
Zakochać się w Alfie mojego byłego
Sadie Newton · Zakończone · 309.7k słów
Wstęp
Prawdopodobnie tak! Ale teraz naprawdę mnie to nie obchodzi.
Pozwalam, aby moje nogi się rozchyliły. Twarz wielkiego, złego, czarnego wilka znajduje swoje miejsce między moimi nogami. Biorąc głęboki oddech, wdycha mój zapach—moje podniecenie—i wydaje niski, gardłowy jęk. Jego ostre kły delikatnie dotykają mojej skóry, wywołując u mnie krzyk, gdy iskry przechodzą przez moją cipkę.
Czy ktoś naprawdę może mnie winić za utratę kontroli w tym momencie? Za pragnienie tego?
Wstrzymuję oddech.
Jedyną rzeczą, która nas dzieli, jest cienka tkanina moich majtek.
Liza mnie, a ja nie mogę powstrzymać jęku.
Przygotowuję się, myśląc, że może w końcu się wycofa—ale zamiast tego, jego język liże mnie raz za razem, za każdym razem szybciej. Z zapałem.
Nagle, z absurdalną prędkością i precyzją, rozrywa moje majtki, nie powodując żadnej szkody na mojej skórze. Słyszę tylko dźwięk rozdzieranej tkaniny, a kiedy na niego spoglądam, już z powrotem mnie liże.
Nie powinnam czuć tego w stosunku do wilka. Co jest ze mną nie tak?
Nagle czuję, że jego lizanie staje się delikatniejsze, a kiedy znowu patrzę na wielkiego czarnego wilka, zdaję sobie sprawę, że to już nie jest wilk. To Alpha Kaiden!
Przemienił się i teraz liże moją cipkę.
🐺 🐺 🐺
Alpha Kaiden, budzący strach wilkołak znany ze swoich bezwzględnych czynów i przyjemności z zabijania każdej pełni księżyca, odkrywa, że jego przeznaczoną partnerką jest nie kto inny, jak pozornie zwyczajna ludzka kobieta, która jest wybraną partnerką jego Gammy.
Chce odrzucić ich więź, ale los ma inne plany. Okazuje się, że turniej na następnego Króla Alf wymaga, aby tylko Alfy z partnerką mogły wziąć w nim udział. To prowadzi Kaidena do zaproponowania śmiałego układu na pokaz.
Choć początkowo niechętna, serce Katherine mięknie, gdy składa jej cenną obietnicę: ochronić jej małą watahę przed wszelkim zagrożeniem.
Nie wie jednak, że Katherine odkrywa w sobie ukrytą siłę, która jest znacznie większa, niż mógłby sobie wyobrazić.
W miarę postępu wyzwań turnieju, Alpha Kaiden coraz bardziej nieodparcie pragnie jej obecności nie tylko w zawodach, ale także w swoim łóżku.
Rozdział 1
Katherine
Wiesz, jak niektórzy ludzie nie mają pojęcia, co chcą robić w życiu? Cóż, to nie jest mój przypadek. Dokładnie wiem, co chcę robić, jak chcę to robić i gdzie chcę być.
Problem polega na tym, że ma to swoją cenę. Chociaż lubię być z rodziną i czuć się bezpiecznie w mojej watahie, po tygodniu w domu muszę wrócić do treningów w szpitalu.
Jestem dumna, że jestem częścią Watahy Trzech Drzew. To mała wataha i trochę trudno do niej dotrzeć, ale to tam jest moja rodzina, więc pożegnania z rodzicami zawsze były trudne.
Trenuję w Szpitalu Watahy Diamentowego Pazura od dwóch lat, ponieważ w naszym terytorium Trzech Drzew nie mamy tak dużego szpitala.
Każde pożegnanie zawsze kończy się wieloma łzami mojej matki, ale nie mojego starszego brata Dustina i mojego ojca. Mimo to, widzę w oczach mojego ojca, jak bardzo powstrzymuje łzy, żeby wyglądać na silnego. Tęsknię za nimi wszystkimi.
