
Nirwana: Z popiołów do chwały
Lila Moonstone · Zakończone · 546.9k słów
Wstęp
Czy zapomniał, jak ją dusił, życząc jej bolesnej śmierci? Czy zapomniał, jak zmusił ją do podpisania papierów rozwodowych, czyniąc ją pośmiewiskiem całego miasta jako odrzuconą żonę bogatej rodziny? Gdyby nie spadek po jej biologicznej matce, można sobie tylko wyobrazić, jak nędzne byłoby jej życie po wyrzuceniu z domu.
Teraz chce być lizusem? To zależy od tego, czy ona da mu szansę.
Rozdział 1
Noc była spowita w ciemności.
Zanim straciła przytomność, Sophia Wipere słyszała głosy tych drani, które brzmiały w jej głowie jak zepsuta płyta.
"Sophia, powinnaś była kopnąć w kalendarz już dawno temu! Dlaczego dziewczyna musi być taka twarda? Gdybyś porzuciła swoją moc wcześniej, byłabyś teraz w tej sytuacji?" drwił mężczyzna, Grant Miller. I żeby jeszcze bardziej ją upokorzyć, splunął na nią ponownie.
"Sophia, nie nienawidź mnie. Po prostu za bardzo kocham Granta. Kiedy znikniesz, na pewno będziemy szczęśliwi." Ton kobiety był drwiący, jakby osoba przed nią nie była jej najlepszą przyjaciółką, ale najgorszym wrogiem.
W Sophia gotowała się złość. Próbowała z całych sił otworzyć oczy, ale jej powieki były ciężkie jak ołów, a ciało czuło się jak z galarety.
"Proszę, nie chcę umierać. Chcę żyć!" Sophia zdołała wykrztusić między łapaniem oddechu.
Sophia leżała na miękkim łóżku, ale wszystko wokół niej było czarne jak smoła. Z jej wzrokiem bezużytecznym, inne zmysły przechodziły na wyższe obroty.
Czuła parę rąk mocno zaciskających się wokół jej szyi. Jej napastnik powiedział: "Diana, skoro tak bardzo chcesz umrzeć, z przyjemnością zobaczę, jak spotykasz swój koniec."
Nie mogła oddychać!
Sophia nie zdążyła zrozumieć, co się dzieje, zanim zaczęła być duszona, ale mężczyzna przed nią zamierzał ją zabić. Jej instynkty przetrwania zaskoczyły, i walczyła z całych sił, ale była zbyt słaba, by stawić mu czoła.
Twarz Sophii zrobiła się czerwona z braku powietrza, a jej oczy były przekrwione. Była pewna, że znowu umrze.
Nagle drzwi zostały wyważone.
W tej chwili Sophia nie dbała, kto to był. Wyciągnęła desperacko rękę, jej oczy cicho błagały: "Pomóż mi."
Intruz nie wahał się. Chwycił ramię mężczyzny, próbując go przekonać, żeby przestał ją dusić. "Panie Percy! Puść ją! Jeśli tak dalej będziesz robił, ona umrze!"
Ale oczy mężczyzny były pełne gniewu, i zimno powiedział: "Zasługuje na śmierć!"
Widząc, że rozmowa nie działa, serce lokaja zapadło się, i padł na kolana przy łóżku.
Lokaj błagał: "Panie Percy! Matka Diany Percy uratowała życie Juniper Percy. Jeśli ją udusisz, Juniper nie zazna spokoju! Poza tym, dzisiaj jest dzień rozwodu - proszę, nie rób nic pochopnego!"
Słysząc to, mężczyzna w końcu ochłonął, a jego uścisk poluzował się.
Idealne wyczucie czasu! Sophia wykorzystała szansę, aby się uwolnić, przeciągając swoje słabe ciało w tył, jej oczy pełne ostrożności w stosunku do mężczyzny.
Widząc jej strach, mężczyzna drwił: "Więc boisz się śmierci? Dzisiaj cię oszczędzę. Każę Nolanowi przynieść papiery rozwodowe. Podpisz je i zniknij mi z oczu."
Z tym, mężczyzna zszedł z łóżka i wypadł z pokoju.
Lokaj również wstał, spojrzał na nią ze współczuciem i powiedział: "Pani Percy, dbaj o siebie."
Obaj opuścili pokój, zostawiając Sophię samą.
Sophia chwyciła się za pierś, wciąż w szoku. Jej wzrok nadal był zamglony, i minęło trochę czasu, zanim się wyostrzył.
"Nie umarłam? Gdzie jestem? Kim są ci ludzie?" Sophia mamrotała.
W końcu miała czas na myślenie, wtedy zdała sobie sprawę, że w jej głowie była część pamięci, która nie należała do niej.
Sophia faktycznie umarła. Dokładniej mówiąc, odrodziła się w ciele kogoś innego.
Właścicielką tego ciała była Diana Spencer, a facet, który właśnie próbował ją udusić, był jej mężem, Charles Percy.
Diana miała ciężkie życie, tracąc matkę, Biancę Spencer, w młodym wieku. Na domiar złego, jej ojciec, Nathan Williams, był prawdziwym nieudacznikiem. Swoją drogą, Diana nosiła nazwisko matki.
Była damą z wyższych sfer, ale była bez pamięci zakochana w Charlesie. Im bardziej Charles jej nienawidził, tym bardziej starała się go zdobyć. Dziś była ich rocznica ślubu, a także dzień, w którym ich fikcyjne małżeństwo miało się zakończyć.
