Od Poświęconej Niewolnicy do Obsesji Smoczego Króla

Od Poświęconej Niewolnicy do Obsesji Smoczego Króla

Ellis Carter · Zakończone · 202.6k słów

1.1k
Gorące
2.4k
Wyświetlenia
69
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

– Dziesięć lat pokuty… i uciekasz?

Jego kły zalśniły, kiedy ujął mnie za brodę, zmuszając, żebym spojrzała mu w oczy. Smocze łuski migotały na jego szyi, a oddech parzył mi skórę.

– Wasza Wysokość… błagam… – Wepchnął mnie na łóżko. Jedwab rozdarł się z ostrym trzaskiem, a zimne powietrze owiało moje odsłonięte ciało.

– Boisz się? – uśmiechnął się kpiąco, a jego dłoń zsunęła się po mojej talii; palce kreśliły powolne, palące kręgi. – A jednak drżysz… nie z zimna.

Rzuciłam się po świecznik, ale złapał mnie za nadgarstek i unieruchomił wysoko nad głową. Jego kolano rozsunęło mi nogi.

– Kiedy twój ojciec oddał cię mnie – jego wargi musnęły moje ucho, a głos zabrzmiał jak mroczny pomruk – już byłaś moja.

W przeddzień wolności po dziesięciu latach służebnej niedoli Lina Valeria dzieliła zaledwie jedna noc od ponownego spotkania ze swoim narzeczonym. Lecz Smoczy Król Augustus skazał ją na Kopalnie Otchłani na podstawie fałszywych zarzutów – pułapkę wykutą z obsesyjnego pragnienia.

Augustus Ashenwing, Najwyższy Suweren Cytadeli Skyhold, jest bezwzględny i budzi lęk we wszystkich rasach. Jego obsesja wyrasta ze starożytnych uraz i najniebezpieczniejszego instynktu smoczego rodu: zaborczego pożądania. Żąda jej uległości, wiążąc ją ze swoim tronem jako swoją małżonkę.

Z więźniarki w królową – Lina walczy z nim wśród dworskich intryg i wypaczonej namiętności, stając do boju o matkę, o wolność, o godność.

A jednak ten zimnokrwisty tyran całą czułość zachowuje tylko dla niej. Pobłaża jej wybuchom, nagina własną dumę, idzie na kompromisy bez granic – byle zobaczyć jej uśmiech. Z czasem jej serce zaczyna się chwiać. Ale pokochać go to zdradzić Kaina, który czekał jedenaście lat. Rozdarta między obowiązkiem a pragnieniem, tonie w rozdzierającym poczuciu winy.

Miłość i nienawiść splecione razem – zakazany smoczy romans w krainie ucisku.

Rozdział 1

Perspektywa Liny

Dziesięć lat temu

Powóz zaturkotał i zatrzymał się przed naszym ciasnym mieszkaniem przy Ashveil Street, a przez jedną, bezdechową chwilę uwierzyłam, że moje modlitwy wreszcie zostały wysłuchane. Ojciec — Lord Horace Valerian, książę Marchii Wschodnich i czystej krwi elficki arystokrata — stał w naszych drzwiach po raz pierwszy od wielu miesięcy; jego srebrzysto-złote włosy łapały dogasające światło zmierzchu, a panika w jego zielonych oczach powinna była mnie ostrzec, że coś jest straszliwie, nieodwracalnie nie tak.

— Spakujcie rzeczy — powiedział, a jego głos był napięty, zduszony. — Oboje. Natychmiast.

Miałam dwanaście lat i wierzyłam w bajki.

Ręce matki znieruchomiały na cerowaniu spoczywającym na jej kolanach. — Wasza Grace? — Jej głos zadrżał czymś, co mogło być nadzieją, a mogło strachem. — Co się stało?

— Nie zadawaj pytań, Marian. — Wszedł do środka, a jego eleganckie skórzane buty naniosły błota na nasz wytarty dywanik, i nagle nasze maleńkie mieszkanie wydało się jeszcze mniejsze, duszne pod ciężarem jego obecności i desperacji.

