Nici Przeznaczenia

Nici Przeznaczenia

Kit Bryan · Zakończone · 340.4k słów

776
Gorące
1m
Wyświetlenia
51.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jestem zwykłym kelnerem, ale potrafię widzieć ludzkie przeznaczenie, w tym także Przemienionych.
Jak wszystkie dzieci, zostałem przetestowany pod kątem magii, gdy miałem zaledwie kilka dni. Ponieważ moja specyficzna linia krwi jest nieznana, a moja magia nie do zidentyfikowania, zostałem oznaczony delikatnym, wirującym wzorem wokół górnej części prawego ramienia.

Mam magię, tak jak wykazały testy, ale nigdy nie pasowała do żadnego znanego gatunku Magicznych.

Nie potrafię zionąć ogniem jak Przemieniony smok, ani rzucać klątw na ludzi, którzy mnie wkurzają, jak Czarownice. Nie umiem robić eliksirów jak Alchemik ani uwodzić ludzi jak Sukub. Nie chcę być niewdzięczny za moc, którą posiadam, jest interesująca i wszystko, ale naprawdę nie ma wielkiego znaczenia i większość czasu jest po prostu bezużyteczna. Moja specjalna umiejętność magiczna to zdolność widzenia nici przeznaczenia.

Większość życia jest dla mnie wystarczająco irytująca, a co nigdy mi nie przyszło do głowy, to że mój partner jest niegrzecznym, nadętym utrapieniem. Jest Alfą i bratem bliźniakiem mojego przyjaciela.

„Co ty robisz? To mój dom, nie możesz tak po prostu wchodzić!” Staram się utrzymać stanowczy ton, ale kiedy odwraca się i patrzy na mnie swoimi złotymi oczami, kurczę się. Jego spojrzenie jest wyniosłe i automatycznie spuszczam wzrok na podłogę, jak mam w zwyczaju. Potem zmuszam się, by znów spojrzeć w górę. Nie zauważa, że na niego patrzę, bo już odwrócił ode mnie wzrok. Jest niegrzeczny, odmawiam pokazania, że mnie przeraża, chociaż zdecydowanie tak jest. Rozgląda się i po zorientowaniu się, że jedyne miejsce do siedzenia to mały stolik z dwoma krzesłami, wskazuje na niego.

„Siadaj.” rozkazuje. Patrzę na niego gniewnie. Kim on jest, żeby tak mną rozkazywać? Jak ktoś tak nieznośny może być moją bratnią duszą? Może wciąż śnię. Szczypię się w ramię i moje oczy zachodzą łzami od ukłucia bólu.

Rozdział 1

Zatrzymuję się na chwilę, żeby poprawić niewygodny but na wysokim obcasie. Jest czarny, żeby pasował do mojego stroju kelnerki, który szczerze mówiąc, uważam za zbyt prowokacyjny jak na rzekomo ekskluzywną restaurację. Seks sprzedaje, jak sądzę, choć nigdy nie pozwoliłabym klientowi dotknąć mnie w taki sposób.

Borderline jest jednym z niewielu miejsc w mieście, które przyjmuje zarówno zwykłych klientów, jak i Magów, więc mimo długich godzin pracy, ledwo wystarczającej płacy i niewygodnego uniformu, jest to dla mnie idealne miejsce, bo jako jedna z niewielu mogę tam pracować, mimo że jestem oznaczona, ale nie posiadam żadnych praktycznych umiejętności magicznych.

Jak wszystkie dzieci, byłam testowana na obecność magii, gdy miałam zaledwie kilka dni. Ponieważ moja specyficzna linia krwi jest nieznana, a moja magia nie do zidentyfikowania, zostałam oznaczona delikatnym, wirującym wzorem wokół górnej części prawego ramienia. Chociaż etykietowanie każdego według jego gatunku może wydawać się niepokojące, w rzeczywistości ratuje wiele żyć. Większość gatunków ma słabości, których łatwiej uniknąć, jeśli nie są ci wpychane w twarz przez jakąś nieświadomą osobę, która nie ma pojęcia, jakie szkody może wyrządzić.

