
Związana z Alfą Deanem, zemsta wyrzutka
Sharon Smallwood · Zakończone · 163.0k słów
Wstęp
Dean był w następnym pokoju—mój Alfa, mój partner, ojciec dziecka, które ukrywałam przez siedem lat. Ale nie obchodziło mnie to.
Nie z Luką. Nie kiedy każda cząstka mnie już poddała się jego dotykowi, zdobyta przez żar jego pragnienia.
Dorastałam wierząc, że jestem bez wilka—po prostu dziewczyną bez przyszłości w stadzie, które czciło siłę. Aż do tej jednej lekkomyślnej nocy z Alfą Deanem, która zmieniła wszystko.
Zostawił mnie z wspomnieniem... I dzieckiem. Uciekłam, bo wiedziałam, co się dzieje z nieślubną królewską krwią. Są wyśmiewani. Odrzucani. Naznaczeni jako bękarty zanim jeszcze nauczą się chodzić.
Teraz, siedem lat później, los przyciągnął mnie z powrotem. Dean szuka swojej Luny, a ja zostałam wybrana jako kandydatka. Spojrzał mi w oczy... i odrzucił mnie przed całym stadem. Myślałam, że to koniec.
Ale wtedy Luka—hybrydowy brat Deana wystąpił naprzód. Nie powinien mnie chcieć.
Jestem zakazana, złamana, matka. Ale sposób, w jaki mnie dotyka, mówi, że już jestem jego. I wiem, co się dzieje, gdy alfa coś rości: Nigdy nie odpuszcza.
Czy przetrwam będąc nagrodą między dwoma Alfami? A kiedy prawda o moim dziecku w końcu wyjdzie na jaw...
Czy którykolwiek z nich nadal mnie wybierze?
Rozdział 1
Perspektywa Lii
Bycie samotną matką nigdy nie było łatwym zadaniem, ale spróbuj być samotną matką bez wilka. Twoje życie stałoby się piekłem, zwłaszcza jeśli mieszkasz w Mieście Attic, gdzie większość to wilkołaki i małe czarownice, które codziennie ryzykują swoje życie, by być wśród wilków.
Niestety dla mnie, nie byłam ani wilkiem, ani czarownicą, a może miałam wilka, ale był cichy, prawie bezużyteczny.
Nie wiem, jak czarownice mnie znalazły ani dlaczego mnie zatrzymały, ale jedno wiem na pewno: pewnego dnia jestem im winna przysługę i muszę nosić tę bransoletkę z koralu, aby chronić się i sprawić, że pomyślą, iż jestem człowiekiem.
Aktualnie siedzę na stołku, wpatrując się w swoje piękne odbicie, susząc włosy. Po tylu odrzuceniach udało mi się dostać pracę w restauracji na obrzeżach Attics, gdzie obecnie mieszkam.
W dni robocze poświęcam się pracy, a weekendy spędzam z synem. Pukanie przerywa moją chwilę piękna, gdy Merlin, mój syn, wchodzi z smutną miną. „Musisz dzisiaj wyjść?” pyta swoim pięcioletnim głosem, niższym niż zwykle.
Nienawidzi, gdy go zostawiam, ale zazwyczaj się nie martwię, bo jest w bezpiecznych rękach. Benedicta, najstarsza czarownica w kowenie Attic, postanowiła go chronić.
Jedno wiem na pewno: czarownice nie łamią swoich obietnic, chyba że skrzywdzisz jedną z nich.
Uśmiecham się, odkładam suszarkę na stół i odwracam się do niego. „Tak kochanie, mamusia musi iść do pracy,” odpowiadam, trzymając jego delikatne dłonie.
Wkłada wolną rękę do kieszeni, co robi zawsze, gdy jest zdenerwowany. Zastanawiam się, czy jego ojciec miał podobną reakcję, kiedy powiedziałam mu, że jestem dziewicą.