Pamiętam, że zerwałam się ze stołka przy palenisku, a serce waliło mi od dzikiej, głupiej radości. „Przyszedł po nas” — pomyślałam. „Wreszcie zabierze nas do domu. Przedstawi mnie rodzinie, pozwoli mi spać w prawdziwej sypialni zamiast w tym przewiewnym kącie za kuchnią. Powie wszystkim, że jestem jego córką”.

Na boku jego powozu lśnił herb rodu — srebrne drzewo pod dwiema księżycami — i drżącymi palcami wodziłam po nim, gdy pośpiesznie wprowadzał nas do środka, przekonana, że ten symbol wkrótce będzie także mój, że wreszcie będę do kogoś należeć poza tymi szarymi, wąskimi ulicami.

Posiadłość Valerianów wyrosła przed nami jak coś ze snu: białe kamienie i strzeliste wieże, ogrody rozciągające się na akry wypielęgnowanej doskonałości. Ale powóz nie zatrzymał się przy głównym wejściu. Potoczył się dalej, minął wspaniałe marmurowe schody, minął okna płonące ciepłym światłem i śmiechem, i wysadził nas przy bocznej bramie prowadzącej do kwater służby.

— Zostaniesz tu na noc — powiedział ojciec, wskazując na mały, skromnie urządzony pokój z tyłu skrzydła gościnnego. Matkę zaprowadził bez wyjaśnienia do osobnej komnaty na końcu korytarza. — Jutro... jutro jest coś, co musimy zrobić.

— Ojcze? — Złapałam go za rękaw, gdy odwrócił się, żeby wyjść; mój głos był cichy i niepewny. — Nie poznamy— to znaczy, czy ja zobaczę—

— Nie dziś w nocy, Lina. — Delikatnie się wyswobodził. — Po prostu... odpocznij. A jutro załóż suknię, którą zostawiłem na łóżku. Tę białą.

Wtedy jeszcze nie rozumiałam, że biel jest kolorem ofiary.

Następnego ranka ojciec ubrał mnie w tę prostą białą suknię i samą wsadził z powrotem do powozu. Jechaliśmy przez to, co wydawało się godzinami, krętymi górskimi drogami; powietrze robiło się coraz chłodniejsze i rzadsze, im wyżej się wspinaliśmy, aż krajobraz zmienił się z falujących zielonych wzgórz w poszarpane urwiska spowite wieczną mgłą.

Cytadela Wyrmspire wyrastała ze szczytów jak pomnik samego panowania — cała z czarnego kamienia, z wysokimi blankami, które zdawały się drapać burzowo-szare niebo. Forteca rosła i rosła w miarę, jak podjeżdżaliśmy, a jej cień połykał nasz powóz w całości; zanim przejechaliśmy przez zewnętrzne bramy — flankowane przez strażników w zbrojach ze smoczych łusek, którzy patrzyli na nas z gadzią obojętnością — zdrętwiały mi dłonie od zimna i trwogi.

Ojciec poprowadził mnie korytarzami, które wyglądały, jakby zaprojektowano je po to, by śmiertelnicy czuli się nic nieznaczący, aż dotarliśmy do pary masywnych obsydianowych drzwi, zdających się wysysać z powietrza całe światło i ciepło.

Sala tronowa rozciągała się przed nami jak katedra wzniesiona ku czci samej potęgi. Czarne marmurowe posadzki odbijały chłodne poranne słońce, wpadające wąskimi oknami osadzonymi wysoko w sklepionym suficie. Tron — wykuty z jednego kawałka wulkanicznego szkła — dominował na końcu hali, a na nim siedział najmłodszy Smoczy Król w historii Asgalii.

Augustus Ashenwing, który zaledwie tydzień temu zarżnął starego Smoczego Króla i własnego brata bliźniaka zamknął w Lodowej Otchłani. Miał dwadzieścia dwa lata, czarne włosy i złote, gadzie oczy, które śledziły nasze podejście z drapieżną koncentracją, oraz aurę ledwie powstrzymywanej przemocy, od której nawet samo powietrze robiło się trudne do nabrania w płuca.

