
Mój szef, mój pan
Mira Harlson · Zakończone · 173.3k słów
Wstęp
„Moja idealna mała subka,” wymruczał chrapliwie przy moich ustach, jego głos był pełen pożądania, gdy kontynuował eksplorację głębi moich ust swoim językiem. Sięgnął, aby wyłączyć bieżącą wodę. W płynnym ruchu, bez wysiłku podniósł mnie i osadził na lekko podwyższonej umywalce.
„Podnieś koszulkę,” jego głos był niskim rozkazem. Bez wahania spełniłam jego polecenie, powoli unosząc materiał, aż zebrał się tuż pod moim pępkiem.
Moja cipka była teraz w pełni widoczna, a on patrzył na nią, wydając się całkowicie oczarowany moim ciałem.
„Teraz obejmij nogi,” polecił stanowczo.
Wzięłam głęboki oddech i posłuchałam jego instrukcji, przyciągając nogi i formując je w kształt M, który odsłonił moje najbardziej intymne miejsce przed nim.
W tej bardzo pikantnej, ale intrygującej powieści, Levi i Isabella balansują między zawodowymi oczekiwaniami a ukrytymi pragnieniami, gdy odkrywają, że ich internetowa relacja BDSM jest między nimi. Zagłębiając się w skomplikowany taniec władzy, zdrady i intymności, znajdują ukojenie, uzdrowienie i niespodziewaną miłość w swoich ramionach, przekraczając granice swojego zawodowego życia. Ale co się stanie, gdy na scenie pojawi się niespodziewany wróg? Czy Levi zdoła ochronić kobietę, którą kocha najbardziej na świecie, czy też dla niego liczy się tylko dominacja?
Rozdział 1
ISABELLA
**
Ja: „Witam Panie L, jestem Isabella."
Z mieszanką odwagi i nerwowości kliknęłam przycisk wysyłania, czując jednocześnie podekscytowanie i strach. Po drugiej stronie ekranu czekał na mnie zupełnie nowy świat, gdy przedstawiałam się nowemu mistrzowi BDSM.
To miał być zwykły piątek, kiedy wypiję drinki z moją najbliższą przyjaciółką Charlotte i wrócę do domu, lekko wstawiona, by od razu zasnąć. Ale tego wieczoru, w przyciemnionym barze, Charlotte opowiadała historie o swoim dawnym Mistrzu Online, Panu L, mężczyźnie, który oczarował ją na wszelkie możliwe sposoby, prowadząc ją do całkowitego poddania się zarówno ciałem, jak i umysłem. W chwili słabości wysłała mu półnagie zdjęcie bez jego zgody, co skutkowało natychmiastowym zablokowaniem przez niego.
Założyłam się z Charlotte o tysiąc dolarów, że nie tylko przekonam Pana L, żeby zaakceptował mnie jako swoją nową sub online, ale również spotkał się ze mną osobiście, czego nigdy wcześniej nie zrobił.
Teraz tego żałuję; minęło już ponad pięć minut, a Pan L, mimo że jest online, nie odpisał. Charlotte ma rację; nie jestem wystarczająco dobra. I tak nie jestem tak ładna jak ona.
Zastanawiam się, czy odpisze. Oparłam się na komfortowej narzucie i wpatrywałam się w ekran z przymrużonymi oczami. Gdybym nie była tak wstawiona, może wysłałabym mu kolejną wiadomość. Właśnie kiedy miałam się poddać, pojawiła się jego wiadomość.
On: „Cześć piękna."
Przygryzłam wargę i wydałam z siebie okrzyk radości. Leżąc płasko na brzuchu, podparłam się na łokciach, unosząc nogi, i zaczęłam pisać gorączkowo.
Ja: „Szukam nowego mistrza," ogłosiłam odważnie.
On: „Prosto do rzeczy. Lubię to," przyszła szybka odpowiedź.
On: „Co sprawia, że uważasz, że jesteś godna być moją sub?" wyzwał mnie.
Tłumiąc chęć przewrócenia oczami, przygryzłam wargę, nie mogąc zaprzeczyć przyciąganiu. Mimo że nigdy nie widziałam jego twarzy, żywe opisy od Charlotte sprawiały, że pragnęłam go tak bardzo. Charlotte nigdy nie angażuje się zbyt mocno z mężczyznami, więc ten musiał być wyjątkowy.
