
Dziwak Stada: Tajemnica do Odkrycia
Mudita Upreti · Zakończone · 186.4k słów
Wstęp
Jej rodzice byli jedną z najsilniejszych par beta (drugich po alfie) swoich czasów na całym kontynencie. Ale nawet mając beta krew płynącą w jej żyłach, Aadhya wiedziała, że różni się od wszystkich wilkołaków, które spotkała w swoim życiu. Nie miała wyostrzonych zmysłów wilkołaków, nie przekształciła się nawet w swojego wilka, gdy osiągnęła odpowiedni wiek, co automatycznie uczyniło ją "dziwakiem stada".
Pomimo bycia traktowaną jak wyrzutek, prześladowaną przez inne wilcze dzieci i budzenia się każdego dnia z tym przerażającym śmiechem i koszmarem, który zawsze wydawał się zbyt realny, by być tylko koszmarem, nigdy nie pozwoliła sobie poczuć się słabą. Zmuszała się do granic możliwości i trenowała tak samo, jak każdy wilk w ich stadzie.
To był dzień jej dwudziestych urodzin, kiedy nagle poczuła "mrowienie partnera" od dotyku swojego głównego prześladowcy, przyszłego alfy ich stada, Ethana Smitha. Wiedziała, że od momentu, kiedy poczuła to pierwsze mrowienie, nic już nie będzie normalne, ale nie wiedziała, że w jej życiu od samego początku nie było nic normalnego.
Czy Ethan zaakceptuje dar więzi partnera i zostawi swoją dziewczynę z wysoką rangą dla człowieka? Czy Aadhya będzie w stanie przetrwać wszystko, co wkrótce nadejdzie?
Dołącz do Aadhyi w podróży jej życia, pełnej tajemnic, akcji, romansu i wielu zwrotów akcji...
Przeczytaj "Dziwak Stada: Tajemnica do Odkrycia", aby doświadczyć rollercoastera emocji i zobaczyć, jak rozwija się życie zwykłej ludzkiej dziewczyny Aadhyi w świecie wilkołaków.
Już kochana i doceniana przez tysiące czytelników na różnych platformach ebooków na całym świecie. Pierwsze podpisane dzieło autorki Mudity Upreti.
Rozdział 1
Rozdział 1 - Przerażające sny
Punkt widzenia Aadhyi –
Mężczyzna gwałtownie pakował rzeczy do małej torby, jednocześnie nieustannie wydając instrukcje płaczącej kobiecie, która desperacko próbowała go zatrzymać.
"Proszę, nie rób tego. Umrę bez ciebie," próbowała go powstrzymać, ale on ją ignorował i starał się ukryć łzy.
"Nie mamy wyboru. Jeśli nie odejdziesz, zabiją nas wszystkich," próbował ją przekonać, kontynuując swoje zajęcie.
"Nie zostawię cię," krzyknęła na niego, a po zabraniu torby wyrzuciła ją na bok. Próbowała opanować łzy i chwyciła go za kołnierz. "Nie możesz nam tego zrobić... nam, nie zostawimy cię tutaj samego na śmierć. Jeśli mamy uciekać, ty też z nami idziesz; jeśli nie, nie mamy problemu umrzeć razem z tobą. Nie boimy się śmierci," powiedziała, a on w końcu się poddał, przytulił ją mocno i zaczął płakać.
„Proszę, księżniczko, nie utrudniaj mi tego. Musisz uciekać dla naszego dziecka; oni go zabiją. Wiesz, że polują na nas wszystkich, proszę, uciekaj... proszę” ledwie zdołał wyszeptać, gdy usłyszeli kilka kroków zbliżających się do ich domu. Puścił ją, chwycił torbę i podał jej. „Proszę, księżniczko, uciekaj... uciekaj najszybciej, jak potrafisz, i obiecaj mi, że nie wrócisz po mnie,” błagał ją w desperacji.
„Ale.” Zanim zdążyła coś powiedzieć, objął ją w pasie i pocałował namiętnie, wlewając w ten pocałunek całą swoją miłość do niej.
„Obiecaj mi, księżniczko,” jego desperacja i ból były widoczne w jego oczach. Niezależnie od tego, co chciała powiedzieć lub zrobić, wiedziała już, że nie ma wyboru i musi stąd uciekać. Skinęła głową, a on w końcu obdarzył ją tym samym olśniewającym uśmiechem, który zawsze sprawiał, że czuła się bezpieczna i szczęśliwa.
„Uciekaj, kochanie... nie zapomnij, że kocham was oboje,” powiedział, a po szybkim pocałunku w usta otworzył tylne drzwi domu. „Uważaj na siebie, księżniczko...” Słyszała jego ostatnie słowa, gdy zamknął za nią drzwi. Otarła łzy i zrobiła, co jej kazał.
