
Nieosiągalna Ona
Aria Sinclair · Zakończone · 331.9k słów
Wstęp
Kiedy inne kobiety fałszywie mnie oskarżały, nie tylko mi nie pomógł, ale także stanął po ich stronie, by mnie dręczyć i ranić...
Byłam nim całkowicie rozczarowana i rozwiodłam się z nim!
Po powrocie do domu rodziców, mój ojciec poprosił mnie, żebym odziedziczyła miliardowe majątki, a moja matka i babcia rozpieszczały mnie, czyniąc mnie najszczęśliwszą kobietą na świecie!
W tym momencie ten mężczyzna pożałował. Przyszedł do mnie, ukląkł i błagał, żebym ponownie za niego wyszła.
Więc powiedz mi, jak powinnam ukarać tego bezdusznego człowieka?
Rozdział 1
„Nie. Nie rób tego.” Z łazienki pełnej przepychu dobiegł hałas.
Emily Johnson klęczała naga w wannie, z głową przyciśniętą do jego krocza przez dużą dłoń Jamesa Smitha, który poruszał nią w stałym rytmie.
Jego wielki członek sprawiał jej ból w ustach, a ona próbowała go odepchnąć, lecz James stawał się tylko bardziej brutalny. „Nie rób czego? Wiedziałaś, że Sophia Brown ma klaustrofobię, a jednak wciągnęłaś ją do windy, żeby ją uwięzić i zająć jej miejsce, żeby się ze mną zabawić, prawda? Daję ci to, czego chciałaś. Czego jeszcze chcesz?”
Emily zakaszlała kilka razy.
Po tym, co wydawało się wiecznością, jego gorąca sperma trysnęła jej do gardła, a ona nie mogła się już dłużej utrzymać, osuwając się na bok, gdy nasienie wypływało z jej ust.
James patrzył na nią, jego pożądanie tylko rosło.
Chwycił jej podbródek jedną ręką i przesunął drugą rękę od kącika jej ust w dół. „Masz pełne usta? Gdzie jeszcze chcesz moją spermę?”
Jego palce szybko przesunęły się na jej dolną część brzucha, zmierzając jeszcze niżej.
„James.” Emily chwyciła jego rękę, łzy płynęły jej po twarzy.
Ten drań przed nią, który był jej mężem od pięciu lat, ale nigdy nie kochał się z nią. Teraz, dla innej kobiety, poniżał ją w najgorszy możliwy sposób, raz za razem.
„To nie byłam ja. Nie zamknęłam jej w windzie. Kiedy tam dotarłam, ona już była w środku,” próbowała wyjaśnić Emily.
„Nie ty?” Ręka Jamesa, która przesunęła się na jej dolną część brzucha, natychmiast chwyciła ją za szyję. „Wtedy w całej willi były tylko ty i Sophia. Jeśli to nie ty, to kto? Nie mów mi, że Sophia sama zamknęła się w windzie, odcięła prąd i zamknęła się, żeby cię wrobić. Sophia nie ryzykowałaby życia, żeby zająć się kimś nieistotnym.”
Pomyślała, 'Ktoś nieistotny?'
W ciągu pięciu lat małżeństwa z Jamesem, z powodu jego zimna i obojętności, serce Emily było łamane niezliczoną ilość razy, i wiele razy już nie czuła bólu.
W tym momencie myślała, że bycie poniżaną w taki sposób to ostateczny ból.
Nie spodziewała się, że James może sprawić jej jeszcze większy ból.
Łzy ponownie niekontrolowanie popłynęły z jej oczu.
James, mężczyzna, którego Emily kochała przez dziesięć lat i była żoną przez pięć.
Powiedział, że Sophia, która była zdeterminowana, by ingerować w ich małżeństwo, nie miała potrzeby zajmować się Emily, jego 'nieistotną' żoną.
