
Związana z moim przyrodnim bratem rugbystą
Hazel Morris · W trakcie · 59.3k słów
Wstęp
Zostałam w domu mojego ojczyma, aby się uczyć. Trojaczki zamieniły całą szkołę w piekło, manipulując moim wrażliwym sercem, aż zakochałam się w nich.
Po tym, jak im wybaczyłam, ponownie wciągnęli mnie do piekła.
"Czy naprawdę czują się komfortowo, gdy moi dwaj bracia cię posiadają lub pieprzą? Mogę to sprawdzić trzydzieści razy w tygodniu?" Geniusz komputerowy wśród trojaczków podał mi narkotyk, testując odpowiednie pozycje w laboratorium.
"Jeśli nie mogę być tym, którego kochasz najbardziej, to bądź moim obiektem BDSM." Inny trojaczek zawiesił mnie w powietrzu i wbił swoje muskularne ciało we mnie.
"Jeśli wydasz dźwięk jęku, sapania lub krzyku podczas dodatkowych lekcji, ukarzę cię." Najstarszy, który cenił honor rodziny i był przyszłym alfą plemienia, trzymał mnie mocno za talię i rozbierał w szkolnej sali do nauki.
Trojaczki obsesyjnie walczyły o posiadanie mnie, w końcu decydując się na dzielenie, podczas gdy moje serce było już rozdarte.
Kiedy zamienili mnie w wspólną kochankę i zaczęli wybierać partnerów do małżeństwa, odkryłam, że jestem ich przeznaczoną Luną.
Ale po niezliczonych rozczarowaniach odmówiłam poddania się i w końcu upozorowałam swoją śmierć w sprawie morderstwa...
Rozdział 1
Punkt widzenia Anny Hildy
Na strychu, w małym składziku, przebrałam się w mój strój cheerleaderki. To było jedyne miejsce, gdzie mężczyźni z rodziny, u której mieszkałam, i ich służący nie mogli mnie łatwo znaleźć.
W przygaszonym świetle wciągnęłam czarny, obcisły top, który sprawiał, że moja sylwetka wydawała się bardziej krągła niż zwykle. Pasująca krótka spódniczka miała pod spodem dziwaczny podwiązek.
Chwyciłam pompony, wzięłam kilka głębokich oddechów i zaczęłam ćwiczyć ruchy przed starym lustrem.
Nasz trener cheerleaderek chciał, żebyśmy ćwiczyły w domu przez co najmniej tydzień przed meczem, ale dzisiaj była jedyna okazja, bo zwykle byłam zajęta pomaganiem pokojówkom.
Nie chciałam się ośmieszyć przed koleżankami z drużyny, zwłaszcza że mój chłopak, Danial Waston, był rozgrywającym. Obiecałam, że będę mu kibicować jak należy.
Myśląc o Danialu, uśmiechnęłam się.
„Co tu robisz?” Ten głos, gładki jak wiolonczela, zabrzmiał dla mnie jak grzmot.
Odwróciłam się i zobaczyłam Isaaca Allena.
Trzej synowie rodziny Allen byli trojaczkami, a Isaac był najstarszy. Był cudownym dzieckiem polityki, zdobywającym nagrody na prawo i lewo, zawsze w centrum uwagi mediów.
A ja? Byłam tylko córką obecnej kochanki Alfy, plamą na ich idealnej rodzinie.
„Przepraszam, panie Allen, zaraz wracam do pracy.” Lekko się ukłoniłam i próbowałam opuścić pokój.
Ale gdy tylko miałam wyjść, chwycił mnie za nadgarstek i przycisnął do drzwi, zamykając je z hukiem.
„Ubrana tak, chcesz zhańbić rodzinę?” Twarz Isaaca, zazwyczaj przystojna, teraz była mroczna i przerażająca.
Jego niebiesko-szare oczy wbiły się we mnie, nos wysoki i prosty. Miał wygląd boga, ale serce diabła.
