Nieosiągalna Ona

Nieosiągalna Ona

Aria Sinclair · Zakończone · 331.9k słów

387
Gorące
67.3k
Wyświetlenia
2.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Wyszłam za mąż za mężczyznę, który mnie nie kochał.
Kiedy inne kobiety fałszywie mnie oskarżały, nie tylko mi nie pomógł, ale także stanął po ich stronie, by mnie dręczyć i ranić...
Byłam nim całkowicie rozczarowana i rozwiodłam się z nim!
Po powrocie do domu rodziców, mój ojciec poprosił mnie, żebym odziedziczyła miliardowe majątki, a moja matka i babcia rozpieszczały mnie, czyniąc mnie najszczęśliwszą kobietą na świecie!
W tym momencie ten mężczyzna pożałował. Przyszedł do mnie, ukląkł i błagał, żebym ponownie za niego wyszła.
Więc powiedz mi, jak powinnam ukarać tego bezdusznego człowieka?

Rozdział 1

„Nie. Nie rób tego.” Z łazienki pełnej przepychu dobiegł hałas.

Emily Johnson klęczała naga w wannie, z głową przyciśniętą do jego krocza przez dużą dłoń Jamesa Smitha, który poruszał nią w stałym rytmie.

Jego wielki członek sprawiał jej ból w ustach, a ona próbowała go odepchnąć, lecz James stawał się tylko bardziej brutalny. „Nie rób czego? Wiedziałaś, że Sophia Brown ma klaustrofobię, a jednak wciągnęłaś ją do windy, żeby ją uwięzić i zająć jej miejsce, żeby się ze mną zabawić, prawda? Daję ci to, czego chciałaś. Czego jeszcze chcesz?”

Emily zakaszlała kilka razy.

Po tym, co wydawało się wiecznością, jego gorąca sperma trysnęła jej do gardła, a ona nie mogła się już dłużej utrzymać, osuwając się na bok, gdy nasienie wypływało z jej ust.

James patrzył na nią, jego pożądanie tylko rosło.

Chwycił jej podbródek jedną ręką i przesunął drugą rękę od kącika jej ust w dół. „Masz pełne usta? Gdzie jeszcze chcesz moją spermę?”

Jego palce szybko przesunęły się na jej dolną część brzucha, zmierzając jeszcze niżej.

„James.” Emily chwyciła jego rękę, łzy płynęły jej po twarzy.

Ten drań przed nią, który był jej mężem od pięciu lat, ale nigdy nie kochał się z nią. Teraz, dla innej kobiety, poniżał ją w najgorszy możliwy sposób, raz za razem.

„To nie byłam ja. Nie zamknęłam jej w windzie. Kiedy tam dotarłam, ona już była w środku,” próbowała wyjaśnić Emily.

„Nie ty?” Ręka Jamesa, która przesunęła się na jej dolną część brzucha, natychmiast chwyciła ją za szyję. „Wtedy w całej willi były tylko ty i Sophia. Jeśli to nie ty, to kto? Nie mów mi, że Sophia sama zamknęła się w windzie, odcięła prąd i zamknęła się, żeby cię wrobić. Sophia nie ryzykowałaby życia, żeby zająć się kimś nieistotnym.”

Pomyślała, 'Ktoś nieistotny?'

W ciągu pięciu lat małżeństwa z Jamesem, z powodu jego zimna i obojętności, serce Emily było łamane niezliczoną ilość razy, i wiele razy już nie czuła bólu.

W tym momencie myślała, że bycie poniżaną w taki sposób to ostateczny ból.

Nie spodziewała się, że James może sprawić jej jeszcze większy ból.

Łzy ponownie niekontrolowanie popłynęły z jej oczu.

James, mężczyzna, którego Emily kochała przez dziesięć lat i była żoną przez pięć.

Powiedział, że Sophia, która była zdeterminowana, by ingerować w ich małżeństwo, nie miała potrzeby zajmować się Emily, jego 'nieistotną' żoną.

Jeśli była naprawdę nieistotna, dlaczego gdy Sophia została uratowana i wpadła w ramiona Jamesa, 'przypadkowo' kopnęła Emily, 'nieistotną' osobę, do wciąż niesprawnej windy?

Czy wiedział, że Emily także miała klaustrofobię?

