
Alpha Rick
Mari Villarreal · Zakończone · 108.9k słów
Wstęp
Pewnej przeznaczonej nocy, odwiedzające stado i bezwzględny alfa, którego nikt nie śmie się sprzeciwić, mogą stać się moim wybawieniem. Ale czy zaakceptuje mnie jako swoją partnerkę? Bezwartościową omegę ze słabszego stada? Czy może znowu zostanę odrzucona i stanę się niewolnicą-wilczycą na resztę życia?
Rozdział 1
Olivia
Ból. Jest nie do zniesienia.
Byłam bita przez cały dzień, opluwana i kopana; ciągnięto mnie za włosy, i straciłam rachubę, ile razy popychano mnie na podłogę. Ktoś uznał za zabawne wylanie na mnie gorącej kawy i rzucenie resztką placka ziemniaczanego w twarz, bo powiedzieli, że kawa nie była wystarczająco mocna, a placek smakował stęchło.
Moje ciało bolało, a na skórze głowy czułam pieczenie, gdy alfa Noah ciągnął mnie za włosy w kierunku kuchni.
Ktoś właśnie rozlał galon mleka na podłogę. Podłogę, którą dopiero co umyłam, nie minęło nawet pięć minut. Musiałam być cicho. Wiedziałam, co mnie czeka, jeśli wydam choćby najmniejszy dźwięk.
Ścisnęłam włosy, mając nadzieję, że złagodzi to ból, gdy ciągnął mnie dalej. Rzucił mną przez kuchnię, a moje ciało uderzyło o blat. Bolało mnie, gdy uderzyłam w drzwiczki szafki, i usłyszałam trzask kolejnego złamanego żebra, co sprawiło, że skrzywiłam się z bólu.
Zaskomliłam, łzy spływały mi niechcący po policzkach. "Posprzątaj to gówno, leniwa suko. Wiesz, jak ważny jest dla nas jutrzejszy dzień? Mówiłem ci, że to miejsce musi być czyste, nie próbuj mnie. Rozumiesz? I zacznij robić kolację." Alfa Noah warknął, kopiąc mnie w żebra i sprawiając, że krzyknęłam z bólu.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio czułam się szczęśliwa. To piekło trwa odkąd tylko pamiętam. Odkąd moja mama i brat zostali zabici na moich oczach. Z drugiej strony, może na to wszystko zasługuję.
Kiedy miałam siedem lat, mama, brat i ja poszliśmy na spacer. Bawiliśmy się świetnie, ale straciliśmy poczucie czasu i nie zauważyliśmy, że zbliżyliśmy się do granic. Zanim się zorientowaliśmy, byliśmy otoczeni przez łotrów. Mama poświęciła się, machając do nas i każąc nam uciekać. To był ostatni raz, kiedy widziałam ją żywą.
Wciąż słyszę jej walkę. Jak próbowała ich odpędzić, ale było ich zbyt wielu. Nigdy nie miała szans.
Zanim mój brat i ja zdążyliśmy uciec, złapali go i przecięli mu pierś na moich oczach. Wciąż pamiętam dźwięk jego błagalnego głosu, każącego mi biec, gdy jego ciało opadało. Jego chude ciało upadło jak w zwolnionym tempie przed moimi oczami, a ja widziałam tylko złowrogie uśmiechy na twarzach tych łotrów.
Kiedy tata w końcu dotarł tam z naszym alfą i innymi strażnikami, łotr już mnie zaatakował, zostawiając mnie nieprzytomną. Ciało mojego brata zniknęło, mama była martwa, a ja miałam paskudną bliznę na prawej szczęce i szyi, która na zawsze przypominała mi o tamtym dniu.
Mój tata długo płakał po ich śmierci, izolując się ode mnie. Ale to nie wszystko. Poddał się księżycowemu trunkowi, który jest mocniejszym alkoholem zrobionym z wilczej jagody, znacznie bardziej zabójczym niż alkohol, do którego przyzwyczajeni są ludzie. Równie niebezpieczny dla wilkołaków, bo uzależnia. Aż pewnego dnia, kiedy skończyłam czternaście lat, zostawił mnie również.
Wszyscy obwiniali mnie za ich śmierć i mieli rację, to wszystko była moja wina.
Nazywam się Olivia Watson. Jestem częścią stada Srebrnego Księżyca. Jutro kończę osiemnaście lat. Mogłabym świętować, prawda? Ale zamiast tego, sprzątam po godzinach. Jak robię to codziennie, odkąd tata umarł i stałam się najniżej w hierarchii naszego stada. Nawet inni omega patrzą na mnie z góry.