Ja: „Jestem bardzo dobrą dziewczynką, tatusiu. Jeśli dasz mi szansę, udowodnię to. Na więcej niż jeden sposób," odpisałam, dodając emotikonę mrugnięcia.
On: „Jesteś pijana, Panno?" odpisał.
Ja: „Nie. Tylko trochę wstawiona," przyznałam się z uśmiechem. Czy lubi pijane wiadomości? Większość mężczyzn to lubi.
On: „Napisz do mnie, kiedy będziesz trzeźwa!"
Jego wiadomość brzmiała jak rozkaz, ale chciałam flirtować dalej. Ja: „Czy to rozkaz, Mistrzu?”
On: „Tak, to rozkaz. Traktuj to jako test, żeby zobaczyć, jak bardzo jesteś uległa."
Ja: „Ale myślałam, że faceci lubią, gdy dziewczyny piszą pijane wiadomości?"
On: „Jedną rzecz, którą wkrótce odkryjesz, kochanie, jest to, że nie jestem jak większość facetów."
On: „Dobranoc" - jego wiadomość przyszła, gdy miałam odpowiedzieć.
Z irytacją wydałam z siebie sfrustrowany krzyk. Jest dokładnie tak surowy, jak ostrzegała Charlotte. Zadowolenie go będzie wyzwaniem, ale jestem zdeterminowana, by go zdobyć. Będzie mój, mój mistrz online, niezależnie od tego, jak trudny może być. I sprawię, że będzie ze mną w realnym życiu.
~~~
„Czy wszyscy zgadzają się z raportem Pani Sebastian?" Pytanie Pana Levi jeszcze bardziej mnie rozproszyło. Nie mogłam przestać myśleć o „Panu L". I czułam się trochę nieswojo po wczorajszym piciu, czego zwykle nie robię w niedzielę. Ale Pan L nie odpisał od piątku, i to było dla mnie frustrujące.
"Tak," odpowiedzieliśmy chórem.
"Doskonałe! Brawo, pani Sebastian," pochwalił pan Levi.
"Dziękuję, panie," odpowiedziała pani Sebastian, jej uśmiech promieniał, gdy wracała na swoje miejsce przy konferencyjnym stole, trzy krzesła od mojego.
"Przejdźmy teraz do kolejnego punktu porządku obrad," kontynuował pan Levi, jego głos był gładki i pociągający, przyciągając mnie mimo moich rozproszonych myśli. Cholera! Chcę, żeby ten facet pochylił mnie nad tym stołem konferencyjnym i wziął mnie od tyłu. Jest taki gorący.
Gdy pan Levi wstał i przeszedł na środek sali, wspomnienia wróciły do mnie. Pamiętam, jak po raz pierwszy go zobaczyłam, i jak byłam zachwycona. Pan Levi jest naprawdę dobrze zbudowany i pewny siebie. Jego mięśnie przebijały się przez koszulę, gdy się poruszał. Jego włosy zawsze są idealnie ułożone, a schludna broda dodaje mu surowego wyglądu. Ale to jego niebieskie oczy naprawdę przyciągają moją uwagę. Wydają się patrzeć prosto w moją duszę. Nic dziwnego, że latem został wybrany przez magazyn najprzystojniejszym Włochem.
Powinnam go nienawidzić zamiast lubić, bo naprawdę utrudnił mi życie. Po trudnych studiach dostałam pracę we Włoszech w czołowym zespole wyścigów samochodowych. Ale niedługo po rozpoczęciu pracy doszło do zmiany kierownictwa i pan Levi przejął obowiązki po swoim ojcu, panu Antonio, który miał udar. Kiedy pan Antonio był szefem, wszystko było łatwiejsze, ale teraz martwię się, że nie uda mi się przejść z praktykanta na pełnoetatowego pracownika lub poradzić sobie z presją i trudnymi zadaniami, które pan Levi daje mi każdego dnia.
"Isabella, co sądzisz o propozycji pana Andrew?" Pytanie pana Levi wyrwało mnie z zamyślenia, jakby wyczuł moje głębokie rozproszenie.
"Uważam, że to solidny plan," odpowiedziałam, desperacko mając nadzieję, że moja odpowiedź wystarczy. "A co sprawia, że to solidny plan?" zapytał pan Levi, jego ton był dociekliwy.
