
Zawładnięta przez Bezwzględnego CEO
Adry Moon · Zakończone · 44.6k słów
Wstęp
Czy będą w stanie naprawić swoje różnice i cieszyć się małżeństwem, czy też skończą rozwodem?
~
„Mówiłem ci już wcześniej, jesteś moja! Wyjdziesz za mnie, urodzisz moje dzieci i będziesz moją własnością aż do dnia, w którym jedno z nas umrze!” Warknął, tracąc cierpliwość.
„Mam być twoją własnością, twoją więźniarką?” Spojrzała na niego z całej siły.
„Nazywaj to, jak chcesz! Nie masz dokąd uciec!” Oświadczył, zanim przyciągnął ją na swoje kolana, trzymając ją mocno w ramionach.
Zderzył swoje usta z jej, wciskając język do jej ust. Wbrew swojej woli, jej ciało rozluźniło się w odpowiedzi, straciła zdolność oddychania. Nie mogła słyszeć, nie mogła widzieć, nie mogła czuć niczego innego, poza Edmundem, który brał jej usta jak tonący człowiek potrzebujący tlenu.
‘Isabela jest cholernie moja! Moja kobieta! Nic tego nie zmieni!’
Rozdział 1
„Boże, jaki on jest przystojny!”
Isabella niemal śliniła się, bezwstydnie wpatrując się w nieznajomego, który wszedł do drugorzędnej knajpy, gdzie pracowała cztery dni w tygodniu i gdzie spędzała resztę swojego wolnego czasu.
Tego dnia przyszła na lunch, ale to miejsce było dla niej jak dom i wiedziała, że on tu nie pasuje. Restauracja z gwiazdką Michelin wydawała się bardziej odpowiednia dla kogoś takiego jak on.
Naturalnie, wzbudził jej zainteresowanie. Miał oczy, które mogłyby pochłonąć duszę, o oszałamiającym kolorze burzliwego oceanu w pochmurny dzień. Taki dzień, który spędza się w domu w łóżku, kochając się.
Ciemne, niechlujne włosy, niesamowicie zmysłowe pełne usta i bardzo męska szczęka, która mogła zmusić kogoś do wpatrywania się w niego bez kontroli nad sobą. Silne, mocno zbudowane ciało, które było wyraźnie widoczne pod jego garniturem od Armaniego, bez wątpienia szytym na miarę.
Spojrzał na swój limitowany zegarek Rolex z dezaprobatą, w duchu przeklinając osobę, która prawdopodobnie spóźniała się na spotkanie.
„Kto by się odważył?” Isabella uśmiechnęła się do siebie.
„Zastanawiam się, czy to mężczyzna czy kobieta, na którą czeka?” Debatowała w myślach.
Nie mogła go przejrzeć, choć miała tajemną przyjemność czytania w ludzkich umysłach. I zazwyczaj miała rację.
„No, przeważnie. Miałam swoje doświadczenia z oszustwami w moim wieku!”
Jej ciało drżało, ale szybko otrząsnęła się z ponurych wspomnień i skierowała swoją uwagę na nieznajomego, próbując go przejrzeć.
Według niej, na świecie były dwa rodzaje inteligencji. Wrodzona i zdobyta przez naukę. Jej była niewątpliwie wrodzona, choć dużo czytała.
Pożądanie.
Po raz pierwszy od czasu, gdy zerwała ze swoim zdradzającym chłopakiem, który próbował wciągnąć ją w prostytucję, poczuła pożądanie do nieznajomego, który prawdopodobnie trafił do tej obskurnej knajpy przez przypadek.
Były chłopak Isabelli, Asher, próbował przekonać ją, by sprzedała swoje dziewictwo za milion dolarów obrzydliwemu starcowi, obiecując jej, że za te pieniądze będą mieli wielkie wesele, kupią dom i będą żyć szczęśliwie.
Miała wtedy osiemnaście lat i była naiwna. Prawie się zgodziła, ale Bóg wydawał się jej sprzyjać i pewnej nocy, gdy wróciła wcześniej z wieczornych zajęć, przyłapała go z inną kobietą.
Z prostytutką.
Okazało się, że jego praca polegała na rekrutowaniu młodych dziewczyn do prostytucji, a fakt, że profesor Geller odwołał swoje zajęcia, uratował jej życie, jej istnienie.
Więc tak, przestała ufać mężczyznom. Zazwyczaj unikała rozglądania się, a szkoda, bo wydawało się, że coś traciła.
„Patrzenie nic nie kosztuje!” Skrzyżowała nogi, próbując stłumić gwałtowne pożądanie. Każda komórka jej ciała się obudziła.
„Interesujące. Życie było ostatnio boleśnie nudne. A fakt, że od dawna nie używałam swojego wibratora, nie pomaga.”
Isabella nie była zakonnicą. Wciąż dziewica w sprawach mężczyzn, ale wiedziała, jak sprawić sobie przyjemność.
Kontynuowała obserwowanie go, popijając ostatnie krople swojej kawy. I prawdę mówiąc, nie była jedyną, która to robiła. Cztery kobiety siedzące przy stole po jej prawej stronie nic nie robiły, tylko szeptały i chichotały od momentu, gdy wszedł do pomieszczenia.
Oglądały go od stóp do głów, i można by powiedzieć, że miał wszystkich pod jakimś rodzajem zaklęcia, nawet mężczyźni tam czuli pewien rodzaj zastraszenia.
„Jest niesamowicie oszałamiający, ten absurdalnie gorący mężczyzna.” Instynktownie odgarnęła kosmyk włosów za ucho.
„Śnij dalej, Isabella! Oczywiste jest, że nigdy nie zwróciłby uwagi na kogoś, kto bywa w takim obskurnym miejscu. Co więcej, na kogoś, kto tu pracuje!”
Ponownie rozejrzała się po otoczeniu, każda z kobiet tam rzuciłaby się mu do stóp, gdyby tylko dał sygnał dostępności.
Ale lepiej, żeby nie miały zbyt wielkich nadziei. Taki mężczyzna nigdy nie spojrzałby drugi raz na kogoś, kto nie wyglądał jak z okładki topowych magazynów. Nie było tam nikogo, kto pasowałby do tego opisu, Isabella była tego pewna.
Poczuła się żałośnie, kończąc jedzenie i picie kawy, musiała opuścić to miejsce, nie było powodu, by dłużej tam zostawać. Już było żałosne, że jadła tam w swój dzień wolny, ale miała zniżkę pracowniczą, co pozwalało jej zaoszczędzić trochę pieniędzy.
„Cieszyłam się tym tak, jakbym oglądała dobry spektakl, ale siedzenie tutaj i ślinienie się na widok przystojnego nieznajomego na pewno nie zapłaci czynszu. Muszę iść do mojej drugiej pracy na pół etatu.”
Poprosiła o rachunek i czekając, aż kelner przyniesie go do jej stolika, sprawdziła makijaż i założyła kurtkę.
Zapłaciła, co była winna, plus napiwek. Wiedziała z doświadczenia, że kelnerzy tam utrzymują się z napiwków, i mieli zasadę, by dawać sobie nawzajem małe napiwki, gdy jedli w tym miejscu.
Kierując się w stronę wyjścia, zdezorientowana obserwowała, jak mężczyzna z gracją zmierza w jej kierunku. Jej oddech utknął w gardle, poczuła potrzebę przełknięcia śliny.
Jego spojrzenie pochłaniało ją niemal łapczywie, jego oczy wędrowały w górę i w dół jej ciała, prawie poczuła potrzebę sprawdzenia, czy ma na sobie ubrania. Isabella była już pewna, że się rumieni.
Cztery kobiety z prawego stolika, wraz z innymi w pobliżu, wymieniały spojrzenia pełne pytań i wykrzykników.
„Teraz jestem częścią przedstawienia! Cholera, gdybym wiedziała wcześniej, sprzedawałabym bilety!”
„Czy jesteś Isabella Duarte?” Zapytał, jego przenikliwy ton wibrował męskością.
„Tak.” Walczyła, by znaleźć głos, by odpowiedzieć, i tak brzmiał on dla niej obco. „A ty jesteś?”
„Edmund Stark.” Dodał. „Wiesz, kim jestem?”
Tak, znała to przeklęte nazwisko bardzo dobrze. Miała nadzieję, że nigdy nie spotka członka rodziny Stark.
Przedstawienie się skończyło, i choć było zabawne, póki trwało, teraz nienawidziła każdej komórki swojego ciała, która czuła podniecenie w jego obecności.
Skinęła głową. Nawet nie zamierzała marnować na niego słów.
„Musisz iść ze mną!” Zażądał.
Jakby miała gdziekolwiek z nim iść. „To nigdy się nie stanie!” Oświadczyła głośno i wyraźnie, patrząc na niego gniewnie.
„To dość pilne!” Naciskał, chwytając ją za łokieć, naruszając jej przestrzeń osobistą.
Jego dość znajomy dotyk uderzył ją jak piorun, nie że wiedziałaby, jak to naprawdę jest. Jej serce przestało bić na kilka chwil, fale gorąca zalały całe jej ciało przy tym prostym dotyku.
Usunęła jego rękę z jej łokcia, patrząc na niego z obrzydzeniem.
„Zarezerwowałem pokój w hotelu w…”
Jakie to bezczelne z jego strony. „Jestem pewna, że tak, ale nie obchodzi mnie to!” Przerwała mu, nie miała najmniejszego zainteresowania dowiedzeniem się, gdzie się zatrzymał.
Edmund był w szoku. Chciał okłamać samego siebie, że źródłem jego niezadowolenia było jej śmiałe zachowanie, którego nikt nie odważył się okazywać w jego obecności, ale to była zupełnie inna przyczyna.
Widział ją na zdjęciach, ale one nie oddawały jej sprawiedliwości, Isabella była o wiele piękniejsza na żywo. Choć nienawidził przyznać to nawet przed sobą, była najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widział, a to mówiło wiele.
Orzechowe oczy w kształcie migdałów, gęste jasnobrązowe włosy, które nosiła w długich lokach. Doskonale wyrzeźbiony nos wraz z czerwonymi pełnymi ustami zdobiły jej twarz.
Jej gładka, opalona skóra była idealnym dopasowaniem do jej zmysłowo zakrzywionego i dobrze zdefiniowanego ciała, które prosiło się o eksplorację. Jego wyobraźnia miała natychmiastowy wpływ na jego ciało, jego penis stwardniał w spodniach.
Pomimo faktu, że była zupełnie inna od jego zwykłego typu, przynajmniej będzie miał jakąś przyjemność, biorąc swoją zemstę.
„Jej rodzina zrujnowała wszystko, co rodzina Stark budowała przez pokolenia, cierpienie i rozpacz były naszymi przyjaciółmi przez lata, aż przetrwaliśmy wszystkie trudności i zrobiliśmy sobie pieprzone imię. Imię, które wywołuje natychmiastowy strach u tych, którzy je słyszą. Nazwisko Stark.”
Rodzina Duarte nie mogła przyjść i zabrać tego wszystkiego, był zdeterminowany, by do tego nie dopuścić.
Gdyby nie nienawidził jej rodzaju tak bardzo, może sprawy potoczyłyby się inaczej między nimi, ale nienawidził ich i to ona musiała zapłacić cenę.
Patrząc na nią z poziomem nienawiści po przedstawieniu się, wciąż musiał przekazać jej straszne wieści. „Twoja siostra miała wypadek samochodowy.”
„C-co?” Jakby uderzyła w niewidzialną ścianę, nagle się zatrzymała, była w drodze do wyjścia.
„Chodź ze mną, powinniśmy porozmawiać w prywatnym miejscu!” Wskazał jej drogę do swojego samochodu, drżała od stóp do głów, podczas gdy inni klienci obserwowali wszystko z gorącym zainteresowaniem.
Ostatnie Rozdziały
#41 Rozdział 41 - Ostatni rozdział
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#40 Rozdział 40 - Złamane serce
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#39 Rozdział 39 - Naleśniki jagodowe
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#38 Rozdział 38 - W nurcie chwili
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#37 Rozdział 37 - Wyjście
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#36 Rozdział 36 - Za późno
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#35 Rozdział 35 - Nieoczekiwane
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#34 Rozdział 34 - Porwany
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#33 Rozdział 33 - Prawda
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#32 Rozdział 32 - Niepokojące uczucie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?












