
Związana z moim przyrodnim bratem rugbystą
Hazel Morris · W trakcie · 59.3k słów
Wstęp
Zostałam w domu mojego ojczyma, aby się uczyć. Trojaczki zamieniły całą szkołę w piekło, manipulując moim wrażliwym sercem, aż zakochałam się w nich.
Po tym, jak im wybaczyłam, ponownie wciągnęli mnie do piekła.
"Czy naprawdę czują się komfortowo, gdy moi dwaj bracia cię posiadają lub pieprzą? Mogę to sprawdzić trzydzieści razy w tygodniu?" Geniusz komputerowy wśród trojaczków podał mi narkotyk, testując odpowiednie pozycje w laboratorium.
"Jeśli nie mogę być tym, którego kochasz najbardziej, to bądź moim obiektem BDSM." Inny trojaczek zawiesił mnie w powietrzu i wbił swoje muskularne ciało we mnie.
"Jeśli wydasz dźwięk jęku, sapania lub krzyku podczas dodatkowych lekcji, ukarzę cię." Najstarszy, który cenił honor rodziny i był przyszłym alfą plemienia, trzymał mnie mocno za talię i rozbierał w szkolnej sali do nauki.
Trojaczki obsesyjnie walczyły o posiadanie mnie, w końcu decydując się na dzielenie, podczas gdy moje serce było już rozdarte.
Kiedy zamienili mnie w wspólną kochankę i zaczęli wybierać partnerów do małżeństwa, odkryłam, że jestem ich przeznaczoną Luną.
Ale po niezliczonych rozczarowaniach odmówiłam poddania się i w końcu upozorowałam swoją śmierć w sprawie morderstwa...
Rozdział 1
Punkt widzenia Anny Hildy
Na strychu, w małym składziku, przebrałam się w mój strój cheerleaderki. To było jedyne miejsce, gdzie mężczyźni z rodziny, u której mieszkałam, i ich służący nie mogli mnie łatwo znaleźć.
W przygaszonym świetle wciągnęłam czarny, obcisły top, który sprawiał, że moja sylwetka wydawała się bardziej krągła niż zwykle. Pasująca krótka spódniczka miała pod spodem dziwaczny podwiązek.
Chwyciłam pompony, wzięłam kilka głębokich oddechów i zaczęłam ćwiczyć ruchy przed starym lustrem.
Nasz trener cheerleaderek chciał, żebyśmy ćwiczyły w domu przez co najmniej tydzień przed meczem, ale dzisiaj była jedyna okazja, bo zwykle byłam zajęta pomaganiem pokojówkom.
Nie chciałam się ośmieszyć przed koleżankami z drużyny, zwłaszcza że mój chłopak, Danial Waston, był rozgrywającym. Obiecałam, że będę mu kibicować jak należy.
Myśląc o Danialu, uśmiechnęłam się.
„Co tu robisz?” Ten głos, gładki jak wiolonczela, zabrzmiał dla mnie jak grzmot.
Odwróciłam się i zobaczyłam Isaaca Allena.
Trzej synowie rodziny Allen byli trojaczkami, a Isaac był najstarszy. Był cudownym dzieckiem polityki, zdobywającym nagrody na prawo i lewo, zawsze w centrum uwagi mediów.
A ja? Byłam tylko córką obecnej kochanki Alfy, plamą na ich idealnej rodzinie.
„Przepraszam, panie Allen, zaraz wracam do pracy.” Lekko się ukłoniłam i próbowałam opuścić pokój.
Ale gdy tylko miałam wyjść, chwycił mnie za nadgarstek i przycisnął do drzwi, zamykając je z hukiem.
„Ubrana tak, chcesz zhańbić rodzinę?” Twarz Isaaca, zazwyczaj przystojna, teraz była mroczna i przerażająca.
Jego niebiesko-szare oczy wbiły się we mnie, nos wysoki i prosty. Miał wygląd boga, ale serce diabła.
Isaac był kapitanem drużyny futbolowej i najlepszym uczniem, jednym z najpopularniejszych chłopaków w szkole.
Widziałam mnóstwo ładnych dziewczyn, które dawały mu listy miłosne, licząc na szansę spotkania, ale odrzucał je wszystkie.
Jako najstarszy syn Alfy z Klanu Silvermoon, Isaac najbardziej dbał o reputację rodziny, w przeciwieństwie do swojego brata Nicka Allena, notorycznego playboya. Ale wiedziałam, że to wszystko była fasada; Nick też miał diabelskie serce.
