
Odrodzona, by Odzyskać Mój Głos
watsonfam21542 · W trakcie · 267.8k słów
Wstęp
Wychowywana przez kochających rodziców adopcyjnych, aż do chwili, gdy szpitalna pomyłka przepisała jej los od nowa, Qiara została „odzyskana” przez potężnych Clayborne’ów — tylko po to, by zduszono jej talent, żeby utargowano jej przyszłość i odebrano jej głos, chroniąc rodzinne kłamstwo. Tym razem ma dość posłuszeństwa. Z Garden East Musical Competition jako swoim polem bitwy Qiara ryzykuje wszystkim, by wejść w światło reflektorów i sięgnąć po karierę, która od zawsze należała do niej.
Ale Clayborne’owie nie przegrywają z godnością — a wolność ma swoją cenę. Gdy bezwzględny dziedzic technologicznego imperium, Julius Pierre, oferuje Qiarze ochronę, władzę i partnerstwo, obok którego nikt nie przejdzie obojętnie, musi zdecydować, czy jego układ jest liną ratunkową… czy tylko kolejną pozłacaną klatką.
W świecie, w którym reputacje da się kupić, a głosy się kradnie, drugie życie Qiary może być jej jedyną szansą, by zaśpiewać — i sprawić, by zapłacili.
Rozdział 1
Rozdział pierwszy: Powrócił Słowik.
Punkt widzenia Qiary:
Siedziałam w oknie i wpatrywałam się w ogród. Palcami stukałam o szybę, rozważając kolejny ruch. W zaledwie tydzień zdążyłam gwałtownie odmienić swój los; ponowne narodziny zdecydowanie miały swoje zalety.
Tydzień temu.
Oddech wydarł mi się z piersi, gdy poderwałam się na łóżku. Ostry ból wczepił się w mój tors, a palce zacisnęły się na nim, jakbym samą siłą woli mogła wtłoczyć powietrze z powrotem do płuc. Serce waliło jak oszalałe — za szybko, zbyt panicznie, zbyt żywe.
Żywe.
Spojrzenie nerwowo przebiegało po obskurnym pokoiku, wielkości pudełka od zapałek, w którym mieszkałam aż do dwudziestki, zanim wyszłam za mężczyznę, którego do dziś uważałam za jeden z najpodlejszych żartów losu. To miejsce nie powinno już dla mnie istnieć. Ja nie powinnam już w nim istnieć.
Bo byłam martwa.
Ostatnie, co pamiętałam, to jak unosiłam się nad własnym nabożeństwem żałobnym, patrząc, jak ta moja gówniana rodzina wyciska z siebie łzy na pokaz, niczym tresowani aktorzy. Pamiętałam obrzydzenie. Żałobę, której nigdy nie dostałam od nich za życia. I tę gorzką, małostkową satysfakcję po śmierci.
Więc jakim cudem znowu tu byłam?
Pot spływał mi po czole, kiedy kurczowo ściskałam prześcieradło. Nogi drżały, gdy dotknęły podłogi, jakbym musiała na nowo nauczyć się używać ciała, którego już nie miałam. Przeczesałam pokój wzrokiem w poszukiwaniu odpowiedzi, choć wiedziałam, że ich tu nie znajdę.
Nawet nie wiedziałam, jaki jest dzień. Do diabła, nie wiedziałam nawet, który to rok.
Zatoczyłam się do komody, na której leżał mój stary telefon — ekranem do dołu, jakby na mnie czekał. Kiedy go odwróciłam, wyświetlacz rozbłysnął światłem na tyle mocnym, by wypalić tę chwilę w mojej pamięci na zawsze.
19 lutego 2025 roku.
Ścisnęło mi gardło. Nie… nie ma mowy. Jeśli to była prawda, to znowu miałam dwadzieścia lat — niedokończona, szeroko otwartymi oczami, wciąż studiująca w StarCrest, słynnej szkole sztuk performatywnych w Novell. Jednym z najbardziej prestiżowych stanów Zachodniego Kontynentu. Miejscu, do którego dostałam się, walcząc z całych sił.
To znaczyło też, że byłam tylko zaręczona z Desmondem Carringtonem. Jeszcze nie poślubiłam tego śmietniska w skórze mężczyzny.
Nic z tego nie miało sensu. Jak się tu znalazłam? Jaki pokręcony cud — albo klątwa — cofnął moje życie?
I wtedy mnie olśniło.
Ekran.
Pytania.
Pióro unoszące się w jałowym świetle czyśćca.
Ostatnie słowa, które świeciły do mnie z powrotem —
POWODZENIA.
Czy moja odpowiedź naprawdę mnie tu ściągnęła? Czy los dał mi drugą szansę — czy wcisnął mnie w jakiś kosmiczny żart?
Strach i ekscytacja zderzyły się w mojej piersi, wprawiając puls w szał. Był tylko jeden sposób, żeby poznać prawdę. Potrzebowałam dowodu — czegoś niepodważalnego, czegoś, co pamiętałam z absolutną jasnością.
I wiedziałam dokładnie, jaka chwila nadchodzi.
Wypadłam z pokoju, stopy dudniły w korytarzu, gdy pędziłam do kuchni. W chwili, gdy pchnęłam drzwi, scena rozegrała się dokładnie tak samo jak za pierwszym razem: moja tak zwana rodzina wiwatowała, świętując list gratulacyjny dla Angeliny od komitetu Garden East. Jej rzekomy „talent” prezentował się w pełnej krasie, a ich pochwały płynęły szerokim strumieniem, jakby brali udział w castingu na „Najbardziej Wspierającą Rodzinę Roku”.