Sześć lat temu, Emily, James i Sophia zostali złapani w trzęsienie ziemi podczas wyjazdu.

Wtedy Emily była w pokoju z Jamesem.

Kiedy dom się zawalił, została uwięziona w rogu, a James został znokautowany.

Aby wydostać Jamesa, Emily użyła gołych rąk, żeby kopać, jej palce krwawiły jak szalone, w końcu udało się zrobić drogę, by go wyciągnąć.

Gdy Emily miała już wyjść, nastąpił wstrząs wtórny i znowu została zasypana.

Kiedy ją uratowano dwa dni później, Emily była uwięziona pod ziemią bez jedzenia, wody, ani poczucia czasu, niemal tracąc zmysły.

Na szczęście została uratowana, zanim całkowicie oszalała. Ale od tamtej pory nie mogła znieść zamkniętych przestrzeni.

Po wyjściu pierwszą rzeczą, jaką zrobiła, było szukanie Jamesa, ale on zaczął jej unikać, odmawiając spotkania.

Nie rozumiała tego. W końcu to ona go uratowała.

Chciała to wszystko zrozumieć, ale James nie dawał jej szansy.

Później, James oświadczył się Emily.

Nikt nie wiedział, jak bardzo była wtedy szczęśliwa.

Dopiero po ślubie dowiedziała się, że James został zmuszony przez swoją babcię, Ava Davis, do ożenienia się z nią. Tą, którą naprawdę chciał, była Sophia.

Nie wiadomo kiedy, ale James, który w szkole podstawowej mówił, że chce poślubić Emily, zakochał się w jej dobrej przyjaciółce, Sophii.

Zabrzmiał unikalny dzwonek.

W następnej sekundzie James, który patrzył na nią z morderczym wyrazem twarzy, nagle stał się łagodny. "Sophia, obudziłaś się? Nie bój się, zaraz będę przy tobie. Będę tam za dziesięć minut."

Odkładając telefon, James niedbale wrzucił Emily do wanny, nie zaszczycając jej nawet spojrzeniem, podciągnął spodnie i przygotował się do wyjścia.

Myśląc o jego łagodnym zachowaniu przed chwilą, Emily przypomniała sobie Jamesa, który traktował ją delikatnie przed trzęsieniem ziemi.

Wiedziała, że się łudzi, ale wciąż chciała spróbować. A co, jeśli zmieni zdanie?

"James, ja też mam klaustrofobię, też się bardzo boję. Czy możesz zostać ze mną?"

"Ty?" James prychnął, odwracając się do niej. "Czy choroby psychiczne są teraz tak powszechne? Czy myślisz, że naśladując Sophię, sprawisz, że się w tobie zakocham? Nie oszukuj się, Emily, nigdy cię nie polubię. Nigdy."

W tej chwili była osunięta w wannie, ale jej ciało wciąż drżało. "James, przez te ponad dwadzieścia lat, które się znamy, naprawdę nigdy mnie nie lubiłeś? Ani trochę?"

"Nie," odpowiedział James.

"To dlaczego mówiłeś, że chcesz mnie poślubić, kiedy byliśmy dziećmi?" zapytała.

"Czy można brać na poważnie słowa z dzieciństwa? Poza tym, który mężczyzna odmówiłby kobiecie, która rzuca się na niego?" powiedział James.

Łzy Emily natychmiast spłynęły.

Więc to było to? Myślała, że naprawdę ją kocha i chce być z nią na zawsze, ale okazało się, że tylko bawił się jej uczuciami.

Emily mocno przygryzła wargę i otarła łzy z policzków. "James, rozwiedźmy się. Nie chcę już być kobietą, która rzuca się na ciebie."

Kiedy go kochała, kochała go całym sercem.

Kiedy nie było potrzeby kochać, mogła odejść bez oglądania się za siebie.

Oddech Jamesa nagle się zatrzymał, jakby ręka rozdzierała mu serce.

Chciała go opuścić?

To było niemożliwe.

Przeszła przez tyle, żeby go poślubić, upokarzała się przed jego rodziną, żeby zdobyć jego względy, była miła dla domowników, dawała drobne prezenty, bała się zrobić cokolwiek, co mogłoby go rozzłościć.

