
Alpha Damon
LS Barbosa · W trakcie · 205.0k słów
Wstęp
„Ja, Sienna De Luca, akceptuję twoje odrzucenie, alfa Damon…”
Zszokowana i zawstydzona, Sienna znalazła się w sytuacji, w której musiała opuścić stado, zanim ktokolwiek zdążył ją powstrzymać, zanim zawstydzi swoją rodzinę jeszcze bardziej, niż sama sądziła, że to zrobiła. Zerknęła na test, który miała w torebce, zanim wzięła głęboki oddech i po prostu wyszła. Wiedząc, że wszystko się zmieni. Wiedząc, że będzie ciężko. Jednak gdy alfa odnajdzie ją dziewięć miesięcy później, sytuacja przybierze zupełnie inny obrót…
Rozdział 1
Sienna:
„Cholera…” wysyczałam, gdy wysunął się ze mnie, moje ciało bolało od nagłego uczucia pustki. Moja klatka piersiowa unosiła się i opadała, gdy patrzyłam, jak siada, jego plecy skierowane do mnie przez chwilę za długo, zanim wstał z łóżka. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego czułam się, jakby mnie tam nie było. To było tak, jakby był sam. Mężczyzna, który był ze mną przed chwilą, zdawał się zniknąć i zmienić się całkowicie.
Patrzyłam, jak zakłada ubrania, nie zadając sobie trudu, by się odwrócić i spojrzeć na mnie. Nawet się nie uśmiechnął, nie powiedział ani słowa, po prostu milczał, jakby mnie tam w ogóle nie było. Nie mogłam powstrzymać marszczenia brwi, które pojawiło się na mojej twarzy. Był moim partnerem, a jednak zamiast zdecydować się położyć ze mną choćby na chwilę, wybrał odejście. Wybrał po prostu odwrócenie się i wyjście. To nie miało dla mnie sensu.
Sposób, w jaki trzymał mnie w ramionach, kołysząc i całując, odtwarzał się w mojej głowie. To było najpiękniejsze uczucie, jakie mogłam sobie wyobrazić. Chociaż nie spodziewałam się, że mnie oznaczy tej nocy, byłam zaskoczona tą sytuacją. Nie spodziewałam się, że po prostu wstanie i odejdzie w ten sposób.
„Nigdy nie powiedziałeś mi, jak to teraz będzie między nami,” powiedziałam, przerywając duszącą ciszę. „I wiesz, z Lysandrą też. My oboje musimy ogłosić, że jesteśmy partnerami, i wątpię, że ona to doceni. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że nie wiem, czy wy dwoje się rozstaliście, czy nie.”
„Nigdy tego nie planowałem,” odpowiedział zimno, łagodny i słodki mężczyzna, który trzymał mnie wcześniej, zniknął w jednej chwili. „Wątpię, że myślałaś, że wybiorę ciebie zamiast Lysandry.”
Jego słowa zamroziły mnie, zmusiłam się do siedzenia mimo bolącego ciała. Nie mógł być poważny w tej kwestii. Wiedziałam, że nie mógł.
„Damon, to nie jest żart, z którym można się bawić…”
„Nie bawię się tobą, Sienna,” powiedział, jego głos ostrzejszy niż kiedykolwiek wcześniej. „Nigdy nie planowałem cię oznaczyć, i wierzę, że nie jesteś na tyle głupia, aby myśleć, że Omega może kiedykolwiek być równa Alfie. I nie sądzę, że oczekiwałaś, że będę chciał coś z tobą, prawda?”
Sarkazm, który kapał z jego głosu, był czymś, czego nie mogłam się spodziewać. Gdyby ktoś mi powiedział, że będzie sarkastyczny w tej kwestii, powiedziałabym nie. To byłoby niemożliwe. Nie byłby tak okrutny.
