Lekkomyślni Renegaci: Historia Luga Nuta i Ailee

Lekkomyślni Renegaci: Historia Luga Nuta i Ailee

Catherine Thompson · Zakończone · 96.8k słów

510
Gorące
45k
Wyświetlenia
1.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jestem Ailee, księżniczką największej i najbardziej przerażającej irlandzkiej mafii, a także następczynią tronu. Znana jestem jako Królowa Lodu z powodu mojej bezwzględności wobec wrogów. Przyjechałam do Renegatów, aby znaleźć mojego ojca i zdobyć jego szpik kostny, by uratować swoje życie. Nie potrzebuję niczego więcej od niego ani jego klubu. Aż do momentu, gdy miejscowy kowboj przyciąga moją uwagę. Mówi, że jestem jego, ale czy nasze światy mogą się zderzyć bez śmiertelnych konsekwencji?

Jestem Lug Nut i od chwili, gdy zobaczyłem zdjęcie Ailee, wiedziałem, że jest moja. Upewnię się, że jej ojciec uratuje jej życie, aby mogła być w moim. Nasze światy są tak różne, jak to tylko możliwe, ale to mnie nie powstrzyma przed zdobyciem tego, co moje. Kiedy nagle pojawia się dziecko, czy Ailee zostanie przy moim boku, czy to będzie za dużo? Ten kowboj Renegat zrobi wszystko, aby zatrzymać Ailee i dziecko, które jest jego jedyną pozostałą rodziną.

Rozdział 1

Ailee

Kiedy mój kierowca Finn przejeżdża przez bramy kompleksu Reckless Renegades, podążając za moją ochroną, nie mogę powstrzymać drżenia rąk na kolanach. Zwykle jestem spokojna i opanowana. Nazywano mnie lodową królową. Dziś jest inaczej. Zaraz spotkam człowieka, który jest moim ojcem. To spotkanie jest kwestią życia lub śmierci. Mojego życia. Potrzebuję jego pomocy i mam nadzieję, że wszystkie historie, które opowiadała mi mama, są prawdziwe i że będzie chciał mi pomóc. Nie chcę ani nie oczekuję relacji z nim. Dokonał swojego wyboru lata temu. Teraz nie potrzebuję go w swoim życiu. To tylko transakcja biznesowa. Nic więcej.

Mój zaufany ochroniarz i przyjaciel Callen sięga po moje ręce, by je uspokoić. "Będzie dobrze, Księżniczko. Jeśli to nie zadziała, znajdziemy inny sposób. Zrelaksuj się. Wiesz, że stres nie jest dla ciebie dobry." Biorę głęboki, uspokajający oddech. Callen ma rację. Zawsze znajdujemy sposób. O’Sullivanowie nie przestają, dopóki nie dostaną tego, czego chcą. Nie znamy znaczenia słowa poddanie się. Jesteśmy bezwzględni.

Podjeżdżamy do czegoś, co wydaje się być magazynem przekształconym w klub. Samochód przed nami parkuje pierwszy, a potem my. Moja ochrona, składająca się z czterech ciężko uzbrojonych mężczyzn, wychodzi pierwsza, zabezpieczając teren dla mnie. Kiedy dostajemy sygnał, że wszystko jest w porządku, mój kierowca Finn wychodzi i otwiera drzwi pasażera. Callen wychodzi pierwszy, zgodnie z protokołem. Kiedy uznaje, że jest bezpiecznie, wyciąga rękę, bym mogła ją chwycić. Wychodzę i rozglądam się. Uświadamiam sobie, że jesteśmy tu strasznie nie na miejscu. Po pierwsze, jesteśmy otoczeni motocyklami, a my przyjechaliśmy czarnym, opancerzonym Escaladem z przyciemnianymi szybami. Po drugie, każdy mężczyzna, którego widzę, jest ubrany w dżinsy, koszulki i skórzane kurtki. Kobiety są ubrane, a raczej prawie nie ubrane, w spódniczki i staniki. Moja ochrona jest ubrana w czarne taktyczne spodnie, koszule i kamizelki kevlarowe. Mają zielone opaski na jednym ramieniu i karabiny przewieszone przez ramiona. Callen jest ubrany w czarny garnitur, czarną koszulę, bez krawata i czarną kurtkę. Jego kabury na broń są widoczne na każdym ramieniu. Mój kierowca jest ubrany tak samo. Obaj są w pełni uzbrojeni. Wszyscy mamy na sobie kamizelki, moja jest po prostu pod ubraniem. Nigdy nie wychodzimy bez nich. To kolejny protokół. Tylko najlepsza ochrona dla mnie.

