
Zakochana w swoim miliarderze tatusiu
Oke Bamidele · Zakończone · 86.7k słów
Wstęp
Dwa miesiące później, Rachel pojawia się w jego biurze, będąc w ciąży. Derek jest w szoku i zaprzecza, że jest odpowiedzialny za ciążę Rachel. Rozczarowana i zrozpaczona, opuszcza jego biuro, zdeterminowana, aby wychować dziecko sama. Rok później, Derek natrafia na jej kanał na YouTube i widzi, że dziecko, które odrzucił, jest teraz uroczym maluchem i pragnie mieć je w swoim życiu.
Derek odnajduje matkę swojego dziecka, próbując naprawić z nią relacje, ale ona nie chce o tym słyszeć. Teraz musi znaleźć sposób, aby ją zdobyć i przekonać, że się zmienił i jest gotów zbudować z nią rodzinę. Z drugiej strony, Rachel nie może oprzeć się wrażeniu, że Derek próbuje kupić jej uczucia, mimo że zaczyna się do niego przyciągać i widzi, że jest świetnym ojcem dla ich dziecka. Czy powinna dać mu drugą szansę, czy może to będzie błąd, którego będzie żałować do końca życia?
Rozdział 1
To były 28. urodziny Rachel i bawiła się świetnie ze swoimi przyjaciółkami, które zorganizowały dla niej niespodziankową imprezę urodzinową w The Black Hat. Był to popularny klub nocny w mieście, który Rachel chciała odwiedzić od dawna, ale nigdy nie miała okazji, więc była zachwycona, gdy dowiedziała się, że to właśnie tam odbędzie się jej impreza. Nie planowała niczego specjalnego na ten dzień, dlatego to niespodziewane spotkanie wywołało u niej łzy szczęścia.
"Jesteście najlepsze," powiedziała Rachel wzruszona. "Nie spodziewałam się tego, ale doceniam waszą troskliwość i miłość. Dziękuję, dziewczyny."
"Za zdrowie!" powiedziała Brittany, unosząc kieliszek z szerokim uśmiechem. To ona była mózgiem tej niespodzianki, a jako organizatorka imprez, nie miała problemu z przygotowaniem małej zabawy w ciągu dwóch dni z pomocą innych przyjaciółek.
Cztery przyjaciółki siedziały w jednej z loży VIP w klubie, ciesząc się drinkami i od czasu do czasu tańcząc do energetycznej muzyki płynącej z głośników. Każda z nich była sukcesem na swój sposób i wszystkie znały się od liceum. Rachel Lane, solenizantka, była instruktorką tańca na pół etatu, uczącą baletu małe dzieci w studiu tanecznym swojego brata, a także lifestyle'ową YouTuberką z ponad 200 000 subskrybentów. Brittany James była świetną agentką nieruchomości, żoną inżyniera i miała uroczego synka o imieniu Jason. Leticia Silva prowadziła prosperującą restaurację i była w długoterminowym związku ze starszym mężczyzną o imieniu Ben Williams. Fiona Atkins była również agentką nieruchomości, głównie singielką, ale nigdy nie unikała przypadkowych romansów z atrakcyjnymi mężczyznami.
Rachel była jedyną w grupie, która była wiecznie singielką, po tym jak przysięgła sobie, że nie wejdzie w żaden związek, gdy jej ostatni chłopak złamał jej serce prawie dwa lata temu, zdradzając ją i żeniąc się z inną kobietą w ciągu trzech miesięcy. Byli razem przez trzy lata i pojawiał się w niektórych z jej najbardziej dochodowych filmów na YouTube, więc musiała je zostawić na swoim kanale, mimo że łamało jej to serce, gdy je oglądała i widziała, jak byli szczęśliwi. Fiona kiedyś zasugerowała, żeby usunęła te filmy, ale Rachel odmówiła. Tak, filmy zawsze łamały jej serce, ale nadal przynosiły jej spore dochody, więc zostaną. Koniec tematu!
"Fiona, to powinien być twój ostatni drink na dziś, bo nie chcemy, żeby pijana kobieta nas wszystkich odwoziła do domu," powiedziała Rachel do swojej blond przyjaciółki.
