
Błyskawiczne Małżeństwo z Miliarderem
Amelia Hart · W trakcie · 31.6k słów
Wstęp
Rozdział 1
Shelley Harper wyszła z Urzędu Miasta z aktem małżeństwa w ręku.
"Dziękuję, panie Layton!"
Adrian Layton machnął ręką i powiedział, "Śpieszę się na spotkanie z klientem. Dokąd się wybierasz? Mogę cię podwieźć, jeśli masz po drodze."
Shelley uniosła brwi, zaskoczona, że pomyślał o podwiezieniu jej.
Myślała, że Adrian jej nienawidzi.
W końcu, trzy miesiące temu, Shelley przypadkowo wysłała go do szpitala, gdy był w niebezpieczeństwie. Jednak trzy miesiące później, zagroziła Adrianowi, że musi się z nią ożenić w zamian za uratowanie życia.
Chociaż Adrian obiecał, że bezwarunkowo zrobi dla Shelley jedną rzecz, każdy zmuszony do poślubienia obcej osoby powinien czuć odrazę.
"Dziękuję, ale przyjechałam tutaj na e-hulajnodze. Proszę, załatw swoje sprawy." Adrian prawdopodobnie powiedział to z grzeczności i dobrego wychowania. Zawstydziłaby się, gdyby się zgodziła.
To było tylko małżeństwo z wygody. Shelley była wdzięczna, że Adrian zgodził się ją poślubić. Nigdy nie oczekiwałaby, że będzie ją traktował jak normalny mąż.
Adrian podniósł nadgarstek i sprawdził czas. Był spóźniony. "Dobrze, to do zobaczenia później. Przepraszam, że nie mogę ci towarzyszyć w pierwszy dzień małżeństwa."
Shelley pokręciła głową i powiedziała, "W porządku." Miała coraz większe wrażenie, że Adrian jest dżentelmenem.
Adrian skinął głową i pośpieszył w stronę zwykłego samochodu zaparkowanego przy drodze. Kiedy otworzył drzwi, coś sobie przypomniał i spojrzał w górę.
Zobaczył, że Shelley założyła puchową kurtkę i odjechała na e-hulajnodze w przeciwnym kierunku.
Odeszła szybko, co sprawiło, że Adrian zamarł na chwilę!
Kiedy Shelley poprosiła go o spełnienie obietnicy i poślubienie jej, Adrian myślał, że musi mieć inne plany.
Ale teraz, nie prosiła o nic i po prostu odeszła.
"Czy ona gra trudną do zdobycia?" pomyślał Adrian.
Adrian lekko zacisnął wąskie usta. Skoro była gotowa być rozsądna, nie zamierzał sobie robić problemów.
Ale skoro poślubił Shelley, wypełni swoje obowiązki.
Z założeniem, że Shelley nie dowie się o jego prawdziwej tożsamości.
Adrian odwrócił wzrok, otworzył drzwi, uruchomił samochód i odjechał.
Adrian dojechał do następnego skrzyżowania i zatrzymał samochód. Wysiadł i wsiadł do czarnego Maybacha stojącego przed nim.
Gdy drzwi się zamknęły, kierowca zameldował, uruchamiając samochód, "Panie Layton, pani Layton wydaje się wiedzieć, że pan i pani Harper jesteście małżeństwem."
"Co się stało?"
"Rano bez powodu opuścił pan firmę. Pana młodszy brat to zauważył i sprawdził panią Harper. Potem powiedział pani Layton."
Adrian uśmiechnął się szyderczo i pomyślał, "Nie mógł się doczekać, żeby ogłosić światu, że poślubiłem zwykłą kobietę."
"Zanim pani Layton się wtrąci, usuń wszystkie ślady związane z Shelley. Nie pozwól nikomu wiedzieć o naszym małżeństwie na razie."
"Tak, panie Layton!"
Adrian stuknął w szybę samochodu swoimi cienkimi palcami i powiedział, "Znajdź mu coś do roboty, żeby nie był zbyt bezczynny."
"Tak," odpowiedział kierowca, a potem zatrzymał się. "Czy powinienem wysłać dwóch ludzi do ochrony pani Harper?"
Oczy Adriana nagle stały się zimne. Zmarszczył brwi i powiedział, "Dobrze. Bądź ostrożny. Niech nie dowie się o mojej tożsamości, żeby nie miała niewłaściwych myśli."
Shelley, nieświadoma niczego, przyjechała do szpitala na e-hulajnodze.
Zima w Sea City przyszła wcześniej niż w innych miejscach.
Morska bryza zmieszana z wilgocią uderzała w twarz Shelley, jakby chłodziła ją aż do serca.
Przejechana przez zimowe wiatry, Shelley mocno owinęła się puchową kurtką. Towarzysząc wiatrowi przechodzącemu przez hol, zatrzymała się przed drzwiami OIOM-u Oddziału Neurochirurgii.
Shelley spojrzała na chudą staruszkę leżącą wewnątrz, z rurkami na całym ciele, przez cienką szybę i nagle jej oczy zrobiły się czerwone.
Powstrzymała łzy i wymusiła uśmiech.
"Babciu, wyszłam za mąż."
Shelley wyciągnęła akt ślubu i przyłożyła go do szyby, jakby Sienna mogła go zobaczyć.