Ale nie będę kłamać; część mnie również odliczała dni do powrotu do Watahy Diamentowego Pazura. Mój trening w tamtejszym szpitalu wypełnia moje dni. Są to męczące dni, pełne pracy i nauki. Są również pełne osiągnięć, ponieważ pomaganie wszystkim tym ludziom sprawia mi ogromną radość. Więc, co chcę robić w życiu? Dokładnie to — ukończyć mój trening w szpitalu i wrócić do mojej watahy, aby móc tam coś zmienić.
Nagle ogarnęło mnie niepokojące uczucie, gdy wchodziliśmy do Diamentowego Pazura, czując dziwną ciężkość w powietrzu. Coś było nie tak, coś, czego nie mogłam do końca uchwycić, ale zignorowałam to jako zwykłe zmartwienie.
Byliśmy już prawie przy naszym budynku, a słabo oświetlona ulica wydawała się niezwykle cicha i opustoszała, co przyprawiało mnie o dreszcze. Nie mogłam pozbyć się uczucia, że ktoś nas obserwuje, ale odrzuciłam to jako zwykłą paranoję.
"Katie, obudź się. Jesteśmy prawie na miejscu," byłam obudzona, ale głos Jake'a wyrwał mnie z rozmyślań. Jego zazwyczaj radosny ton miał teraz nutę napięcia.
Jake jest dla mnie jak brat, jesteśmy w tym samym wieku, a on jest synem Beta mojego ojca. Od dzieciństwa robiliśmy wszystko razem. To było dla nas zupełnie normalne, że przeprowadziliśmy się razem, gdy mieliśmy 18 lat, i zdecydowaliśmy się opuścić naszą watahę, aby przyjechać do Watahy Diamentowego Pazura.
Nie mamy takiego samego szkolenia. Podczas gdy ja pracuję w szpitalu, Jake trenuje w Elitarnym Centrum Szkoleniowym. Jego trening to nie tylko demonstracja siły fizycznej. To specjalistyczne szkolenie w infiltracji, rozpoznaniu terenu i innych rzeczach, o których nie może mówić. Jake zna mnie lepiej niż ktokolwiek inny; zawsze byliśmy bardzo blisko. Jego rodzice myśleli, że będę jego przeznaczoną partnerką, i okazało się, że kiedy mieliśmy 15 lat, czyli w wieku, w którym poznajesz swojego wilka, mieliśmy dwie niespodzianki.
Pierwsza niespodzianka była taka, że nie byliśmy partnerami — co bardzo zasmuciło naszych rodziców.
A druga niespodzianka była taka, że podczas gdy Jake otrzymał Zyona jako swojego wilka, ja nie zyskałam nic. Nic!
Nie! Czekaj, jednak coś zyskałam... Miesiące smutku i głębokie uczucie, że czegoś mi brakuje. Może to dlatego, że tak bardzo chciałam mieć swojego wilka, że nie spodziewałam się, że mogę go nie mieć. Więc, jak już pewnie się domyślasz, jestem tylko człowiekiem.
W tamtym czasie byłam bardzo sfrustrowana i płakałam przez miesiące, ale w kolejnych miesiącach zaakceptowałam swoją sytuację. Moja mama myślała, że to dlatego, że moja babcia była człowiekiem. Nigdy jej nie poznałam, zmarła przed moim narodzeniem.
Bycie człowiekiem i życie wśród wilków to największe wyzwanie ze wszystkich. Nikt cię nie docenia, musisz pracować dwa razy ciężej, aby udowodnić swoją wartość. Dlatego, mimo że wszyscy w Trzech Drzewach traktowali mnie z wielką sympatią, zawsze starałam się być najlepszą wersją siebie. Zawsze starałam się jak mogłam, z doskonałymi ocenami i doskonałymi wynikami we wszystkim, co robiłam. W końcu ostatnią rzeczą, jakiej chcę, jest, aby wszyscy patrzyli na mnie z politowaniem, bo córka Alfy nie tylko nie ma wilka, ale także nie potrafi nic zrobić.
Ludzie są uważani za słabych, i dlatego musiałam błagać rodziców od 17 do 18 roku życia, żeby pozwolili mi przyjechać do Diamentowego Pazura, i zgodzili się tylko dlatego, że Jake miał ze mną zamieszkać.
