
Zakazana Księżniczka i Jej Mafijni Mężczyźni
Linda Middleman · Zakończone · 185.8k słów
Wstęp
„Słowa, Principessa (Księżniczko)” pada kolejny delikatny, ale stanowczy klaps w moje pośladki.
„Proszę” jęczę. Moja potrzeba ich rośnie.
„Proszę co?” pyta inny głos.
„Czego chcesz? Powiedz to, Neonata (Dziewczynko)” rozkazuje dominujący głos w grupie.
„Weźcie mnie! Nie mogę tego dłużej znieść” płaczę. Łzy grożą, że spłyną spod opaski na oczy.
„Widzisz, to nie było takie trudne, prawda?” pyta jeden z głosów, a ja nagle słyszę uśmiech za tymi słowami.
Isabella Moretti zawsze była Księżniczką. Aż do momentu, gdy jej ojciec szuka pomocy u czterech potężnych mężczyzn. Lucus, Grant, Alex i Tony to ci mężczyźni. Nie tylko są potężni, ale także są liderami mafii, dominującymi w biurze, na ulicach i w sypialni. Od pragnienia tego, czego chcą, po dzielenie się niemal wszystkim.
Zrujnowana i w niebezpieczeństwie, Isabella nie ma wyboru, musi poślubić nie jednego, ale czterech z tych potężnych mężczyzn, z których każdy oferuje przyjemność, o jakiej mogła tylko marzyć. Ale z dwiema innymi rodzinami, które jej zagrażają, czy Isabella przetrwa ten chaos? Czy może uznanie najgłębszych pragnień okaże się zbyt wiele, na zawsze zrujnowane przez tych notorycznych mężczyzn?
Rozdział 1
** Witajcie, i zapraszam do lektury "Zakazana Księżniczka i Jej Mafiosi". W tej książce znajdziecie elementy takie jak BDSM, różne fetysze, porwanie, tortury, seks i inne rzeczy, które mogą być uznane za brutalne. Ta książka ma również mroczny charakter i jest odwróconym haremem, ponieważ nasza urocza Księżniczka będzie w związku z czterema seksownymi mężczyznami. Pamiętajcie, że ta książka zawiera wyzwalacze od początku do końca, więc jeśli zdecydujecie się czytać dalej, zostaliście ostrzeżeni. Teraz bez zbędnych ceregieli, życzę przyjemnej lektury.
Isabella
Przyjemność. Delikatna, a jednak słodka, niezaprzeczalna przyjemność, gdy moje ciało drży pod miękkimi, piórkowymi dotykami czegoś, co pieści moją skórę, sprawiając, że powstrzymuję jęk. Moje oczy są obecnie zasłonięte jedwabną opaską, jakby miała mnie powstrzymać od widzenia.
„Agapi (Kochanie)” mruczy głos, bogaty, aksamitny głos, który coraz bardziej kocham każdego dnia, gdy gorący oddech uderza w moje ucho, wywołując dreszcze w moim ciele, sprawiając, że jęczę.
„Słowa, Principessa (Księżniczko)” pada kolejny delikatny, ale stanowczy klaps w moją pupę, co czuję, gdy drżę, moje ramiona związane nad głową, gdy stoję przed nimi.
„Proszę” jęczę. Moja potrzeba ich rośnie, gdy delikatnie szarpię swoje więzy, miękkie, ale puszyste kajdanki zdobiące moje nadgarstki, utrzymując moje ramiona na miejscu.
„Proszę co?” pyta inny. Ręce poruszają się, by dotknąć lub pieścić każdy centymetr mojego ciała. Wszystkie cztery pary rąk poruszają się, by dotknąć różnych części mnie, moje ciało mrowi, a moje wnętrze pulsuje.
„Chcę... Nie, potrzebuję więcej” błagam. Chociaż trudno jest błagać, gdy byłam przyzwyczajona do dostawania tego, czego chciałam, te ręce zawsze wiedziały, gdzie dotknąć, gdy nadal eksplorują, ręce przesuwają się, by śledzić każdy centymetr skóry, od ramion, przez szyję, aż po piersi, gdy jedna z nich porusza się, by dotknąć moich sutków, delikatnie je ściskając i skręcając, sprawiając, że stają się twardsze.
