Od omega do luny

Od omega do luny

Dripping Creativity · Zakończone · 190.6k słów

1.1k
Gorące
167.8k
Wyświetlenia
8k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Umysł Grahama zamarł. Przed nim stała najpiękniejsza wilczyca, jaką kiedykolwiek widział. Jego wzrok powoli przesuwał się po jej ciele. Była niska i szczupła, ale miała krągłości w miejscach, które sprawiały, że jego usta wysychały, a spodnie robiły się ciasne.

Gdy spojrzał na jej twarz, jego oczy spotkały się z jej lodowato niebieskimi, i na chwilę przestał oddychać.

Podczas gdy on był sparaliżowany, jego wilk był zachwycony i próbował go popchnąć do przodu. Ona wyglądała równie zaskoczona jak on. Zrobił dwa kroki i znalazł się tuż obok niej.

„Towarzyszka!” warknął, nie przerywając kontaktu wzrokowego.

***Bella jest omega, najniższą w hierarchii stada. Ale zaakceptowała swoje miejsce w życiu. Graham jest alfą, najwyższym w hierarchii. Silny, dziki i zdeterminowany, by zrobić wszystko, co najlepsze dla swojego stada. W jego umyśle nie ma czasu na towarzyszkę. A jednak spotykają się w środku największego konfliktu między stadami a włóczęgami do tej pory.

Rozdział 1

Budzik obudził Bellę. Spojrzała na telefon i zobaczyła, że jest piąta rano, jak zawsze. Bella lubiła rutyny. To było kłamstwo. Bella żyła dla swoich rutyn. Każdego dnia tygodnia miała swoją poranną rutynę opanowaną do perfekcji. Wszystko kończyło się tym, że przychodziła do biura dziesięć minut przed swoimi szefami.

Powiedzieć, że jej szefowie byli tak uzależnieni od chaosu, jak ona od rutyn, to mało powiedziane. Alfa i luna Heartstone byli definicją wilków alfa. Byli pewni siebie, asertywni, biegli w podejmowaniu decyzji i inteligentni. To jednak oznaczało, że mieli tendencję do skupiania uwagi tam, gdzie była potrzebna.

I tu wchodziła Bella. Jej obowiązkiem jako ich osobistej asystentki było tworzenie porządku z chaosu. Dbała o to, aby nie tracili z oczu ogólnego obrazu. Koordynowała również dwie strony biznesu. Oznaczało to, że byli świadomi nadchodzących terminów oraz, co najważniejsze, przekazywali swoje decyzje i pomysły reszcie firmy w sposób jasny i zrozumiały.

Bella była omegą, co oznaczało, że była na samym dole hierarchii w stadzie. Na szczycie był alfa i luna. Następnie beta i jego partnerka. Działali jako zastępcy alfy i luny, gdy było to potrzebne, i byli najbliższymi doradcami.

Następnie był gamma, najsilniejszy wojownik stada. Kolejni w hierarchii byli wojownicy, zwani deltami. Trenowali i maksymalnie wykorzystywali swoje ciała, gotowi poświęcić życie, aby chronić stado.

Epsilon był codziennym wilkiem. Nie byli na szczycie, ale też nie na dole. Na końcu byli omega, ulegli. Byli to miękkie i czułe wilki, które troszczyły się o wszystkich i przyjmowały rozkazy.

Bella wiedziała, że są omega, którzy wstydzili się swojego statusu lub pragnęli wyższej rangi. Ale Bella się tym nie przejmowała. Może nie była najbardziej asertywną osobą w życiu prywatnym, ale w pracy była znana z tego, że potrafiła zmusić ludzi do działania.

W pracy nie była Bellą omegą, była Bellą asystentką alfy i luny. Działała z ich autorytetem, nie swoim.

Gdy Bella weszła do budynku biurowego, strażnik przy wejściu ją przywitał. Bella znała imiona wszystkich strażników, a także ich partnerów i dzieci.

„Dziś jesteś trzy minuty wcześniej, Bella,” zaśmiał się Charlie, strażnik na dyżurze.

„Czułam, że potrzebuję krótkiej drzemki, zanim szefowie przyjdą, Charlie,” zażartowała Bella. Słyszała jego śmiech, gdy szła w stronę ekspresowej windy, której używali tylko ona, jej szefowie i ważni goście.