„Panie Allen, to szkolny strój cheerleaderki,” szybko wyjaśniłam.
Ale Isaac nie słuchał. Jego ręka zakryła mój już ciasny podwiązek na nodze, ściskając moje udo, jakby chciał go zerwać. Jego palce zahaczyły o niego, a moje serce zaczęło bić szybciej. Z rękami Isaaca naciskającymi, moje nogi były ugniatane i skręcane, co dawało mi niewytłumaczalne poczucie winy.
„Proszę, puść mnie!” Skrzywiłam się. Jego zrogowaciała ręka, od lat praktyki szermierki, zostawiła czerwone ślady na mojej nodze, a lekki ból sprawił, że wydałam cichy jęk.
Isaac niecierpliwie zerwał podwiązek. Ponieważ spódniczka miała ukryte zapięcia, by podwiązka nie spadła podczas cheerleadingu, spódniczka również została podarta.
Zasłoniłam rozdarty fragment spódniczki, a nos zaczął mnie piec, gdy powstrzymywałam łzy.
Jego oddech stał się cięższy, gdy patrzył na mnie z góry, jego głos był rozkazujący i stanowczy, „Rzuć drużynę cheerleaderek do jutra.”
Przygryzłam wargę. Tego rodzaju zastraszanie zdarzało się niezliczoną ilość razy, odkąd tu zamieszkałam. Ale nie miałam jak uciec.
Moja mama była poważnie chora, a ja mieszkałam z nimi, żeby zaoszczędzić na kosztach zakwaterowania na studiach.
Teraz też koszty leczenia mojej mamy były pokrywane przez jego ojca.
Podróżowałam samotnie ponad trzydzieści godzin pociągiem, aby spotkać Alfę, który podobno był moim biologicznym ojcem, tylko po to, by odkryć, że jego trzej synowie stwarzają mi najstraszniejsze koszmary.
Na pierwszym roku wielu ludzi, wykonując ich rozkazy, bezlitośnie mnie dręczyło i biło dla zabawy.
Drużyna cheerleaderek była jedynym miejscem, gdzie mogłam rozmawiać z innymi. Wiele członkiń pochodziło z zamożnych rodzin i nie można było nimi łatwo manipulować.
Poza nimi i moim chłopakiem Danialem, wszyscy inni sprawiali, że czułam się przerażona.
Po dołączeniu do drużyny cheerleaderek, dzięki czujnemu oku nauczyciela i ochronie mojego chłopaka, przynajmniej kiedy mnie bili, nie zostawiali tylu siniaków.
Ale teraz Isaac kazał mi rzucić drużynę.
Przez ostatnie sześć miesięcy powoli zapominałam, jak się opierać, a teraz już nie mogłam się powstrzymać, "Panie Allen, przepraszam, nie chcę rezygnować z drużyny cheerleaderek. Zrobię wszystko, o co pan poprosi."
Isaac, rzadko sprzeciwiany, wściekle kopnął stos gratów u swoich stóp, powodując, że wiele przedmiotów spadło i rozbiło się z hukiem.
Przy każdym dźwięku nie mogłam powstrzymać się od drżenia. Choć byłam już zapędzona w kąt, chciałam się cofnąć jeszcze bardziej, obawiając się, że jego pięść zaraz na mnie spadnie.
Isaac jednak nie przejmował się i spojrzał na mnie. Jego wzrok, jak myśliwego cicho obserwującego swoją ofiarę, sprawił, że zadrżałam. "Naprawdę myślisz, że odrobina szczerości naprawi bałagan, który zrobiłaś rodzinie?" Wydobył z siebie krótki, zimny śmiech.
W rzeczywistości ukrywali mój związek z rodziną Allenów przed światem zewnętrznym, a inni myśleli tylko, że ich obraziłam. Teraz po prostu szukał pretekstu, by mnie dręczyć.
W tym momencie zauważyłam coś na ziemi niedaleko. To była opaska z kocimi uszami, która spadła z wysokiego miejsca. Isaac dał mi ją kilka miesięcy temu, a ja umieściłam ją w schowku.
"Załóż to i służ mi, dopóki się nie uspokoję." Isaac rozkazał, wskazując na opaskę na ziemi.
