Księżyc i Ocean

Księżyc i Ocean

Hira Baig · Zakończone · 52.5k słów

287
Gorące
6.8k
Wyświetlenia
536
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Ocean jest zwyczajną dziewczyną. Po śmierci rodziców przeprowadziła się do Nowego Orleanu, aby zamieszkać z wujkiem. Tam zakochała się w niegrzecznym chłopaku, który nie był zwykłym człowiekiem.

Moon jest nadprzyrodzoną hybrydą. Nigdy jednak nie wiedział, że jest hybrydą. Został adoptowany przez rodzinę wilkołaków.

Czy kiedykolwiek odkryje swoją prawdziwą naturę?
Czy Moon i Ocean będą kiedyś razem?
Jaką tajemnicę skrywa las, który ich oboje przyciąga?

Rozdział 1

Było jeszcze ciemno, Ocean spała spokojnie na tylnym siedzeniu samochodu. Jej ojciec, Sam Knight, prowadził, a jej mama Carla rozmawiała z nim.

Carla: Ona nie czuje się komfortowo z trojaczkami.

Sam: No daj spokój, kochanie. Nie są aż tacy źli.

Carla: Powiedz to swojej córce. Powiedziała mi, że warunkiem odwiedzin u Jacka jest to, że dostanie własny pokój. Nie zamierza dzielić go z kuzynkami.

Sam: Dobrze, dobrze. Powiem Jackowi. Zaaranżuje dla niej oddzielny pokój.

Carla: Lepiej żeby tak było.

Sam: Obudź ją, prawie jesteśmy na miejscu.

Carla delikatnie poklepała Ocean po ramieniu, żeby ją obudzić. Zajęło jej chwilę, zanim zrozumiała, gdzie się znajduje.

Carla: Prawie jesteśmy na miejscu, kochanie.

Ocean: Tak! Czy możemy pójść do lasu, proszę? Chcę zobaczyć wschód słońca.

Sam: Nie, kochanie! Wujek Jack na nas czeka, a ciocia upiekła dla ciebie mnóstwo ciasteczek. Chcesz to przegapić?

Ocean: Ale tato?

Sam: Żadnych ale. Już o tym rozmawialiśmy.

Ocean: No dobrze.

Powiedziała, opierając się z powrotem na siedzeniu. Ocean Knight jest jedynym dzieckiem Carli i Sama Knight. Ma 10 lat, jest bardzo mądra, słodka, urocza i bardzo posłuszna. Letnie wakacje miały się już kończyć. Ocean i jej rodzice odwiedzali młodszego brata Sama, Jacka Knighta. Jack mieszka w Nowym Orleanie, a Sam w Nowym Jorku. Ocean uwielbia swojego wujka i ciocię, ale ich rozpuszczone trzy córki były dla Ocean prawdziwym koszmarem. Zawsze jej dokuczały.

Jej ojciec zaparkował samochód, a Ocean i Carla wyszły z auta. Wujek zawołał ją, a ona pobiegła do niego. Jack ukląkł na ziemi i przytulił swoją siostrzenicę mocno. Ocean jest najmłodszym dzieckiem w rodzinie. Urodziła się 8 lat po ślubie swoich rodziców. Dzięki swojemu posłusznemu i kochającemu zachowaniu, wszyscy kochają ją bardziej niż jej kuzynki.

Jack: Tęskniłem za tobą bardzo.

Ocean: Ja też za tobą, wujku Jack.

Jack: Naprawdę, myślałem, że może zapomniałaś o wujku.

Ocean: Nie...

Lora: Kochanie, nie jesteś tu jedyna. Chodź tu, dziewczynko.

Żona Jacka, Lora, przytuliła Ocean i Carlę. Jack pomógł bratu z bagażami. Lora zaprosiła wszystkich do willi. Wszyscy udali się do jadalni. Ocean westchnęła z zachwytu, gdy zobaczyła stół pełen wszystkich swoich ulubionych wypieków. Lora uwielbia piec, i za każdym razem, gdy Ocean ich odwiedza, Lora piecze dla niej mnóstwo rzeczy.