Jeśli była naprawdę nieistotna, dlaczego gdy Sophia została uratowana i wpadła w ramiona Jamesa, 'przypadkowo' kopnęła Emily, 'nieistotną' osobę, do wciąż niesprawnej windy?
Czy wiedział, że Emily także miała klaustrofobię?
Sześć lat temu, Emily, James i Sophia zostali złapani w trzęsienie ziemi podczas wyjazdu.
Wtedy Emily była w pokoju z Jamesem.
Kiedy dom się zawalił, została uwięziona w rogu, a James został znokautowany.
Aby wydostać Jamesa, Emily użyła gołych rąk, żeby kopać, jej palce krwawiły jak szalone, w końcu udało się zrobić drogę, by go wyciągnąć.
Gdy Emily miała już wyjść, nastąpił wstrząs wtórny i znowu została zasypana.
Kiedy ją uratowano dwa dni później, Emily była uwięziona pod ziemią bez jedzenia, wody, ani poczucia czasu, niemal tracąc zmysły.
Na szczęście została uratowana, zanim całkowicie oszalała. Ale od tamtej pory nie mogła znieść zamkniętych przestrzeni.
Po wyjściu pierwszą rzeczą, jaką zrobiła, było szukanie Jamesa, ale on zaczął jej unikać, odmawiając spotkania.
Nie rozumiała tego. W końcu to ona go uratowała.
Chciała to wszystko zrozumieć, ale James nie dawał jej szansy.
Później, James oświadczył się Emily.
Nikt nie wiedział, jak bardzo była wtedy szczęśliwa.
Dopiero po ślubie dowiedziała się, że James został zmuszony przez swoją babcię, Ava Davis, do ożenienia się z nią. Tą, którą naprawdę chciał, była Sophia.
Nie wiadomo kiedy, ale James, który w szkole podstawowej mówił, że chce poślubić Emily, zakochał się w jej dobrej przyjaciółce, Sophii.
Zabrzmiał unikalny dzwonek.
W następnej sekundzie James, który patrzył na nią z morderczym wyrazem twarzy, nagle stał się łagodny. "Sophia, obudziłaś się? Nie bój się, zaraz będę przy tobie. Będę tam za dziesięć minut."
Odkładając telefon, James niedbale wrzucił Emily do wanny, nie zaszczycając jej nawet spojrzeniem, podciągnął spodnie i przygotował się do wyjścia.
Myśląc o jego łagodnym zachowaniu przed chwilą, Emily przypomniała sobie Jamesa, który traktował ją delikatnie przed trzęsieniem ziemi.
Wiedziała, że się łudzi, ale wciąż chciała spróbować. A co, jeśli zmieni zdanie?
"James, ja też mam klaustrofobię, też się bardzo boję. Czy możesz zostać ze mną?"
"Ty?" James prychnął, odwracając się do niej. "Czy choroby psychiczne są teraz tak powszechne? Czy myślisz, że naśladując Sophię, sprawisz, że się w tobie zakocham? Nie oszukuj się, Emily, nigdy cię nie polubię. Nigdy."
W tej chwili była osunięta w wannie, ale jej ciało wciąż drżało. "James, przez te ponad dwadzieścia lat, które się znamy, naprawdę nigdy mnie nie lubiłeś? Ani trochę?"
"Nie," odpowiedział James.
"To dlaczego mówiłeś, że chcesz mnie poślubić, kiedy byliśmy dziećmi?" zapytała.
"Czy można brać na poważnie słowa z dzieciństwa? Poza tym, który mężczyzna odmówiłby kobiecie, która rzuca się na niego?" powiedział James.
Łzy Emily natychmiast spłynęły.
Więc to było to? Myślała, że naprawdę ją kocha i chce być z nią na zawsze, ale okazało się, że tylko bawił się jej uczuciami.
Emily mocno przygryzła wargę i otarła łzy z policzków. "James, rozwiedźmy się. Nie chcę już być kobietą, która rzuca się na ciebie."
