
Zakazana Surogatka Alfy
Alice Moore · Zakończone · 350.5k słów
Wstęp
Zdrada, upokorzenie, wściekłość—w najciemniejszym momencie mojego życia postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce: sztuczne zapłodnienie. Nawet jeśli nie będzie obok mnie żadnego mężczyzny, będę miała swoje dziecko.
Ale los uwielbia grać okrutne żarty. Zaraz po zabiegu Sarah wpadła do pokoju, z paniką wypisaną na twarzy. „Jesteśmy w dupie! Zaginęła próbka nasienia najpotężniejszego Alfy w Silver Creek City!”
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha, serce zaczęło bić mocniej. Czy nasienie we mnie należy do tego Alfy?
Rozdział 1
Isabella's POV
Patrzyłam na dwie różowe kreski na teście ciążowym, serce waliło mi w piersi. Po trzech minutach niecierpliwego czekania.
"Jestem w ciąży," wyszeptałam, łzy napływały mi do oczu.
Moje ręce drżały z podekscytowania, gdy ściskałam plastikowy patyczek. Na ten moment czekałam tak długo. Odkąd trzymałam w rękach tamtą zniszczoną szmacianą lalkę w moim pierwszym domu zastępczym, marzenie o macierzyństwie głęboko zakorzeniło się w moim sercu. A teraz, mając trzydzieści lat, to marzenie miało się wreszcie spełnić.
Wybiegłam z łazienki, wciąż trzymając test, jakby mógł zniknąć, gdybym go puściła. Brian rozłożył się na naszej kanapie, przeglądając telefon.
"Brian! Brian, jestem w ciąży!" Mój głos załamał się z emocji.
Spojrzał na mnie, jego wyraz twarzy na chwilę zamarł. Coś przemknęło przez jego oczy - jakby kpina, a może panika, ale zniknęło to natychmiast. Potem uśmiechnął się i otworzył ramiona.
"Co? Jesteś pewna?" zapytał, jego głos był dziwnie kontrolowany.
"Tak! Spójrz!" Podsunęłam mu test pod nos. "Dwie kreski! Będziemy mieli dziecko!"
Szukając na jego twarzy radości, którą oczekiwałam, zauważyłam, że coś było... nie tak. Jego uśmiech nie sięgał oczu.
"Co się dzieje?" zapytałam, mój własny uśmiech zbladł.
"Nic, kochanie. Nic a nic." Ścisnął moje ramiona. "Po prostu... jestem w szoku. Naprawdę się cieszę!"
Objęłam go, zbyt pochłonięta własnym podekscytowaniem, by zastanawiać się nad jego dziwną reakcją. "Musimy natychmiast iść do lekarza, żeby to potwierdzić. Zadzwonię pierwszą rzeczą jutro rano!"
Tej nocy nie mogłam zasnąć. Ciągle kładłam rękę na moim wciąż płaskim brzuchu, wyobrażając sobie maleńkie życie rosnące we mnie. Moje dziecko. Nasze dziecko. Rodzina, której nigdy nie miałam, ale zawsze pragnęłam.
Następnego ranka poszłam do szpitala sama. Brian powiedział, że ma ważne spotkanie, którego nie może przegapić, ale mi to nie przeszkadzało. Radość chwili była wystarczająca, by przetrwać wszystko.
Ale kiedy siedziałam w tym sterylnym gabinecie, mój świat zaczął się rozpadać.
"Pani Morgan," Dr. Miller poprawiła okulary, jej ton był delikatny, ale ciężki. "Badanie krwi pokazuje, że nie jest pani w ciąży."
"To niemożliwe," zaprotestowałam głośno. "Zrobiłam test domowy. Był pozytywny!"
"Domowe testy mogą dawać fałszywe wyniki z różnych powodów," wyjaśniła. "Leki, linie parowania, a nawet odczytanie po zalecanym czasie."
Pokręciłam głową, odmawiając przyjęcia tego do wiadomości. "Nie, to musi być jakaś pomyłka. Proszę powtórzyć badanie."
"Co gorsza," kontynuowała, "pani panel hormonalny pokazuje, że rezerwa jajnikowa jest poważnie wyczerpana. To bardzo rzadkie w pani wieku."
"Co?" wymamrotałam, "mam tylko 30 lat, powinnam mieć jeszcze dużo jajeczek."
"Biorąc pod uwagę obecną sytuację, jeśli chce pani zajść w ciążę naturalnie, może mieć pani tylko jedną ostatnią szansę. Musi pani zajść w ciążę przed rozpoczęciem następnego cyklu owulacyjnego."
Te słowa uderzyły mnie jak noże. Może to twoja ostatnia dobra szansa. Po latach marzeń, przygotowań, czekania na odpowiedni moment... kończył mi się czas?
"Ale Brian i ja uprawiamy seks bez zabezpieczeń od lat," powiedziałam cicho. "Dlaczego wcześniej nie zaszłam w ciążę?"