Musiałam walczyć z niskim warczeniem, które narastało w mojej piersi, przypominając sobie, że był Alfą. To on mnie tu wezwał, a jednak zachowywał się, jakby to ja błagałam go o to. Zachowywał się, jakby to ja tego chciałam, a nie on.
Jego przenikliwe niebieskie oczy spotkały moje zielone, i nie mogłam powstrzymać potrząsania głową. Moja złość wybuchła, nie tylko na niego, ale na siebie za to, że uwierzyłam, że rzeczy mogą być inne. Że on mógłby być inny, że to… cała ta sprawa mogłaby być inna.
„Więc dlaczego mnie tu zaprosiłeś? Nie rozumiem…”
„Byłem ciekawy, jak to będzie pieprzyć swoją partnerkę. To uczucie, które każdy alfa chciałby doświadczyć przynajmniej raz w życiu.” Jego słowa kapały okrucieństwem. „Przyznam, jesteś najlepsza, jaką miałem od dłuższego czasu. Ale ostatnią rzeczą, jakiej chcę, jest to, żeby Lysandra się o tym dowiedziała. Dlatego, jeśli cenisz swoje życie lub godność, powstrzymaj się od mówienia. To oczywiście, jeśli chcesz zachować którąkolwiek z nich.”
Zacisnęłam szczęki, gdy jego słowa dotarły do mnie. Nie byłam dziewicą, ale fakt, że użył mnie tak beztrosko, sprawił, że krew we mnie zawrzała.
„Chyba sobie żartujesz,” powiedziałam przez zaciśnięte zęby. „Byliśmy przyjaciółmi, Damon. Mężczyzna, którego znałam, nie zachowywałby się jak jakiś napalony…”
Zagrzmiał nisko, natychmiast mnie uciszając. Mój wilk zmusił mnie do zatrzymania się, choć serce biło mi z wściekłością. Chciałam odpowiedzieć. Chciałam powiedzieć mu, że się myli. Chciałam, żeby za to zapłacił. Ale teraz mój wilk nawet na to nie pozwalał. Oczywiście, że nie. Nie chciałaby sprzeciwić się alfie…
„Pozwolę, żeby twoje nastawienie przeszło,” powiedział, unosząc brew, jakby wyzywał mnie do wyzwania go. „Jesteś wściekła, i na razie postanawiam to wybaczyć.”
„Naprawdę myślisz, że Lysandra się o tym nie dowie?” zapytałam, owijając się kocem, gdy wstałam. Myśl, że zobaczy mnie znowu nagą, sprawiała, że czułam się chora, mimo że chwilę temu był we mnie. Musiałam przypomnieć sobie, żeby tego nie robić. Możemy przypomnieć sobie, żeby nie płakać. Nie chciałam, żeby zobaczył mnie w sytuacji, w której czułby lub widział, że jestem słaba.
„Tak długo, jak będziesz trzymać ten swój język za zębami, nie będzie problemu,” powiedział zimno. „W przeciwnym razie, sprawię, że tego pożałujesz. I uwierz mi, zrobię to.”
„Wynocha z mojego domu, Damon,” warknęłam, schylając się, żeby podnieść swoje ubrania. „Wierzę, że znasz drogę do drzwi. W końcu ostatnią rzeczą, którą byś chciał, jest, żeby ktokolwiek cię zobaczył.”
Wrzuciłam ubrania do kosza na pranie, wspinając się z powrotem do łóżka. Moja klatka piersiowa bolała, gdy przetwarzałam jego słowa.
Zatrzymał się przy drzwiach, i słyszałam, jak bierze głęboki oddech, zanim odwrócił się z powrotem do mnie.
„Wierzę, że oboje zapomnieliśmy o jednej rzeczy,” powiedział, jego uśmiech był okrutny i pozbawiony emocji.
„A co to, Alpha Damon?” zapytałam, sarkazm przebijający się przez mój głos mimo przerażenia narastającego w mojej klatce piersiowej.
