
Nieosiągalna Ona
Aria Sinclair · Zakończone · 331.9k słów
Wstęp
Kiedy inne kobiety fałszywie mnie oskarżały, nie tylko mi nie pomógł, ale także stanął po ich stronie, by mnie dręczyć i ranić...
Byłam nim całkowicie rozczarowana i rozwiodłam się z nim!
Po powrocie do domu rodziców, mój ojciec poprosił mnie, żebym odziedziczyła miliardowe majątki, a moja matka i babcia rozpieszczały mnie, czyniąc mnie najszczęśliwszą kobietą na świecie!
W tym momencie ten mężczyzna pożałował. Przyszedł do mnie, ukląkł i błagał, żebym ponownie za niego wyszła.
Więc powiedz mi, jak powinnam ukarać tego bezdusznego człowieka?
Rozdział 1
„Nie. Nie rób tego.” Z łazienki pełnej przepychu dobiegł hałas.
Emily Johnson klęczała naga w wannie, z głową przyciśniętą do jego krocza przez dużą dłoń Jamesa Smitha, który poruszał nią w stałym rytmie.
Jego wielki członek sprawiał jej ból w ustach, a ona próbowała go odepchnąć, lecz James stawał się tylko bardziej brutalny. „Nie rób czego? Wiedziałaś, że Sophia Brown ma klaustrofobię, a jednak wciągnęłaś ją do windy, żeby ją uwięzić i zająć jej miejsce, żeby się ze mną zabawić, prawda? Daję ci to, czego chciałaś. Czego jeszcze chcesz?”
Emily zakaszlała kilka razy.
Po tym, co wydawało się wiecznością, jego gorąca sperma trysnęła jej do gardła, a ona nie mogła się już dłużej utrzymać, osuwając się na bok, gdy nasienie wypływało z jej ust.
James patrzył na nią, jego pożądanie tylko rosło.
Chwycił jej podbródek jedną ręką i przesunął drugą rękę od kącika jej ust w dół. „Masz pełne usta? Gdzie jeszcze chcesz moją spermę?”
Jego palce szybko przesunęły się na jej dolną część brzucha, zmierzając jeszcze niżej.
„James.” Emily chwyciła jego rękę, łzy płynęły jej po twarzy.
Ten drań przed nią, który był jej mężem od pięciu lat, ale nigdy nie kochał się z nią. Teraz, dla innej kobiety, poniżał ją w najgorszy możliwy sposób, raz za razem.
„To nie byłam ja. Nie zamknęłam jej w windzie. Kiedy tam dotarłam, ona już była w środku,” próbowała wyjaśnić Emily.
„Nie ty?” Ręka Jamesa, która przesunęła się na jej dolną część brzucha, natychmiast chwyciła ją za szyję. „Wtedy w całej willi były tylko ty i Sophia. Jeśli to nie ty, to kto? Nie mów mi, że Sophia sama zamknęła się w windzie, odcięła prąd i zamknęła się, żeby cię wrobić. Sophia nie ryzykowałaby życia, żeby zająć się kimś nieistotnym.”
Pomyślała, 'Ktoś nieistotny?'
W ciągu pięciu lat małżeństwa z Jamesem, z powodu jego zimna i obojętności, serce Emily było łamane niezliczoną ilość razy, i wiele razy już nie czuła bólu.
W tym momencie myślała, że bycie poniżaną w taki sposób to ostateczny ból.
Nie spodziewała się, że James może sprawić jej jeszcze większy ból.
Łzy ponownie niekontrolowanie popłynęły z jej oczu.
James, mężczyzna, którego Emily kochała przez dziesięć lat i była żoną przez pięć.
Powiedział, że Sophia, która była zdeterminowana, by ingerować w ich małżeństwo, nie miała potrzeby zajmować się Emily, jego 'nieistotną' żoną.