Lora: Nie wiedziałam, co chciałabyś zjeść, więc upiekłam kilka rzeczy, które lubisz najbardziej. Powiedz mi, jak smakują?

Ocean wzięła duży kęs ciasteczka z kawałkami czekolady i jęknęła z rozkoszy.

Ocean: Mmmmm... To niesamowite, ciociu, dziękuję bardzo.

Lora usiadła obok Ocean i wszyscy razem cieszyli się śniadaniem po długim czasie. Po skończonym posiłku wszyscy poszli do swoich pokoi. Jak obiecał, Sam porozmawiał z Jackiem i Ocean dostała swój oddzielny pokój. Nie musiała dzielić pokoju ze swoimi złośliwymi kuzynkami, Moniką, Mariną i Melodią. Jack pomógł Ocean rozpakować rzeczy, a po godzinie czy dwóch ustawiła swój pokój i wyszła bawić się lalką w ogrodzie. Chciała pójść do lasu za willą swojego wujka. Zawsze chciała zobaczyć ten las, ale jej ojciec nigdy na to nie pozwalał, mówiąc, że to niebezpieczne dla niej, aby wchodzić do tego ciemnego lasu. Sam zawsze bał się tego lasu, ale jego córka go uwielbiała.

Ocean bawiła się spokojnie, gdy jej złośliwe kuzynki trojaczki przyszły, a Monika zabrała jej lalkę z rąk.

Ocean: Oddaj mi ją, proszę!

Marina: Chodź i weź ją sobie.

Ocean zrobiła krok do przodu, żeby odzyskać swoją lalkę, ale zamiast jej oddać, wrzuciły ją w błoto. Śmiejąc się histerycznie, trojaczki zostawiły Ocean z lalką. Podniosła swoją lalkę i poszła do pokoju. Umyła lalkę. Położyła ją na łóżku i usiadła obok. Nad jej łóżkiem było okno. Siedziała przy oknie, patrząc na las. Widziała wiele lasów i kniei w Nowym Jorku, ale ten las, to było coś innego. Jakby skrywał wiele tajemnic głęboko w sobie.

Był weekend i przedostatni dzień pobytu Ocean i jej rodziców w Nowym Orleanie. Po tym mieli wyjechać do Nowego Jorku. Ocean potajemnie poprosiła Jacka, aby zorganizował piknik w lesie. Trojaczki nie były zachwycone tym pomysłem, ale Jack powiedział, że Ocean odwiedza ich raz w roku. To jej czas, żeby bawić się, jak chce. Trojaczki bawiły się razem, ale Ocean wybrała zabawę w samotności. Spacerując tu i tam, przyglądając się drzewom i kwiatom, Ocean cieszyła się chwilą. Po chwili usłyszała złowieszczy śmiech swoich kuzynów. Poszła w kierunku, z którego dochodziły głosy. Zaniemówiła na widok przed sobą. To było jak kawałek nieba na ziemi. Piękne i krystalicznie czyste jezioro. Widząc ją tam, kuzyni odeszli. Podeszła bliżej, żeby zobaczyć, co robili. To była ryba poza wodą, którą zostawili na ziemi, by umarła. Szybko chwyciła rybę i pobiegła do jeziora, delikatnie wkładając ją do wody. Po kilku sekundach ryba zaczęła znowu pływać. Usta Ocean wykrzywiły się w uroczym uśmiechu. Została tam na minutę lub dwie, po czym wróciła na miejsce pikniku.

Lora: Podobało ci się tutaj?

Ocean: Tak. Dziękuję, wujku Jacku i ciociu Loro.

Jack: Kiedy nas odwiedzisz następnym razem, znów pójdziemy do lasu, dobrze?

Ocean: Naprawdę, dziękuję.

Ocean i jej rodzice pożegnali się i udali się na lotnisko. Najpierw musieli przejechać autostradą. Ocean świetnie się bawiła, jak zawsze podczas wizyty, ale najbardziej podobał jej się czas spędzony w lesie. Chciała spędzić tam jeszcze trochę czasu. Patrzyła przez okno, ciesząc się widokiem przed sobą. Nagle zobaczyła, że ktoś biegnie za samochodem na piechotę. Sam zawsze jeździł szybciej niż pozwalały przepisy.

