Związana z moim Przyrodnim Bratem

Związana z moim Przyrodnim Bratem

Destiny Williams · W trakcie · 110.3k słów

1k
Gorące
17.4k
Wyświetlenia
1.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Selene jest córką Alfy stada. Po śmierci jej ojca w ataku łowców i niemożności odziedziczenia pozycji Alfy z powodu praw stada i jej płci, rola przechodzi na brata jej ojca. Po utracie statusu i odrzuceniu przez swojego partnera, nie jest dobrze postrzegana w swoim stadzie. Lata później, jej matka ponownie wychodzi za mąż i wyjeżdżają do stada jej ojczyma. Niespodziewanie, jej ojczym ma przystojnego syna, który właśnie wrócił z elitarnego obozu treningowego, stając się jej przyrodnim bratem. Wracają do domu stada, rozpoczynając zakazany romans.

Phoenix pokłócił się z ojcem z powodu śmierci matki dwa lata wcześniej i dołączył do obozu treningowego wilkołaków, osiągając wysokie wyróżnienia. Po ukończeniu obozu, jego ojciec nawiązuje kontakt, rzekomo w celu naprawienia ich relacji. Główny bohater, mając wątpliwości co do śmierci matki i nagłej zmiany serca ojca, zgadza się wrócić do stada, aby zbadać prawdę. Po powrocie spotyka swoją przyrodnią siostrę i zaczyna do niej czuć pożądanie.


"Nie możesz po prostu ukraść mojego-"

Moje słowa zostają przerwane, gdy opuszka jego kciuka dotyka mojego łechtaczki. Zaciskam usta, aby stłumić jęk.

Jego ciemne oczy wędrują na moją twarz. "Ten pokój jest dźwiękoszczelny, mała wilczyco. Więc będziesz jęczeć dla mnie, kiedy będę cię zaspokajał," warczy, jego głos niski i rozkazujący.

Rozdział 1

Selene

Kiedyś byłam ukochaną najmłodszą córką Alfy. Wygoda tamtych czasów jest teraz odległym wspomnieniem, do którego często wracam z bólem tęsknoty. Po tragicznej śmierci mojego ojca wszystko się zmieniło. Moja matka i ja zostałyśmy odizolowane, nasza dawna wataha odwróciła się od nas, gdy najbardziej ich potrzebowałyśmy.

Kilka lat później moja matka postanowiła ponownie wyjść za mąż i dołączyłyśmy do Watahy Nocnych Kłów. Naszym nowym opiekunem, moim ojczymem Filipem, jest brat Króla Alf. Mimo okoliczności, jestem mu wdzięczna. Zapewnił nam stabilność, której bardzo potrzebowałyśmy.

Decyzja mojej matki o ponownym małżeństwie mnie nie zaskoczyła. Jest silną, niezależną kobietą, która wierzy w radość, jaką może przynieść mężczyzna, czego ja nie podzielam. Chłopcy na studiach tylko wzmacniają moją niechęć, ich pijackie wybryki i wulgarne zachowanie ostro kontrastują z mężczyznami, z którymi dorastałam.

Wiem, że moja mama chciałaby, żebym znów zaczęła się umawiać, zwłaszcza po odrzuceniu przez mojego ukochanego z dzieciństwa i partnera, Zacka. Ale szczerze mówiąc, nie interesuje mnie nikt. Ból jego odrzucenia wciąż trwa, rana, która jeszcze się nie zagoiła.

Jako nowy członek Watahy Nocnych Kłów, wpasowanie się było wyzwaniem. Ukończyłam studia tuż przed naszym wyjazdem, a w przyszłym tygodniu zacznę staż w LycCorp.

Udało mi się poznać nowych ludzi podczas trzydniowej orientacji, ich imiona to Makayla i Sam. Bez inicjatywy, usiedli obok mnie, gdy instruktor mówił i mówił o tym, jak głównym celem LycCorp jest ukrycie istnienia wilkołaków przed resztą świata.

