
Zakazany Partner Alfa o Kolorowych Oczach
Fuzzy Melissa · Zakończone · 337.7k słów
Wstęp
"Masz ruję," głos mojej wilczycy Val odbił się echem w mojej głowie.
Boże. Wiedziałam, że dorosłe wilkołaki przechodzą przez ruję, ale nie spodziewałam się, że uderzy tak nagle. Jeśli szybko nie odzyskam kontroli, całkowicie stracę rozum.
Spojrzałam na niego i zobaczyłam w jego oczach tę samą żądzę.
"Weź zimny prysznic," powiedział, jego głos był szorstki przy moim uchu.
Ale moje ciało już nie słuchało. Chciałam tylko poczuć mojego partnera znowu.
Jestem Maeve, wilczyca Callisto o zmieniających kolor oczach, która zawsze marzyła o prawdziwej miłości. Ale pewnego dnia nagle odkryłam, że mój chłopak mnie zdradza. W chwili impulsu pocałowałam nieznajomego, który okazał się moim przeznaczonym partnerem i synem tyrana, który kiedyś polował na wilki Callisto takie jak ja.
Gdy nasza zakazana więź staje się silniejsza, czy Cyrus odrzuci nasze partnerstwo? Czy złamie swoją przysięgę, by nigdy nie podążać śladami ojca, kochając wilczycę Callisto?
Rozdział 1
Perspektywa Maeve
Dziś miałam swój pierwszy pocałunek. Nie był planowany. Nie był z kimś, kogo kochałam. Był z kompletnym nieznajomym, w korytarzu, bo byłam wściekła do granic możliwości.
Zawsze marzyłam o swoim pierwszym pocałunku odkąd zrozumiałam, co oznacza prawdziwa miłość. Wyobrażałam sobie elektryczność przepływającą między nami, ten magiczny moment, kiedy wszystko wskakuje na swoje miejsce.
Zastanawiałam się, co poczuje moja wilczyca, kiedy rozpozna naszego partnera - to natychmiastowe połączenie, które moja matka opisywała, że czuła z moim ojcem.
Kiedy weszłam do Akademii Morfeusza, miałam nadzieję, że znajdę kogoś, kto sprawi, że moje serce zacznie bić szybciej. Ale to uczucie nigdy nie przyszło.
Spotykałam się z Louiem od miesięcy, ale coś było nie tak. Brak iskier, brak motylków w brzuchu, nic z tego, co dzielili moi rodzice.
Mówiłam sobie, że może kiedy skończę osiemnaście lat i w końcu dostanę swoją wilczycę, ona rozpozna go jako naszego partnera.
Ale Bogini Księżyca miała inne plany.
Kiedy szłam korytarzami akademii po lekcji historii sztuki, usłyszałam... dźwięki z sali tanecznej. Takie, które sprawiają, że twarz ci płonie.
Powinnam była odejść. Naprawdę powinnam. Ale moje nogi odmówiły ruchu.
Kiedy otworzyłam drzwi na tyle, by zajrzeć do środka, przyćmione światło ukazało dwie postacie przy drążku baletowym.
Nogi dziewczyny były owinięte wokół talii chłopaka, a oni poruszali się w rytmie, który zdecydowanie nie był częścią żadnego programu tanecznego.
"Jesteś taki dobry. Proszę mocniej," jęknęła dziewczyna, jej głos był ochrypły i desperacki.
"Taka mokra," odpowiedział szorstko. "Uwielbiam to. Przygotuj się na mnie."
Kiedy się przesunęli, światło oświetliło ich twarze - Louie i Juniper. Mój chłopak i nadęta księżniczka, która od orientacji rzucała mi mordercze spojrzenia.
Ogarnęła mnie dziwna otępiałość, a potem palące upokorzenie. Łzy, które napłynęły mi do oczu, nie były spowodowane złamanym sercem, ale poczuciem totalnej głupoty.
Cofnęłam się, desperacko próbując uciec, ale zderzyłam się z kimś. W środku, głowa Louie'ego odwróciła się w stronę drzwi. Kiedy mnie zobaczył, jego twarz zbladła.
"Maeve!" krzyknął, odpychając Juniper. "To nie jest to, co myślisz!"
Pobiegłam, a Louie za mną. Złapał mnie za nadgarstek z taką siłą, że zostawił siniak. "Maeve, proszę, pozwól mi wyjaśnić. To był tylko wypadek..."
Wypadek? Jakby się potknął i wpadł na nią? Wyrwałam rękę. "KONIEC z nami, Louie," syknęłam, mój głos drżał z wściekłości. "I pamiętaj - to ja zrywam z TOBĄ."
Wtedy go zobaczyłam - niesamowicie przystojnego chłopaka idącego wzdłuż korytarza. Wysoki i muskularny z szerokimi ramionami, brązowymi falującymi włosami i perfekcyjnie wyrzeźbioną twarzą.
Kiedy nasze oczy się spotkały, coś dziwnego poruszyło się wewnątrz mnie. Jego spojrzenie było intensywne, a ja zauważyłam zmarszczkę między jego brwiami, gdy zauważył łzy na moich policzkach.
Szybko je starłam wierzchem dłoni, zawstydzona, że nieznajomy był świadkiem mojego momentu słabości.
Kiedy Louie się zbliżał, podjęłam decyzję w ułamku sekundy. Podeszłam do przystojnego nieznajomego, położyłam dłonie na jego ramionach i przyciągnęłam go do siebie.
Wtedy nasze usta się zetknęły.
