Związana z moim Przyrodnim Bratem

Związana z moim Przyrodnim Bratem

Destiny Williams · W trakcie · 110.3k słów

1k
Gorące
16.9k
Wyświetlenia
1.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Selene jest córką Alfy stada. Po śmierci jej ojca w ataku łowców i niemożności odziedziczenia pozycji Alfy z powodu praw stada i jej płci, rola przechodzi na brata jej ojca. Po utracie statusu i odrzuceniu przez swojego partnera, nie jest dobrze postrzegana w swoim stadzie. Lata później, jej matka ponownie wychodzi za mąż i wyjeżdżają do stada jej ojczyma. Niespodziewanie, jej ojczym ma przystojnego syna, który właśnie wrócił z elitarnego obozu treningowego, stając się jej przyrodnim bratem. Wracają do domu stada, rozpoczynając zakazany romans.

Phoenix pokłócił się z ojcem z powodu śmierci matki dwa lata wcześniej i dołączył do obozu treningowego wilkołaków, osiągając wysokie wyróżnienia. Po ukończeniu obozu, jego ojciec nawiązuje kontakt, rzekomo w celu naprawienia ich relacji. Główny bohater, mając wątpliwości co do śmierci matki i nagłej zmiany serca ojca, zgadza się wrócić do stada, aby zbadać prawdę. Po powrocie spotyka swoją przyrodnią siostrę i zaczyna do niej czuć pożądanie.


"Nie możesz po prostu ukraść mojego-"

Moje słowa zostają przerwane, gdy opuszka jego kciuka dotyka mojego łechtaczki. Zaciskam usta, aby stłumić jęk.

Jego ciemne oczy wędrują na moją twarz. "Ten pokój jest dźwiękoszczelny, mała wilczyco. Więc będziesz jęczeć dla mnie, kiedy będę cię zaspokajał," warczy, jego głos niski i rozkazujący.

Rozdział 1

Selene

Kiedyś byłam ukochaną najmłodszą córką Alfy. Wygoda tamtych czasów jest teraz odległym wspomnieniem, do którego często wracam z bólem tęsknoty. Po tragicznej śmierci mojego ojca wszystko się zmieniło. Moja matka i ja zostałyśmy odizolowane, nasza dawna wataha odwróciła się od nas, gdy najbardziej ich potrzebowałyśmy.

Kilka lat później moja matka postanowiła ponownie wyjść za mąż i dołączyłyśmy do Watahy Nocnych Kłów. Naszym nowym opiekunem, moim ojczymem Filipem, jest brat Króla Alf. Mimo okoliczności, jestem mu wdzięczna. Zapewnił nam stabilność, której bardzo potrzebowałyśmy.

Decyzja mojej matki o ponownym małżeństwie mnie nie zaskoczyła. Jest silną, niezależną kobietą, która wierzy w radość, jaką może przynieść mężczyzna, czego ja nie podzielam. Chłopcy na studiach tylko wzmacniają moją niechęć, ich pijackie wybryki i wulgarne zachowanie ostro kontrastują z mężczyznami, z którymi dorastałam.

Wiem, że moja mama chciałaby, żebym znów zaczęła się umawiać, zwłaszcza po odrzuceniu przez mojego ukochanego z dzieciństwa i partnera, Zacka. Ale szczerze mówiąc, nie interesuje mnie nikt. Ból jego odrzucenia wciąż trwa, rana, która jeszcze się nie zagoiła.

Jako nowy członek Watahy Nocnych Kłów, wpasowanie się było wyzwaniem. Ukończyłam studia tuż przed naszym wyjazdem, a w przyszłym tygodniu zacznę staż w LycCorp.

Udało mi się poznać nowych ludzi podczas trzydniowej orientacji, ich imiona to Makayla i Sam. Bez inicjatywy, usiedli obok mnie, gdy instruktor mówił i mówił o tym, jak głównym celem LycCorp jest ukrycie istnienia wilkołaków przed resztą świata.

Kiedy w końcu wychodzimy z budynku, Makayla i Sam idą obok mnie.

"Idziesz dziś wieczorem, prawda?" pyta Sam, wsuwając ręce do kieszeni bluzy.

