Związana z Alfą Deanem, zemsta wyrzutka

Związana z Alfą Deanem, zemsta wyrzutka

Sharon Smallwood · Zakończone · 163.0k słów

245
Gorące
6.3k
Wyświetlenia
294
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Drżysz dla mnie,” warknął mi do ucha, jego dłoń już wsuwająca się pod mój pas, drażniąco powoli. Jego palce przesuwały się przez moje ukryte głębiny, rozwijając tajemnice, które trzymałam w ukryciu—ciało i dusza.


Dean był w następnym pokoju—mój Alfa, mój partner, ojciec dziecka, które ukrywałam przez siedem lat. Ale nie obchodziło mnie to.
Nie z Luką. Nie kiedy każda cząstka mnie już poddała się jego dotykowi, zdobyta przez żar jego pragnienia.

Dorastałam wierząc, że jestem bez wilka—po prostu dziewczyną bez przyszłości w stadzie, które czciło siłę. Aż do tej jednej lekkomyślnej nocy z Alfą Deanem, która zmieniła wszystko.
Zostawił mnie z wspomnieniem... I dzieckiem. Uciekłam, bo wiedziałam, co się dzieje z nieślubną królewską krwią. Są wyśmiewani. Odrzucani. Naznaczeni jako bękarty zanim jeszcze nauczą się chodzić.
Teraz, siedem lat później, los przyciągnął mnie z powrotem. Dean szuka swojej Luny, a ja zostałam wybrana jako kandydatka. Spojrzał mi w oczy... i odrzucił mnie przed całym stadem. Myślałam, że to koniec.

Ale wtedy Luka—hybrydowy brat Deana wystąpił naprzód. Nie powinien mnie chcieć.
Jestem zakazana, złamana, matka. Ale sposób, w jaki mnie dotyka, mówi, że już jestem jego. I wiem, co się dzieje, gdy alfa coś rości: Nigdy nie odpuszcza.

Czy przetrwam będąc nagrodą między dwoma Alfami? A kiedy prawda o moim dziecku w końcu wyjdzie na jaw...
Czy którykolwiek z nich nadal mnie wybierze?

Rozdział 1

Perspektywa Lii

Bycie samotną matką nigdy nie było łatwym zadaniem, ale spróbuj być samotną matką bez wilka. Twoje życie stałoby się piekłem, zwłaszcza jeśli mieszkasz w Mieście Attic, gdzie większość to wilkołaki i małe czarownice, które codziennie ryzykują swoje życie, by być wśród wilków.

Niestety dla mnie, nie byłam ani wilkiem, ani czarownicą, a może miałam wilka, ale był cichy, prawie bezużyteczny.

Nie wiem, jak czarownice mnie znalazły ani dlaczego mnie zatrzymały, ale jedno wiem na pewno: pewnego dnia jestem im winna przysługę i muszę nosić tę bransoletkę z koralu, aby chronić się i sprawić, że pomyślą, iż jestem człowiekiem.

Aktualnie siedzę na stołku, wpatrując się w swoje piękne odbicie, susząc włosy. Po tylu odrzuceniach udało mi się dostać pracę w restauracji na obrzeżach Attics, gdzie obecnie mieszkam.

W dni robocze poświęcam się pracy, a weekendy spędzam z synem. Pukanie przerywa moją chwilę piękna, gdy Merlin, mój syn, wchodzi z smutną miną. „Musisz dzisiaj wyjść?” pyta swoim pięcioletnim głosem, niższym niż zwykle.

Nienawidzi, gdy go zostawiam, ale zazwyczaj się nie martwię, bo jest w bezpiecznych rękach. Benedicta, najstarsza czarownica w kowenie Attic, postanowiła go chronić.

Jedno wiem na pewno: czarownice nie łamią swoich obietnic, chyba że skrzywdzisz jedną z nich.

Uśmiecham się, odkładam suszarkę na stół i odwracam się do niego. „Tak kochanie, mamusia musi iść do pracy,” odpowiadam, trzymając jego delikatne dłonie.

Wkłada wolną rękę do kieszeni, co robi zawsze, gdy jest zdenerwowany. Zastanawiam się, czy jego ojciec miał podobną reakcję, kiedy powiedziałam mu, że jestem dziewicą.

Jestem pewna, że myślał, że to głupi pomysł, żeby dziewczyna oddała swoją cnotę komuś, kogo właśnie poznała, ale ja chciałam tego. Czułam, że moje życie jest nudne, bez przyjemności, a seks byłby wielką przyjemnością. W końcu to zrobił, ale zniknął, zanim się obudziłam.

Dokładnie trzy tygodnie później dowiedziałam się, że jestem w ciąży z Merlinem.

„Mogę iść z tobą?” pyta. Głęboko wdycha, jakby próbował dobrze sformułować swoje słowa.

„Tu jest strasznie. Nie ma żadnych dzieci do zabawy, a ciebie nigdy nie ma. Otaczają mnie same stare kobiety, mamo,” wyjaśnia cicho z odrobiną błagania.