Spojrzałam przez okno, serce mi waliło, próbując dostrzec jakiekolwiek postacie ukryte w cieniach, które mogłyby być znakiem niebezpieczeństwa, które mogłyby być wyjaśnieniem tego dziwnego uczucia, jakie miałam... Ale nie widzę niczego niepokojącego.
Cóż, nawet gdyby jakaś postać czaiła się w cieniach, moje ludzkie oczy nie byłyby w stanie jej dostrzec.
„Jestem już obudzona, ale pozwól mi jeszcze chwilę tak zostać,” powiedziałam z głową na jego ramieniu, próbując ukryć narastający niepokój, ale w głębi duszy wiedziałam, że coś jest nie tak.
„Wiem, że lubisz moje silne ramię,” podkreślił „silne”, a ja się uśmiechnęłam, „Ale musimy iść. Otwórz drzwi, a ja wezmę torby,” powiedział Jake, zatrzymując się przed naszym budynkiem.
Czy on czuje to, co ja czuję?
Pomimo braku słów czy widocznych reakcji, mam silne przekonanie, że odwzajemnia moje uczucia. Czuję, że jest wyjątkowo świadomy swojego otoczenia, a jego zachowanie jest starannie zaplanowane, by maskować prawdziwe emocje.
„Dobra, szefie,” powiedziałam, biorąc klucze z jego ręki.
Gdy wyszliśmy z samochodu i ruszyliśmy w stronę wejścia, lodowaty wiatr przeszył powietrze, sprawiając, że włosy na karku stanęły mi dęba. Rzuciłam niespokojne spojrzenie przez ramię, czując nieodparte wrażenie nadchodzącego niebezpieczeństwa, którego nie mogłam się pozbyć.
W środku mieszkania panowała niepokojąca cisza. Atmosfera była naładowana niewypowiedzianym zagrożeniem, a każdy skrzyp podłogi powodował, że moje nerwy napinały się od niepokoju. Nie mogłam pozbyć się uczucia, że coś strasznego miało się wydarzyć, ale nie potrafiłam określić, co to było.
„Mam złe przeczucie,” szepnęłam do Jake'a, mój głos lekko drżał, ledwo słyszalny ponad wyczuwalnym napięciem.
Kiwnął głową, jego zwykle beztroski wyraz twarzy był teraz pełen troski. „Trzymaj się blisko mnie, Katie. Coś jest nie tak.” Jego wzrok utknął na czymś za drzwiami, a ja podążyłam za jego spojrzeniem.
I wtedy to się stało.
Nagle ciszę przerwał dźwięk wyłamywanych drzwi. Drzwi otworzyły się szeroko, a do naszego mieszkania wtargnęły dwa wilki, ich złe intencje były widoczne w oczach.
Spokojna noc, której się spodziewałam, zamieniła się w niespokojną. Czas zdawał się zwalniać, gdy wokół mnie wybuchł chaos. Strach ścisnął mi klatkę piersiową, a instynkt krzyczał, by uciekać, by się schować, ale nie było gdzie się schronić. Jeden z napastników rzucił się na mnie, jego gwałtowny pchnięcie posłało mnie na podłogę. Uderzenie odebrało mi dech, a ból przeszył moje ciało.
Dlaczego nas atakują? pomyślałam, leżąc na podłodze.
Z ziemi, w mgle dezorientacji, obserwowałam, jak napastnicy zbliżają się, ich złowieszczy uśmiechy pełne sadystycznej przyjemności. Panika ogarnęła mnie, gdy zdałam sobie sprawę z powagi sytuacji.
Ale wtedy, jak latarnia nadziei, Jake ruszył do akcji. Przemienił się i z błyskawiczną szybkością oraz niesamowitą determinacją walczył z napastnikami, jego siła i umiejętności były na pełnym pokazie. Pokój zamienił się w chaotyczne pole bitwy, z warczeniami, trzaskami i nieomylnym dźwiękiem przemocy.
