Księżyc i Ocean

Księżyc i Ocean

Hira Baig · Zakończone · 52.5k słów

287
Gorące
6.8k
Wyświetlenia
536
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Ocean jest zwyczajną dziewczyną. Po śmierci rodziców przeprowadziła się do Nowego Orleanu, aby zamieszkać z wujkiem. Tam zakochała się w niegrzecznym chłopaku, który nie był zwykłym człowiekiem.

Moon jest nadprzyrodzoną hybrydą. Nigdy jednak nie wiedział, że jest hybrydą. Został adoptowany przez rodzinę wilkołaków.

Czy kiedykolwiek odkryje swoją prawdziwą naturę?
Czy Moon i Ocean będą kiedyś razem?
Jaką tajemnicę skrywa las, który ich oboje przyciąga?

Rozdział 1

Było jeszcze ciemno, Ocean spała spokojnie na tylnym siedzeniu samochodu. Jej ojciec, Sam Knight, prowadził, a jej mama Carla rozmawiała z nim.

Carla: Ona nie czuje się komfortowo z trojaczkami.

Sam: No daj spokój, kochanie. Nie są aż tacy źli.

Carla: Powiedz to swojej córce. Powiedziała mi, że warunkiem odwiedzin u Jacka jest to, że dostanie własny pokój. Nie zamierza dzielić go z kuzynkami.

Sam: Dobrze, dobrze. Powiem Jackowi. Zaaranżuje dla niej oddzielny pokój.

Carla: Lepiej żeby tak było.

Sam: Obudź ją, prawie jesteśmy na miejscu.

Carla delikatnie poklepała Ocean po ramieniu, żeby ją obudzić. Zajęło jej chwilę, zanim zrozumiała, gdzie się znajduje.

Carla: Prawie jesteśmy na miejscu, kochanie.

Ocean: Tak! Czy możemy pójść do lasu, proszę? Chcę zobaczyć wschód słońca.

Sam: Nie, kochanie! Wujek Jack na nas czeka, a ciocia upiekła dla ciebie mnóstwo ciasteczek. Chcesz to przegapić?

Ocean: Ale tato?

Sam: Żadnych ale. Już o tym rozmawialiśmy.

Ocean: No dobrze.

Powiedziała, opierając się z powrotem na siedzeniu. Ocean Knight jest jedynym dzieckiem Carli i Sama Knight. Ma 10 lat, jest bardzo mądra, słodka, urocza i bardzo posłuszna. Letnie wakacje miały się już kończyć. Ocean i jej rodzice odwiedzali młodszego brata Sama, Jacka Knighta. Jack mieszka w Nowym Orleanie, a Sam w Nowym Jorku. Ocean uwielbia swojego wujka i ciocię, ale ich rozpuszczone trzy córki były dla Ocean prawdziwym koszmarem. Zawsze jej dokuczały.

Jej ojciec zaparkował samochód, a Ocean i Carla wyszły z auta. Wujek zawołał ją, a ona pobiegła do niego. Jack ukląkł na ziemi i przytulił swoją siostrzenicę mocno. Ocean jest najmłodszym dzieckiem w rodzinie. Urodziła się 8 lat po ślubie swoich rodziców. Dzięki swojemu posłusznemu i kochającemu zachowaniu, wszyscy kochają ją bardziej niż jej kuzynki.

Jack: Tęskniłem za tobą bardzo.

Ocean: Ja też za tobą, wujku Jack.

Jack: Naprawdę, myślałem, że może zapomniałaś o wujku.

Ocean: Nie...

Lora: Kochanie, nie jesteś tu jedyna. Chodź tu, dziewczynko.

Żona Jacka, Lora, przytuliła Ocean i Carlę. Jack pomógł bratu z bagażami. Lora zaprosiła wszystkich do willi. Wszyscy udali się do jadalni. Ocean westchnęła z zachwytu, gdy zobaczyła stół pełen wszystkich swoich ulubionych wypieków. Lora uwielbia piec, i za każdym razem, gdy Ocean ich odwiedza, Lora piecze dla niej mnóstwo rzeczy.

