
Zakazany Partner Alfa o Kolorowych Oczach
Fuzzy Melissa · Zakończone · 337.7k słów
Wstęp
"Masz ruję," głos mojej wilczycy Val odbił się echem w mojej głowie.
Boże. Wiedziałam, że dorosłe wilkołaki przechodzą przez ruję, ale nie spodziewałam się, że uderzy tak nagle. Jeśli szybko nie odzyskam kontroli, całkowicie stracę rozum.
Spojrzałam na niego i zobaczyłam w jego oczach tę samą żądzę.
"Weź zimny prysznic," powiedział, jego głos był szorstki przy moim uchu.
Ale moje ciało już nie słuchało. Chciałam tylko poczuć mojego partnera znowu.
Jestem Maeve, wilczyca Callisto o zmieniających kolor oczach, która zawsze marzyła o prawdziwej miłości. Ale pewnego dnia nagle odkryłam, że mój chłopak mnie zdradza. W chwili impulsu pocałowałam nieznajomego, który okazał się moim przeznaczonym partnerem i synem tyrana, który kiedyś polował na wilki Callisto takie jak ja.
Gdy nasza zakazana więź staje się silniejsza, czy Cyrus odrzuci nasze partnerstwo? Czy złamie swoją przysięgę, by nigdy nie podążać śladami ojca, kochając wilczycę Callisto?
Rozdział 1
Perspektywa Maeve
Dziś miałam swój pierwszy pocałunek. Nie był planowany. Nie był z kimś, kogo kochałam. Był z kompletnym nieznajomym, w korytarzu, bo byłam wściekła do granic możliwości.
Zawsze marzyłam o swoim pierwszym pocałunku odkąd zrozumiałam, co oznacza prawdziwa miłość. Wyobrażałam sobie elektryczność przepływającą między nami, ten magiczny moment, kiedy wszystko wskakuje na swoje miejsce.
Zastanawiałam się, co poczuje moja wilczyca, kiedy rozpozna naszego partnera - to natychmiastowe połączenie, które moja matka opisywała, że czuła z moim ojcem.
Kiedy weszłam do Akademii Morfeusza, miałam nadzieję, że znajdę kogoś, kto sprawi, że moje serce zacznie bić szybciej. Ale to uczucie nigdy nie przyszło.
Spotykałam się z Louiem od miesięcy, ale coś było nie tak. Brak iskier, brak motylków w brzuchu, nic z tego, co dzielili moi rodzice.
Mówiłam sobie, że może kiedy skończę osiemnaście lat i w końcu dostanę swoją wilczycę, ona rozpozna go jako naszego partnera.
Ale Bogini Księżyca miała inne plany.
Kiedy szłam korytarzami akademii po lekcji historii sztuki, usłyszałam... dźwięki z sali tanecznej. Takie, które sprawiają, że twarz ci płonie.
Powinnam była odejść. Naprawdę powinnam. Ale moje nogi odmówiły ruchu.
Kiedy otworzyłam drzwi na tyle, by zajrzeć do środka, przyćmione światło ukazało dwie postacie przy drążku baletowym.
Nogi dziewczyny były owinięte wokół talii chłopaka, a oni poruszali się w rytmie, który zdecydowanie nie był częścią żadnego programu tanecznego.
"Jesteś taki dobry. Proszę mocniej," jęknęła dziewczyna, jej głos był ochrypły i desperacki.
"Taka mokra," odpowiedział szorstko. "Uwielbiam to. Przygotuj się na mnie."
Kiedy się przesunęli, światło oświetliło ich twarze - Louie i Juniper. Mój chłopak i nadęta księżniczka, która od orientacji rzucała mi mordercze spojrzenia.
Ogarnęła mnie dziwna otępiałość, a potem palące upokorzenie. Łzy, które napłynęły mi do oczu, nie były spowodowane złamanym sercem, ale poczuciem totalnej głupoty.
Cofnęłam się, desperacko próbując uciec, ale zderzyłam się z kimś. W środku, głowa Louie'ego odwróciła się w stronę drzwi. Kiedy mnie zobaczył, jego twarz zbladła.
"Maeve!" krzyknął, odpychając Juniper. "To nie jest to, co myślisz!"
Pobiegłam, a Louie za mną. Złapał mnie za nadgarstek z taką siłą, że zostawił siniak. "Maeve, proszę, pozwól mi wyjaśnić. To był tylko wypadek..."
Wypadek? Jakby się potknął i wpadł na nią? Wyrwałam rękę. "KONIEC z nami, Louie," syknęłam, mój głos drżał z wściekłości. "I pamiętaj - to ja zrywam z TOBĄ."
Wtedy go zobaczyłam - niesamowicie przystojnego chłopaka idącego wzdłuż korytarza. Wysoki i muskularny z szerokimi ramionami, brązowymi falującymi włosami i perfekcyjnie wyrzeźbioną twarzą.