Gdy winda ruszyła w górę, grała miękka, uspokajająca muzyka. Jej torba przewieszona przez ramię zawierała tablet i laptopa. Z delikatnym dźwiękiem drzwi windy otworzyły się, a ona wyszła na pustym najwyższym piętrze.

Najwyższe piętro było zarezerwowane dla szefów. Tuż po wyjściu z windy witało się logo firmy, HEI, Heartstone Entertainment Industry.

Duże okna po prawej stronie, ukazujące panoramę miasta, były obramowane ciężkimi aksamitnymi zasłonami w głębokim morskim kolorze. Przeciwko ścianie dzielącej od windy stały dwie sofy. Po lewej stronie pokoju były dwie sale konferencyjne, jedna większa i jedna mniejsza.

Były dwie drzwi prowadzące do innych pomieszczeń, których nie można było zobaczyć. Jedne prowadziły do kuchni, a drugie do łazienki dla gości. Na przeciwległej ścianie były dwa drzwi. Przed nimi stało duże biurko. To było biurko Belli. Drzwi za nią prowadziły do biur szefów.

Bella uśmiechnęła się i położyła torbę na swoim biurku. Nucąc delikatną melodię, udała się do kuchni i zaczęła robić kawę.

Czekając na kawę, przeglądała harmonogram szefów na dzisiaj na swoim tablecie. Usłyszała dźwięk windy, a jej szefowie weszli do środka. Alfa Sam miał jak zwykle ramię wokół ramion swojej luny.

„Dzień dobry,” Bella przywitała ich z uśmiechem, podając kawę.

„Dzień dobry, Bella, dziękuję,” powiedział alfa Sam.

„Dzień dobry, Bee, jak zwykle ratujesz nam życie,” powiedziała luna Alice, biorąc duży łyk kawy.

Wszyscy troje weszli do drzwi po prawej, do biura luny Alice, a alfa zapadł się w sofę, sadzając lunę Alice na kolanach.

„Dziś zapowiada się dość spokojny dzień,” powiedziała Bella. „Luna Alice, masz spotkanie z mężem burmistrza, aby omówić plan na przyjęcie wielkanocne. Alfa Sam, masz telekonferencję z szefem oddziału w północnej Europie, aby omówić ostatnie wydarzenia tam. Musisz ukończyć budżet stada i przekazać mi go do godziny 11. Zrobię kopie, aby mieć je pod ręką na popołudniowe spotkanie,” kontynuowała.

„Skończysz dzień obiadem. Rozmawiałam z kucharką stada. Oczekuje cię z powrotem i przygotuje obiad, a potem masz spotkanie z przywództwem stada,” zakończyła.

„Dziękuję, Bella. Skończę budżet na czas,” skinął głową alfa Sam.

„Dołączysz do nas po południu, prawda?” zapytała luna Alice.

„Tak, będę tam, żeby robić notatki jak zwykle,” potwierdziła Bella.

„Bardzo dobrze, i nalegam, żebyś została na noc. Naprawdę powinnaś częściej przychodzić na teren stada, Bee,” nalegała luna.

„Wiem, postaram się, luna,” odpowiedziała Bella.

„Dobrze, trzymam cię za słowo. No, lepiej zaczynajmy, jeśli mamy skończyć przed obiadem,” powiedziała piękna blond wilczyca, dając mężowi buziaka w policzek, zanim próbowała wstać. Alfa nie docenił tego małego gestu, więc pociągnął ją na dół, żeby ją pocałować. Bella opuściła pokój. Nigdy nie wiadomo, gdzie to się skończy, gdy ci dwoje zaczną.

Godzinę później alfa Sam połączył się z Bellą telepatycznie.

„Bella, upewnij się, że samochód, którym wracamy do domu, jest standardu bezpieczeństwa jeden,” powiedział jej.

„Tak, alfa,” odpowiedziała.

Dlaczego on prosi o w pełni opancerzony samochód ze specjalną ochroną antymagiczną? zastanawiała się. Te były używane tylko w sytuacjach z realistycznym zagrożeniem ze strony społeczności magicznej. Połączyła się telepatycznie z Joeyem, który był zwykłym kierowcą pary alfa.

„Hej Joey, szef chce samochód klasy jeden, żeby wrócić do domu,” przekazała mu.

„Nie ma problemu, panno Lightpaw, spodziewamy się kłopotów?” zapytał.

„Nie wiem, ale tak przypuszczam. Alfa nie podał mi żadnych szczegółów. Ale nie używamy tego typu samochodu dla zabawy,” odpowiedziała.

