
Zdobyta przez Bliźniaczych Alf Mojego Najlepszego Przyjaciela
Vivian Brooks · Zakończone · 301.7k słów
Wstęp
Casper odsuwa się, a w jego oczach płonie ogień. —Powiedz nam, Elowen. Kurwa, powiedz to.
Ściskam ich mocniej, głaszcząc w tym samym rytmie. —Robię się mokra jak cholera od samej myśli o was… o was dwóch.
Cassian warczy, a kciukiem rozsmarowuje ślinę na moich wilgotnych wargach. —To nasza brudna dziewczynka. —Odwraca mnie na czworaki, uwięzioną między nimi.
Elowen Hartley, pomijana córka Bety z Thornwood Pack, ucieka przed przemocowym byłym, Drake’iem, po tym jak ten publicznie zdradza ją w barze. Szukając najlepszej przyjaciółki, Cindy, wpada prosto na jej braci bliźniaków: porywczego obrońcę Caspera i opanowanego kierowcę wyścigowego Cassiana — przyszłych Alf, którzy obaj roszczą sobie do niej prawa.
Drake nie odpuszcza, trzymając ją w szachu kompromitującymi zdjęciami i urazą. Matka Elowen potajemnie przyrzekła ją jemu. Elowen, niepokorna, pozwala obu bliźniakom ją naznaczyć, tworząc rzadką podwójną więź, która wstrząsa stadem.
Gdy rozpalają się polityczne intrygi, a tajemnicze dziedzictwo Elowen budzi uśpioną moc, miłość bliźniaków zostaje poddana śmiertelnej próbie: ochronić ją czy roztrzaskać wszystko?
Rozdział 1
Punkt widzenia Elowen
Przetarłam blat baru w The Red Wolf, czując, jak pot spływa mi po karku. Tego wieczoru od miejsca bił żar. Wieczór panieński Cindy wypełnił lokal po brzegi. Jako jej najlepsza przyjaciółka musiałam błyszczeć. Ale byłam też tutaj tylko kelnerką na pół etatu. Moje życie to bałagan pełen ról, ciągłe żonglowanie tym, kim powinnam być.
Casper i Cindy byli dziećmi Alfy z Thornwood Pack. Ja byłam Elowen Hartley, przyjaciółką Cindy na dobre i na złe. Casper miał też bliźniaka, Cassiana. Wszyscy oni mieli władzę i przywileje. A ja? Córka Bety, zawsze pomijana. Mimo to ten bar bywał czasem moją ucieczką.
Casper wszedł z zaplecza pewnym krokiem. Serce walnęło mi mocno. Te bursztynowe oczy przeszyły mnie na wskroś. Blizna nad prawą brwią od razu przyciągała uwagę. Rudobrązowe włosy lśniły w neonowym świetle. Uczepiły się go dwie wilczyce. Od razu znienawidziłam ich chichoty. Koszula opinała mu szeroką klatkę piersiową. Każdy mięsień napinał się, kiedy się poruszał. Pod skórą zapłonął mi ogień. Boże, czemu akurat on?
— Wszystko gotowe, mały wilczku? — zapytał.
Jego głos przeciął hałas. Niski, chropowaty i niebezpieczny. Żołądek wywrócił mi się do góry nogami. Pochylił się bliżej nad barem. Jego zapach — sosna i dym — uderzył we mnie z całą siłą. Musiałam chwycić się blatu, żeby ustać prosto.
— Tak, szefie. Wszystko gra! — zapiszczałam.
Brzmiałam tak cholernie żałośnie. Ugh, dlaczego ja?
Wtedy wszedł Drake Reid, mój chłopak. Podszedł prosto do mnie. Mocno przycisnął usta do mojego policzka.
— Ruchliwy wieczór, mój mały wilczy szczeniaczku? — wymruczał.
Poczułam na nas czyjś wzrok. Spojrzenie Caspera paliło mnie z loży VIP. Drgnęła mu szczęka, usta zacisnęły się w cienką linię. Nie spodobał mu się ten pocałunek. Ani trochę. Jego dłoń zacisnęła się na poręczy. Kostki zbielały.
— Po prostu zwykła zmiana — odpowiedziałam, starając się, by głos mi nie zadrżał. — Nic specjalnego nie planuję.
Zanim Drake zdążył powiedzieć coś więcej, Cindy wpadła do nas i złapała mnie za ramię.
— Chodź, mała! Przerwa! — zawołała.
Niemal popchnęła mnie w stronę pokoju socjalnego, jak zwykle zarażając wszystkich swoją energią.
Spojrzałam przez ramię i zobaczyłam Caspera w strefie VIP, z twarzą nie do odczytania. Drake został przy barze, rozproszony przez kogoś, kto zawołał go po imieniu.
Gdy tylko weszłyśmy do pokoju socjalnego, Cindy popchnęła mnie na wysłużoną kanapę. Casper został przy drzwiach. Z rozmachem wyciągnęła aksamitne pudełko. Jej niebieskie oczy błyszczały figlarnie, a srebrna spódnica połyskiwała w przyćmionym świetle.
