Zakochana w Przyjacielu Taty

Zakochana w Przyjacielu Taty

Esliee I. Wisdon 🌶 · Zakończone · 286.7k słów

430
Gorące
320.5k
Wyświetlenia
6.8k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jęczę, pochylając się nad nim, opierając czoło o jego ramię.
„Jedź na mnie, Aniołku.” Rozkazuje, dysząc, prowadząc moje biodra.
„Włóż go we mnie, proszę…” Błagam, gryząc jego ramię, próbując kontrolować przyjemne uczucie, które przejmuje moje ciało intensywniej niż jakikolwiek orgazm, który przeżyłam sama. On tylko ociera się o mnie, a to uczucie jest lepsze niż cokolwiek, co mogłam sobie zapewnić sama.
„Zamknij się.” Mówi chrapliwie, wbijając palce jeszcze mocniej w moje biodra, prowadząc mnie szybko na swoich kolanach, przesuwając moje mokre wejście i sprawiając, że mój łechtaczka ociera się o jego twardość.
„Hah, Julian…” Jego imię ucieka z moich ust głośnym jękiem, a on z łatwością podnosi moje biodra i znowu opuszcza, wydając głuchy dźwięk, który sprawia, że gryzę wargi. Czułam, jak czubek jego członka niebezpiecznie spotyka się z moim wejściem…

Angelee postanawia uwolnić się i robić, co tylko chce, w tym stracić dziewictwo po tym, jak przyłapała swojego chłopaka z czterech lat na zdradzie z jej najlepszą przyjaciółką w jego mieszkaniu. Ale kto mógłby być lepszym wyborem, jeśli nie najlepszy przyjaciel jej ojca, odnoszący sukcesy mężczyzna i zatwardziały kawaler?

Julian jest przyzwyczajony do przelotnych romansów i jednorazowych przygód. Co więcej, nigdy nie był zaangażowany w nikogo ani nie miał serca zdobytego przez kogokolwiek. I to czyniłoby go najlepszym kandydatem… gdyby tylko był gotów zaakceptować prośbę Angelee. Jednak ona jest zdeterminowana, by go przekonać, nawet jeśli oznacza to uwodzenie go i całkowite zamieszanie mu w głowie. … „Angelee?” Patrzy na mnie zdezorientowany, może moja twarz wyraża zmieszanie. Ale ja tylko otwieram usta, mówiąc powoli, „Julian, chcę, żebyś mnie przeleciał.”
Ocena: 18+

Rozdział 1

Kiedy to wszystko się zaczęło? Ach, tak… W tym przeklętym momencie, gdy przyjęłam jego oświadczyny i zostałam jego dziewczyną. Gdybym wiedziała, co się wydarzy, nigdy bym tego nie zrobiła.

Kolejny pusty kieliszek na ladzie goryczy mój żołądek; tłumi moje nerwy i sprawia, że moja głowa staje się zamglona.

Gestem proszę barmana o kolejnego drinka — jak to się nazywało?

Opierając się o ladę z głową na ramionach, zamykam oczy i pozwalam sobie przeżyć jeszcze raz te przeklęte sceny, które zaprowadziły mnie do tego zatłoczonego baru w centrum Warszawy… miejsca, które zawsze jest pełne, niezależnie od tego, czy to poniedziałek. Ale w przeciwieństwie do wszystkich innych, którzy przyszli się bawić, ja tylko tonę w rozczarowaniu, które mnie od środka zżera.

To wszystko przez Erica… Mojego podłego chłopaka.

A raczej byłego chłopaka

To miała być niespodzianka… Jest tak zajęty swoją pracą, będąc odnoszącym sukcesy menadżerem, że ostatnio nie mamy dla siebie czasu. Dlatego postanowiłam pójść do jego domu, ugotować jego ulubione danie, a może dać mu coś więcej. Kupiłam wszystkie składniki i radośnie poszłam do jego mieszkania… Oczywiście, powinnam była wiedzieć, że coś jest nie tak, gdy przekręciłam zapasowy klucz i zobaczyłam, że jego buty i czerwone szpilki były niedbale rzucone na podłogę.

Eric jest taki… zorganizowany. Nawet w pośpiechu nie zostawia butów w ten sposób.

Ale te czerwone szpilki sprawiły, że przeszedł mnie dreszcz. Już wiedziałam, co się święci, bo ja nie noszę szpilek — zwłaszcza czerwonych. I w mojej głowie głos krzyczał, mówiąc mi, żebym stamtąd wyszła, zamknęła oczy i odwróciła się… Ale moja upartość sprawiła, że moje nogi same zaczęły działać.