Jeśli była naprawdę nieistotna, dlaczego gdy Sophia została uratowana i wpadła w ramiona Jamesa, 'przypadkowo' kopnęła Emily, 'nieistotną' osobę, do wciąż niesprawnej windy?
Czy wiedział, że Emily także miała klaustrofobię?
Sześć lat temu, Emily, James i Sophia zostali złapani w trzęsienie ziemi podczas wyjazdu.
Wtedy Emily była w pokoju z Jamesem.
Kiedy dom się zawalił, została uwięziona w rogu, a James został znokautowany.
Aby wydostać Jamesa, Emily użyła gołych rąk, żeby kopać, jej palce krwawiły jak szalone, w końcu udało się zrobić drogę, by go wyciągnąć.
Gdy Emily miała już wyjść, nastąpił wstrząs wtórny i znowu została zasypana.
Kiedy ją uratowano dwa dni później, Emily była uwięziona pod ziemią bez jedzenia, wody, ani poczucia czasu, niemal tracąc zmysły.
Na szczęście została uratowana, zanim całkowicie oszalała. Ale od tamtej pory nie mogła znieść zamkniętych przestrzeni.
Po wyjściu pierwszą rzeczą, jaką zrobiła, było szukanie Jamesa, ale on zaczął jej unikać, odmawiając spotkania.
Nie rozumiała tego. W końcu to ona go uratowała.
Chciała to wszystko zrozumieć, ale James nie dawał jej szansy.
Później, James oświadczył się Emily.
Nikt nie wiedział, jak bardzo była wtedy szczęśliwa.
Dopiero po ślubie dowiedziała się, że James został zmuszony przez swoją babcię, Ava Davis, do ożenienia się z nią. Tą, którą naprawdę chciał, była Sophia.
Nie wiadomo kiedy, ale James, który w szkole podstawowej mówił, że chce poślubić Emily, zakochał się w jej dobrej przyjaciółce, Sophii.
Zabrzmiał unikalny dzwonek.
W następnej sekundzie James, który patrzył na nią z morderczym wyrazem twarzy, nagle stał się łagodny. "Sophia, obudziłaś się? Nie bój się, zaraz będę przy tobie. Będę tam za dziesięć minut."
Odkładając telefon, James niedbale wrzucił Emily do wanny, nie zaszczycając jej nawet spojrzeniem, podciągnął spodnie i przygotował się do wyjścia.
Myśląc o jego łagodnym zachowaniu przed chwilą, Emily przypomniała sobie Jamesa, który traktował ją delikatnie przed trzęsieniem ziemi.
Wiedziała, że się łudzi, ale wciąż chciała spróbować. A co, jeśli zmieni zdanie?
"James, ja też mam klaustrofobię, też się bardzo boję. Czy możesz zostać ze mną?"
"Ty?" James prychnął, odwracając się do niej. "Czy choroby psychiczne są teraz tak powszechne? Czy myślisz, że naśladując Sophię, sprawisz, że się w tobie zakocham? Nie oszukuj się, Emily, nigdy cię nie polubię. Nigdy."
W tej chwili była osunięta w wannie, ale jej ciało wciąż drżało. "James, przez te ponad dwadzieścia lat, które się znamy, naprawdę nigdy mnie nie lubiłeś? Ani trochę?"
"Nie," odpowiedział James.
"To dlaczego mówiłeś, że chcesz mnie poślubić, kiedy byliśmy dziećmi?" zapytała.
"Czy można brać na poważnie słowa z dzieciństwa? Poza tym, który mężczyzna odmówiłby kobiecie, która rzuca się na niego?" powiedział James.
Łzy Emily natychmiast spłynęły.
Więc to było to? Myślała, że naprawdę ją kocha i chce być z nią na zawsze, ale okazało się, że tylko bawił się jej uczuciami.
Emily mocno przygryzła wargę i otarła łzy z policzków. "James, rozwiedźmy się. Nie chcę już być kobietą, która rzuca się na ciebie."
Kiedy go kochała, kochała go całym sercem.
Kiedy nie było potrzeby kochać, mogła odejść bez oglądania się za siebie.
Oddech Jamesa nagle się zatrzymał, jakby ręka rozdzierała mu serce.
Chciała go opuścić?
To było niemożliwe.
Przeszła przez tyle, żeby go poślubić, upokarzała się przed jego rodziną, żeby zdobyć jego względy, była miła dla domowników, dawała drobne prezenty, bała się zrobić cokolwiek, co mogłoby go rozzłościć.
Nie mogła znieść myśli o odejściu od niego.
To, co mówiła teraz, było tylko taktyką, żeby zwrócić na siebie jego uwagę.
Była taka przebiegła.
Nie pozwoli jej na to.
"Miło, że się ciebie pozbywam, Emily. Tylko upewnij się, że dotrzymasz słowa." Z tymi słowami, James wyszedł, trzaskając drzwiami łazienki za sobą.
Łzy Emily płynęły niekontrolowanie.
Właśnie powiedziała mu, że ma klaustrofobię, a on niedbale zamknął drzwi łazienki, pokazując, że nie obchodzi go to i nawet życzy jej śmierci.
Emily skuliła się w wannie. Zanim całkowicie straciła rozum, zadzwoniła.
"Mamo," powiedziała drżącym głosem. "Chcę wrócić do domu. Czy nadal mnie chcesz?"
Kiedy Emily zdecydowała się być z Jamesem, rodzina Johnsonów była bardzo zadowolona.
Ponieważ Emily i James dorastali razem, obie rodziny miały dobre relacje i dobrze się znały.
Związek między tymi dwiema rodzinami był dla nich korzystny.
Rodzina Johnsonów zaczęła sprzeciwiać się po trzęsieniu ziemi, kiedy James stał się zimny wobec Emily i ciepły wobec Sophii.
Kiedy James oświadczył się Emily, ale odmówił organizacji wesela, nalegał na tajny ślub i nawet nie chciał sam iść do Urzędu Stanu Cywilnego, rodzina Johnsonów wybuchła.
Rodzice Emily stanowczo się temu sprzeciwili. Jej dziadkowie byli wściekli, ale mimo to uprzejmie tłumaczyli jej wszystkie wady małżeństwa z mężczyzną, który jej nie kochał.
Ale wtedy Emily nie mogła słuchać żadnych sprzeciwów.
Mimo że zauważyła, że James się zmienił, co to miało znaczyć? James jej się oświadczył.
To dowodziło, że James ją kochał.
Nie myślała zbyt wiele o tym, kto kogo bardziej kochał i dlaczego James przeszedł od ciepła do zimna, a potem nagle się oświadczył.
Ona go kochała.
Kochała go tak bardzo.
Wierzyła, że nawet jeśli on jej w ogóle nie kocha, dopóki ona będzie go kochać i traktować z całego serca, on w końcu się w niej zakocha.
Była tego pewna.
Wierzyła, że tylko kobieta tak wytrwała w miłości jak ona zasługuje na to, aby być żoną Jamesa i zasługiwać na jego miłość.
Jej babcia była tak wściekła na jej upór, że zachorowała.
Jej rodzice, rozczarowani i wściekli, ostrzegli ją, że jeśli będzie nalegać na małżeństwo z Jamesem, straci całą swoją rodzinę i nie będzie już dziedziczką rodziny Johnsonów.
Buntując się przeciwko groźbie matki, Emily weszła do swojego nowego domu z Jamesem, nie oglądając się za siebie.
I wtedy skończyła tak.
Upokorzona przez Jamesa jego penisem, zamknięta w ciasnej łazience, ponownie doświadczająca klaustrofobii. Czując strach przed nadchodzącą śmiercią jeszcze raz.
Emily nie umarła.
Bo klaustrofobia nie zabija, tylko przeraża.
Kiedy strach osiągnął szczyt, powoli ustępował.
Kiedy już nie była tak przerażona, mogła sama otworzyć drzwi i wyjść.
A kiedy wyszła z zamkniętej przestrzeni, znowu była normalna.
Emily stała przy drzwiach łazienki, patrząc na miejsce, gdzie została upokorzona i torturowana, potem na zdjęcie ślubne z Jamesem na łóżku w sypialni. Złapała nieotwartą butelkę czerwonego wina z szafki i roztrzaskała ją.
Potem poszła do pokoju gościnnego, umyła ciało, kilka razy umyła zęby i wyrzuciła wszystkie swoje rzeczy do kosza.
W końcu poszła do gabinetu i wyjęła z szuflady biurka papiery rozwodowe, które James przygotował pięć lat temu.
Po oświadczynach, James powiedział jej nie tylko o tajnym ślubie i braku wesela, ale także o tych papierach rozwodowych.
Dokładniej mówiąc, nie tylko o tych, ale o identycznych kopiach.
Po otrzymaniu aktu małżeństwa, myślała, że będzie żyła szczęśliwie z Jamesem na zawsze. Potajemnie podarła papiery rozwodowe, tylko po to, by później dowiedzieć się, że James przygotował wiele kopii.
Niezależnie od tego, ile zniszczyła, James zawsze mógł dostarczyć kolejny zestaw papierów rozwodowych.
Emily przewróciła na ostatnią stronę papierów rozwodowych i podpisała swoje nazwisko na dole.
Po zrobieniu tego wszystkiego, Emily ruszyła w stronę wejścia do willi.
Przed wyjściem, odwróciła się, aby spojrzeć na czystą willę, która nie miała już żadnych śladów jej obecności.
"James, nie będę się już ciebie trzymać. Możesz być z tą, którą kochasz. Co do nas, mam nadzieję, że nigdy się już nie spotkamy."
Emily odwróciła się i wyszła z willi.
W tym samym czasie, tuzin luksusowych samochodów podjechało, ustawiając się przed Emily.
Drzwi samochodu otworzyły się, a z drugiego samochodu wysiadła para w średnim wieku ubrana elegancko, za nimi z trzeciego samochodu wysiadła starsza para z siwymi włosami. Reszta samochodów była pełna służących i ochroniarzy.
"Emily, wreszcie zmądrzałaś? Mama przyszła, żeby zabrać cię do domu," powiedziała jej mama.
"Emily, czy ten drań James znowu cię skrzywdził? Pójdę i powiem mu, co o nim myślę," odezwał się jej tata.
"Emily, moja kochana wnuczko, dlaczego jesteś taka chuda? Czy ktoś cię prześladuje? Choć jestem stary, wciąż mogę cię bronić," powiedział jej dziadek.
"Emily, moja droga, chodź do babci. Babcia cię ochroni," dodała jej babcia.
Dziesiątki służących i ochroniarzy, którzy wysiedli z innych samochodów, wszyscy ukłonili się z szacunkiem.
Łzy znowu napłynęły do oczu Emily.
Dorastając, Emily była otoczona miłością swojej rodziny. Żyła uprzywilejowanym życiem, chroniona przed trudnościami.
W rodzinie Smith musiała prać ubrania Jamesa, gotować dla niego, szorować podłogi i schody na kolanach, oraz opiekować się jego rodzicami dzień i noc, gdy byli chorzy. Traktowano ją jak służącą — nawet gorzej niż służącą.
Służący dostają wynagrodzenie, ale ona robiła to za darmo.
Widząc, jak jej rodzina biegnie w jej stronę, Emily uklękła, płacząc. "Ostatnie pięć lat to był mój błąd. Przepraszam."
Dziadek Emily, Aiden Johnson, jej babcia, Mia Wilson, jej tata, Chase Johnson, i jej mama, Isabella Taylor, wszyscy pomogli jej wstać.