Oczywiście żadne z nich nie wspomniało o tym, że Nicholas przekupił sędziego, żeby ją przyjęto.
Wyrwało mi się westchnienie zaskoczenia, zanim zdążyłam je powstrzymać. Wszystkie głowy odwróciły się w moją stronę.
Marcus parsknął szyderczo jako pierwszy.
– Co jest, do cholery, z tobą?
Christian dodał z kpiącym prychem:
– Czemu stoisz tam jakbyś zobaczyła ducha?
Ducha. Ach, ironio. Gdyby tylko wiedzieli. Nie tak dawno to ja byłam duchem.
Angelina wystąpiła naprzód, z szeroko otwartymi oczami i drżąca w ten delikatny, niewinny sposób, który opanowała do perfekcji.
– Och, Qiara! Proszę, nie złość się na mnie. Wiem, że ustaliłyśmy, że żadna z nas nie będzie próbować, ale moje przyjaciółki mówiły, że mam takie duże szanse i ja… ja po prostu nie potrafiłam się powstrzymać. Nie możesz się ze mną cieszyć?
Ustaliłyśmy? Raczej nasi rodzice zmusili mnie, żebym nie składała podania, twierdząc, że Angelina będzie jej przykro, jeśli dostanie się zamiast mnie.
Okazało się, że po prostu chcieli mieć pewność, że to ja nie wystartuję. Co za pieprzony żart.
Ale to klasyczna Angelina – zakręcić narrację, zebrać współczucie i pozwolić, żeby reszta sama dopisała ciąg dalszy. Nie była wybitną wokalistką, ale na Boga, grać potrafiła.
Jak na zawołanie chór się odezwał.
– Jezu, Qiara! – warknęła moja matka, a jej głos ociekał jadem. – Dlaczego ty zawsze musisz być taka negatywna? To twoja siostra! Choć raz się uciesz!
Mój ojciec dorzucił:
– Czy ty nie potrafisz niczego innego, tylko wszczynać awantury?
A mój narzeczony – mój ukochany narzeczony – westchnął teatralnie.
– Naprawdę, Qiara… czemu sprawiasz, że wszyscy dookoła są nieszczęśliwi? Nie możesz być bardziej jak Angelina?
Szyderczy uśmieszek Nicholasa stężał.
– Oczywiście, że nie może. Wychowali ją prostackie, wiejskie głupki.
Zacisnęłam pięści tak mocno, że paznokcie niemal przebiły skórę. Nigdy nie przepuszczali okazji, by obrazić jedynych ludzi, którzy kiedykolwiek mnie kochali.
Wtedy ojciec postanowił zagrać dyktatora.
– Jeśli nie przestaniesz znęcać się nad siostrą, możesz zapomnieć o miesięcznym kieszonkowym! A teraz przeproś!
Stałam idealnie nieruchomo, pozwalając, by cisza rozciągnęła się między nami. Potem na moich ustach pojawił się powolny uśmieszek.
– Wybacz mi, ojcze… ale biorąc pod uwagę, że nie powiedziałam ani słowa, nie jestem pewna, za co dokładnie mam przepraszać.
Jego twarz poczerwieniała – upokorzenie zostało pospiesznie zakopane pod arogancją. Prędzej połknąłby szkło, niż przyznał, że się myli.
– Ja… no cóż… dobrze. Tylko nie rób kłopotów twojej siostrze!
Uśmiechnęłam się do niego promiennie, cała w fałszywej słodyczy.
– Nawet by mi to nie przyszło do głowy.
Potem odwróciłam się do Angeliny.
– Gratulacje. Po prostu „wiem”, że zasłużyłaś na każdy skrawek tego listu.
Ich osłupiałe miny były bezcenne – zwłaszcza Nicholasa.
Tak, drogi bracie, wiem dokładnie, co zrobiłeś. I wykorzystam to, kiedy będę gotowa.
Odeszłam, zanim którekolwiek z nich zdążyło się otrząsnąć, a na mojej twarzy osiadł chłodny, zadowolony uśmiech.
To było prawdziwe.
Wszystko.
Naprawdę narodziłam się na nowo.
Ostatnie Rozdziały
#166 Rozdział 166 AKTUALIZACJE!!
Ostatnia Aktualizacja: 8/15/2026#165 Rozdział 165 Epilog 7: Powrót największego pianisty!
Ostatnia Aktualizacja: 7/12/2026#164 Rozdział 164 Epilog 6: Qiara & Christian
Ostatnia Aktualizacja: 7/6/2026#163 Rozdział 163 Epilog 5: Ostatnie dwa.
Ostatnia Aktualizacja: 7/6/2026#162 Rozdział 162 Epilog 4: Pożegnanie Marcusa.
Ostatnia Aktualizacja: 7/6/2026#161 Rozdział 161 Epilog 3: Przebudzenie Christiana Clayborne'a.
Ostatnia Aktualizacja: 7/6/2026#160 Rozdział 160 Epilog 2: Ostateczne zniszczenie Selene.
Ostatnia Aktualizacja: 7/6/2026#159 Rozdział 159 Epilog 1: Wściekła zwrot Melindy!
Ostatnia Aktualizacja: 7/6/2026#158 Rozdział 158 Rozdział Sto pięćdziesiąt siedem: Cicha melodia.
Ostatnia Aktualizacja: 8/18/2026#157 Rozdział 157 Rozdział Sto pięćdziesiąt sześć: Koniec chaosu.
Ostatnia Aktualizacja: 7/6/2026
Może Ci się spodobać 😍
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.