Krzywię się. "Nie mam wyboru. Moja mama zmusza mnie, żebym poszła dla dobra Alfy Filipa."

Dziś wieczorem odbywa się ważny bankiet. Nie mam żadnego realnego zainteresowania uczestnictwem. Po tym, jak mój ojciec zginął w ataku łotrów, miałam zostać następną Alfą. Jednak zgodnie z prawami watahy tylko mężczyźni mogą dziedziczyć watahę. Zamiast tego wybrano mojego wujka Jakuba, a teraz nie interesują mnie sprawy polityki watahy.

Nie jestem o to zgorzkniała ani nic, ale nasza stara wataha traktowała nas okropnie, gdy Jakub przejął władzę. Odrzucenie przez Zacka, kiedy odkrył, że nie mogę zostać Alfą, tylko pogorszyło sprawę. Byłam tak bardzo ulgą, kiedy opuściliśmy to toksyczne środowisko. Każdego dnia czułam się, jakbym się dusiła pod ciężarem odrzucenia i cichych osądów.

Makayla uśmiecha się złośliwie. "Nie chcę iść tak samo jak ty, ale może spotkamy jakichś gorących mężczyzn z władzą, albo lepiej, naszych partnerów."

Chociaż czuję ukłucie w piersi, moja twarz pozostaje niewzruszona. Nie wiedzą, że zostałam odrzucona przez swojego partnera i wolę, żeby nikt tutaj o tym nie wiedział. Wystarczająco boli budzić się każdego dnia z wiedzą, że moja bratnia dusza mnie nie chciała i wybrała innego partnera tego samego dnia, po tym jak byłam w nim zakochana od dziesiątego roku życia.

"To prawda. Chciałbym zrobić to, co ty, Selene. Po prostu przenieść się do nowej watahy i zacząć od nowa. Nowa wataha, nowe ja. Wybrałbym zupełnie inną osobowość," odpowiada Sam.

Nie miałam wyboru.

Przełykając gulę w gardle, czuję ulgę, gdy widzę, że mój kierowca podjeżdża do krawężnika. Żegnam się z nowymi współpracownikami/potencjalnymi przyjaciółmi i kiedy mój kierowca otwiera drzwi, wsiadam na tylne siedzenie. Bycie pasierbicą brata Króla ma swoje zalety, w tym to, że mój kierowca pozwala mi puszczać rockową muzykę przez całą drogę do domu do domu watahy. Filip i mama denerwują się, kiedy puszczam ją w domu, mówią, że to tylko "hałas".

"Hej, mamo, jestem w domu," ogłaszam wystarczająco głośno, żeby ona i jej nowy mąż mieli czas się zakryć, w przeciwieństwie do ostatniego razu.

Drżę na to wspomnienie.

Mama wychodzi z kuchni z rozczochranymi włosami i ubraniem w nieładzie. Jej twarz jest zaczerwieniona, a usta opuchnięte.

"Cześć, kochanie. Jak poszła orientacja?" pyta, lekko zdyszana.

"Uh, mamo, masz koszulę na lewej stronie," mruczę, nie mogąc ukryć obrzydzenia w głosie.

Rumieni się jeszcze bardziej. "Och, dziękuję, że to zauważyłaś. Musiałam źle ją założyć rano. Ale ze mnie głupia."

Zaciskam usta. "Mhmm."

Jakby znowu była napalonym nastolatkiem. Rozumiem, tata zmarł pięć lat temu, ale na Boginię Księżyca, zwymiotuję, jeśli kiedykolwiek znowu zobaczę ich nagich na stole kuchennym.

"Hej, Selene. Jesteś gotowa na dzisiejszy bankiet? Musimy wyglądać jak zespół," mówi Philip, wchodząc do pokoju, jego postawa jest onieśmielająca i autorytatywna.

Pokazuję na swój strój, obcisły czerwony top i dżinsy. "Uh, przepraszam, Philip. To najlepsze, co mogę zrobić."

Jego twarz wykrzywia się z niezadowolenia. "To najlepsze, co możesz zrobić?" powtarza, z nutą frustracji w głosie.