Czas zdawał się zacierać, gdy leżałam tam, serce waliło mi w uszach, niezdolna do zrobienia niczego poza obserwowaniem, jak Jake walczy o nasze życie. Przemoc i niebezpieczeństwo w pokoju były przytłaczające, napędzane mieszanką strachu i adrenaliny. Nawet z całym treningiem świata, nie jestem w stanie unieruchomić wilka.
I gdy wydawało się, że wszelka nadzieja zniknęła, niezłomna obrona Jake'a odwróciła losy. Walczył z dzikością i precyzją, które zaskoczyły i pokonały napastników.
Kiedy chaos opadł, Jake powrócił do swojej ludzkiej formy. Jeden z łotrów już nie żył, a drugi był tak ranny, że również musiał zmienić się w człowieka. Spojrzenie Jake'a stwardniało, gdy zwrócił uwagę na unieruchomionego łotra. Podeszł do niego, jego głos był niski i pełen tłumionej złości.
„Dlaczego nas zaatakowaliście?” – zapytał Jake. To było dokładnie to, co zastanawiało mnie chwilę wcześniej, jego ton przebił napiętą atmosferę.
Oczy łotra nerwowo przeskakiwały między Jake'iem a mną, strach mieszał się z wyzywaniem. „Byliście łatwym celem. Dziewczyna,” wyszydził, wskazując na mnie, „jako człowiek, myśleliśmy, że to będzie bułka z masłem.”
Krew w moich żyłach zamarzła, gdy jego słowa do mnie dotarły. Celowali w nas z powodu mojej ludzkiej obecności, wykorzystując mnie jako słaby punkt. Gniew wezbrał we mnie, ale starałam się go opanować, skupiając się na trwającym przesłuchaniu. Niewiele mogłam zrobić, ale czułam się okropnie, wiedząc, że Jake został zaatakowany z mojego powodu.
Szczęka Jake'a zacisnęła się, jego uścisk na szyi łotra wzmocnił się. „Myślisz, że możesz po prostu atakować, bo mam ludzką towarzyszkę? Wybrałeś zły cel.”
Wyraz twarzy Jake'a pociemniał, jego oczy płonęły wściekłością. W tym momencie zobaczyłam stronę Jake'a, której nigdy wcześniej nie widziałam — dzikość obrońcy, który został doprowadzony do granic wytrzymałości.
Bez słowa Jake zadał śmiertelny cios, uciszając łotra na zawsze. Pokój zdawał się wstrzymać oddech, gdy rzeczywistość tego, co się właśnie wydarzyło, osiadła na nas.
W końcu, gdy ostatni intruz osunął się na ziemię, w pokoju zapanowała cisza, przerywana jedynie naszymi ciężkimi oddechami. Jake uklęknął przede mną, biorąc koc z kanapy, by przykryć swoje ciało. Jego klatka piersiowa unosiła się i opadała, na twarzy mieszały się ulga i troska.
„Czy wszystko w porządku, Katie?” zapytał, widząc krew z rany na moim ramieniu, jego głos był pełen szczerego niepokoju. Musiałam przeciąć się o coś, gdy upadłam, ale szczerze mówiąc, bardziej boli mnie kręgosłup.
Kiwnęłam głową, moje ciało drżało, próbując przetrawić przerażające przeżycie, które właśnie przeszliśmy. Ale zdobyłam się na blady uśmiech. „Będę dobrze, Jake.” Uspokoiłam go, mój głos zdradzał niepokój, który we mnie krążył, ale musiałam pozostać spokojna, dla dobra Jake'a.
Ostatnie Rozdziały
#234 Rozdział bonusowy
Ostatnia Aktualizacja: 6/11/2025#233 Książka 2 - Epilog - Część II
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#232 Książka 2 - Epilog - Część I
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#231 Księga 2 - Rozdział 64
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#230 Księga 2 - Rozdział 63
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#229 Księga 2 - Rozdział 62
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#228 Księga 2 - Rozdział 61
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#227 Księga 2 - Rozdział 60
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#226 Księga 2 - Rozdział 59
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#225 Księga 2 - Rozdział 58
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.












