
Asystentka CEO, Tajemnicza Kochanka
Alisa · Zakończone · 224.5k słów
Wstęp
Aby spłacić dług i odkupić swoje winy, podpisała kontrakt z prezesem.
Uzgodnili, że będzie to tylko fizyczne - bez emocji.
Ale prezes wydawał hojnie, aby ją zadowolić, żeby móc robić z nią, co tylko chciał!
Rozdział 1
Sophia Brown wpadła do pokoju, ściskając butelkę wina.
Kiedy pchnęła drzwi, drzwi łazienki otworzyły się równocześnie.
Michael Johnson wyszedł, owinięty ręcznikiem, i zmarszczył brwi na widok Sophii.
Sophia zmrużyła oczy, patrząc na twarz Michaela, i mruknęła: "Wow, usługi hotelowe naprawdę się poprawiły. Teraz nawet zapewniają... eskorta? I to tak przystojnego?"
Michael wyraźnie ją usłyszał i był zaskoczony, że pomyliła go z eskortą.
"Ile za noc?" zapytała odważnie Sophia, ośmielona myślą o nadchodzącym zaaranżowanym małżeństwie.
Jeśli i tak miała poślubić nieznajomego, mogła przynajmniej przeżyć jedną szaloną noc. A ten facet był zdecydowanie miły dla oka.
"Nie stać cię," odpowiedział mrocznie Michael, łapiąc ją za ramię, aby wyrzucić ją za drzwi.
Ale Sophia uniosła głowę i szepnęła: "Po tej nocy wychodzę za mąż. Nie chcesz ze mną spać?"
Jej nieumalowana twarz i te słowa były nieodpartą pokusą.
Michael poczuł przypływ gorąca i w następnej chwili podniósł ją.
"Sama to powiedziałaś. Teraz nie ma żalu."
Rzucił ją na miękkie łóżko i wspiął się na nią.
Sophia nie wahała się zdjąć ubrań.
Szybko splątali się w namiętnym uścisku.
Sophia leżała bezwładnie na łóżku, podczas gdy Michael nie wykazywał oznak zatrzymania.
Michael przewrócił ją na brzuch i wszedł w nią z siłą.
Policzki Sophii zarumieniły się, jej ciało było mokre od potu, gdy znosiła jego nieustępliwe tempo.
Michael był tak potężny, ich ciała zderzały się z intensywnością, płyny rozpryskiwały się wszędzie.
Piersi Sophii podskakiwały z każdym pchnięciem Michaela.
Przygryzała wargę, próbując zachować ciszę, gdy ruchy Michaela stawały się coraz bardziej gorączkowe.
Mrowienie przechodzące przez jej ciało sprawiało, że czuła wstyd.
Gdy efekt alkoholu słabł, Sophia zaczęła żałować swojej decyzji.
Czując jej rozproszenie, Michael zmarszczył brwi i pchnął mocniej.
Mimo że to było ich pierwsze spotkanie, Michael zdawał się znać jej ciało na wylot, trafiając w jej najbardziej wrażliwe miejsca.
Sophia próbowała tłumić jęki, mocno przygryzając wargę.
Michael zaśmiał się za jej plecami.
Kontynuował ruchy, jego ręce ugniatały jej piersi, jego pchnięcia były głębokie i precyzyjne.
Każde pchnięcie trafiało w jej czułe miejsca, a po kilkudziesięciu ruchach ciało Sophii było w rozsypce.
Sophia uczepiła się szyi Michaela, jej ciało napinając się wokół niego.
Oddech Michaela był ciężki przy jej uchu, jego penis pęczniał w niej.
Przycisnął jej talię, przyspieszając tempo.
Jego pchnięcia trafiały w jej szyjkę macicy, sprawiając, że Sophia jęczała niekontrolowanie.
Sophia drżała, osiągając szczyt pod intensywnymi ruchami Michaela.
Opadła w jego ramiona, ale on nie wykazywał oznak zatrzymania.
Michael kontynuował całą noc, aż Sophia zemdlała z wyczerpania.
Kiedy się obudziła, całe jej ciało bolało, a ból przypominał o szaleństwie poprzedniej nocy.
"Dupek! Zero czułości," zaklęła w duchu Sophia, widząc siniaki, które zostawił Michael.
Chwyciła ubrania z końca łóżka i szybko się ubrała, zostawiając kartę kredytową na stole.
To powinno wystarczyć na pokrycie nocy.
W końcu to ona była na przegranej pozycji.
Sophia prawie zapomniała, że miała dziś rozmowę kwalifikacyjną.
Pognała do swojego mieszkania, szybko wzięła prysznic i się ubrała.
Na szczęście ślady były na piersi, łatwo ukryte pod bluzką z wysokim kołnierzem.
Nałożyła delikatny makijaż i westchnęła, patrząc na swoje odbicie.
Jeśli nie dostanie tej pracy, będzie musiała wrócić do domu.
Sprawdzając czas, Sophia chwyciła torbę i wybiegła.
Na miejscu rozmowy kwalifikacyjnej Sophia była zszokowana długą kolejką kandydatów.
Czy konkurencja o stanowisko asystenta zawsze była taka zacięta?
Wszyscy byli ubrani elegancko, w długie sukienki i perfekcyjny makijaż.
