
Kupując Charlotte
simone · W trakcie · 168.3k słów
Wstęp
Bez grosza przy duszy, Charlotte marzy o świetlanej przyszłości. Ale nie ma nic do zaoferowania oprócz siebie i swojej dziewiczości. Decyduje się wystawić obie na aukcję, sprzedając je najwyższemu oferentowi. Nabywca Charlotte staje się jej Panem i postanawia podzielić się nią ze swoim przyjacielem.
Jednak gdy później wraca do nich, a związek między Trójką się rozwija, staje się jasne, że Charlotte to coś więcej niż młoda kobieta potrzebująca pieniędzy.
Kim jest Charlotte?
Jakie ma tajemnice?
A jeśli jej przeszłość powróci, kto zapłaci cenę?
Opowieść o BDSM, ménage, erotycznym romansie i napięciu.
Rozdział 1
Stoję na podium, patrząc na tłum przede mną. Boję się, drżę, gdy na nich patrzę.
Nie mogę narzekać. Zgłosiłam się na ochotnika, a za kilka dni będę miała więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek widziałam w życiu. Ale muszę przetrwać te kilka dni i... boję się.
Patrzę na morze męskich twarzy: przystojnych, brzydkich, białych, czarnych, latynoskich, azjatyckich, wysokich, niskich. Co tylko chcesz, jest przede mną. Jedyna rzecz, którą mają wspólną: wszyscy są bogaci. Niektórzy są bardzo bogaci. Przypuszczam, że to jeden z tych bardzo bogatych mnie kupi.
„Charlotte, obróć się,” instruuje aukcjoner. „Klienci chcą zobaczyć, za co płacą.”
Przełykam ślinę i powoli się obracam, starając się nie patrzeć nikomu w oczy, spuszczam wzrok na podłogę. Oddycham szybko i płytko, serce mi wali.
„Podnieś głowę,” krzyczy głos z tłumu. „Za te pieniądze chcę zobaczyć, co dostaję.”
Podnoszę głowę, przygryzając wargę i starając się być odważna. Jest już za późno, żeby się wycofać. Jeśli to zrobię, nigdy nie dadzą mi drugiej szansy i stracę okazję życia.
Wszystkie twarze wpatrują się we mnie. Aukcjoner pochyla się do mnie i szepcze: „Jeśli chcesz podnieść swoją cenę, patrz na nich. Uśmiechnij się trochę. Musisz wyglądać młodo i nieśmiało, ale nie jak głupia ze strachu. Chcą wiedzieć, że będą się z tobą dobrze bawić.”
Kiwam głową i staram się stosować do jego rad. Może mogłabym wybrać pojedyncze twarze i na chwilę nawiązać z nimi kontakt wzrokowy. Przeglądając szeregi twarzy, wybieram kilka bardziej przystojnych lub bardziej przyjaźnie wyglądających. Niektórzy z tych facetów wyglądają dość przerażająco i naprawdę mam nadzieję, że żaden z nich nie wygra licytacji.
„A więc, panowie,” zaczyna aukcjoner. „Wszyscy wiemy, po co tu jesteśmy. Charlotte ma dwadzieścia dwa lata i została zaświadczona przez naszych ekspertów medycznych jako dziewica. Oczywiście, zwycięski licytant będzie mógł to sam sprawdzić. Wszystkie oferty są ostateczne, chyba że Charlotte sama nie spełni warunków aukcji. To znaczy, że będzie chętnie służyć zwycięskiemu licytantowi w każdy sposób, jaki zażąda, przez okres jednego tygodnia. Sprzedaż jej dziewictwa jest uwzględniona w warunkach. Odbiorcy wpływów ze sprzedaży: dom bierze 50%; Charlotte bierze 50%. Zwycięska oferta zostanie złożona w całości przez zwycięskiego licytanta u pośredniczącego prawnika natychmiast po zakończeniu aukcji na okres jednego tygodnia, po czym zostanie wypłacona odbiorcom.”
„A więc, panowie. Kto zacznie licytację?”
Proszę, proszę, niech licytacja pójdzie dobrze. Nie mogę tego zrobić na darmo.
Na ścianie jest ogromny ekran komputerowy, wyświetlający postęp licytacji. Przede mną jest może kilkaset twarzy, ale wiem, że przyjmowane są zdalne oferty i widzę agentów przyciskających słuchawki do głów lub przeglądających ekrany komputerów, gdy licytacja postępuje.
Licytacja idzie bardzo dobrze, zaczynając od kwoty, która sprawia, że mrugam, a potem rośnie w tysiącdolarowych przyrostach. Cóż, przynajmniej nie muszę się martwić, że nie wyjdę z tego z czymś wartościowym. Mam nadzieję, że będę mogła sfinansować sobie studia potem.
Jeden z licytujących przyciąga mój wzrok. Wygląda całkiem nieźle, przystojny. Czy to będzie on? Ale po zaledwie kilku minutach rezygnuje, kręcąc głową w moją stronę.
Licytator otrzymuje notatkę. Podnosi rękę. „Proszę o przerwę, panowie. Dostaję wiadomości z kilku źródeł, że aby byli skłonni licytować wyżej, chcieliby zobaczyć więcej.” Zwraca się bezpośrednio do mnie: „Charlotte. To całkowicie twój wybór, ale czy jesteś gotowa się rozebrać na tym etapie, na podium? To niemal na pewno pomoże ci uzyskać lepszą cenę.”
„Rozebrać się teraz? Całkowicie?”
„To zależy od ciebie, Charlotte. Nikt cię do tego nie zmusi. Ale im lepiej zobaczą, co kupują, tym lepsze masz szanse.”