Nie mogła znieść myśli o odejściu od niego.

To, co mówiła teraz, było tylko taktyką, żeby zwrócić na siebie jego uwagę.

Była taka przebiegła.

Nie pozwoli jej na to.

"Miło, że się ciebie pozbywam, Emily. Tylko upewnij się, że dotrzymasz słowa." Z tymi słowami, James wyszedł, trzaskając drzwiami łazienki za sobą.

Łzy Emily płynęły niekontrolowanie.

Właśnie powiedziała mu, że ma klaustrofobię, a on niedbale zamknął drzwi łazienki, pokazując, że nie obchodzi go to i nawet życzy jej śmierci.

Emily skuliła się w wannie. Zanim całkowicie straciła rozum, zadzwoniła.

"Mamo," powiedziała drżącym głosem. "Chcę wrócić do domu. Czy nadal mnie chcesz?"

Kiedy Emily zdecydowała się być z Jamesem, rodzina Johnsonów była bardzo zadowolona.

Ponieważ Emily i James dorastali razem, obie rodziny miały dobre relacje i dobrze się znały.

Związek między tymi dwiema rodzinami był dla nich korzystny.

Rodzina Johnsonów zaczęła sprzeciwiać się po trzęsieniu ziemi, kiedy James stał się zimny wobec Emily i ciepły wobec Sophii.

Kiedy James oświadczył się Emily, ale odmówił organizacji wesela, nalegał na tajny ślub i nawet nie chciał sam iść do Urzędu Stanu Cywilnego, rodzina Johnsonów wybuchła.

Rodzice Emily stanowczo się temu sprzeciwili. Jej dziadkowie byli wściekli, ale mimo to uprzejmie tłumaczyli jej wszystkie wady małżeństwa z mężczyzną, który jej nie kochał.

Ale wtedy Emily nie mogła słuchać żadnych sprzeciwów.

Mimo że zauważyła, że James się zmienił, co to miało znaczyć? James jej się oświadczył.

To dowodziło, że James ją kochał.

Nie myślała zbyt wiele o tym, kto kogo bardziej kochał i dlaczego James przeszedł od ciepła do zimna, a potem nagle się oświadczył.

Ona go kochała.

Kochała go tak bardzo.

Wierzyła, że nawet jeśli on jej w ogóle nie kocha, dopóki ona będzie go kochać i traktować z całego serca, on w końcu się w niej zakocha.

Była tego pewna.

Wierzyła, że tylko kobieta tak wytrwała w miłości jak ona zasługuje na to, aby być żoną Jamesa i zasługiwać na jego miłość.

Jej babcia była tak wściekła na jej upór, że zachorowała.

Jej rodzice, rozczarowani i wściekli, ostrzegli ją, że jeśli będzie nalegać na małżeństwo z Jamesem, straci całą swoją rodzinę i nie będzie już dziedziczką rodziny Johnsonów.

Buntując się przeciwko groźbie matki, Emily weszła do swojego nowego domu z Jamesem, nie oglądając się za siebie.

I wtedy skończyła tak.

Upokorzona przez Jamesa jego penisem, zamknięta w ciasnej łazience, ponownie doświadczająca klaustrofobii. Czując strach przed nadchodzącą śmiercią jeszcze raz.

Emily nie umarła.

Bo klaustrofobia nie zabija, tylko przeraża.

Kiedy strach osiągnął szczyt, powoli ustępował.

Kiedy już nie była tak przerażona, mogła sama otworzyć drzwi i wyjść.

A kiedy wyszła z zamkniętej przestrzeni, znowu była normalna.

Emily stała przy drzwiach łazienki, patrząc na miejsce, gdzie została upokorzona i torturowana, potem na zdjęcie ślubne z Jamesem na łóżku w sypialni. Złapała nieotwartą butelkę czerwonego wina z szafki i roztrzaskała ją.

Potem poszła do pokoju gościnnego, umyła ciało, kilka razy umyła zęby i wyrzuciła wszystkie swoje rzeczy do kosza.

W końcu poszła do gabinetu i wyjęła z szuflady biurka papiery rozwodowe, które James przygotował pięć lat temu.

Po oświadczynach, James powiedział jej nie tylko o tajnym ślubie i braku wesela, ale także o tych papierach rozwodowych.