Mam na sobie parę szmaragdowych spodni, pasującą marynarkę, kremową koszulę z guzikami i niskie beżowe obcasy. Strój biznesowy, który zawsze noszę na spotkania. Z dodatkowym akcesorium. Na pasku przy boku mam kaburę na broń. Mam na sobie bardzo mało makijażu, a moje oczy chronią okulary przeciwsłoneczne aviator. Moje jaskrawo czerwone włosy są związane w wysoki kucyk. Moje plecy są proste, a głowa trzymana wysoko. Wydaję aurę "nie zadzieraj ze mną". Wiem, że jesteśmy obserwowani, ale mnie to nie obchodzi. Jestem pewna, że zastanawiają się, kim do diabła jesteśmy. Mogą się zastanawiać ile chcą. Nie jestem tu dla nich ani po to, by odpowiadać na ich pytania.

Mam do załatwienia interesy i nikt nie stanie mi na drodze. Idę za moim zespołem i wchodzę na rampę prowadzącą do frontowych drzwi z Callenem przy moim łokciu i moim kierowcą za mną. Drzwi otwierają się, gdy się zbliżamy, a z nich wychodzi duży mężczyzna. Ma sześć stóp wzrostu i jest zbudowany jak gracz amerykańskiego futbolu. Ma na sobie skórzaną kurtkę jak wszyscy inni, na której widnieje napis "prospekt". Nie jestem pewna, co oznacza "prospekt", ale mogę powiedzieć po jego postawie, że jest podwładnym i nikim ważnym dla mnie. Po prostu blokuje mi drogę do celu.

"Pomóc pani?" pyta, bezczelnie patrząc w górę i w dół, zatrzymując się na mojej klatce piersiowej. Tak, mam bardzo duże piersi, których nawet kamizelka nie może ukryć, a jego oczy są do nich przyklejone mimo że są całkowicie zakryte. Callen warczy, ale facet się nie rusza. Odważny, muszę mu to przyznać. "Hej! Moje oczy są tutaj." Wskazując w górę. "Mam interesy z Matthew Ripleyem." "Nie ma tu nikogo o tym imieniu, słodka. Ale może mogę ci pomóc?" uśmiecha się. Krzyżuję ramiona na piersi "Tak, możesz, zabierając mnie do Ace'a. Teraz!" mówię lodowym tonem. Uśmiech znika z jego twarzy "Czekaj tutaj." i znika w klubie. Chcę się śmiać z jego nagłej zmiany.

Czekamy na zewnątrz i rozglądam się. Widzę kilku facetów, którzy patrzą na mnie ciekawie. Pewnie zastanawiają się, co tu robię. Finn i Callen trzymają ręce na pistoletach przy boku, gotowi, jeśli będzie trzeba. Mój zespół stoi blisko, gotowy na wszystko, co może stanowić zagrożenie. To nie jest mój świat i nie chcę żadnych problemów, ale moi ochroniarze i ja nie cofniemy się, jeśli będą. Jestem ostatnią osobą, z którą ci ludzie chcą zadzierać, chyba że mają życzenie śmierci.

Ace

Siedzę przy barze, popijam piwo i rozmawiam z braćmi. Prospekt, który pilnował drzwi, wchodzi i podchodzi prosto do mnie. "Ace, jest jakaś baba przy drzwiach z poważnymi mięśniami, mówi, że ma z tobą interesy." Nie mam interesów z nikim, a już na pewno nie z jakąś babą. "Odeślij ją," mówię. Odwraca się, żeby wyjść, ale coś go zatrzymuje. "Najpierw zapytała o Matthew Ripleya," mówi. To zwraca uwagę moich braci. Niewiele osób zna moje pełne imię i ci, którzy je znają, nigdy go nie używają. "Poczekaj. Wpuść ją i posadź w loży." Wstaję i idę na sam koniec baru, żeby móc ich zobaczyć, kiedy wchodzą, ale oni nie mogą mnie zobaczyć. Chcę dobrze przyjrzeć się, z kim mam do czynienia.

