
Odpuścić
Becky j · Zakończone · 138.7k słów
Wstęp
Ta pamiętna noc sprawia, że Molly i jej najlepszy przyjaciel Tom trzymają w sercu sekret, ale jego zachowanie może również oznaczać zniszczenie wszelkich szans na nową przyszłość dla Molly.
Kiedy najstarszy brat Toma, Christian, poznaje Molly, jego niechęć do niej jest natychmiastowa i nie stara się jej ukrywać. Problem polega na tym, że jest do niej równie mocno przyciągany jak jej nie lubi, a trzymanie się od niej z daleka staje się walką, którą nie jest pewien, czy może wygrać.
Kiedy sekret Molly zostaje ujawniony i zmuszona jest stawić czoła bólowi z przeszłości, czy znajdzie siłę, by zostać i przepracować ból, czy ucieknie od wszystkiego, co zna, w tym od jedynego mężczyzny, który daje jej nadzieję na szczęśliwą przyszłość? Nadzieję, której nigdy nie sądziła, że znów poczuje.
Rozdział 1
Molly
Czuję się jak we mgle, próbując się obudzić, jakby ktoś zamknął mnie w zadymionym pokoju, ale przecież jestem w swojej sypialni, więc to nie ma sensu. Powoli zaczynam otwierać oczy, ale pieczenie tylko się nasila. Co do diabła dzieje się z moimi oczami?
W końcu udaje mi się je całkowicie otworzyć, ale widok nadal jest zamglony, a hałas uderza w moje uszy, jednocześnie okropny zapach dociera do mojego nosa. Co to jest? Przecieram oczy, próbując je oczyścić, ale to nic nie daje, wręcz przeciwnie, mgła wydaje się pogłębiać, a moje gardło zaczyna piec.
Stłumiony hałas za drzwiami przyciąga moją uwagę. Myślę, że to głos Toma, ale nie jestem pewna. Siadam na łóżku i przyglądam się pokojowi, wtedy rzeczywistość uderza mnie prosto w serce. To nie mgła piecze moje oczy, to dym. Cholera, moja sypialnia jest pełna dymu!
"Archie!" Wołam mojego męża, próbując go szturchnąć, ale zupełnie go nie trafiam. Wykrzykiwanie jego imienia nagle wpędza mnie w atak kaszlu, który sprawia, że moje płuca palą w sekundę. Przykładam rękę do ust i nosa, odwracając się w stronę Archiego, ale zatrzymuję się, gdy uświadamiam sobie, że go tam nie ma, jego strona łóżka jest pusta.
"Molly!" Słyszę więcej zamieszania za drzwiami, tym razem głos jest głośniejszy i wyraźniejszy. To na pewno Tom. "Molly, obudź się!" Szybko zsuwam się z łóżka i schylam nisko, kierując się w stronę drzwi sypialni.
"Molly, słyszysz mnie?" Głos Toma jest teraz jeszcze wyraźniejszy. "Tom, Tom co się dzieje?" Wołam, zdejmując szlafrok z wieszaka na drzwiach sypialni i używam go do zakrycia ust i nosa. Kolejny bolesny kaszel opuszcza moje usta, a ja czuję zawroty głowy i, kurwa, przeraża mnie to.
"Molls, dom się pali, musisz wyjść, kochanie!" W głębi duszy wiedziałam, że mój dom się pali, ale nadal nie chciałam o tym myśleć, nie mówiąc już o uwierzeniu w to, nawet jeśli moją sypialnię wypełniał dym. Nadal nie chcę w to wierzyć.
Biorę głęboki oddech, przygotowując się na to, co czeka po drugiej stronie drzwi, i, kurwa, to wielki błąd. W momencie, gdy biorę głęboki oddech, moje płuca palą jak nigdy wcześniej, a ja wpada w potężny atak kaszlu. Boże, proszę, pomóż mi!
"Molls, dalej, kochanie. Jestem tuż za drzwiami. Dasz radę!" Próbuję uspokoić oddech, zakrywając większą część twarzy, i ponownie chwytam za klamkę. W momencie, gdy ją dotykam, chcę ją puścić, ale zamiast tego krzyczę przez ból, który narasta we mnie, i otwieram drzwi sypialni, zanim wpadam w ramiona Toma.
"Trzymam cię, kochanie, jesteś bezpieczna." Trzyma mnie mocno, a ja przyciskam rękę do piersi. "Tom, gdzie jest Archie?" Patrzę na niego, widząc jego twarz pokrytą dymem, trzymającego jakiś materiał przy ustach i nosie. "Jest na dole, pamiętasz?" Ach, to prawda. "Musimy się ruszać, Molls, teraz!" Jego stanowczy ton sprawia, że wycieram łzy z policzków i kiwam głową w jego stronę. "Schyl się nisko. Będziemy się czołgać, dobrze?"