Kiwam głową, przełykając ślinę. Poza czarnym skórzanym obrożą na szyi, jestem ubrana seksownie, ale skromnie, nie pokazując zbyt wiele poza odrobiną dekoltu w bluzce z głębokim wcięciem. Sala cichnie, gdy rozpinam bluzkę i pozwalam jej opaść na podłogę. Moja spódnica podąża za nią, zostawiając mnie w skąpej czarnej koronkowej bieliźnie.
„Dalej,” krzyczy głos z tyłu „pokaż resztę.” O Boże, niech to nie będzie on...
Czerwieniąc się, odpinam stanik, uwalniając moje duże, obwisłe piersi. Nie czuję się lepiej, widząc pełne uznania, a czasem kalkulacyjne spojrzenia niektórych twarzy przede mną.
Wsuwając palce w majtki, zsuwam je, dołączając do stosu ubrań na podłodze. Nie spodziewałam się tego, myśląc, że przynajmniej będę na osobności z kimkolwiek, kto będzie moim właścicielem przez tydzień.
Naga, stoję przed moją publicznością, starając się stać prosto i myśląc, że powinnam chcieć wybuchnąć płaczem.
Dziwnie, nie chcę.
Atak nerwów, który trzymał mnie przez ostatnie dwa dni, zanika i zostaje zastąpiony jakimś rodzajem oczekiwania. Moje drżenie zamienia się w rodzaj drżenia.
Dociera do mnie, że zaczynam czerpać z tego przyjemność.
Potrząsając głową, moje długie, miedziano-brązowe włosy opadają w chmurze na ramiona, lekko zakrywając piersi i kaskadując w dół do talii. Przynajmniej jestem pewna, że wyglądam dobrze; płaski brzuch, wąska talia i długie nogi, wiem, że mam coś wartego sprzedaży.
Licytacja wznawia się.
Z narastającym podekscytowaniem obserwuję monitor, gdy najwyższa oferta wspina się coraz wyżej. Ku mojej uldze, ten typ, który krzyczał z tyłu sali, wydaje się być wyeliminowany z licytacji wcześnie. Niektórzy z widowni wydają się być tam tylko po to, by oglądać. Czy to jest sposób, w jaki się bawią? Ale wielu innych licytuje i widzę więcej zdalnych ofert napływających przez agentów.
Licytacja zamienia się w trójstronną wojnę między niskim grubasem (bleee… nieeee...), wysokim, trochę azjatycko wyglądającym facetem i kimś z tyłu, kogo nie widzę.
Grubas odpada, kręcąc głową i wyglądając na wkurzonego. Licytacja trwa między Azjatą a tym drugim... potem pauza...
„Ostateczna oferta, panowie? Mam najwyższą ofertę od numeru 247 z tyłu.” Młotek zawisa, a potem opada. „Sprzedane! Numer 247.”
Ostatnie Rozdziały
#181 ROZDZIAŁ 180: Dziewica i Mistrzowie, część 73
Ostatnia Aktualizacja: 11/21/2025#180 ROZDZIAŁ 179: Dziewica i Mistrzowie, część 72
Ostatnia Aktualizacja: 11/21/2025#179 ROZDZIAŁ 178: Dziewica i Mistrzowie, część 71
Ostatnia Aktualizacja: 11/21/2025#178 ROZDZIAŁ 177: Dziewica i Mistrzowie, część 70
Ostatnia Aktualizacja: 11/21/2025#177 ROZDZIAŁ 176: Dziewica i Mistrzowie, część 69
Ostatnia Aktualizacja: 11/21/2025#176 ROZDZIAŁ 175: Dziewica i Mistrzowie, część 68
Ostatnia Aktualizacja: 11/21/2025#175 ROZDZIAŁ 174: Dziewica i Mistrzowie, część 67
Ostatnia Aktualizacja: 11/21/2025#174 ROZDZIAŁ 173: Dziewica i Mistrzowie, część 66
Ostatnia Aktualizacja: 11/21/2025#173 ROZDZIAŁ 172: Dziewica i Mistrzowie, część 65
Ostatnia Aktualizacja: 11/21/2025#172 ROZDZIAŁ 171: Dziewica i Mistrzowie, część 64
Ostatnia Aktualizacja: 11/21/2025
Może Ci się spodobać 😍
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Pułapka Asa
Aż do siedmiu lat później, kiedy musi wrócić do rodzinnego miasta po ukończeniu studiów. Miejsca, gdzie teraz mieszka zimny jak kamień miliarder, dla którego jej martwe serce kiedyś biło.
Zraniony przez przeszłość, Achilles Valencian stał się człowiekiem, którego wszyscy się bali. Żar jego życia wypełnił jego serce bezdenną ciemnością. A jedynym światłem, które utrzymywało go przy zdrowych zmysłach, była jego Różyczka. Dziewczyna z piegami i turkusowymi oczami, którą uwielbiał przez całe życie. Młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela.
Po latach rozłąki, gdy nadszedł wreszcie czas, by schwytać swoje światło w swoje terytorium, Achilles Valencian zagra swoją grę. Grę, by zdobyć to, co jego.
Czy Emerald będzie w stanie odróżnić płomienie miłości i pożądania oraz uroki fali, która kiedyś ją zalała, aby chronić swoje serce? Czy pozwoli diabłu zwabić się w jego pułapkę? Bo nikt nigdy nie mógł uciec z jego gier. On dostaje to, czego chce. A ta gra nazywa się...
Pułapka Asa.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Od Zastępczyni do Królowej
Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.
Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.
W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?
Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!