Jestem pewna, że myślał, że to głupi pomysł, żeby dziewczyna oddała swoją cnotę komuś, kogo właśnie poznała, ale ja chciałam tego. Czułam, że moje życie jest nudne, bez przyjemności, a seks byłby wielką przyjemnością. W końcu to zrobił, ale zniknął, zanim się obudziłam.
Dokładnie trzy tygodnie później dowiedziałam się, że jestem w ciąży z Merlinem.
„Mogę iść z tobą?” pyta. Głęboko wdycha, jakby próbował dobrze sformułować swoje słowa.
„Tu jest strasznie. Nie ma żadnych dzieci do zabawy, a ciebie nigdy nie ma. Otaczają mnie same stare kobiety, mamo,” wyjaśnia cicho z odrobiną błagania.
Podnosi głowę i patrzy na mnie swoimi miodowymi oczami, a moje serce na chwilę się zatrzymuje. Wiem, jak to jest być w kowenie, pośród czarownic, bez nikogo wokół. Dorastałam w ten sam sposób i było to cholernie samotne.
Dlatego rozumiem jego ból, ale nic nie mogę na to poradzić. Świat na zewnątrz jest dla nas niebezpieczny, zwłaszcza jeśli dowiedzą się o jego smutnej historii. Jego dziadkowie byli wyrzutkami, a jego matka była bezdomna, chociaż czarownice mówiły mi, że mam wilka i potrzebuje on silnego wydarzenia, aby się obudzić.
Dla mnie to było niewiarygodne, żeby wyrzutek urodził pełnego wilka. Nigdy się to nie zdarzyło, a jeśli jest jedna rzecz, której nauczyłam się w życiu, to że dobre rzeczy nigdy mi się nie zdarzają.
„Proszę” błagał ponownie, zanim znów spojrzał na ziemię.
„Merlin, posłuchaj” zaczęłam, choć wiedziałam, że nie mam żadnej wymówki „Mama musi pracować i nie możesz za mną iść, ale obiecuję, że będę przychodzić częściej. Będę przychodzić, kiedy tylko będę mogła, a kiedy uzbieram wystarczająco pieniędzy, zabiorę cię stąd. Dobrze?” zapytałam, a mój głos drżał. Byłam na skraju załamania.
„Obiecujesz?”
„Obiecuję” odpowiedziałam i przytuliłam go. Owinął swoje małe ramiona wokół mojej szyi. Odsunęłam się od jego ramion i zaczęłam go łaskotać, a jego młody, niewinny śmiech wypełnił powietrze.
Po chwili postawiłam go na ziemi i patrzyłam, jak wychodzi z pokoju. Szybko ubrałam się. Lexie by mnie zabiła, gdybym spóźniła się do pracy.
„Mówiłaś, że nie pamiętasz mężczyzny, z którym spałaś?” zapytała Benedicta, opierając się o drzwi. Pokręciłam głową.
„Nie,” odpowiedziałam. Kiedy zaszłam w ciążę z Merlinem, Benedicta się tym nie przejmowała. Byłam w innym kraju, gdzie żyli tylko ludzie. Wilkołaki miały swoje szkoły na terytorium swojego stada.
„Jesteś pewna?” zapytała chłodnym głosem. Przewróciłam oczami z frustracji. Zadawała mi to pytanie od dnia, kiedy Merlin skończył cztery lata.
„Tak. Dlaczego ciągle mnie o to pytasz, Benedicta? Czy jest coś, o czym powinnam wiedzieć?” zapytałam, a mój głos był pełen niepokoju. Wszyscy uznaliśmy, że jest człowiekiem. W końcu mój wilk milczał.
Przez chwilę patrzyła na mnie intensywnie, jej oczy zwęziły się w szparki. „Kiedy Adeline go pobiła ostatnio, wściekł się i przyszedł do mnie, żeby zgłosić, co zrobiła. Czułam dziwne uczucie, Lia,” powiedziała, pozwalając, by to, co właśnie powiedziała, dotarło do mnie.
„Ma wilka. Niezwykle silnego, takiego, którego geny mają tylko Alfy.”
Zmarszczyłam brwi, zdezorientowana jej wyjaśnieniem, zanim do mnie dotarło.
„Czekaj. Chcesz powiedzieć, że jego ojciec może być alfą!?” Mój głos był pełen zaskoczenia i strachu.
Kiwnęła lekko głową i podeszła do mnie. „Musisz go chronić, Lia. Bezparowy dziedzic alfa to abominacja w Attics. Mogą zabić was oboje, zwłaszcza jeśli jest dziedzicem wroga,” powiedziała. Przełknęłam ślinę, pozwalając, by jej słowa do mnie dotarły.
„To niemożliwe. Byłam w Miami. To kraina tylko dla ludzi,” powiedziałam, mój głos był zachrypnięty i słaby z realizacją, że mogę być matką dziedzica wroga i że mogą nas zabić.
Najgorsze było to, że nawet nie pamiętałam jego twarzy ani niczego. Byłam zbyt pijana. Jedyną rozmowę, którą pamiętałam, była ta, którą prowadziliśmy, kiedy mieliśmy się kochać, a sceny były zamazane.
„To ziemia, Lia. Wszystkie stworzenia mają prawo na niej żyć, więc bądź ostrożna. Czarownice mogą nie być w stanie cię uratować,” powiedziała surowym głosem. Kiwnęłam głową i patrzyłam, jak wychodzi z mojego pokoju.
„Lia, jeszcze nie skończyłaś!?” Głos Lexie rozbrzmiał po całym domu.
„Już idę!” krzyknęłam i odsunęłam od siebie wszelki strach, który mnie ogarnął. Nikt nie zabierze mi mojego syna.
Ostatnie Rozdziały
#168 170
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#167 169
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#166 168
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#165 167
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#164 166
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#163 165
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#162 164
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#161 163
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#160 162
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025#159 161
Ostatnia Aktualizacja: 12/9/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zaproszenie śmierci
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Wybrana przez Wampirze Bliźniaki
Dotyk Luciena był zimny, a jednak płonęłam gorącym pragnieniem, pożądaniem i potrzebą.
Jego usta były tak miękkie, a on całował mnie z tą samą potrzebą, która sprawiła, że moje majtki były przemoczone.
Nagle drzwi się otworzyły i wszedł jego bliźniak, jego czerwone oczy ogarnęły scenę, gdy ja zaskoczona i pełna przyjemności westchnęłam, bo Lucien zanurzył swoje palce w mojej mokrej cipce.
Violet była przyzwyczajona do maltretowania i zdrad swojego partnera. Nie mogła nigdzie uciec, był Betą, a wszystkie jej próby ucieczki spotykały się z przemocą.
Ale potem przesadził, sprzedając ją słynnym Wampirom Bliźniakom.
Reed i Liam Knight, nieśmiertelni, przeklęci wampirzy Książęta, którzy przysięgli nigdy nie zaakceptować bratniej duszy, wygrali grę hazardową przeciwko partnerowi Violet i aby go ukarać, zażądali jedynej rzeczy, którą wilkołak powinien cenić ponad wszystko inne – swojej partnerki.
Ale zamiast się opierać, on chętnie im ją dostarcza.
Gdy tylko ją zobaczyli, obaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia.
Uznali, że to musi być czary, biorąc pod uwagę tajemniczą aurę wokół niej. Nawet podejrzewali, że jej partner mógł wysłać ją z misją zniszczenia ich.
Więc zrobili z niej swoją służącą, ale przeznaczenie i los miały inny plan i Książęta Bliźniacy będą musieli głęboko przetestować swoją wolę.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak kończy się ta historia odwróconego haremu.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Uzależniony od Niej
Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.
Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.
Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.