Dokładniej mówiąc, nie tylko o tych, ale o identycznych kopiach.

Po otrzymaniu aktu małżeństwa, myślała, że będzie żyła szczęśliwie z Jamesem na zawsze. Potajemnie podarła papiery rozwodowe, tylko po to, by później dowiedzieć się, że James przygotował wiele kopii.

Niezależnie od tego, ile zniszczyła, James zawsze mógł dostarczyć kolejny zestaw papierów rozwodowych.

Emily przewróciła na ostatnią stronę papierów rozwodowych i podpisała swoje nazwisko na dole.

Po zrobieniu tego wszystkiego, Emily ruszyła w stronę wejścia do willi.

Przed wyjściem, odwróciła się, aby spojrzeć na czystą willę, która nie miała już żadnych śladów jej obecności.

"James, nie będę się już ciebie trzymać. Możesz być z tą, którą kochasz. Co do nas, mam nadzieję, że nigdy się już nie spotkamy."

Emily odwróciła się i wyszła z willi.

W tym samym czasie, tuzin luksusowych samochodów podjechało, ustawiając się przed Emily.

Drzwi samochodu otworzyły się, a z drugiego samochodu wysiadła para w średnim wieku ubrana elegancko, za nimi z trzeciego samochodu wysiadła starsza para z siwymi włosami. Reszta samochodów była pełna służących i ochroniarzy.

"Emily, wreszcie zmądrzałaś? Mama przyszła, żeby zabrać cię do domu," powiedziała jej mama.

"Emily, czy ten drań James znowu cię skrzywdził? Pójdę i powiem mu, co o nim myślę," odezwał się jej tata.

"Emily, moja kochana wnuczko, dlaczego jesteś taka chuda? Czy ktoś cię prześladuje? Choć jestem stary, wciąż mogę cię bronić," powiedział jej dziadek.

"Emily, moja droga, chodź do babci. Babcia cię ochroni," dodała jej babcia.

Dziesiątki służących i ochroniarzy, którzy wysiedli z innych samochodów, wszyscy ukłonili się z szacunkiem.

Łzy znowu napłynęły do oczu Emily.

Dorastając, Emily była otoczona miłością swojej rodziny. Żyła uprzywilejowanym życiem, chroniona przed trudnościami.

W rodzinie Smith musiała prać ubrania Jamesa, gotować dla niego, szorować podłogi i schody na kolanach, oraz opiekować się jego rodzicami dzień i noc, gdy byli chorzy. Traktowano ją jak służącą — nawet gorzej niż służącą.

Służący dostają wynagrodzenie, ale ona robiła to za darmo.

Widząc, jak jej rodzina biegnie w jej stronę, Emily uklękła, płacząc. "Ostatnie pięć lat to był mój błąd. Przepraszam."

Dziadek Emily, Aiden Johnson, jej babcia, Mia Wilson, jej tata, Chase Johnson, i jej mama, Isabella Taylor, wszyscy pomogli jej wstać.

"Głupie dziecko, nie zrobiłaś nic złego. To moja wina jako ojca, że nie nauczyłem cię rozpoznawać złych ludzi," powiedział Chase.

"Nie zrobiłaś nic złego. To moja wina jako matki, że byłam zbyt pochopna i nie wyjaśniłam ci wszystkiego właściwie. Gdybym to zrobiła, nie wyszłabyś za Jamesa," powiedziała Isabella.

"To wszystko wina Jamesa. Ty nie zrobiłaś nic złego. James jest głupcem," powiedziała Mia.

"Tak, to wina Jamesa. Ty nie zrobiłaś nic złego," powiedział Aiden.

Skyline Villa — druga willa, którą James wystawnie kupił dla Sophii.

Sophia, ubrana w seksowną koronkową koszulkę, leżała na dużym łóżku, pochylając się do przodu, aby pokazać swoje obfite piersi, patrząc żałośnie na Jamesa, który siedział obok niej. "James, wiem, że jesteś zły, bo Emily próbowała mnie zabić. Ale nie możesz całkowicie obwiniać Emily. To moja wina. Nie powinnam była się w tobie zakochać, nie powinnam była się do ciebie przytulać. Gdybym nie była z tobą i nie zrujnowała twojego małżeństwa, Emily nie próbowałaby mnie zabić."