Kiwnęłam głową, utrzymując jego spojrzenie. Nie lubię się stroić; wolę być wygodnie ubrana.

Philip wzdycha, pocierając skronie. "Selene, ten bankiet jest ważny. Nie możesz iść tak ubrana," mówi z obrzydzeniem. Podaje mi kartę kredytową. "Weź to i kup sobie nową garderobę. Nie chcę też, żebyś pojawiła się w mojej firmie tak ubrana w przyszłym tygodniu, wystarczy, że na orientację poszłaś nieprofesjonalnie ubrana. Postaraj się bardziej, Selene."

Krzyżuję ramiona. "Nie próbuję robić modowego show, Philip. Po prostu chcę czuć się komfortowo."

Mama wkracza, jej wyraz twarzy łagodnieje. "Selene, proszę. To dla nas ważne, żebyś była obecna."

Patrzę na nią, widząc prośbę w jej karmelowych oczach. To nie tylko o bankiet chodzi; chodzi o próbę zbliżenia się do siebie, żeby ta nowa rzeczywistość zadziałała. Wzdycham, ustępując.

"Dobrze," cedzę przez zęby, wsuwając kartę do tylnej kieszeni.

Zadowolony uśmiech pojawia się na ustach Philipa. "Świetnie, a Phoenix też będzie dziś wieczorem. Jeśli ma trochę rozumu, pojawi się na czas."

"Kto do diabła to Phoenix?" pytam telepatycznie mamę, zachowując stoicki wyraz twarzy, żeby Philip nie widział.

"Och tak, przepraszam. Zapomniałam wspomnieć, że Philip ma syna," odpowiada, z nutą wahania w głosie.

"Przepraszam, co?" Zapomniała??? Jak można zapomnieć powiedzieć mi, że mam przybranego brata? Nie że to wielka sprawa, bo wątpię, żebyśmy się dużo widywali, ale jest z Philipem prawie rok. Wygląda na to, że nawet ona nie wiedziała, że on istnieje.

"Nie patrz tak na mnie, Selene. Wiem, co myślisz, i dałam Philipowi dobrą lekcję na temat ukrywania tego przede mną. Wygląda na to, że mają napięte relacje, a ponieważ zawsze wpadał w kłopoty w młodości, Philip wysłał go na obozy treningowe dla wilkołaków. Minęły dwa lata odkąd się widzieli, i w końcu wraca do domu."

Moje usta opadają, ale udaje mi się powstrzymać protesty wewnątrz mojej głowy. "Więc mówisz, że jakiś obcy facet wprowadza się tutaj?" pytam telepatycznie.

Mogłam tolerować życie z Philipem, ale nie z dwoma facetami. To dwa razy więcej testosteronu, dwa razy więcej irytującej energii alfa-mężczyzny. To nie to, na co się zgodziłam, przychodząc z mamą.

"Nie jakiś obcy facet," poprawia mnie. "Twój przybrany brat."

Gdy mama mówi, drzwi skrzypią, a w nich staje on.

Mój przybrany brat.

W momencie, gdy się pojawia, coś we mnie się zmienia. Jego obecność jest dominująca, jego niebieskie oczy mnie urzekają. Jego buntownicza aura jest niezaprzeczalna, nie dzięki motocyklowym ubraniom, ale jest w nim coś magnetycznego.

Gdy nasze spojrzenia się spotykają, świat wokół nas zdaje się zamierać. Połączenie jest natychmiastowe i intensywne, pozostawiając mnie oszołomioną, gdy moje ciało płonie od środka czymś, czego nie potrafię do końca zrozumieć.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

271.3k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

276.3k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

279.9k Wyświetlenia · Zakończone · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.
Niania i Alfa Tatuś

Niania i Alfa Tatuś

333.9k Wyświetlenia · Zakończone · eve above story
Jestem świeżo upieczonym absolwentem z ogromnymi długami, oszukanym przez mojego Omega chłopaka.
Gdy upiłem się w barze, nie spodziewałem się, że przeżyję najlepszy seks w życiu.
A następnego ranka również nie spodziewałem się, że obudzę się i odkryję, że mój partner z jednorazowej przygody był Alfą miliarderem, szefem mojego chłopaka...
Jak potoczą się sprawy, gdy przypadkowo zostanę nianią jego 5-letniej córki na pełen etat?