Kiedy go kochała, kochała go całym sercem.
Kiedy nie było potrzeby kochać, mogła odejść bez oglądania się za siebie.
Oddech Jamesa nagle się zatrzymał, jakby ręka rozdzierała mu serce.
Chciała go opuścić?
To było niemożliwe.
Przeszła przez tyle, żeby go poślubić, upokarzała się przed jego rodziną, żeby zdobyć jego względy, była miła dla domowników, dawała drobne prezenty, bała się zrobić cokolwiek, co mogłoby go rozzłościć.
Nie mogła znieść myśli o odejściu od niego.
To, co mówiła teraz, było tylko taktyką, żeby zwrócić na siebie jego uwagę.
Była taka przebiegła.
Nie pozwoli jej na to.
"Miło, że się ciebie pozbywam, Emily. Tylko upewnij się, że dotrzymasz słowa." Z tymi słowami, James wyszedł, trzaskając drzwiami łazienki za sobą.
Łzy Emily płynęły niekontrolowanie.
Właśnie powiedziała mu, że ma klaustrofobię, a on niedbale zamknął drzwi łazienki, pokazując, że nie obchodzi go to i nawet życzy jej śmierci.
Emily skuliła się w wannie. Zanim całkowicie straciła rozum, zadzwoniła.
"Mamo," powiedziała drżącym głosem. "Chcę wrócić do domu. Czy nadal mnie chcesz?"
Kiedy Emily zdecydowała się być z Jamesem, rodzina Johnsonów była bardzo zadowolona.
Ponieważ Emily i James dorastali razem, obie rodziny miały dobre relacje i dobrze się znały.
Związek między tymi dwiema rodzinami był dla nich korzystny.
Rodzina Johnsonów zaczęła sprzeciwiać się po trzęsieniu ziemi, kiedy James stał się zimny wobec Emily i ciepły wobec Sophii.
Kiedy James oświadczył się Emily, ale odmówił organizacji wesela, nalegał na tajny ślub i nawet nie chciał sam iść do Urzędu Stanu Cywilnego, rodzina Johnsonów wybuchła.
Rodzice Emily stanowczo się temu sprzeciwili. Jej dziadkowie byli wściekli, ale mimo to uprzejmie tłumaczyli jej wszystkie wady małżeństwa z mężczyzną, który jej nie kochał.
Ale wtedy Emily nie mogła słuchać żadnych sprzeciwów.
Mimo że zauważyła, że James się zmienił, co to miało znaczyć? James jej się oświadczył.
To dowodziło, że James ją kochał.
Nie myślała zbyt wiele o tym, kto kogo bardziej kochał i dlaczego James przeszedł od ciepła do zimna, a potem nagle się oświadczył.
Ona go kochała.
Kochała go tak bardzo.
Wierzyła, że nawet jeśli on jej w ogóle nie kocha, dopóki ona będzie go kochać i traktować z całego serca, on w końcu się w niej zakocha.
Była tego pewna.
Wierzyła, że tylko kobieta tak wytrwała w miłości jak ona zasługuje na to, aby być żoną Jamesa i zasługiwać na jego miłość.
Jej babcia była tak wściekła na jej upór, że zachorowała.
Jej rodzice, rozczarowani i wściekli, ostrzegli ją, że jeśli będzie nalegać na małżeństwo z Jamesem, straci całą swoją rodzinę i nie będzie już dziedziczką rodziny Johnsonów.
Buntując się przeciwko groźbie matki, Emily weszła do swojego nowego domu z Jamesem, nie oglądając się za siebie.
I wtedy skończyła tak.
Upokorzona przez Jamesa jego penisem, zamknięta w ciasnej łazience, ponownie doświadczająca klaustrofobii. Czując strach przed nadchodzącą śmiercią jeszcze raz.
Emily nie umarła.
Bo klaustrofobia nie zabija, tylko przeraża.