Znów kiwam głową w jego stronę, zanim kładę się na podłodze na brzuchu i pełznę po naszym korytarzu za Tomem. Im dalej idziemy, tym gęstszy staje się dym, co sprawia, że prawie niemożliwe jest zobaczenie czegokolwiek przed sobą, ale jakoś udaje mi się skupić na stopach Toma. Dojście do schodów zajmuje nam tylko kilka minut, ale wydaje się to wiecznością.
Gdy docieramy na szczyt schodów, zmieniamy pozycje i szybko zsuwamy się po nich na tyłkach. W połowie drogi zauważam, że dym znowu staje się gęstszy i silniejszy, i jestem prawie pewna, że pożar jest gdzieś na dole.
"Archie!" Krzyczę jego imię, gdy stoimy na dole naszych schodów, które prowadzą również do drzwi wejściowych. Teraz łatwo byłoby wyjść na zewnątrz, ale nie zostawię swojego męża, a z tego, co widzę, Tom również nie zamierza. "Archie!" Tom woła jego imię, gdy próbujemy dostać się do salonu, ale drzwi ani drgną.
Oboje pchamy, uderzamy, kopniemy i walimy się w drzwi, ale one nie ustępują. "Wydaje się, że coś za nimi blokuje nam wejście." Słowa Toma odzwierciedlają moje myśli i sprawiają, że jestem kompletnie przerażona. Dlaczego, do cholery, nie możemy otworzyć drzwi? Dlaczego coś miałoby być za drzwiami?
"A co jeśli pożar jest w tym pokoju? Co jeśli sufit się zawalił? Co jeśli Archie... o mój Boże... Archie!" Tom chwyta mnie za rękę i ciągnie, aż staję twarzą do niego. "Molly, musimy stąd wyjść." Chcę coś powiedzieć, ale zatrzymuje mnie, zanim wpadnę w kolejną falę kaszlu. "Wiem, że nie chcesz i ja też nie, ale musimy, kochanie... Musimy."
Widzę smutek na twarzy Toma i wiem, że to nie jest decyzja, którą podejmuje lekko, ale mimo to nie mogę tak po prostu odejść. Zbieram siły z głębi siebie i używam każdej odrobiny energii, jaką mam, żeby jeszcze raz rzucić się na drzwi. Tuż przed tym, jak uderzam w drzwi, słyszę hałas i Tom pojawia się obok mnie, gdy w końcu, w końcu udaje mu się wyłamać drzwi na tyle, że możemy zajrzeć do środka pokoju.
No cóż, mogłam skłamać, mówiąc, że możemy zajrzeć do salonu, bo nie możemy. W momencie, gdy Tom robi dziurę w drzwiach, gęsty czarny dym wylewa się na zewnątrz, jest o wiele gorszy niż dym, który dotąd znosiliśmy, a myśl, że Archie może być w tym pokoju, przeraża mnie, ale nie sądzę, żeby był gdziekolwiek indziej w domu.
Nie wiem, jak Tom, ale czuję, że moja głowa staje się zamglona i jestem prawie pewna, że jestem bliska omdlenia, ale mimo to, i faktu, że oboje dusimy się dymem, który wylewa się z salonu, oboje jeszcze raz uderzamy w drzwi i jakoś udaje nam się je wyłamać, ale nadal nic nie widzimy.
"Archie!" Wołam jego imię, co powoduje, że wdycham więcej dymu i kaszlę, aż jestem bliska wymiotów. Czuję, że z każdą sekundą staję się słabsza i nie mogę sobie wyobrazić, że Tomowi jest lepiej. Musimy znaleźć Archiego i stąd wyjść. SZYBKO!
"Molly, tutaj!" Tom wykrztusza słowa, trzymając się ściany. "On jest tutaj!" Używam wszystkiego, co mogę, by przesuwać się po pokoju, ale nadal czuję, że ledwo się ruszam. Na szczęście udaje mi się dotrzeć do Toma, zanim zemdleję, ale widok, który mnie wita, jest zbyt wiele i wszystko, co widzę, to ciemność. Całkowita i absolutna ciemność.
Ostatnie Rozdziały
#105 Rozdział 105
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2025#104 Rozdział 104
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2025#103 Rozdział 103
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2025#102 Rozdział 102
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2025#101 Rozdział 101
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2025#100 Rozdział 100
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2025#99 Rozdział 99
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2025#98 Rozdział 98
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2025#97 Rozdział 97
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2025#96 Rozdział 96
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Zaproszenie śmierci
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?












