… ani że poprowadzi mnie z powrotem do niego.

Bo to miasteczko graniczy z ukrytym stadem wilkołaków, a jednym z ich alf jest chłopak, który zniknął sześć lat temu.

Ten sam chłopak, który nigdy nie wiedział, że zostawił mi coś więcej niż złamane serce.

Zostawił mi swojego syna.

Rozdział 1

** Z perspektywy Paige **

W dniu, w którym pochowałam rodziców, z moim nowo narodzonym synkiem na rękach i nastoletnią siostrą uczepioną mojego boku, złożyłam sobie obietnicę: przetrwam, choćby nie wiem co.

– Przykro mi, Paige, ale nic nie mogę zrobić. Jaxon doprowadził do tego, że kolejne dziecko musiało trafić do szpitala. Zgodnie z regulaminem szkoły nie mamy innego wyjścia, jak skreślić go na stałe z listy uczniów – mówi pani Bailey, dyrektorka szkoły mojego syna.

– To był ewidentny wypadek. On nigdy by celowo nikogo nie skrzywdził, a już na pewno nie swojego najlepszego przyjaciela – bronię go, nie mogąc uwierzyć, że mogą wyrzucić ze szkoły takie małe dziecko.

– Jestem pewna, że nie chciał zrobić mu aż takiej krzywdy, ale fakt jest taki, że ją zrobił. Muszę brać pod uwagę dobro pozostałych uczniów. To oznacza, że nie możemy dłużej mieć go w tej szkole. Napiszę opinię, żeby rozważyć dla niego miejsce w placówce lepiej przygotowanej do radzenia sobie z jego zachowaniem – wyjaśnia pani Bailey z współczującym uśmiechem.

– Czyli po prostu go pani skreśla? – pytam, a w żołądku rośnie mi ciężka kula strachu i wściekłości.

– Ależ skąd, my tylko uważamy, że…

– Dajmy sobie spokój. Niech sobie pani tę opinię wsadzi. Niczego od pani nie potrzebujemy – warczę, wstaję i wylatuję z gabinetu dyrektorki jak z procy.

Mój syn czeka na korytarzu; jego mała buzia rozjaśnia się, gdy mnie widzi.

– Chodź, Jax, wracamy do domu. – Uśmiecham się do niego, nie pozwalając mu zobaczyć, jak bardzo mnie teraz nosi, i wyciągam do niego rękę.

Jaxon wsuwa swoją drobną dłoń w moją, po czym odwraca się i niewinnie macha na pożegnanie dyrektorce, kiedy idziemy w stronę samochodu.

– Przepraszam, mamusiu – mówi Jaxon, a ja opieram czoło o kierownicę, biorę kilka głębokich oddechów i próbuję powstrzymać łzy.

Jax ma dopiero sześć lat; nie powinien oglądać mnie zapłakanej. To kochany chłopiec – ciepły, przytulaśny i niesamowicie bystry – ale ostatnio ma w sobie jakąś nadmierną siłę, której nie potrafi okiełznać. Serce mi pęka, że tak się z tym męczy.

– Już dobrze, kochanie, wszystko będzie dobrze – uspokajam go, zmuszając twarz do uśmiechu, kiedy patrzę na niego w lusterku wstecznym.

– Jutro przeproszę Robbiego. Obiecuję – patrzy na mnie tymi wielkimi, niebieskimi oczami, tak niewinnymi, że aż boli.

Jak mam mu powiedzieć, że wyrzucili go ze szkoły na dobre i że nie wróci do kolegów? Albo że będziemy mieli szczęście, jeśli rodzice Robbiego nie zadzwonią na policję?

– Myślę, że na razie najlepiej będzie zrobić sobie przerwę, ale może narysujesz dla Robbiego fajny obrazek i w weekend zaniesiemy go do niego do domu. Co ty na to? – pytam, odpalając silnik i ruszając spod szkoły.