Kiedy strach osiągnął szczyt, powoli ustępował.
Kiedy już nie była tak przerażona, mogła sama otworzyć drzwi i wyjść.
A kiedy wyszła z zamkniętej przestrzeni, znowu była normalna.
Emily stała przy drzwiach łazienki, patrząc na miejsce, gdzie została upokorzona i torturowana, potem na zdjęcie ślubne z Jamesem na łóżku w sypialni. Złapała nieotwartą butelkę czerwonego wina z szafki i roztrzaskała ją.
Potem poszła do pokoju gościnnego, umyła ciało, kilka razy umyła zęby i wyrzuciła wszystkie swoje rzeczy do kosza.
W końcu poszła do gabinetu i wyjęła z szuflady biurka papiery rozwodowe, które James przygotował pięć lat temu.
Po oświadczynach, James powiedział jej nie tylko o tajnym ślubie i braku wesela, ale także o tych papierach rozwodowych.
Dokładniej mówiąc, nie tylko o tych, ale o identycznych kopiach.
Po otrzymaniu aktu małżeństwa, myślała, że będzie żyła szczęśliwie z Jamesem na zawsze. Potajemnie podarła papiery rozwodowe, tylko po to, by później dowiedzieć się, że James przygotował wiele kopii.
Niezależnie od tego, ile zniszczyła, James zawsze mógł dostarczyć kolejny zestaw papierów rozwodowych.
Emily przewróciła na ostatnią stronę papierów rozwodowych i podpisała swoje nazwisko na dole.
Po zrobieniu tego wszystkiego, Emily ruszyła w stronę wejścia do willi.
Przed wyjściem, odwróciła się, aby spojrzeć na czystą willę, która nie miała już żadnych śladów jej obecności.
"James, nie będę się już ciebie trzymać. Możesz być z tą, którą kochasz. Co do nas, mam nadzieję, że nigdy się już nie spotkamy."
Emily odwróciła się i wyszła z willi.
W tym samym czasie, tuzin luksusowych samochodów podjechało, ustawiając się przed Emily.
Drzwi samochodu otworzyły się, a z drugiego samochodu wysiadła para w średnim wieku ubrana elegancko, za nimi z trzeciego samochodu wysiadła starsza para z siwymi włosami. Reszta samochodów była pełna służących i ochroniarzy.
"Emily, wreszcie zmądrzałaś? Mama przyszła, żeby zabrać cię do domu," powiedziała jej mama.
"Emily, czy ten drań James znowu cię skrzywdził? Pójdę i powiem mu, co o nim myślę," odezwał się jej tata.
"Emily, moja kochana wnuczko, dlaczego jesteś taka chuda? Czy ktoś cię prześladuje? Choć jestem stary, wciąż mogę cię bronić," powiedział jej dziadek.
"Emily, moja droga, chodź do babci. Babcia cię ochroni," dodała jej babcia.
Dziesiątki służących i ochroniarzy, którzy wysiedli z innych samochodów, wszyscy ukłonili się z szacunkiem.
Łzy znowu napłynęły do oczu Emily.
Dorastając, Emily była otoczona miłością swojej rodziny. Żyła uprzywilejowanym życiem, chroniona przed trudnościami.
W rodzinie Smith musiała prać ubrania Jamesa, gotować dla niego, szorować podłogi i schody na kolanach, oraz opiekować się jego rodzicami dzień i noc, gdy byli chorzy. Traktowano ją jak służącą — nawet gorzej niż służącą.
Służący dostają wynagrodzenie, ale ona robiła to za darmo.
Widząc, jak jej rodzina biegnie w jej stronę, Emily uklękła, płacząc. "Ostatnie pięć lat to był mój błąd. Przepraszam."
Dziadek Emily, Aiden Johnson, jej babcia, Mia Wilson, jej tata, Chase Johnson, i jej mama, Isabella Taylor, wszyscy pomogli jej wstać.