"Głupie dziecko, nie zrobiłaś nic złego. To moja wina jako ojca, że nie nauczyłem cię rozpoznawać złych ludzi," powiedział Chase.
"Nie zrobiłaś nic złego. To moja wina jako matki, że byłam zbyt pochopna i nie wyjaśniłam ci wszystkiego właściwie. Gdybym to zrobiła, nie wyszłabyś za Jamesa," powiedziała Isabella.
"To wszystko wina Jamesa. Ty nie zrobiłaś nic złego. James jest głupcem," powiedziała Mia.
"Tak, to wina Jamesa. Ty nie zrobiłaś nic złego," powiedział Aiden.
Skyline Villa — druga willa, którą James wystawnie kupił dla Sophii.
Sophia, ubrana w seksowną koronkową koszulkę, leżała na dużym łóżku, pochylając się do przodu, aby pokazać swoje obfite piersi, patrząc żałośnie na Jamesa, który siedział obok niej. "James, wiem, że jesteś zły, bo Emily próbowała mnie zabić. Ale nie możesz całkowicie obwiniać Emily. To moja wina. Nie powinnam była się w tobie zakochać, nie powinnam była się do ciebie przytulać. Gdybym nie była z tobą i nie zrujnowała twojego małżeństwa, Emily nie próbowałaby mnie zabić."
"Sophia, to nie jest twoja wina." James objął ramiona Sophii. "Nie jesteś tą drugą kobietą; Emily jest. Pięć lat temu chciałem się ożenić z tobą, ale Emily przekonała moją babcię, żeby zmusiła mnie do poślubienia jej."
"Sophia, w moim sercu jesteś moją żoną," powiedział James namiętnie, choć nie mógł przestać myśleć o Emily.
Prawnie Emily była jego żoną.
Kiedy Emily poprosiła go o rozwód, jego pierwszą myślą było odmówienie.
Nie chciał rozwodzić się z Emily.
"James." Sophia spojrzała na niego czule, ponownie się pochylając, ocierając swoje obfite piersi o jego ramię i unosząc podbródek, aby zbliżyć swoje czerwone usta do jego.
W takiej czułej chwili chciała kochać się z Jamesem i stać się jego kobietą.
Chociaż James powiedział, że ożeni się z nią pięć lat temu, nigdy nie kochał się z nią, nawet jej nie pocałował.
Pragnęła kochać się z Jamesem, wierząc, że to umocni ich więź i zapewni jego zaangażowanie.
James myślał o Emily, kiedy Sophia nagle się pochyliła, zaskakując go i sprawiając, że instynktownie się odsunął.
"James." Sophia wyglądała na zranioną. "Już mnie nie lubisz? Nie miałam nic złego na myśli; chciałam cię tylko pocałować."
"Nie," natychmiast zaprzeczył James. "Chodzi o to, że dziś byłaś przestraszona i źle się czujesz. Musisz odpocząć. Nie mogę narażać twojego zdrowia."
Sophia uśmiechnęła się słodko. "Wiedziałam, James, że najbardziej mnie kochasz."
Ostatnie Rozdziały
#479 Rozdział 479 Osobą, która cię uratowała pięć lat temu, jest Emily
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#478 Rozdział 478 Emily, Dziś wieczorem umrzesz
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#477 Rozdział 477 Jakub znów podążył
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#476 Rozdział 476 Został całą noc u Bramy Dworu Johnsona
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#475 Rozdział 475 Trzęsienie ziemi pięć lat temu
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#474 Rozdział 474 Troszczysz się o mnie?
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#473 Rozdział 473 Czas oczyścić głowę
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#472 Rozdział 472 Chcę studiować za granicą
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#471 Rozdział 471 James, Jesteś głupi
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#470 Rozdział 470 Legalne zakończenie małżeństwa
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?












