
Zdobycie Dziedzica, Który Mnie Dręczył
Sophie_RS · Zakończone · 172.9k słów
Wstęp
Patrzę w jego przepiękne zielone oczy i moja odpowiedź jest natychmiastowa: „Tak.”
„A czy ty, Nathan Edward Ashford, bierzesz April Lillian Farrah za żonę, na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, aż do śmierci?”
Nathan ściska moją dłoń i pochyla się do przodu. Jego usta muskają moje ucho, wywołując dreszcz na moich plecach.
„Naprawdę jesteś bezczelna, April,” szepcze. „Bezczelna i złudna.” Potem odsuwa się i obdarza mnie najszerszym, najbardziej złowieszczym uśmiechem, jaki kiedykolwiek widziałam, po czym ogłasza całemu kościołowi: „Wolałbym. Zjeść. Gówno.”
Życie April jest już wystarczająco skomplikowane – balansowanie między przytłaczającymi rachunkami medycznymi młodszej siostry a stresującymi studiami po stracie obojga rodziców. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje, jest Nathan Ashford: jej pierwsza miłość, która złamała jej serce i upokorzyła ją w liceum, wracając do jej życia.
Odkrywa, że Nathan jest jednym z trzech spadkobierców najpotężniejszej rodziny w mieście, która organizuje konkurs na znalezienie żony. April absolutnie nie chce mieć z tym nic wspólnego – dopóki jej wścibska współlokatorka nie zgłasza jej kandydatury.
Nagle wrzucona w luksusowy świat Nathana, musi poradzić sobie z towarzyskimi manierami, zaciętą rywalizacją i niepokojącymi sekretami. Ale najtrudniejsze wyzwanie? Ponowne spotkanie z Nathanem i uczucia, które w niej budzi.
Czy April wyjdzie z tego z nienaruszonym sercem – czy Nathan zniszczy ją po raz kolejny?
Rozdział 1
Zastanawiam się, ile kłopotów będę miała, jeśli wyleję wrzątek na Profesora Lincolna albo dźgnę rękę, którą przesuwa po moim ramieniu, widelcem.
Krzywię się, mając nadzieję, że to przejdzie jako uprzejmy uśmiech, i odsuwam rękę od jego. „Rozumiem, Profesorze; dostarczę papiery w poniedziałek, obiecuję.”
Elias Lincoln, mój profesor od podstaw genetyki i największy obrzydliwiec na tej planecie, patrzy na mnie z pożądaniem, jego błotniste oczy przesuwają się po moim ciele w sposób, który sprawia, że przebiega mnie dreszcz obrzydzenia.
„Wiesz, April,” mówi chrapliwie, „jako moja asystentka, oczekuję od ciebie więcej.”
Przełykam ślinę, odwracając się z powrotem do zamówienia na kawę, które przygotowuję. Piątki są zawsze pracowite w Rover, lokalnej kawiarni na kampusie. Ostatnią rzeczą, której potrzebuję, jest mój zboczony profesor próbujący mnie nękać w mojej drugiej pracy, używając mojej pierwszej jako pretekstu.
„Rozumiem, Profesorze,” odpowiadam, starając się skupić na rysowaniu wzoru liścia na latte, które przygotowałam. „Byłam trochę zajęta, ale dotrzymam słowa.”
„Wiesz, że również nie zdajesz mojego przedmiotu, prawda, April?”
Wzdycham. „Dotrzymam słowa, Profesorze,” powtarzam.
„Wiesz, jeśli bycie asystentką jest dla ciebie za trudne, są… inne rzeczy, które możesz zrobić za wynagrodzenie.” Moja ręka drgnęła, gdy znowu sięgnął po mnie i przesunął palcem po moim ramieniu. Syczę, gdy trochę kawy wylewa się, parząc moją rękę.
Rzucam okiem na Mindy, moją menedżerkę. Nasze spojrzenia spotykają się na chwilę i wiem, że widzi moje błaganie, ale odwraca wzrok, ignorując fakt, że jestem nękana tuż pod jej nosem.
„W porządku,” wyciskam przez zęby, przygotowując nową filiżankę kawy.
„Mogę cię również douczyć?” Jego ręka przesuwa się wyżej po moim ramieniu, a ja zamieram, gdy dotyka mojego biustu. „Oczywiście prywatnie.”
„Jeśli skończyłeś z kawą, Profesorze,” wyciskam przez zęby, robiąc celowy krok w tył, „mamy dziś sporo pracy.”
Drań uśmiecha się złośliwie. „Trzy dni.”
„Co?”
„Jeśli nie zgodzisz się na moje prywatne korepetycje w ciągu trzech dni, będę musiał znaleźć inną asystentkę.”
Zaniemówiłam, czując w równym stopniu przerażenie i złość. „Zwolnisz mnie, bo nie chcę z tobą spać?” pytam niedowierzająco.
Kręci głową. „Dlaczego musisz to tak wulgarnie ujmować?”
„Bo tak właśnie jest,” syczę.
„Potrzebuję tej pracy, Profesorze.” Mój ton staje się błagalny. „Moja siostra ma cukrzycę typu 1 i jestem jej opiekunem, nie mamy ubezpieczenia, a jej leczenie jest tak drogie, że—”
„Wszystko, co słyszę, to że mogłabyś skorzystać z dodatkowych korepetycji.” Wstaje i uśmiecha się złośliwie. „Trzy dni, April.”
A potem odchodzi.
Patrzę na szklane drzwi w absolutnym niedowierzaniu, czując, że się topię — pod ciężarem jego propozycji, konsekwencjami, jeśli odmówię. Absolutnym bałaganem, jakim jest moje życie.
