Dobra Dziewczyna Mafii

Dobra Dziewczyna Mafii

Aflyingwhale · W trakcie · 496.1k słów

1.1k
Gorące
434.3k
Wyświetlenia
19.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Zanim przejdziemy do naszego interesu, musisz podpisać kilka dokumentów,” powiedział nagle Damon. Wyciągnął kartkę papieru i przesunął ją w stronę Violet.

„Co to jest?” zapytała.

„Umowa dotycząca ceny naszej transakcji,” odpowiedział Damon. Powiedział to tak spokojnie i obojętnie, jakby nie kupował dziewiczości dziewczyny za milion dolarów.

Violet przełknęła ślinę i jej oczy zaczęły błądzić po słowach na papierze. Umowa była dość jasna. Zasadniczo stwierdzała, że zgadza się na sprzedaż swojej dziewiczości za wspomnianą cenę i że ich podpisy przypieczętują umowę. Damon już podpisał swoją część, a jej miejsce było puste.

Violet spojrzała w górę, widząc, jak Damon podaje jej długopis. Weszła do tego pokoju z myślą o wycofaniu się, ale po przeczytaniu dokumentu zmieniła zdanie. To był milion dolarów. To więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek mogłaby zobaczyć w swoim życiu. Jedna noc w porównaniu do tego wydawała się niczym. Można by nawet powiedzieć, że to okazja. Więc zanim mogła ponownie zmienić zdanie, Violet wzięła długopis z ręki Damona i podpisała swoje imię na przerywanej linii. Dokładnie o północy tego dnia, Violet Rose Carvey właśnie podpisała umowę z Damonem Van Zandtem, diabłem w ludzkiej skórze.

Rozdział 1

~ Punkt widzenia Violet ~

„Dzień dobry, piękna dziewczyno!”

Violet Carvey usłyszała radosny głos mamy, gdy tylko weszła do kuchni. Jej mama, Barbara, stała przy ciasnym blacie w ich małym mieszkaniu, przygotowując kanapkę z tuńczykiem i wkładając ją do brązowej torebki.

„Dzień dobry, mamo. Co robisz?” odpowiedziała Violet.

„Pakuję ci drugie śniadanie do szkoły,”

„Mamo, już nie chodzę do szkoły. Skończyłam ją w zeszłym miesiącu,”

„Och,” Barbara natychmiast przestała robić, co robiła. Nie pamiętała, że jej piękna córka ma już 18 lat i jest absolwentką szkoły średniej.

„Nic nie szkodzi, i tak je wezmę,” powiedziała Violet słodko. Było jej przykro, więc złapała brązową torebkę i włożyła ją do plecaka. „Dzięki, mamo,”

„Proszę bardzo,” uśmiechnęła się Barbara. „A tak przy okazji, co Dylan robi w domu? Czy nie powinien być teraz w Nowym Jorku?”

„Mamo, Dylan rzucił studia,” wyjaśniła Violet cierpliwie.

„Naprawdę?” Barbara zaniemówiła z szoku, jakby słyszała to po raz pierwszy. „Dlaczego?”

Violet westchnęła. To nie był pierwszy raz, gdy musiała tłumaczyć mamie, co się dzieje w domu. Odkąd Barbarze zdiagnozowano Alzheimera w zeszłym roku, jej pamięć i zdrowie zaczęły się pogarszać. Barbara całkowicie przestała pracować, a starszy brat Violet, Dylan, nawet rzucił studia i wrócił do domu, aby im pomóc.

„Bez powodu, po prostu uznał, że szkoła nie jest dla niego,” skłamała Violet. Wiedziała, że mama poczułaby się źle, gdyby powiedziała jej prawdziwy powód.

