Jego Łotrzyca Luna jest Księżniczką

Jego Łotrzyca Luna jest Księżniczką

Jane Above Story · W trakcie · 212.9k słów

427
Gorące
6.2k
Wyświetlenia
294
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Na weselu Mia zdała sobie sprawę, że jej przeznaczony partner, potężny Alfa Derek, gardził jej statusem wyrzutka tak samo, jak wszyscy inni. Zawsze kochał swoją pierwszą miłość, Cassandrę, mimo że to ona zastawiła na Mię pułapkę i zrujnowała ich ślub. Zrozpaczona, Mia odrzuciła Dereka i odeszła, ale wkrótce odkryła, że jest zaginioną i amnezjalną córką Alfy jednego z największych wilkołaczych stad na świecie.
I jest w ciąży...

Rozdział 1

MIA

W dniu mojego ślubu, kobieta w sukni równie białej i czystej jak moja, wkroczyła do mojego pokoju dla panny młodej.

Sądząc po jej postawie, była to kobieta, która przeczytała każdą książkę o etykiecie, jaka kiedykolwiek została napisana. Musiała przeczytać rozdział, który mówił, że nigdy nie wolno nosić białego na cudzym ślubie.

Zrobiła to celowo.

Musiałam przyznać, że była oszałamiająco piękna. Kruczoczarna włosy, wysokie kości policzkowe, czerwone usta w kolorze trucizny. Ale w chwili, gdy przemówiła, jej słowa były dalekie od przyjemności, jaką sprawiała jej uroda.

„Więc,” powiedziała, rzucając mi szerokie, oceniające spojrzenie. „Jesteś tą 'dziewczyną wyrzutkiem'.”

Określenie 'dziewczyna wyrzutek' uderzyło jak policzek. To było, co członkowie stada szeptali za moimi plecami, gdy myśleli, że nie słyszę. Przypomnienie o mojej nieznanej przeszłości i wątpliwym statusie paliło mnie.

Jednak to była prawda, byłam wyrzutkiem, gdy poznałam Dereka, mojego Alfe przeznaczonego partnera. Nie należałam do tego, ani żadnego stada.

„Tak, jestem Mia,” odpowiedziałam, zmuszając usta do przyjemnego uśmiechu. „Partnerka Dereka.”

Pierwsze spojrzenie przed ceremonią, pierwszy raz, gdy Derek zobaczy mnie ubraną jako jego pannę młodą - jako nową Lunę stada Srebrnego Pazura - było tylko kilka minut stąd. Miałam stać się Luną jednego z najpotężniejszych Alf w istnieniu.

Musiałam zachować spokój, grację, być ponad małostkowymi obelgami, nawet gdy moja wilczyca warczała w środku, namawiając mnie, bym pokazała tej kobiecie, do czego zdolna jest 'dziewczyna wyrzutek'.

Zanim zdążyłam zapytać, kim była ta kobieta, głos dobiegł z drzwi.

„Cassandra!”

Caroline i Joe, Beta stada Srebrnego Pazura, weszli za nią.

Caroline podeszła do przodu i pocałowała kobietę - Cassandrę - w policzek. Chwyciła obie ręce Cassandry i trzymała je, aby mogła zobaczyć jej cały strój, zachwycając się nią, jakby była panną młodą.

„Oszałamiająca, jak zawsze,” zachwycała się Caroline.

Joe uśmiechnął się złośliwie, jego wzrok przesunął się na mnie, jakby wyzywając mnie do reakcji. „Anielska,” powiedział. „Jak sama Bogini Księżyca.”

Cassandra chłonęła komplementy, a potem jej oczy spoczęły na mnie, ostre i oceniające. Powolny uśmiech zakrzywił jej usta, zanim przechyliła głowę w udawanej ciekawości, zanim odwróciła się z powrotem do Caroline.

„Czy mogłabyś mnie przedstawić?” powiedziała.

Joe chrząknął. „Mia, to jest Cassandra Laurent. Jest córką Alfy Laurenta z Wschodniego Grzbietu.”

„Cassandra jest jedną z naszych najstarszych przyjaciółek,” wyjaśniła Caroline, protekcjonalnie.

Wiedziałam, że Joe i Caroline nigdy mnie nie lubili. Czy Cassandra była tylko kimś, kogo Joe i Caroline zaprosili, aby upewnić się, że nie będę mogła cieszyć się swoim wielkim dniem?