— Załóż to, mała! — zapiszczała. — Drake oszaleje!
Juno, mój wilczy duch, warknął gdzieś we mnie. Lepiej niech oszaleje, bo inaczej z nim skończę!
— Cindy, serio — westchnęłam. — O co w ogóle chodzi?
— To tradycja, dziewczyno! — zaśmiała się. — Pokaż swoją siłę! Drake ostatnio się oddalił. Spraw, żeby dziś błagał!
Przewróciłam oczami.
— On ledwo mnie zauważa.
— To go obudź! — prychnęła. — Jesteś seksowna, El. Zacznij się do tego przyznawać!
Zajrzałam do pudełka. Patrzyła na mnie leśnozielona sukienka. To ledwie można było nazwać ubraniem! Seksowna, odważna, z wyszytymi znakami watahy. Policzkami oblał mnie rumieniec.
— Cindy, to szaleństwo! — wyrzuciłam z siebie. — Nie mogę tego założyć!
— Możesz i założysz! — upierała się. — Przestań umniejszać swojej atrakcyjności!
Juno przyznał jej rację w mojej głowie. Pokaż im swoją siłę!
Kilka minut później miałam ją już na sobie. Właśnie wtedy wszedł Casper. Jego oczy się rozszerzyły, sunąc po mnie od góry do dołu. Pod tym spojrzeniem czułam się naga. Skóra zaczęła mnie mrowić, kiedy podszedł bliżej. Jego oddech musnął mój kark. Za blisko, cholera!
— Cholera, mały wilczku — wychrypiał. — Jesteś o wiele gorętsza niż wtedy.
Twarz stanęła mi w ogniu. Przypomniałam sobie, jak bardzo się w nim podkochiwałam. Jeszcze w szkole uwielbiałam Caspera. Nigdy mu o tym nie powiedziałam. Zawsze kręciło się wokół niego za dużo wilczyc. Teraz tylko się zająknęłam.
— D-dzięki, Casper — wymamrotałam.
— Żadnego uniformu na dziś — rozkazał. — Po prostu zostań w tej sukience.
Jego głos obniżył się jeszcze bardziej. Dreszcz przebiegł mnie wzdłuż kręgosłupa. Bursztynowe oczy pociemniały mu z głodu. Uda zacisnęły mi się odruchowo. Nienawidziłam tego, jak na mnie działał!
Cindy pokiwała głową z szerokim uśmiechem.
— Widzisz? Nie lekceważ swojego uroku!
Czułam się obnażona, ale też silna. Na zewnątrz impreza szalała w najlepsze. Muzyka dudniła mi w piersi. Serwowałam drinki na miękkich nogach. Wzrok Caspera podążał za mną wszędzie. Później oparł się o bar. Jego ramię musnęło moje. Przeszedł przeze mnie wstrząs jak od elektryczności. O mało nie upuściłam szklanki!
– Ostrożnie, wilczku – mruknął. – Niczego nie połam.
Jego drwiący uśmieszek mnie dobijał. Chciałam krzyczeć! Drake jednak wciąż gdzieś znikał. Gdzie on był? W środku wszystko mi się skręcało od wątpliwości.
Mijały godziny, a ja wypiłam za dużo. Bursztynowy alkohol palił mnie w gardło. W głowie wirowało mi jak szalonej, a w żołądku kotłowały się mdłości. Chciałam rzygać; kwaśny posmak podchodził mi pod gardło. Potrzebowałam, żeby Drake mnie zobaczył. Ta sukienka opinała każdą krzywiznę. Biust napierał na jedwab. Uda migały przy każdym kroku. Potrzebowałam, żeby na mnie patrzył! Zachwiałam się, przeciskając przez tłum. Obraz lekko mi się rozmazał.
Ale Juno wyczuła, że coś jest nie tak. Jego zapach jest jakiś inny… idź za nim, do cholery! Wyrwę mu gardło, jeśli sobie pogrywa!
Wypadłam chwiejnym krokiem tylnymi drzwiami. Uderzyło we mnie chłodne nocne powietrze. Księżyc oświetlał leśną ścieżkę. Wilcze zmysły darły się we mnie na alarm. Każdy dźwięk wydawał się teraz ostrzejszy. Moje oczy powoli stawały się złote. Piżmo Drake’a wciągało mnie coraz głębiej. Serce waliło mi z trwogi, żółć znów podchodziła do gardła.
I wtedy to usłyszałam. Niskie jęki, mokre, urywane westchnienia. Ciało uderzające o ciało. Serce spadło mi prosto do piekła. Zakradłam się bliżej, bezszelestnie. Polana odsłoniła czystą zdradę. Rozgrywał się mój najgorszy koszmar.
