
Mega Powrót Byłej Żony
Lucia Love · Zakończone · 319.7k słów
Wstęp
Ta strata stała się jej ogniem.
Lata później świat zna jej nazwisko — nie jako kobiety, którą Frederick Jones odrzucił, lecz jako kogoś, kto sam zbudował swoją potęgę. Szefowa kuchni światowej klasy. Ceniona magnatka branży fitness. Tajna geniuszka cyberbezpieczeństwa. Miliarderka-inwestorka, która jednym ruchem na rynku mogłaby zgnieść całe imperia.
Ale mężczyzna, który ją złamał, nie ma pojęcia, że imperium, które stworzyła, narodziło się z popiołów, w których ją zostawił.
Teraz Frederick chce tego, co kiedyś wyrzucił. Tyle że serce Cassii nie należy już do niego — nie może już rościć sobie do niego prawa.
Bo tajemniczy mężczyzna właśnie wstrząsnął światem jednym tweetem:
„Moja żona jest najpiękniejszą kobietą na świecie”.
A zdjęcie w załączniku?
Cassia Munroe.
Kobieta, o której wszyscy sądzili, że jest złamana, właśnie stała się jedyną rzeczą, której pragnie każdy miliarder na świecie.
Rozdział 1
– Mamo, jeśli tata i ciocia Sienna się pobiorą, to mogę z nimi mieszkać? To pytanie przebiło serce Cassie jak ostrze.
– Dobranoc, mamusiu. Kocham cię – wyszeptała sześcioletnia Rose, oplatając drobnymi rączkami szyję Cassie. Loczki dziewczynki musnęły policzek matki, gdy Cassie delikatnie podwinęła wokół niej kołdrę.
Cassie się uśmiechnęła, a pierś zalało jej ciepło.
– Ja kocham cię jeszcze bardziej, kochanie. Zawsze kochałam i zawsze będę kochać.
Rose uśmiechnęła się sennie, ale po chwili jej twarz spoważniała.
– Mamusiu… a tatuś też cię kocha?
Cassie znieruchomiała na sekundę. Na to pytanie nie była przygotowana. Zmusiła się do łagodnego uśmiechu i odgarnęła córce włosy z twarzy.
– Oczywiście, że tak, skarbie. Po prostu… dużo pracuje. Jest zajęty.
Rose otworzyła usta, jakby chciała coś powiedzieć, ale zawahała się.
– Ale…
– Ale co? – zapytała cicho Cassie.
– Tatuś powiedział, że nie powinnam mówić – mruknęła Rose, odwracając się na bok. Po kilku sekundach jej oddech wyrównał się, przechodząc w cichy rytm snu.
Cassie została przy niej jeszcze przez chwilę, wpatrując się w spokojną twarz córki. Taka niewinna. Taka nieświadoma. Ból w jej piersi rozlewał się powoli, aż zaczęło jej brakować tchu.
Jej telefon zawibrował na stoliku nocnym, przerywając ciszę. Na ekranie mignął nieznany numer. Normalnie nie odebrałaby o tak późnej porze, ale coś w środku podpowiadało jej, żeby tym razem podnieść słuchawkę.
– Halo? – odezwała się ostrożnie.
– Cassia Munroe – odpowiedział kobiecy głos, spokojny, ale ostry – czy wiesz, że Sienna Vale już od trzech miesięcy nie jest w śpiączce?
Cassie zachwiała się, a jej dłoń zadrżała, gdy mocniej ścisnęła telefon. Głos jej pękł.
– Nie. Sienna nadal jest w śpiączce. A ja mam na imię Cassie, nie Cassia. Pomyliła pani numer.
– Cassia – powtórzył głos, spokojnie i z rozmysłem – twoja najlepsza przyjaciółka już od trzech miesięcy nie jest w śpiączce. A twój mąż planuje się z tobą rozwieść i ją poślubić.
Powietrze w pokoju jakby zgęstniało. Cassie wydała z siebie krótki, niedowierzający śmiech.
– Nie, to niemożliwe.
Sienna miała grupę AS, tak samo jak jej mąż. To był jeden z powodów, dla których nie mogli się pobrać, pomijając już fakt, że Sienna od zawsze kochała męża Cassie, Fredericka Jonesa.
Cassie i Frederick przyjaźnili się od dziecka, bo po śmierci jej rodziców jego rodzice przygarnęli ją do siebie, a Frederick zawsze traktował ją jak siostrę, ignorując jej uczucia do niego, kiedy skończyła osiemnaście lat.
Jego rodzice próbowali swatać ich ze sobą, ale nic z tego nie wyszło, bo Frederick kochał najlepszą przyjaciółkę Cassie, Siennę.