Lora: Nie wiedziałam, co chciałabyś zjeść, więc upiekłam kilka rzeczy, które lubisz najbardziej. Powiedz mi, jak smakują?

Ocean wzięła duży kęs ciasteczka z kawałkami czekolady i jęknęła z rozkoszy.

Ocean: Mmmmm... To niesamowite, ciociu, dziękuję bardzo.

Lora usiadła obok Ocean i wszyscy razem cieszyli się śniadaniem po długim czasie. Po skończonym posiłku wszyscy poszli do swoich pokoi. Jak obiecał, Sam porozmawiał z Jackiem i Ocean dostała swój oddzielny pokój. Nie musiała dzielić pokoju ze swoimi złośliwymi kuzynkami, Moniką, Mariną i Melodią. Jack pomógł Ocean rozpakować rzeczy, a po godzinie czy dwóch ustawiła swój pokój i wyszła bawić się lalką w ogrodzie. Chciała pójść do lasu za willą swojego wujka. Zawsze chciała zobaczyć ten las, ale jej ojciec nigdy na to nie pozwalał, mówiąc, że to niebezpieczne dla niej, aby wchodzić do tego ciemnego lasu. Sam zawsze bał się tego lasu, ale jego córka go uwielbiała.

Ocean bawiła się spokojnie, gdy jej złośliwe kuzynki trojaczki przyszły, a Monika zabrała jej lalkę z rąk.

Ocean: Oddaj mi ją, proszę!

Marina: Chodź i weź ją sobie.

Ocean zrobiła krok do przodu, żeby odzyskać swoją lalkę, ale zamiast jej oddać, wrzuciły ją w błoto. Śmiejąc się histerycznie, trojaczki zostawiły Ocean z lalką. Podniosła swoją lalkę i poszła do pokoju. Umyła lalkę. Położyła ją na łóżku i usiadła obok. Nad jej łóżkiem było okno. Siedziała przy oknie, patrząc na las. Widziała wiele lasów i kniei w Nowym Jorku, ale ten las, to było coś innego. Jakby skrywał wiele tajemnic głęboko w sobie.

Był weekend i przedostatni dzień pobytu Ocean i jej rodziców w Nowym Orleanie. Po tym mieli wyjechać do Nowego Jorku. Ocean potajemnie poprosiła Jacka, aby zorganizował piknik w lesie. Trojaczki nie były zachwycone tym pomysłem, ale Jack powiedział, że Ocean odwiedza ich raz w roku. To jej czas, żeby bawić się, jak chce. Trojaczki bawiły się razem, ale Ocean wybrała zabawę w samotności. Spacerując tu i tam, przyglądając się drzewom i kwiatom, Ocean cieszyła się chwilą. Po chwili usłyszała złowieszczy śmiech swoich kuzynów. Poszła w kierunku, z którego dochodziły głosy. Zaniemówiła na widok przed sobą. To było jak kawałek nieba na ziemi. Piękne i krystalicznie czyste jezioro. Widząc ją tam, kuzyni odeszli. Podeszła bliżej, żeby zobaczyć, co robili. To była ryba poza wodą, którą zostawili na ziemi, by umarła. Szybko chwyciła rybę i pobiegła do jeziora, delikatnie wkładając ją do wody. Po kilku sekundach ryba zaczęła znowu pływać. Usta Ocean wykrzywiły się w uroczym uśmiechu. Została tam na minutę lub dwie, po czym wróciła na miejsce pikniku.

Lora: Podobało ci się tutaj?

Ocean: Tak. Dziękuję, wujku Jacku i ciociu Loro.

Jack: Kiedy nas odwiedzisz następnym razem, znów pójdziemy do lasu, dobrze?

Ocean: Naprawdę, dziękuję.

Ocean i jej rodzice pożegnali się i udali się na lotnisko. Najpierw musieli przejechać autostradą. Ocean świetnie się bawiła, jak zawsze podczas wizyty, ale najbardziej podobał jej się czas spędzony w lesie. Chciała spędzić tam jeszcze trochę czasu. Patrzyła przez okno, ciesząc się widokiem przed sobą. Nagle zobaczyła, że ktoś biegnie za samochodem na piechotę. Sam zawsze jeździł szybciej niż pozwalały przepisy.