Czytałam online, że psycholodzy uważają, iż osoby wyjątkowo zdyscyplinowane i samodyscyplinujące się często mają skrzywione osobowości. Zawsze czułam, że Isaac może być jednym z nich. Nigdy nie widziałam, żeby jakaś kobieta się do niego zbliżyła, więc podejrzewałam, że może mieć fizyczną dolegliwość wpływającą na jego zdolności seksualne, co z pewnością jeszcze bardziej przyciemniało jego umysł.
Pochyliłam głowę, podniosłam opaskę i założyłam ją na głowę, pytając, "Przepraszam, panie Allen, co muszę zrobić, żeby zasłużyć na pana przebaczenie? Proszę mi powiedzieć."
Instynktownie myślałam, że skoro jest impotentem, a ja jestem jego przyrodnią siostrą, to nic mi nie zrobi.
Ale nie spodziewałam się, że zawsze spokojny Isaac wydawał się rozbawiony moimi słowami. Zakpił, "Czy naprawdę myślisz, że jestem zboczeńcem z tendencjami do bestialstwa? Wierzysz we wszystko, co mówi ten drań Nick?"
Zajęło mi chwilę, by zareagować, a moja twarz nagle się zmieniła, gdy się speszyłam.
W tamtym czasie dopiero przyjechałam i nie mogłam odróżnić braci Allen. Nic dziwnego, że Isaac wydawał się inny; twierdził, że jest Isaaciem, ale to był w rzeczywistości jego brat Nick.
Sądząc po wyćwiczonej reakcji Isaaca, Nick prawdopodobnie już wcześniej robił taki żart.
W tej chwili czułam się bardzo zmartwiona. Isaac musiał myśleć, że podążyłam za sugestią Nicka, próbując go uwieść wszelkimi sposobami, nawet naśladując bestialstwo.
Więc pospiesznie wyjaśniłam, "Nie, nie wiedziałam, że to on..."
Twarz Isaaca napięła się od tłumionej złości, kiedy z obrzydzeniem mnie odepchnął.
Potknęłam się o graty na ziemi, coś ostrego przebiło mi kolano. Prawie krzyknęłam z bólu. Krew spływała po mojej nodze, ale zignorowałam odłamki szkła wbijające się w moją skórę.
Kuśtykając kilka kroków do przodu, utrzymując dystans od Isaaca, drżącym głosem powiedziałam, "Panie Allen, chcę pójść do pokoju medycznego, żeby się opatrzyć."
Pragnęłam choćby krótkiej chwili spokoju, by zwinąć się w kłębek i ukoić siebie.
Nie spodziewałam się jednak, że po kilku sekundach wpatrywania się w mój obecny stan, Isaac podniósł mnie poziomo. Jego muskularne ramiona łatwo mnie uniosły, jego klatka piersiowa była twarda jak żelazo.
Czułam, jak jego temperatura ciała rośnie. Moje dolne plecy i łydki były przyciśnięte do jego ramion, czasem ocierając się o siebie. Gorąco prawie mnie topiło.
Isaac zdawał się zauważać moje ciekawskie spojrzenie i spotkał moje oczy. Patrzył na mnie, a ja nie śmiałam odwrócić wzroku, jego spojrzenie obnażało mnie, przyspieszając mój oddech.
Isaac miał obsesję na punkcie czystości. Nigdy nie wpuszczał nikogo do swojej sypialni i nawet sam ją sprzątał.
W tym momencie rzucił mnie na swoje łóżko Sealy, zaciągnął ciężkie ciemnoszare zasłony i zamknął drzwi sypialni.
W towarzystwie dźwięku rozdzieranego materiału i jego dużych dłoni przesuwających się po mojej skórze, moja spódnica całkowicie się rozdarła i spadła z mojej talii.
W tej chwili nieskończenie żałowałam, że nie kochałam się z Danialem.
Ostatnie Rozdziały
#61 Rozdział 61 Błędnie myślała, że całuje nieznajomego
Ostatnia Aktualizacja: 1/12/2026#60 Rozdział 60 Seks w garażu
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#59 Rozdział 59 Nalegał na wręczenie medalu
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#58 Rozdział 58 Niezrównany hazardzista
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#57 Rozdział 57 Wyścig samochodowy zakładów na życie
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#56 Rozdział 56 Klub Supersamochodów
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#55 Rozdział 55 Zakłady
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#54 Rozdział 54 Bycie zgwałconym przez nieznajomego w pokoju szpitalnym
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#53 Rozdział 53 Niedokończony pocałunek w deszczu
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#52 Rozdział 52 Zmuszony do seksu przez brata w samochodzie
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.












