Awanturniczka Spotyka Czterech Gorących Profesorów (SPG)

Awanturniczka Spotyka Czterech Gorących Profesorów (SPG)

Memoree · W trakcie · 280.4k słów

205
Gorące
24.6k
Wyświetlenia
2.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jedna dziewicza studentka. Czterech nietykalnych profesorów. Sekret, który mógłby ich wszystkich zniszczyć.

Cheska Vega miała prosty plan: skończyć studia, pozostać niewidzialna i przetrwać. Ale kampus, który nazywa domem, skrywa mroczny, kuszący sekret. A teraz ona utknęła w grze o najwyższą stawkę — w obsesji z czterema mężczyznami, których nigdy nie powinna była dotknąć.

Od tamtej chwili życie Cheski zmienia się w nieuniknione zderzenie z czterema mężczyznami, którzy powinni być absolutnie poza jej zasięgiem. Damian — ponury ojczym z sekretami ciemniejszymi niż jego oczy. Mateo — nauczyciel angielskiego, którego doprowadza do szału od roku. Oliver — nowy dyrektor z niemowlęciem i niewierną żoną. I Axel — jej brytyjski korepetytor z przewrotnym uśmiechem i ukrytą przeszłością.

Czterech mężczyzn. Cztery sekrety. Cztery powody, by uciekała.

Ale Cheska już nie ucieka.

Rozdział 1

Cheska

Bas z głośników wali mnie prosto w klatkę piersiową, sprawiając, że świat przechyla się odrobinę bardziej, niż już się przechyla. Dociskam dłonie do skroni. Głowa ciąży mi jak ołów, a pokój zaczyna wirować w powolnych, rozmytych kręgach.

Reszta cheerleaderek zachowuje się jak wataha zwierząt. Wrzeszczą, skaczą i klepią mnie po ramionach za każdym razem, gdy butelka piwa zakręci się na lepkim stoliku i jej poszarpana szyjka zatrzyma się, wskazując prosto na mnie. Znowu.

— Jeszcze jeden! — drze się Jules, a jej twarz jest rozpalona od taniej wódki i psot. — Prawda czy wyzwanie, Cheska?

— Prawda — mamroczę, próbując utrzymać równowagę, siedząc idealnie nieruchomo. — Mam dość wyzwań.

Jules pochyla się ku mnie, a w jej oczach błyska złośliwy ognik. — Nie ma mowy. Dzisiaj zaliczyłaś dziesięć prawd. Bierzesz wyzwanie albo stawiasz następne trzy kolejki.

Jęczę, zerkając na pusty portfel. — Dobra. Co to ma być?

Jules nie waha się ani chwili. Wskazuje wypielęgnowanym palcem strefę VIP, z dala od neonowych, pulsujących świateł. — Widzisz tego typa? Tego, co siedzi sam, jakby był właścicielem tego miejsca? Idź tam. Pocałuj go. A potem powiedz mu, że okropnie całuje.

Opada mi szczęka. Patrzę na mężczyznę. Siedzi w cieniu, ubrany w drogą czarną koszulę z rękawami podwiniętymi do łokci. Wygląda groźnie. Jakby był z zupełnie innego świata niż ten spocony, głośny klub.

— Nie — mówię, ale przyjaciółki już łapią mnie za ręce. Podnoszą mnie, śmiejąc się i popychając w stronę wejścia do VIP-u. — Dziewczyny, przestańcie! Nie mogę tego zrobić!

— No dalej, Cheska! Nie bądź tchórzem!

Alkohol we krwi daje mi nagły, głupi zastrzyk pewności siebie. Strząsam je z siebie i poprawiam spódnicę. Przeczesuję włosy dłonią i biorę głęboki oddech.

— Patrzcie — syczę.

Idę w jego stronę. Każdy krok jest jak marsz przez miód. Im bliżej podchodzę, tym bardziej zmienia się powietrze. Robi się chłodniejsze, cichsze i o wiele bardziej napięte.

Wpatruje się w parkiet, ale tak naprawdę go nie widzi. Wygląda, jakby coś go prześladowało. Jakby był złamany.

— Hej — mówię, zatrzymując się tuż przed nim.

Podnosi wzrok. Ma piwne oczy — ostre i tak intensywne, że prawie zapominam oddychać. Nie mówi ani słowa. Po prostu patrzy na mnie, jakbym była ciekawą łamigłówką, której nie chce mu się rozwiązywać.

— Jesteś sam? — pytam. Mój głos jest miękki, urwany. — Jesteś wolny?