O nie! Panika ogarnęła mnie. Nie złapałam ani jednego słowa z propozycji pana Andrew.
O Boże...
"Panie, um... cóż, to dlatego że..." jąkałam się, próbując wymyślić coś sensownego.
"Myślisz, że nie zauważyłem, jak bardzo byłaś rozproszona podczas tego spotkania?" Głos pana Levi miał nutę irytacji, co sprawiło, że atmosfera w sali stała się napięta.
"Przepraszam, panie," wyszeptałam.
Wszyscy się na mnie patrzyli, zwłaszcza Clara, która nie znosiła, że dostaję więcej pracy od pana Levi. To było absurdalne; stres sprawił, że schudłam sześć kilogramów w tydzień. Dlaczego ktoś chciałby mojej pracy?
Ona widzi we mnie rywalkę, ale ja mam to gdzieś. Jestem po prostu zażenowana, bo teraz wszyscy będą myśleć, że nie traktuję swojej pracy poważnie. O Boże! "Zobacz się ze mną po tym spotkaniu," powiedział pan Levi surowo.
Moje serce zaczęło bić mocno, a moja cipka zacisnęła się. Nigdy wcześniej nie widziałam gniewu pana Levi skierowanego na mnie. Strach przed utratą pracy ścisnął mnie mocno.
"Przepraszam, panie..." zaczęłam, ale pan Levi przerwał mi, nie chcąc słuchać moich przeprosin.
Obszedł stół, jego kroki były celowe, aż stanął obok mnie. Pochylił się blisko, jego głos był cichym szeptem w moim uchu, "Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, Isabella, i zostaniesz ukarana."
Ostatnie Rozdziały
#203 Rozdział 203
Ostatnia Aktualizacja: 2/10/2026#202 Rozdział 202
Ostatnia Aktualizacja: 2/10/2026#201 Rozdział 201
Ostatnia Aktualizacja: 2/10/2026#200 Rozdział 200
Ostatnia Aktualizacja: 2/10/2026#199 Rozdział 199
Ostatnia Aktualizacja: 2/10/2026#198 Rozdział 198
Ostatnia Aktualizacja: 2/10/2026#197 Rozdział 197
Ostatnia Aktualizacja: 2/10/2026#196 Rozdział 196
Ostatnia Aktualizacja: 2/10/2026#195 Rozdział 195
Ostatnia Aktualizacja: 2/10/2026#194 Rozdział 194
Ostatnia Aktualizacja: 2/10/2026
Może Ci się spodobać 😍
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Wybrana przez Wampirze Bliźniaki
Dotyk Luciena był zimny, a jednak płonęłam gorącym pragnieniem, pożądaniem i potrzebą.
Jego usta były tak miękkie, a on całował mnie z tą samą potrzebą, która sprawiła, że moje majtki były przemoczone.
Nagle drzwi się otworzyły i wszedł jego bliźniak, jego czerwone oczy ogarnęły scenę, gdy ja zaskoczona i pełna przyjemności westchnęłam, bo Lucien zanurzył swoje palce w mojej mokrej cipce.
Violet była przyzwyczajona do maltretowania i zdrad swojego partnera. Nie mogła nigdzie uciec, był Betą, a wszystkie jej próby ucieczki spotykały się z przemocą.
Ale potem przesadził, sprzedając ją słynnym Wampirom Bliźniakom.
Reed i Liam Knight, nieśmiertelni, przeklęci wampirzy Książęta, którzy przysięgli nigdy nie zaakceptować bratniej duszy, wygrali grę hazardową przeciwko partnerowi Violet i aby go ukarać, zażądali jedynej rzeczy, którą wilkołak powinien cenić ponad wszystko inne – swojej partnerki.
Ale zamiast się opierać, on chętnie im ją dostarcza.
Gdy tylko ją zobaczyli, obaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia.
Uznali, że to musi być czary, biorąc pod uwagę tajemniczą aurę wokół niej. Nawet podejrzewali, że jej partner mógł wysłać ją z misją zniszczenia ich.
Więc zrobili z niej swoją służącą, ale przeznaczenie i los miały inny plan i Książęta Bliźniacy będą musieli głęboko przetestować swoją wolę.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak kończy się ta historia odwróconego haremu.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Uzależniony od Niej
Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.
Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.
Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...












