Między Czterema Alfami

Między Czterema Alfami

K. K. Winter · Zakończone · 212.9k słów

799
Gorące
18k
Wyświetlenia
900
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Chcę zagrać w grę. Z rękami i nogami związanymi - nie możesz się spieszyć, wymuszać ani zatrzymywać rzeczy.

Teraz. Zamknij oczy." Alfa rozkazał. Seth zadrżała na jego słowa.

Przez chwilę w pokoju zapanowała cisza.
Seth słyszała tylko jej szybki oddech.
Wciąż czuła się podekscytowana, ale i przestraszona.

"Luciano, proszę," jęknęła,

"Tak, kotku?"

"Przestań, chcę cię poczuć. To drażnienie mnie zabija."

"To nie tak działa."
Mężczyzna położył rękę na jej pośladkach i położył ją na swoich kolanach.

"Poprosisz jeszcze raz. Twój tyłek będzie czerwony od klapsów."

🌶🐺🌶🐺🌶🐺🌶🐺

Seth miała jedną zasadę - żadnych Alf: zaborczy, dominujący i terytorialni Alfy mogli się łamać i naginać, ale nigdy nie mogli skończyć w jej łóżku, ani wciągnąć jej do swojego.

Aż nadszedł dzień ceremonii gier Alfa: wszystko, co musiała zrobić, to obsługiwać gości i uciekać jak najdalej, kiedy tylko miała okazję.

Seth nie spodziewała się spotkać Alfy dzień przed opuszczeniem nowego miasta, ani nie spodziewała się, że kolejny będzie próbował pokazać swoje zainteresowanie - nie jeden, dwóch, czy trzech, ale czterech samców Alfa.

Żaden z nich nie był gotów się poddać ani ustąpić. Mężczyźni chcieli ją zdobyć, i żaden nie przestanie, dopóki kobieta nie będzie jego lub ich.

Ostrzeżenie: To jest książka typu reverse harem, która zawiera DUŻO dojrzałych treści i wrażliwych tematów. (Kinki/BDSM/mocny język itp.) Zdecydowanie zalecana tylko dla dojrzałych czytelników. !!! 18+ !!!

Rozdział 1

"Hej. Słuchaj, moi kumple tam z tyłu," facet, który podszedł do Seth przy barze, wskazał palcem na najdalszą lożę za nimi, "założyli się, że nie zdobędę numeru najgorętszej dziewczyny tutaj, ale ja się z nimi nie zgadzam. Może postawić ci drinka za ich pieniądze?"

Seth wiedziała od razu, że ten facet musiał być Alfą. Miał na twarzy typowy dla nich wszystkich arogancki uśmiech. Ale była też pewna, że nie miałby problemu z żadną dziewczyną, więc jego zagrywka musiała być pułapką.

To był bar dla wszelkiego rodzaju zmiennokształtnych, nie tylko wilków. Powoli Seth odwróciła się na krześle, by spojrzeć na lożę, o której mówił. Od razu zauważyła grupę panter siedzących tam i śmiejących się z żartów jednego z nich. Gdy tylko zauważyli wzrok Seth na sobie, wszyscy mężczyźni unieśli szklanki na powitanie.

"Cóż, darmowe drinki brzmią kusząco," Seth odwróciła się z powrotem do nieznajomego i przejechała po nim wzrokiem. "Ale..." przeciągnęła, wstając z miejsca i pochylając się, by szepnąć, "jesteś daleko od mojego typu. Pass."

Gdy tylko te słowa opuściły jej usta, Seth obróciła się na pięcie i zostawiła go przy barze. Przechodząc przez tłum, nie była zaskoczona widokiem różnych gatunków siedzących przy różnych stołach i lożach.

Pantery siedziały kilka metrów od lwów. Hieny, jak zwykle, mieszały się z innymi, tworząc dużą grupę do ukrycia się.

Seth zauważyła pusty stolik i usiadła, mając nadzieję, że uda jej się trochę czasu spędzić na spokojnym piciu. Ale jak to zwykle bywało, ktoś usiadł obok niej i machnął na barmana, żeby przyniósł im drinki.

Widocznie pijany mężczyzna, który usiadł obok niej, był wilkiem. Betą. Był zaskakująco duży jak na zwykłego Betę, gdyby Seth nie wiedziała lepiej, mogłaby go pomylić z Alfą.