Jego usta były miękkie i słodkie jak brzoskwinie, ale nieruchome. Jego ręce pozostały przy bokach, podczas gdy moje znalazły się wokół jego szyi. Moje serce waliło jak oszalałe, gdy zamknęłam oczy, choć nie miałam pojęcia, kim był.
Kiedy w końcu odsunęłam się, spojrzałam z zapartym tchem w jego niebieskie oczy, które znacznie pociemniały, gdy patrzył na mnie z góry. Moje ręce wciąż spoczywały za jego karkiem, i nagle zdałam sobie sprawę, jak blisko byłam przyciśnięta do niego.
"Muszę iść na zajęcia," powiedział, jego głos był głęboki i lekko chrapliwy. Pierwsze słowa, jakie kiedykolwiek do mnie wypowiedział.
Gorąco uderzyło mi do twarzy, gdy się odsunęłam, moje palce nieświadomie dotykały mrowiących ust.
To był mój pierwszy pocałunek w życiu.
Co. Ja. Zrobiłam?
Byłam zbyt zszokowana własnymi działaniami, aby nawet zapytać o jego imię. Po prostu skinęłam głową, odgarniając złote włosy z twarzy drżącymi palcami.
Louie i Juniper już zniknęli. Odwróciłam się bez słowa i ruszyłam prosto do głównego biura. Wszystko, o czym mogłam myśleć, to jak uniknąć jakiejkolwiek lekcji, którą miałabym z Louie.
Nie mogłam go znowu spotkać po tym wszystkim.
Nawet gdy odchodziłam, czułam wzrok nieznajomego, śledzący mnie, palący tył mojej głowy.
...
"Niestety, jest tylko jedna dostępna klasa. Wszystkie inne miejsca są zajęte," powiedziała pani Green w biurze rejestracji, zerkając na swój komputer.
"A jaka to klasa?" zapytałam, starając się utrzymać głos stabilny.
"Klasa Treningu Bojowego profesora Cyrusa," odpowiedziała, patrząc na mnie znad swoich okularów do czytania. "To zazwyczaj dla starszych uczniów, ale biorąc pod uwagę twoje rodzinne pochodzenie," rzuciła mi znaczące spojrzenie, "jestem pewna, że można zrobić wyjątek."
Trening Bojowy? Jeszcze nie zyskałam swojej wilczej formy. To wydawało się strasznie złym pomysłem. Ale każda opcja, która trzymała mnie z dala od Louie, była dobra.
"Zgadzam się," powiedziałam stanowczo.
Pani Green skinęła głową, szybko wpisując coś do swojego komputera, a następnie drukując mój nowy plan zajęć.
"Areny są po wschodniej stronie kampusu. Zajęcia już się zaczęły, więc lepiej się pośpiesz."
Przechodząc przez teren akademii, przyspieszyłam krok. Pomimo wszystkiego, nie mogłam powstrzymać lekkiego dreszczyku emocji na myśl o klasie bojowej.
Mój wujek trenował mnie w technikach walki od najmłodszych lat, więc nie byłam całkowicie nieprzygotowana. Nawet bez mojej wilczej formy, mogłam przynajmniej udowodnić, że nie jestem bezradna.
Jak moja matka, byłam wilkiem Callisto - lub będę, gdy się przemienię. Wilki Callisto są potężniejsze niż zwykłe, posiadając unikalne zdolności, które ujawniają się po pierwszej przemianie. Moje urodziny były za kilka dni, a jednak wydawało się to wiecznością.
Gdy zbliżałam się do aren, dźwięki warczeń i walk stawały się głośniejsze. Coś w mojej krwi zdawało się odpowiadać.
Otworzyłam ciężkie drzwi i weszłam do środka.
Arena była imponująca - ogromna okrągła przestrzeń z piaskowym placem do walki otoczonym strefami treningowymi. Powietrze było gęste od zapachu potu i dzikiej energii.
Uczniowie w formie wilków angażowali się w trening bojowy, ich ruchy były zaciekłe, ale pełne gracji.
Głębokie warczenie przyciągnęło uwagę wszystkich. Z podwyższonej platformy, masywny ciemny wilk obserwował arenę, jego futro niemal błękitne pod kryształowym oświetleniem.
Wszyscy uczniowie natychmiast ustawili się w idealnej formacji. Dreszcz przeszedł mi po kręgosłupie, wraz z dziwnym uczuciem, którego nie potrafiłam wyjaśnić.
Oczy wilka spoczęły bezpośrednio na mnie, wywołując potężne poczucie znajomości.
Skoczył w dół, zmieniając formę w locie. W sekundach, stał tam wysoki mężczyzna, ubrany tylko w spodnie treningowe, jego muskularne ciało było nagie.
Gdy zobaczyłam jego twarz wyraźnie, moje serce niemal stanęło.
Więc to był profesor Cyrus?
A nieznajomy, którego właśnie pocałowałam w korytarzu...
Ostatnie Rozdziały
#333 Rozdział 333: Na zawsze nasz księżyc
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#332 Rozdział 332: Przełamanie klątwy
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#331 Rozdział 331: Źródło klątwy
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#330 Rozdział 330: Armia Callisto uwolniona
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#329 Rozdział 329: Boskie spotkanie Cyrusa
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#328 Rozdział 328: Punkt zwrotny w desperacji
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#327 Rozdział 327: Ostatni oddech, ostatnia nadzieja
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#326 Rozdział 326: Ucieczka na dachu
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#325 Rozdział 325: Uwolnienie się
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#324 Rozdział 324: Rozpaczliwe środki
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025
Może Ci się spodobać 😍
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.