Jak to się stało? Jak to możliwe, że w końcu znalazłem pracę, tylko po to, aby okazało się, że mój nowy pracodawca to ta sama osoba, z którą miałem jednorazową przygodę zaledwie dwie noce temu?
"Nie wiedziałem, że będziesz pracodawcą. Gdybym wiedział, nie aplikowałbym..."
"Nic się nie stało. Wiedziałem, że to ty, gdy cię zatrudniałem. Zrobiłem to celowo."
Zmarszczyłem brwi. "Co masz na myśli?"
Projekt Więzień

Projekt Więzień

634.1k Wyświetlenia · W trakcie · Bethany Donaghy
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

247.6k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.
OBSESJA ALEXANDRA

OBSESJA ALEXANDRA

295.2k Wyświetlenia · W trakcie · Shabs Shabs
„Sprzedajesz mnie?” Mój ojciec nie mógł nawet spojrzeć mi w oczy. „Solas zaoferował najwięcej.”
Zachwiałam się, ale Alexander Dimitri złapał mnie, jego duża ręka posiadawczo zacisnęła się na mojej szyi. Uderzył mojego ojca o ścianę. „Ona jest moja,” warknął Alexander. „Tylko ja mam prawo rozkładać jej nogi.”
Zaciągnął mnie do swojego samochodu, wrzucając na tylne siedzenie. Wspiął się na mnie, jego ciężkie ciało przygniotło mnie do siedzenia. „Twój ojciec sprzedał cię na dziwkę, Alina,” wyszeptał, gryząc mnie w płatek ucha. „Ale teraz jesteś moją dziwką.”
Pocierał swoje wzwiedzione prącie o moją łechtaczkę przez cienką sukienkę. „I będę cię używał każdej nocy, aż twój dług zostanie spłacony.” Jego ręka rozerwała moje majtki na bok. „Zaczynając od teraz.”


W świecie wysokiego ryzyka, zdrady i niebezpiecznych sojuszy, Alina Santini znajduje się między lojalnością wobec ojca a gniewem najbardziej bezwzględnego człowieka, jakiego kiedykolwiek spotkała — Alexanderem Dimitrim. Jej ojciec, Artur, jest hazardzistą z upodobaniem do robienia sobie wrogów i długiem tak głębokim, że może ich kosztować wszystko. Kiedy Alexander wkracza do życia Aliny, z pistoletem w ręku i zemstą w zimnych, szarych oczach, wydaje mrożące krew w żyłach ultimatum: spłacić skradzione pieniądze, albo zabierze coś, co Artur ceni najbardziej.

Ale Alexander to nie tylko człowiek zbierający długi — to drapieżnik, który żyje władzą i kontrolą, a Alina właśnie znalazła się na jego celowniku. Uważając, że Alina jest cenna dla jej ojca, bierze ją jako zapłatę, myśląc, że będzie kartą przetargową do uregulowania długu.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy

Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy

276k Wyświetlenia · Zakończone · Eve Frost
„Kara.” Głos Cole’a robi się niższy. „Czy ty… czy ja cię zraniłem?”

„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”

„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”

„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”

„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”

„Nie jestem—”

„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”

„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”

A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.

„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”

„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.

Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.

W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.

W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.

Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:

Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?
Niech przed Nią klękną

Niech przed Nią klękną

255.6k Wyświetlenia · W trakcie · My Fantasy Stories
Kaelani całe życie wierzyła, że jest bezwilkiem.
Wyrzucona z własnej watahy. Zapomniana przez Likanów.
Mieszkała wśród ludzi – cicha, niewidzialna, schowana w miasteczku, na które nikt nawet nie rzucał drugiego spojrzenia.

Ale kiedy jej pierwsza ruja przychodzi bez ostrzeżenia, wszystko staje na głowie.

Jej ciało płonie. Instynkty wyją. A coś pierwotnego budzi się pod skórą –
przyzywając wielkiego, groźnego Alfę, który doskonale wie, jak ugasić ten ogień.