Kiedy w końcu wychodzimy z budynku, Makayla i Sam idą obok mnie.

"Idziesz dziś wieczorem, prawda?" pyta Sam, wsuwając ręce do kieszeni bluzy.

Krzywię się. "Nie mam wyboru. Moja mama zmusza mnie, żebym poszła dla dobra Alfy Filipa."

Dziś wieczorem odbywa się ważny bankiet. Nie mam żadnego realnego zainteresowania uczestnictwem. Po tym, jak mój ojciec zginął w ataku łotrów, miałam zostać następną Alfą. Jednak zgodnie z prawami watahy tylko mężczyźni mogą dziedziczyć watahę. Zamiast tego wybrano mojego wujka Jakuba, a teraz nie interesują mnie sprawy polityki watahy.

Nie jestem o to zgorzkniała ani nic, ale nasza stara wataha traktowała nas okropnie, gdy Jakub przejął władzę. Odrzucenie przez Zacka, kiedy odkrył, że nie mogę zostać Alfą, tylko pogorszyło sprawę. Byłam tak bardzo ulgą, kiedy opuściliśmy to toksyczne środowisko. Każdego dnia czułam się, jakbym się dusiła pod ciężarem odrzucenia i cichych osądów.

Makayla uśmiecha się złośliwie. "Nie chcę iść tak samo jak ty, ale może spotkamy jakichś gorących mężczyzn z władzą, albo lepiej, naszych partnerów."

Chociaż czuję ukłucie w piersi, moja twarz pozostaje niewzruszona. Nie wiedzą, że zostałam odrzucona przez swojego partnera i wolę, żeby nikt tutaj o tym nie wiedział. Wystarczająco boli budzić się każdego dnia z wiedzą, że moja bratnia dusza mnie nie chciała i wybrała innego partnera tego samego dnia, po tym jak byłam w nim zakochana od dziesiątego roku życia.

"To prawda. Chciałbym zrobić to, co ty, Selene. Po prostu przenieść się do nowej watahy i zacząć od nowa. Nowa wataha, nowe ja. Wybrałbym zupełnie inną osobowość," odpowiada Sam.

Nie miałam wyboru.

Przełykając gulę w gardle, czuję ulgę, gdy widzę, że mój kierowca podjeżdża do krawężnika. Żegnam się z nowymi współpracownikami/potencjalnymi przyjaciółmi i kiedy mój kierowca otwiera drzwi, wsiadam na tylne siedzenie. Bycie pasierbicą brata Króla ma swoje zalety, w tym to, że mój kierowca pozwala mi puszczać rockową muzykę przez całą drogę do domu do domu watahy. Filip i mama denerwują się, kiedy puszczam ją w domu, mówią, że to tylko "hałas".

"Hej, mamo, jestem w domu," ogłaszam wystarczająco głośno, żeby ona i jej nowy mąż mieli czas się zakryć, w przeciwieństwie do ostatniego razu.

Drżę na to wspomnienie.

Mama wychodzi z kuchni z rozczochranymi włosami i ubraniem w nieładzie. Jej twarz jest zaczerwieniona, a usta opuchnięte.

"Cześć, kochanie. Jak poszła orientacja?" pyta, lekko zdyszana.

"Uh, mamo, masz koszulę na lewej stronie," mruczę, nie mogąc ukryć obrzydzenia w głosie.

Rumieni się jeszcze bardziej. "Och, dziękuję, że to zauważyłaś. Musiałam źle ją założyć rano. Ale ze mnie głupia."

Zaciskam usta. "Mhmm."

Jakby znowu była napalonym nastolatkiem. Rozumiem, tata zmarł pięć lat temu, ale na Boginię Księżyca, zwymiotuję, jeśli kiedykolwiek znowu zobaczę ich nagich na stole kuchennym.

"Hej, Selene. Jesteś gotowa na dzisiejszy bankiet? Musimy wyglądać jak zespół," mówi Philip, wchodząc do pokoju, jego postawa jest onieśmielająca i autorytatywna.