"To miły facet. Jest wysoki, szczupły, przystojny i dżentelmen." Był zmuszony spłacić swój dług, ale przeprosił, że nie mógł towarzyszyć jej w pierwszym dniu ślubu.
"Więc nie martw się. Mam się dobrze. Mam nadzieję, że i ty będziesz miała się dobrze. Proszę, nie poddawaj się, nawet jeśli to dla mnie. Jesteś moją jedyną rodziną. Proszę, nie zostawiaj mnie samej."
Łzy spływały po policzkach Shelley, ale nadal udawało jej się uśmiechać, ponieważ Sienna mówiła, że najbardziej lubi widzieć uśmiech Shelley.
Shelley rozmawiała z Sienną przez chwilę, a potem poszła do gabinetu lekarza, aby zapytać o stan Sienny.
Lekarzem prowadzącym Sienny był Keith White. Chociaż bardzo młody, był autorytetem w dziedzinie neurologii. Poprawił oprawki okularów i powiedział: "Pani Harper jest starsza i była tak bardzo pobudzona. To cud, że udało się ją uratować.
"Chociaż w ostatnich dniach jej stan się stabilizuje, czy się obudzi, zależy od jej własnej woli."
Jej paznokcie wbijały się w dłoń. Shelley skinęła głową i powiedziała z czerwonymi oczami: "Dziękuję, doktorze White. Proszę, opiekuj się moją babcią. Nieważne, jak drogie będą leki, ważne, żeby moja babcia się obudziła. Proszę, informuj mnie natychmiast, jeśli coś się wydarzy."
Shelley była porzuconą sierotą. To Sienna Harper ją znalazła i zabrała do domu. Wychowała Shelley i posłała ją do szkoły.
Nie wiedziała, co się stało w dniu, w którym Sienna zemdlała. Shelley usłyszała tylko od sąsiadów, że ktoś przyszedł do domu i doszło do ostrej kłótni z Sienną. Po odejściu tej osoby, Sienna zemdlała.
Keith otworzył usta, chcąc powiedzieć, że Sienna jest starsza i ma minimalne szanse na wybudzenie się, a żadne, nawet najdroższe leki nie pomogą.
Ale patrząc na Shelley, chudą, ale silną dziewczynę, poczuł ból w sercu i ostatecznie powstrzymał się od słów.
"Dobrze. Zadzwonię do ciebie na czas, jeśli coś się wydarzy."
Kiedy Shelley wyszła ze szpitala, zimny wiatr nagle uderzył ją w twarz.
Ponure niebo wisiało nad jej głową, jakby miało zaraz runąć.
Shelley otarła łzy z twarzy i ruszyła w stronę swojego e-roweru. Wyglądało na to, że będzie duży śnieg.
Gdy tylko włożyła klucz, jej telefon nagle zadzwonił.
Shelley zdjęła rękawiczki i wyciągnęła telefon z kieszeni. Była oszołomiona przez chwilę, gdy zobaczyła, kto wysłał wiadomość.
To była osoba bez opisu, na WhatsAppie nazwana L, a zdjęcie profilowe przedstawiało ciemne nocne niebo.
Chwilę zajęło Shelley, zanim zrozumiała, kim jest ta osoba.
To był Adrian, jej nowy mąż!
Kiedy Shelley odchodziła po uratowaniu Adriana, dał jej wizytówkę i obiecał zrobić dla niej jedną rzecz bezwarunkowo.
Po tym, jak Sienna została pobudzona i zemdlała, lekarz poprosił Shelley, aby przygotowała się na jej śmierć.
Shelley pomyślała, że powinna przynajmniej spełnić największe życzenie Sienny, którym było zobaczenie, jak Shelley zakłada rodzinę.
Właściwie Shelley wymyśliła wiele sposobów, ale większość ludzi od razu odmawiała, gdy dowiadywali się, że ma babcię przebywającą na OIOM-ie.
To była desperacka decyzja Shelley, aby znaleźć Adriana.
Ostrożnie dodała go na WhatsAppie i podała swoje imię. Niespodziewanie, Adrian nie tylko ją dodał, ale zgodził się jej pomóc natychmiast.
To był powód, dla którego się pobrali!
L: [Astoria Villas. To moje miejsce. Jeśli masz dziś czas, możesz się tam najpierw przenieść.]
[Kup wszystko, czego potrzebujesz. Mam dziś dużo na głowie i mogę wrócić późno.]
Adrian nawet przelał dwa tysiące dolarów na jej konto!
Patrząc na wiadomości i pieniądze, Shelley była trochę oszołomiona.
Czy Adrian chciał, żeby żyli razem jak prawdziwe małżeństwo?
Ostatnie Rozdziały
#30 Rozdział 30 Został przeniesiony do przodu
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#29 Rozdział 29 Wróć do szpitala
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#28 Rozdział 28 Dyrektor Departamentu Rynku
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#27 Rozdział 27 Dalton Grove
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#26 Rozdział 26 Czarna lista
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#25 Rozdział 25 Moja droga Shelley
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#24 Rozdział 24 Pan Davis wróci
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#23 Rozdział 23 Tabletki trawienne
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#22 Rozdział 22 Zazdrość
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#21 Rozdział 21 Shelley miała wysoką gorączkę
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.
Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.
Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.
Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.
– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.
Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla
Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.
Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.
To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.
Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.
Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.
Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.
Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?
Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.
Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.