"Sophia, to nie jest twoja wina." James objął ramiona Sophii. "Nie jesteś tą drugą kobietą; Emily jest. Pięć lat temu chciałem się ożenić z tobą, ale Emily przekonała moją babcię, żeby zmusiła mnie do poślubienia jej."

"Sophia, w moim sercu jesteś moją żoną," powiedział James namiętnie, choć nie mógł przestać myśleć o Emily.

Prawnie Emily była jego żoną.

Kiedy Emily poprosiła go o rozwód, jego pierwszą myślą było odmówienie.

Nie chciał rozwodzić się z Emily.

"James." Sophia spojrzała na niego czule, ponownie się pochylając, ocierając swoje obfite piersi o jego ramię i unosząc podbródek, aby zbliżyć swoje czerwone usta do jego.

W takiej czułej chwili chciała kochać się z Jamesem i stać się jego kobietą.

Chociaż James powiedział, że ożeni się z nią pięć lat temu, nigdy nie kochał się z nią, nawet jej nie pocałował.

Pragnęła kochać się z Jamesem, wierząc, że to umocni ich więź i zapewni jego zaangażowanie.

James myślał o Emily, kiedy Sophia nagle się pochyliła, zaskakując go i sprawiając, że instynktownie się odsunął.

"James." Sophia wyglądała na zranioną. "Już mnie nie lubisz? Nie miałam nic złego na myśli; chciałam cię tylko pocałować."

"Nie," natychmiast zaprzeczył James. "Chodzi o to, że dziś byłaś przestraszona i źle się czujesz. Musisz odpocząć. Nie mogę narażać twojego zdrowia."

Sophia uśmiechnęła się słodko. "Wiedziałam, James, że najbardziej mnie kochasz."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

279.9k Wyświetlenia · Zakończone · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.
Niania i Alfa Tatuś

Niania i Alfa Tatuś

333.9k Wyświetlenia · Zakończone · eve above story
Jestem świeżo upieczonym absolwentem z ogromnymi długami, oszukanym przez mojego Omega chłopaka.
Gdy upiłem się w barze, nie spodziewałem się, że przeżyję najlepszy seks w życiu.
A następnego ranka również nie spodziewałem się, że obudzę się i odkryję, że mój partner z jednorazowej przygody był Alfą miliarderem, szefem mojego chłopaka...
Jak potoczą się sprawy, gdy przypadkowo zostanę nianią jego 5-letniej córki na pełen etat?


Jak to się stało? Jak to możliwe, że w końcu znalazłem pracę, tylko po to, aby okazało się, że mój nowy pracodawca to ta sama osoba, z którą miałem jednorazową przygodę zaledwie dwie noce temu?
"Nie wiedziałem, że będziesz pracodawcą. Gdybym wiedział, nie aplikowałbym..."
"Nic się nie stało. Wiedziałem, że to ty, gdy cię zatrudniałem. Zrobiłem to celowo."
Zmarszczyłem brwi. "Co masz na myśli?"
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

247.7k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.
OBSESJA ALEXANDRA

OBSESJA ALEXANDRA

295.3k Wyświetlenia · W trakcie · Shabs Shabs
„Sprzedajesz mnie?” Mój ojciec nie mógł nawet spojrzeć mi w oczy. „Solas zaoferował najwięcej.”
Zachwiałam się, ale Alexander Dimitri złapał mnie, jego duża ręka posiadawczo zacisnęła się na mojej szyi. Uderzył mojego ojca o ścianę. „Ona jest moja,” warknął Alexander. „Tylko ja mam prawo rozkładać jej nogi.”
Zaciągnął mnie do swojego samochodu, wrzucając na tylne siedzenie. Wspiął się na mnie, jego ciężkie ciało przygniotło mnie do siedzenia. „Twój ojciec sprzedał cię na dziwkę, Alina,” wyszeptał, gryząc mnie w płatek ucha. „Ale teraz jesteś moją dziwką.”
Pocierał swoje wzwiedzione prącie o moją łechtaczkę przez cienką sukienkę. „I będę cię używał każdej nocy, aż twój dług zostanie spłacony.” Jego ręka rozerwała moje majtki na bok. „Zaczynając od teraz.”