Biegła kilka kilometrów pieszo, ponieważ zioła, którymi ją spryskał, nie mogły ukryć zapachu jej wilczej postaci. Po kilku kolejnych kilometrach biegu poczuła przeszywający ból w klatce piersiowej, jakby ktoś przebił jej serce sztyletem i dźgał je wielokrotnie. Zawyła z bólu i agonii, wiedząc, co to oznacza... to był ból zrywania więzi z partnerem.
Więcej łez napłynęło jej do oczu, gdy zdała sobie sprawę, co to oznacza; jej partner był teraz martwy... nie chciała niczego bardziej niż zawrócić i biec do swojego partnera, ale nie mogła złamać obietnicy. Nie zamierza zmarnować życia swojego partnera.
Gdy przekroczyła granice, poczuła, jak każda więź z jej stadem pęka, ale zamiast się zatrzymać, zmieniła się w wilka i biegła najszybciej, jak mogła. Jej wzrok był zamazany od łez, ale była na tyle czujna, by wyczuć i usłyszeć wszystko wokół siebie... BIP... BIP... uciekła, gdy jej partner najbardziej jej potrzebował... BIP... jej wilk także cierpiał, ale biegła dla swojego szczeniaka... BIP... słyszała kilka warczeń wokół siebie, ale zanim zrozumiała, co się dzieje... BANG...
Perspektywa Aadhyi -
„Nieeeeeee,”... obudziłam się ze snu, krzycząc i gorączkowo rozglądając się wokół. Wciąż jestem w swoim łóżku, mój budzik dzwoni na stoliku nocnym, a ja jestem cała spocona. Spojrzałam przez okno. Nadal jest ciemno, ale kiedy trzeba przygotować teren treningowy dla 200 wilków przed 4 rano, to trzeba wstać o 3... prawda? {obowiązki bycia omega...}
Wzięłam głęboki oddech, moje serce wciąż biło jak oszalałe po dziwnym śnie, który miałam, ale jak zawsze, był zamglony. Wstałam z łóżka, poszłam do łazienki przylegającej do sypialni, ochlapałam twarz wodą i umyłam zęby. Następnie podeszłam do szafy, wyciągnęłam jedną z moich bluz z kapturem i dresy, związałam włosy w ciasny kok i wyszłam z domu watahy. Bezpośrednio udałam się na teren treningowy, gdzie nasz gamma już był obecny z kilkoma innymi omega i wojownikami naszej watahy i wydawał instrukcje. Gdy tylko mnie zobaczył, dał mi zadanie.
„Aadhya, idź i wyczyść broń” - skinęłam głową i poszłam do arsenału, który znajdował się naprzeciwko naszego domu watahy. Złapałam noże, miecze i inne bronie i zaczęłam je czyścić.
Przybyłam do watahy Niebieskiego Księżyca z rodzicami, gdy miałam osiem lat. Są oni betą tej watahy. Urodziłam się w Indiach i, jak dziwnie to brzmi, byłam wcześniakiem. Ciąża wilkołaków trwa sześć miesięcy i jest bardzo trudna dla wszystkich samic, ale wcześniak to coś, o czym żaden wilkołak nie słyszał. Tak więc, kiedy się urodziłam, istniała dziewięćdziesięciodziewięcioprocentowa szansa, że nie przeżyję, ale moja babcia to jedna zuchwała kobieta.
Podjęła wyzwanie i powiedziała mojej mamie, żeby zostawiła mnie jej. Mama zostawiła mnie z babcią, która mieszkała w ludzkiej osadzie, i tak spędziłam najpiękniejsze 8 lat mojego życia. Potem moi rodzice zabrali mnie do Ameryki, a babcia przeniosła się do swojego syna w jego watahie w Australii... (nigdy go w życiu nie spotkałam) ... Na początku życie z wilkołakami było dla mnie bardzo fascynujące. To było jak wylądowanie w bajce, ale nie wszystko jest bajką, zwłaszcza dla człowieka takiego jak ja, który żyje z wilkołakami.
Wilkołaki mają silniejsze zmysły niż ludzie. Ich wzrok, słuch i węch są dziesięć razy silniejsze niż u człowieka, i tu pojawił się problem. Mimo że jestem córką dwóch silnych wilkołaków, jestem normalnym człowiekiem. Prawdę mówiąc, mój wzrok jest gorszy niż u człowieka... {tak, zgadłaś, noszę okulary}.
Moja przyjaciółka Layla mówi, że wszystko ma inny zapach, ale ja znowu jestem inna w tym przypadku. Nie mam zapachu, nawet ludzie mają jakiś zapach, ale ja nie mam żadnego... więc muszę używać płynu, który dała mi mama, żeby mieć jakiś zapach i nie być traktowana jak wyrzutek, ale nie mogła mi pomóc, gdy byłam inna we wszystkim.