Bierze powolny łyk drinka, a jego gardło porusza się, gdy przełyka. — Chyba tak — mówi. Ma głęboki głos. Niski pomruk, który wibruje w powietrzu między nami.

Nie daję sobie czasu na myślenie. Jeśli zacznę myśleć, ucieknę. Wchodzę w jego przestrzeń, podciągam kolana na kanapę i osuwam się na jego kolana.

Zastyga. Czuję twarde mięśnie jego ud pod sobą. Pachnie niewiarygodnie. To mieszanka drogiej whiskey, drzewa sandałowego i czegoś czystego jak deszcz. Odurzający, męski zapach, od którego kręci mi się w głowie bardziej niż od piwa.

— Czego chcesz? — pyta. Nie zrzuca mnie z siebie. Jego duża dłoń zawisa przy mojej talii — jeszcze mnie nie dotyka, ale czuję bijące od niej ciepło.

Pochylam się, aż nasze nosy prawie się stykają. Widzę złote drobinki w jego oczach. Widzę delikatny łuk ust.

— Chcę ciebie — szepczę.

Domykam dystans i przyciskam usta do jego ust.

Na początku jest jak kamień. Nie porusza się. Ale potem jego dłoń pewnie zsuwa się na moje lędźwie, przyciągając mnie ciasno do jego klatki piersiowej. Jęczy głęboko w gardle i zaczyna całować mnie z powrotem.

To nie jest zwykły pocałunek. Jest powolny, zaborczy i wprawiony. Smakuje dymem i miodem. Porusza ustami po moich z taką pewnością, że miękną mi kolana, a serce wali mi aż w zęby. Jest lepszy niż każdy facet, z którym kiedykolwiek byłam. O całe ligi lepszy niż mój były, Kier.

Zaczynam się w tym zatracać. Zaczynam chcieć zostać tu całą noc.

Zmuszam się, żeby się odsunąć. Ledwo łapię oddech, serce pędzi tak szybko, że aż boli. Zsuwam się z jego kolan, a twarz płonie mi żywym ogniem. Oglądam się na przyjaciółki, które wiwatują i nagrywają telefonami.

Odwracam się z powrotem do niego i przybieram najlepszy sztuczny półuśmieszek, choć usta wciąż mi mrowią.

— Nie umiesz całować — mówię. Głos pęka mi odrobinę.

Nie wygląda na urażonego. Opiera się wygodniej w loży, a na jego twarzy rozlewa się powolny, mroczny uśmiech. Wydaje z siebie niski, suchy chichot, który posyła dreszcz prosto w dół mojego kręgosłupa.

— Jesteś tego pewna? — pyta.

Jego spojrzenie opada na moje usta, potem wraca do oczu, rzucając mi wyzwanie. Wie, że kłamię. Wie dokładnie, co mi przed chwilą zrobił.

Nie potrafię znieść tego, jak na mnie patrzy. Przewracam oczami, odwracam się na pięcie i praktycznie biegnę z powrotem do przyjaciółek, nie oglądając się za siebie.

W chwili, gdy wracam do stolika, ekipa wybucha. Wszyscy wrzeszczą, zginają się wpół ze śmiechu i walą w blat tak mocno, że butelki grzechoczą. Jules ma niemal łzy w oczach, wskazuje na mnie, jakbym właśnie odstawiła numer stulecia.

Nie potrafię się do nich przyłączyć. Nie umiem nawet się uśmiechnąć.

Czuję tylko uporczywe widmo jego ust na moich. To ciepło wciąż tam jest, brzęczy pod skórą. Jego spojrzenie wypaliło mi się w mózgu — ciemne, chłodne i przenikające mnie na wskroś.

Telefon wibruje na drewnie. Zerkam w dół i widzę imię na ekranie. Kier.

Wypuszczam gwałtownie powietrze; serce wykonuje nerwowy podskok. — Dziewczyny, chwila. Muszę to odebrać — mówię, przeciskając się przez tłum w stronę wyjścia z baru.

Chłodne nocne powietrze uderza mnie w twarz, ale niewiele robi, by stłumić rumieniec na policzkach. Przesuwam palcem, odbierając.

— Hej, kochanie — głos Kiera jest ciepły, swobodny. — Jesteś jeszcze z dziewczynami? Jestem w barze obok. Chcesz, żebym po ciebie przyszedł, żebyśmy mogli tu posiedzieć?

Patrzę przez szklane drzwi na przyjaciółki. Nadal są kilka shotów w głąb i w totalnym chaosie. Nie chcę jeszcze wracać do domu, a bycie z Kierem wydaje się jedynym sposobem, żeby zmyć ze skóry to dziwne napięcie po tamtym nieznajomym z loży VIP.