Moje kroki były tak ciche, że nawet ja ich nie słyszałam. Czułam tylko, jak moje serce bije frenetycznie, grożąc, że wskoczy mi do gardła. I z każdym krokiem w stronę uchylonych drzwi, dźwięki stawały się coraz bardziej słyszalne — odgłos pocałunku, głuche uderzenia bioder i ochrypłe jęki dochodzące z głębi gardła.

Stojąc przed drzwiami, usłyszałam głos mojego chłopaka mówiącego tonem, którego nigdy wcześniej nie słyszałam… głosem, który wyrażał pożądanie. „Jesteś taka gorąca, uhn, jedź na mnie, kochanie.”

I w tym momencie mój żołądek się skręcił.

Poczułam, jak moja determinacja słabnie i zaczęłam się odwracać… ale wtedy, jęki kobiety odbiły się echem w moich uszach… Powiedziała, „Podoba ci się? Nikt nie sprawia ci takiej przyjemności jak ja, prawda?”

Moje serce przestało bić w tej sekundzie, ale jakimś cudem udało mi się szybko otworzyć drzwi, a ich hałas był głośniejszy niż dźwięki seksu.

… I zobaczyłam ich.

Nagi — całkowicie nagi.

Zauważyli mnie natychmiast; ich twarze wykrzywiły się w skrajnym zaskoczeniu i zmieszaniu. Ale wciąż pamiętam, jak rudowłosa kobieta, bardzo znajoma ruda, była na moim chłopaku, jeżdżąc na nim.

To moja przeklęta najlepsza przyjaciółka.

Mój świat runął, tak jak składniki, które trzymałam. Ona odsunęła prześcieradło, a on potknął się o swoje ubrania, wkładając bieliznę niezgrabnie.

Nawet pamiętam, jak powiedział, „Aniołku? Co ty tu robisz?”

Spojrzał na mnie i na Laurę z zatroskaną miną.

Ale mrugnęłam kilka razy, biorąc scenę z mieszanką zaskoczenia, przerażenia i ciekawości. Wiedziałam, że moje oczy błyszczą łzami, bo wszystko przede mną było rozmazane. Rozchyliłam usta, ale nie wydobył się z nich żaden dźwięk.

Po prostu nie mogłam uwierzyć, że przez cztery lata naszego związku nigdy nie uprawialiśmy seksu. A jednak, tam był… z moją najlepszą przyjaciółką.

Może byłam w szoku, bo mimo jego protestów wyszłam bez słowa. Moje nogi znowu działały same, a nawet gdy on podążał za mną przez mieszkanie, nawet się nie obejrzałam.

Drzwi, które trzasnęłam, brzmiały tak głośno, że wciąż rezonują w mojej głowie, gdy stoję porzucona w tym barze, mając więcej alkoholu w systemie niż kiedykolwiek wcześniej w ciągu tych dwudziestu trzech lat mojego życia.

Otwieram oczy i zauważam, że mój drink jeszcze nie dotarł. Podnoszę głowę i patrzę na barmana, który patrzy w inną stronę. Moje oczy podążają za jego wzrokiem, jakby przyciągane magnetyzmem… I moje wyraz zmieszania szybko zmienia się w zaskoczenie i przerażenie, bo mężczyzna idzie w moją stronę.

Pocieram oczy, mając nadzieję, że to fatamorgana, iluzja spowodowana alkoholem.

To nie jest.

Zatrzymuje się przede mną z poważnym wyrazem twarzy. Skrzyżowane ramiona odskakują od jego białej koszuli, która doskonale pasuje do tej lekko opalonej skóry, i jest tak mała na jego ciele, że podkreśla każdy mięsień, w tym jego osiem pakerów.

"Heeej, czy ty przytyłeś?" pytam bełkotliwym głosem.

"Angelee." Jego głos brzmi stanowczo, trochę gniewnie.

Trudno mi oderwać wzrok od jego wysokiej sylwetki, której nie powinnam zauważać... o niebiosa, naprawdę nie powinnam jej zauważać.

"Co tutaj robisz, panie Adams?" Pochylam się lekko do przodu i prawie spadam z ławki. Na szczęście jest tam, żeby posłużyć mi za mur, i opieram piersi o jego brzuch, czując, jak twarde jest jego ciało... jak skała.

Podnosząc wzrok, widzę, że on też na mnie patrzy... prosto w moje brązowe oczy. Jego ręce są na moich ramionach, trzymając mnie mocno, ale jego dotyk jest delikatny, nawet jeśli odciąga nasze ciała od siebie.