Nasz alfa nie jest kimś, z kim można zadzierać. Jest twardy i bardzo... Ale to naprawdę bardzo wybuchowy. Nie mogę powiedzieć, że jego syn, Skylar, jest inny. Jabłko nie spadło daleko od jabłoni w ich przypadku. Oboje mnie nienawidzą z pasją i nie boją się tego okazywać.
Skylar to uosobienie zła połączonego z chciwością.
Jest narcystycznym dwubiegunowcem, który uwielbia manipulować każdą dziewczyną w naszej paczce. Złoty chłopiec, którego wszyscy słuchają, czy tego chcą, czy nie, bo jeśli nie... poniosą konsekwencje z rąk jego popleczników, Vincenta i Cole'a, jego przyszłego Beta i Gamma.
Skylar skończył osiemnaście lat około osiem miesięcy temu i nie może się doczekać, aby zostać alfą w ten nadchodzący weekend, kiedy nasz alfa przekaże mu tytuł podczas ceremonii alfa.
Na dodatek, Skylar najbardziej dokuczał mi przez ostatnie kilka miesięcy. Zawsze traktował mnie źle, ale pogorszyło się, odkąd skończył osiemnaście lat. Nie wiem, o co mu chodzi, chyba władza sprawia, że jego ego rośnie.
Wiem jedno, muszę trzymać się od niego z daleka, bez względu na wszystko... Albo zostanę ukarana, nie tylko przez niego, ale i przez jego dziewczynę Leah. Ona jest jeszcze gorsza od niego.
Paczka powinna dbać o siebie nawzajem, tak słyszałam od innych paczek, kiedy jeszcze byłam w liceum. Chodziłam do szkoły, gdzie byli zarówno ludzie, jak i wilkołaki z różnych paczek. Widziałam, jak dobrze inni członkowie paczek dogadywali się ze sobą, bez względu na to, kim byli... Ale nasza paczka była przeciwieństwem.
Skylar i jego dwaj najlepsi przyjaciele, przyszły Beta, Vincent i przyszły Gamma, Cole, rządzą szkołą i wszystkimi w naszej paczce, kiedy naszego alfa nie ma w pobliżu. Ale to żadna niespodzianka, każdy w mojej paczce, kto ma wyższą rangę, wykorzystuje swoją pozycję, czyniąc życie innych piekłem na ziemi. Zwłaszcza moje, bo byłam znana jako dziewczyna, która zabiła swoją rodzinę.
Alfa Noah i Skylar byli dla mnie szczególnie okrutni. Zawsze powtarzał, że mój tata oszalał, bo nie mógł przezwyciężyć straty mamy i brata, i został z żałosnym pretekstem córki do opieki, więc popełnił samobójstwo.
Moi rodzice mieli niską rangę, tata był strażnikiem, a mama omega. Dlatego też zostałam omega, kiedy zostałam sama. Tęsknię za nimi tak bardzo. Pamiętam, kiedy miałam szczęśliwą rodzinę i dom... Nie mieliśmy wiele, bo wszyscy mieliśmy niską rangę, ale mieliśmy siebie nawzajem. Czuję się tak bezwartościowa, wiedząc, że alfa może mieć rację.
Zasługiwałam na takie traktowanie, jakie chcieli. Nie miałam dnia wolnego od miesięcy, odkąd skończyłam liceum.
Z drugiej strony, byłam wdzięczna, że w ogóle pozwolili mi skończyć liceum, bo większość omegas może chodzić tylko do gimnazjum i nic więcej. Chciałabym mieć szansę pójść na studia jak większość dzieci w naszej paczce, ale wiem, że marzę za wysoko. Zazdroszczę starszym dzieciom, które kończą osiemnaście lat, znajdują swoje bratnie dusze i idą razem na studia.
Może pewnego dnia znajdę swoją bratnią duszę. Zabierze mnie stąd i spróbujemy być szczęśliwi. Chcę być szczęśliwa, ale im więcej o tym myślę, tym bardziej chce mi się płakać.
Westchnęłam, wycierając pot z czoła. Spojrzałam na zegar i zdałam sobie sprawę, że jest już bardzo późno. Jeśli nie skończę teraz, reszta omegas zacznie przychodzić, aby przygotować kolację. Musieliśmy również zacząć przygotowania do spotkania, które alfa ma z dwiema innymi paczkami jutro rano.
Spojrzałam na podłogę, wkładając brudną szmatę z powrotem do wiadra. Miałam dyżur w kuchni przez cały tydzień, a po skończeniu jedzenia przez wszystkich, byłam odpowiedzialna za sprzątanie całej kuchni sama, ponieważ główna omega też mnie nie lubi. Wyraźnie powiedziała, że podłogi w kuchni muszą być ręcznie czyszczone i pozostawione nieskazitelnie czyste po każdym posiłku.