Sięgnęłam, by dotknąć małej blizny na moim brwi - nerwowy tik - ale opuściłam rękę, gdy zobaczyłam, że oboje patrzą.

Zmusiałam się do odprężenia. Nauczyłam się kontrolować swoje emocje dawno temu, prezentować się jako godna. Może nie pamiętałam, jak nauczyłam się tej lekcji, ale nie przestanę tego robić dzisiaj, z wszystkich dni.

Podniosłam podbródek, wygładzając wyraz twarzy na coś grzecznego. „Witaj, Cassandro,” powiedziałam, mój głos był równy. „Cieszę się, że do nas dołączyłaś.”

„Zaraz będziemy mieć Pierwsze Spojrzenie,” powiedziała Caroline do kobiety. „Tuż za tym pokojem.” Wskazała na korytarz tuż za pokojem, w którym czekałam. „Derek zaraz tu będzie.”

„Och!” powiedziała Cassandra. „Nie zdawałam sobie sprawy, że wpadłam na coś tak ważnego! Szukałam łazienki. Nie chciałam się zachować jak wyrzutek.”

Na słowo „wyrzutek” rzuciła mi spojrzenie, jej oczy były ostre.

Znowu to było, to słowo, jak ostrze wślizgujące się między moje żebra. Wypuściła cichy śmiech, a Beta zaśmiali się razem z nią.

Gorąco przepływało przez mnie. Ten etykietka. Wieczne przypomnienie, kim byłam dla nich. Kim byłam dla stada.

Bezdomna. Outsiderka. Ta, którą ledwie zaakceptowali, nawet po miesiącach udowadniania swojej wartości.

Przełknęłam ślinę, zmuszając się do spokoju. Derek mnie wybrał - przeznaczony partner czy nie, i pracowałam, aby zasłużyć na swoje miejsce. Nie pozwolę jej mnie zachwiać.

„Jakie to szczęście, że nas znalazłaś,” powiedziałam słodko.

Jej brwi uniosły się, jakby zaskoczona moją odpowiedzią. Przez chwilę w pokoju panowała cisza, napięcie było gęste między nami. Potem, jakby znudzona rozmową, Cassandra westchnęła i odwróciła się.

„Czy możemy iść?” powiedziała, zwracając się do Joe i Caroline.

Nie czekając na moją odpowiedź, poprowadzili mnie do małej sali, gdzie czekał Derek. Szłam za nimi, trzymając ramiona prosto i stawiając kroki z namysłem. W środku skręcało mnie w żołądku z niepokoju.

Sala ceremonii została przekształcona na tę okazję, każda powierzchnia w budynku była przystrojona w biel i srebro. Kwiaty były wplecione w każde dostępne miejsce, świece migotały na krawędziach pomieszczenia.

Spodziewałam się, że pokój będzie prawie pusty, oprócz fotografa i mojego narzeczonego - sama ceremonia ślubna miała się odbyć w wielkiej sali na tyłach budynku - ale stado Silverclaw zebrało się tutaj, ich szepty tworzyły niski szum, czekając. Bez wątpienia zostali zaproszeni przez Dereka, swojego Alfę.

„Czy możesz uwierzyć, że nikt z całego stada Moonstone się dzisiaj nie pojawił?” usłyszałam, jak jeden z nich mruczy do wilkołaka stojącego obok niego.

„Niewiarygodne,” jego przyjaciel pokręcił głową. „Czy przynajmniej wysłali prezent?”

Pierwszy mężczyzna prychnął. „Lepiej, żeby to był ładny prezent,” powiedział. „Stado może być w żałobie tylko przez jakiś czas. Nie obchodzi mnie, że stracili córkę Alfy. Nie pojawienie się dzisiaj, kiedy wszystkie inne stada są reprezentowane?”

„Obraza,” potwierdził jego przyjaciel.

Prawie każde stado było tutaj, co świadczyło o statusie Dereka. Tylko stado Moonstone było nieobecne. Krążyły plotki, że wciąż opłakują swoją córkę, która zaginęła i prawdopodobnie zmarła rok temu.