Dopiero tydzień przed ślubem Frederick dowiedział się o ich statusie sierpowatokrwinkowym – AS. Choć było to trudne, nadal chciał poślubić Siennę, ale ona odmówiła.
Z powodów, których Cassie nigdy nie poznała, Frederick oświadczył się jej i wzięli ślub podczas uroczystości, która miała być jego ślubem z Sienną.
Na początku wszystko układało się dobrze, ale po wypadku Sienny, kilka miesięcy po ślubie, wszystko się zmieniło. Frederick stał się chłodny i zdystansowany.
Od chwili, gdy zaszła w ciążę z Rose, z ich małżeństwa zniknęła bliskość, ale Cassie była idealną żoną. Lojalną. Cierpliwą. Pełną nadziei.
– Słuchaj, kim ty jesteś? Dlaczego próbujesz wywołać problemy w moim domu? Nie dzwoń więcej pod ten numer – powiedziała stanowczo Cassie, a jej głos się podniósł.
Nie każde małżeństwo musi być pełne czułości i romantyzmu. Pogodziła się z tym. Ale zdradzający mąż? To już była zupełnie inna historia.
– Nie zadzwonię – odparła rozmówczyni. – Ale to ty zaczniesz mnie szukać. A kiedy to zrobisz, nazywam się Sygnalistka.
Połączenie zostało przerwane, zanim Cassie zdążyła zadać kolejne pytanie.
Po raz pierwszy zrobiła coś, czego nigdy wcześniej nie zrobiła. Wykręciła numer Fredericka, kiedy był poza domem. Telefon był wyłączony.
Wróciła do pokoju Rose. Jej córka spała twardo, a maleńka klatka piersiowa unosiła się i opadała miarowo.
Cassie wciągnęła powietrze, czując łomot serca. Była już ósma wieczorem, a Fredericka wciąż nie było w domu. Ale to było normalne. Często nocował w biurze, kiedy pracy robiło się za dużo.
Sienna Vale. Kiedyś to imię brzmiało słodko. Teraz zostawiało na jej języku gorycz.
Zbierając się na odwagę, Cassie wybrała numer Sienny. Ku jej szokowi połączenie zostało zestawione.
Po sześciu długich latach, podczas których nie dało się do niej dodzwonić, telefon połączył. W słuchawce odezwał się miodowy głos, a w tle dudniła muzyka.
– Halo? Kto mówi?
— Sienna… kiedy wyzdrowiałaś? — zapytała Cassie, ledwie dosłyszalnym głosem.
Połączenie natychmiast zostało przerwane. Kiedy spróbowała ponownie, telefon był wyłączony.
Serce Cassie łomotało. Obraz zamazał jej się od łez. Tylko jedna osoba miała odpowiedzi, których potrzebowała.
Następnego ranka, kiedy szykowała Rose do szkoły, Cassie zapytała od niechcenia:
— Więc co ty i tatuś robicie, kiedy zabiera cię ze sobą?
Rose podniosła wzrok, a w jej oczach mignęło poczucie winy.
— Tata powiedział, że nie powinnam nikomu mówić.
Serce Cassie ścisnęło się boleśnie, ale nie przestała się uśmiechać. Jej mąż i córka mieli przed nią sekrety?
— A czemu mnie nie zaufać i nie powierzyć tego sekretu także mnie? — powiedziała łagodnie. — Obiecuję, że nikomu nie powiem.
Rose zawahała się.
— Ciocia Sienna powiedziała, że jeśli się dowiesz, tata już więcej mnie do niej nie zabierze.
— Nie będę ci zabraniać chodzić tam, gdzie chcesz, z twoim tatą — powiedziała Cassie spokojnym głosem. — Ale musisz mi powiedzieć, Rose. Jestem twoją mamą.
Rose spuściła wzrok, a jej czarne loki opadły na policzek.
— Ciocia Sienna powiedziała, że tata miał poślubić ją, ale ty stanęłaś między nimi. Powiedziała, że jest w ciąży z dzieckiem tatusia i że wkrótce się pobiorą.
Łzy cisnęły się Cassie do oczu, ale nie zamierzała płakać przy córce. Rose zawsze chciała mieć młodsze rodzeństwo, więc Cassie rozumiała jej ekscytację i powód, dla którego dochowała sekretu ojca.
— Od jak dawna ją znasz? — zapytała głosem, który ledwo się trzymał.
— Niedługo. Po tym, jak urządziłaś moje urodziny, powiedziała, że były za małe, i zrobiła większe u siebie w domu — odpowiedziała Rose niewinnie.
A więc to była prawda. Dokładnie tak, jak powiedział The Whistleblower.
— Grzeczna dziewczynka. Nie mów im, że wiem. I pamiętaj, żeby zjeść owoce, dobrze?
Rose skinęła głową i przytuliła mamę. Ale jej następne pytanie przeszyło serce Cassie jak ostrze.