To, co widzę, nie jest tym, czego się spodziewałem. Pierwsze, co zauważam, to czterech facetów z AK47 przewieszonymi przez ramiona, rozglądających się wokół. Jeden z nich odwraca się do drzwi i kiwnięciem głowy daje znak. Następnie wchodzi facet w garniturze z dwoma pistoletami w kaburach przy boku. Potem pojawia się wspomniana baba, młoda kobieta, na oko dwadzieścia pięć, najwyżej dwadzieścia siedem lat. Ubrana jest konserwatywnie, nic nie wisi na wierzchu jak u króliczków tutaj. Za nią idzie kolejny facet, również uzbrojony. Prospekt nie żartował, mówiąc, że ma poważne mięśnie. Spoglądam na braci i widzę, że myślą to samo co ja. Kim ona do diabła jest? I co z tą uzbrojoną eskortą? Prospekt prowadzi ich do loży na boku baru. Kobieta siada sztywno i elegancko na brzegu, twarzą do mnie, podczas gdy faceci w garniturach stoją obok niej. Jeden strażnik stoi przy drzwiach, reszta stoi z boku i z tyłu, ale nie daleko od dziewczyny. Stoję i obserwuję ją, próbując dowiedzieć się, dlaczego tu jest. Ale jej mowa ciała niczego nie zdradza.

Wiem, że wszystkie oczy są na mnie, kiedy idę do loży. Staję przed nią po drugiej stronie loży. "Myślisz, że masz ze mną interesy," mówię. Ona się uśmiecha. "To zależy. Czy jesteś Matthew Ripley? Znany w tym klubie jako Ace," mówi z grubym irlandzkim akcentem. "Kto chce wiedzieć?" warczę. Nie wydaje się zrażona moim tonem. "Mam dla ciebie propozycję biznesową." "Kto mówi, że jestem zainteresowany?" pytam. "Panie Ripley, jestem gotowa zaoferować ci dużo pieniędzy, jeśli usiądziesz i wysłuchasz mojej oferty," mówi. Jestem ciekawy, co ma do powiedzenia. "Jeśli chcesz robić interesy z klubem, musisz iść przez naszego prezydenta," powiedziałem jej. Odsuwa się w loży. Widzę swoje odbicie w jej okularach przeciwsłonecznych, więc wiem, że na mnie patrzy. Dlaczego wciąż je nosi?

"Panie Ripley, nie mam interesów z klubem. Tylko z tobą. I to jest osobiste," mówi. Śmieję się. "Pani, nie wiem, kim jesteś, ale nie mamy żadnych osobistych interesów," uśmiecham się. "Możesz mnie nie znać. Ale O’Sullivanowie wiedzą wszystko o tobie," mówi lodowatym tonem. Nie okazuje żadnych emocji, ale przysięgam, że temperatura w pokoju spada o kilka stopni. Ale nie dam tego po sobie poznać. "Tak? Próbując zachować spokój. Coś w tej kobiecie sprawia, że czuję się nieswojo, ale nie jestem pewien, czy to dobrze, czy źle. Czuję jednak, że muszę jej posłuchać. "Tak," mówi. Wtedy jeden z jej ochroniarzy podaje jej tablet, a ona wymienia wszystko, co wie o mnie. Moja data urodzenia, adres, numer telefonu. Rzeczy, które można łatwo znaleźć. Żaden problem. Następnie mówi mi numery moich kont bankowych, moje inwestycje, liczbę firm, w których mam udziały, i ile zarobiły w zeszłym roku. Wie, kiedy poszedłem na szkolenie podstawowe. I o moim niehonorowym zwolnieniu, bo pobiłem mojego dowódcę za nękanie kobiety, mimo że kazano mu ją zostawić w spokoju. Wiedziała, kiedy założyłem klub z Raiderem. Znała imiona moich rodziców i kiedy zmarli. Znała nawet imię mojego psa z dzieciństwa. Miała informacje o każdym członku klubu, w tym o starych damach i króliczkach.

Kładzie tablet na stole. "Czy mam kontynuować, czy jesteś gotów słuchać?" Słyszałem wystarczająco, żeby wiedzieć, że to nie jest jakaś gra. Kiwnąłem głową. "Panie Ripley, mamy kogoś w naszej organizacji, kto potrzebuje twojej pomocy. Jesteśmy gotowi zaoferować ci pięć tysięcy dolarów z góry." Przesuwa czek przez stół jako dowód. "I pięćdziesiąt tysięcy dolarów po wykonaniu zadania." To dużo pieniędzy. Nie że ich potrzebuję, ale jestem ciekawy. Mając wszystkie te informacje, wyraźnie mieli zasoby. Dlaczego potrzebują mojej pomocy? I tylko mojej? "Nie mówię, że jestem zainteresowany. Co muszę zrobić?" pytam. "Potrzebujemy trochę twojego szpiku kostnego," mówi spokojnie, jakby rozmawiała o pogodzie. "Co?" Chcą szpik kostny. Co do cholery?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.4k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia