
Nie wkurzaj tej Fałszywej córki
Zoria Aisthorpe · Zakończone · 49.2k słów
Wstęp
Rozdział 1
Ocean City. Hotel.
Clara Ocean jest zdumiona, patrząc na mężczyznę leżącego obok niej.
Aaron Willo? Dlaczego jest w łóżku ze swoim przyszłym szwagrem?
Pamięta, że pracowała z najlepszą przyjaciółką na pół etatu w restauracji, i z jakiegoś powodu zemdlała. Następne, co pamięta, to że leży tutaj z Aaronem Willo obok siebie.
Clara rzuca okiem na swoją mini spódniczkę na ramiączkach, ma złe przeczucie i nie może znaleźć swojego telefonu.
Bojąc się zostać dłużej, Clara zakłada buty i chce wyjść. Gdy tylko otwiera drzwi, reporter czatujący przy drzwiach wchodzi i zaskakuje ją.
"Pani Ocean, czy dzwoniła pani do nas, aby ujawnić swój sekret z szwagrem?"
"Nie dzwoniłam do was."
Reporter wyciąga telefon z kieszeni i wybiera najnowszy dziennik połączeń. Numer na górze to numer Clary.
Clara kręci głową. Nie, nie dzwoniła do reportera, a jej telefon nigdzie nie można znaleźć.
Wtedy Aaron Willo budzi się w łóżku. "Dlaczego tu jestem?"
Reporter wykorzystuje okazję, by podejść bliżej, "Panie Willo, to jest hotel, pan i panna Ocean sami w pokoju, co robicie?"
Aaron Willo siada z obrzydzeniem w oczach. "Nie mogłem zrobić nic tej bezwstydnej kobiecie."
Bez wstydu? Te słowa ranią Clarę mocno. Pamięta, jak Aaron zawsze nazywał ją "Clara kochanie" i był dla niej taki słodki. Ale odkąd straciła tytuł córki rodziny Ocean, stała się dla niego bezwstydną kobietą.
Aaron Willo patrzy na swoje nagie ciało pod kołdrą i wydaje się coś sobie przypominać. Staje się wściekły i wskazuje na Clarę. "Clara Ocean, wysłałaś mi SMS-a, że Joy była pijana w hotelu i prosiłaś, żebym ją odebrał. Kto by pomyślał, że wejdę tutaj i zostanę znokautowany, powiedz mi, co mi zrobiłaś?"
Clara, słuchając jego nieistniejącego oskarżenia, odpowiada: "Nie wysłałam ci SMS-a."
Aaron sięga po swój telefon, znajduje wiadomość i bezlitośnie rzuca go w czoło Clary.
"Spójrz na to dobrze."
"Ah --" Ostry ból uderza w czoło Clary, a strumień ciepła spływa w dół.
Jasnoczerwona ciecz zamazuje widok Clary. Clara patrzy na bezlitosnego mężczyznę, a jej serce boli bardziej niż głowa.
Powinna była wiedzieć, że w chwili, gdy jej życie zostało ujawnione, łagodny Aaron w jej sercu umarł.
Reporter podnosi telefon z podłogi i porównuje numery w książce adresowej. Potwierdza, że zarówno wiadomość SMS, jak i połączenie pochodziły od Clary, więc patrzy na nią jeszcze ciekawiej.
"Pani Ocean, po co planuje pani tę scenę?"
"Czy próbuje pani zemścić się na swojej siostrze Joy, bo wróciła do rodziny Ocean i nienawidzi jej pani za to, że uczyniła panią zwykłą, więc chce się pani zemścić na niej z mężczyzną, który ją ukradł?" "Nigdy bym nie pomyślał, że jest pani tak niewdzięczną osobą."
Inny reporter również mówi: "Kiedy to mówisz, nagle przypominam sobie coś. Cztery lata temu ujawniono, że jest pani fałszywą córką. Aby pozostać w rodzinie Ocean, nawet wyrzuciła pani swoich biologicznych rodziców z miasta."
Clara pęka: "Nie."
"Jeśli nie, to dlaczego została pani z rodziną Ocean, a nie wróciła do swojej biologicznej rodziny?"
Coś się działo, ale obiecała Joy, że nikomu innemu nie powie.
W tym momencie przybywa Joy Ocean.
Oczy Clary rozbłyskują. "Joy, ty..."
Głośny, ostry policzek ląduje na ładnej twarzy Clary, jej delikatne ciało upada na łóżko, jej biała twarz szybko puchnie, a z kącików ust wypływa krew.
Patrzy na Joy Ocean z niedowierzaniem. "Joy, nie wierzysz mi?"
Joy wygląda bardzo smutno i mówi: "Siostro, chcę ci wierzyć, ale dowody są tak oczywiste, jak mogę ci zaufać?"
Clara kontynuuje wyjaśnienia: "Zostałam wrobiona."
Clara wie, że ktoś stoi za tym wszystkim. Jest to zaplanowane tak bezbłędnie, że jej wyjaśnienia wydają się bardziej jak sprzeciw.
