Zdobycie Dziedzica, Który Mnie Dręczył

Zdobycie Dziedzica, Który Mnie Dręczył

Sophie_RS · Zakończone · 172.9k słów

1.1k
Gorące
261.1k
Wyświetlenia
15.7k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Czy ty, April Lilian Farrah, bierzesz Nathana Edwarda Ashforda za męża, na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, aż do śmierci?”
Patrzę w jego przepiękne zielone oczy i moja odpowiedź jest natychmiastowa: „Tak.”
„A czy ty, Nathan Edward Ashford, bierzesz April Lillian Farrah za żonę, na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, aż do śmierci?”
Nathan ściska moją dłoń i pochyla się do przodu. Jego usta muskają moje ucho, wywołując dreszcz na moich plecach.
„Naprawdę jesteś bezczelna, April,” szepcze. „Bezczelna i złudna.” Potem odsuwa się i obdarza mnie najszerszym, najbardziej złowieszczym uśmiechem, jaki kiedykolwiek widziałam, po czym ogłasza całemu kościołowi: „Wolałbym. Zjeść. Gówno.”


Życie April jest już wystarczająco skomplikowane – balansowanie między przytłaczającymi rachunkami medycznymi młodszej siostry a stresującymi studiami po stracie obojga rodziców. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje, jest Nathan Ashford: jej pierwsza miłość, która złamała jej serce i upokorzyła ją w liceum, wracając do jej życia.
Odkrywa, że Nathan jest jednym z trzech spadkobierców najpotężniejszej rodziny w mieście, która organizuje konkurs na znalezienie żony. April absolutnie nie chce mieć z tym nic wspólnego – dopóki jej wścibska współlokatorka nie zgłasza jej kandydatury.
Nagle wrzucona w luksusowy świat Nathana, musi poradzić sobie z towarzyskimi manierami, zaciętą rywalizacją i niepokojącymi sekretami. Ale najtrudniejsze wyzwanie? Ponowne spotkanie z Nathanem i uczucia, które w niej budzi.
Czy April wyjdzie z tego z nienaruszonym sercem – czy Nathan zniszczy ją po raz kolejny?

Rozdział 1

Zastanawiam się, ile kłopotów będę miała, jeśli wyleję wrzątek na Profesora Lincolna albo dźgnę rękę, którą przesuwa po moim ramieniu, widelcem.

Krzywię się, mając nadzieję, że to przejdzie jako uprzejmy uśmiech, i odsuwam rękę od jego. „Rozumiem, Profesorze; dostarczę papiery w poniedziałek, obiecuję.”

Elias Lincoln, mój profesor od podstaw genetyki i największy obrzydliwiec na tej planecie, patrzy na mnie z pożądaniem, jego błotniste oczy przesuwają się po moim ciele w sposób, który sprawia, że przebiega mnie dreszcz obrzydzenia.

„Wiesz, April,” mówi chrapliwie, „jako moja asystentka, oczekuję od ciebie więcej.”

Przełykam ślinę, odwracając się z powrotem do zamówienia na kawę, które przygotowuję. Piątki są zawsze pracowite w Rover, lokalnej kawiarni na kampusie. Ostatnią rzeczą, której potrzebuję, jest mój zboczony profesor próbujący mnie nękać w mojej drugiej pracy, używając mojej pierwszej jako pretekstu.

„Rozumiem, Profesorze,” odpowiadam, starając się skupić na rysowaniu wzoru liścia na latte, które przygotowałam. „Byłam trochę zajęta, ale dotrzymam słowa.”

„Wiesz, że również nie zdajesz mojego przedmiotu, prawda, April?”

Wzdycham. „Dotrzymam słowa, Profesorze,” powtarzam.

„Wiesz, jeśli bycie asystentką jest dla ciebie za trudne, są… inne rzeczy, które możesz zrobić za wynagrodzenie.” Moja ręka drgnęła, gdy znowu sięgnął po mnie i przesunął palcem po moim ramieniu. Syczę, gdy trochę kawy wylewa się, parząc moją rękę.

Rzucam okiem na Mindy, moją menedżerkę. Nasze spojrzenia spotykają się na chwilę i wiem, że widzi moje błaganie, ale odwraca wzrok, ignorując fakt, że jestem nękana tuż pod jej nosem.

„W porządku,” wyciskam przez zęby, przygotowując nową filiżankę kawy.

„Mogę cię również douczyć?” Jego ręka przesuwa się wyżej po moim ramieniu, a ja zamieram, gdy dotyka mojego biustu. „Oczywiście prywatnie.”

„Jeśli skończyłeś z kawą, Profesorze,” wyciskam przez zęby, robiąc celowy krok w tył, „mamy dziś sporo pracy.”

Drań uśmiecha się złośliwie. „Trzy dni.”

„Co?”

„Jeśli nie zgodzisz się na moje prywatne korepetycje w ciągu trzech dni, będę musiał znaleźć inną asystentkę.”

Zaniemówiłam, czując w równym stopniu przerażenie i złość. „Zwolnisz mnie, bo nie chcę z tobą spać?” pytam niedowierzająco.

Kręci głową. „Dlaczego musisz to tak wulgarnie ujmować?”

„Bo tak właśnie jest,” syczę.