Nie wiem zbyt wiele o samych znakach, tylko tyle, że są one nakładane magicznie i że każdy je ma, chyba że jest w stu procentach normalnym człowiekiem. Normalni ludzie stanowią około pięćdziesięciu procent populacji w dużych miastach jak to.

Niektóre magię łatwo zidentyfikować. Zmiennokształtni dziedziczą swoje zdolności po rodzicach, więc od urodzenia mają na ramionach oznaczenia Zmiennokształtnych z różnymi znakami w zależności od ich indywidualnych gatunków. Czarownice i Czarodzieje również dziedziczą swoją moc po rodzicach i są łatwo rozpoznawalni. Ludzie tacy jak ja jednak są trudniejsi do sklasyfikowania.

Zostałam porzucona przed szpitalem dla istot magicznych, gdy miałam zaledwie kilka godzin. Po kilku dniach testów, które potwierdziły, że nie należę do żadnego znanego gatunku, ale faktycznie mam magię, zostałam oznaczona jako nieznana. To może brzmieć fajnie i tajemniczo, ale uwierz mi, tak nie jest. Ludzie i Magowie nie dogadują się zbyt dobrze. Żaden człowiek nie zaakceptuje mnie, bo jestem oznaczona jako Mag, a żaden Mag nie zaakceptuje mnie, bo nie pasuję do żadnej z ich grup.

Nie mogę nawet znaleźć innych nieznanych w tym mieście, ponieważ większość ludzi dostaje swoje znaki dostosowane, jak tylko są wystarczająco dorośli, aby samodzielnie zidentyfikować swoje moce. Moje życie nie jest takie łatwe. Mam magię, tak jak pokazały testy, ale nigdy nie pasowała do żadnego znanego gatunku Magów. Z tego powodu nie mogłam dostosować swojego znaku. To może nie byłby problem, gdyby moja magia była czymś dramatycznym i potężnym, co wzbudzałoby szacunek, ale tak nie jest.

Nie potrafię zionąć ogniem jak Smok Przemieniec, ani rzucać klątw na ludzi, którzy mnie wkurzają, jak Czarownice. Nie umiem robić mikstur jak Alchemik, ani uwodzić ludzi jak Sukub. Nie chcę być niewdzięczny za moc, którą posiadam, jest interesująca i w ogóle, ale naprawdę nie ma w sobie zbyt wiele siły i najczęściej jest po prostu bezużyteczna.

Moją specjalną magiczną umiejętnością jest zdolność widzenia nici losu. Gdy ludzie myślą o niciach losu, zawsze wyobrażają sobie czerwoną nić, która ma ich połączyć z przeznaczoną im bratnią duszą, bla bla bla. Tak, mogę je zobaczyć. Ale są też inne nici, w różnych kolorach i z różnymi znaczeniami.

Są niebieskie nici łączące ludzi, które wydają się oznaczać, że para jest przeznaczona, aby zostać przyjaciółmi. To nie znaczy, że nie będą mieli innych przyjaciół czy coś w tym stylu. Po prostu te konkretne osoby są przeznaczone, aby się spotkać i w końcu stać się bliskimi przyjaciółmi.

Inna nić to czarna. Ta pojawia się między ludźmi, którzy są przeznaczeni, aby być wrogami. Staram się unikać ludzi, którzy mają zbyt wiele tych nici. Jeśli ktoś ma wielu przeznaczonych wrogów, prawdopodobnie nie jest kimś, z kim chciałbym się zadawać.

Czasami napotykam inne nici, ale nie zawsze wiem, co oznaczają, a ponieważ nie mam dokładnie podręcznika z wykresami kolorów, nie mam pojęcia, jak to rozgryźć, chyba że planuję śledzić ludzi i ich przyjaciół, aby zrozumieć relacje między nimi.