– Okej! Narysuję mu suuuper wielkiego robota z laserowymi oczami. Robbie uwielbia roboty! – krzyczy Jax podekscytowany, po czym przez resztę drogi do domu udaje robota.

Podjeżdżam pod nasz dom i widzę samochód Grega na podjeździe. Musiał skończyć wcześniej. Na samą myśl, że mam mu powiedzieć, iż Jaxona wyrzucili ze szkoły, ściska mnie w środku.

Jesteśmy małżeństwem od dwóch lat i przez większość czasu jest dla Jaxa dobrym ojczymem, ale potrafi być wobec niego okropnie surowy, czego nie znoszę. Próbowałam z nim o tym rozmawiać, ale mówi, że po prostu chce dopilnować, żeby Jaxon nie skończył jak jego ojciec. Ja mam wrażenie, że w Gregu narasta zwykła niechęć do mojego syna.

– Mamusiu, możemy na kolację pizzę? To ulubione Grega – mówi Jax, kiedy wchodzimy do środka.

Zatrzymuję się w przedpokoju i nasłuchuję Grega. Z góry słychać prysznic. – Pizza brzmi dobrze – przytakuję. – A ty idź do swojego pokoju i narysuj ten obrazek dla Robbiego. Zawołam cię, jak kolacja będzie gotowa.

Jaxon pędzi na górę, aż schody trzeszczą, a ja idę do kuchni, wyciągam pizzę z zamrażarki i wkładam do piekarnika. Właśnie ustawiam minutnik, kiedy telefon brzęczy z SMS-em.

Wiadomość jest od drużynowego zuchów Jaxona: informuje mnie, że nie może już przychodzić na zbiórki przez dzisiejszy incydent w szkole i obawy innych rodziców. W tym miasteczku wieści rozchodzą się szybciej niż świeże bułki o świcie.

Jak całe miasteczko może się tak łatwo odwrócić od sześcioletniego dziecka? Tak, źle zrobił, że popchnął kolegę, kiedy tamten próbował mu zabrać zabawkę, ale skąd miał wiedzieć, że Robbie uderzy głową i będzie trzeba szyć? Dzieci w tym wieku ciągle się przepychają. Jax jest po prostu wyjątkowo silny jak na swój wiek. To nie znaczy, że jest złym dzieckiem.

– Wychodzę – mówi Greg, przechodząc obok kuchni, nawet nie zaglądając do mnie i nie witając się pocałunkiem, jak zwykle. Czuję, jakby powoli się ode mnie odsuwał.

– Dokąd idziesz? Robię pizzę i liczyłam, że pogadamy przed kolacją – wołam za nim.

– Spotykam się z kilkoma kumplami. Zjem na mieście. Nie czekaj – rzuca, otwierając drzwi wejściowe.

– Czekaj, Greg, naprawdę muszę z tobą porozmawiać o… – zaczynam.

– Wykluczyli Jaxona – Greg wchodzi mi w słowo. – Już wiem i wcale mnie to nie dziwi. Mówiłem ci, że skończy tak samo źle jak jego ojciec.

Drzwi wejściowe zamykają się za moim mężem, zanim w ogóle mam szansę odpowiedzieć. Skąd on to wie? Czy szkoła do niego dzwoniła?

Nie rozumiem tej jego nienawiści do Rydera. Nigdy go nawet nie poznał, a wie o nim tylko tyle, ile naopowiadali mu inni. Fakt, Ryder nie był żadnym świętym, ale też nie był taki, jak Greg go maluje.

Był w systemie rodzin zastępczych. Trafił do domu, który kompletnie do niego nie pasował, a w szkole przeszedł piekło przez potworny bullying. Kiedy zaczął studia, chodził wiecznie nabuzowany, defensywny, i często wdawał się w bójki z naszymi rówieśnikami, ale przy mnie… przy mnie potrafił być najsłodszy na świecie. Choć zawsze dawał do zrozumienia, że mu zależy, nigdy nie czułam z jego strony presji na seks, więc w przeddzień jego osiemnastych urodzin postanowiłam, że to odpowiedni moment. Nasze urodziny dzieliły tylko dwa dni, a on i tak ciągle mnie podpuszczał, nazywając mnie „kuguarem”, bo byłam od niego całe dwa dni starsza.