"Głupie dziecko, nie zrobiłaś nic złego. To moja wina jako ojca, że nie nauczyłem cię rozpoznawać złych ludzi," powiedział Chase.
"Nie zrobiłaś nic złego. To moja wina jako matki, że byłam zbyt pochopna i nie wyjaśniłam ci wszystkiego właściwie. Gdybym to zrobiła, nie wyszłabyś za Jamesa," powiedziała Isabella.
"To wszystko wina Jamesa. Ty nie zrobiłaś nic złego. James jest głupcem," powiedziała Mia.
"Tak, to wina Jamesa. Ty nie zrobiłaś nic złego," powiedział Aiden.
Skyline Villa — druga willa, którą James wystawnie kupił dla Sophii.
Sophia, ubrana w seksowną koronkową koszulkę, leżała na dużym łóżku, pochylając się do przodu, aby pokazać swoje obfite piersi, patrząc żałośnie na Jamesa, który siedział obok niej. "James, wiem, że jesteś zły, bo Emily próbowała mnie zabić. Ale nie możesz całkowicie obwiniać Emily. To moja wina. Nie powinnam była się w tobie zakochać, nie powinnam była się do ciebie przytulać. Gdybym nie była z tobą i nie zrujnowała twojego małżeństwa, Emily nie próbowałaby mnie zabić."
"Sophia, to nie jest twoja wina." James objął ramiona Sophii. "Nie jesteś tą drugą kobietą; Emily jest. Pięć lat temu chciałem się ożenić z tobą, ale Emily przekonała moją babcię, żeby zmusiła mnie do poślubienia jej."
"Sophia, w moim sercu jesteś moją żoną," powiedział James namiętnie, choć nie mógł przestać myśleć o Emily.
Prawnie Emily była jego żoną.
Kiedy Emily poprosiła go o rozwód, jego pierwszą myślą było odmówienie.
Nie chciał rozwodzić się z Emily.
"James." Sophia spojrzała na niego czule, ponownie się pochylając, ocierając swoje obfite piersi o jego ramię i unosząc podbródek, aby zbliżyć swoje czerwone usta do jego.
W takiej czułej chwili chciała kochać się z Jamesem i stać się jego kobietą.
Chociaż James powiedział, że ożeni się z nią pięć lat temu, nigdy nie kochał się z nią, nawet jej nie pocałował.
Pragnęła kochać się z Jamesem, wierząc, że to umocni ich więź i zapewni jego zaangażowanie.
James myślał o Emily, kiedy Sophia nagle się pochyliła, zaskakując go i sprawiając, że instynktownie się odsunął.
"James." Sophia wyglądała na zranioną. "Już mnie nie lubisz? Nie miałam nic złego na myśli; chciałam cię tylko pocałować."
"Nie," natychmiast zaprzeczył James. "Chodzi o to, że dziś byłaś przestraszona i źle się czujesz. Musisz odpocząć. Nie mogę narażać twojego zdrowia."
Sophia uśmiechnęła się słodko. "Wiedziałam, James, że najbardziej mnie kochasz."
Ostatnie Rozdziały
#479 Rozdział 479 Osobą, która cię uratowała pięć lat temu, jest Emily
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#478 Rozdział 478 Emily, Dziś wieczorem umrzesz
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#477 Rozdział 477 Jakub znów podążył
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#476 Rozdział 476 Został całą noc u Bramy Dworu Johnsona
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#475 Rozdział 475 Trzęsienie ziemi pięć lat temu
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#474 Rozdział 474 Troszczysz się o mnie?
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#473 Rozdział 473 Czas oczyścić głowę
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#472 Rozdział 472 Chcę studiować za granicą
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#471 Rozdział 471 James, Jesteś głupi
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025#470 Rozdział 470 Legalne zakończenie małżeństwa
Ostatnia Aktualizacja: 11/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...