— Mamo, jeśli tata i ciocia Sienna się pobiorą, czy mogę z nimi zamieszkać?
Kilka godzin później Cassie stała w biurze Fredericka w centrum Chicago. Recepcjonistka uniosła wzrok, wyraźnie zdezorientowana.
— Przykro mi, proszę pani. Pan i pani Jones są zajęci. Nikogo nie wolno wpuszczać.
„Pan i pani Jones”. Frederick nigdy nie pozwolił jej zmienić nazwiska, twierdząc, że to niepotrzebne, ale teraz wiedziała już, że chodziło o to, iż wciąż zachowywał je dla swojej jedynej prawdziwej miłości, Sienny.
Jak właściwie miała się teraz przedstawić?
Bolało ją serce. Ale obwiniała samą siebie za ignorowanie znaków, za milczenie. Teraz nadszedł czas, by wszystko naprawić.
Miała dwadzieścia sześć lat i wciąż mogła odmienić swoje życie.
Cassie odwróciła się, żeby odejść, ale coś w niej pękło. Obróciła się z powrotem i ruszyła w stronę drzwi Fredericka z prędkością błyskawicy, popychając je bez pukania.
Sienna siedziała na jego biurku, odwrócona plecami do drzwi, a ich usta były złączone.
Zaskoczona Sienna zeskoczyła i przeszła na sofę, poprawiając ubranie.
— Cassie, co ty tu robisz? — zapytała, unikając kontaktu wzrokowego.
Frederick wyglądał na oszołomionego; w jego twarzy walczyły ze sobą poczucie winy i ulga. Nerwowo poprawił koszulę, zapinając guzik.
— Cassie, dlaczego tu jesteś?
Nigdy wcześniej nie odwiedziła jego biura. Zobaczyć go w takiej sytuacji było upokarzające.
Cassie kiedyś patrzyła na niego z szacunkiem i uwielbieniem. Teraz w jej oczach pozostało już tylko puste, martwe spojrzenie.
Wzięła głęboki oddech, obiecując sobie w duchu, że nie zapłacze, bez względu na to, jak bardzo będzie bolało.
Dawno temu Frederick był miłością jej życia. Dorastali pod jednym dachem, a ona kochała go za to, jak się nią opiekował, i oczywiście za to, jaki był przystojny.
Myślała, że ich małżeństwo będzie jak z nieba, ale on pokazał jej tylko piekło.
Cassie nie miała już pojęcia, jak smakuje bliskość, bo od ponad sześciu lat jej nie zaznała. Przez cały ten czas winą obarczała pracę, ale jej mąż wciąż był uwięziony przy swojej byłej, a gdy tylko znów się zeszli, natychmiast rozpalili wszystko na nowo.
Teraz już wiedziała. Frederick nigdy jej nie kochał, od samego początku, i nigdy nie pokocha.
Więc dlaczego się z nią ożenił?
To pytanie zawisło w powietrzu jak cienki drut — napięty i niebezpieczny.
— Nie mogłam się z tobą skontaktować zeszłej nocy — powiedziała spokojnie — więc przyniosłam dokument do twojego biura.
W środku była roztrzaskana, ale na zewnątrz zachowywała nienaganny spokój. Podeszła do jego biurka i położyła na nim kopertę.
Twarz Fredericka stwardniała.
— Co to za dokument?
Wyciągnął po niego rękę, ale Cassie nie robiła z tego tajemnicy.
— Chcę rozwodu.
Ostatnie Rozdziały
#322 Rozdział 322 KONIEC
Ostatnia Aktualizacja: 7/22/2026#321 Rozdział 321 Franklin zemdlał
Ostatnia Aktualizacja: 7/22/2026#320 Rozdział 320 Muszę nacisnąć
Ostatnia Aktualizacja: 7/22/2026#319 Rozdział 319 Życzę ci szczęścia
Ostatnia Aktualizacja: 7/22/2026#318 Rozdział 318 Do rodziny
Ostatnia Aktualizacja: 7/22/2026#317 Rozdział 317 Nie mogłem nawet wygrać własnego syna
Ostatnia Aktualizacja: 7/22/2026#316 Rozdział 316 Ponownie dobieranie graczy Cassie i Franklina
Ostatnia Aktualizacja: 7/22/2026#315 Rozdział 315 Jeśli możesz zamienić mnie w świnię, to na pewno
Ostatnia Aktualizacja: 7/22/2026#314 Rozdział 314 Szumowiny wróciły
Ostatnia Aktualizacja: 7/22/2026#313 Rozdział 313 Kim jest ten człowiek?
Ostatnia Aktualizacja: 7/22/2026
Może Ci się spodobać 😍
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.