Isaac był kapitanem drużyny futbolowej i najlepszym uczniem, jednym z najpopularniejszych chłopaków w szkole.
Widziałam mnóstwo ładnych dziewczyn, które dawały mu listy miłosne, licząc na szansę spotkania, ale odrzucał je wszystkie.
Jako najstarszy syn Alfy z Klanu Silvermoon, Isaac najbardziej dbał o reputację rodziny, w przeciwieństwie do swojego brata Nicka Allena, notorycznego playboya. Ale wiedziałam, że to wszystko była fasada; Nick też miał diabelskie serce.
„Panie Allen, to szkolny strój cheerleaderki,” szybko wyjaśniłam.
Ale Isaac nie słuchał. Jego ręka zakryła mój już ciasny podwiązek na nodze, ściskając moje udo, jakby chciał go zerwać. Jego palce zahaczyły o niego, a moje serce zaczęło bić szybciej. Z rękami Isaaca naciskającymi, moje nogi były ugniatane i skręcane, co dawało mi niewytłumaczalne poczucie winy.
„Proszę, puść mnie!” Skrzywiłam się. Jego zrogowaciała ręka, od lat praktyki szermierki, zostawiła czerwone ślady na mojej nodze, a lekki ból sprawił, że wydałam cichy jęk.
Isaac niecierpliwie zerwał podwiązek. Ponieważ spódniczka miała ukryte zapięcia, by podwiązka nie spadła podczas cheerleadingu, spódniczka również została podarta.
Zasłoniłam rozdarty fragment spódniczki, a nos zaczął mnie piec, gdy powstrzymywałam łzy.
Jego oddech stał się cięższy, gdy patrzył na mnie z góry, jego głos był rozkazujący i stanowczy, „Rzuć drużynę cheerleaderek do jutra.”
Przygryzłam wargę. Tego rodzaju zastraszanie zdarzało się niezliczoną ilość razy, odkąd tu zamieszkałam. Ale nie miałam jak uciec.
Moja mama była poważnie chora, a ja mieszkałam z nimi, żeby zaoszczędzić na kosztach zakwaterowania na studiach.
Teraz też koszty leczenia mojej mamy były pokrywane przez jego ojca.
Podróżowałam samotnie ponad trzydzieści godzin pociągiem, aby spotkać Alfę, który podobno był moim biologicznym ojcem, tylko po to, by odkryć, że jego trzej synowie stwarzają mi najstraszniejsze koszmary.
Na pierwszym roku wielu ludzi, wykonując ich rozkazy, bezlitośnie mnie dręczyło i biło dla zabawy.
Drużyna cheerleaderek była jedynym miejscem, gdzie mogłam rozmawiać z innymi. Wiele członkiń pochodziło z zamożnych rodzin i nie można było nimi łatwo manipulować.
Poza nimi i moim chłopakiem Danialem, wszyscy inni sprawiali, że czułam się przerażona.
Po dołączeniu do drużyny cheerleaderek, dzięki czujnemu oku nauczyciela i ochronie mojego chłopaka, przynajmniej kiedy mnie bili, nie zostawiali tylu siniaków.
Ale teraz Isaac kazał mi rzucić drużynę.
Przez ostatnie sześć miesięcy powoli zapominałam, jak się opierać, a teraz już nie mogłam się powstrzymać, "Panie Allen, przepraszam, nie chcę rezygnować z drużyny cheerleaderek. Zrobię wszystko, o co pan poprosi."
Isaac, rzadko sprzeciwiany, wściekle kopnął stos gratów u swoich stóp, powodując, że wiele przedmiotów spadło i rozbiło się z hukiem.
Przy każdym dźwięku nie mogłam powstrzymać się od drżenia. Choć byłam już zapędzona w kąt, chciałam się cofnąć jeszcze bardziej, obawiając się, że jego pięść zaraz na mnie spadnie.