Dzień po naszym niezręcznym szamotaniu się w namiocie obudziłam się sama. Zniknął. Telefon miał wyłączony, a na studia już nie wrócił. Dzwoniłam do niego do domu mnóstwo razy, ale nikt nigdy nie otwierał drzwi.

Kiedy sześć tygodni później dowiedziałam się, że jestem w ciąży, kompletnie mnie to pochłonęło. Miałam obsesję, żeby go znaleźć.

W końcu jeden sąsiad ulitował się nade mną i powiedział, że rodzina spakowała manatki i wyprowadziła się. Trudno było w to uwierzyć. Zajęło mi prawie dwa lata, żeby to przyjąć, bo mój Ryder by mi tego nie zrobił. Byliśmy w sobie zakochani i nie zostawiłby mnie po prostu w środku nocy, bez słowa.

Po kolacji, kiedy Jax już śpi, a Greg wciąż nie wrócił, idę na górę wziąć prysznic. Rozbieram się i wrzucam brudne ubrania do kosza na pranie, gdy coś przyciąga mój wzrok – błyska światłem. To służbowy telefon Grega, wystający z kieszeni jego spodni.

Ma szczęście, że zauważyłam go, zanim wrzuciłam te rzeczy do pralki. Odkładam telefon na łazienkowy blat i wchodzę pod prysznic, próbując zmyć z siebie cały stres tego dnia. Jutro będę musiała znaleźć Jaxowi nową szkołę, ale dziś wieczorem chcę się po prostu wyciszyć – dobra książka i herbata z rumianku.

Słyszę, jak telefon Grega wibruje przez szum wody, i zaczyna mnie to doprowadzać do szału. Kto tak go męczy po godzinach? Pracuje w sklepie sportowym. Nikt nie powinien go potrzebować o takiej porze. Z westchnieniem, kiedy telefon znowu uparcie zawibrował, zakręcam wodę, chcąc go wyłączyć, ale gdy widzę wiadomości na ekranie, serce spada mi do żołądka.

Ktoś o imieniu Leanne wysłał kilka wiadomości i choć widzę tylko pierwszą linijkę każdej, nietrudno zrozumieć, o co chodzi.

Leanne: Tęsknię za tobą.

Leanne: Powiedziałeś jej już?

Leanne: Dzięki za dzisiaj. Tak bardzo cię kocham.

Upuszczam telefon, niezdolna czytać dalej.

Mój mąż ma romans.

Z piersi wyrywa mi się szloch, bo czuję, jak cały mój świat rozsypuje się na kawałki. Wiem, że ostatnio nie było idealnie, ale jak on mógł mi to zrobić? Czemu nie jestem dla niego wystarczająca? Dlaczego ludzie, których kocham, zawsze mnie zostawiają?

Owijam się ręcznikiem i pędzę do sypialni zadzwonić do jedynej osoby, na której mogę polegać. Do mojej siostry, Poppy. Niedawno wyprowadziła się, żeby studiować. Uczy się na weterynarkę i pękam z dumy, kiedy o tym myślę.

Poppy odbiera po pierwszym sygnale i słucha, jak wylewam jej wszystko z siebie. Opowiadam, co wydarzyło się w szkole Jaxona i o wiadomości od jego drużynowego, a potem mówię jej, co zrobił Greg.