„Potrzebuję tej pracy, Profesorze.” Mój ton staje się błagalny. „Moja siostra ma cukrzycę typu 1 i jestem jej opiekunem, nie mamy ubezpieczenia, a jej leczenie jest tak drogie, że—”

„Wszystko, co słyszę, to że mogłabyś skorzystać z dodatkowych korepetycji.” Wstaje i uśmiecha się złośliwie. „Trzy dni, April.”

A potem odchodzi.

Patrzę na szklane drzwi w absolutnym niedowierzaniu, czując, że się topię — pod ciężarem jego propozycji, konsekwencjami, jeśli odmówię. Absolutnym bałaganem, jakim jest moje życie.

Jeśli stracę pracę asystentki, nie będę w stanie opłacić leków June, połowy czynszu ani czesnego na następny semestr.

Łza spływa po mojej twarzy, wpadając do filiżanki kawy w mojej ręce z cichym pluskiem.


„Cześć, Lou,” witam, gdy wieczorem wracam do mieszkania.

Moja współlokatorka, Louise, odwraca się do mnie z kanapy. „April!” Ścisza telewizor i podbiega do mnie, żeby mnie przytulić.

"Siema," wzdycham, wtulając się w nią, czując, jak ciężar dnia zagraża, że mnie przygniecie.

"April..." Odciąga się lekko, a jej ostre niebieskie oczy badają mnie, z pewnością zauważając moje zaczerwienione oczy i worki pod nimi. "Wszystko w porządku?"

Wzruszam ramionami, kładąc torby z zakupami na blacie.

"Gdzie jest June?"

"Śpi," odpowiada Louise.

Spoglądam na zegarek. "Czy ona—"

"Dostała zastrzyk insuliny i zjadła kanapkę z kurczakiem na kolację—pełnoziarnisty chleb."

Uśmiecham się zmęczona do mojej współlokatorki. "Jesteś aniołem, Lou; nie wiem, co bym bez ciebie zrobiła."

Ona wzrusza ramionami. "Robię, co mogę, żeby pomóc. Wyczerpujesz się, April."

Wzdycham, rozpakowując zakupy. "Jestem wszystkim, co ona ma."

"April—"

"Jeśli nie będę ciężko pracować, jeśli nie zdobędę pieniędzy na jej leki i coś jej się stanie—" Biorę drżący oddech, gdy przez myśl przemyka mi obraz. Moi rodzice—leżący martwi na podłodze po przedawkowaniu heroiny.

Potrząsam głową, zmuszając wspomnienie do odejścia.

"Nie mogę jej też stracić."

Louise wzdycha, zabierając mi z ręki pudełko płatków. "A co z tobą?" pyta, idąc w stronę szafki. "Dostałaś się do szkoły na stypendium naukowe, a teraz ledwo zdajesz na trójki, bo jesteś zbyt wyczerpana i wypalona. Straciłabyś stypendium, gdyby nie twoja praca asystentki—"

"Profesor Lincoln chce mnie przelecieć."

Louise zamiera. "Co?"

Wzruszam bezradnie ramionami, czując, jak łzy napływają mi do oczu. "Jeśli się nie zgodzę w ciągu trzech dni, stracę tę pracę."

"O, April," wzdycha i przyciąga mnie do siebie, głaszcząc mnie po plecach z miłością. "Biedactwo."

Pociągam nosem, opierając brodę na jej ramieniu. "Jestem taka zmęczona, Lou," szepczę.

Cieszę się, że June śpi. Zawsze muszę być odważna dla mojej małej siostry. Gdyby kiedykolwiek dowiedziała się, jak bardzo jestem rozbita...

Nie może znieść utraty ostatniej osoby, którą uważa za rodzica.

"Zgłośmy go do Działu Studenckiego," mówi Louise.

Parskam. "Nie mam dowodów; to będzie moje słowo przeciwko je—"

Zamieram, wpatrując się w telewizor za Louise.

"Co?" pyta, odsuwając się.

Wpatruję się w telewizor—w wywiad, który trwa. Mężczyzna i kobieta w wieku około pięćdziesięciu lat, z trzema chłopcami w dwudziestce stojącymi za nimi, uśmiechającymi się grzecznie do kamery.

"Lou," szepczę. "Głośniej."

"Co?"

"Głośniej," nalegam, wpatrując się w chłopaka w środku.

Krótkie ciemne loki, niesamowicie inteligentne zielone oczy, grzesznie kuszące usta. Twarz wyrzeźbiona przez samych bogów.

„To jakiś żart, prawda?” Okrutnie szyderczy śmiech. „Ja, całować cię? Wolałbym zjeść gówno.”

Więcej śmiechu, okrutnego i szyderczego—i dźwięk mojego młodego, nastoletniego serca pękającego.

Louise znajduje pilota i wkrótce dźwięk wypełnia pokój.

"...i oto macie," mówi reporter. "Panie i panowie, to wasza szansa, aby wziąć udział w prawdziwej wersji programu The Bachelor. Ashfordowie przyjmują zgłoszenia na panny młode dla swoich trzech synów—Lucasa, Petera i Nathana. Trzej spadkobiercy muszą znaleźć odpowiednie żony, aby móc ruszyć naprzód i rozpocząć nową generację przywództwa Ashfordów."

Przełykam ciężko. Nathan Ashford. Moja szkolna miłość—nie, miłość to za małe słowo.

Moja pierwsza miłość.

I moje pierwsze złamane serce.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

101k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

94.6k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

242.1k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

772.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

103.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

55.5k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

944.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

627.8k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

62.7k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

253.7k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

539k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

266k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.