Isaac jednak nie przejmował się i spojrzał na mnie. Jego wzrok, jak myśliwego cicho obserwującego swoją ofiarę, sprawił, że zadrżałam. "Naprawdę myślisz, że odrobina szczerości naprawi bałagan, który zrobiłaś rodzinie?" Wydobył z siebie krótki, zimny śmiech.
W rzeczywistości ukrywali mój związek z rodziną Allenów przed światem zewnętrznym, a inni myśleli tylko, że ich obraziłam. Teraz po prostu szukał pretekstu, by mnie dręczyć.
W tym momencie zauważyłam coś na ziemi niedaleko. To była opaska z kocimi uszami, która spadła z wysokiego miejsca. Isaac dał mi ją kilka miesięcy temu, a ja umieściłam ją w schowku.
"Załóż to i służ mi, dopóki się nie uspokoję." Isaac rozkazał, wskazując na opaskę na ziemi.
Czytałam online, że psycholodzy uważają, iż osoby wyjątkowo zdyscyplinowane i samodyscyplinujące się często mają skrzywione osobowości. Zawsze czułam, że Isaac może być jednym z nich. Nigdy nie widziałam, żeby jakaś kobieta się do niego zbliżyła, więc podejrzewałam, że może mieć fizyczną dolegliwość wpływającą na jego zdolności seksualne, co z pewnością jeszcze bardziej przyciemniało jego umysł.
Pochyliłam głowę, podniosłam opaskę i założyłam ją na głowę, pytając, "Przepraszam, panie Allen, co muszę zrobić, żeby zasłużyć na pana przebaczenie? Proszę mi powiedzieć."
Instynktownie myślałam, że skoro jest impotentem, a ja jestem jego przyrodnią siostrą, to nic mi nie zrobi.
Ale nie spodziewałam się, że zawsze spokojny Isaac wydawał się rozbawiony moimi słowami. Zakpił, "Czy naprawdę myślisz, że jestem zboczeńcem z tendencjami do bestialstwa? Wierzysz we wszystko, co mówi ten drań Nick?"
Zajęło mi chwilę, by zareagować, a moja twarz nagle się zmieniła, gdy się speszyłam.
W tamtym czasie dopiero przyjechałam i nie mogłam odróżnić braci Allen. Nic dziwnego, że Isaac wydawał się inny; twierdził, że jest Isaaciem, ale to był w rzeczywistości jego brat Nick.
Sądząc po wyćwiczonej reakcji Isaaca, Nick prawdopodobnie już wcześniej robił taki żart.
W tej chwili czułam się bardzo zmartwiona. Isaac musiał myśleć, że podążyłam za sugestią Nicka, próbując go uwieść wszelkimi sposobami, nawet naśladując bestialstwo.
Więc pospiesznie wyjaśniłam, "Nie, nie wiedziałam, że to on..."
Twarz Isaaca napięła się od tłumionej złości, kiedy z obrzydzeniem mnie odepchnął.
Potknęłam się o graty na ziemi, coś ostrego przebiło mi kolano. Prawie krzyknęłam z bólu. Krew spływała po mojej nodze, ale zignorowałam odłamki szkła wbijające się w moją skórę.
Kuśtykając kilka kroków do przodu, utrzymując dystans od Isaaca, drżącym głosem powiedziałam, "Panie Allen, chcę pójść do pokoju medycznego, żeby się opatrzyć."
Pragnęłam choćby krótkiej chwili spokoju, by zwinąć się w kłębek i ukoić siebie.
Nie spodziewałam się jednak, że po kilku sekundach wpatrywania się w mój obecny stan, Isaac podniósł mnie poziomo. Jego muskularne ramiona łatwo mnie uniosły, jego klatka piersiowa była twarda jak żelazo.
Czułam, jak jego temperatura ciała rośnie. Moje dolne plecy i łydki były przyciśnięte do jego ramion, czasem ocierając się o siebie. Gorąco prawie mnie topiło.