Kiedy ją znaczy, to i ekstaza, i upadek.

Po raz pierwszy Kaelani wierzy, że została przyjęta.
Zauważona.
Wybrana.

Do chwili, gdy następnego ranka on po prostu odchodzi –
jak sekret, którego nigdy nie wolno wypowiedzieć na głos.

Ale Kaelani nie jest tym, za kogo ją wzięli.
Nie jest bezwilkiem. Nie jest słaba.
Jest w niej coś pradawnego. Coś potężnego. I to coś się budzi.

A kiedy w końcu się przebudzi –
wszyscy przypomną sobie dziewczynę, którą próbowali wymazać z istnienia.

Zwłaszcza on.

Będzie snem, za którym będzie gonił… jedyną rzeczą, przez którą kiedykolwiek poczuł, że naprawdę żyje.

Bo sekrety nigdy nie zostają pogrzebane.
Tak samo jak sny.
Ścigając swoją bezwonną Partnerkę

Ścigając swoją bezwonną Partnerkę

269.1k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Caroline została brutalnie odrzucona przez swojego partnera po czterech latach związku, tylko dlatego, że była pozbawiona zapachu. Dla wilkołaka to skaza absolutnie nie do przyjęcia. Zamiast niej, ten drań oświadczył się jej własnej kuzynce.
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

212.7k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Seksowna za Maską

Seksowna za Maską

176.7k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Ukrywa się za brzydkimi garsonkami i fałszywymi nazwiskami. On skończył z ufaniem kobietom. Kiedy spotykają się w klubie erotycznym, gdzie wszyscy noszą maski, żadne z nich nie ma pojęcia, że od osiemnastu miesięcy toczą ze sobą bezlitosne wojny po drugiej stronie sali konferencyjnej.

W Taylor Industries ona jest Joy Smith – szarą, niemodną dyrektorką finansową, która topi swoje kształty w bezkształtnym poliestrze i chodzi w peruce. W domu jest zapomnianą żoną zdradzającego adwokata. Nie dotykał jej tak długo, że zaczyna się zastanawiać, czy jest z nią coś nie tak, czy jest jakoś „zepsuta”.

Kiedy znajduje obcisłe koronkowe stringi w ostentacyjnie ostrej fuksji, wciśnięte w szczelinę kanapy… i na pewno nie są jej, to to, co czuje, wcale nie jest złamanym sercem. To wolność.

Grayson Taylor nie bawi się już w związki. Nie po tym, jak wszedł do mieszkania i przyłapał swoją narzeczoną aktorkę w łóżku… z inną kobietą. Teraz całą energię pakuje w wrogie przejęcia i zebrania zarządu. Zwłaszcza te, na których jego nadmiernie ostrożna dyrektorka finansowa rzuca mu kłody pod nogi przy każdej cholernej akwizycji.

Joy Smith jest genialna, doprowadzająca go do szału i cholernie zabawna, kiedy naciska wszystkie jej guziki.

Ale Honey ma dość bycia niewidzialną. Dość życia, w którym nigdy nie zaznała prawdziwej przyjemności.

Więc kiedy jej najlepsza przyjaciółka podsyła jej szczegóły dotyczące The Velvet Room – najbardziej ekskluzywnego, maskowego klubu erotycznego na Manhattanie – Honey składa sobie obietnicę: tylko jedna noc. Jedna noc, żeby sprawdzić, czy jej mąż ma rację. Czy naprawdę jest lodowata, oziębła. Czy po prostu jeszcze nigdy nie dotykały jej właściwe dłonie.

Nie spodziewa się zamaskowanego nieznajomego, który „rezerwuje” ją dla siebie w chwili, gdy tylko przekracza próg. Nie spodziewa się chemii, która eksploduje między nimi, sposobu, w jaki sprawia, że jej ciało zaczyna śpiewać, ani orgazmów, po których cała się trzęsie.

Nie spodziewa się też, że wręczy jej kartkę z adresem mailowym i jednym rozkazem:

– Tylko ja. Nikt inny cię nie dotyka.