W świecie wysokiego ryzyka, zdrady i niebezpiecznych sojuszy, Alina Santini znajduje się między lojalnością wobec ojca a gniewem najbardziej bezwzględnego człowieka, jakiego kiedykolwiek spotkała — Alexanderem Dimitrim. Jej ojciec, Artur, jest hazardzistą z upodobaniem do robienia sobie wrogów i długiem tak głębokim, że może ich kosztować wszystko. Kiedy Alexander wkracza do życia Aliny, z pistoletem w ręku i zemstą w zimnych, szarych oczach, wydaje mrożące krew w żyłach ultimatum: spłacić skradzione pieniądze, albo zabierze coś, co Artur ceni najbardziej.

Ale Alexander to nie tylko człowiek zbierający długi — to drapieżnik, który żyje władzą i kontrolą, a Alina właśnie znalazła się na jego celowniku. Uważając, że Alina jest cenna dla jej ojca, bierze ją jako zapłatę, myśląc, że będzie kartą przetargową do uregulowania długu.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy

Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy

276k Wyświetlenia · Zakończone · Eve Frost
„Kara.” Głos Cole’a robi się niższy. „Czy ty… czy ja cię zraniłem?”

„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”

„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”

„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”

„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”

„Nie jestem—”

„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”

„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”

A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.

„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”

„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.

Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.

W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.

W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.

Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:

Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.4m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niech przed Nią klękną

Niech przed Nią klękną

255.8k Wyświetlenia · W trakcie · My Fantasy Stories
Kaelani całe życie wierzyła, że jest bezwilkiem.
Wyrzucona z własnej watahy. Zapomniana przez Likanów.
Mieszkała wśród ludzi – cicha, niewidzialna, schowana w miasteczku, na które nikt nawet nie rzucał drugiego spojrzenia.

Ale kiedy jej pierwsza ruja przychodzi bez ostrzeżenia, wszystko staje na głowie.

Jej ciało płonie. Instynkty wyją. A coś pierwotnego budzi się pod skórą –
przyzywając wielkiego, groźnego Alfę, który doskonale wie, jak ugasić ten ogień.

Kiedy ją znaczy, to i ekstaza, i upadek.

Po raz pierwszy Kaelani wierzy, że została przyjęta.
Zauważona.
Wybrana.

Do chwili, gdy następnego ranka on po prostu odchodzi –
jak sekret, którego nigdy nie wolno wypowiedzieć na głos.

Ale Kaelani nie jest tym, za kogo ją wzięli.
Nie jest bezwilkiem. Nie jest słaba.
Jest w niej coś pradawnego. Coś potężnego. I to coś się budzi.

A kiedy w końcu się przebudzi –
wszyscy przypomną sobie dziewczynę, którą próbowali wymazać z istnienia.

Zwłaszcza on.

Będzie snem, za którym będzie gonił… jedyną rzeczą, przez którą kiedykolwiek poczuł, że naprawdę żyje.

Bo sekrety nigdy nie zostają pogrzebane.
Tak samo jak sny.
Ścigając swoją bezwonną Partnerkę

Ścigając swoją bezwonną Partnerkę

269.8k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Caroline została brutalnie odrzucona przez swojego partnera po czterech latach związku, tylko dlatego, że była pozbawiona zapachu. Dla wilkołaka to skaza absolutnie nie do przyjęcia. Zamiast niej, ten drań oświadczył się jej własnej kuzynce.
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

212.8k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Żal Prezesa: Sekret Bliźniąt Jego Zaginionej Żony

Żal Prezesa: Sekret Bliźniąt Jego Zaginionej Żony

230.6k Wyświetlenia · Zakończone · Amelia Rivers
Ona jest córką gospodyni domowej. On jest najzimniejszym miliarderem Manhattanu. Jeden napój z narkotykiem zmienia wszystko.

Aria Taylor budzi się w łóżku Blake'a Morgana, oskarżona o uwiedzenie go. Jej kara? Pięcioletni kontrakt małżeński — jego żona na papierze, jego służąca w rzeczywistości. Podczas gdy Blake afiszuje się swoją prawdziwą miłością Emmą na galach w Manhattanie, Aria płaci za rachunki medyczne ojca swoją godnością.