Dr. Miller zmarszczyła brwi. "To niezwykłe. Może powinniśmy przeprowadzić również badania na pani partnerze?"
Skinęłam mechanicznie głową, mój umysł pędził. Muszę natychmiast powiedzieć Brianowi. Może moglibyśmy zrobić IVF? Zamrozić te jajeczka, które mi zostały? Muszą być jakieś opcje.
Biegłam do domu prawie bez kontroli, moje serce biło tak szybko, że prawie wyskoczyło mi z piersi. Niezliczone myśli przemykały przez moją głowę: może powinnam przygotować przytulną kolację, zapalić świece, sprawić, żeby ten ciężki wieczór był mniej rozpaczliwy. Nawet z tymi złymi wiadomościami, chciałam powiedzieć Brianowi w najdelikatniejszy możliwy sposób.
Ale gdy zbliżałam się do naszego bloku, znajomy srebrny sedan był wyraźnie zaparkowany poniżej. Jest wcześnie w domu. Chwilowa ulga szybko ustąpiła miejsca niewytłumaczalnemu niepokojowi.
Gdy tylko weszłam do korytarza, powietrze pachniało nieco inaczej niż zwykle. Otwierając drzwi, właśnie gdy miałam zawołać Briana, zauważyłam parę wysokich obcasów i torebkę przy drzwiach, które nie należały do mnie.
Moje serce zamarło. Z naszej sypialni dobiegł cichy jęk, a za nim męski pomruk, który znałam aż za dobrze.
Nie. Nie, to się nie dzieje.
Powinnam była się odwrócić. Powinnam była wyjść przez te drzwi i nigdy nie wracać. Ale jakiś masochistyczny instynkt pchał mnie do przodu, moje stopy poruszały się cicho po dywanie.
Drzwi do sypialni były uchylone. Przez szczelinę zobaczyłam ich.
Nagie ciało Briana błyszczało od potu, gdy mocno wbijał się między rozłożone nogi. Podążając wzrokiem w górę tych nóg, byłam w szoku, widząc Jessikę Lawrence. Moją najlepszą przyjaciółkę od studiów.
"Proszę... o Boże..." jęknęła Jessica, odchylając głowę w ekstazie, jej szyja była wygięta. "Nie mogę..."
Brian chwycił jej udo, unosząc je wyżej. "Cicho, kochanie. Po prostu bierz to. Bierz wszystko," warknął, jego głos był szorstki z pożądania, które rzadko kierował do mnie.
Stałam zamrożona, nie mogąc oderwać wzroku od koszmaru rozgrywającego się przede mną.
"Cholera, jesteś taka ciasna," Brian dyszał. "O wiele lepsza niż Isabella."
Jessica jęknęła, jej palce wbijały się w jego ramiona. "To czemu z nią zostajesz?"
"Jest wystarczająco ładna, żeby się nią chwalić," Brian zaśmiał się między pchnięciami. "I łatwa do zarządzania. Ta idiotka powiedziała mi wczoraj, że jest w ciąży. Jakby to było możliwe."
Moja krew zamarzła.
"Czemu to nie mogło być prawdziwe?" Jessica sapała, gdy on wpychał się głębiej.
"Podawałem jej antykoncepcję do porannej kawy przez lata," powiedział z okrutnym chichotem. "Nigdy nie zauważyła. Głupia."
Świat zdawał się przechylać pod moimi stopami. Antykoncepcja? Przez lata? Słowa lekarza odbijały się echem w mojej głowie: niezwykle niska liczba jajeczek jak na twój wiek. Położyłam rękę na ustach, by stłumić szloch.
"Przestań o niej mówić," jęczała Jessica. "Patrz na mnie."
"Masz rację, kochanie. Kogo obchodzi ona?"
Kogo obchodzi ona? Mężczyzna, którego kochałam przez pięć lat. Przyjaciółka, której zwierzałam się z najgłębszych nadziei i obaw. Żadne z nich nie dbało.
Niewyjaśniona niepłodność. Moje malejące szanse na macierzyństwo. Moja ostatnia nadzieja na posiadanie dziecka—skradziona przez osobę, która miała mnie kochać.
Łzy zamazywały mi wzrok, ale moja ręka poruszała się z zaskakującą pewnością. Sięgnęłam do alarmu przeciwpożarowego na ścianie i pociągnęłam go mocno.
Przenikliwy, przeszywający dźwięk wypełnił mieszkanie. Przez drzwi obserwowałam, jak w panice się miotają, prześcieradła plączą się wokół ich nagich ciał, przekleństwa lecą z ich ust.
W tym momencie tylko jedna jasna myśl uformowała się w mojej głowie: Zostanę matką. Bez względu na wszystko.
Ostatnie Rozdziały
#347 Rozdział 347
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#346 Rozdział 346
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#345 Rozdział 345
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#344 Rozdział 344
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#343 Rozdział 343
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#342 Rozdział 342
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#341 Rozdział 341
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#340 Rozdział 340
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#339 Rozdział 339
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#338 Rozdział 338
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników












