Zatrzymać Ją

Zatrzymać Ją

Harper Rivers · W trakcie · 168.2k słów

763
Gorące
56.7k
Wyświetlenia
3.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Riley pochyla się, delikatnie całując Sofię w usta. Sofia odpowiada, jej wargi rozchylają się, pogłębiając pocałunek. Danny i Leo przez chwilę obserwują, a potem dołączają, ich dłonie wędrują po ciele Sofii, całując jej szyję i ramię.

Patrzę, jak moje ciało reaguje na widok mojej dziewczyny całowanej przez moich najlepszych przyjaciół. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie wolałbym mieć jej tylko dla siebie, ale wiem, że oni troszczą się o nią i lubią ją tak samo mocno jak ja, i nie mogę powstrzymać ciepłego uczucia na myśl, że w końcu dostaje tyle miłości.


Dla wszystkich innych Sofia wygląda na cichą, nieśmiałą dziewczynę, która kocha książki bardziej niż ludzi. Niektórzy nawet zastanawiają się, czy nie mieszka w bibliotece. Ale jest powód, dla którego boi się wracać do domu; podsłuchała, jak jej rodzice planują sprzedać ją bogatemu mafiosowi, żeby sami mogli się wzbogacić. Starając się unikać domu, zostaje porwana przez czterech mężczyzn, którzy planowali użyć jej, by skrzywdzić jej przyszłego męża. Ale im więcej czasu z nią spędzają, tym bardziej się w niej zakochują, tak, wszyscy czterej.

Czy odsuną swoje uczucia na bok, by pokonać przywódcę mafii, czy zatrzymają ją dla siebie?

Rozdział 1

Zegar na ścianie biblioteki tyka cicho, jakby próbował ukołysać mnie w poczuciu bezpieczeństwa. Ale to nie działa – nie do końca. Czuję się tu bezpiecznie, owszem, otoczona tymi wysokimi regałami i milczącymi studentami, ale nie mogę zapomnieć, co czeka na mnie w domu.

Pochylam się nad zeszytem, udając, że się uczę, choć moje myśli wciąż wracają do tamtej nocy. Nie powinnam była ich podsłuchać. Gdybym tego nie zrobiła, może mogłabym udawać, że wszystko jest normalne. Ale ich głosy wciąż odbijają się echem w mojej głowie, gdy tylko robi się cicho. Nie chciałam podsłuchiwać; po prostu wracałam późno z biblioteki, jak zawsze. Wślizgnęłam się przez frontowe drzwi, jak zwykle starając się nie zrobić hałasu, ale gdy tylko weszłam do korytarza, usłyszałam ich.

Byli w salonie, rozmawiali przyciszonymi głosami, a ja zamarłam tuż za drzwiami. Słyszałam już wcześniej, jak rozmawiali o pieniądzach, ale to było inne. Tym razem nie chodziło tylko o szybki zarobek – planowali mnie sprzedać, jak jakiś niepotrzebny przedmiot. Wciąż słyszę chrapliwy głos ojca, gdy wypowiadał te słowa, i niemal podekscytowany szept matki. „Jest bogaty”, powiedziała, jakby to wszystko usprawiedliwiało.

Więc teraz każdy dzień to gra w unikanie. Jeśli spędzę tu wystarczająco dużo czasu, może po prostu o mnie zapomną. Wiem, że to głupia nadzieja, ale to wszystko, co mam. Przychodzę do biblioteki każdego wieczoru i nie wychodzę, dopóki nie mrugną światłami, dając nieco subtelną wskazówkę, że czas zamknięcia. Rano wychodzę przed świtem, by zdążyć na zmianę w kawiarni. Jestem tam przez wiele godzin przed rozpoczęciem zajęć, schowana za ladą z głową pochyloną, zwykła baristka dla porannych stałych klientów. Nie zauważają mnie, i tak mi się podoba.

Przesuwam palcami po lokach, zakładając je za ucho, i rozglądam się. Nikt nie wie, co dzieje się w mojej głowie. Dla nich jestem tylko cichą dziewczyną z piegami, która kocha książki bardziej niż ludzi. To mi pasuje. Im mniej ktoś o mnie wie, tym lepiej. Tak jest bezpieczniej.