Kiedy wilkołak kończy 14 lat, ma swoją pierwszą przemianę, i chociaż jest to bolesne, otwiera drzwi do wielu nadludzkich sił w ich ciele. Przemiana otwiera umysłową więź osoby, może używać tej więzi i rozmawiać z kimkolwiek w watahie, a gdy skończą 18 lat, mogą znaleźć swoich partnerów. Jako człowiek nie mogę nawiązać umysłowej więzi z nikim, a żaden wilkołak w historii nie miał ludzkiego partnera, więc moje szanse na znalezienie partnera są zerowe.
Dziesięć lat temu moi rodzice zginęli w ataku zbuntowanych, a potem zdegradowano mnie do rangi omega. Jako wyrzutek i sierota, zawsze byłem celem dla dręczycieli. Nigdy nie zranili mnie fizycznie, ale ich złowrogie uwagi i sposób, w jaki pokazywali mi „moje miejsce”, wystarczały, by złamać mnie psychicznie.
„Dzień dobry, grubasku” usłyszałem głos Matta. Spojrzałem na niego i zobaczyłem, że wybiera broń. Matt jest wojownikiem stada i jest w moim wieku. Jest jednym z nielicznych, którzy traktowali mnie jak członka stada, a nie jak ciężar.
„Nie jestem już grubaskiem” zaprotestowałem i podałem mu czysty miecz. Zaśmiał się i wziął go z mojej ręki.
„Zawsze będę cię nazywał grubaskiem,” spojrzał na mnie z zadowoleniem... „I wiesz o tym, GRUBASKUUU” uśmiechnąłem się na jego zaczepkę. „Teraz chodź na zewnątrz, gamma Aleksander wezwał wszystkich,” powiedział i próbował wziąć więcej broni.
„Ja wezmę resztę,” powiedziałem mu, a on mruknął i wyszedł z arsenału.
Wziąłem pozostałą broń i poszedłem na teren treningowy, gdzie zgromadzili się inni. Zrzuciliśmy broń na swoje miejsca i dołączyliśmy do naszych grup. Matt poszedł do innych wojowników, a ja poszedłem do Layli, która wyglądała jak zombie. Layla jest moją jedyną przyjaciółką oprócz Matta. Jest córką delty, ale to nie znaczy, że traktuje mnie źle jak inne wilki o wysokiej randze. Nigdy mnie nie osądzała; zaakceptowała mnie takim, jakim jestem.
Layla, jak każdy wilkołak, jest niesamowita. Ma brązowe włosy do ramion, czekoladowe oczy, wysportowane ciało i dobrą wysokość 5’8” i można powiedzieć, że wyglądamy bardzo różnie, podczas gdy jej brązowe włosy są proste, moje czarne są bardziej kręcone, mam czarne oczy i cóż, mój wzrost to 5’6”. Też mam wysportowane ciało, ale jak mogę konkurować z wilkołakiem w tej kwestii?
„Dzień dobry, Layla...” przywitałem ją, a gdy tylko mnie usłyszała, na jej twarzy pojawił się słaby uśmiech, przytuliła mnie i opadła na mnie.
„Dzień dobry, Addy,” wymamrotała i wtuliła się we mnie.
„No dalej, Layla, wstawaj, czas na trening,” próbowałem ją obudzić. Mruknęła, ale się nie ruszyła. Czułem, jak znów zasypia, bo jej oddechy stawały się coraz wolniejsze. Przewróciłem oczami na jej wybryki i wziąłem głęboki oddech. Położyłem ręce na jej talii i zacząłem ją łaskotać, co sprawiło, że obudziła się w ciągu dwóch minut.
„Jesteś suką, Addy” przeklęła mnie, próbując złapać oddech.
„Nie zaprzeczam” uśmiechnąłem się niewinnie.
„Dziesięć okrążeń po terenie, macie piętnaście minut... szybciutko,” usłyszeliśmy głos gammy Aleksandra. Layla jęknęła z irytacją, ale w końcu się podporządkowała; w ten sposób nasz dzień zaczął się od dużej ilości potu.
Ostatnie Rozdziały
#93 Rozdział 93
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#92 Rozdział 92
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#91 Rozdział 91
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#90 Rozdział 90
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#89 Rozdział 89
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#88 Rozdział 88
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#87 Rozdział 87
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#86 Rozdział 86
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#85 Rozdział 85
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025#84 Rozdział 84
Ostatnia Aktualizacja: 12/12/2025
Może Ci się spodobać 😍
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?