– Paige, musisz się wyrwać z tego miasta. Niedaleko mojej uczelni jest do wynajęcia mały domek. Byłam go dzisiaj obejrzeć, ale dojazd autobusem jest kiepski i bez auta to za daleko, żeby codziennie dojeżdżać na zajęcia. To urocze miejsce, dwa pokoje, wszystko umeblowane. Miasteczko jest spokojne, takie… swojskie, ludzie sprawiają wrażenie życzliwych. Spakuj rzeczy i zacznij od nowa tutaj, na drugim końcu Polski, ze mną. Tam już nic dla ciebie nie ma – mówi Poppy.

– Ale co, jeśli…

– Nie jest tego wart, Paige. Nie dawaj mu drugiej szansy – Poppy ucina mi w pół zdania.

Oczy zachodzą mi łzami. Ma rację. Nie zostało mi tu nic. Poppy wyjechała, rodzice nie żyją, Jaxon nie ma szkoły, Greg zostawia mnie dla innej kobiety, a ja już dawno musiałam przełknąć to, że Ryder po mnie nie wróci, więc po co tkwić w miejscu, które trzyma więcej złych wspomnień niż dobrych?

Przeprowadzka w nowe miejsce nie byłaby aż taka trudna. Pracuję jako redaktorka, więc mogę pracować z dowolnego miejsca, a skoro Jaxon i tak nie ma już tutaj szkoły, to naprawdę nie ma powodu, żeby zostać. Poppy ma rację. Nowy start w nowym miejscu to dokładnie to, czego potrzebujemy.

– Dobra, Pops. Podeślij mi szczegóły tego domu.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

261.9k Wyświetlenia · W trakcie · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

55.7k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.6k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Uzależniony od Niej

Uzależniony od Niej

128.1k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Przez trzy lata robiłam wszystko, aby zdobyć serce Aleksandra, tylko po to, by skończyć z nieuleczalnym rakiem i druzgocącą wiadomością, że jego pierwsza miłość wraca do domu.

Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.

Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.

Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

268.4k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

273.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

55.6k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

245.3k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

628.6k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

504.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Wybrana przez Wampirze Bliźniaki

Wybrana przez Wampirze Bliźniaki

33.2k Wyświetlenia · Zakończone · Amarachi Gabriel
„To jest takie złe, nie powinnam tego robić, ale nie mogę ci się oprzeć, już nie!” Jęknął, przyciągając mnie natychmiast do swoich ramion.

Dotyk Luciena był zimny, a jednak płonęłam gorącym pragnieniem, pożądaniem i potrzebą.
Jego usta były tak miękkie, a on całował mnie z tą samą potrzebą, która sprawiła, że moje majtki były przemoczone.
Nagle drzwi się otworzyły i wszedł jego bliźniak, jego czerwone oczy ogarnęły scenę, gdy ja zaskoczona i pełna przyjemności westchnęłam, bo Lucien zanurzył swoje palce w mojej mokrej cipce.


Violet była przyzwyczajona do maltretowania i zdrad swojego partnera. Nie mogła nigdzie uciec, był Betą, a wszystkie jej próby ucieczki spotykały się z przemocą.
Ale potem przesadził, sprzedając ją słynnym Wampirom Bliźniakom.
Reed i Liam Knight, nieśmiertelni, przeklęci wampirzy Książęta, którzy przysięgli nigdy nie zaakceptować bratniej duszy, wygrali grę hazardową przeciwko partnerowi Violet i aby go ukarać, zażądali jedynej rzeczy, którą wilkołak powinien cenić ponad wszystko inne – swojej partnerki.
Ale zamiast się opierać, on chętnie im ją dostarcza.
Gdy tylko ją zobaczyli, obaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia.
Uznali, że to musi być czary, biorąc pod uwagę tajemniczą aurę wokół niej. Nawet podejrzewali, że jej partner mógł wysłać ją z misją zniszczenia ich.
Więc zrobili z niej swoją służącą, ale przeznaczenie i los miały inny plan i Książęta Bliźniacy będą musieli głęboko przetestować swoją wolę.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak kończy się ta historia odwróconego haremu.
Ręce Losu

Ręce Losu

104.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."