Ale w piersi czuję ścisk, którego nie mogę się pozbyć. Nie wiem, ile jeszcze czasu mam, zanim zrealizują swój chory plan. Czuję, że groźba wisi nade mną, gęsta jak letnie powietrze. To tylko kwestia czasu. Do tego czasu będę się ukrywać na widoku, mając nadzieję, że zapomną o moim istnieniu. Mając nadzieję, że jakoś uda mi się zniknąć, zanim zauważą, że mnie nie ma.

Wychodzę z biblioteki, gdy tylko ogłaszają zamknięcie. Ulice są teraz ciche, ten rodzaj ciszy, który jest pocieszający, ale też niepokojący. W powietrzu jest chłód, więc mocniej owijam się kurtką, życząc sobie, bym w ogóle nie musiała wracać do domu. Ale jest późno i mogę odwlekać tylko do pewnego momentu, zanim ktoś zauważy. Więc wsuwam zeszyt do torby, zarzucam ją na ramię i zaczynam iść.

Spacer zajmuje dwadzieścia minut, ale w ciemności wydaje się dłuższy. Patrzę w dół, skupiając się na swoich krokach, licząc je jakby były talizmanem przeciwko cieniom czającym się w zakamarkach. Znam te ulice dobrze; mógłbym pewnie przejść je z zamkniętymi oczami, ale dziś wieczorem wydają się inne, niemal złowrogie, jakby się na mnie zamykały. Przyspieszam, a moje buty uderzają o chodnik w szybkim rytmie, który odbija się echem od ceglanych budynków.

Kiedy skręcam na moją ulicę, zauważam bezdomnego kota wyłaniającego się zza kosza na śmieci. Zatrzymuję się na chwilę, kucając, a kot przystaje, jego żółte oczy świecą w przytłumionym świetle latarni. Wyciągam rękę, mając nadzieję, że podejdzie bliżej. Robi to, ostrożnie na początku, zanim zacznie ocierać głowę o moje palce. Mruczy, cicho, i przez chwilę czuję jak odrobina ciepła przenika przez zimno. Chciałbym tu zostać, z tym małym, zadziornym stworzeniem, które nie ma oczekiwań ani żądań. Ale nie mogę.

„Trzymaj się,” szepczę, dając kotu ostatnie podrapanie za uchem, zanim wstanę i ruszam dalej.

Światła są włączone, kiedy docieram do domu. Przechodzę przez furtkę, ręką na klamce, starając się uspokoić oddech, zanim wejdę do środka. Otwieram drzwi, wchodząc do wąskiego korytarza, i zanim zdążę je zamknąć za sobą, czuję ostry ból na policzku. Uderzenie jest tak szybkie, tak nagłe, że chwilę zajmuje, zanim ból dotrze do świadomości.

„Myślisz, że możesz przychodzić i odchodzić, jak ci się podoba?” syczy moja matka, jej twarz wykrzywiona w gniewie. Jej ręka jest wciąż uniesiona, gotowa do kolejnego ciosu, ale opuszcza ją, zamiast tego na jej ustach pojawia się szyderczy uśmiech. „Nie jesteś tu żadnym włóczęgą.”

Przełykam ślinę, trzymając głowę nisko, mając nadzieję, że nie zauważy łez w moich oczach. Jeśli czegoś się nauczyłem, to tego, że okazywanie słabości tylko pogarsza sprawę. Obserwuje mnie, czekając na reakcję, ale nie daję jej żadnej.

„Jesteś spóźniony,” warczy. „Dziś nie ma dla ciebie kolacji.”

Nie zaskakuje mnie to. Czuję, jak burczy mi w brzuchu, ale ignoruję to, odmawiając pokazania, że mi zależy. Wiem, że nie warto się kłócić; po prostu kiwam głową, przechodząc obok niej i kierując się do swojego pokoju. Ojca nigdzie nie ma, pewnie wyszedł albo już śpi, co jest małym błogosławieństwem. Czuję jej wzrok na moich plecach, gdy odchodzę, ciężar jej rozczarowania i gniewu przygniata mnie, dopóki nie zamknę drzwi i nie odetnę jej.

