Zemsta Omegi

Zemsta Omegi

Lonnie Malin Whitehead · W trakcie · 61.4k słów

896
Gorące
16k
Wyświetlenia
639
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jęknęłam, gdy węzeł Nasha opadł, a on powoli wysunął się ze mnie. Obrócił mnie do siebie i pocałował w usta.
Nash zaśmiał się mi do ucha, „za późno na zawstydzenie, widzieli już wszystko i umierają, żeby zrobić to samo z tobą.”
Zarumieniłam się.
Lucian skinął głową w stronę moich pozostałych alf i powiedział, „Przytrzymajcie ją dla mnie.”
Lucian chwycił moje ramiona i uniósł je nad moją głowę, zanim pocałował mnie głęboko. Jęknęłam, a potem westchnęłam, gdy poczułam, jak jego język przesuwa się po mojej mokrej cipce.
„Przytrzymaj ją, Knight.” Powiedział, zanim położył się z powrotem, przerzucając moje nogi przez swoje ramiona i zaczął ssać mój łechtaczkę, jednocześnie wsuwając dwa palce głęboko we mnie.
Jęknęłam wokół kutasa Knighta, gdy doszłam mocno od tego, jak Lucian mnie lizał.
Czułam, jak Knight bawi się moją łechtaczką, gdy Lucian uniósł zarówno swoje ciało, jak i moje nogi w powietrze.
„Chcesz, żebyśmy cię pieprzyli, prawda, mała?”
Kiwnęłam głową, chciałam być w stanie przyjąć wszystkich moich alf naraz. Chciałam czuć ich w sobie.


Aurora przysięga, że pomści morderstwo swojego ojca i sióstr przez trzech chłopaków, którzy ich zabili, aby dostać się do notorycznej grupy Gravin. Dołącza do Graven Prep College, udając chłopaka. Ale jej status Omegi nie może być ukryty. A ci mężczyźni nie są już chłopcami. Są Alfami i zrobią wszystko, aby zdobyć swoją Omegę.

Rozdział 1

⚠️ Ostrzeżenie ⚠️

Aurora

Wiek 11 lat

"Ale tato, nie chcę iść do domu Gravinów." - jęczy moja starsza siostra, Kara. Zgodziłam się z nią w milczeniu, ale obiecałam, że nie powiem dlaczego. Mam tylko jedenaście lat, ona dwanaście, ale zdradziła mi swój sekret. Moje serce boli z powodu tego, co ukrywamy przed tatą. Ale pan Wolfe to najlepszy przyjaciel taty i najgorszy koszmar Kary. Kara powiedziała, że nie możemy nic mówić.

Kara siedziała z przodu w za dużej bluzie, ukrywając duży brzuch, o którym wiedziałam tylko ja i nasza gosposia, Lena. Przeraża mnie, że Kara nie chce powiedzieć nic tacie. Jest coraz większa. A z tego, co czytałam, wkrótce urodzi dziecko. Jestem przerażona, że będę musiała sama odebrać poród w tym tempie. Wiem, że się boi, bo on ją skrzywdził, ale tata musi wiedzieć. Dla jej dobra i dla dobra dziecka. Odmówiła pójścia do prawdziwego lekarza, więc jedyną opieką było to, że gosposia zachęcała ją do brania specjalnych witamin.

Tata często wyjeżdża, więc nigdy nie słyszy jej krzyków w nocy z powodu koszmarów, o których mi opowiedziała. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek mogła dopuścić do siebie jakiegoś chłopaka po tym, co mi opowiedziała, że on jej zrobił.

"Maleńka, jesteśmy prawie na miejscu. Nic się nie stanie. Ty i Aurora pobawicie się z chłopcami, a potem wrócimy do domu na nasz wieczór filmowy. Obiecuję." - mówi tata, śmiejąc się, wyrywając mnie z zamyślenia.

"Chłopcy są dla mnie niemili." - mówię z tylnego siedzenia.

"Chłopcy nie są niemili." - odpowiada tata, śmiejąc się.

"Tak, są, tato. Śmieją się ze mnie i nie chcą się ze mną bawić. Lubią tylko Karę." - mówię, wzdychając, wyolbrzymiając drobną irytację, którą faktycznie czułam. Szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie, czy trzej synowie Wolfe'ów nigdy nie zwrócą na mnie uwagi. To oznacza, że mogę spędzać więcej czasu na czytaniu Harry'ego Pottera lub Darów Anioła. To są rzeczy warte mojego czasu. Chłopcy nie są warci. Zwłaszcza jeśli robią takie rzeczy jak pan Wolfe Karze. Nie. Po prostu nie. Drżę na samą myśl. Nikt nigdy nie będzie mógł zrobić mi tego, co zrobiono Karze. Zaczęłam nosić mały nóż, który znalazłam w biurze taty, żeby nikt mnie nie złapał niechronioną. Wiem, że to nie była jej wina, że ją zaatakował, ale to nie powstrzymuje mnie przed tym, żeby nie chcieć być ofiarą jak ona. Nie prosiła o to, żeby mężczyzna ją skrzywdził i nie zasługuje na obwinianie, ale ten świat jest popieprzony i zawsze obwinia kobiety zamiast facetów.

"Tato, czy moglibyśmy pojechać na lody po tym?" - zapytała Kara z przedniego siedzenia.