Wiedząc, że mnie drażnią, jęczę jeszcze raz, co tylko wywołuje śmiech, gdy ktoś staje za mną, mocne, ale delikatne ręce chwytają moje biodra, gdy zbliżają się do mojego ucha.
„Cierpliwości, Agapi Mou (Moja Miłości)” szepcze głos. „Obiecujemy dać ci więcej”. I jak obiecał, jego ręce przesuwają się niżej, moje nogi rozchylają się szerzej, moje wnętrze teraz ociekające potrzebą, gdy ręka porusza się, by dotknąć moich warg.
„Mmm, ktoś jest mokry” zauważa głos, gdy powoli wsuwają palec, co wywołuje ze mnie jęk, gdy palec wchodzi głębiej, tylko po to, by się zatrzymać. Z braku nagłego ruchu zaczynam czuć się niecierpliwa, próbując ocierać biodra o jego rękę, tylko po to, by dostać szybki klaps w wewnętrzne udo.
„Jeszcze nie, Bambina (Dziecko)” mówi dominujący głos, gdy inny porusza się, by usunąć swoją rękę, jak pozostali, zostawiając mnie nagą bez ich rąk i ciał.
„Pp...Proszę” błagam ponownie. Nie mogłam tego dłużej znieść. Przyjemność narastająca we mnie była wystarczająca, by pchnąć mnie na krawędź. Potrzeba, by poczuć ich głęboko we mnie, gdy stałam związana w miejscu.
„Czego chcesz? Powiedz to, Neonata (Dziewczynko)!” rozkazuje dominujący głos po raz kolejny. Nawet z opaską na oczach wiedziałam, że każdy z nich miał autorytet i to wystarczyło, żeby moja cipka pulsowała mocniej.
Kiedy nie daję bezpośredniej odpowiedzi, słyszę dźwięk ruchu, jakby mieli mnie zostawić samą. Nie! błagam w myślach, zmuszając się do mówienia.
„WEŹ MNIE! Nie mogę tego dłużej znieść” płaczę. „Proszę. Proszę, weź mnie! Zrób ze mną, co chcesz, bądź tylko mój! Chcę wszystkiego, od twoich słodkich, kuszących palców, przez twoje oszałamiające języki, aż po twoje kutasy! Po prostu spraw, żebym już doszła! PROSZĘ!” błagam. Łzy grożą, że spłyną spod opaski.
„Widzisz, to nie było takie trudne, prawda?” pyta jeden z głosów, a ja nagle słyszę uśmiech za tymi słowami.
Wtedy ręce zaczynają znowu, tylko tym razem są bardziej szorstkie. Dominujące usta zaczynają zdobywać moje w płomiennym pocałunku, każdy z nas walczy o kontrolę nad drugim, tylko po to, by przegrać, gdy on z łatwością mnie pokonuje. Nagle czuję smak mięty, gdy jego język wkracza do mojego ust, pochłaniając każdy ich centymetr.
Gdy języki kontynuują taniec, nie mogę nie zauważyć, jak w tym czasie gryzie moją dolną wargę, mocno, muszę dodać, co powoduje, że jęczę, a smak krwi dociera do moich kubków smakowych. Nagle czuję usta na jednej z moich piersi, ssące ją, gryzące delikatne ciało wokół sutka, gdy wyginam się, a więcej rąk zaczyna szczypać i drażnić moją drugą pierś, lekko ją ugniatając, gdy moje ciało zaczyna drżeć.
Niepewna, co robić, próbuję instynktownie zamknąć nogi, tylko po to, by silne ręce je powstrzymały, zmuszając je do ponownego otwarcia, gdy usta zaczynają ssać jej fałdy, wciągając je do ust, a język zaczyna bawić się moim łechtaczką, wprowadzając dwa palce, co powoduje, że jęczę, gdy poruszają się we mnie, ich tempo szybkie. Długie, ale silne palce kręcą i uderzają w to miejsce tuż wzdłuż mojej wewnętrznej ściany.
