
Ludzka Partnerka Alfy Xandera
John Doe · Zakończone · 32.7k słów
Wstęp
"Tak, jasne, a ja jestem wampirem!" Claire przewróciła oczami. Oczywiście mi nie uwierzyła.
Ale byłem zdeterminowany, żeby powiedzieć jej to dzisiaj, bo naprawdę wymagało to ode mnie dużo odwagi.
"Claire, nie żartuję, naprawdę jestem wilkołakiem." Próbowałem ją przekonać ponownie.
"To udowodnij," stwierdziła.
"Dobrze! Ale obiecaj mi, że nie uciekniesz!" powiedziałem do niej, a ona skinęła głową. No to nic, spróbuję! Wziąłem głęboki oddech i przemieniłem się w wilka, zamykając oczy i czekając na jej reakcję. Następne, co usłyszałem, to krzyk i dźwięk upadającej osoby. Otworzyłem oczy i zobaczyłem, że Claire zemdlała. Przynajmniej nie uciekła. Szybko przemieniłem się z powrotem w ludzką formę, podniosłem jej ciało i zaniosłem ją do domu.
Alexander w końcu znalazł swoją wybrankę po dwóch latach oczekiwania. Udało mu się zaprzyjaźnić z nią, ale jedynym problemem było, jak wyjaśnić jej, że jest wilkołakiem.
Claire myślała, że jej życie się skończyło, kiedy jej tata zmusił ich do przeprowadzki z Australii do Stanów Zjednoczonych, ale wiedziała, że czeka ją nowa przygoda.
Rozdział 1
Claire POV ~
Moje całe życie się skończyło!
Tata dostał wielki awans w pracy. Został awansowany na stanowisko dyrektora. Ale jest problem. Awans wiąże się z przeniesieniem do centrali, która znajduje się w Stanach Zjednoczonych. I tak oto zmusza nas do przeprowadzki na drugi koniec świata.
Tak, to prawda. Przeprowadzamy się na nowy kontynent, daleko od domu. Całą drogę z Australii do Stanów Zjednoczonych. To naprawdę daleko.
Czuję się, jakbym rodziła się na nowo, muszę zostawić wszystko za sobą: rodzinę, przyjaciół, szkołę, dosłownie wszystko, i zacząć od nowa. Nawet nie wiem, od czego zacząć.
„Claire, twoje przyjaciółki przyszły!” Mama zawołała z dołu. Szybko wytarłam łzy, które nieświadomie spływały mi po policzkach, i zbiegłam na dół.
Spotkałam się z moimi przyjaciółkami Elsą, Lily i Joyce. Rozpłakałam się, gdy tylko je zobaczyłam. Jak mam dalej żyć bez nich? Pomyślałam w sercu.
Byłyśmy przyjaciółkami od przedszkola i robiłyśmy wszystko razem. Byłyśmy jak siostry z różnych rodzin. A teraz muszę wyjechać.
„Nie możesz poprosić taty, żeby pozwolił ci zostać? Moi rodzice nie mają nic przeciwko, możesz zamieszkać u mnie i odwiedzać ich w czasie wakacji”. Elsa, która też płakała, powiedziała.
„Nie mogę, tata już powiedział nie. Wszyscy się przeprowadzamy i to jest ostateczne”. Odpowiedziałam jej. Rzeczywiście próbowałam błagać tatę, żeby pozwolił mi zostać w Australii i obiecałam, że będę ich odwiedzać w każde wakacje, ale tata stanowczo odmówił, mówiąc coś o tym, że zmiana otoczenia jest dobra dla zdrowia.
„Będziemy za tobą bardzo tęsknić, Claire!”. Lily powiedziała i również wybuchła płaczem.
„Ja też będę za wami tęsknić. Jesteście jak siostry, których nigdy nie miałam. I będę wam zawsze wdzięczna, że byłyście częścią mojego życia”. Powiedziałam im szczerze, z głębi serca.
„Dobra dzieciaki, dość tego lamentowania. Czas ruszać” powiedział tata, wychodząc z domu z walizką i torbą podróżną w rękach.