Sophia spojrzała na swoje casualowe ubranie i pożałowała swojego wyboru.
Czy już przegrała, zanim jeszcze zaczęła?
Ale to miało sens. Horizon Corporation była znana z doskonałych benefitów, przyciągając co roku niezliczonych kandydatów.
Jeśli udałoby jej się tam dostać, nie musiałaby się już martwić o czynsz.
Kandydaci wchodzili jeden po drugim i wychodzili, każdy bardziej przygnębiony od poprzedniego.
Standardy Horizon Corporation były naprawdę wysokie.
"Sophia, ty i kilka innych osób, idźcie za mną," powiedziała menedżerka HR, stukając obcasami, prowadząc ich do biura.
W środku menedżerka HR stanęła z boku i zaczęła zadawać serię trudnych pytań. Wszyscy inni wyglądali na zdezorientowanych, ale Sophia odpowiadała płynnie.
Zauważając, że Michael lekko kiwnął głową, menedżerka HR ogłosiła: "Wszyscy oprócz pani Brown mogą wyjść."
Sophia odetchnęła z ulgą. Przeszła rozmowę kwalifikacyjną.
Gdy inni wychodzili, drzwi zamknęły się za nimi cicho.
Mężczyzna, który wcześniej był odwrócony do Sophii tyłem, odwrócił się, a ich spojrzenia się spotkały. Sophia zamarła.
Michael uśmiechnął się złośliwie, mierząc ją wzrokiem.
"Sophia? Miło cię znowu widzieć."
W tym momencie Sophia chciała się spoliczkować.
Picie sprawiło, że była lekkomyślna!
Jednonocna przygoda to jedno, ale ten mężczyzna był jej nowym szefem.
Mogła właśnie stracić swoją pracę. Przypominając sobie kartę, którą zostawiła, Sophia wszystko żałowała.
Zmuszając się do uśmiechu, spojrzała w dół i wyjaśniła: "Panie Johnson, byłam wczoraj pijana."
Michael podszedł do niej, przypierając ją do ściany.
Jego oddech był gorący przy jej uchu, sprawiając, że chciała się odsunąć.
Myśląc o poprzedniej nocy, uszy Sophii zrobiły się czerwone.
Cofnęła się, aż jej plecy dotknęły ściany, a potem stanęła twardo.
"Panie Johnson, myślę, że to ja byłam na straconej pozycji. Poza tym, zapłaciłam panu. Nie może pan..."
Michael zaśmiał się, wyciągając z kieszeni legitymację studencką i machając nią przed nią.
"Od kiedy to legitymacja studencka może być używana jako karta kredytowa?"
Ostatnie Rozdziały
#250 Rozdział 250
Ostatnia Aktualizacja: 12/5/2025#249 Rozdział 249
Ostatnia Aktualizacja: 12/5/2025#248 Rozdział 248
Ostatnia Aktualizacja: 12/5/2025#247 Rozdział 247
Ostatnia Aktualizacja: 1/29/2026#246 Rozdział 246
Ostatnia Aktualizacja: 12/5/2025#245 Rozdział 245
Ostatnia Aktualizacja: 12/5/2025#244 Rozdział 244
Ostatnia Aktualizacja: 1/29/2026#243 Rozdział 243
Ostatnia Aktualizacja: 12/5/2025#242 Rozdział 242
Ostatnia Aktualizacja: 1/29/2026#241 Rozdział 241
Ostatnia Aktualizacja: 12/5/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zaproszenie śmierci
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Wybrana przez Wampirze Bliźniaki
Dotyk Luciena był zimny, a jednak płonęłam gorącym pragnieniem, pożądaniem i potrzebą.
Jego usta były tak miękkie, a on całował mnie z tą samą potrzebą, która sprawiła, że moje majtki były przemoczone.
Nagle drzwi się otworzyły i wszedł jego bliźniak, jego czerwone oczy ogarnęły scenę, gdy ja zaskoczona i pełna przyjemności westchnęłam, bo Lucien zanurzył swoje palce w mojej mokrej cipce.
Violet była przyzwyczajona do maltretowania i zdrad swojego partnera. Nie mogła nigdzie uciec, był Betą, a wszystkie jej próby ucieczki spotykały się z przemocą.
Ale potem przesadził, sprzedając ją słynnym Wampirom Bliźniakom.
Reed i Liam Knight, nieśmiertelni, przeklęci wampirzy Książęta, którzy przysięgli nigdy nie zaakceptować bratniej duszy, wygrali grę hazardową przeciwko partnerowi Violet i aby go ukarać, zażądali jedynej rzeczy, którą wilkołak powinien cenić ponad wszystko inne – swojej partnerki.
Ale zamiast się opierać, on chętnie im ją dostarcza.
Gdy tylko ją zobaczyli, obaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia.
Uznali, że to musi być czary, biorąc pod uwagę tajemniczą aurę wokół niej. Nawet podejrzewali, że jej partner mógł wysłać ją z misją zniszczenia ich.
Więc zrobili z niej swoją służącą, ale przeznaczenie i los miały inny plan i Książęta Bliźniacy będą musieli głęboko przetestować swoją wolę.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak kończy się ta historia odwróconego haremu.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.












