Zbuntowana Panna Młoda Prezesa

Zbuntowana Panna Młoda Prezesa

Natalia Ruth · Zakończone · 231.8k słów

347
Gorące
31.9k
Wyświetlenia
900
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jestem Olivia i zostałam zmuszona do małżeństwa z rodziną Howardów, stając się żoną Matthew Howarda.
Według plotek, nie tylko był odrażający, ale także niepełnosprawny.
Myślałam, że resztę życia spędzę w nędzy i wstydzie, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna — mój mąż nie tylko jest oszałamiająco przystojny i dystyngowany, ale ma po prostu alergię na kobiety.
A ja, w jakiś sposób, stałam się jego jedynym wyjątkiem.
Ale co, jeśli jego stan pewnego dnia się wyleczy? Co, jeśli inne kobiety przestaną wywoływać jego alergie? Czy nadal będę jego wyborem?

Rozdział 1

W dostojnej katedrze panna młoda w sukni ślubnej stała przed księdzem, ściskając w dłoniach bukiet kwiatów.

Słońce wpadało przez witraże i padało na jej twarz, ale nie niosło ze sobą żadnego ciepła.

Ta ceremonia była dziwna, bo obok niej nie stał żaden pan młody — tylko krzesło, a na nim położony smartfon.

W katedrze panowała nienaturalna cisza; goście szeptali niemal bezgłośnie, jakby bali się zagłuszyć dźwięk dochodzący z telefonu.

Ksiądz spojrzał na Olivię Smith z powagą.

— Pani Smith, czy bierze pani pana Howarda za męża, ślubnego i prawego?

Twarz Olivii pozostała spokojna, ale gdy jej wzrok przesunął się po zgromadzonych, w oczach błysnęła nienawiść.

— Biorę.

Trzy osoby, na które przed chwilą spojrzała — Nathan Smith, Seraphina Smith i Aurora Smith — ze wstydem spuściły głowy, uciekając od jej lodowatego spojrzenia.

„Nathan, Seraphina, Aurora, tej zniewagi wam nigdy nie daruję. Nigdy.”

Nathan był ojcem Olivii, Seraphina jej macochą, a Aurora przyrodnią siostrą. Olivia brała udział w tym chorym ślubie tylko dlatego, że jej rodzinie potrzebne były pieniądze, a ona stała się ofiarą złożoną na ołtarzu ich chciwości.

Goście szeptali między sobą.

— Myślałem, że wreszcie zobaczymy tego tajemniczego dziedzica rodu Howardów. A tu tylko telefon. Ciekawy byłem, jak wygląda.

— Mówią, że jest strasznie oszpecony. Żadna normalna kobieta nie wyszłaby za niego z własnej woli. Firma Nathana jest na skraju bankructwa, desperacko potrzebuje inwestora — dlatego wydaje córkę za takiego potwora.

— Rodzina Howardów to przecież pierwsza liga, a jednak nie tylko pan młody się nie pojawił, ale nawet jego rodzice — wysłali jedynie kamerdynera. Widać, co myślą o tej pannnie młodej.

— Biedna dziewczyna. Rodzice mają dwie córki, a za dziwadło wydają właśnie ją. Faworyzowanie aż bije po oczach.

Choć ludzie mówili szeptem, w katedrze było tak cicho, że Olivia wychwytywała strzępy ich rozmów.

„Mamo, widzisz to z nieba? Twoja córka jest pośmiewiskiem. A wszystko przez mężczyznę, którego kiedyś tak bardzo kochałaś.”

Jej wzrok ponownie spoczął na Nathanielu, pełen głębokiej pogardy.

Nathan uciekał przed jej spojrzeniem, zaciskając dłonie na kolanach. Słysząc szepty wokół, miał ochotę natychmiast wstać i wyjść.

Seraphina nie wytrzymała. Poderwała się na równe nogi i warknęła na gości:

— Zamknijcie się wszyscy! Olivia wychodzi za mąż do rodu Howardów, będzie żyła jak królowa! Wy w ogóle wiecie, jaki to zaszczyt być panią Howard?

Goście natychmiast zamilkli.

Olivia przewróciła oczami i tylko gorzko się uśmiechnęła w duchu.

„Zaszczyt? To może ty albo twoja córeczka weźcie sobie ten ‘zaszczyt’. Pan młody i jego rodzina nawet nie raczyli się pojawić. Nawet nie chcę myśleć, co mnie czeka w domu Howardów.”

Twarz Nathana stężała. Szarpnął Seraphinę za rękę, sadzając ją z powrotem.

— Co ty wyprawiasz? Matthew jeszcze nie złożył przysięgi. Chcesz rozwalić ceremonię? — syknął jej do ucha.

Seraphina pobladła, odruchowo zasłoniła usta dłonią i z niepokojem zerknęła na telefon leżący na krześle.

Telefon milczał.

Seraphina poczuła narastający strach, bojąc się, że Matthew zdenerwował się jej wybuchem.

Nathan, Seraphina i Aurora wpatrywali się w ekran z napięciem.

— Biorę. Niech podpisze kontrakt — rozległ się chłodny głos z telefonu, po czym połączenie zostało zakończone.

Olivia zerknęła na ekran, na którym widniał już tylko komunikat „Połączenie zakończone”.

Rodzina Howardów była najbardziej wpływowym, stuletnim rodem w okolicy, właścicielem kilku międzynarodowych koncernów, inwestującym wyłącznie w spółki z listy Fortune 500.

Jednak na wizerunku tej potężnej rodziny widniała dobrze znana rysa.

Dziedzic rodu, Matthew Howard, był podobno wyjątkowo nieatrakcyjny, przez co rzadko pokazywał się publicznie.

Co więcej, krążyły plotki, że Matthew ma jakiś fizjologiczny defekt, który uniemożliwia mu zbliżanie się do kobiet. Chociaż nazwisko Howardów cieszyło się nienaganną, wręcz elitarną opinią, o ich spadkobiercy rzadko wspominano publicznie.

Damon Cooper, który dotąd stał cicho w katedrze, podszedł z dokumentem w dłoni.

– Pani Smith, kiedy tylko pani to podpisze, zostanie pani panią Howard – powiedział. – Pani rodzina otrzyma inwestycję od Howardów, a pani brat będzie miał zapewnione najlepsze leczenie, jakie tylko istnieje.

Olivia wpatrywała się w kontrakt, a w jej oczach zamigotała nienawiść.

„Przez ten kawałek papieru depczą moją godność. A tamta trójka tylko czeka, aż złożę podpis.”

– Olivia, na co ty czekasz? Podpisuj – ponaglił Nathan, podchodząc bliżej. Za nim ruszyły Seraphina i Aurora, wlepiając wzrok w dokument.

Olivia podniosła długopis, po czym się zawahała. Kącik jej ust lekko zadrgał w uśmiechu, gdy podała kontrakt z powrotem Damonowi.

– Panie Cooper, czy mogłabym zostać na chwilę sama z rodziną? Chciałabym im coś powiedzieć.

Damon marszczył lekko brwi, ale skinął głową.

– Dobrze. Wrócę za dziesięć minut.

Odwrócił się i wyszedł z katedry, a za nim podążyli zaproszeni goście.

Wkrótce zostali tylko Olivia i jej bliscy.

– Olivia, co ty znowu kombinujesz? Po prostu podpisz. Mam swoje interesy na głowie – warknął Nathan, patrząc na córkę nie jak ojciec, lecz jak człowiek strofujący nieposłusznego kundla.

– No właśnie, Olivia, nie marnuj nam czasu. Mam dziś po południu randkę – ponagliła zniecierpliwiona Aurora, zerkając na jadeitową bransoletkę na nadgarstku.

Była mniej więcej w wieku Olivii i równie ładna, choć z rysów raczej przypominała Seraphinę, w której urodzie było coś egzotycznego, obcego.

Wzrok Olivii zatrzymał się na bransoletce Aurory, a serce ścisnęło jej się boleśnie. Biżuteria była naprawdę piękna – prezent urodzinowy od Nathana dla Aurory w tym roku. Od śmierci matki Olivia nie dostała od niego ani jednego podarunku.

Aurora z satysfakcją demonstrowała bransoletkę tuż przed oczami Olivii, zupełnie ignorując ból kryjący się w jej spojrzeniu.

Kiedy Nathan poślubił matkę Olivii, Juniper Evans, przysięgał, że będzie ją kochał do końca życia. Razem zbudowali firmę; to dzięki niezwykłemu talentowi Juniper do interesów przedsiębiorstwo z roku na rok zyskiwało na wartości. Ale przepracowanie doprowadziło do wypadku samochodowego.

Gdy Olivia rozpaczała nad krytycznym stanem matki, Nathan wykorzystał moment. Przejął większość uprawnień Juniper w firmie i przyprowadził do domu kobietę z jej córką – Seraphinę i Aurorę, swoją kochankę i nieślubne dziecko.

Tego dnia Olivia naprawdę zobaczyła, kim jest jej ojciec.

Potworem. Sam wiek Aurory wystarczał, by udowodnić, że Nathan oszukiwał Juniper praktycznie od początku małżeństwa.

Nathan zauważył, że Olivia uważnie mu się przygląda, i poczuł ukłucie winy. Usiłował je zagłuszyć agresją.

– Nie zapominaj, tylko szpital rodziny Howardów, Evergreen Hospital, może leczyć chorobę twojego brata. Jeśli nie podpiszesz, wypiszą go. I umrze.

– Tato, dziękuję ci z całego serca, że dajesz Jasperowi szansę na życie – odparła Olivia z jadowitą ironią.

Jasper Smith był dzieckiem, które Juniper adoptowała z domu dziecka. Po jej śmierci Nathan wyrzucił chłopca z domu, niemal pozwalając mu zamarznąć na ulicy.

Olivia przygarnęła Jaspera do siebie, a on stał się dla Nathana wygodną kartą przetargową.

– Tato, ciociu Seraphino, Auroro, dziękuję wam, że daliście mi tę wspaniałą okazję, by wejść do tak „szacownej” rodziny. Wypada mi się odwdzięczyć.

– Nie musisz dziękować. I tak już załatwiłaś nam wystarczająco dużo korzyści. Kurwa, co ty wyprawiasz?! – oczy Nathana rozszerzyły się, gdy Olivia wyciągnęła z pobliskiej szafki dubeltówkę. Ich twarze momentalnie pobladły ze strachu.

– Co to za wesele bez fajerwerków? – uśmiechnęła się upiornie Olivia, przeładowując broń. – Oto mój prezent dla was.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

710.5k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

638.7k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

431k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

743.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

404.1k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

763.2k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

427.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

278k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?