Spojrzałam na dom jeszcze raz, przypominając sobie wszystkie wspomnienia związane z tym miejscem. Znów wybuchłam płaczem. Z pewnością będę tęsknić za tym miejscem, gdy już wyjadę.
W końcu wyciągnęłam się z domu. Mama, tata i nasze bagaże już czekali w samochodzie, a moje przyjaciółki postanowiły towarzyszyć mi na lotnisko.
W drodze na lotnisko zauważyłam, że jedziemy zupełnie inną trasą.
„Tato, czy nie jedziemy na lotnisko?” Zapytałam tatę, bo mogłabym się założyć o ostatnie pieniądze, że to nie była zwykła droga prowadząca na lotnisko.
„Jedziemy, kochanie, ale nie na lotnisko komercyjne, tylko na lotnisko dla prywatnych odrzutowców”. Tata odpowiedział, z szerokim uśmiechem na twarzy, czekając, aż przetrawię to, co właśnie powiedział.
„Czekaj, tato. Czy powiedziałeś PRYWATNY ODRZUTOWIEC?”. Zapytałam tatę, podkreślając słowa „prywatny odrzutowiec”, żeby upewnić się, że dobrze usłyszałam. Wiem, że tata dostał wielki awans, ale nie sądziłam, że stać nas na prywatny odrzutowiec. Może pierwsza klasa, ale cały prywatny odrzutowiec to coś zupełnie innego.
„Tak, to prawda, prywatny odrzutowiec. Firma wysyła odrzutowiec, żebyśmy mieli wygodny lot”. Tata odpowiedział, wciąż z szerokim uśmiechem na twarzy.
Teraz zrozumiałam, dlaczego on i mama byli dziś wyjątkowo szczęśliwi. Wyobraź sobie, jak byś się czuła, gdybyś miała po raz pierwszy w życiu wsiąść do prywatnego odrzutowca.
„O mój Boże!!! Claire, lecisz prywatnym odrzutowcem! Jestem taka zazdrosna!” Joyce krzyknęła.
„Skoro nie chcesz lecieć, to może się zamienimy?”. Lily powiedziała, a ja przewróciłam oczami i pokazałam jej środkowy palec.
Wkrótce dotarliśmy na lotnisko i z miejsca, w którym byliśmy, mogliśmy zobaczyć odrzutowiec z napisem „Kwabefa Enterprise”, czyli nazwą firmy, w której pracuje tata.
„Dziewczyny, czas się pożegnać!” Mama powiedziała, przytulając wszystkie moje przyjaciółki, a potem ona i tata zaczęli iść w stronę odrzutowca.
„No cóż, dziewczyny, chyba to już pożegnanie. Obiecuję zadzwonić, jak tylko się osiedlimy!”. Powiedziałam do przyjaciółek.
„Lepiej żebyś zadzwoniła. Bo jeśli nie zadzwonisz, będę cię nawiedzać w snach!” Elsa zagroziła mi.
„Słyszałam, że Amerykanie mają przystojnych chłopaków. Spróbuj znaleźć sobie chłopaka, okej?” Lily mrugnęła.
„Pamiętaj, żeby zawsze robić świetne zdjęcia i wysyłać mi je, okej?” Joyce powiedziała.
Pokiwałam głową, bo wiedziałam, że jak tylko otworzę usta, wybuchnę płaczem.
„Grupowy uścisk” Elsa powiedziała i natychmiast się przytuliłyśmy.
Usłyszałam, jak mama mnie woła, i zaczęłam iść w stronę odrzutowca. Odwróciłam się i pomachałam przyjaciółkom po raz ostatni, zanim weszłam do środka.
Ostatnie Rozdziały
#40 Rozdział czterdziesty
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#39 Rozdział trzydziesty dziewiąty
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#38 Rozdział trzydziesty ósmy
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#37 Rozdział trzydziesty siódmy
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#36 Rozdział trzydziesty szósty
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#35 Rozdział trzydziesty piąty
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#34 Rozdział trzydziesty czwarty
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#33 Rozdział trzydziesty trzeci
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#32 Rozdział trzydziesty drugi
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#31 Rozdział trzydziesty pierwszy
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.












