
Zaręczona z Alfą
LS Barbosa · Zakończone · 115.3k słów
Wstęp
„Alpha, jak mamy się dowiedzieć, czy jest dziewicą…?”
„Nie obchodzi mnie to, jeśli mam poślubić człowieka, który nie jest moją bratnią duszą, to musi być ktoś, kogo nigdy nie dotknął mężczyzna” – powiedział Alpha, wstając z kanapy.
„Co mamy zrobić, mamo?” – zapytała jego siostra.
„Znajdziemy mu to, o co prosił…”
I dokładnie to zrobili…
Kiedy Alpha Blake postawił swoje warunki matce i siostrze, nigdy nie przypuszczał, że uda im się znaleźć kobietę, której szukał, w tak krótkim czasie. Jednak gdy pokazali mu jej zdjęcie, musiał się zgodzić.
„Nazywa się Natalia Adams i jest wszystkim, o co prosiłeś”
Rozdział 1
Natalia:
„Mamo, zdajesz sobie sprawę, że wychodzę za mąż na podstawie kontraktu?” zapytałam, patrząc na mamę, która właśnie wręczyła mi dokumenty przysłane przez prawnika tego mężczyzny. Idiota nawet nie pofatygował się, żeby przyjść i podpisać je razem ze mną. Podpisał swoje i wysłał mi do 'przeczytania' i 'podpisania' przed przyjazdem.
„Natalia, przecież i tak nie chciałaś ślubu” argumentowała mama, próbując mnie przekonać, że to jest w porządku.
„Nawet nie mogę go mieć, mamo.”
„Więc nie widzę problemu, Natalia…”
„Mamo, ten mężczyzna jest miliarderem, nie uważasz, że to trochę dziwne, że nie chce wystawnego ślubu, na którym roiłoby się od paparazzi?” Podniosłam rękę w geście niezrozumienia. Mama wzruszyła ramionami, a ja westchnęłam, ściskając nasadę nosa. Spojrzałam na dokument, który leżał na mojej toaletce od dwudziestu minut, zastanawiając się, czy go podpisać. Wiedziałam, że nie ma odwrotu.
„Natalia, ten mężczyzna to najlepsze, co mogłabyś znaleźć. Widziałaś jego zdjęcie…”
„To wszystko, co o nim wiem; nie znam go wcale. Kim jest, jaki jest, jak się zachowuje…” powiedziałam, patrząc na mamę, która wzięła głęboki oddech, próbując się uspokoić. Matka tego mężczyzny zadzwoniła do mojej mamy i zorganizowała to wszystko, a ja nagle dowiedziałam się, że wychodzę za mąż, czy mi się to podoba, czy nie.
„Natalia, teraz nie ma już odwrotu…”
„Mamo, nigdy nie chciałam tego robić, obie wiemy, że miałam swoje własne ambicje…”
„Ale twój ojciec nie chce już dłużej nosić twojego ciężaru” powiedziała mama, patrząc mi w oczy „ma też twoje młodsze rodzeństwo do opieki, nie może ciągle zajmować się tobą i twoimi wydatkami, nie wspominając o twojej mocy.”
„Mamo, to, że jestem manipulatorką żywiołów, nie zaszkodziło wam w żaden sposób. To ty traktujesz mnie jak kogoś, kogo trzeba ukrywać…”
„Czyż nie?” zapytała mama, przerywając mi „nie możemy organizować spotkań, gdy jesteś w domu, w obawie, że jakiś potwór wykryje twoją obecność, nie wspominając o tym, że jesteśmy zmęczeni…”
„Podpiszę ten cholerny papier” powiedziałam, przerywając mamie, zanim powiedziała coś jeszcze bardziej bolesnego. Fakt, że obwiniali mnie za to, że urodziłam się taka, jaka jestem, bolał mnie bardziej, niż mogłam przyznać. Doszło do tego, że tata bił mnie, gdy traciłam kontrolę nad swoją mocą, trzymając ją zbyt długo, a ja wciąż wierzę, że celowo wysłał kilka potworów, żeby się mnie pozbyć.
Spojrzałam gniewnie na dokument leżący na toaletce, zanim podpisałam go bez czytania po raz trzeci, nie że było to konieczne. Udałam się z prawnikiem do jakiejś dziury, do której mnie zabierał, o ile mi wiadomo, to tam mieszkał mój 'mąż'.
Spojrzałam na mamę, która uśmiechnęła się do mnie i skinęła głową.
„No to przygotujmy cię, dobrze?”
Przygotowanie mnie nie zajęło długo, bo miałam na sobie zwykłą białą sukienkę do kolan i płaskie buty.