Rodzina Carveyów zmagała się z problemami finansowymi od kilku lat, zwłaszcza odkąd zmarł ojciec Violet. Życie nie zawsze było dla nich tak trudne, zwłaszcza gdy Violet była mała. Urodziła się w rodzinie klasy średniej-wyższej. James Carvey był odnoszącym sukcesy biznesmenem w małym miasteczku w New Jersey. Violet i Dylan cieszyli się wspaniałym życiem, ale wszystko zmieniło się, gdy Violet miała trzynaście lat. Jej ojciec chciał rozszerzyć działalność i zawarł złą umowę z potężnymi ludźmi we Włoszech. Ci ludzie doprowadzili do bankructwa biznes jej ojca. Było tak źle, że ojciec musiał pożyczać pieniądze od wielu osób, aby rodzina mogła się utrzymać. W końcu ojciec Violet musiał sprzedać ich trzypiętrowy dom, wszystkie samochody i majątek, i przeprowadzili się do małego wynajmowanego mieszkania w Newark. Nie pomogło, że James zachorował i nie mógł pracować, aby wspierać rodzinę. Barbara musiała podjąć pracę w fabrykach. W końcu James Carvey nie wytrzymał. Pewnego dnia powiedział, że idzie do sklepu, ale skończyło się na tym, że rozbił samochód na klifie przy autostradzie. Zginął, zostawiając rodzinę z górą długów i trochę pieniędzy z ubezpieczenia.

Gdy tylko Violet skończyła czternaście lat, zaczęła pracować w lodziarniach lub kawiarniach, aby pomóc rodzinie. Dylan, który był dwa lata starszy, zaczął pracować w lokalnym barze należącym do starego przyjaciela ich ojca, The Union. Gdy Dylan skończył 18 lat, dostał stypendium na studia na Fordham. Barbara była z niego bardzo dumna i obiecał, że zdobędzie dobre wykształcenie, aby ich rodzina mogła wrócić do dawnego życia. Niestety, zaledwie dwa lata później, zdrowie Barbary zaczęło się pogarszać z powodu Alzheimera. Violet była jeszcze w ostatniej klasie liceum. Dylan wiedział, że jako najstarszy syn musi wrócić i pomóc rodzinie, więc zrezygnował z Fordham i wrócił do Newark. Odzyskał swoją starą pracę w The Union, ale zajmował się też innymi zajęciami na boku, o których Violet nigdy nie wspominała mamie.

„Och, więc dlatego Dylan jest ostatnio często w domu,” Barbara skinęła głową.

„Tak, zrezygnował z uczelni w zeszłym roku, mamo. Jest tutaj od tamtej pory.”

„Och… rozumiem…” powiedziała Barbara. Violet uśmiechnęła się słodko, ale wiedziała, że będzie musiała to wyjaśnić ponownie jutro rano.

„W każdym razie, muszę iść do pracy. Zadzwoń, jeśli będziesz czegoś potrzebować, albo sprawdź karteczki, jeśli coś zapomnisz,” powiedziała Violet, biorąc swoje rzeczy z blatu kuchennego.

„Dobrze, kochanie. Miłej pracy.”

„Kocham cię, mamo.”

„Ja ciebie też, kochanie.”

Barbara pocałowała córkę w policzek, a Violet ruszyła w stronę drzwi. Spojrzała na swoje odbicie w lustrze przez dwie sekundy, zanim wyszła. Jej ciemne brązowe włosy były długie, twarz blada, ale oczy o fioletowo-niebieskim odcieniu błyszczały jasno. Gdyby miała więcej czasu rano, zrobiłaby sobie makijaż, ale nie było czasu na takie przyjemności. Jej zmiana w lokalnej kawiarni zaczyna się za piętnaście minut i powinna już wychodzić. Bez zastanowienia Violet wzruszyła ramionami i wyszła z domu.


Wychodząc z domu, Violet szybko pobiegła na przystanek autobusowy i zdążyła złapać nadjeżdżający autobus jadący do centrum. Po dziesięciu minutach jazdy dotarła na swój przystanek i ruszyła do kawiarni. W ciągu kilku minut Violet miała już na sobie fartuch i obsługiwała kasę w kawiarni.

„Witamy w City Coffee, co mogę dla ciebie zrobić?” przywitała swojego pierwszego klienta dnia. To była kwestia, którą wypowiadała tyle razy w życiu, że wychodziła z niej jak odruch. Nie musiała nawet patrzeć na kasę, słyszała zamówienie, wbijała je i szybko przygotowywała napój.

„Violet? Violet Carvey?” dziewczyna stojąca przed nią powiedziała. Violet podniosła wzrok znad kasy i zobaczyła znajomą twarz. To była dziewczyna w jej wieku, którą mogła widzieć w szkole.

„Och, hej. Ty jesteś… Nicole, prawda?”

„Tak, mieliśmy razem AP Calc!”

„Tak, jak się masz?” Violet uśmiechnęła się.