Isaac zdawał się zauważać moje ciekawskie spojrzenie i spotkał moje oczy. Patrzył na mnie, a ja nie śmiałam odwrócić wzroku, jego spojrzenie obnażało mnie, przyspieszając mój oddech.
Isaac miał obsesję na punkcie czystości. Nigdy nie wpuszczał nikogo do swojej sypialni i nawet sam ją sprzątał.
W tym momencie rzucił mnie na swoje łóżko Sealy, zaciągnął ciężkie ciemnoszare zasłony i zamknął drzwi sypialni.
W towarzystwie dźwięku rozdzieranego materiału i jego dużych dłoni przesuwających się po mojej skórze, moja spódnica całkowicie się rozdarła i spadła z mojej talii.
W tej chwili nieskończenie żałowałam, że nie kochałam się z Danialem.
Ostatnie Rozdziały
#61 Rozdział 61 Błędnie myślała, że całuje nieznajomego
Ostatnia Aktualizacja: 1/12/2026#60 Rozdział 60 Seks w garażu
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#59 Rozdział 59 Nalegał na wręczenie medalu
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#58 Rozdział 58 Niezrównany hazardzista
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#57 Rozdział 57 Wyścig samochodowy zakładów na życie
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#56 Rozdział 56 Klub Supersamochodów
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#55 Rozdział 55 Zakłady
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#54 Rozdział 54 Bycie zgwałconym przez nieznajomego w pokoju szpitalnym
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#53 Rozdział 53 Niedokończony pocałunek w deszczu
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#52 Rozdział 52 Zmuszony do seksu przez brata w samochodzie
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Kroniki Wilka Pioruna
Krew wypełnia moje usta. Zaciskam zęby mocno, odmawiając krzyku.
"Oni nigdy nie urządzili MI przyjęcia!" Wrzeszczy. "Ale wszyscy kręcą się wokół CIEBIE!"
Mój wilk warczy w mojej głowie, rozpaczliwie chcąc się uwolnić. Ale zmuszam ją do powrotu. Nie mogę się przemienić. Nie tutaj.
Kiedy w końcu zauważają, co się ze mną stało, staję przed nimi z wyczerpaniem:
"Wszystko, co wy czcicie? Nienawidzę tego. Przetrwanie najsilniejszych, silni dręczą słabych... Jesteśmy wilkołakami. Mamy mózgi, uczucia, zdolność wyboru dobroci."
Trojaczki patrzą w szoku, gdy kontynuuję.
"Jeśli teraz przyjęłabym waszą pomoc, jaka byłaby różnica między mną a wami? Byłabym tylko kolejną osobą korzystającą z tego chorego systemu."
Magnus robi krok do przodu. "Evelyn, możemy się zmienić—"
"Możecie? Kiedy będziecie liderami, powiecie wszystkim wilkom o wysokiej randze, że teraz wszyscy będą traktowani równo?"
Cisza.
"Mam nadzieję, że kiedy odejdę, przypomni wam to o czymś."
Evelyn wytrzymała lata brutalnych nadużyć, ukrywając przed wszystkimi w Polaris Pack swojego przedwcześnie obudzonego wilka i śmiertelne umiejętności bojowe. Kiedy przyszłe alfa trojaczki i ich wewnętrzny krąg w końcu odkrywają jej tajemnice, są przerażeni tym, co przeoczyli.
Ale Evelyn odmawia ich pomocy. Nauczyła się przetrwać, pozostając niewidzialna, chroniąc słabszych członków stada, kierując uwagę prześladowców na siebie.
Ze srebrnymi bliznami jako dowodem jej cierpienia i trzema potężnymi dziedzicami alfa, którzy są zdeterminowani, aby zburzyć jej mury, czy Evelyn znajdzie siłę, aby rzucić wyzwanie okrutnej hierarchii stada? Czy ujawnienie jej prawdziwej mocy zniszczy wszystko, co poświęciła, aby chronić, zanim będzie mogła zdobyć swoją wolność?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