Ocean: (To musi być złudzenie. Kto mógłby nas tak szybko gonić na piechotę?)

Spojrzała jeszcze raz, ale nikogo nie było. Westchnęła z ulgą i oparła się o siedzenie. Włożyła słuchawki i włączyła swoją ulubioną piosenkę na odtwarzaczu. Zamknęła oczy i wdychała świeże, leśne powietrze. Nagle poczuła, jakby ich samochód w coś uderzył, a ojciec gwałtownie zahamował. Sam i Carla wysiedli z samochodu i rozejrzeli się.

Carla: Sam, w co uderzyliśmy?

Sam: Nic, widzisz coś tutaj?

Carla: Sam, spójrz na samochód, w coś uderzył.

Sam: To nic.

Carla: O mój Boże, na drodze jest krew, Sam. I jest świeża.

Sam: Ale nikogo tu nie ma.

Carla: Mówiłam ci, żebyś nie przyspieszał, ale nigdy mnie nie słuchasz.

Sam: Jechałem autostradą i...

Carla: I w coś lub kogoś uderzyłeś.

Sam: Widzisz coś lub kogoś tutaj?

Carla: Musimy się rozejrzeć. Może ktoś potrzebuje naszej pomocy. Nie możemy po prostu odjechać. Przynajmniej ja nie odjadę, dopóki nie będę pewna, że w nic nie uderzyliśmy.

Sam: Dobrze, w porządku. Chodźmy.

Ocean słyszała całą kłótnię. Jej rodzice zniknęli w lesie, a ona została w samochodzie. Siedziała cicho. Znów poczuła, że ktoś ją obserwuje. Spojrzała przez okna samochodu, ale nikogo nie było. Próbowała pozbyć się tego uczucia, ale nie mogła. Usłyszała głosy rodziców z oddali. Westchnęła z ulgą, że teraz opuszczą to dziwne miejsce. Nie spóźnili się na lot. Uczucie bycia obserwowaną nadal było obecne. Rozejrzała się, a potem zamknęła wszystkie drzwi samochodu. Jej rodzice wyszli z ciemnego lasu. Wciąż się kłócili. Sam był zirytowany, że jego żona go nie słucha.

Sam: Martwisz się na darmo. Ta krew nie wygląda na świeżą.

Carla: O, jest świeża. Nie ucz mnie tego. Jestem lekarzem, znam się na tym, nie ty.

Sam: Przesadzasz, Carla.

Carla: Nie przesadzam. Musimy sprawdzić jeszcze raz.

Sam: Nie ma mowy.

Carla: Sam, proszę, nie mogę pozbyć się uczucia, że ktoś jest ranny. Proszę, tylko jeszcze raz.

Sam: Dobrze, w porządku. Ostatni raz, a potem wyjeżdżamy z tego dziwnego miejsca.

Ocean znów była sama. Znów poczuła, że ktoś ją obserwuje. Rozejrzała się i ku jej zaskoczeniu, naprawdę coś zobaczyła, a właściwie kogoś. Skupiła się na tym, co zobaczyła. Zobaczyła dwa błyszczące zielone punkty, iskrzące się jak dwie gwiazdy w ciemnym lesie. Poczuła, jak świat wokół zaczyna się zaciemniać. Powoli wszystko znikało. Jedyną rzeczą, którą widziała, były te piękne oczy. Otworzyła drzwi samochodu i wysiadła. Stała przez chwilę, a potem zaczęła iść w kierunku tych oczu, które widziała. Jej umysł całkowicie się wyłączył, a nogi słuchały tych oczu. Powoli szła w stronę lasu i w tym momencie czuła tylko pragnienie, by zbliżyć się do tych gwiazd.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

146.1k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

109.8k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Bracia Varkas i ich Księżniczka

Bracia Varkas i ich Księżniczka

186.3k Wyświetlenia · W trakcie · Succy
"Powiedz to tak, jakbyś naprawdę chciała, kochanie," zamruczał, pochylając się i liżąc moją szyję, "a może przestanę."
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.7k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

284.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.8k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

32.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

548.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

455.5k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

58k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.