„Dobrze. Jestem z Hansonem i Ashley. Pamiętasz ich?” Nicole odwróciła się do szklanych okien i pomachała przyjaciołom stojącym na zewnątrz. „Ludzie, patrzcie, to Violet! Nasza prymuska!”

„Och, tak,” Violet zaśmiała się nerwowo i pomachała ludziom na zewnątrz. Oni machali do niej i mówili „cześć” bezgłośnie.

„Często tu przychodzę, nie wiedziałam, że tu pracujesz,” powiedziała Nicole.

„Prawie codziennie,” Violet znów spojrzała na kasę. „Co mogę dla ciebie zrobić?”

„Mrożoną latte poproszę.”

„Już się robi.”

Violet wprowadziła zamówienie i odwróciła się w stronę stacji z kawą. Jej ręce sprawnie obsługiwały ekspres. Uwielbiała zapach świeżo mielonej kawy i uważała przygotowywanie jej za czynność terapeutyczną. Wolałaby, żeby ludzie do niej nie mówili, gdy robiła kawę, ale Nicole o tym nie wiedziała. Była zbyt podekscytowana spotkaniem koleżanki ze szkoły, więc nie przestawała gadać.

„Nie mogę uwierzyć, że liceum już się skończyło. Ty też?” powiedziała.

„Czas leci,” odparła krótko Violet.

„Wiem, ale cieszę się na studia. Idę do Georgetown.”

„Georgetown to świetna uczelnia, gratulacje.”

„Dzięki. Słyszałam, że dostałaś pełne stypendium na Harvard. To prawda?”

„Tak,”

„To niesamowite! Kiedy wyjeżdżasz?”

„Nie jadę na Harvard,”

„Co?” Nicole zapiszczała tak głośno, że ludzie w pobliżu odwrócili głowy.

„Musiałam odmówić,” Violet wzruszyła ramionami.

„Odmówiłaś pełnego stypendium na Harvard?!”

„Tak. Chciałabym pojechać, ale nie mogę teraz być daleko od New Jersey. Moja mama mnie potrzebuje,” uśmiechnęła się słabo do Nicole i wróciła do robienia kawy.

„Ojej. Jesteś naprawdę dobrą osobą, Vi,” Nicole zrobiła smutną minę i westchnęła. „Nie wiem, czy na twoim miejscu bym tak potrafiła,”

„Oto twoje latte z lodem. To będzie 3,75,” Violet postawiła napój na ladzie.

„Proszę, reszty nie trzeba,” Nicole podała jej pięciodolarowy banknot.

„Dziękuję,”

Nicole wzięła napój i uśmiechnęła się. Violet odwzajemniła uśmiech uprzejmie i skupiła się na następnym kliencie. Nicole zrozumiała aluzję i wyszła na zewnątrz.

„Dzień dobry, witamy w City Coffee, co mogę dla ciebie zrobić?”


Zmiana Violet w kawiarni skończyła się około 17:00. Była zmęczona po całym dniu na nogach, ale dzień jeszcze się nie skończył. Zjadła szybką kolację, zanim wsiadła do kolejnego autobusu, tym razem jadącego do The Union w Jersey City.

Odkąd skończyła liceum i nie poszła na studia, Violet postanowiła wypełnić swój czas jak największą ilością pracy. Nie tylko dlatego, że jej mama potrzebowała pieniędzy na leczenie, ale rodzina Carveyów wciąż miała wiele długów do spłacenia. Musiała zrobić wszystko, co mogła, by pomóc.

Violet dotarła do The Union tuż przed 19:00. The Union to elegancki bar w stylu westernowego saloonu, który istniał w okolicy od lat 80. Właściciel, Danny, był dobrym przyjacielem ojca Violet, bo razem dorastali w szkole średniej. Danny czuł się źle z powodu tego, co spotkało Jamesa, więc gdy syn i córka Jamesa poprosili o pracę w jego barze, pozwolił im pracować i czasami płacił im trochę więcej.

Violet zaczęła pracować tam jako kelnerka kilka miesięcy temu. Danny od razu zauważył, że jest bystrą dziewczyną. Była też utalentowaną baristką, a kiedy zaczęła przyglądać się barmanom mieszającym drinki, szybko nauczyła się tego fachu. Violet wolała pracować jako barmanka niż jako kelnerka. Czasami faceci w barze upijali się i stawali się zbyt nachalni, dotykając jej spódniczki. Nigdy jej to nie odpowiadało, zwłaszcza gdy Dylan był w pobliżu, bo wtedy zaczynał bójkę. Ale będąc barmanką, Violet czuła się o wiele bezpieczniej, bo zawsze była za barem. Nikt nie mógł jej tam dotknąć. Zarabiała mniej na napiwkach, ale spokój ducha był bezcenny.