Pierwotnie mogli się rozstać w dobrych stosunkach, ale Charles chciał udusić Dianę na śmierć. Diana była po prostu ślepo zakochana.
Ale teraz, kiedy Sophia była w ciele Diany, musiała się zemścić. Sophia przysięgła sobie w ciszy.
Nagle, ktoś zapukał do drzwi.
"Mrs. Percy, jesteś tam?"
Sophia już miała odpowiedzieć, kiedy zdała sobie sprawę, że nie jest odpowiednio ubrana. Jej skóra, wystawiona na powietrze, była pokryta podejrzanymi czerwonymi śladami, a jej ciało bolało wszędzie.
Sophia wciągnęła gwałtownie powietrze i zaklęła pod nosem.
Nolan Smith, sekretarz Charlesa, stojący za drzwiami, wydawał się nieco niecierpliwy i ponaglał, "Mrs. Percy, to Nolan. Nie możesz się ukrywać. Jeśli nie otworzysz, pójdę po kamerdynera."
"Chwila! Pięć minut!" Głos Sophii był wciąż drżący, brzmiał żałośnie.
Ale Nolan, całkowicie skupiony na swoim zadaniu, spojrzał na zegarek i zdecydował, że jeśli nie wyjdzie w ciągu pięciu minut, wejdzie siłą.
Zanim jednak minęło pięć minut, drzwi skrzypnęły i otworzyły się.
Przed nim stała Diana, jej włosy były w nieładzie, a twarz blada. Miała na sobie męskie spodnie i koszulę. Nogawki były podwinięte, bo były za długie.
W pokoju nie było damskich ubrań, a ubrania Diany zostały podarte. Sophia nie miała wyboru, musiała wziąć zestaw ubrań Charlesa z szafy.
Widząc Dianę w takim stanie, wyraz twarzy Nolana się nie zmienił. Po prostu podał jej dokumenty i powiedział chłodno, "Mrs. Percy, to są papiery rozwodowe. Proszę je podpisać. Ponadto, Mr. Percy chce, żebyś odeszła."
Zasugerował, że jeśli odważy się sprawiać kłopoty, nie zawaha się usunąć jej siłą.
Bez słowa Sophia wzięła dokumenty, przewróciła na ostatnią stronę i podpisała swoje obecne imię, 'Diana Spencer.' Pisała szybko, ale elegancko.
Nolan był nieco zaskoczony jej bezpośredniością. Po tylu latach pracy z Charlesem, wiedział, jaką osobą była Diana. Przygotował się na walkę, ale sprawa została rozwiązana tak szybko.
"Dobrze, coś jeszcze?" zapytała Sophia.
"Ms. Spencer," poprawił się Nolan, powoli biorąc dokumenty. "Nie zamierzasz spojrzeć na treść umowy?"
Diana uniosła brew i odpowiedziała, "Czy jest sens?"
Chociaż rodzina Percy była bogata, myśląc o brutalnej naturze Charlesa, Diana była pewna, że nie dostanie żadnych korzyści. Umowa mogłaby nawet obciążyć ją długami.
Widząc, że Nolan lekko zmarszczył brwi, Diana kontynuowała, "Czy spojrzenie na to zmieni fakt, że muszę się rozwieść? Czy umowa mówi, że stracę majątek rodzinny? Cokolwiek się stanie, nie mam nad tym kontroli, prawda?"
Słysząc to, oczy Nolana pociemniały, gdy wziął papiery rozwodowe. "Ms. Spencer, Mr. Percy chce tylko, żebyś odeszła cicho."
Diana powiedziała, "Och, powinnam mu podziękować?"
Nolan spojrzał na czerwone ślady na szyi Diany. "Ms. Spencer, potrzebujesz, żebym wezwał lekarza?"
Diana zauważyła wzrok Nolana na jej szyi i przypomniała sobie niemal śmiertelne doświadczenie duszenia przez Charlesa.
Pokręciła głową. "Nie trzeba." Zostanie tutaj było bardziej niebezpieczne niż leczenie jej ran.
Nolan powiedział, "W takim razie proszę szybko spakować swoje rzeczy, Ms. Spencer."
Diana nie zwlekała, wracając do swojego pokoju, zgodnie z pamięcią oryginalnej Diany.
Jej pokój był przerobionym schowkiem. To było dość śmieszne. Na zewnątrz wyglądała olśniewająco, ale w domu nie miała nawet własnego pokoju.
Charles tak bardzo nienawidził Diany, że kazał jej pokój urządzić jak najdalej.
Pokój Diany był bardzo mały, zaledwie z łóżkiem i stołem, co sprawiało, że był bardzo ciasny. W takich warunkach trudno było o porządne ubrania.
Więc spakowała się szybko, zmieniła niepasujące męskie ubrania i wyszła z walizką.
Nigdy więcej nie zobaczy Charlesa.
Diana była bardzo zdeterminowana, żeby odejść.
Ostry głos dobiegł zza jej pleców, "Diana, dokąd idziesz?"
Ostatnie Rozdziały
#550 Rozdział 550 Świt
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#549 Rozdział 549 Pamięć
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#548 Rozdział 548 Extreme Escape
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#547 Rozdział 547 Prawdziwy i fałszywy ojciec
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#546 Rozdział 546 Porwanie
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#545 Rozdział 545 Zemsta
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#544 Rozdział 544 Zazdrość
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#543 Rozdział 543 Uwierz
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#542 Rozdział 542 Bohater
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026#541 Rozdział 541 Świadek
Ostatnia Aktualizacja: 1/19/2026
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












