
Błyskawiczne Małżeństwo z Miliarderem
Amelia Hart · W trakcie · 31.6k słów
Wstęp
Rozdział 1
Shelley Harper wyszła z Urzędu Miasta z aktem małżeństwa w ręku.
"Dziękuję, panie Layton!"
Adrian Layton machnął ręką i powiedział, "Śpieszę się na spotkanie z klientem. Dokąd się wybierasz? Mogę cię podwieźć, jeśli masz po drodze."
Shelley uniosła brwi, zaskoczona, że pomyślał o podwiezieniu jej.
Myślała, że Adrian jej nienawidzi.
W końcu, trzy miesiące temu, Shelley przypadkowo wysłała go do szpitala, gdy był w niebezpieczeństwie. Jednak trzy miesiące później, zagroziła Adrianowi, że musi się z nią ożenić w zamian za uratowanie życia.
Chociaż Adrian obiecał, że bezwarunkowo zrobi dla Shelley jedną rzecz, każdy zmuszony do poślubienia obcej osoby powinien czuć odrazę.
"Dziękuję, ale przyjechałam tutaj na e-hulajnodze. Proszę, załatw swoje sprawy." Adrian prawdopodobnie powiedział to z grzeczności i dobrego wychowania. Zawstydziłaby się, gdyby się zgodziła.
To było tylko małżeństwo z wygody. Shelley była wdzięczna, że Adrian zgodził się ją poślubić. Nigdy nie oczekiwałaby, że będzie ją traktował jak normalny mąż.
Adrian podniósł nadgarstek i sprawdził czas. Był spóźniony. "Dobrze, to do zobaczenia później. Przepraszam, że nie mogę ci towarzyszyć w pierwszy dzień małżeństwa."
Shelley pokręciła głową i powiedziała, "W porządku." Miała coraz większe wrażenie, że Adrian jest dżentelmenem.
Adrian skinął głową i pośpieszył w stronę zwykłego samochodu zaparkowanego przy drodze. Kiedy otworzył drzwi, coś sobie przypomniał i spojrzał w górę.
Zobaczył, że Shelley założyła puchową kurtkę i odjechała na e-hulajnodze w przeciwnym kierunku.
Odeszła szybko, co sprawiło, że Adrian zamarł na chwilę!
Kiedy Shelley poprosiła go o spełnienie obietnicy i poślubienie jej, Adrian myślał, że musi mieć inne plany.
Ale teraz, nie prosiła o nic i po prostu odeszła.
"Czy ona gra trudną do zdobycia?" pomyślał Adrian.
Adrian lekko zacisnął wąskie usta. Skoro była gotowa być rozsądna, nie zamierzał sobie robić problemów.
Ale skoro poślubił Shelley, wypełni swoje obowiązki.
Z założeniem, że Shelley nie dowie się o jego prawdziwej tożsamości.
Adrian odwrócił wzrok, otworzył drzwi, uruchomił samochód i odjechał.
Adrian dojechał do następnego skrzyżowania i zatrzymał samochód. Wysiadł i wsiadł do czarnego Maybacha stojącego przed nim.
Gdy drzwi się zamknęły, kierowca zameldował, uruchamiając samochód, "Panie Layton, pani Layton wydaje się wiedzieć, że pan i pani Harper jesteście małżeństwem."
"Co się stało?"
"Rano bez powodu opuścił pan firmę. Pana młodszy brat to zauważył i sprawdził panią Harper. Potem powiedział pani Layton."
Adrian uśmiechnął się szyderczo i pomyślał, "Nie mógł się doczekać, żeby ogłosić światu, że poślubiłem zwykłą kobietę."
"Zanim pani Layton się wtrąci, usuń wszystkie ślady związane z Shelley. Nie pozwól nikomu wiedzieć o naszym małżeństwie na razie."
"Tak, panie Layton!"
Adrian stuknął w szybę samochodu swoimi cienkimi palcami i powiedział, "Znajdź mu coś do roboty, żeby nie był zbyt bezczynny."
"Tak," odpowiedział kierowca, a potem zatrzymał się. "Czy powinienem wysłać dwóch ludzi do ochrony pani Harper?"
Oczy Adriana nagle stały się zimne. Zmarszczył brwi i powiedział, "Dobrze. Bądź ostrożny. Niech nie dowie się o mojej tożsamości, żeby nie miała niewłaściwych myśli."
Shelley, nieświadoma niczego, przyjechała do szpitala na e-hulajnodze.
Zima w Sea City przyszła wcześniej niż w innych miejscach.
Morska bryza zmieszana z wilgocią uderzała w twarz Shelley, jakby chłodziła ją aż do serca.
Przejechana przez zimowe wiatry, Shelley mocno owinęła się puchową kurtką. Towarzysząc wiatrowi przechodzącemu przez hol, zatrzymała się przed drzwiami OIOM-u Oddziału Neurochirurgii.
Shelley spojrzała na chudą staruszkę leżącą wewnątrz, z rurkami na całym ciele, przez cienką szybę i nagle jej oczy zrobiły się czerwone.
Powstrzymała łzy i wymusiła uśmiech.
"Babciu, wyszłam za mąż."
Shelley wyciągnęła akt ślubu i przyłożyła go do szyby, jakby Sienna mogła go zobaczyć.