Kiedy nasze oczy się spotkały, coś dziwnego poruszyło się wewnątrz mnie. Jego spojrzenie było intensywne, a ja zauważyłam zmarszczkę między jego brwiami, gdy zauważył łzy na moich policzkach.
Szybko je starłam wierzchem dłoni, zawstydzona, że nieznajomy był świadkiem mojego momentu słabości.
Kiedy Louie się zbliżał, podjęłam decyzję w ułamku sekundy. Podeszłam do przystojnego nieznajomego, położyłam dłonie na jego ramionach i przyciągnęłam go do siebie.
Wtedy nasze usta się zetknęły.
Jego usta były miękkie i słodkie jak brzoskwinie, ale nieruchome. Jego ręce pozostały przy bokach, podczas gdy moje znalazły się wokół jego szyi. Moje serce waliło jak oszalałe, gdy zamknęłam oczy, choć nie miałam pojęcia, kim był.
Kiedy w końcu odsunęłam się, spojrzałam z zapartym tchem w jego niebieskie oczy, które znacznie pociemniały, gdy patrzył na mnie z góry. Moje ręce wciąż spoczywały za jego karkiem, i nagle zdałam sobie sprawę, jak blisko byłam przyciśnięta do niego.
"Muszę iść na zajęcia," powiedział, jego głos był głęboki i lekko chrapliwy. Pierwsze słowa, jakie kiedykolwiek do mnie wypowiedział.
Gorąco uderzyło mi do twarzy, gdy się odsunęłam, moje palce nieświadomie dotykały mrowiących ust.
To był mój pierwszy pocałunek w życiu.
Co. Ja. Zrobiłam?
Byłam zbyt zszokowana własnymi działaniami, aby nawet zapytać o jego imię. Po prostu skinęłam głową, odgarniając złote włosy z twarzy drżącymi palcami.
Louie i Juniper już zniknęli. Odwróciłam się bez słowa i ruszyłam prosto do głównego biura. Wszystko, o czym mogłam myśleć, to jak uniknąć jakiejkolwiek lekcji, którą miałabym z Louie.
Nie mogłam go znowu spotkać po tym wszystkim.
Nawet gdy odchodziłam, czułam wzrok nieznajomego, śledzący mnie, palący tył mojej głowy.
...
"Niestety, jest tylko jedna dostępna klasa. Wszystkie inne miejsca są zajęte," powiedziała pani Green w biurze rejestracji, zerkając na swój komputer.
"A jaka to klasa?" zapytałam, starając się utrzymać głos stabilny.
"Klasa Treningu Bojowego profesora Cyrusa," odpowiedziała, patrząc na mnie znad swoich okularów do czytania. "To zazwyczaj dla starszych uczniów, ale biorąc pod uwagę twoje rodzinne pochodzenie," rzuciła mi znaczące spojrzenie, "jestem pewna, że można zrobić wyjątek."
Trening Bojowy? Jeszcze nie zyskałam swojej wilczej formy. To wydawało się strasznie złym pomysłem. Ale każda opcja, która trzymała mnie z dala od Louie, była dobra.
"Zgadzam się," powiedziałam stanowczo.
Pani Green skinęła głową, szybko wpisując coś do swojego komputera, a następnie drukując mój nowy plan zajęć.
"Areny są po wschodniej stronie kampusu. Zajęcia już się zaczęły, więc lepiej się pośpiesz."
Przechodząc przez teren akademii, przyspieszyłam krok. Pomimo wszystkiego, nie mogłam powstrzymać lekkiego dreszczyku emocji na myśl o klasie bojowej.
Mój wujek trenował mnie w technikach walki od najmłodszych lat, więc nie byłam całkowicie nieprzygotowana. Nawet bez mojej wilczej formy, mogłam przynajmniej udowodnić, że nie jestem bezradna.
Jak moja matka, byłam wilkiem Callisto - lub będę, gdy się przemienię. Wilki Callisto są potężniejsze niż zwykłe, posiadając unikalne zdolności, które ujawniają się po pierwszej przemianie. Moje urodziny były za kilka dni, a jednak wydawało się to wiecznością.
Gdy zbliżałam się do aren, dźwięki warczeń i walk stawały się głośniejsze. Coś w mojej krwi zdawało się odpowiadać.
Otworzyłam ciężkie drzwi i weszłam do środka.
Arena była imponująca - ogromna okrągła przestrzeń z piaskowym placem do walki otoczonym strefami treningowymi. Powietrze było gęste od zapachu potu i dzikiej energii.
Uczniowie w formie wilków angażowali się w trening bojowy, ich ruchy były zaciekłe, ale pełne gracji.
Głębokie warczenie przyciągnęło uwagę wszystkich. Z podwyższonej platformy, masywny ciemny wilk obserwował arenę, jego futro niemal błękitne pod kryształowym oświetleniem.