Wizytująca wataha, Wataha Ciemnego Księżyca, jest podobno jedną z największych i najpotężniejszych w naszym kraju. Są bardzo tajemniczy, nawet król alfa nie odważy się wejść na ich terytorium bez ich zgody.
Ostatni raz, kiedy przybyli, byłem jeszcze mały, moi rodzice wciąż żyli. Pamiętam, że tata powiedział, że można było poczuć ich moc, stojąc z nimi w tym samym pomieszczeniu. Jedyną watahą, która jest równie potężna, jeśli nie równorzędna, jest ich główny sojusznik, Wataha Primordów.
Nikt nie wie zbyt wiele o tych dwóch watahach, poza tym, że Primordowie są najstarszą istniejącą watahą, a Wataha Ciemnego Księżyca jest ich najbardziej cenionym sojusznikiem. Wataha Ciemnego Księżyca została kiedyś zaatakowana przez potężnych likanów, a Primordowie pomogli im stanąć na nogi. Wkrótce potem zawarli pakt i od tamtej pory są sojusznikami.
Te dwie watahy stały się najsilniejszym duetem. I obie watahy przybędą albo dziś wieczorem, albo jutro rano, aby uczestniczyć w ceremonii Skylar w ten weekend. Jestem przerażona i zdenerwowana, a mój wilk nie przestaje skakać. Po prostu wiem, że coś się wydarzy. Nie jestem pewna, czy to będzie dobre, czy złe, ale wiem, że coś się stanie.
Jęknęłam, czując bolesne mięśnie, a moje plecy bolały od pochylania się. Na szczęście moje żebra już się zagoiły. Zalety bycia wilkołakiem, szybko się goimy.
To nie jest duża kuchnia, ale nadal jest mnóstwo pracy dla jednej osoby. W takich chwilach tęsknię za moją najlepszą przyjaciółką, Desiree. Ale w przeciwieństwie do mnie i mojego paskudnego losu, Desiree skończyła osiemnaście lat trzy miesiące temu i znalazła swojego partnera.
Płakała, gdy go znalazła, bo był totalnym dupkiem i akurat okazał się być gammą naszego przyszłego alfy, Cole'a. Obie byłyśmy w szoku, gdy całkowicie zmienił swoje rozwiązłe zachowanie i poświęcił się jej.
Zamykam oczy i wzdycham, kładąc ręce na kolanach, wciąż siedząc na podłodze.
Wytarłam czoło, bo było bardzo gorąco. Lato tutaj może osiągnąć trzycyfrowe temperatury, nawet w nocy.
Moje oczy rozszerzyły się, gdy usłyszałam, jak wiadro przewraca się, rozlewając brudną wodę wszędzie.
Otworzyłam oczy, żeby zobaczyć, jak dziewczyna Skylara, Leah, śmieje się, "Ups, nie zauważyłam cię tam, kundlu. Ale, cholera..." mówi, spoglądając na swoje nowe białe szpilki, "Zobacz, co zrobiłaś? Zniszczyłaś moje buty. Ty mała suko, masz pojęcie, jak drogie one są?" krzyczy na mnie, jakby to była moja wina. Kopie mnie, robiąc dużą rysę na moim ramieniu i rozrywając cienki materiał mojego T-shirtu.
Krzyczę w duchu, czując ból, ale wiem, że nie powinnam płakać przed nią. To tylko zwiększyłoby jej ego, aby sprawić mi więcej bólu.
"P- Przepraszam." Przeprosiłam, niezależnie od tego, czy to moja wina czy nie, bo inaczej nie usłyszę końca. Co również oznaczało, że Skylar upewni się, że dostanę za to solidne lanie, jeśli się o tym dowie.
"Posprzątaj to, idiotko. A po kolacji wyczyścisz wszystkie moje buty, rozumiesz?" Skinęłam głową, spuszczając wzrok, by uniknąć kontaktu wzrokowego z nią.
Była znacznie silniejsza ode mnie, ponieważ trenowała z Skylarem i jego grupą. Nigdy nie stanęłam na żadnym polu treningowym, chyba że potrzebowali dodatkowych worków treningowych.
"Słyszałaś mnie?" krzyczy głośniej, sprawiając, że drgnęłam. "T- Tak." Wyjąkałam, obejmując się ramionami.
"A i bądź szczególnie ostrożna, żeby nie próbować kraść żadnych moich ubrań ani brudzić ich tymi brudnymi szmatami, które nosisz. Wszystkie moje buty mają być z powrotem w moim pokoju, zanim obudzę się jutro rano, zrozumiano?" Przewraca oczami; mój wygląd prawdopodobnie ją obrzydza. Zazwyczaj mocno się brudzę od sprzątania, które muszę robić, ale moje ubrania są naprawdę stare i w kiepskim stanie. Są pełne plam i dziur od zużycia.