Nasz tata uśmiechnął się i skinął głową, jadąc górską drogą do domu Gravinów. Nigdy nie rozumiałam, dlaczego nazywa się to domem Gravinów, skoro mieszkają tam Wolfe'owie, tata powiedział, że to nie ma znaczenia. I żebym nie wtykała nosa w nie swoje sprawy. Mówi też, że jestem za mądra na swoje lata. Nie uważam tego za coś złego. Mam jedenaście lat i już jestem w tej samej klasie co moja siostra. Nauczyciele chcą mnie znowu przenieść do wyższej klasy, ale tata powiedział nie. Co jest śmieszne, bo nudzę się na tych zajęciach, na których teraz jestem. Nic mnie nie intryguje, a moje myśli są zawsze przy książkach akademickich, które czytam w domu, pożyczając je z biblioteki.

Tata zatrzymuje się przed dużym domem, parkuje samochód, macha do trzech chłopców bawiących się na polu i mówi nam, żebyśmy poszli się pobawić, podczas gdy on idzie do środka. Ignoruję prośbę i chłopców, gdy Kara podchodzi do nich. Siadam na werandzie i wyciągam moją najnowszą książkę, gubiąc się w jej stronach. Wiem, że nikt nie zauważył, jak zwijam się w kąt werandy, nigdy tego nie robią. Bycie niewidzialnym stało się przydatne, gdy jestem o wiele mniejsza od wszystkich innych.

Słyszałam, jak tata kłóci się w środku. Coś o inicjacji chłopców, że są za młodzi czy coś. Że zrobienie tego teraz zaszkodzi Gravinowi. Nie ma to sensu. Zamykam książkę i widzę, jak inny mężczyzna, którego nie rozpoznaję, rozmawia z tatą. Odwracam się i znowu wyciągam książkę. Słyszę, jak pan Wolfe wychodzi na zewnątrz i cicho obserwuję go z mojego kąta, niezauważona. Moja książka leży otwarta na moich kolanach.

"Chłopcy, chodźcie tutaj." Mówi wystarczająco głośno, by go usłyszeli. Obserwuję, jak Kara idzie w stronę huśtawek. Wiem, dlaczego teraz nie chce się do niego zbliżać. Złamał ją. Moja ulubiona osoba zmieniła się siedem miesięcy temu przez tego potwora. Nikt nie zwraca na mnie uwagi, jak tam siedzę. To tak, jakbym była niewidzialna. Dokładnie tak, jak lubię.

Trójka podchodzi do swojego taty i skupia się na nim. Oni naprawdę nie są rodzeństwem, ale z tego, co mówił tata, pan Wolfe adoptował ich jako niemowlęta. No, oprócz Knighta. Knight jest biologicznym synem pana Wolfe'a. Knight ma najjaśniejsze niebieskie oczy, jakie kiedykolwiek widziałam, a w wieku trzynastu lat był wysoki i chudy z brudnoblond włosami, które opadały mu na oczy. Obok niego stał Lucian; miał te orzechowobrązowe oczy, które badały wszystko wokół, rozczochrane brązowe włosy, które potrzebowały przycięcia, był bardziej opalony i masywniejszy, nie był niski, ale też nie tak wysoki jak Knight. Potem był Nash. Był dla mnie zdecydowanie najładniejszy z nich wszystkich. Jasnozielone oczy i rude włosy, które były krótko przycięte, ponieważ nienawidził swoich naturalnych loków, jak powiedział Karze. Był równie wysoki jak Knight, ale był milszy. Czasami.

"Mamy dla was zadanie." Usłyszałam, jak mówi pan Wolfe, i skupiłam się na nim. Nienawidziłam go. Nawet zanim dowiedziałam się, co zrobił Karze, sprawiał, że czułam się nieswojo, ale wiedząc, co zrobił, chciałam go zabić. Wstrzymałam oddech i wyciągnęłam z kieszeni telefon, który tata właśnie mi kupił tego ranka. Nacisnęłam przycisk kamery, włączyłam tryb wideo i jak najdyskretniej zaczęłam nagrywać.

"Co mamy zrobić?" zapytał Knight, krzyżując ramiona na swojej chudej klatce piersiowej.

"Zawieźcie samochód pana Andersona do warsztatu. Przetnijcie przewód hamulcowy. Potem odstawcie go z powrotem na to miejsce."

Lucian odezwał się, "Mogę to zrobić bez ruszania go."

Pan Wolfe uśmiechnął się, gdy Nash zapytał, "Chcesz, żeby zostali na dłużej? Nie chcesz, żeby wyjechali?"

"Oczywiście, synu, wiesz, że nigdy bym nie skrzywdził jego ani Kary."

Nie pamiętali ani nie zdawali sobie sprawy, że tam jestem. Chciałam pobiec do taty i mu powiedzieć, ale ostatnim razem, gdy Kara i ja wbiegłyśmy do środka, pan Wolfe złapał Karę i znowu ją skrzywdził.

"Upewnijcie się, że przetniecie hamulce, teraz. Zadzwonię do pana Andersona. Przyprowadźcie Karę do środka wkrótce. Czy widzieliście, czy przywiózł ze sobą tę drugą?"

"Nie, proszę pana," odpowiedział Nash, "zapytamy Karę i poszukamy jej."

"Zróbcie to." Pan Anderson odchodzi, a Knight odwraca się do swoich braci.

"Nie podoba mi się to," mówi do nich.

"Powiedział, że zamierza ich tu zatrzymać." Nash mówi, a ja staram się nie prychnąć, brzmi tak naiwnie nawet dla moich uszu.

Pan Wolfe próbował nas skrzywdzić, a ja miałam dowód.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.1k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.4k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.