Jeśli stracę pracę asystentki, nie będę w stanie opłacić leków June, połowy czynszu ani czesnego na następny semestr.
Łza spływa po mojej twarzy, wpadając do filiżanki kawy w mojej ręce z cichym pluskiem.
„Cześć, Lou,” witam, gdy wieczorem wracam do mieszkania.
Moja współlokatorka, Louise, odwraca się do mnie z kanapy. „April!” Ścisza telewizor i podbiega do mnie, żeby mnie przytulić.
"Siema," wzdycham, wtulając się w nią, czując, jak ciężar dnia zagraża, że mnie przygniecie.
"April..." Odciąga się lekko, a jej ostre niebieskie oczy badają mnie, z pewnością zauważając moje zaczerwienione oczy i worki pod nimi. "Wszystko w porządku?"
Wzruszam ramionami, kładąc torby z zakupami na blacie.
"Gdzie jest June?"
"Śpi," odpowiada Louise.
Spoglądam na zegarek. "Czy ona—"
"Dostała zastrzyk insuliny i zjadła kanapkę z kurczakiem na kolację—pełnoziarnisty chleb."
Uśmiecham się zmęczona do mojej współlokatorki. "Jesteś aniołem, Lou; nie wiem, co bym bez ciebie zrobiła."
Ona wzrusza ramionami. "Robię, co mogę, żeby pomóc. Wyczerpujesz się, April."
Wzdycham, rozpakowując zakupy. "Jestem wszystkim, co ona ma."
"April—"
"Jeśli nie będę ciężko pracować, jeśli nie zdobędę pieniędzy na jej leki i coś jej się stanie—" Biorę drżący oddech, gdy przez myśl przemyka mi obraz. Moi rodzice—leżący martwi na podłodze po przedawkowaniu heroiny.
Potrząsam głową, zmuszając wspomnienie do odejścia.
"Nie mogę jej też stracić."
Louise wzdycha, zabierając mi z ręki pudełko płatków. "A co z tobą?" pyta, idąc w stronę szafki. "Dostałaś się do szkoły na stypendium naukowe, a teraz ledwo zdajesz na trójki, bo jesteś zbyt wyczerpana i wypalona. Straciłabyś stypendium, gdyby nie twoja praca asystentki—"
"Profesor Lincoln chce mnie przelecieć."
Louise zamiera. "Co?"
Wzruszam bezradnie ramionami, czując, jak łzy napływają mi do oczu. "Jeśli się nie zgodzę w ciągu trzech dni, stracę tę pracę."
"O, April," wzdycha i przyciąga mnie do siebie, głaszcząc mnie po plecach z miłością. "Biedactwo."
Pociągam nosem, opierając brodę na jej ramieniu. "Jestem taka zmęczona, Lou," szepczę.
Cieszę się, że June śpi. Zawsze muszę być odważna dla mojej małej siostry. Gdyby kiedykolwiek dowiedziała się, jak bardzo jestem rozbita...
Nie może znieść utraty ostatniej osoby, którą uważa za rodzica.
"Zgłośmy go do Działu Studenckiego," mówi Louise.
Parskam. "Nie mam dowodów; to będzie moje słowo przeciwko je—"
Zamieram, wpatrując się w telewizor za Louise.
"Co?" pyta, odsuwając się.
Wpatruję się w telewizor—w wywiad, który trwa. Mężczyzna i kobieta w wieku około pięćdziesięciu lat, z trzema chłopcami w dwudziestce stojącymi za nimi, uśmiechającymi się grzecznie do kamery.
"Lou," szepczę. "Głośniej."
"Co?"
"Głośniej," nalegam, wpatrując się w chłopaka w środku.
Krótkie ciemne loki, niesamowicie inteligentne zielone oczy, grzesznie kuszące usta. Twarz wyrzeźbiona przez samych bogów.
„To jakiś żart, prawda?” Okrutnie szyderczy śmiech. „Ja, całować cię? Wolałbym zjeść gówno.”
Więcej śmiechu, okrutnego i szyderczego—i dźwięk mojego młodego, nastoletniego serca pękającego.
Louise znajduje pilota i wkrótce dźwięk wypełnia pokój.
"...i oto macie," mówi reporter. "Panie i panowie, to wasza szansa, aby wziąć udział w prawdziwej wersji programu The Bachelor. Ashfordowie przyjmują zgłoszenia na panny młode dla swoich trzech synów—Lucasa, Petera i Nathana. Trzej spadkobiercy muszą znaleźć odpowiednie żony, aby móc ruszyć naprzód i rozpocząć nową generację przywództwa Ashfordów."
Przełykam ciężko. Nathan Ashford. Moja szkolna miłość—nie, miłość to za małe słowo.
Moja pierwsza miłość.
I moje pierwsze złamane serce.
Ostatnie Rozdziały
#179 ROZDZIAŁ 179: MIŁOŚĆ I ADORACJA
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#178 ROZDZIAŁ 178: CAMILLE ISABELLE ASHFORD
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#177 ROZDZIAŁ 177: MARZENIE DZIĘKCZYNIENIA
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#176 ROZDZIAŁ 176: WYGRALIŚMY
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#175 ROZDZIAŁ 175: ŚMIĘ CIĘ
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#174 ROZDZIAŁ 174: ODRODZENIE
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#173 ROZDZIAŁ 173: MDŁY TANDETNY
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#172 ROZDZIAŁ 172: NASZA PRZYSZŁOŚĆ
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#171 ROZDZIAŁ 171: KWIECIEŃ W PARYŻU
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#170 ROZDZIAŁ 170: BON VOYAGE
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025
Może Ci się spodobać 😍
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”












