
Zakazane Pragnienia
M C · Zakończone · 152.7k słów
Wstęp
Skinęłam głową jeszcze raz i podeszłam do nich. Zaczęłam od Ziona. Wyskoczył jak fontanna, gdy przejechałam po nim ręką. "Ooo!" powiedziałam do siebie. Starałam się go nie dotykać bezpośrednio, gdy go namydlałam, ale wtedy musiał powiedzieć: "Użyj rąk. Możesz mnie dotknąć." Cóż, skoro już jestem w piekle, mogę się trochę zabawić. Wtedy przeszła mi przez głowę złowroga myśl.
Zaczęłam go pieścić. Usłyszałam, jak jęczy.
Sophie Deltoro była nieśmiałą, niewinną, introwertyczną nastolatką, która myślała, że jest niewidzialna. Prowadziła bezpieczne, nudne życie z trzema ochronnymi braćmi. Potem zostaje porwana przez Króla Mafii Ameryk i jego dwóch synów. Wszyscy trzej planują ją dzielić, zdobyć i zdominować.
Zostaje wciągnięta w ich świat grzechu i przemocy, zmuszona do zakazanego związku i wysłana do szkoły, która zachęca i oklaskuje sadystyczne seksualne przyjemności jej oprawców. Nikomu nie można ufać. Świat, który Sophie myślała, że zna, nigdy nie istniał. Czy dobrowolnie podda się swoim najgłębszym fantazjom, czy pozwoli, by ciemność ją pochłonęła i pogrzebała? Wszyscy wokół niej mają tajemnice, a Sophie wydaje się być ich centrum. Szkoda, że jest Zakazanym Pragnieniem.
Rozdział 1
TO JEST MROCZNY ROMANS MAFIJNY, REVERSE-HAREM. UWAGA DLA CZYTELNIKA. Rozdziały zawierają treści przeznaczone dla dojrzałych odbiorców, w tym, ale nie tylko, graficzną przemoc, gore, krew, nadużycia, napaści, tortury, działalność przestępczą, męską dominację, wulgarne języki, wyraźne sceny seksualne, hard-core BDSM i inne fetysze, wymuszone relacje, problemy psychologiczne oraz tematy/tabu fantazje. Te wyzwalacze są obecne przez całą książkę. To jest twoje jedyne ostrzeżenie. Zachowaj negatywne myśli i komentarze dla siebie. Pamiętaj, że to jest fikcja literacka. Mam nadzieję, że spodoba ci się ta historia.
Szkoła. Szkoła powinna być bezpiecznym miejscem. Liceum w tym przypadku. Wychwalane przedszkole dla dojrzewających nastolatków, które rodzice wysyłają, aby były chronione i opiekowane, gdy oni są w pracy.
Dzieci powinny chodzić do szkoły i uczyć się równań matematycznych, które nie mają absolutnie żadnej wartości w codziennym życiu; uczyć się tablicy okresowej i równań chemicznych, bo znowu, większość ludzi nie potrzebuje tego wiedzieć; czytać te same pięć „klasycznych” powieści co roku, aby móc je wyrecytować na pamięć do momentu ukończenia szkoły, bo nie daj Boże, żebyśmy mogli czytać coś ekscytującego, aktualnego czy interesującego. Szkoła ma być bezpiecznym, nudnym miejscem.
Oprócz podstawowych fundamentów edukacji, można odkrywać sztukę, muzykę, komputery i różne zajęcia zdrowotne. Przeklęty kurs WF to edukacyjna instytucja zatwierdzonej przez rząd tortury. Nawet prywatne szkoły koncentrują się na zrównoważonym programie nauczania. Istnieje mnóstwo sportów, klubów, zajęć pozalekcyjnych i wydarzeń społecznych, które pochłaniają twoją duszę i smażą twoje komórki mózgowe.
Ćwiczysz alarmy przeciwpożarowe i tornadowe, a nawet masz procedury na wypadek intruzów. I gwarantuję, że każdy uczeń ignoruje te instrukcje co roku. Bo nigdy nie myślisz, że to może ci się przytrafić. Idziesz do szkoły myśląc, że nie ma mowy, żeby jakiś psychopata wszedł do twojej szkoły i zaczął strzelać, albo że tornado przyjdzie i zniszczy szkołę w środku dnia. To się zdarza, ale nigdy nie myślisz, że może ci się to przytrafić, bo szkoła powinna być bezpieczna.