Podejrzewam, że zielone nici są dla przeznaczonych relacji mentor/uczeń. Często widzę je łączące młodych ludzi ze starszymi, uczniów z nauczycielami lub dzieci z dziadkami. Jedyna inna nić, której jestem dość pewny, to biała. Rzadko widuję ludzi z białymi nićmi, a kiedy już, to zazwyczaj są to lekarze, strażacy lub inne osoby czyniące dobro. Moje najlepsze przypuszczenie jest takie, że są przeznaczeni, aby ratować ludzi, z którymi są połączeni białymi nićmi.

Widzę te nici nieustannie i jest to chaotyczny bałagan, wszystkie nici splątane wokół siebie. Czasami ludzie mylą swoje niebieskie nici z czerwonymi i kończą w związkach, które są skazane na niepowodzenie. Wiele osób ma tylko jedną lub dwie nici, a czasami żadnej. Nikt nigdy nie ma więcej niż jednej czerwonej nici. Jedna bratnia dusza na osobę, nie ma potrzeby być chciwym.

Moim zbawieniem jest fakt, że nie widzę nici między ludźmi, chyba że są do siebie dość blisko, powiedzmy kilka przecznic. Nie wiem, czy mogę zobaczyć swoje własne nici. Nigdy wcześniej ich nie widziałam, ale to nic nie znaczy. Może ich nie mam, a może nigdy nie byłam wystarczająco blisko nikogo, by moje nici były widoczne.

Jestem dość pewna, że każdy ma czerwoną nić, nawet jeśli jeszcze nie spotkał tej osoby. Mogę również powiedzieć, czy osoby, których los jest przewidywany przez nić, już się spotkały. Jeśli nić jest lekka i unosząca się jakby złapana w powiewie wiatru, wiem, że jeszcze się nie spotkali i nie zsolidaryzowali relacji. Jeśli jest bardziej solidna i napięta, wiem, że już się spotkali.

Może to brzmi jak fajna umiejętność. W rzeczywistości nie jest taka wspaniała. Los wie, co robi i nie potrzebuje mojej pomocy, więc w zasadzie mogę tylko obserwować nici i oceniać ludzi po cichu za rzeczy, o których nawet nie wiedzą, że istnieją. Poza tym, że jest dość bezużyteczna, jest również bardzo rozpraszająca.

Trudno jest zwracać uwagę na czyjąś twarz, kiedy jesteś zajęta patrzeniem na błyszczące nici wychodzące z ich serc, których nikt inny nie widzi. W większości staram się je ignorować. Jako że jestem trochę społecznym wyrzutkiem, większość ludzi nie stara się ze mną rozmawiać, kiedy mogą tego uniknąć. Z powodu nici mam trochę reputację marzycielki w pracy.

Rękawy mojego roboczego topu są długie, co zakrywa mój znak. Wirujące wzory na moim znaku mają reprezentować nici losu, są trzy: czerwona, czarna i biała. Znak jest właściwie całkiem ładny, ale nic nie może się równać z widzeniem prawdziwych nici. Mimo to, w pracy trzymam go zakryty i dopóki ludzie nie patrzą na mnie zbyt uważnie, zwykle mogę uchodzić za zwykłego człowieka, co sprawia, że obsługa ludzkich klientów jest znacznie łatwiejsza niż obsługa Magów, którzy mają tendencję do bycia wyniosłymi wobec ludzi.

Mam raczej bladą skórę i jestem dość przeciętna pod względem wzrostu i budowy. Moje włosy są proste i długie, sięgają poniżej talii. Mają ciemnoniebieski kolor, który większość ludzi uważa za farbowany, ale przy bliższym przyjrzeniu się widać, że nigdy nie mam odrostów ani niczego takiego, ponieważ to jest mój naturalny kolor włosów. Moje pasujące brwi są kolejnym dowodem.