"To ja powinienem cię o to zapytać. Co tutaj robisz?" pyta, wciąż poważnym tonem, wywołując przyjemne dreszcze na mojej skórze.

"Cóż, przyszłam świętować, że jestem singielką!" Wzruszam ramionami, uwalniając się z jego rąk, i opieram piersi na ladzie, odsłaniając trochę więcej dekoltu. "Ten drań Eric spał z Laurą, możesz w to uwierzyć?"

Prycham, złość i smutek mieszają się w moich bełkotliwych słowach, "Nie dość, że mnie zdradzał... to musiał to robić z moją najlepszą przyjaciółką?"

Podnosząc na niego wzrok, zauważam, że jego spojrzenie jest teraz łagodne, "Czemu tak na mnie patrzysz, panie Adams?"

"Panie Adams? Czemu jesteś taka formalna?" Podnosi rękę do mojej głowy i rozczochruje moje brązowe włosy w niezręcznym geście. "Nie jesteśmy teraz w pracy."

"Ach, racja..." Uśmiecham się do niego, "Racja..."

"Jesteś pijana, Angel. Odprowadzę cię do domu-"

"Nie, nie chcę wychodzić...!" mamroczę, pochylając się w jego stronę, mocno chwytając go za talię, "Nie chcę być sama, Julian..."

Obejmuje mnie ramionami, a jego uścisk jest na tyle ciepły, że łzy napływają mi do oczu...

Boże, jego troskliwy dotyk i delikatne ręce przesuwające się po moich ramionach naprawdę budzą we mnie coś. Może to alkohol albo kruchość w obliczu tej strasznej sytuacji, ale chcę zostać w jego ramionach — więc ściskam go mocniej, ocierając się o jego ciało.

... To przypomina mi uczucia, które dawno temu zakopałam.

"Chodź, Angel. Możemy obejrzeć te kiczowate filmy, które lubisz." Przesuwa ręką przez moje włosy, odciągając je od moich nagich ramion. "To lepsze niż alkohol na złamane serce-"

"Nie mam złamanego serca, Julian... Jestem wściekła!" Szybko się odsuwam, mocno chwytając jego koszulę. "Sypiał z moją najlepszą przyjaciółką, ale nigdy nie uprawiał ze mną seksu!"

"Angelee..." Jest zaskoczony, rozglądając się, zauważając, że mój ton przyciąga uwagę.

"Jest draniem!" krzyczę i z trudem wstaję z ławki, potykając się o własne nogi, "Nienawidzę go!"

Julian głęboko wzdycha i obejmuje moje drobne ciało, łatwo podtrzymując mnie jedną ręką. Drugą wyciąga portfel i rzuca kilka stuzłotowych banknotów na ladę, uśmiechając się przepraszająco do kelnera, "Możesz zatrzymać resztę-"

"Cholera cię!" krzyczę, przypominając sobie tę nieprzyjemną scenę. "Zabiję cię, Eric! Otruję cię, ty pieprzony gnoju!"

Julian wyciąga mnie z baru, podczas gdy ja rzucam przekleństwa w niebiosa, wszystkie skierowane do tego drania Erica. I gdy tylko zaczyna mnie boleć gardło, zatrzymuję się i rozglądam, zauważając, że jesteśmy jakoś przed sportowym samochodem Juliana, jego oczkiem w głowie — jak to zwykle nazywa. Czarny samochód, który nawet w ciemności nocy błyszczy.

"Mogę nim pojechać?" Wskazuję na samochód z ogromnym uśmiechem.

"Żartujesz sobie?" Krzyżuje ramiona, znów przyciągając mój wzrok...

Co się ze mną dzieje?

Julian to... nie ktoś, na kogo powinnam patrzeć w ten sposób... Jest najlepszym przyjacielem mojego ojca!

Ale mimo to, łapię się na tym, że lekko zwilżam usta, patrząc na jego ciało, które jest po prostu grzechem. Godziny spędzone na siłowni na pewno się opłaciły. I mimo moich wysiłków, Julian zauważa moją reakcję i na jego ustach pojawia się lekki, zuchwały uśmiech.

Bez słowa otwiera drzwi samochodu i wskazuje wnętrze, "Chodź, Angelee."

Posłusznie, bez sprzeciwu, odwracam się do niego i zauważam, że pochyla się nade mną, zapinając mój pas bezpieczeństwa. Moje oczy spotykają jego zielone oczy na chwilę, a potem opuszczam wzrok na jego usta.