Joy pyta: "Zostałaś wrobiona? No to powiedz mi coś, czy naprawdę nie lubisz Aarona?"
"Ja..." Clara jest oniemiała.
Rodziny Ocean i Willo zaaranżowały to małżeństwo, gdy oboje byli jeszcze młodzi, i zawsze widziała Aarona jako swojego przyszłego męża. Jak mogłaby go nie kochać?
Ale cztery lata temu rodzina Ocean nagle powiedziała jej, że nie jest córką Oceanów i że została zamieniona przy narodzinach. Naturalnie, zaręczyny przypadły Joy Ocean, prawdziwej córce rodziny Ocean.
Nie mając odwagi rywalizować z Joy, zaoferowała, że zrezygnuje z małżeństwa.
Ale nie może kraść, ale nie chce też zaprzeczać swoim uczuciom.
"Hehe..." Kiedy Joy zobaczyła, że nie odpowiedziała, uznała to za cichą zgodę. Joy nagle uśmiechnęła się smutnym uśmiechem, "Siostro, ponad 20 lat temu, wypadek sprawił, że zamieniłyśmy się tożsamościami. Kiedy wróciłam, bałam się, że możesz mieć jakieś trudności, więc tolerowałam cię i nie walczyłam ani nie odbierałam ci niczego."
"Możesz mi powiedzieć, że lubisz Aarona, a ja ci go oddam. Ale dlaczego mówisz, że go nie lubisz, a potem zawstydzasz mnie, robiąc coś takiego, gdy jesteśmy zaręczeni?"
Clara patrzyła na Joy. To Clara sama powstrzymywała się. Dlaczego Joy to mówi?
Aaron czuł coraz większy smutek z powodu Joy. Przytulił ją z troską, "Joy kochanie, kocham cię. Będę z tobą do końca życia i nawet nie dotknę tej suki."
"Zaraz załatwimy formalności i weźmiemy ślub."
Aaron podszedł do drzwi i poprosił reporterów, "Proszę, relacjonujcie dzisiejsze wydarzenia tak, jak się odbyły."
Rzucił Clarze złośliwe spojrzenie. "Chcę, żeby ta suka była zrujnowana!"
Clara była zimna jak lód.
Późną nocą. Clara wędrowała po pustej i samotnej ulicy.
Rodzina Ocean ogłosiła prasie, że zrywa z nią wszelkie więzi. Reporterzy ujawnili jej "złe uczynki". Na ogromnym ekranie na ulicy, postać pani Ocean, jej przybranej matki, była bardzo wyraźna. Jej zwykła łagodność zniknęła, a ona z obrzydzeniem opowiadała o "złych uczynkach" Clary.
"Jedną z rzeczy, których najbardziej żałuję w życiu, jest to, że nie oddałam Clary jej biologicznym rodzicom, gdy prawda wyszła na jaw cztery lata temu."
"Clara była taką słodką, słodką dziewczyną i myślałam, że siostry będą się dogadywać. Ale kiedy Joy wróciła do domu, Clara była inna. To było dziwne miejsce."
Pani Ocean opuściła smutno oczy. "Wypchnęła Joy z rodziny i ukradła jej sławę, sławę i fortunę na zewnątrz. Aby na zawsze pozostać w rodzinie Ocean, wypędziła również swoich biologicznych rodziców wszelkimi możliwymi sposobami."
"Teraz, gdy próbowała zniszczyć całe życie szczęścia mojej córki, myślę, że nie mogę tego dłużej tolerować."
Następna sekunda --
"Oficjalnie mówię, że rodzina Ocean i Clara nie są już ze sobą związane."
Kubeł brudnej wody wylany przez jej najdroższą matkę był niczym ostatnia kropla dla Clary, która śmiała się jak szalona na ulicy.
Ha, ha, ha --
Uśmiech Clary był smutny i beznadziejny, śmiała się, a łzy spływały jej po twarzy.
Nigdy nie przyszło jej do głowy, że ludzie, którzy zrujnowali jej reputację, to ci, których zawsze szanowała i kochała. Co za banda obłudnych i podłych ludzi!
Clara, z bólem w sercu, stała się obojętna, ból w oczach stał się twardy, lśnił zimnym blaskiem. Chciała znaleźć dowody, aby udowodnić swoją niewinność!
Clara wyczuła zbliżające się niebezpieczeństwo, gdy samochód ryczał za jej plecami.
Jej krew zamarła, gdy spojrzała na kobietę za kierownicą.
Joy Ocean zrzuciła swoją zawsze przyjazną maskę i patrzyła na Clarę z nienawiścią.
"Clara, idź do piekła!" Joy wcisnęła pedał gazu. Czerwony samochód miał pożreć Clarę niczym bestia z rozwartą paszczą.
Ostatnie Rozdziały
#49 49
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#48 48
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#47 47
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#46 46
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#45 45
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#44 44
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#43 43
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#42 42
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#41 41
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#40 40
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.
Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.
Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.
Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.
– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.
Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.