Moje oczy są również niebieskie, ale są tak blade, że większość ludzi myśli, że są bezbarwne. Gdybym nie miał źrenic, prawdopodobnie wyglądałbym na całkowicie niewidomego. Sprawiają, że ludzie czują się nieswojo, ponieważ wyglądają trochę nienaturalnie. Z tego powodu rozwinąłem nawyk patrzenia na podłogę, gdy witam klientów. Może to być problem w ludzkim lokalu, ale w miejscu, gdzie przebywają Zmiennokształtni i inne Magie, jest to niemal oczekiwane jako sposób unikania konfrontacji lub walki o dominację.

Próbowałem nosić soczewki kontaktowe kilka miesięcy temu, ale okazały się zbyt niewygodne, poza tym ich utrzymanie byłoby dla mnie zbyt drogie. Chrząknięcie za mną wyrywa mnie z zamyślenia i prawie się potykam, obracając się na miejscu w moich wysokich obcasach. Zdecydowanie brakuje mi gracji, którą niektórzy Magowie są naturalnie obdarzeni.

Krzywię się lekko pod spojrzeniem mojego kierownika zmiany, Anthony'ego. Musiałem zatrzymać się dłużej, niż myślałem. Prostuję plecy, chwytam tacę z brudnymi naczyniami, którą odłożyłem minutę temu, i kontynuuję drogę do kuchni, aby wymienić ją na tacę z jedzeniem do dostarczenia do stolika numer dwadzieścia.

Właśnie stawiam ostatni kieliszek wina przed sabatem Czarownic, które są w trakcie swojego comiesięcznego "babskiego wieczoru", gdy po raz pierwszy zauważam niebieską nić delikatnie unoszącą się z mojej piersi. Potykam się z kieliszkiem i przypadkowo rozlewam trochę wina. Na szczęście Czarownice są już wystarczająco pijane, by nie zauważyć mojego błędu.

Dyskretnie wycieram rozlanie, zanim pośpiesznie odchodzę od ich stolika. Śledzę wzrokiem nić. Prowadzi ona na zewnątrz Borderline i na ulicę. Pragnę podążyć za nią i spotkać osobę, do której jest przywiązana. Z powodu mojego dziwnego znaku nigdy naprawdę nie miałem dobrych przyjaciół, przynajmniej nie od czasów dzieciństwa. Przeznaczony przyjaciel to właściwie spełnienie moich marzeń.

Przez chwilę rozważam porzucenie ostatnich kilku godzin mojej zmiany i pójście za nicią. Ale jest sobotni wieczór i jesteśmy dopiero w połowie wieczornego szczytu. Straciłbym pracę, której naprawdę potrzebuję. Biorę głęboki oddech i przypominam sobie, że nić oznacza przeznaczenie. Spotkam i zaprzyjaźnię się z tą osobą w końcu, nawet jeśli nie będę jej szukać.

Poddaję się czekaniu i mam nadzieję, że osoba nie każe mi długo na siebie czekać. Byłem samotny przez długi czas. Poza brakiem prawdziwych przyjaciół, nawet nie randkuję. Właściwie, pomysł jest śmieszny. Nawet gdyby ktoś chciał się ze mną umówić, widzę, że nie ma między nami czerwonej nici, co w zasadzie oznacza, że związek jest ostatecznie skazany na niepowodzenie. Co gorsza, widzę ich rzeczywistą czerwoną nić, co oznacza, że wiem, z kim powinni być.

Nie, randkowanie jest zdecydowanie niemożliwe. Będę musiał poczekać, aż pojawi się moja czerwona nić.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.4k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

146.1k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

309.4k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

532.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.6k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

23.9k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

124.6k Wyświetlenia · Zakończone · Willow Ashford
„Emily Johnson, nawet nie waż się uciekać!” warknął Alex, ściskając jej podbródek.

Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”

Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”

Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.

Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”

——

Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.

Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.

Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.

Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

109.8k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

548.6k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.