Zaręczona z Alfą

Zaręczona z Alfą

LS Barbosa · Zakończone · 115.3k słów

516
Gorące
169.6k
Wyświetlenia
6.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Musi być w podobnym wieku do mnie, mądra, piękna i dziewica” – powiedział, patrząc na swoją matkę, której oczy się rozszerzyły.
„Alpha, jak mamy się dowiedzieć, czy jest dziewicą…?”
„Nie obchodzi mnie to, jeśli mam poślubić człowieka, który nie jest moją bratnią duszą, to musi być ktoś, kogo nigdy nie dotknął mężczyzna” – powiedział Alpha, wstając z kanapy.
„Co mamy zrobić, mamo?” – zapytała jego siostra.
„Znajdziemy mu to, o co prosił…”
I dokładnie to zrobili…


Kiedy Alpha Blake postawił swoje warunki matce i siostrze, nigdy nie przypuszczał, że uda im się znaleźć kobietę, której szukał, w tak krótkim czasie. Jednak gdy pokazali mu jej zdjęcie, musiał się zgodzić.
„Nazywa się Natalia Adams i jest wszystkim, o co prosiłeś”

Rozdział 1

Natalia:

„Mamo, zdajesz sobie sprawę, że wychodzę za mąż na podstawie kontraktu?” zapytałam, patrząc na mamę, która właśnie wręczyła mi dokumenty przysłane przez prawnika tego mężczyzny. Idiota nawet nie pofatygował się, żeby przyjść i podpisać je razem ze mną. Podpisał swoje i wysłał mi do 'przeczytania' i 'podpisania' przed przyjazdem.

„Natalia, przecież i tak nie chciałaś ślubu” argumentowała mama, próbując mnie przekonać, że to jest w porządku.

„Nawet nie mogę go mieć, mamo.”

„Więc nie widzę problemu, Natalia…”

„Mamo, ten mężczyzna jest miliarderem, nie uważasz, że to trochę dziwne, że nie chce wystawnego ślubu, na którym roiłoby się od paparazzi?” Podniosłam rękę w geście niezrozumienia. Mama wzruszyła ramionami, a ja westchnęłam, ściskając nasadę nosa. Spojrzałam na dokument, który leżał na mojej toaletce od dwudziestu minut, zastanawiając się, czy go podpisać. Wiedziałam, że nie ma odwrotu.

„Natalia, ten mężczyzna to najlepsze, co mogłabyś znaleźć. Widziałaś jego zdjęcie…”

„To wszystko, co o nim wiem; nie znam go wcale. Kim jest, jaki jest, jak się zachowuje…” powiedziałam, patrząc na mamę, która wzięła głęboki oddech, próbując się uspokoić. Matka tego mężczyzny zadzwoniła do mojej mamy i zorganizowała to wszystko, a ja nagle dowiedziałam się, że wychodzę za mąż, czy mi się to podoba, czy nie.

„Natalia, teraz nie ma już odwrotu…”

„Mamo, nigdy nie chciałam tego robić, obie wiemy, że miałam swoje własne ambicje…”

„Ale twój ojciec nie chce już dłużej nosić twojego ciężaru” powiedziała mama, patrząc mi w oczy „ma też twoje młodsze rodzeństwo do opieki, nie może ciągle zajmować się tobą i twoimi wydatkami, nie wspominając o twojej mocy.”

„Mamo, to, że jestem manipulatorką żywiołów, nie zaszkodziło wam w żaden sposób. To ty traktujesz mnie jak kogoś, kogo trzeba ukrywać…”

„Czyż nie?” zapytała mama, przerywając mi „nie możemy organizować spotkań, gdy jesteś w domu, w obawie, że jakiś potwór wykryje twoją obecność, nie wspominając o tym, że jesteśmy zmęczeni…”

„Podpiszę ten cholerny papier” powiedziałam, przerywając mamie, zanim powiedziała coś jeszcze bardziej bolesnego. Fakt, że obwiniali mnie za to, że urodziłam się taka, jaka jestem, bolał mnie bardziej, niż mogłam przyznać. Doszło do tego, że tata bił mnie, gdy traciłam kontrolę nad swoją mocą, trzymając ją zbyt długo, a ja wciąż wierzę, że celowo wysłał kilka potworów, żeby się mnie pozbyć.

Spojrzałam gniewnie na dokument leżący na toaletce, zanim podpisałam go bez czytania po raz trzeci, nie że było to konieczne. Udałam się z prawnikiem do jakiejś dziury, do której mnie zabierał, o ile mi wiadomo, to tam mieszkał mój 'mąż'.

Spojrzałam na mamę, która uśmiechnęła się do mnie i skinęła głową.

„No to przygotujmy cię, dobrze?”


Przygotowanie mnie nie zajęło długo, bo miałam na sobie zwykłą białą sukienkę do kolan i płaskie buty.

Niezła ze mnie panna młoda, jeśli mnie zapytacie.

Tak, to prawda, że nigdy nie zamierzałam organizować ślubu, skoro i tak nie mogłam go mieć, ale nigdy nie spodziewałam się, że wyjdę za mąż na podstawie papieru, ani że pójdę do jego domu w zwykłej sukience, nie spotkawszy go ani razu.

Weszłam do rezydencji, a prawnik szedł przede mną. Spojrzałam na zdjęcie kobiety, była piękna, miała jasny uśmiech na twarzy, a jej oczy błyszczały szczęściem.

„Kim ona jest?” zapytałam z uśmiechem. Moja ciekawość wzięła górę, ale kobieta wydawała się urocza, a fakt, że jej zdjęcie wisiało na ścianie naprzeciwko drzwi wejściowych, oznaczał, że była kimś ważnym. Prawnik zamarł na chwilę, patrząc na portret, zanim jego oczy stwardniały, gdy spojrzał na mnie.

„Nasza Luna” odpowiedział krótko, zanim poszedł dalej w głąb domu, a ja podążyłam za nim, żeby się nie zgubić. Nie wyglądało na to, żeby ktoś miał nas przywitać, więc nie czekałam.

„Alpha” usłyszałam, jak prawnik mówi, zanim skinął głową w moją stronę. Moje oczy spotkały się z najpiękniejszymi szmaragdowymi oczami, jakie kiedykolwiek widziałam. Mężczyzna nie miał na sobie koszuli, większość mężczyzn w domu jej nie miała. Jednak jego oczy stwardniały, gdy spotkały moje niebieskie, a ja spięłam się, obawiając się jego reakcji. Jego charyzma była wyczuwalna w pokoju, gdy wszyscy napięli się, gdy jego oczy spotkały moje.

Nie mogłam oderwać wzroku od jego umięśnionych brzucha i ramion. Mężczyzna był widokiem dla zmęczonych oczu, musiałam to przyznać.

Skinął głową, odprawiając ludzi, którzy byli obok niego, zanim spojrzał na mnie. Jego oczy, które przesuwały się po mnie od góry do dołu, sprawiły, że poczułam się nieco nieswojo.

„Witaj, pani Knight”

„Zdajesz sobie sprawę, że mam imię” stwierdziłam, krzyżując ramiona na piersi.

„A jeśli jeszcze tego nie zauważyłaś, to naprawdę mnie to nie obchodzi”

Czekał na moją odpowiedź, jednak ja tylko skinęłam głową, czekając, aż będzie kontynuował. „Jestem Blake, wierzę, że już poznałaś Masona.”

„Twojego prawnika” powiedziałam, przerywając mu.

„Jest moim najlepszym przyjacielem, nie prawnikiem. Mój prawnik nie przyjeżdżałby, żeby przywieźć moją 'żonę'” przewrócił oczami, a ja skinęłam głową, biorąc głęboki oddech. „Służące pokażą ci twój pokój, nie sądzę, żebyś spodziewała się, że będziemy dzielić pokój, nie mówiąc już o łóżku.”

„Czy muszę pytać, dlaczego w ogóle mnie tu przywiozłeś? Wygląda na to, że nie jesteś nawet zainteresowany małżeństwem, nie miałeś odwagi przyjechać po mnie osobiście. Dlaczego więc robiłeś z tego taki problem?” zapytałam spokojnie.

„Wierz lub nie, nie chcę cię mieć za żonę, jednak nasze małżeństwo wiąże kilka luźnych końców w kilku partnerstwach, które mam z twoim ojcem…”

„Zatem nasze małżeństwo to nic innego jak umowa biznesowa.”

„Mniej więcej” powiedział, utrzymując kontakt wzrokowy. Jego ciało górowało nad moim, gdy podszedł bliżej, a ja musiałam się powstrzymać, żeby nie użyć wiatru, żeby go odepchnąć. Jego silna woda kolońska uderzyła mnie w nozdrza niemal natychmiast.

„Alpha” powiedział mężczyzna bez koszuli, wchodząc do pokoju. Jego oczy były skierowane na podłogę, unikając spojrzenia Blake'a.

„Co się stało, Ryan?”

„Mamy mały problem.”

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.6k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.1k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.1k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.