— Dobrze — mówię, a mój głos lekko drży. — Zostań tam. Podejdę.

Rozłączam się i próbuję wymusić uśmiech. Wmawiam sobie, że ten pocałunek był tylko zakładem. Nic nie znaczył.

I to jest ostatnia rzecz, którą pamiętam wyraźnie.

Kiedy moje oczy nagle się otwierają, zrywam się do siadu. Głowa pulsuje tępym, rytmicznym bólem. To nie mój pokój. Łóżko jest ogromne, prześcieradła śnieżnobiałe i idealnie gładkie, a powietrze pachnie drogim hotelem.

Wtedy go widzę. Kier leży tuż obok, twardo śpi.

Panika dopada mnie, kiedy uświadamiam sobie, że jestem naga. Kompletnie goła pod ciężką kołdrą.

Przez sekundę przestaję oddychać. Dłonie mi lodowacieją, gdy próbuję poskładać noc do kupy. Pamiętam bar. Pamiętam alkohol i śmiech. Pamiętam, jak wtulałam się w pierś Kiera i jak czułam jego dłonie na swojej talii. Ale potem? Nic.

— Czy my…? — szepczę do siebie. Serce wali mi o żebra.

Naciągam kołdrę mocniej na piersi, czując, jak fala gorąca wspina mi się po szyi. Patrzę na spokojną twarz Kiera. Chcę go obudzić i zażądać odpowiedzi, ale przeraża mnie to, co mógłby powiedzieć.

Nagle mój telefon na stoliku nocnym zaczyna wibrować jak szalony. Chwytam go, zanim go obudzi. To mój brat, Calix.

Odbieram, a głos mi drży. — Calix?

— Cheska! Gdzie ty, do cholery, jesteś? — głos Calixa jest rykiem czystej troski i wściekłości. — Nie wróciłaś wczoraj do domu!

— Calix, ja… ja po prostu… — plączę się w słowach; mam wrażenie, jakby mózg był wypchany watą.

Kier porusza się obok. Przeciera oczy i mruga, wpatrując się w sufit. — Argh — jęczy, a jego głos jest gęsty od snu. — Możecie przestać się kłócić? Za wcześnie na to. — Naciąga poduszkę na twarz, żeby zasłonić światło.

Krew odpływa mi z twarzy.

— Cheska! — Calix wrzeszczy do telefonu, a jego ton robi się ostry. — Kto to był? Kto to jest ten mężczyzna? Powiedz mi natychmiast, gdzie jesteś. Jadę po ciebie.

Panika przejmuje stery. Nie daję mu szansy powiedzieć ani słowa więcej. Kciukiem naciskam zakończenie połączenia i wyskakuję z łóżka. Zgarniam ubrania z podłogi, trzęsąc się, gdy je na siebie wciągam. Muszę stąd wyjść. Natychmiast.

Wymykam się z sypialni i pędzę po schodach w dół. Serce łomocze tak głośno, że jestem pewna, iż wszyscy w domu to słyszą. Docieram do ostatniego stopnia i zamieram.

W salonie jest mężczyzna.

Siedzi na smukłej, skórzanej sofie i wygląda na idealnie odprężonego. W jednej ręce trzyma kubek kawy, w drugiej gazetę. Ma na sobie prosty czarny t-shirt, rozciągnięty na szerokich ramionach. Powietrze wokół niego wydaje się ciężkie, nieruchome i dominujące.

Powoli opuszcza gazetę.

Piwne oczy.

Chłodne, nieodgadnione spojrzenie.

Przestaję oddychać. Żołądek spada mi do butów. To on. Mężczyzna z baru. Nieznajomy, którego pocałowałam na oczach wszystkich.

— C-co ty tu robisz? — jąkam się. Mój głos jest ledwie szeptem.

Nie odpowiada. Po prostu na mnie patrzy; jego wzrok powoli przesuwa się od moich potarganych włosów w dół, po pogniecione ubrania. Rozkłada mnie na części bez jednego słowa.

Zanim zdążę się ruszyć, słyszę kroki na schodach za sobą. Kier schodzi na dół, bez koszulki, ziewając.

— Och, tato — mówi Kier swobodnie. — Nie sądziłem, że wrócisz z prowincji tak szybko.

Świat przestaje wirować. Patrzę na Kiera, potem z powrotem na mężczyznę na sofie.

— Tato? — wyduszam.

Mężczyzna, którego pocałowałam zeszłej nocy — mężczyzna, przez którego jednym dotykiem zapomniałam własnego imienia — jest ojcem mojego przelotnego kochanka.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.1k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

419.8k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...