"Kto powiedział, że będę prowadzić? Wszyscy dziś korzystają z Ubera. Nie psuj mi nastroju, dziewczyno."
Wszyscy się roześmiali. Dobrze było się tak wyluzować i bawić, zwłaszcza w piątkowy wieczór. Co za ekscytujący sposób na rozpoczęcie weekendu.
"Wiesz co, myślę, że powinniśmy byli zamówić tort," powiedziała Brittany, rudowłosa. "Jak Rachel ma teraz złożyć życzenie urodzinowe?"
"Nie potrzebuję tortu, żeby złożyć życzenie," zaśmiała się Rachel. "Mogę to zrobić przy rundzie margarit."
"Podoba mi się ten pomysł," zachichotała Leticia. "Zróbmy to. Gdzie są ci kelnerzy?"
Rachel rozejrzała się, czy nie ma w pobliżu kelnera, którego mogłaby zawołać, ale klub był dziś tak zatłoczony, że wydawało się, że wszyscy kelnerzy są zajęci obsługiwaniem wielu stolików.
"Wiesz co, pójdę do baru i przyniosę drinki," powiedziała Rachel, wstając.
"O, nie, nie, nie," zaprotestowała Fiona. "Jesteś solenizantką, zostań tutaj, a ja pójdę po drinki."
"Nic się nie stało, Fiona. Pójdę po nie. Nie mogę ryzykować, że pójdziesz tam i zaczniesz flirtować z barmanem, a my będziemy tu czekać. Dziękuję, ale nie, dziękuję."
"Znasz mnie tak dobrze, przyjaciółko," zaśmiała się Fiona. "W porządku, jeśli nalegasz. Ale nie zajmuj tobie zbyt długo."
"Jasne," powiedziała Rachel. Wyszła z loży VIP z uśmiechem na twarzy. Bawiła się świetnie ze swoimi przyjaciółkami, nie mogła sobie wyobrazić nic bardziej ekscytującego tej nocy. Co za sposób na świętowanie swoich dwudziestych ósmych urodzin!
Derek Fraser odniósł wiele sukcesów w swojej karierze i można by się spodziewać, że już się do tego przyzwyczaił, ale tak nie było. Przypływ adrenaliny, który przepływał przez jego ciało po zamknięciu dobrego interesu, wciąż tam był, podobnie jak to ekscytujące uczucie w brzuchu, gdy zdobywał kolejny ogromny kontrakt dla swojego rozwijającego się imperium biznesowego. To uczucie satysfakcji napędzało go do dalszego działania, do przekraczania swoich granic. Pieniądze nigdy nie były jego motywacją, nie wtedy, gdy zawsze miał ich pod dostatkiem, pochodząc z bogatej rodziny. Jego motywacją była zawsze ekscytacja sukcesem, a dopóki to miał, jego miliardowy konglomerat będzie się nadal rozwijał.
Przyszedł do The Black Hat, aby świętować swoje najnowsze zwycięstwo z najlepszym przyjacielem, Jonah Bransonem, ale jego kumpel w ostatniej chwili go wystawił z jakiegoś niejasnego powodu.
Niezrażony, Derek postanowił świętować samotnie, ale teraz żałował tej decyzji, ponieważ klub był pełen ludzi, a nawet loże VIP były zajęte. Właściciel klubu zaproponował, że zwolni dla niego lożę, ale Derek odmówił. Postanowił po prostu usiąść przy barze i cieszyć się swoim Martini, a potem może zadzwonić do Carrie, swojej obecnej sympatii, i zapytać, czy chciałaby spędzić z nim noc.
"Cześć, mogę zamówić cztery margarity?"
Derek odwrócił się w lewo, skąd dochodził głos, i stanął twarzą w twarz z oszałamiającą rudowłosą kobietą o szaro-zielonych oczach. Nie była jego zwykłym typem (wolał szczupłe blondynki z długimi nogami jak modelki), ale było w niej coś... świeżego i ekscytującego w tej krągłej dziewczynie z idealnie zaokrąglonym tyłkiem.
Była w niej jakaś radosna energia, która go przyciągała.