„Racja. Zorganizuję to i upewnię się, że będziemy mieli samochód eskortujący, na wszelki wypadek,” obiecał.

„Dzięki, Joey.”

„Alfa, Joey będzie miał samochód gotowy dla ciebie. Zorganizuje też eskortę,” Bella przekazała telepatycznie alfa Samowi.

„Dziękuję, Bella.”

Alfa Sam miał budżet gotowy pół godziny przed terminem, za co Bella była wdzięczna. Po przygotowaniu teczek, połączyła się telepatycznie z obojgiem swoich szefów, żeby powiedzieć im, że wychodzą za dziesięć minut.

Razem z alfą i luną zjechali ekspresową windą i połączyła się telepatycznie z Joeyem, ich kierowcą, żeby poinformować go, że są w drodze. Kiedy Joey otworzył drzwi, żeby szefowie wsiedli na tylne siedzenie, Bella wsiadła na przednie siedzenie pasażera.

Podróż na teren stada zajęła około dwudziestu minut i jak tylko przekroczyli granicę, Bella poczuła zmianę i spokój, który się w niej osiedlił. Uwielbiała wracać na teren stada. Było pięknie, z milami nietkniętych lasów. Nie mogła się doczekać, żeby wyjść na bieg. Ale musiała poczekać do końca spotkania.

Kolejne dziesięć minut jazdy i dom stada pojawił się w zasięgu wzroku. Był to imponujący tradycyjny dom z bali, tylko kilka rozmiarów większy niż zwykle, otoczony kwietnikami i żwirowymi ścieżkami. Kiedy podjechali, alfa i luna skierowali się do jadalni.

Kiedy luna Alice zauważyła, że Bella za nimi nie idzie, odwróciła się, żeby poszukać swojej asystentki.

„Bee, dokąd się wybierasz?” zapytała.

„Idę do kuchni, żeby złapać kanapkę, a potem przygotuję pokój na spotkanie liderów,” odpowiedziała Bella.

„Nie jesz z nami?” zapytał alfa.

„Pomyślałam, że ty i luna chcielibyście trochę czasu dla siebie,” odpowiedziała z uśmiechem.

„Och proszę, spędzam większość dnia z tym ogrem. Potrzebuję inteligentnej rozmowy,” narzekała luna Alice.

„Kochanie, nie wystarczam ci?” zapytał alfa, wyglądając jak zagubiony szczeniak. Bella musiała odwrócić wzrok, żeby się nie roześmiać.

„Kochanie, wiesz, że kocham cię całym ciałem i duszą. Ale potrzebuję rozmowy z dziewczyną, żeby nie zwariować,” luna zamruczała i dała lekki pocałunek mężowi w usta.

„Cóż, chyba muszę się z tym pogodzić,” uśmiechnął się alfa.

„Więc postanowione, Bee jesz z nami.”

„Tak, luna,” potwierdziła Bella i podążyła za swoimi szefami do jadalni, gdzie dołączyła do nich przy głównym stole.

Obiad był przyjemny, luna Alice upewniła się, że Bella jest na bieżąco z najnowszymi plotkami w stadzie.

Są idealną parą, pomyślała Bella, widząc parę alfa. Byli prawdziwymi partnerami i nikt by w to nie wątpił. Każdy wilkołak miał nadzieję znaleźć swojego prawdziwego partnera, tego, którego wybrała dla niego bogini.

Ale im więcej wilków żyło w ludzkim społeczeństwie i było pod wpływem ich zwyczajów, tym rzadsze stawały się prawdziwe pary.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.9k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Miłość mojego oprawcy

Miłość mojego oprawcy

245.7k Wyświetlenia · Zakończone · Stacy Rush
Przez całe życie byliśmy sąsiadami i kiedy byliśmy dziećmi, najlepszymi przyjaciółmi. Teraz jest moim dręczycielem, który twierdzi, że należę do niego — żeby mógł mnie gnębić. Jest tylko jeden drobny problem: odkąd skończyłam szesnaście lat, jestem w nim zakochana. Od dwóch lat Jace Palmer torturuje mnie swoim okrucieństwem na korytarzach naszego liceum, ale jak mam sprawić, żeby przestał, skoro to właśnie te same zachowania podniecają mnie bardziej, niż powinny. Zwłaszcza kiedy przyciska mnie do szafki i szepcze: „Byłaś niegrzeczną dziewczynką, Ella”.

Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.