Pokazuję na swój strój, obcisły czerwony top i dżinsy. "Uh, przepraszam, Philip. To najlepsze, co mogę zrobić."

Jego twarz wykrzywia się z niezadowolenia. "To najlepsze, co możesz zrobić?" powtarza, z nutą frustracji w głosie.

Kiwnęłam głową, utrzymując jego spojrzenie. Nie lubię się stroić; wolę być wygodnie ubrana.

Philip wzdycha, pocierając skronie. "Selene, ten bankiet jest ważny. Nie możesz iść tak ubrana," mówi z obrzydzeniem. Podaje mi kartę kredytową. "Weź to i kup sobie nową garderobę. Nie chcę też, żebyś pojawiła się w mojej firmie tak ubrana w przyszłym tygodniu, wystarczy, że na orientację poszłaś nieprofesjonalnie ubrana. Postaraj się bardziej, Selene."

Krzyżuję ramiona. "Nie próbuję robić modowego show, Philip. Po prostu chcę czuć się komfortowo."

Mama wkracza, jej wyraz twarzy łagodnieje. "Selene, proszę. To dla nas ważne, żebyś była obecna."

Patrzę na nią, widząc prośbę w jej karmelowych oczach. To nie tylko o bankiet chodzi; chodzi o próbę zbliżenia się do siebie, żeby ta nowa rzeczywistość zadziałała. Wzdycham, ustępując.

"Dobrze," cedzę przez zęby, wsuwając kartę do tylnej kieszeni.

Zadowolony uśmiech pojawia się na ustach Philipa. "Świetnie, a Phoenix też będzie dziś wieczorem. Jeśli ma trochę rozumu, pojawi się na czas."

"Kto do diabła to Phoenix?" pytam telepatycznie mamę, zachowując stoicki wyraz twarzy, żeby Philip nie widział.

"Och tak, przepraszam. Zapomniałam wspomnieć, że Philip ma syna," odpowiada, z nutą wahania w głosie.

"Przepraszam, co?" Zapomniała??? Jak można zapomnieć powiedzieć mi, że mam przybranego brata? Nie że to wielka sprawa, bo wątpię, żebyśmy się dużo widywali, ale jest z Philipem prawie rok. Wygląda na to, że nawet ona nie wiedziała, że on istnieje.

"Nie patrz tak na mnie, Selene. Wiem, co myślisz, i dałam Philipowi dobrą lekcję na temat ukrywania tego przede mną. Wygląda na to, że mają napięte relacje, a ponieważ zawsze wpadał w kłopoty w młodości, Philip wysłał go na obozy treningowe dla wilkołaków. Minęły dwa lata odkąd się widzieli, i w końcu wraca do domu."

Moje usta opadają, ale udaje mi się powstrzymać protesty wewnątrz mojej głowy. "Więc mówisz, że jakiś obcy facet wprowadza się tutaj?" pytam telepatycznie.

Mogłam tolerować życie z Philipem, ale nie z dwoma facetami. To dwa razy więcej testosteronu, dwa razy więcej irytującej energii alfa-mężczyzny. To nie to, na co się zgodziłam, przychodząc z mamą.

"Nie jakiś obcy facet," poprawia mnie. "Twój przybrany brat."

Gdy mama mówi, drzwi skrzypią, a w nich staje on.

Mój przybrany brat.

W momencie, gdy się pojawia, coś we mnie się zmienia. Jego obecność jest dominująca, jego niebieskie oczy mnie urzekają. Jego buntownicza aura jest niezaprzeczalna, nie dzięki motocyklowym ubraniom, ale jest w nim coś magnetycznego.

Gdy nasze spojrzenia się spotykają, świat wokół nas zdaje się zamierać. Połączenie jest natychmiastowe i intensywne, pozostawiając mnie oszołomioną, gdy moje ciało płonie od środka czymś, czego nie potrafię do końca zrozumieć.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.6k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.1k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.