Chociaż uważam, że tragedia zasługiwała na trochę więcej współczucia, ich nieobecność wyraźnie nie przypadła do gustu naszemu stadu. W końcu stado Moonstone było wrogami Silverclaw od pokoleń.

Oczyściłam gardło i obaj spojrzeli na mnie z zaskoczeniem, odsuwając się, bym mogła wejść do pokoju.

To był mój moment, pomyślałam i wzięłam głęboki oddech.

Ale wszystkie oczy były skierowane na Cassandrę.

Przemieszczała się łatwo przez tłum, otoczona ludźmi, którzy patrzyli na nią z wygodną znajomością. Uśmiechali się, śmiali, witali ją jakby była panną młodą, jakby była Luną. Łatwość, z jaką akceptowali jej obecność, sprawiła, że zaczęłam się zastanawiać, czy jest w niej coś więcej.

Wtedy wszedł Derek.

Nawet przez mgłę mojej frustracji i niepokoju, wstrzymałam oddech. Był oszałamiająco przystojny w swoim czarnym garniturze, jego ciemne włosy z tą srebrną smugą nad prawym okiem opadały mu na czoło dokładnie tak.

Usłyszałam klik i szum aparatu fotografa robiącego zdjęcia.

Stoicki, surowy wyraz twarzy Dereka złagodniał na ułamek sekundy, gdy mnie dostrzegł. Jego usta lekko się rozchyliły, a w jego spojrzeniu coś mignęło - głód, rozpoznanie.

Pożądanie.

Też to czułam. Przyciąganie. Więź.

Była tam od tego fatalnego dnia, kiedy się poznaliśmy. Kiedy znalazł mnie na granicy ziem swojego stada - zbłąkaną wilkołaczkę bez pamięci.

Ciepło rozlało się po mojej piersi, przypominając o więzi między nami. Mój towarzysz. Wybrany przez samą Boginię Księżyca.

Ale wtedy Cassandra zrobiła krok naprzód.

Wyraz twarzy Dereka zmienił się, jego postawa zesztywniała, gdy zarejestrował jej obecność. Jego spojrzenie prześlizgnęło się po jej sukni, coś nieczytelnego przemknęło przez jego twarz.

Zaskoczenie. Może niepewność. I coś jeszcze, coś łagodniejszego.

Ścisnęłam bukiet kwiatów mocno w dłoniach.

„Derek,” zamruczała Cassandra, podchodząc do niego, przyjazna i znajoma. „Minęło dużo czasu.”

Derek zwrócił się do swojej przyjaciółki i przemówił do niej, słów nawet moje wyostrzone wilcze uszy nie mogły wyłapać.

Z mojego łokcia dobiegł głos. Joe.

„Zawsze myślałem, że to będzie ich ślub,” powiedział. Odwróciłam się, by na niego spojrzeć, a jego wzrok spoczywał na Dereku i Cassandrze. „Przysięgli sobie, dawno temu, że oznaczą tylko siebie.”

Zesztywniałam.

Oznaczanie - święty akt między towarzyszami, łączący ich na zawsze.

Spojrzałam z powrotem na Dereka. Jego oczy wciąż były na Cassandrze.

Myślałam, że Cassandra była tylko kolejną kobietą, która niechętnie przyjęła moją obecność jak wszystkie pozostałe. Ale teraz, patrząc na sposób, w jaki ludzie na nią patrzyli, sposób, w jaki Derek z nią rozmawiał, intymnie i miękko - zdałam sobie sprawę, że się myliłam.

Chociaż Bogini Księżyca wybrała mnie na jego towarzyszkę, Derek, jak się wydaje, dawno temu wybrał ją.

A teraz była tutaj, stojąc śmiało na naszym ślubie - jak burza, której nigdy nie widziałam nadchodzącej.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.5k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

32k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

799.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

284.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Ręce Losu

Ręce Losu

107.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.5m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zły Alfa

Zły Alfa

176.2k Wyświetlenia · Zakończone · ALMOST PSYCHO
OSTRZEŻENIE - BARDZO, BARDZO DOJRZAŁE TREŚCI!!
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.

"Mogę wyjaśn- "

Przerwał mi.

"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."

Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.

"Rozbieraj się."

To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "

"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."

Czy to naprawdę się dzieje?

"2."

Myślałam, że jest gejem.

"3."

Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.

Ale nie wiedziała...

Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?

SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

23.9k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

146.1k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...