Wszyscy uczniowie natychmiast ustawili się w idealnej formacji. Dreszcz przeszedł mi po kręgosłupie, wraz z dziwnym uczuciem, którego nie potrafiłam wyjaśnić.
Oczy wilka spoczęły bezpośrednio na mnie, wywołując potężne poczucie znajomości.
Skoczył w dół, zmieniając formę w locie. W sekundach, stał tam wysoki mężczyzna, ubrany tylko w spodnie treningowe, jego muskularne ciało było nagie.
Gdy zobaczyłam jego twarz wyraźnie, moje serce niemal stanęło.
Więc to był profesor Cyrus?
A nieznajomy, którego właśnie pocałowałam w korytarzu...
Ostatnie Rozdziały
#333 Rozdział 333: Na zawsze nasz księżyc
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#332 Rozdział 332: Przełamanie klątwy
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#331 Rozdział 331: Źródło klątwy
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#330 Rozdział 330: Armia Callisto uwolniona
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#329 Rozdział 329: Boskie spotkanie Cyrusa
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#328 Rozdział 328: Punkt zwrotny w desperacji
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#327 Rozdział 327: Ostatni oddech, ostatnia nadzieja
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#326 Rozdział 326: Ucieczka na dachu
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#325 Rozdział 325: Uwolnienie się
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#324 Rozdział 324: Rozpaczliwe środki
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025
Może Ci się spodobać 😍
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Nagroda Złego Chłopaka
Zakazani od bycia razem, napędzani swoimi błędnymi wyobrażeniami o sobie nawzajem, ci dwoje nie są dokładnie szczęśliwi, gdy ich drogi się krzyżują, ale co się stanie, gdy te wyobrażenia znikną i zobaczą, kim naprawdę jest ta druga osoba?
Juniper McDaniels, lepiej znana jako June, całe życie była odrzucana przez rówieśników z powodu pozycji jej ojca jako szeryfa. Nikt nie chce spędzać czasu z dziewczyną, której ojciec może ich wsadzić do więzienia.
Na pierwszej imprezie, na którą pozwolono jej pójść przed rozpoczęciem wakacji przed studiami, ratuje życie. Nie byle czyje życie, ale życie łobuza Jake'a Jacobsona, lepiej znanego jako JJ, chłopaka, od którego ojciec kazał jej trzymać się z daleka.
Nagle życie towarzyskie June zmienia się, rozkwita, gdy poznaje najlepszych przyjaciół JJ-a, a w końcu nawet samego łobuza.
Czy ci dwoje będą w stanie zaprzeczyć swojemu wzajemnemu przyciąganiu, czy też ulegną pokusie zakazanego owocu?
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Związana z Panem Blackiem
Oboje się zakochali, ale czy ta miłość przetrwa na zawsze?
Śledź piękną historię Adama Blacka i Tii Nelson.
Dziwak Stada: Tajemnica do Odkrycia
Jej rodzice byli jedną z najsilniejszych par beta (drugich po alfie) swoich czasów na całym kontynencie. Ale nawet mając beta krew płynącą w jej żyłach, Aadhya wiedziała, że różni się od wszystkich wilkołaków, które spotkała w swoim życiu. Nie miała wyostrzonych zmysłów wilkołaków, nie przekształciła się nawet w swojego wilka, gdy osiągnęła odpowiedni wiek, co automatycznie uczyniło ją "dziwakiem stada".
Pomimo bycia traktowaną jak wyrzutek, prześladowaną przez inne wilcze dzieci i budzenia się każdego dnia z tym przerażającym śmiechem i koszmarem, który zawsze wydawał się zbyt realny, by być tylko koszmarem, nigdy nie pozwoliła sobie poczuć się słabą. Zmuszała się do granic możliwości i trenowała tak samo, jak każdy wilk w ich stadzie.
To był dzień jej dwudziestych urodzin, kiedy nagle poczuła "mrowienie partnera" od dotyku swojego głównego prześladowcy, przyszłego alfy ich stada, Ethana Smitha. Wiedziała, że od momentu, kiedy poczuła to pierwsze mrowienie, nic już nie będzie normalne, ale nie wiedziała, że w jej życiu od samego początku nie było nic normalnego.
Czy Ethan zaakceptuje dar więzi partnera i zostawi swoją dziewczynę z wysoką rangą dla człowieka? Czy Aadhya będzie w stanie przetrwać wszystko, co wkrótce nadejdzie?
Dołącz do Aadhyi w podróży jej życia, pełnej tajemnic, akcji, romansu i wielu zwrotów akcji...
Przeczytaj "Dziwak Stada: Tajemnica do Odkrycia", aby doświadczyć rollercoastera emocji i zobaczyć, jak rozwija się życie zwykłej ludzkiej dziewczyny Aadhyi w świecie wilkołaków.
Już kochana i doceniana przez tysiące czytelników na różnych platformach ebooków na całym świecie. Pierwsze podpisane dzieło autorki Mudity Upreti.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.