Nagle to czuję. Moje wnętrze napina się, gdy zbliżam się do orgazmu. Potrzebując więcej tarcia, próbuję poruszać biodrami, aby dopasować się do palców.
„Dochodź, Bambina (Dziewczynko)” to wszystko, co słyszę, i robię to bez wahania. Gdy moje ciało nadal się trzęsie, a rdzeń pulsuje, próbuję przeżyć swoje euforyczne zakończenie, jednocześnie próbując uspokoić oddech, gdy para silnych ramion przytrzymuje mnie, gdy moje ciało opiera się o moich oprawców, ich boskie ciała z duszami diabła.
Wciąż ciężko oddychając i czując się doskonale błogo, słyszę głos. „Jeszcze nie skończyliśmy, Agapi (Miłości), ani trochę” szepcze Grant, gdy widzę cztery pary pożądliwych spojrzeń, każde doskonale wyrzeźbione i całkowicie nagie z pełnymi, wyprostowanymi członkami.
Przełykając ślinę, potrzeba między nogami rośnie ponownie, gdy zaczynam się wiercić, próbując złagodzić napięcie, gdy moja cipka znowu pulsuje. Spojrzenia, które otrzymuję, mówią mi, że to dopiero początek, gdy każdy z nich pieści swoje członki, a ciepły, gorący płyn powoli spływa po moich nogach.
Ostatnie Rozdziały
#168 Uwaga autora
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#167 167- Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#166 166- Nowe początki - część 2
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#165 165- Nowe początki - część 1
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#164 164- To się teraz kończy
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#163 163- Zaokrąglanie w górę
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#162 162- A Ruse
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#161 161- Cześć księżniczko, tęsknisz za nami?
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#160 160- Gratulacje
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#159 159- Życie w ciągłym strachu
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Kroniki Wilka Pioruna
Krew wypełnia moje usta. Zaciskam zęby mocno, odmawiając krzyku.
"Oni nigdy nie urządzili MI przyjęcia!" Wrzeszczy. "Ale wszyscy kręcą się wokół CIEBIE!"
Mój wilk warczy w mojej głowie, rozpaczliwie chcąc się uwolnić. Ale zmuszam ją do powrotu. Nie mogę się przemienić. Nie tutaj.
Kiedy w końcu zauważają, co się ze mną stało, staję przed nimi z wyczerpaniem:
"Wszystko, co wy czcicie? Nienawidzę tego. Przetrwanie najsilniejszych, silni dręczą słabych... Jesteśmy wilkołakami. Mamy mózgi, uczucia, zdolność wyboru dobroci."
Trojaczki patrzą w szoku, gdy kontynuuję.
"Jeśli teraz przyjęłabym waszą pomoc, jaka byłaby różnica między mną a wami? Byłabym tylko kolejną osobą korzystającą z tego chorego systemu."
Magnus robi krok do przodu. "Evelyn, możemy się zmienić—"
"Możecie? Kiedy będziecie liderami, powiecie wszystkim wilkom o wysokiej randze, że teraz wszyscy będą traktowani równo?"
Cisza.
"Mam nadzieję, że kiedy odejdę, przypomni wam to o czymś."
Evelyn wytrzymała lata brutalnych nadużyć, ukrywając przed wszystkimi w Polaris Pack swojego przedwcześnie obudzonego wilka i śmiertelne umiejętności bojowe. Kiedy przyszłe alfa trojaczki i ich wewnętrzny krąg w końcu odkrywają jej tajemnice, są przerażeni tym, co przeoczyli.
Ale Evelyn odmawia ich pomocy. Nauczyła się przetrwać, pozostając niewidzialna, chroniąc słabszych członków stada, kierując uwagę prześladowców na siebie.
Ze srebrnymi bliznami jako dowodem jej cierpienia i trzema potężnymi dziedzicami alfa, którzy są zdeterminowani, aby zburzyć jej mury, czy Evelyn znajdzie siłę, aby rzucić wyzwanie okrutnej hierarchii stada? Czy ujawnienie jej prawdziwej mocy zniszczy wszystko, co poświęciła, aby chronić, zanim będzie mogła zdobyć swoją wolność?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