Okej, a co jeśli zamiast psychopaty czy dwóch z karabinami szturmującymi twoją szkołę, wchodzi dosłownie pieprzona armia z bronią? Ale nie strzelają. Nie, to byłoby za łatwe. Co mogłoby tak desperacko chcieć stu umięśnionych, bosko wyrzeźbionych, uzbrojonych ninja-mężczyzn w dobrze znanej elitarnej prywatnej szkole średniej? Przyszli z bronią na misję i byli gotowi zniszczyć całą szkołę dla tego. Szukali czegoś. A raczej kogoś. Tym kimś byłam ja. Nazywam się Sophie Deltoro, to jest moja historia.
Szkoła powinna być bezpiecznym miejscem. Gówno prawda!
————————-
Sophie
„Miłego dnia, mała” powiedział mój starszy brat Caleb, gdy ujął moją twarz. Uśmiechnęliśmy się do siebie słodko, a potem pocałował mnie w czoło, zanim wyszedł za drzwi. Siedziałam przy kuchennym blacie na moim zwykłym stołku barowym, delektując się naleśnikami z kawałkami czekolady, które moi bracia przygotowali mi na śniadanie.
„Zobaczymy się wieczorem. Pomyśl, gdzie chcesz iść na kolację. Gdziekolwiek chcesz, solenizantko!” powiedział mój brat Kevin, również całując mnie w czoło, a potem wyszedł z domu, by dogonić swojego bliźniaka Caleba.
Mój najstarszy brat Zach czytał gazetę, popijając kawę przy kuchennym stole za mną. Skończyłam śniadanie i włożyłam naczynia do zlewu.
„Gotowa do wyjścia, kochanie?” zapytał Zach, składając gazetę na stole. Skinęłam głową i pobiegłam po torbę do mojego księżniczkowego pokoju. Tak, to był dosłownie różowy, koronkowy pokój księżniczki ze wszystkimi dodatkami. Miałam go od piątego roku życia i nigdy go nie zmieniłam, mimo że miałam osiemnaście lat. Dziś właściwie.
Zach wziął moją torbę, gdy wróciłam do kuchni, i złapał swoje klucze, gdy wychodziliśmy do garażu. Jego elegancki, wiśniowy kabriolet z opuszczonym już dachem zapikał, gdy odblokował drzwi. Umieścił moją torbę na tylnym siedzeniu za mną i wkrótce ruszyliśmy do mojej szkoły, Akademii Przygotowawczej św. Andrzeja dla Uzdolnionych Umysłów. Chociaż, jeśli spotkałbyś całą drużynę futbolową i połowę cheerleaderek, słowo „uzdolnione” nie miałoby zastosowania. Szczerze mówiąc, większość uczniów była po prostu bogata, a nie mądra.
Mieszkałam z moimi trzema starszymi braćmi. Zach jest starszy ode mnie o osiemnaście lat, a bliźniacy o trzynaście. Byłam niespodziewanym, późnym dzieckiem, więc od urodzenia byłam zawsze księżniczką. Kiedy miałam dwa lata, moi rodzice zmarli. Moi bracia nigdy o tym nie rozmawiają, więc nie wiem dokładnie, co się stało. Ale mój brat miał już wtedy osiemnaście lat, więc przejął opiekę nade mną i moimi braćmi. Kiedy moi bliźniacy osiągnęli pełnoletność, również stali się moimi opiekunami i od tego czasu jesteśmy tylko my czworo. Oni są moimi rodzicami i braćmi. Są moim wszystkim.
Zach pocałował mnie w policzek i życzył mi miłego dnia, jak robił to codziennie, kiedy odwoził mnie do szkoły, zanim odjechał. Weszłam do SAFE, ogromnego, trzypiętrowego budynku w stylu francuskiego château, razem z pozostałymi sześciuset bogatymi dzieciakami, kiedy zabrzmiał pierwszy dzwonek.
Dzień był nudny jak zwykle. Nie miałam żadnych bliskich przyjaciół. Wolałam trzymać się na uboczu. Chciałam mieć dobre oceny, żeby dostać się na Harvard, tak jak moi bracia. Teraz siedzę na angielskim, to trzecia lekcja, a nauczycielka, miła młoda kobieta, pani Taylor, ciągle mówi o teorii kolorów w "Makbecie". Już zrobiłam wszystkie zadania na ten tydzień, więc odpływałam myślami, co często mi się zdarza. Ta szkoła jest bezpieczna i nudna. Tak, jak lubię. Wtapiałam się w ściany i nikt nigdy nie zwracał na mnie uwagi. Nagle w sali zaczyna wyć głośna, przeraźliwa syrena. To nie alarm przeciwpożarowy, ale bardziej złowieszczy dźwięk. To był alarm intruza.