Niezła ze mnie panna młoda, jeśli mnie zapytacie.
Tak, to prawda, że nigdy nie zamierzałam organizować ślubu, skoro i tak nie mogłam go mieć, ale nigdy nie spodziewałam się, że wyjdę za mąż na podstawie papieru, ani że pójdę do jego domu w zwykłej sukience, nie spotkawszy go ani razu.
Weszłam do rezydencji, a prawnik szedł przede mną. Spojrzałam na zdjęcie kobiety, była piękna, miała jasny uśmiech na twarzy, a jej oczy błyszczały szczęściem.
„Kim ona jest?” zapytałam z uśmiechem. Moja ciekawość wzięła górę, ale kobieta wydawała się urocza, a fakt, że jej zdjęcie wisiało na ścianie naprzeciwko drzwi wejściowych, oznaczał, że była kimś ważnym. Prawnik zamarł na chwilę, patrząc na portret, zanim jego oczy stwardniały, gdy spojrzał na mnie.
„Nasza Luna” odpowiedział krótko, zanim poszedł dalej w głąb domu, a ja podążyłam za nim, żeby się nie zgubić. Nie wyglądało na to, żeby ktoś miał nas przywitać, więc nie czekałam.
„Alpha” usłyszałam, jak prawnik mówi, zanim skinął głową w moją stronę. Moje oczy spotkały się z najpiękniejszymi szmaragdowymi oczami, jakie kiedykolwiek widziałam. Mężczyzna nie miał na sobie koszuli, większość mężczyzn w domu jej nie miała. Jednak jego oczy stwardniały, gdy spotkały moje niebieskie, a ja spięłam się, obawiając się jego reakcji. Jego charyzma była wyczuwalna w pokoju, gdy wszyscy napięli się, gdy jego oczy spotkały moje.
Nie mogłam oderwać wzroku od jego umięśnionych brzucha i ramion. Mężczyzna był widokiem dla zmęczonych oczu, musiałam to przyznać.
Skinął głową, odprawiając ludzi, którzy byli obok niego, zanim spojrzał na mnie. Jego oczy, które przesuwały się po mnie od góry do dołu, sprawiły, że poczułam się nieco nieswojo.
„Witaj, pani Knight”
„Zdajesz sobie sprawę, że mam imię” stwierdziłam, krzyżując ramiona na piersi.
„A jeśli jeszcze tego nie zauważyłaś, to naprawdę mnie to nie obchodzi”
Czekał na moją odpowiedź, jednak ja tylko skinęłam głową, czekając, aż będzie kontynuował. „Jestem Blake, wierzę, że już poznałaś Masona.”
„Twojego prawnika” powiedziałam, przerywając mu.
„Jest moim najlepszym przyjacielem, nie prawnikiem. Mój prawnik nie przyjeżdżałby, żeby przywieźć moją 'żonę'” przewrócił oczami, a ja skinęłam głową, biorąc głęboki oddech. „Służące pokażą ci twój pokój, nie sądzę, żebyś spodziewała się, że będziemy dzielić pokój, nie mówiąc już o łóżku.”
„Czy muszę pytać, dlaczego w ogóle mnie tu przywiozłeś? Wygląda na to, że nie jesteś nawet zainteresowany małżeństwem, nie miałeś odwagi przyjechać po mnie osobiście. Dlaczego więc robiłeś z tego taki problem?” zapytałam spokojnie.
„Wierz lub nie, nie chcę cię mieć za żonę, jednak nasze małżeństwo wiąże kilka luźnych końców w kilku partnerstwach, które mam z twoim ojcem…”
„Zatem nasze małżeństwo to nic innego jak umowa biznesowa.”
„Mniej więcej” powiedział, utrzymując kontakt wzrokowy. Jego ciało górowało nad moim, gdy podszedł bliżej, a ja musiałam się powstrzymać, żeby nie użyć wiatru, żeby go odepchnąć. Jego silna woda kolońska uderzyła mnie w nozdrza niemal natychmiast.
„Alpha” powiedział mężczyzna bez koszuli, wchodząc do pokoju. Jego oczy były skierowane na podłogę, unikając spojrzenia Blake'a.
„Co się stało, Ryan?”
„Mamy mały problem.”
Ostatnie Rozdziały
#92 Rozdział 92 (Ostatni rozdział)
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#91 Rozdział 91
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#90 Rozdział 90
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#89 Rozdział 89
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#88 Rozdział 88
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#87 Rozdział 87
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#86 Rozdział 86
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#85 Rozdział 85
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#84 Rozdział 84
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#83 Rozdział 83
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Własna wataha
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.