Nie miałam nowych ubrań odkąd moi rodzice zmarli, ale mama była dość szczupła, więc mogłam nosić większość jej dżinsów i koszul, gdy zaczęłam dorastać przez te ostatnie lata. Alfa pozwolił mi zostać w naszym małym domu, ale myślę, że głównie dlatego, że nikt nie chciał, żebym spała w domu stada.
Dom był idealnie zadbany, kiedy tata jeszcze żył i miał zdrowy umysł, ale teraz jest tyle napraw do zrobienia, w tym nowy dach, na który mnie nie stać.
"Leah, chodźmy." Skylar ryknął przy wejściu, sprawiając, że obie skierowałyśmy się w jego stronę. Spojrzał na mnie, zaciskając szczęki i pięści. Przysięgam, że jego oczy wyglądały na ciemniejsze z jakiegoś powodu. Wyglądało, jakby coś rozważał ze swoim wilkiem.
Ale wtedy stało się najgorsze... Niebiański zapach wypełnił mój nos. To było jak mieszanka cedru i cynamonu. "Towarzysz." mój wilk krzyczy w mojej głowie.
"Nie..." wyszeptałam, sprawiając, że Leah odwróciła się w moją stronę i spojrzała na mnie zdezorientowana. “Co powiedziałaś, kundlu?"
"Ni-nic," mówię, sprawiając, że przewraca oczami i odwraca się z powrotem do Skylar.
"Skarbie, zobacz, co ten głupi kundel zrobił. Zniszczyła moje buty," jęczy, podnosząc stopę z brudnym butem. To była maleńka plama, ledwo zauważalna, ale jednak była. Zaciska pięści, zaciskając szczęki.
"To idź je zmienić i wyrzuć. Teraz pospiesz się, nie lubię się spóźniać. Musimy spotkać się z moimi rodzicami przed kolacją." mówi, nie odrywając ode mnie wzroku. Zaczynałam czuć niepokój, jakby mieszankę pożądania i nienawiści, wszystko naraz, gdy na mnie patrzył.
Wiem jednak, jaki jest, jest największym babiarzem w naszym stadzie, a chociaż Leah jest taka sama, nie traci czasu na bicie innych dziewczyn, z którymi sypia. To jakby byli stworzeni dla siebie, i nawet ja nie będę w stanie ich rozdzielić. Są dla siebie idealni. Przyszły alfa i jego luna.
To stado na pewno pójdzie do piekła, kiedy on przejmie władzę.
"Ale, skarbie!" odpowiada, jęcząc jak pięciolatka, wskazując na mnie.
"TERAZ!" Zgrzyta zębami, krzycząc tonem alfy. Jego oczy ciemnieją, gdy jego wilk grozi, że się połączy. Leah i ja drgamy na jego reakcję.
"Dobrze," odpowiada, opadając ramionami i pozwalając rękom opaść wzdłuż ciała. "Zajmę się tobą później, głupi kundlu. Posprzątaj to." kopie wiadro, uderzając mnie w kolano i sprawiając, że trochę brudnej wody z niego ochlapało mi twarz. Patrzy na mnie ze złością, nie mówiąc ani słowa, i wychodzi za nią z kuchni.
"Livie! Musisz za nim iść. On jest nasz, nie jej." mój wilk, Freya, narzeka. Nie mogę powstrzymać się od cichego płaczu.
To na pewno musiał być chory żart od naszej bogini. "Jak możesz myśleć, że nasz przyszły alfa, nasz tak zwany towarzysz, mógłby do nas przybiec i uznać nas za swoją towarzyszkę? Spójrz na mnie, Freya. Jestem słaba, bezużyteczna, omega. Gdyby nas chciał, już by nas uznał." powiedziałam mojemu wilkowi, sprawiając, że jęknęła.
"Zamiast tego, on idzie spotkać się z rodzicami, aby porozmawiać o Leah i nim. Ona jest jego luną, Freya... Nie ja." Już słyszałam plotki. Nieumyślnie, ale jednak słyszałam. Skylar mianuje Leah swoją luną jutro na ceremonii i ustali datę ich ślubu wkrótce po tym, jak zostanie nowym alfą naszego stada.
Ostatnie Rozdziały
#82 Rozdział 82
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#81 Rozdział 81
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#80 Rozdział 80
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#79 Rozdział 79
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#78 Rozdział 78
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#77 Rozdział 77
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#76 Rozdział 76
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#75 Rozdział 75
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#74 Rozdział 74
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#73 Rozdział 73
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025
Może Ci się spodobać 😍
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.