Podnosi głowę i patrzy na mnie swoimi miodowymi oczami, a moje serce na chwilę się zatrzymuje. Wiem, jak to jest być w kowenie, pośród czarownic, bez nikogo wokół. Dorastałam w ten sam sposób i było to cholernie samotne.

Dlatego rozumiem jego ból, ale nic nie mogę na to poradzić. Świat na zewnątrz jest dla nas niebezpieczny, zwłaszcza jeśli dowiedzą się o jego smutnej historii. Jego dziadkowie byli wyrzutkami, a jego matka była bezdomna, chociaż czarownice mówiły mi, że mam wilka i potrzebuje on silnego wydarzenia, aby się obudzić.

Dla mnie to było niewiarygodne, żeby wyrzutek urodził pełnego wilka. Nigdy się to nie zdarzyło, a jeśli jest jedna rzecz, której nauczyłam się w życiu, to że dobre rzeczy nigdy mi się nie zdarzają.

„Proszę” błagał ponownie, zanim znów spojrzał na ziemię.

„Merlin, posłuchaj” zaczęłam, choć wiedziałam, że nie mam żadnej wymówki „Mama musi pracować i nie możesz za mną iść, ale obiecuję, że będę przychodzić częściej. Będę przychodzić, kiedy tylko będę mogła, a kiedy uzbieram wystarczająco pieniędzy, zabiorę cię stąd. Dobrze?” zapytałam, a mój głos drżał. Byłam na skraju załamania.

„Obiecujesz?”

„Obiecuję” odpowiedziałam i przytuliłam go. Owinął swoje małe ramiona wokół mojej szyi. Odsunęłam się od jego ramion i zaczęłam go łaskotać, a jego młody, niewinny śmiech wypełnił powietrze.

Po chwili postawiłam go na ziemi i patrzyłam, jak wychodzi z pokoju. Szybko ubrałam się. Lexie by mnie zabiła, gdybym spóźniła się do pracy.

„Mówiłaś, że nie pamiętasz mężczyzny, z którym spałaś?” zapytała Benedicta, opierając się o drzwi. Pokręciłam głową.

„Nie,” odpowiedziałam. Kiedy zaszłam w ciążę z Merlinem, Benedicta się tym nie przejmowała. Byłam w innym kraju, gdzie żyli tylko ludzie. Wilkołaki miały swoje szkoły na terytorium swojego stada.

„Jesteś pewna?” zapytała chłodnym głosem. Przewróciłam oczami z frustracji. Zadawała mi to pytanie od dnia, kiedy Merlin skończył cztery lata.

„Tak. Dlaczego ciągle mnie o to pytasz, Benedicta? Czy jest coś, o czym powinnam wiedzieć?” zapytałam, a mój głos był pełen niepokoju. Wszyscy uznaliśmy, że jest człowiekiem. W końcu mój wilk milczał.

Przez chwilę patrzyła na mnie intensywnie, jej oczy zwęziły się w szparki. „Kiedy Adeline go pobiła ostatnio, wściekł się i przyszedł do mnie, żeby zgłosić, co zrobiła. Czułam dziwne uczucie, Lia,” powiedziała, pozwalając, by to, co właśnie powiedziała, dotarło do mnie.

„Ma wilka. Niezwykle silnego, takiego, którego geny mają tylko Alfy.”

Zmarszczyłam brwi, zdezorientowana jej wyjaśnieniem, zanim do mnie dotarło.

„Czekaj. Chcesz powiedzieć, że jego ojciec może być alfą!?” Mój głos był pełen zaskoczenia i strachu.

Kiwnęła lekko głową i podeszła do mnie. „Musisz go chronić, Lia. Bezparowy dziedzic alfa to abominacja w Attics. Mogą zabić was oboje, zwłaszcza jeśli jest dziedzicem wroga,” powiedziała. Przełknęłam ślinę, pozwalając, by jej słowa do mnie dotarły.

„To niemożliwe. Byłam w Miami. To kraina tylko dla ludzi,” powiedziałam, mój głos był zachrypnięty i słaby z realizacją, że mogę być matką dziedzica wroga i że mogą nas zabić.

Najgorsze było to, że nawet nie pamiętałam jego twarzy ani niczego. Byłam zbyt pijana. Jedyną rozmowę, którą pamiętałam, była ta, którą prowadziliśmy, kiedy mieliśmy się kochać, a sceny były zamazane.

„To ziemia, Lia. Wszystkie stworzenia mają prawo na niej żyć, więc bądź ostrożna. Czarownice mogą nie być w stanie cię uratować,” powiedziała surowym głosem. Kiwnęłam głową i patrzyłam, jak wychodzi z mojego pokoju.

„Lia, jeszcze nie skończyłaś!?” Głos Lexie rozbrzmiał po całym domu.

„Już idę!” krzyknęłam i odsunęłam od siebie wszelki strach, który mnie ogarnął. Nikt nie zabierze mi mojego syna.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

166.8k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.6k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.8k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.