Dłoń ojca zacisnęła mi się na ramieniu i wepchnął mnie na kolana na lodowatej marmurowej posadzce.

— Ojcze? — Spróbowałam się odkręcić; dezorientacja i pierwsze ostre krawędzie strachu przecięły mi klatkę piersiową. — Co ty...

— Klękaj — syknął, dociskając mnie mocniej. — Zostań na dole i milcz.

Klęczałam, a moja biała sukienka rozlewała się wokół mnie jak całun, i patrzyłam, jak mój ojciec pada plackiem przed Smoczym Królem z uniżeniem.

— Wasza Wysokość. — Na tym tytule załamał mu się głos i zobaczyłam, jak drżą mu dłonie, gdy przyciska je płasko do marmuru. — Wiem, że pana skrzywdziłem. My... my źle wybraliśmy i za to wykroczenie zdaję się na pańską łaskę.

— Przyprowadziłem wam moją drugą córkę. — Głos ojca stężał w coś surowego i błagalnego, a ja poczułam, jak pierwsze prawdziwe pasma paniki zaczynają oplatać mi płuca. — Jest... półkrwi, tak, zrodzona z ludzkiej matki, ale i tak nosi moją krew. Ofiarowuję ją wam, Wasza Wysokość, abyście uczynili z nią, co uznacie za stosowne. Jako służącą, niewolnicę, cokolwiek będzie wam potrzebne. Proszę tylko, byście okazali łaskę mojemu domowi, byście pozwolili mojej rodzinie dalej służyć koronie.

Te słowa uderzyły we mnie jak fizyczne ciosy. To nie był powrót do domu. To nie był moment, w którym ojciec wreszcie uznaje mnie za córkę.

To była transakcja. Rozpaczliwa próba ratowania własnej skóry, przez złożenie w ofierze córki, którą trzymał ukrytą w slumsach — brudnego sekretu, który mógł poświęcić bez konsekwencji.

Sala tronowa zawirowała wokół mnie; cały ten zimny marmur i przytłaczający przepych zlały się w rozmazaną plamę. Miałam dwanaście lat, klęczałam na kamieniu, który wysysał ze mnie wszelkie ciepło, i wreszcie zrozumiałam, ile jestem warta dla człowieka, którego nazwisko nosiłam.

— Zostaw ją — powiedział Smoczy Król, głosem pozbawionym jakiejkolwiek emocji, jaką potrafiłabym rozpoznać — ani okrucieństwa, ani życzliwości, tylko chłodny, absolutny autorytet.

— Dziękuję, Wasza Wysokość! Dziękuję! — Ojciec zerwał się na nogi, kłaniając się tak nisko, że niemal dotknął czołem podłogi, po czym odwrócił się i odszedł. Nie obejrzał się. Nie dał mi słowa pocieszenia ani wyjaśnienia. Nawet się nie zawahał.

Zostałam skamieniała na marmurze, z obolałymi kolanami, z dłońmi zaciśniętymi tak mocno, że paznokcie rozcięły skórę do krwi. Łzy spływały mi po policzkach cichymi smugami, ale nie wydałam z siebie dźwięku. Jakiś instynkt ostrzegał mnie, że okazywanie słabości tutaj, w tej sali drapieżników, byłoby śmiertelne.

Patrzyłam na oddalające się plecy ojca, aż drzwi się zamknęły.

Nie córka. Nawet nie człowiek. Tylko żeton przetargowy, żeby spłacić dług, o którego istnieniu nie miałam pojęcia.

Półkrwi. Bękart. Narzędzie.

To były jedyne słowa, które mnie definiowały.

Nie wiedziałam, że to dopiero początek — że dziesięć kolejnych lat będzie zstępowaniem do piekła, większego niż moje najczarniejsze koszmary, obdzierającym mnie ze wszystkiego, kim byłam, aż zostanie tylko wola przetrwania.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Projekt Więzień

Projekt Więzień

728.1k Wyświetlenia · W trakcie · Bethany Donaghy
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

93.2k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

768.1k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

230.1k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

783.1k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

922k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

143.9k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

624.7k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

53.4k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

241.8k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

101.1k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?