Ocean: (To musi być złudzenie. Kto mógłby nas tak szybko gonić na piechotę?)

Spojrzała jeszcze raz, ale nikogo nie było. Westchnęła z ulgą i oparła się o siedzenie. Włożyła słuchawki i włączyła swoją ulubioną piosenkę na odtwarzaczu. Zamknęła oczy i wdychała świeże, leśne powietrze. Nagle poczuła, jakby ich samochód w coś uderzył, a ojciec gwałtownie zahamował. Sam i Carla wysiedli z samochodu i rozejrzeli się.

Carla: Sam, w co uderzyliśmy?

Sam: Nic, widzisz coś tutaj?

Carla: Sam, spójrz na samochód, w coś uderzył.

Sam: To nic.

Carla: O mój Boże, na drodze jest krew, Sam. I jest świeża.

Sam: Ale nikogo tu nie ma.

Carla: Mówiłam ci, żebyś nie przyspieszał, ale nigdy mnie nie słuchasz.

Sam: Jechałem autostradą i...

Carla: I w coś lub kogoś uderzyłeś.

Sam: Widzisz coś lub kogoś tutaj?

Carla: Musimy się rozejrzeć. Może ktoś potrzebuje naszej pomocy. Nie możemy po prostu odjechać. Przynajmniej ja nie odjadę, dopóki nie będę pewna, że w nic nie uderzyliśmy.

Sam: Dobrze, w porządku. Chodźmy.

Ocean słyszała całą kłótnię. Jej rodzice zniknęli w lesie, a ona została w samochodzie. Siedziała cicho. Znów poczuła, że ktoś ją obserwuje. Spojrzała przez okna samochodu, ale nikogo nie było. Próbowała pozbyć się tego uczucia, ale nie mogła. Usłyszała głosy rodziców z oddali. Westchnęła z ulgą, że teraz opuszczą to dziwne miejsce. Nie spóźnili się na lot. Uczucie bycia obserwowaną nadal było obecne. Rozejrzała się, a potem zamknęła wszystkie drzwi samochodu. Jej rodzice wyszli z ciemnego lasu. Wciąż się kłócili. Sam był zirytowany, że jego żona go nie słucha.

Sam: Martwisz się na darmo. Ta krew nie wygląda na świeżą.

Carla: O, jest świeża. Nie ucz mnie tego. Jestem lekarzem, znam się na tym, nie ty.

Sam: Przesadzasz, Carla.

Carla: Nie przesadzam. Musimy sprawdzić jeszcze raz.

Sam: Nie ma mowy.

Carla: Sam, proszę, nie mogę pozbyć się uczucia, że ktoś jest ranny. Proszę, tylko jeszcze raz.

Sam: Dobrze, w porządku. Ostatni raz, a potem wyjeżdżamy z tego dziwnego miejsca.

Ocean znów była sama. Znów poczuła, że ktoś ją obserwuje. Rozejrzała się i ku jej zaskoczeniu, naprawdę coś zobaczyła, a właściwie kogoś. Skupiła się na tym, co zobaczyła. Zobaczyła dwa błyszczące zielone punkty, iskrzące się jak dwie gwiazdy w ciemnym lesie. Poczuła, jak świat wokół zaczyna się zaciemniać. Powoli wszystko znikało. Jedyną rzeczą, którą widziała, były te piękne oczy. Otworzyła drzwi samochodu i wysiadła. Stała przez chwilę, a potem zaczęła iść w kierunku tych oczu, które widziała. Jej umysł całkowicie się wyłączył, a nogi słuchały tych oczu. Powoli szła w stronę lasu i w tym momencie czuła tylko pragnienie, by zbliżyć się do tych gwiazd.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ręce Losu

Ręce Losu

107.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

58k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

799.3k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

548.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.7k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

23.9k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

758.9k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

57.3k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

32.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?