"Kim Kardashian, to ty?" zapytał z uśmiechem.
Ona odwróciła się, spojrzała na niego i uśmiechnęła się, gdy zdała sobie sprawę, że mówi do niej. "Niezły tekst, Romeo. Ile kobiet udało ci się poderwać tym tekstem?"
"Zero."
Rachel zaśmiała się. "Nie jestem zaskoczona. Kim Kardashian? Serio?"
"Jest ładna," powiedział Derek, wzruszając ramionami. "I ma ciemne włosy jak ty. Przeważnie."
Rachel znów się zaśmiała, widząc, że ten przystojny facet z piaskowymi blond włosami, niebieskimi oczami i seksownym zarostem robi wszystko, żeby zwrócić na siebie jej uwagę w tym hałaśliwym miejscu. Wiedziała, że ma w zanadrzu mnóstwo gorących tekstów na podryw, ale wybrał ten zabawny, bo musiał wyczuć, że ona lubi takie rzeczy.
"Ale, jeśli mam być całkowicie szczery," kontynuował. "Jesteś o wiele ładniejsza od niej, i to jest prawda."
"Spokojnie z tym cukrem, Romeo, bo dostanę cukrzycy," zaśmiała się Rachel, naprawdę ciesząc się tą zabawną rozmową z przystojnym nieznajomym.
Derek zaśmiał się serdecznie i to go zaskoczyło. Nigdy wcześniej nie spotkał kobiety, która by go rozśmieszyła. Wszystkie kobiety, które znał i z którymi był, zawsze były takie poważne, więc zakładał, że to jedna z cech płci żeńskiej. Co za odświeżające odkrycie ta kobieta była.
"Jestem Derek. Derek Fraser," powiedział, wyciągając do niej rękę na powitanie.
"Rachel Lane," powiedziała, ściskając jego rękę. "Miło było się z tobą pośmiać, Derek. Chciałabym zostać i porozmawiać dłużej, ale moje przyjaciółki na mnie czekają."
"Och, to smutne. Byłoby miło po prostu tu usiąść i lepiej się poznać," powiedział Derek z uczuciem. "Mogłabyś poprosić kelnera, żeby przyniósł im drinki."
"Nie, to nie byłoby miłe. To moje urodziny i one zabrały mnie tu, żeby świętować ze mną. Nie mogę ich po prostu zostawić w loży, wiesz."
"Wow. Wszystkiego najlepszego!"
"Dzięki," uśmiechnęła się promiennie. "Muszę iść," powiedziała, gdy barman podał jej tacę z margaritami.
"Cóż, miło było cię poznać, Rachel."
"Wzajemnie," powiedziała, zdziwiona, że czuje się trochę smutna na myśl o odejściu od tego, co mogło być początkiem wspaniałej przyjaźni.
Kiedy wróciła do loży, aby dołączyć do przyjaciółek, Fiona była pierwsza, która zaczęła ją wypytywać o jej przygodę przy barze.
"Proszę, powiedz, że wzięłaś jego numer," powiedziała, gdy Rachel skończyła opowiadać o swojej chwili z Derekiem.
"On nie poprosił o mój," powiedziała Rachel, wzruszając ramionami.
"To znaczy, że jest do wzięcia!" powiedziała Fiona.
"Nie, nie jest," szybko odpowiedziała Rachel. "Usiądź, Fiona. Zaraz wracam."
Opuściła przyjaciółki w loży, które wiwatowały za nią, jakby szła zdobyć skrzynię skarbów.
Ostatnie Rozdziały
#71 Rozdział 71
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#70 Rozdział 70
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#69 Rozdział 69
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#68 Rozdział 68
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#67 Rozdział 67
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#66 Rozdział 66
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#65 Rozdział 65
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#64 Rozdział 64
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#63 Rozdział 63
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#62 Rozdział 62
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!
Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem
„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.
Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów
Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.
Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...
Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.
Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...
Zimny.
Śmiertelny.
Bez litości.
Jego obecność była samym piekłem.
Jego imię szeptem terroru.
Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać
Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.
Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Kontraktowa Żona Prezesa
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.