Dzieciaki zaczynają panikować. Nauczycielka natychmiast zaczyna wydawać polecenia. Zamyka drzwi i blokuje je dwoma zamkami bezpieczeństwa. Wyłącza światło i idzie w stronę okien. Trzy dziewczyny, w tym ja, podchodzą do okien, żeby zasłonić zasłony. Jesteśmy po stronie głównego budynku, a okna wychodzą na główne wejście do szkoły. Wszyscy zamarliśmy, gdy zobaczyliśmy co najmniej 30 dużych, eleganckich, czarnych SUV-ów zaparkowanych na zewnątrz, niektóre na trawniku, inne blokujące inne samochody. Z samochodów wysiadali wielcy, muskularni mężczyźni, wszyscy ubrani w czarne garnitury, okulary przeciwsłoneczne, a w rękach trzymali broń.
Jedna z dziewczyn, Candice, zaczyna krzyczeć. Yolanda, która była obok mnie, zaczyna płakać. Ja zamarłam. Szkoła miała być bezpieczna. Większość klasy podbiega do okien, mimo protestów nauczycielki i wszyscy patrzą na siły militarne, które przemieszczają się po kampusie.
Nauczycielka szybko zamyka rolety i wydaje polecenia, że wszyscy muszą przejść do rogu i postępować zgodnie z procedurami. Byliśmy bezpieczni i musieliśmy zachować ciszę. Bezpieczni. To słowo miało być pocieszające.
Więc właśnie to zrobiliśmy. Wszyscy schowaliśmy się pod stołami, wstrzymując oddech, czekając na sygnał, że jest bezpiecznie. Klasy są dźwiękoszczelne, więc nie słyszeliśmy niczego oprócz odległych krzyków z zewnątrz. Na szczęście byliśmy na trzecim piętrze, więc szanse, że tu przyjdą, były małe, prawda? Źle.
Stało się coś niewyobrażalnego. Interkom włączył się i bardzo szorstki, tajemniczy i wręcz przerażający głos zabrzmiał przez głośnik. To nie był nasz wesoły dyrektor. „Sophie Deltoro, proszę przyjść do biura. Masz dwie minuty. Sophie Deltoro do biura.” Głos był potężny, nawet przez trzeszczący archaiczny system głośników, wymagał szacunku.
Jestem pewna, że moje serce zaczęło bić jak oszalałe. Zauważyłam, że wielu moich kolegów z klasy patrzy na mnie, większość z przerażeniem, niektórzy z wściekłością. Skuliłam się w sobie. Nie chciałam iść. Kimkolwiek byli ci ludzie, przyszli po mnie.
Nauczycielka szybko szepnęła moje imię i dała znak, żebym do niej podeszła. Niechętnie zrobiłam to, co kazała, próbując zmusić moje drżące nogi do szybszego ruchu. Kiedy do niej dotarłam, myślałam, że będzie mnie eskortować z sali. Byłam natychmiastowo odczuwając ulgę, kiedy wzięła mnie za rękę i wsadziła pod swoje biurko, a sama usiadła przed nim.
Cisza. Było bardzo niewygodnie. Ale kiedy zaczęliśmy się już trochę rozluźniać, rozległo się głośne pukanie do drzwi i klamka gwałtownie się poruszyła. „Otwórz drzwi, Sophie. TERAZ!”
Cholera!
Ostatnie Rozdziały
#106 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2025#105 Rozdział 105: TAK
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2025#104 Rozdział 104: Niespodzianka
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2025#103 Rozdział 103: Przebaczenie jest mocą
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2025#102 Rozdział 102: Gala dla dzieci, część II
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2025#101 101 - Gala dla dzieci
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2025#100 Rozdział 100: Randka z tatusiem
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2025#99 Rozdział 99: Partia jak Rzymianie
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2025#98 Rozdział 98: Towarzystwo, część II
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2025#97 Rozdział 97: Towarzystwo, część I
Ostatnia Aktualizacja: 4/24/2025
Może Ci się spodobać 😍
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Zaproszenie śmierci
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)