Chociaż Seth cieszyła się życiem w nowym mieście, była jedna rzecz, której nie lubiła - wilki. Zmiennokształtni wilków rządzili tym miastem, więc byli wszędzie.

Seth była pumą. Jej gatunek był prawie wymarły, a wszyscy byli mistrzami w ukrywaniu swojego zapachu. Większość obecnych zmiennokształtnych prawdopodobnie zakładała, że jest po prostu kolejnym człowiekiem.

Jej oczy skupiły się na pijanym wilku, który szybko został wybrany jako jej zdobycz na noc.

Seth była kobietą napędzaną przyjemnością i pożądaniem. Nie zakochiwała się. Po prostu uprawiała seks. Co więcej, podczas gdy Alfy były marzeniem większości zmiennokształtnych, dla Seth było zupełnie odwrotnie.

Alfy były dla niej wielkim "nie". Nigdy nie pozwoliłaby żadnemu mężczyźnie dominować nad sobą.

"No i co myślisz?" Pijany wilk, cokolwiek miał na imię, położył rękę na jej ramieniu, powoli zsuwając ją w dół. W ciągu kilku sekund duża dłoń oparła się na jej udzie.

"Przepraszam, trochę rozproszyli mnie ludzie wokół nas." Zamruczała, udając zaskoczenie, "drink u ciebie? Tak, ucieczka od tego tłumu byłaby miła. Czemu nie, oferta brzmi bardzo kusząco."

Kącik jej ust drgnął, co mężczyzna uznał za oznakę, że podoba jej się jego dotyk.

"Możemy już iść? Moje mieszkanie jest tuż za rogiem." Uśmiechnął się na milion dolarów i puścił do niej oczko, myśląc, że wygląda uwodzicielsko.

„Bingo.” Seth mentalnie pochwaliła się za szybkie złapanie i skinęła głową, udając jak najbardziej niewinną. Chociaż jego zbyt szeroki uśmiech był dla niej dużym minusem, nie przejmowała się.

Zmarnowała już zbyt dużo czasu na rozmowę z aroganckim Alfą, a teraz także z Betą. Niestety, Seth wiedziała, że nie zrobiłaby nic lepszego, nawet gdyby próbowała polować dłużej.

Po wyjściu Seth odkryła, że Beta nie kłamał, jak blisko było jego mieszkanie. Gdy tylko weszła do środka, ich ubrania poleciały wszędzie. Dźwięk rozdzieranej tkaniny jej nie przeszkadzał. Była tam po dawkę przyjemności i ekstazy, nic nie mogło jej powstrzymać.

"Gdybym wiedział, że jesteś taka gorąca pod tymi ubraniami, rzuciłbym cię przez ramię i przyniósł tutaj, zanim zmarnowalibyśmy czas na te drinki." Bezimienny mężczyzna jęknął, walcząc z paskiem.

Jej oczy skupiły się na jego drżących dłoniach, a fala skrajnej irytacji natychmiast ją ogarnęła. Im bardziej próbował się spieszyć, tym więcej razy nie udawało mu się rozebrać.

Seth nie mogła znieść jego żałosnych prób bycia męskim, więc przewróciła oczami, jęknęła i odepchnęła jego ręce, rozpinając pasek w kilka sekund.

„Trochę zbyt chętna, co?” Zaśmiał się. Oczywiście, wilk myślał, że jest pępkiem świata.

„Nie zamierzam ci robić laski, jeśli o tym myślisz. Nawet o tym nie śnij. Gdzie są prezerwatywy? Mniej gadania, więcej działania.” Seth syknęła, nie mogąc się powstrzymać.

Trudno jej było udawać małą, niewinną dziewczynkę, a jeśli nie da jej tego, po co przyszła, nie było sensu zostawać.

„Na stoliku nocnym w mojej sypialni.” Beta oznajmił, ssąc jej szyję jak wampir. Jeśli już, to był najgorszy sposób na podniecenie kobiety gotowej na jednorazową przygodę.

„Więc? Prowadź. Nie jestem tu na godziny gry wstępnej.” Musiała zebrać całą swoją siłę woli, żeby go nie odepchnąć. Gdyby to zrobiła - zrozumiałby, że kobieta, którą przyprowadził do domu, nie jest człowiekiem. Ujawnienie swojej tożsamości byłoby największym błędem, jaki mogła popełnić.

„Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem,” wyszeptał jej do ucha, starając się brzmieć seksownie i agresywnie, ale w jej umyśle te słowa brzmiały raczej ulegle.

Kolejna czerwona flaga, ale po dotarciu tak daleko było za późno, by się wycofać.

„Um, gdzie. To znaczy, jak? Nie, zapomnij o tym. W każdym razie, czy masz jakąś preferowaną pozycję lub powierzchnię? Jak biurko czy łóżko?” Beta trzymał małe opakowanie w jednej ręce i drapał się po karku drugą.

„Wiesz co, po prostu daj mi tę cholerną prezerwatywę i połóż się; mogę równie dobrze zrobić wszystko sama. Nie, żebym tego wcześniej nie robiła.” W myślach Seth przeklinała całą planetę, wszystkich znanych ludzkości bogów, a przede wszystkim - siebie.

Zrobił, co mu kazano, i położył się na łóżku, kładąc obie ręce za głową. Zaczerwieniona, zdezorientowana mina została zastąpiona lekkim uśmiechem zbyt szybko. I to była kolejna rzecz, która irytowała Seth.

Zadowolenie w jego oczach było irytujące. Rozwinęła prezerwatywę na jego członku i postanowiła ukarać go za jego arogancję.

Seth zrzuciła majtki tuż obok jego łóżka, wspięła się na niego, ustawiła czubek jego członka przy swoim wejściu i opadła.

Nie czekała, aż jej ściany się rozciągną, przyjmując jego pełną długość w sekundę. Nie był tak duży jak niektóre z jej wcześniejszych zabawek, więc nie było nic, do czego musiałaby się przyzwyczaić.

Seth położyła ręce na jego klatce piersiowej i zaczęła poruszać biodrami, jeżdżąc na nim w torturująco wolnym tempie. Jego ręce, co nie było zaskoczeniem, nie opuściły tyłu jego głowy, co jeszcze bardziej rozczarowało Seth.

„Mógłbyś złapać mnie za piersi albo klepnąć mnie w tyłek raz czy dwa.” Syknęła, przyspieszając ruchy, wkładając w nie nieco więcej siły.

Obserwując jego twarz jak jastrząb, cierpliwie czekała na jakąkolwiek odpowiedź, aż Seth miała dość jego milczenia i przestała się poruszać.

„Co? Dlaczego przestałaś? Podobało mi się to?” Próbował protestować, a na jego twarzy pojawił się głęboki grymas.

„Nie będę cię pieprzyć dla twojej przyjemności; robię to dla siebie.”

Wszystko, co musiał zrobić, to złapać ją za biodra, przytrzymać w miejscu i porządnie ją przelecieć. Czy to było zbyt wiele do poproszenia? Czy nie mógł zrobić jednej rzeczy?

Zirytowana, Seth nadal jeździła na nim, aż osiągnęła szczyt, jęcząc w ekstazie. Jej prawa ręka zsunęła się na jej cipkę, delikatnie ją ściskając. Syknęła kilka razy, przygryzając wargę, gdy jej ruchy stawały się coraz wolniejsze, aż w końcu się zatrzymała.

Seth spojrzała w dół na zaskoczonego mężczyznę, mrugnęła do niego i zsunęła się z niego, odwracając się plecami do zszokowanego Bety. „To wszystko? Byłem tak blisko. Dlaczego…” próbował protestować, dobrze wiedząc, że nie ma do tego prawa.

„Zrobiłam swoje i cię przeleciałam, prawda? Teraz zamilknij; jestem zmęczona.” Seth syknęła.

Ku jej uciesze, trzymał język za zębami, gdy położyła się i zamknęła oczy. Gdy tylko zaczęła zasypiać, gdzieś w pokoju jej telefon zaczął wibrować z nadchodzącym połączeniem.

„Kto do diabła?” Jęknęła, próbując sięgnąć po irytujące urządzenie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

632.9k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

429.7k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

403.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

741.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

427k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

634.2k Wyświetlenia · W trakcie · Bethany Donaghy
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

276.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

271.3k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

423.4k Wyświetlenia · W trakcie · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

552.2k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

247.7k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.