Zapach Juliana wdziera się do moich nozdrzy — subtelna, męska woda kolońska, która roznieca płomień w moim ciele, w dolnej części brzucha...

Zaciskam nogi, przyciskając kolana do siebie, i odwracam wzrok, słysząc cichy śmiech w moich uszach.

"Dobrze, jedziemy do domu, dziewczyno..."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

838k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

702.9k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

399.5k Wyświetlenia · Zakończone · Ray Nhedicta
Nie mogę oddychać. Każdy dotyk, każdy pocałunek od Tristana rozpalał moje ciało, topiąc mnie w uczuciach, których nie powinnam pragnąć – zwłaszcza nie tamtej nocy.
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

346k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
Na przyjęciu urodzinowym mojego podłego ojca, zostałam odurzona przez moją siostrę Emily—a co gorsza, planowała, aby jej chłopak mnie zaatakował. Gdy substancja krążyła w moich żyłach, pożądanie zaczęło przytłaczać mój racjonalny umysł. Ale w tej chwili słabości, mój mąż z kontraktu mnie uratował. Okazało się, że płonę tylko dla niego. To, co zaczęło się jako jego próba pomocy mi w przezwyciężeniu efektów narkotyku, zamieniło się w noc surowej, namiętnej intymności, która zburzyła każdą granicę, którą starannie zbudowaliśmy. W jego ramionach odkryłam głód, o którym nie wiedziałam, że istnieje, a on rościł sobie prawo do mnie z taką intensywnością, że oboje zostaliśmy bez tchu...
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

394.8k Wyświetlenia · W trakcie · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

323.4k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Kroniki Wilka Pioruna

Kroniki Wilka Pioruna

346k Wyświetlenia · W trakcie · Piper Hayes
"Jak śmiesz?" Głos Akacji drży z wściekłości. "Jak śmiesz pozwolić im urządzić ci przyjęcie urodzinowe?"

Krew wypełnia moje usta. Zaciskam zęby mocno, odmawiając krzyku.

"Oni nigdy nie urządzili MI przyjęcia!" Wrzeszczy. "Ale wszyscy kręcą się wokół CIEBIE!"

Mój wilk warczy w mojej głowie, rozpaczliwie chcąc się uwolnić. Ale zmuszam ją do powrotu. Nie mogę się przemienić. Nie tutaj.

Kiedy w końcu zauważają, co się ze mną stało, staję przed nimi z wyczerpaniem:

"Wszystko, co wy czcicie? Nienawidzę tego. Przetrwanie najsilniejszych, silni dręczą słabych... Jesteśmy wilkołakami. Mamy mózgi, uczucia, zdolność wyboru dobroci."

Trojaczki patrzą w szoku, gdy kontynuuję.

"Jeśli teraz przyjęłabym waszą pomoc, jaka byłaby różnica między mną a wami? Byłabym tylko kolejną osobą korzystającą z tego chorego systemu."

Magnus robi krok do przodu. "Evelyn, możemy się zmienić—"

"Możecie? Kiedy będziecie liderami, powiecie wszystkim wilkom o wysokiej randze, że teraz wszyscy będą traktowani równo?"

Cisza.

"Mam nadzieję, że kiedy odejdę, przypomni wam to o czymś."


Evelyn wytrzymała lata brutalnych nadużyć, ukrywając przed wszystkimi w Polaris Pack swojego przedwcześnie obudzonego wilka i śmiertelne umiejętności bojowe. Kiedy przyszłe alfa trojaczki i ich wewnętrzny krąg w końcu odkrywają jej tajemnice, są przerażeni tym, co przeoczyli.

Ale Evelyn odmawia ich pomocy. Nauczyła się przetrwać, pozostając niewidzialna, chroniąc słabszych członków stada, kierując uwagę prześladowców na siebie.

Ze srebrnymi bliznami jako dowodem jej cierpienia i trzema potężnymi dziedzicami alfa, którzy są zdeterminowani, aby zburzyć jej mury, czy Evelyn znajdzie siłę, aby rzucić wyzwanie okrutnej hierarchii stada? Czy ujawnienie jej prawdziwej mocy zniszczy wszystko, co poświęciła, aby chronić, zanim będzie mogła zdobyć swoją wolność?
Accardi

Accardi

769.5k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

719.3k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Uwodzenie Dona Mafii

Uwodzenie Dona Mafii

334k Wyświetlenia · Zakończone · Sandra
Ciemna, mafijna romans z dużą różnicą wieku
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.

Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.

Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.

Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.

Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

249.6k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...