Drake przyszpilił do ziemi jakąś blondynkę. Ich ciała były splątanym, rozmazanym kłębem w blasku księżyca. Obrzydliwy rytm ich ruchów dudnił mi w uszach, a każdy odgłos był jak sztylet wbijany w klatkę piersiową. Jej piskliwe jęki rozdzierały powietrze, szorując mi po nerwach. Powietrze cuchnęło zdradą – gorzkim, duszącym smrodem, od którego żołądek wywracał mi się na drugą stronę. Obraz falował mi od łez, sprowadzając ich do brzydkiego, niewyraźnego zarysu. Czułam, jak serce rozrywa mi się na kawałki przy każdym obrzydliwym zderzeniu ciał. Nie mogłam oddychać, nie mogłam myśleć – tylko czułam ten surowy, palący ból.
– Więcej, Drake, zniszcz swojego małego wilczego szczeniaczka! – krzyknęła.
Krew mi zawrzała! Wściekłość wbiła pazury w moją pierś. Jak ona śmiała tak wykręcać moje przezwisko? Słyszeć je z jej ust – to imię, które Drake szeptał do mnie – bolało bardziej niż cokolwiek. Czy usłyszała je od niego? Węszyła, żeby znaleźć coś, czym mogłaby mnie wyśmiać? To piekło bardziej niż sama zdrada.
– Kurwa, tak, bierz to! – warknął. Jego głos był zachrypnięty, nieobecny. Jej jęki przechodziły w wrzaski, każdy kolejny był świeżą raną. Nie potrafiłam odwrócić wzroku, nawet gdy mdłości znów ścisnęły mi gardło. To było ohydne. To było łamiące serce.
Wyszłam w światło. Zielona sukienka zamigotała. Oddech urwał mi się głośno. Drake znieruchomiał, ruchy zastygły w pół. Jego zielone oczy spotkały moje. Przez jego twarz przemknął strach. Blondynka pisnęła, szamocząc się. Odsunął się, a scena nadal wypalała mi się pod powiekami.
– Elowen, kurwa, czekaj… – wydusił.
Łzy zapiekły mnie w oczach. Nie umiałam mówić. Ból rozrywał mnie od środka. Nogi miałam jak z waty, jakby zaraz miały się pode mną ugiąć; siły odpływały. Mdłości uderzyły mocniej, żołądek przewracał mi się od alkoholu i zdrady. Jak on mógł to zrobić? Mnie? Po wszystkim? I wtedy za mną wyrosła ciemna sylwetka.
Casper.
Jego zapach uderzył mnie jak cios. Sosna, dym, czysta dominacja. Jego pierś unosiła się i opadała, koszula rozpięta. Biło od niego ciepło. Moje ciało zareagowało – fala gorąca, której nienawidziłam w sobie za to, że ją czuję. Jego obecność mnie uziemiała. Ale jednocześnie mnie parzyła.
– Nie patrz, wilczku – mruknął. Zasłonił mi widok dłonią. – To ci pobrudzi oczy.
Mówił miękko, zabójczo. Jego palce musnęły mój policzek. Moje łzy zwilżyły mu skórę. Drake szarpał się, głos mu drżał. – Skarbie, ja umiem to wyjaśnić! To nie tak…
– Zamknij się! – warknęłam wreszcie. Głos pękł mi boleśnie. Łzy popłynęły gorące, niekończące się. Ciepło Caspera trzymało mnie w miejscu. Drugą ręką chwycił mnie w pasie. Podtrzymując, zawłaszczając. Mój świat rozsypał się w świetle księżyca. Juno zawyła we mnie, czysta furia. Wyrwę mu to pieprzone serce, temu brudnemu skurwielowi! Co teraz? Boże, co teraz?!
Drake zrobił krok do przodu, zdesperowany. – El, proszę, tylko mnie posłuchaj!
Casper zawarczał nisko. – Cofnij się, Reid. – W jego tonie był lód. Drake znieruchomiał, momentalnie blednąc. Nie mogłam przestać się trząść. Zdrada kłuła głębiej niż pazury. Klatka piersiowa bolała mnie do żywego. Uścisk Caspera na mnie się zacieśnił. Jego ciepło walczyło z moim zimnem. Chciałam się osunąć.
Ostatnie Rozdziały
#283 Rozdział 283
Ostatnia Aktualizacja: 6/25/2026#282 Rozdział 282
Ostatnia Aktualizacja: 6/25/2026#281 Rozdział 281
Ostatnia Aktualizacja: 6/25/2026#280 Rozdział 280
Ostatnia Aktualizacja: 6/25/2026#279 Rozdział 279
Ostatnia Aktualizacja: 6/25/2026#278 Rozdział 278
Ostatnia Aktualizacja: 6/25/2026#277 Rozdział 277
Ostatnia Aktualizacja: 6/25/2026#276 Rozdział 276
Ostatnia Aktualizacja: 6/25/2026#275 Rozdział 275
Ostatnia Aktualizacja: 6/25/2026#274 Rozdział 274
Ostatnia Aktualizacja: 6/25/2026
Może Ci się spodobać 😍
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Zaproszenie śmierci
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.