Dylan często kręcił się po barze, odkąd Danny awansował go na menedżera. Praca pod Dannym była świetna, ale Dylan zawsze szukał sposobów na zarobienie dodatkowych pieniędzy. Violet zauważyła, że Dylan czasami załatwiał podejrzane interesy w sekcji VIP. Znajdował dziewczyny lub narkotyki dla klientów VIP. Raz nawet załatwił komuś pistolet. Dylan nigdy nie chciał rozmawiać o swoich zakulisowych działaniach z Violet, więc kiedy tylko pytała, zbywał ją i mówił, że lepiej, żeby nie wiedziała.

„Dlaczego jesteś dzisiaj tak elegancko ubrany? Jakbyś aplikował do pracy w banku,” skomentowała Violet, widząc Dylana wychodzącego z biura menedżera w garniturze i krawacie. Zwykle jej brat nosił tylko dżinsy i czarny t-shirt. Jego długie ciemne włosy zawsze były niechlujne, ale dziś postarał się je uczesać.

„Nie słyszałaś? Dziś wieczorem mamy specjalnych gości,” Dylan poruszył brwiami i oparł się o ladę baru.

„Uważaj, właśnie wyczyściłam bar,” Violet odepchnęła go.

„Przepraszam,” mruknął i wyciągnął papierosa z kieszeni.

„I jacy to specjalni goście? Ci koszykarze? A może raper Ice-T?” Violet zapytała, wycierając ponownie bar.

„Nie, nie sportowcy i raperzy,”

„To kto?”

„Mafia,”

Oczy Violet automatycznie się rozszerzyły. Myślała, że Dylan żartuje, ale jego wyraz twarzy był śmiertelnie poważny. Zaciągnął się głęboko papierosem, zanim wydmuchał dym w przeciwnym kierunku niż Violet.

„Jaka mafia?” zapytała.

„Rodzina Van Zandt,” Dylan wyszeptał cicho, tak że tylko ona mogła go usłyszeć. „Przyjeżdżają dziś wieczorem i zarezerwowali całą sekcję VIP,”

Podobnie jak wszyscy, którzy dorastali w New Jersey, Violet słyszała o klanie Van Zandt jak o legendzie. Byli największą grupą mafijną w New Jersey od czasów rodziny Luciano. Lider, Damon Van Zandt, przejął przywództwo po śmierci Joe Luciano pięć lat temu.

Violet słyszała wiele historii, większość z nich nie była pozytywna, ale nigdy nie widziała tych ludzi na żywo. Nie miała ku temu powodu. Jej życie było głównie spokojne i idylliczne. Spędzała dni w szkole, pracowała w kawiarni, a w niedziele chodziła do kościoła. Dopiero niedawno zaczęła pracować w The Union, i jak dotąd jedynymi sławnymi ludźmi, którzy tu przychodzili, byli raperzy lub sportowcy.

Nagle, jak na zawołanie, drzwi wejściowe otworzyły się gwałtownie i pojawiła się grupa mężczyzn w czarnych garniturach. Violet od razu zwróciła głowę. Zauważyła, że atmosfera w powietrzu zmieniła się, gdy ci ludzie weszli do pokoju. Dylan szybko zgasił papierosa i ruszył w stronę drzwi, by przywitać mężczyzn.

Jeden z nich wyróżniał się spośród reszty. Stał w samym środku. Był wysoki, o śniadej cerze, ciemnych włosach, a tatuaże wystawały spod jego drogiego trzyczęściowego garnituru. Violet przyłapała się na tym, że wpatruje się w tę tajemniczą postać. Jego oczy były ciemne i nieodgadnione, ale spojrzenie ostre, ostrzejsze niż jego zabójcza linia szczęki.

I to był pierwszy raz, kiedy Violet zobaczyła go na żywo, diabła w ludzkiej postaci, Damona Van Zandt.

          • Ciąg dalszy nastąpi - - - - -

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

150.4k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.6k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.