"To miły facet. Jest wysoki, szczupły, przystojny i dżentelmen." Był zmuszony spłacić swój dług, ale przeprosił, że nie mógł towarzyszyć jej w pierwszym dniu ślubu.
"Więc nie martw się. Mam się dobrze. Mam nadzieję, że i ty będziesz miała się dobrze. Proszę, nie poddawaj się, nawet jeśli to dla mnie. Jesteś moją jedyną rodziną. Proszę, nie zostawiaj mnie samej."
Łzy spływały po policzkach Shelley, ale nadal udawało jej się uśmiechać, ponieważ Sienna mówiła, że najbardziej lubi widzieć uśmiech Shelley.
Shelley rozmawiała z Sienną przez chwilę, a potem poszła do gabinetu lekarza, aby zapytać o stan Sienny.
Lekarzem prowadzącym Sienny był Keith White. Chociaż bardzo młody, był autorytetem w dziedzinie neurologii. Poprawił oprawki okularów i powiedział: "Pani Harper jest starsza i była tak bardzo pobudzona. To cud, że udało się ją uratować.
"Chociaż w ostatnich dniach jej stan się stabilizuje, czy się obudzi, zależy od jej własnej woli."
Jej paznokcie wbijały się w dłoń. Shelley skinęła głową i powiedziała z czerwonymi oczami: "Dziękuję, doktorze White. Proszę, opiekuj się moją babcią. Nieważne, jak drogie będą leki, ważne, żeby moja babcia się obudziła. Proszę, informuj mnie natychmiast, jeśli coś się wydarzy."
Shelley była porzuconą sierotą. To Sienna Harper ją znalazła i zabrała do domu. Wychowała Shelley i posłała ją do szkoły.
Nie wiedziała, co się stało w dniu, w którym Sienna zemdlała. Shelley usłyszała tylko od sąsiadów, że ktoś przyszedł do domu i doszło do ostrej kłótni z Sienną. Po odejściu tej osoby, Sienna zemdlała.
Keith otworzył usta, chcąc powiedzieć, że Sienna jest starsza i ma minimalne szanse na wybudzenie się, a żadne, nawet najdroższe leki nie pomogą.
Ale patrząc na Shelley, chudą, ale silną dziewczynę, poczuł ból w sercu i ostatecznie powstrzymał się od słów.
"Dobrze. Zadzwonię do ciebie na czas, jeśli coś się wydarzy."
Kiedy Shelley wyszła ze szpitala, zimny wiatr nagle uderzył ją w twarz.
Ponure niebo wisiało nad jej głową, jakby miało zaraz runąć.
Shelley otarła łzy z twarzy i ruszyła w stronę swojego e-roweru. Wyglądało na to, że będzie duży śnieg.
Gdy tylko włożyła klucz, jej telefon nagle zadzwonił.
Shelley zdjęła rękawiczki i wyciągnęła telefon z kieszeni. Była oszołomiona przez chwilę, gdy zobaczyła, kto wysłał wiadomość.
To była osoba bez opisu, na WhatsAppie nazwana L, a zdjęcie profilowe przedstawiało ciemne nocne niebo.
Chwilę zajęło Shelley, zanim zrozumiała, kim jest ta osoba.
To był Adrian, jej nowy mąż!
Kiedy Shelley odchodziła po uratowaniu Adriana, dał jej wizytówkę i obiecał zrobić dla niej jedną rzecz bezwarunkowo.
Po tym, jak Sienna została pobudzona i zemdlała, lekarz poprosił Shelley, aby przygotowała się na jej śmierć.
Shelley pomyślała, że powinna przynajmniej spełnić największe życzenie Sienny, którym było zobaczenie, jak Shelley zakłada rodzinę.
Właściwie Shelley wymyśliła wiele sposobów, ale większość ludzi od razu odmawiała, gdy dowiadywali się, że ma babcię przebywającą na OIOM-ie.
To była desperacka decyzja Shelley, aby znaleźć Adriana.
Ostrożnie dodała go na WhatsAppie i podała swoje imię. Niespodziewanie, Adrian nie tylko ją dodał, ale zgodził się jej pomóc natychmiast.
To był powód, dla którego się pobrali!
L: [Astoria Villas. To moje miejsce. Jeśli masz dziś czas, możesz się tam najpierw przenieść.]
[Kup wszystko, czego potrzebujesz. Mam dziś dużo na głowie i mogę wrócić późno.]
Adrian nawet przelał dwa tysiące dolarów na jej konto!
Patrząc na wiadomości i pieniądze, Shelley była trochę oszołomiona.
Czy Adrian chciał, żeby żyli razem jak prawdziwe małżeństwo?
Ostatnie Rozdziały
#30 Rozdział 30 Został przeniesiony do przodu
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#29 Rozdział 29 Wróć do szpitala
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#28 Rozdział 28 Dyrektor Departamentu Rynku
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#27 Rozdział 27 Dalton Grove
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#26 Rozdział 26 Czarna lista
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#25 Rozdział 25 Moja droga Shelley
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#24 Rozdział 24 Pan Davis wróci
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#23 Rozdział 23 Tabletki trawienne
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#22 Rozdział 22 Zazdrość
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#21 Rozdział 21 Shelley miała wysoką gorączkę
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?