Trzy lata upokorzenia. Trzy lata bycia nazywaną córką mordercy — ponieważ samochód jej ojca "przypadkowo" zabił wpływowego człowieka, pozostawiając go w stanie śpiączki i niszcząc jej rodzinę.

Teraz Aria jest w ciąży z dzieckiem Blake'a. Dzieckiem, którego przysiągł, że nigdy nie będzie chciał.

Ktoś chce jej śmierci. Zamknęli ją w zamrażarce, sabotowali każdy jej krok. Czy to dlatego, że jej ojciec się budzi? Bo ktoś jest przerażony tym, co może sobie przypomnieć?

Jej własna matka próbuje odłączyć go od aparatury. Idealna Emma Blake'a nie jest tym, za kogo się podaje. A te wspomnienia, które Aria ma o ratowaniu Blake'a z pożaru? Wszyscy mówią, że są niemożliwe.

Ale nie są.

W miarę jak ataki eskalują, Aria odkrywa ostateczną zdradę: Kobieta, która ją wychowała, może nie być jej prawdziwą matką. Wypadek, który zniszczył jej życie, mógł być morderstwem. A Blake — mężczyzna, który traktuje ją jak własność — może być jej jedynym zbawieniem.

Kiedy jej ojciec się obudzi, jakie tajemnice ujawni? Czy Blake dowie się, że jego żona nosi jego dziedzica, zanim ktoś ją zabije? A kiedy dowie się, kto naprawdę go uratował, kto naprawdę go odurzył i kto poluje na jego żonę — czy jego zemsta stanie się jej odkupieniem?
Seksowna za Maską

Seksowna za Maską

176.7k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Ukrywa się za brzydkimi garsonkami i fałszywymi nazwiskami. On skończył z ufaniem kobietom. Kiedy spotykają się w klubie erotycznym, gdzie wszyscy noszą maski, żadne z nich nie ma pojęcia, że od osiemnastu miesięcy toczą ze sobą bezlitosne wojny po drugiej stronie sali konferencyjnej.

W Taylor Industries ona jest Joy Smith – szarą, niemodną dyrektorką finansową, która topi swoje kształty w bezkształtnym poliestrze i chodzi w peruce. W domu jest zapomnianą żoną zdradzającego adwokata. Nie dotykał jej tak długo, że zaczyna się zastanawiać, czy jest z nią coś nie tak, czy jest jakoś „zepsuta”.

Kiedy znajduje obcisłe koronkowe stringi w ostentacyjnie ostrej fuksji, wciśnięte w szczelinę kanapy… i na pewno nie są jej, to to, co czuje, wcale nie jest złamanym sercem. To wolność.

Grayson Taylor nie bawi się już w związki. Nie po tym, jak wszedł do mieszkania i przyłapał swoją narzeczoną aktorkę w łóżku… z inną kobietą. Teraz całą energię pakuje w wrogie przejęcia i zebrania zarządu. Zwłaszcza te, na których jego nadmiernie ostrożna dyrektorka finansowa rzuca mu kłody pod nogi przy każdej cholernej akwizycji.

Joy Smith jest genialna, doprowadzająca go do szału i cholernie zabawna, kiedy naciska wszystkie jej guziki.

Ale Honey ma dość bycia niewidzialną. Dość życia, w którym nigdy nie zaznała prawdziwej przyjemności.

Więc kiedy jej najlepsza przyjaciółka podsyła jej szczegóły dotyczące The Velvet Room – najbardziej ekskluzywnego, maskowego klubu erotycznego na Manhattanie – Honey składa sobie obietnicę: tylko jedna noc. Jedna noc, żeby sprawdzić, czy jej mąż ma rację. Czy naprawdę jest lodowata, oziębła. Czy po prostu jeszcze nigdy nie dotykały jej właściwe dłonie.

Nie spodziewa się zamaskowanego nieznajomego, który „rezerwuje” ją dla siebie w chwili, gdy tylko przekracza próg. Nie spodziewa się chemii, która eksploduje między nimi, sposobu, w jaki sprawia, że jej ciało zaczyna śpiewać, ani orgazmów, po których cała się trzęsie.

Nie spodziewa się też, że wręczy jej kartkę z adresem mailowym i jednym rozkazem:

– Tylko ja. Nikt inny cię nie dotyka.