„Ja, Alpha Damon Lockwood, odrzucam ciebie, Sienna De Luca, jako moją partnerkę i Lunę,” powiedział, jego głos był spokojny i celowy. Nawet nie wydawał się przejmować. Jakby to było najnormalniejszą rzeczą: pieprzyć i odrzucać.
Moje oczy się rozszerzyły, ale walczyłam mocno, żeby ukryć ból i gniew narastający we mnie. Mój wilk skomlał, ale odmówiłam pozwolenia, żeby zobaczył moje cierpienie.
„Ja, Sienna De Luca, akceptuję twoje odrzucenie,” powiedziałam, wskazując na drzwi. Wzięłam głęboki oddech i uśmiechnęłam się, mimo bólu grożącego złamaniem mnie. Nie zamierzałam pozwolić mu zobaczyć mnie słabą.
Zmarszczył brwi, wyraźnie zaskoczony, ale odmówiłam wycofania się. Wstałam z łóżka, otworzyłam drzwi i dałam mu najlepszy uśmiech, jaki mogłam zebrać. Wiedziałam, że mój uśmiech nie dosięgnął oczu, ale wierzyłam, że to wciąż lepsze niż nic. To uratowało moją godność, przynajmniej to, co z niej zostało.
„Teraz, jeśli nie masz nic więcej do dodania, możesz odejść, Alpha Damon.”
Zawahał się, jego zimne oczy szukały moich, ale utrzymałam jego spojrzenie, aż odwrócił się i wyszedł.
Gdy tylko drzwi się zamknęły, upadłam na łóżko, ciche łzy spływały po moich policzkach.
Mój wilk wył z bólu, ale złożyłam jej obietnicę: nikt, nawet Damon Lockwood, nigdy nas nie złamie.
Daję ci moje słowo…
Ostatnie Rozdziały
#220 Rozdział 222
Ostatnia Aktualizacja: 12/29/2025#219 Rozdział 221
Ostatnia Aktualizacja: 2/2/2026#218 Rozdział 220
Ostatnia Aktualizacja: 2/2/2026#217 Rozdział 219
Ostatnia Aktualizacja: 2/2/2026#216 Rozdział 218
Ostatnia Aktualizacja: 12/27/2025#215 Rozdział 217
Ostatnia Aktualizacja: 12/27/2025#214 Rozdział 216
Ostatnia Aktualizacja: 12/27/2025#213 Rozdział 215
Ostatnia Aktualizacja: 12/27/2025#212 Rozdział 214
Ostatnia Aktualizacja: 12/27/2025#211 Rozdział 213
Ostatnia Aktualizacja: 12/15/2025
Może Ci się spodobać 😍
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Pułapka Asa
Aż do siedmiu lat później, kiedy musi wrócić do rodzinnego miasta po ukończeniu studiów. Miejsca, gdzie teraz mieszka zimny jak kamień miliarder, dla którego jej martwe serce kiedyś biło.
Zraniony przez przeszłość, Achilles Valencian stał się człowiekiem, którego wszyscy się bali. Żar jego życia wypełnił jego serce bezdenną ciemnością. A jedynym światłem, które utrzymywało go przy zdrowych zmysłach, była jego Różyczka. Dziewczyna z piegami i turkusowymi oczami, którą uwielbiał przez całe życie. Młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela.
Po latach rozłąki, gdy nadszedł wreszcie czas, by schwytać swoje światło w swoje terytorium, Achilles Valencian zagra swoją grę. Grę, by zdobyć to, co jego.
Czy Emerald będzie w stanie odróżnić płomienie miłości i pożądania oraz uroki fali, która kiedyś ją zalała, aby chronić swoje serce? Czy pozwoli diabłu zwabić się w jego pułapkę? Bo nikt nigdy nie mógł uciec z jego gier. On dostaje to, czego chce. A ta gra nazywa się...
Pułapka Asa.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Od Zastępczyni do Królowej
Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.
Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.
W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?
Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!