W swoim pokoju wypuszczam drżący oddech, opierając się o drzwi. Policzek wciąż piecze, ale go nie dotykam. Zamiast tego rzucam torbę na podłogę, zdejmuję kurtkę i wpełzam do łóżka. Dom jest teraz cichy, ale to ten rodzaj ciszy, który wibruje napięciem, jakby czekał na kolejną eksplozję.

Zamykam oczy, ściskając koc, i staram się skupić na uczuciu miękkiego futra kota pod palcami. To mała pociecha, ale wystarczająca, by odpędzić ciemność, choćby na chwilę. Mówię sobie, że jutro będzie lepiej, że jakoś znajdę sposób, by przetrwać. Muszę. Bo teraz ta mała nadzieja to wszystko, co mam.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

958.6k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Pułapka Asa

Pułapka Asa

4.5m Wyświetlenia · Zakończone · Eva Zahan
Siedem lat temu Emerald Hutton opuściła swoją rodzinę i przyjaciół, aby uczęszczać do liceum w Nowym Jorku, trzymając w dłoniach swoje złamane serce, by uciec przed jedną osobą. Najlepszym przyjacielem jej brata, którego kochała od dnia, gdy uratował ją przed prześladowcami, gdy miała siedem lat. Złamana przez chłopaka swoich marzeń i zdradzona przez bliskich, Emerald nauczyła się zakopywać kawałki swojego serca w najgłębszym zakątku swoich wspomnień.

Aż do siedmiu lat później, kiedy musi wrócić do rodzinnego miasta po ukończeniu studiów. Miejsca, gdzie teraz mieszka zimny jak kamień miliarder, dla którego jej martwe serce kiedyś biło.

Zraniony przez przeszłość, Achilles Valencian stał się człowiekiem, którego wszyscy się bali. Żar jego życia wypełnił jego serce bezdenną ciemnością. A jedynym światłem, które utrzymywało go przy zdrowych zmysłach, była jego Różyczka. Dziewczyna z piegami i turkusowymi oczami, którą uwielbiał przez całe życie. Młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela.

Po latach rozłąki, gdy nadszedł wreszcie czas, by schwytać swoje światło w swoje terytorium, Achilles Valencian zagra swoją grę. Grę, by zdobyć to, co jego.

Czy Emerald będzie w stanie odróżnić płomienie miłości i pożądania oraz uroki fali, która kiedyś ją zalała, aby chronić swoje serce? Czy pozwoli diabłu zwabić się w jego pułapkę? Bo nikt nigdy nie mógł uciec z jego gier. On dostaje to, czego chce. A ta gra nazywa się...

Pułapka Asa.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

450.1k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

627.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

448.6k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

345.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

840.7k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

425.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Od Zastępczyni do Królowej

Od Zastępczyni do Królowej

946.4k Wyświetlenia · Zakończone · Hannah Moore
Przez trzy lata Sable kochała Alpha Darrella z całego serca, wydając swoją pensję na utrzymanie ich gospodarstwa domowego, podczas gdy nazywano ją sierotą i złotą dziewczyną. Ale tuż przed tym, jak Darrell miał ją oznaczyć jako swoją Lunę, jego była dziewczyna wróciła, pisząc: "Nie mam na sobie bielizny. Moja samolot ląduje niedługo—odbierz mnie i natychmiast mnie przeleć."

Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.

Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.

W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?

Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Kupiona Żona Miliardera i Natychmiastowa Mama

Kupiona Żona Miliardera i Natychmiastowa Mama

244.7k Wyświetlenia · Zakończone · Abigail Hayes
Sprzedana do małżeństwa z nieznajomym, którego nigdy nie pozna, Aveline Reeves traci wszystko. Sześć lat później, jedna noc pod wpływem narkotyków i desperackiej namiętności z najniebezpieczniejszym miliarderem Manhattanu zmienia wszystko.
Uciekając z jego łóżka, zostawia jedynie bezcenny pierścień – nie wiedząc, że właśnie naznaczyła się do polowania.